Jak dbasz o swoje autko?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • Asia Kowalska
    Shell autoserv
    • 2008-03
    • 3

    #1

    Jak dbasz o swoje autko?

    No wlasnie - chcialabym sie dowiedziec jak dbacie o swoje autka?
    Polegacie na swoich facetach czy same jezdzicie na stacje obslugi pojazdow?
    Jak czesto? Jak was traktuja podczas takich wizyt? Mam nadzieje, ze nie jak przyslowiowe "blondynki" (z calym szacunkiem do wszystkich zlotowlosych forumowiczek ;-))...

    PS. Zeby bylo wszystko jasne - reprezentuje firme Shell autoserv, ktora jest ogolnopolska siecia stacji obslugi pojazdow. Przy okazji naszej marcowej promocji (banner u gory ekranu ) chcemy poznac Wasze rozne doswiadczenia zwiazane z naprawa samochodow. Mam nadzieje, ze nie potraktujecie tego watku jako nachalna reklame - sama takiej nie lubie, wiec nawet nie bede Was zachecac do przyjazdu na nasze stacje . Chce po prostu poznac Wasza opinie na ten temat - kazda spotrzezenie (nawet te krytyczne) bardzo mile widziane .
    Shell Autoserv - stacja obsługi pojazdów zdecydowanie przyjazna kobietom
  • jagienka883
    Przyczajenie
    • 2008-03
    • 2

    #2
    Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

    Ja to się boję przeglądów i każdej wizyty w serwisie, musze to niestety robić sama ((

    za każdym razem jak oddaję moją ukochaną hondkę to wolę nie myśleć co mi tam podmienią, zepsują albo na co mnie naciągną...

    z drugiej strony na razie mam ten luksus, że serwisuje mi dealer, no ale z tego co wiem to niedługo mi sie konczy gwarancja i co potem???

    Komentarz

    • malee
      Przyczajenie
      • 2007-12
      • 3

      #3
      Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

      Moje autko jest już w poważnym wieku - w tym roku skończy 11 lat, jest totalnym golasem (tzn. bez wspomagania kierownicy, wspomagania hamulców, bez klimy itp.) więc po prostu jeździ. Ale rok temu miałam z nim mały problem - nie chciał się zebrać ze skrzyżowania na 2 biegu. Długo prosiłam mojego małżonka, żeby wziął go do mechanika, wreszcie pojechał. Co powiedział mechanik - a, że baby to zawsze marudzą, że to przecież nie jest nowy samochód, na wszelki wypadek popatrzył, nic nie znalazł... Miesiąc później w podróży nam się zagotował. Uszczelka pod głowicą. A wystarczyło wcześniej podobno tylko sprawdzić kompresję. Teraz jak coś wyjdzie to sama pojadę i zrobię aferę.

      Komentarz

      • Endrju
        Przyczajenie
        • 2008-03
        • 1

        #4
        Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

        Zima w tym roku coś długa... ale klimę trzeba będzie w końcu naprawić. Wyślę żonę po zniżkę Byle czegoś po drodze nie zepsuła :P

        Komentarz

        • 1d36bece409c03b7a5895977e3eaa07c69f6d3f6_64237171b1711
          Konto usunite
          • 2002-03
          • 7588

          #5
          Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

          to ja wypowiem się za mojego męża, bo to on dba o autko
          Ogólnie samochód jest wychuchany, wydmuchany!
          Co do serwisowania, to mąż jeździ do kuzyna który prowadzi stację diagnostyczną i jest również wziętym mechanikiem. O zamianie części na gorsze nie ma mowy, jesli juz to na lepsze Termin dla nas tez się znajdzie dość szybko.
          W samochodzie nie ma prawa nic szwankowac, ma byc wszystko super sprawne az do przsady
          Z podłogi w domu jeśc bym się nie odważyła, ale z samochodowej tak Bo tam jest błysk! Szyb nie myję, bo to podobno tez trzeba umiec a ja rzekomo nie umiem. I znów odwrotnie sprawa ma się w domu: jak mąz umyje to kaplica i twierdzi ze przeciez i tak zaraz się ubrudzą, ale samochodowe.... bajka!
          No długo by pisać...
          Mamy Omegę C

          Komentarz

          • jagienka883
            Przyczajenie
            • 2008-03
            • 2

            #6
            Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

            Zazdroszczę! Gorzej jak ktoś nie ma kuzyna z warsztatem

            ja się boję zostawiać moje autko... jak jade na przegląd czy jakieś naprawy, nigdy nie spuszczam panów mechaników z oka ...

            blondynka czy nie, nie dam sie oszukać !

            Komentarz

            • smileofangel
              Zakorzenienie
              • 2005-07
              • 1914

              #7
              Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

              ja sprawdzan sobie olej i plyn w chlodnicy jak mam za malo to dolewam, dbam o plyn do spryskiwania szyb ogladam co jakis czas jak wyglada dymek z rury slucham jak pracuje silniczek w razie potrzeby jade do mechanika do stacji kontroli jezdze sama ewentualne bledy z pc zczytuje sama i jade do mechanika/elektryka. Poza tym co tydz kompiel a co 2 odkurzanie czasem tez dodlewam do benzynki stp i inne tego typu
              .

              Komentarz

              • crazyMaria
                Przyczajenie
                • 2008-03
                • 1

                #8
                Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                Moje doświadczenia z warszatami są bardzo różne... czasami wyjeżdzam bardzo zadowolona ale często mam wrażenie, że mechanik zwyczajnie mnie oszukał. Niestety mechanicy typu 'pan Zdzisiek' często cennik mają tylko w swojej głowie, a biedne klientki (nie wiedząc nawet co tam nagrzebali) muszą płacić extra ;( No chyba, że ma się jakiś ogromny urok osobisty hehe. Chwalę sobie porządne warsztaty, w których z góry wiadomo ile się płaci i nie ma niespodzianki na koniec.

                Komentarz

                • KasiaMalec
                  Przyczajenie
                  • 2008-03
                  • 1

                  #9
                  Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                  Ja o swoje małe autko (Peugeot 206) może dużo nie dbam, ale staram się raz w miesiącu jechać na myjnię i przy okazji odkurzyć w środku Jeśli chodzi o naprawy to działka mojego faceta.

                  Komentarz

                  • BasiaSwit
                    Przyczajenie
                    • 2008-03
                    • 2

                    #10
                    Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                    Powiedźcie mi proszę: jak często powinno się robić przegląd klimatyzacji? I kiedy się ją napełnia?

                    Komentarz

                    • Dominika1977
                      Przyczajenie
                      • 2008-03
                      • 1

                      #11
                      Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                      Moje obowiązki przy samochodzie ograniczają się do a) wlania paliwa b) odwiedzenia myjni raz na 2 tygodnie Resztę załatwia facet

                      Komentarz

                      • Asia Kowalska
                        Shell autoserv
                        • 2008-03
                        • 3

                        #12
                        Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                        [1=1d36bece409c03b7a589597 7e3eaa07c69f6d3f6_6423717 1b1711;6789844]

                        W samochodzie nie ma prawa nic szwankowac, ma byc wszystko super sprawne az do przsady
                        Z podłogi w domu jeśc bym się nie odważyła, ale z samochodowej tak Bo tam jest błysk! Szyb nie myję, bo to podobno tez trzeba umiec a ja rzekomo nie umiem. I znów odwrotnie sprawa ma się w domu: jak mąz umyje to kaplica i twierdzi ze przeciez i tak zaraz się ubrudzą, ale samochodowe.... bajka!
                        [/quote]

                        Skads znam te sytuacje - szef mojego znajomego ma bzika na punkcie samochodow, a raczej dbania o nich. Potrafi co dwa dni jechac do myjni i co miesiac do przeglad. Ale to juz chyba przesada ;-)
                        Shell Autoserv - stacja obsługi pojazdów zdecydowanie przyjazna kobietom

                        Komentarz

                        • ZosiaWlkp
                          Przyczajenie
                          • 2008-03
                          • 1

                          #13
                          Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                          Przypomina mi się opowieść znajomej przy okazji takiego tematu. Otóż jej wuja dba BARDZO o swoje auto. Do tego stopnia, że zimą każdy pasażer jedzie na boso. Zamiast otrzepać buty od błota, każdy siada do auta z nogami na zewnątrz, a wuja zdejmuje im buty a następnie kładzie do bagażnika na folię.
                          Innym jego nawykiem jest to, że nie przewiduje przystanków na długiej trasie. Jego żona wiedząc o tym (jechali do Włoch) zabrała do samochodu nocnik dla dziecka. No i stało się - siiiiiiiikuuuuuuuuuuuuu!! ! Na co ciotka daje dziecku nocnik (samochód duży bo Multipla) - dziecko załatwia co musi, po czym kobieta odbiera nocnik, otwiera okno i wylewa... pech chciał, że dzieci z tyłu okna miały też otwarte i wszystko co wyleciało z przodu, wróciło na tył Wyobraźcie sobie minę wujka...

                          Komentarz

                          • GosiaMak
                            Przyczajenie
                            • 2008-03
                            • 1

                            #14
                            Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                            A może tak potraficie zadbać o swoje brudne autko?
                            Załączone pliki

                            Komentarz

                            • basiatkox
                              Przyczajenie
                              • 2008-03
                              • 1

                              #15
                              Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                              Mój samochód zazwyczaj wygląda jak na zdjęciu Niestety nie mam czasu na sprzątanie w samochodzie, mycie go... to dla mnie wyłącznie narzędzie pracy, o które nie dbam niestety - przyznaję się bez bicia

                              Pozdrowienia dla wszystkich Czyściuchów
                              Załączone pliki

                              Komentarz

                              • ~Gosienka~
                                Raczkowanie
                                • 2006-04
                                • 111

                                #16
                                Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                                A ja dbam o swoje autko Sprzatam w nim regularnie i czasem sama myje. Moj ukochany czesto nim nie jezdzi,bo to typowo damski(rozowy) i powiedzial,ze sie wsydzi i kupi sobie inny..i bardzo dobrze. Jako,ze wlasnie ten samochodzik jest moj to ja jezdze nim na serwisy i rozne tam...ale ostatnio mialam przypal: probowalam otworzyc klape przednia i nie moglam,wiec poprosilam mojego ukochanego...a ten urwal ta raczke! No to pojechalam do mechanika...a on tam tylko wsadzil i otworzyl od razu...ale buraka strzelilam,a ze ja jestem blondynka to tylko sie usmiechnal i przeprosilam za zamieszanie...
                                http://www.suwaczek.pl/cache/ab4a17fa2d.png

                                Komentarz

                                • Asia Kowalska
                                  Shell autoserv
                                  • 2008-03
                                  • 3

                                  #17
                                  Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                                  @BasiaSwit: Jeśli chodzi o klimatyzację to w obecnym klimacie, kiedy
                                  temperatura powietrza jest często wyższa niż we wcześniejszych latach i częściej korzysta się z dobrodziejstw klimatyzacji w samochodzie, należy
                                  ją kontrolować przynajmniej raz w roku: zmierzyć poziom płynu
                                  chłodzącego, sprawdzić, czy system jest szczelny i czy działa poprawnie,
                                  tzn. produkuje chłodne powietrze. Jeśli system nie produkuje już zimnego powietrza, poziom płynu chłodzącego mógł ulec zmniejszeniu,
                                  najprawdopodobniej przez powstały przeciek. Należy go wtedy usunąć i
                                  wyrównać poziom płynu.

                                  Taką kontrolę sprawności działania układu chłodzącego w aucie można
                                  wykonać w Shell Autoserv. Natomiast przy tej okazji zdradzimy "sekret na co dzień": aby utrzymać sprawność układu klimatyzacji należy włączać ją przynajmniej na 10 minut raz w tygodniu, nawet jeśli nie jest niezbędna. Utrzyma to sprawność kondensatora, czyli jednego z podstawowych elementów całego układu. Jeśli chodzi o bardziej szczegółowe informacje to serdecznie zachęcam do kontatowania się z naszymi Doradcami ( http://www.shell.com/pl-pl/autoserv/ ).


                                  @KasiaMalec: Auta są domeną facetów, ale jakie zdziwienie na Jego twarzy by było, gdybyś sama odwiedziła serwis swoim autem Nasi Doradcy pomagają jak tylko potrafią najlepiej, a kobietom-kierowcom cierpliwie tłumaczą co i dlaczego powinno być zrobione w ich samochodzie Jeśli mieszkasz w Warszawie lub Łodzi, to może Ci pomóc nawet kobieta-Doradca. Zatem serdecznie zapraszam
                                  Ciebie (oraz inne Forumowiczki z oporem przed samodzielnym przybyciem do stacji obsługi) do przełamania oporu i przekonania się, że wizyta w serwisie nie jest taka straszna

                                  Na koniec pytanie, na które mam nadzieje odpowiecie w wolnych 10
                                  sekundach: Czego oczekiwałybyście od serwisu, żeby móc tam jeździć bez obaw i oporów? Czego Wam brakuje w Waszych obecnych serwisach? Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuję!
                                  Shell Autoserv - stacja obsługi pojazdów zdecydowanie przyjazna kobietom

                                  Komentarz

                                  • BasiaSwit
                                    Przyczajenie
                                    • 2008-03
                                    • 2

                                    #18
                                    Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                                    Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź Wcześniej myślałam, że włączanie klimy zimą raczej jej szkodzi Teraz się dostosuję

                                    Komentarz

                                    • famme fatale
                                      Przyczajenie
                                      • 2007-06
                                      • 23

                                      #19
                                      Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                                      hhmmm, mój hyundai z założenia to moje i tylko moje kofane autko. No ale z racji ze TŻ swojego rozwalił musze sie dzielić ;-)
                                      Moje dbanie polega na regularnym odwiedzaniu myjni ręcznej, gdzie mi go pucują od a do z.
                                      A że mój TŻ jest mechanikiem to wszystkie problemy on sam rozwiązuje.
                                      Ja mu tylko zgłaszam: a to hamulce, a to zawieszenie, wydech, itp...
                                      Wikszość usterek idzie wychwycić samemu. to co trzeba regularnie zmieniać to chyba oczywiste: olej, rozrząd, akumulator itp.
                                      W razie wątpliwości mozna pojechac na pierwszą lepszą stacje diagnostyczną i poprosic o sprawdzenie stanu technicznego samochodu. Nie kosztuje to wiele a przynajmniej choć o tyle bedziemy pewniejsze. A gdy sie ładnie usmiechniemy pan przeprowadzający diagnostyke na pewno bedzie dokladny i doradzi coś extra.
                                      Życie jest zbyt krótkie aby je tracić na rozstrząsanie nic nie ważnych drobnostek, skup sie na tym co dla Ciebie ważne...

                                      Komentarz

                                      • Susanna
                                        Zakorzenienie
                                        • 2006-10
                                        • 12256

                                        #20
                                        Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                                        Oto co robię sama:
                                        - myję (lubię latem myc moje autko, uważam, że sama robię to najlepiej i najdokładniej)
                                        - odkurzam wewnątrz, czyszczę kokpity
                                        - jeżdżę na przeglądy
                                        - załatwiam mechanika gdy coś się popsuje
                                        - jeżdżę na wymianę opon
                                        - sprawdzam poziom płynów, oleju w razie potrzeby uzupełniam (chyba, że nadchodzi czas wymiany oleju - wówczas jadę do mechanika)
                                        - wymieniam takie drobiazgi jak gumy wycieraczek, żarówki itp.
                                        - płacę za ubezpieczenie i części (drogie części na spółkę z mamą)
                                        - tankuję ale to chyba każdy
                                        Ogólnie jest to mój własny samochód i staram się dbać o niego bez pomocy innych. Na szczęście i TŻ i ja mamy własne autka więc jedno drugiemu w drogę nie wchodzi Nie chcę się uzależniać od faceta aczkolwiek zawsze chętnie posłucham dobrej rady i przyjmę pomoc w razie potrzeby
                                        Uwielbiam moją Corollkę

                                        M&M

                                        Staś


                                        Susanna szyje - mój krawiecki blog

                                        Komentarz

                                        • virtualia/
                                          Raczkowanie
                                          • 2006-05
                                          • 30

                                          #21
                                          Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                                          a ja nic w moim passacie nie robie zajmuje sie tym moj ukochany. zreszta ja nie zauwazam takich rzeczy jak lyse opony, nie mysle o tym by sprawdzac olej czy hamulce, jakies filtry i inne czary. Nawet mi czujniki cofania zianstalowal cobym gdzies nie walnela przy parkowaniu. Przesiadlam sie z tigry na passata wiec gabaryty zdecydowanie inne Ja nim tylko jezdze czasami posprzatam i chwale to sobie. Samochody to meska sprawa i ja sie w te tematy nie pcham

                                          Komentarz

                                          • malee
                                            Przyczajenie
                                            • 2007-12
                                            • 3

                                            #22
                                            Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                                            Mam mimo wszystko wrażenie, że babie to mechanik może każdą ciemnotę nawciskać, a baba (tzn ja) uwierzy, a jak zobaczy rachunek, to się chyba na tramwaj przesiądzie... jednak samochody to męski świat, facet z facetem się lepiej dogada, a jak by miało być potem coś nie tak, to ja będę zrzędzić na męża, a nie odwrotnie. Chociaż, jak się niechcący mąż raz wygadał mechanikowi, że to żony samochód, to na wszystkie moje wątpliwości odpowiedział, że marudzę, a potem mieliśmy w trasie z tego powodu bardzo poważne kłopoty...

                                            Komentarz

                                            • katarina77h
                                              Przyczajenie
                                              • 2008-04
                                              • 18

                                              #23
                                              Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                                              Nie mogę się z tobą zgodzić dlaczego niby tylko faceci znają się na samochodach?? Jestem kobietą i znam się na samochodach lepiej od niejednego mężczyzny. Wszystko zależy od tego co kogo interesuje. Mam volvo S60 to raczej mało awaryjny samochód ale jeśli już cos się dzieje to kontaktuje się fachowcem i właśnie ostatnio byłam w serwisie podyskutowałam sobie z panem mechanikiem jakoś odpowiedział im na wszystkie pytania i wyjaśnił mi wszystkie wątpliwości. Zaplanowałam z nim dalsze wymiany części które się zużyły bo teraz maja zniszki dla samochodów 4 letnich. I jak będzie cos robił przy moim samochodzie to będę patrzyła mu na ręce bo interesuje mnie to co mam pod maska i co tam może się ewentualnie popsuć. J Uważam ze kobiety nie powinny poddawać się jeśli chodzi o samochody facetom tylko ich zaskakiwać i wiedzieć więcej od nich J Uwierzcie mi czasami można sobie tym dużo zyskać w oczach faceta J

                                              Komentarz

                                              • Aralia83
                                                Raczkowanie
                                                • 2007-06
                                                • 167

                                                #24
                                                Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                                                Ja nie mam się komu poddawać. Mój TŻ nawet nie umie prowadzić (chociaż ma prawo jazdy). A we wszelkich warsztatach samochodowych zawsze spotykam miłą obsługę. Nie interesuje się szczególnie tym co mam pod maską, ale miałam zabawną przygodę-akurat na temat.
                                                Pewnego poranka moje autko odmówiło współpracy i poprosiłam akurat wyjeżdżającego z parkingu pana o odpalenie z kabli. Powiedział-bardzo chętnie, ale nie wiem jak.
                                                Faktycznie najpierw miał kłopot z otwarciem maski, potem nie widział które to jest akumulator, nie wspominając już o podłączeniu kabli.
                                                Jako, że miewałam już kłopoty z akumulatorem wiedziałam jak to zrobić. Morał z tego taki, że facet nie zawsze wie lepiej (nawet od blondynki).

                                                Komentarz

                                                • oczko
                                                  Raczkowanie
                                                  • 2006-06
                                                  • 87

                                                  #25
                                                  Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                                                  dziewczyny, nie bójcie się mechanika!!! jeżeli liczy sie z klientem to nie ma dla niego znaczenia czy samochodem jeździ facet czy kobieta. pracuję w serwisie samochodowym i uwierzcie mi nie wszyscy faceci znają się na samochodach czasami to boki zrywac.

                                                  Komentarz

                                                  • smadak
                                                    Raczkowanie
                                                    • 2008-04
                                                    • 177

                                                    #26
                                                    Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                                                    Pierwotnie opublikowany przez oczko
                                                    dziewczyny, nie bójcie się mechanika!!! jeżeli liczy sie z klientem to nie ma dla niego znaczenia czy samochodem jeździ facet czy kobieta. pracuję w serwisie samochodowym i uwierzcie mi nie wszyscy faceci znają się na samochodach czasami to boki zrywac.
                                                    racja, wystarczy popatrzeć na kierowców na ulicach..
                                                    pięknie jest

                                                    Komentarz

                                                    • malee
                                                      Przyczajenie
                                                      • 2007-12
                                                      • 3

                                                      #27
                                                      Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                                                      Oczywiście nie twierdzę, że wszyscy faceci się znają na samochodach, niektórym to może nawet imponuje, że kobieta umie sobie ze swoją maszyną poradzić, ale ja bym była za tym, aby jednak to faceci zajmowali się samochodem. Dajmy im szansę, niech się w czymś wykażą! Nie możemy być we wszystkim samowystarczalne, jak w seksmisji...
                                                      P.S. Mój małżonek właśnie wymienił mi opony i posprzątał autko w środku i na zewnątrz, aż córka go nie poznała na parkingu...(samochodu...) w środę zabierze mi go do przeglądu... jakbym musiała to może i bym dała radę, ale jak nie muszę, to po co?

                                                      Komentarz

                                                      • katarina77h
                                                        Przyczajenie
                                                        • 2008-04
                                                        • 18

                                                        #28
                                                        Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                                                        Wcale nie twierdze ze nie można się w takich sytuacjach wyręczać facetami ale nie wolno się od nich uzależnić niech robi jak jest ale niech nie myśli że jest nie zbędny. poza tym jak jade swoim S60 do serwisu i gadam z panami i wiem o czym mówię to im kopara opada i koledzy tez się dziwią i dzwonią o mnie po poradę to jest słodkie Bo niestety niektórzy panowie nie maja bladego pojęcia na temat motoryzacji.

                                                        Komentarz

                                                        • mizerabilistka
                                                          Raczkowanie
                                                          • 2005-10
                                                          • 32

                                                          #29
                                                          Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                                                          Niestety drogie Panie, ktos nam wiedzę przekazać o samochodzie musi i najczęściej są to własnie chłopy. A propo dbania o samochod, niby to narzędzie do przemieszczania się, ale ostatnio usłyszałam takie mądre zdanie "jak się dba tak się sprzeda" no i co tu dużo kryc sama racja. Dlatego najlepiej być czujną i wspomagać się męską opinią, by wiedzieć, ze wszystko w naszych wozidełkach działa jak należy. Niniejszym postanowiłam w święta majowe umyć samochod, bo już ponad miesiąc bidulek kurzem pokryty.
                                                          Blogasek

                                                          Komentarz

                                                          • aluchelek
                                                            Raczkowanie
                                                            • 2007-12
                                                            • 441

                                                            #30
                                                            Dot.: Jak dbasz o swoje autko?

                                                            ja o swoją nysę (nissana) dbam jak nie wiem. Myjnia raz w tygodniu, odkurzam, czyszczę kokpit, nie pozwalam jeść w środku, nie palę, czasem do niej przemawiam.

                                                            Ale jestem trochę pechowa, bo zdarzyło mi się, że wracam z zakupów, a tu puknięta, albo ryska, albo coś. Wkurzają mnie jak nie wiem kierowcy, którzy rysną komuś auto i szybko zwiewają . I mam taki lakier jak do paznokci, w kolorze nadwozia i tym zamazuję czyjąś głupotę. Więc nysa jest czyściutka i pachnąca.
                                                            PM 2011

                                                            Komentarz

                                                            Przetwarzanie...