Jeśli odwiedzasz nas po raz pierwszy, koniecznie
zapoznaj się z FAQ, klikając
link powyżej. Aby móc pisać posty, może być konieczna rejestracja ?
kliknij link rejestracji powyżej, aby kontynuować. Aby rozpocząć przeglądanie wiadomości,
wybierz forum, które chcesz odwiedzić, z listy poniżej.
Netykieta - zasady postępowania na Forum Wizaz.pl
Zasady te stworzyła przez lata społeczność Użytkowników Wizaz.pl.
Są uzupełnieniem Regulaminu Serwisu Wizaz.pl, który znajduje się pod adresem: https://wizaz.pl/regulamin-forum-nowy/ .
Każdy Użytkownik jest zobowiązany przestrzegać Regulaminu Serwisu Wizaz w takim samym stopniu jak Netykiety.
Wersja obowiązuje 17.04. 2026
1. Odnoś się do innych Użytkowników forum tak jak chcesz, aby odnoszono się do Ciebie, z szacunkiem i zachowując kulturę wypowiedzi. Rasistowskie, drastyczne, obraźliwe lub dyskryminujące posty i treści (w tym grafika, avatary, podpisy oraz wpisy w profilach Użytkowników) są niezgodne z Regulaminem Serwisu Wizaz.pl i Netykietą i mogą być usunięte, a ich Autorzy mogą otrzymać upomnienie lub ostrzeżenie. To samo dotyczy treści pornograficznych, wulgarnych, zawierających groźby, dotyczących inteligencji, wykształcenia, płci, religii, rasy czy statusu majątkowego.
2. Tolerancja. Uznaj prawo innych do posiadania poglądów, których Ty nie podzielasz i życia "po swojemu" - jeśli tylko to jest w zgodzie z prawem.
3. Szanujmy język, jakim się posługujemy. Wypowiedzi budujmy zgodnie z zasadami języka polskiego. Zbędne jest pisanie całego tekstu wielkimi literami, podobnie jak jego nadmierne kolorowanie.
4. Pamiętaj, że Moderator nie jest stroną w dyskusji.
5. W złym tonie jest wytykanie dyskutantom popełnionych przez nich literówek, błędów ortograficznych i gramatycznych, szczególnie robienie tego w sposób prześmiewczy i uszczypliwy. Takie zachowanie jest niezgodne z Regulaminem Serwisu Wizaz.pl i Netykietą, a Użytkownik może otrzymać upomnienie, a jeśli opisana sytuacja będzie się powtarzać - ostrzeżenie.
6. Stosowanie wobec innego Użytkownika zwrotów powszechnie uważanych za obraźliwe, jak również za cytowanie postów z innych wątków niezwiązanych z tematem w celu zdeprecjonowania, wyszydzenia czy ośmieszenia Autora cytowanej wiadomości stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety, a Użytkownik może otrzymać upomnienie.
7. Świadome prowokowanie innych Użytkowników forum poprzez agresywne, kontrowersyjne lub obraźliwe wypowiedzi mające na celu rozbudzenie lub wywołanie nowej dyskusji oraz skupienie uwagi na Autorze tego typu postów (trolling) nie jest tolerowane i stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl oraz Netykiety. Użytkownik może otrzymać ostrzeżenie, a w przypadku powtarzających się przypadków tego typu zachowań taki Użytkownik może otrzymać bana (zablokowanie konta).
8. Zanim założysz swój wątek sprawdź w wyszukiwarce, czy ktoś nie założył wcześniej podobnego - być może informacje jakich poszukujesz, już znajdują się na forum. Wątki nie ulegają przedawnieniu, jeśli aktualnie nie toczy się w nich dyskusja, należy je odświeżyć przez napisanie nowego posta.
9. Jeśli trafisz na interesujący Cię wątek, ale odnalezienie w nim tego czego szukasz jest utrudnione z powodu dużej ilości postów, należy użyć opcji "Przeszukaj ten wątek". Częste wpisy typu: "Pewnie było już o tym wspominane, ale nie chce mi się szukać, więc napiszcie jeszcze raz o..." traktowane są jako wiadomości w złym tonie i stanowią naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety.
10. Zakładanie wątków typu "Wiem, że mój wątek nie pasuje na to podforum, ale tu jest więcej Wizażanek...." uważane jest za zaśmiecanie forum. Częste tego typu działania stanowią naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety, a tacy Użytkownicy mogą otrzymać upomnienie lub ostrzeżenie.
11. Niedopuszczalne jest niszczenie sensu wątku przez nadmierne odbieganie od głównego tematu wątku rozpoczętego w pierwszym poście, jak również poprzez toczenie prywatnych rozmów pomiędzy Użytkownikami - do takich celów służy opcja Prywatnych Wiadomości (PW). Niszczenie wątku przez wpisy nie na temat (tzw. off topic) stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety. Użytkownik publikujący takie wpisy może zostać upomniany a jego posty off topic - usunięte.
12. Forum Wizaz.pl nie jest portalem randkowym ani matrymonialnym. Zamieszczanie tego typu wpisów stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety. Posty i wątki o takiej treści mogą być usuwane.
13. Nie zamieszczamy na forum publicznym korespondencji PW bez zgody Autora. Dotyczy to również ogólnego pisania na temat jej treści. Niedozwolona jest zmiana treści cytowanych postów z wyjątkiem usunięcia linków/nazw reklamowych lub skrócenia treści
14. Niedopuszczalne są działania reklamowe. Reklama to wszelkie działania prowadzące do uzyskania korzyści materialnych lub do darmowego promowania strony (blogi komercyjne, galerie, prywatne strony itp.). Za reklamę mogą zostać uznane linki do stron aukcji, sklepów, serwisów internetowych czy nazwy produktów, zawarte w postach należących do jednego Użytkownika lub do grupy kont-klonów, w których często polecane są różne produkty i usługi, w szczególności w sytuacji, gdy posty tego rodzaju stanowią całość lub przeważającą większość napisanych przez Użytkownika postów. Reklama to także konta ekspertów, e-ekspertów, konsultantów, e-konsultantów nieoznaczone czerwonym kolorem nicka. Reklama to także nazwa nicka, avatar lub podpis, które są jednocześnie nazwą firmy lub logiem. Jako reklama traktowane są również posty, wątki i PW z prośbami o głosy w konkursach oraz wszelkie inne zawarte w nich treści, przez zamieszczenie których Autor ma wyraźne korzyści materialne.
Posty reklamowe mogą być usuwane.
14.1. Użytkownicy z mniej niż 50 postami na koncie lub ze stażem na forum krótszym niż 3 miesiące będą traktowani bardziej rygorystycznie, jeśli zostaną u nich dostrzeżone powyższe formy reklamy., tj. mogą im zostać przyznane ostrzeżenia lub ban (blokada konta). Uporczywe spamowanie forum grozi przyznaniem bana stałego (blokadą konta na stałe).
14.2. Ogłoszenia kupna i sprzedaży są zabronione na forum poza specjalnie wyznaczonymi do tego celu miejscami.
15. Pamiętaj, że wyrażając na forum opinię na temat produktu, usługi lub osoby, ponosisz za swoją opinię odpowiedzialność.
16. Edytowanie własnych postów na forum. Funkcja "edytuj" na forum służy do poprawiania błędów, dopisków, dodania zdjęć, zmiany szyku zdania w swoich postach, usunięcia fragmentu, który po przemyśleniu wolelibyście jednak zdjąć z forum publicznego itp. a nie do całkowitego usunięcia całej treści, zwłaszcza tej kluczowej dla sensu wątku. Nadużywanie tej opcji do masowego i całkowitego kasowania treści swoich postów, co powoduje zniszczenie treści wielu wątków, stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety i może spowodować blokadę konta. Twoje konto może zostać czasowo lub trwale zablokowane.
17. Udostępnianie oraz prośba o udostępnianie nielegalnych materiałów objętych ochroną praw autorskich (muzyka, filmy, książki, gry itp.) jest zabronione. Dostęp do źródła takich informacji może być usuwany, a wobec Użytkownika notorycznie łamiącego tę zasadę i propagującego tego typu informacje może otrzymać upomnienie, ostrzeżenie lub ban (blokada konta).
18. Kopiowanie oraz rozpowszechnianie zdjęć lub pozostałych utworów, stanowiących własność innych Użytkowników w celach komercyjnych bez ich zgody jest niedopuszczalne.
19. Złamanie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl lub Netykiety przez Użytkownika zgłaszaj za pośrednictwem funkcji ZGŁOŚ, dostępnej przy każdym Post (Wiadomości). Napisz powód zgłoszenia. Zgłoszenia można dokonać również poprzez formularz znajdujący się pod adresem https://wizaz.pl/dsa/ .
21. Konto Użytkownika zostanie zablokowane, jeśli:
suma punktów z ostrzeżeń będzie równa 4 lub większa od 4 - konto zostanie zablokowane na czas 7-14 dni.
suma punktów z ostrzeżeń będzie równa 6 lub większa od 6 - konto zostanie zablokowane na stałe.
Użytkownik może otrzymać jednorazowo więcej niż 6 punktów, co spowoduje zablokowanie konta bez uprzednich ostrzeżeń.
22. Bana (blokadę konta) na forum otrzymują osoby, a zatem jeśli Użytkownik ma zarejestrowanych kilka nicków (kont) na forum, bana otrzymają wszystkie konta tego Użytkownika.
24. Administrator ma prawo do weryfikowania postów, ale nie obowiązek. Moderator nie ma obowiązku reagować na post, który nie jest zgłoszony przez ZP. Podobnie Moderator nie musi podejmować działania, jeśli zgłoszenie nie ma poparcia w prawie, regulaminie lub netykiecie. Masowe wysyłanie w takich przypadkach ZP lub PW, w skrajnych sytuacjach zostanie uznane za nadużycie i jest równoznaczne z otrzymaniem ostrzeżenia oraz zawieszeniem rozpatrywania takich zgłoszeń. Więcej na ten temat znajdziesz w § 9 Regulaminu Serwisu Wizaz.pl.
26. Każdy może złożyć skargę, jeśli nie zgadza się ograniczeniem zastosowanym przez Administratora (usunięciem opublikowanej przez niego treści lub jej części, blokadą konta). Skargę należy złożyć za pomocą formularza znajdującego się pod tym adresem https://wizaz.pl/dsa/
Zasady składania i rozpatrywania skarg zostały określone w § 8 Regulaminu Serwisu Wizaz.pl.
Następujące skargi nie będą rozpatrywane:
- skargi na upomnienia
- skargi na ostrzeżenia - napisanych w imieniu osób trzecich
- napisane na forum publicznym.
27. Jeśli chcecie bezpowrotnie usunąć konto możecie to zrobić samodzielnie poprzez profil użytkownika lub skontaktujcie się z Administratorem Serwisu pisząc na adres forumwizaz@burdamedia.pl (szczegóły zawiera § 5 Regulaminu Forum Wizaz.pl). Zwróćcie uwagę, że o usunięciu postów decydujecie osobnym wypowiedzeniem. Moderatorzy nie usuwają kont na prośby wysłane poprzez PW czy napisane na forum w wątkach.
Objaśnienia do niektórych punktów netykiety:
1. Aby zgłosić naruszenie - "Zły Post" (ZP) użyj przycisku "Zgłoś", który znajduje się - pod avatarem Użytkownika w przypadku posta w wątku - w prawym dolnym rogu pod wpisem w profilu Użytkownika - w prawym górnym rogu Prywatnej Wiadomości (PW).
2. Opcja "Przeszukaj ten wątek" znajduje się po prawej stronie fioletowej belki nad pierwszym postem.
3. Formy interwencji stosowane przez Moderację:
a) Ostrzeżenie - to punkt karny za przewinienie (czerwona kartka ).
b) Upomnienie - to oficjalne zwrócenie uwagi, personalnie (żółta kartka).
c) Upomnienie przez PW - to zwrócenie uwagi personalnie, niepublicznie.
d) Upomnienie w Wątku - to zwrócenie uwagi publicznie, personalnie lub grupie osób.
3.1 Przykład czytania informacji o przyznanych kartkach:
"Ostrzeżenia: 1/0" Oznacza jedno upomnienie (żółta kartka bez punktów)/zero ostrzeżeń (czerwona kartka z punktami, które mogą skutkować banem).
"Ostrzeżenia: 0/1 (3)" Oznacza zero upomnień (żółta kartka bez punktów)/jedno ostrzeżenie za trzy punkty (czerwona kartka z punktami, które mogą skutkować banem).
3.2 Informacje o ilości przyznanych kartek z aktywnymi punktami widoczne są pod avatarem Użytkownika, natomiast spis wszystkich otrzymanych kartek, w tym tych z już nieaktywnymi punktami znajduje się w profilu Użytkownika i jest on dostępny tylko dla Moderatorów forum.
No wlasnie - chcialabym sie dowiedziec jak dbacie o swoje autka?
Polegacie na swoich facetach czy same jezdzicie na stacje obslugi pojazdow?
Jak czesto? Jak was traktuja podczas takich wizyt? Mam nadzieje, ze nie jak przyslowiowe "blondynki" (z calym szacunkiem do wszystkich zlotowlosych forumowiczek ;-))...
PS. Zeby bylo wszystko jasne - reprezentuje firme Shell autoserv, ktora jest ogolnopolska siecia stacji obslugi pojazdow. Przy okazji naszej marcowej promocji (banner u gory ekranu ) chcemy poznac Wasze rozne doswiadczenia zwiazane z naprawa samochodow. Mam nadzieje, ze nie potraktujecie tego watku jako nachalna reklame - sama takiej nie lubie, wiec nawet nie bede Was zachecac do przyjazdu na nasze stacje . Chce po prostu poznac Wasza opinie na ten temat - kazda spotrzezenie (nawet te krytyczne) bardzo mile widziane .
Shell Autoserv - stacja obsługi pojazdów zdecydowanie przyjazna kobietom
Moje autko jest już w poważnym wieku - w tym roku skończy 11 lat, jest totalnym golasem (tzn. bez wspomagania kierownicy, wspomagania hamulców, bez klimy itp.) więc po prostu jeździ. Ale rok temu miałam z nim mały problem - nie chciał się zebrać ze skrzyżowania na 2 biegu. Długo prosiłam mojego małżonka, żeby wziął go do mechanika, wreszcie pojechał. Co powiedział mechanik - a, że baby to zawsze marudzą, że to przecież nie jest nowy samochód, na wszelki wypadek popatrzył, nic nie znalazł... Miesiąc później w podróży nam się zagotował. Uszczelka pod głowicą. A wystarczyło wcześniej podobno tylko sprawdzić kompresję. Teraz jak coś wyjdzie to sama pojadę i zrobię aferę.
to ja wypowiem się za mojego męża, bo to on dba o autko
Ogólnie samochód jest wychuchany, wydmuchany!
Co do serwisowania, to mąż jeździ do kuzyna który prowadzi stację diagnostyczną i jest również wziętym mechanikiem. O zamianie części na gorsze nie ma mowy, jesli juz to na lepsze Termin dla nas tez się znajdzie dość szybko.
W samochodzie nie ma prawa nic szwankowac, ma byc wszystko super sprawne az do przsady
Z podłogi w domu jeśc bym się nie odważyła, ale z samochodowej tak Bo tam jest błysk! Szyb nie myję, bo to podobno tez trzeba umiec a ja rzekomo nie umiem. I znów odwrotnie sprawa ma się w domu: jak mąz umyje to kaplica i twierdzi ze przeciez i tak zaraz się ubrudzą, ale samochodowe.... bajka!
No długo by pisać...
Mamy Omegę C
ja sprawdzan sobie olej i plyn w chlodnicy jak mam za malo to dolewam, dbam o plyn do spryskiwania szyb ogladam co jakis czas jak wyglada dymek z rury slucham jak pracuje silniczek w razie potrzeby jade do mechanika do stacji kontroli jezdze sama ewentualne bledy z pc zczytuje sama i jade do mechanika/elektryka. Poza tym co tydz kompiel a co 2 odkurzanie czasem tez dodlewam do benzynki stp i inne tego typu
Moje doświadczenia z warszatami są bardzo różne... czasami wyjeżdzam bardzo zadowolona ale często mam wrażenie, że mechanik zwyczajnie mnie oszukał. Niestety mechanicy typu 'pan Zdzisiek' często cennik mają tylko w swojej głowie, a biedne klientki (nie wiedząc nawet co tam nagrzebali) muszą płacić extra ;( No chyba, że ma się jakiś ogromny urok osobisty hehe. Chwalę sobie porządne warsztaty, w których z góry wiadomo ile się płaci i nie ma niespodzianki na koniec.
Ja o swoje małe autko (Peugeot 206) może dużo nie dbam, ale staram się raz w miesiącu jechać na myjnię i przy okazji odkurzyć w środku Jeśli chodzi o naprawy to działka mojego faceta.
W samochodzie nie ma prawa nic szwankowac, ma byc wszystko super sprawne az do przsady
Z podłogi w domu jeśc bym się nie odważyła, ale z samochodowej tak Bo tam jest błysk! Szyb nie myję, bo to podobno tez trzeba umiec a ja rzekomo nie umiem. I znów odwrotnie sprawa ma się w domu: jak mąz umyje to kaplica i twierdzi ze przeciez i tak zaraz się ubrudzą, ale samochodowe.... bajka!
[/quote]
Skads znam te sytuacje - szef mojego znajomego ma bzika na punkcie samochodow, a raczej dbania o nich. Potrafi co dwa dni jechac do myjni i co miesiac do przeglad. Ale to juz chyba przesada ;-)
Shell Autoserv - stacja obsługi pojazdów zdecydowanie przyjazna kobietom
Przypomina mi się opowieść znajomej przy okazji takiego tematu. Otóż jej wuja dba BARDZO o swoje auto. Do tego stopnia, że zimą każdy pasażer jedzie na boso. Zamiast otrzepać buty od błota, każdy siada do auta z nogami na zewnątrz, a wuja zdejmuje im buty a następnie kładzie do bagażnika na folię.
Innym jego nawykiem jest to, że nie przewiduje przystanków na długiej trasie. Jego żona wiedząc o tym (jechali do Włoch) zabrała do samochodu nocnik dla dziecka. No i stało się - siiiiiiiikuuuuuuuuuuuuu!! ! Na co ciotka daje dziecku nocnik (samochód duży bo Multipla) - dziecko załatwia co musi, po czym kobieta odbiera nocnik, otwiera okno i wylewa... pech chciał, że dzieci z tyłu okna miały też otwarte i wszystko co wyleciało z przodu, wróciło na tył Wyobraźcie sobie minę wujka...
Mój samochód zazwyczaj wygląda jak na zdjęciu Niestety nie mam czasu na sprzątanie w samochodzie, mycie go... to dla mnie wyłącznie narzędzie pracy, o które nie dbam niestety - przyznaję się bez bicia
A ja dbam o swoje autko Sprzatam w nim regularnie i czasem sama myje. Moj ukochany czesto nim nie jezdzi,bo to typowo damski(rozowy) i powiedzial,ze sie wsydzi i kupi sobie inny..i bardzo dobrze. Jako,ze wlasnie ten samochodzik jest moj to ja jezdze nim na serwisy i rozne tam...ale ostatnio mialam przypal: probowalam otworzyc klape przednia i nie moglam,wiec poprosilam mojego ukochanego...a ten urwal ta raczke! No to pojechalam do mechanika...a on tam tylko wsadzil i otworzyl od razu...ale buraka strzelilam,a ze ja jestem blondynka to tylko sie usmiechnal i przeprosilam za zamieszanie...
@BasiaSwit: Jeśli chodzi o klimatyzację to w obecnym klimacie, kiedy
temperatura powietrza jest często wyższa niż we wcześniejszych latach i częściej korzysta się z dobrodziejstw klimatyzacji w samochodzie, należy
ją kontrolować przynajmniej raz w roku: zmierzyć poziom płynu
chłodzącego, sprawdzić, czy system jest szczelny i czy działa poprawnie,
tzn. produkuje chłodne powietrze. Jeśli system nie produkuje już zimnego powietrza, poziom płynu chłodzącego mógł ulec zmniejszeniu,
najprawdopodobniej przez powstały przeciek. Należy go wtedy usunąć i
wyrównać poziom płynu.
Taką kontrolę sprawności działania układu chłodzącego w aucie można
wykonać w Shell Autoserv. Natomiast przy tej okazji zdradzimy "sekret na co dzień": aby utrzymać sprawność układu klimatyzacji należy włączać ją przynajmniej na 10 minut raz w tygodniu, nawet jeśli nie jest niezbędna. Utrzyma to sprawność kondensatora, czyli jednego z podstawowych elementów całego układu. Jeśli chodzi o bardziej szczegółowe informacje to serdecznie zachęcam do kontatowania się z naszymi Doradcami ( http://www.shell.com/pl-pl/autoserv/ ).
@KasiaMalec: Auta są domeną facetów, ale jakie zdziwienie na Jego twarzy by było, gdybyś sama odwiedziła serwis swoim autem Nasi Doradcy pomagają jak tylko potrafią najlepiej, a kobietom-kierowcom cierpliwie tłumaczą co i dlaczego powinno być zrobione w ich samochodzie Jeśli mieszkasz w Warszawie lub Łodzi, to może Ci pomóc nawet kobieta-Doradca. Zatem serdecznie zapraszam
Ciebie (oraz inne Forumowiczki z oporem przed samodzielnym przybyciem do stacji obsługi) do przełamania oporu i przekonania się, że wizyta w serwisie nie jest taka straszna
Na koniec pytanie, na które mam nadzieje odpowiecie w wolnych 10
sekundach: Czego oczekiwałybyście od serwisu, żeby móc tam jeździć bez obaw i oporów? Czego Wam brakuje w Waszych obecnych serwisach? Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuję!
Shell Autoserv - stacja obsługi pojazdów zdecydowanie przyjazna kobietom
hhmmm, mój hyundai z założenia to moje i tylko moje kofane autko. No ale z racji ze TŻ swojego rozwalił musze sie dzielić ;-)
Moje dbanie polega na regularnym odwiedzaniu myjni ręcznej, gdzie mi go pucują od a do z.
A że mój TŻ jest mechanikiem to wszystkie problemy on sam rozwiązuje.
Ja mu tylko zgłaszam: a to hamulce, a to zawieszenie, wydech, itp...
Wikszość usterek idzie wychwycić samemu. to co trzeba regularnie zmieniać to chyba oczywiste: olej, rozrząd, akumulator itp.
W razie wątpliwości mozna pojechac na pierwszą lepszą stacje diagnostyczną i poprosic o sprawdzenie stanu technicznego samochodu. Nie kosztuje to wiele a przynajmniej choć o tyle bedziemy pewniejsze. A gdy sie ładnie usmiechniemy pan przeprowadzający diagnostyke na pewno bedzie dokladny i doradzi coś extra.
Życie jest zbyt krótkie aby je tracić na rozstrząsanie nic nie ważnych drobnostek, skup sie na tym co dla Ciebie ważne...
Oto co robię sama:
- myję (lubię latem myc moje autko, uważam, że sama robię to najlepiej i najdokładniej)
- odkurzam wewnątrz, czyszczę kokpity
- jeżdżę na przeglądy
- załatwiam mechanika gdy coś się popsuje
- jeżdżę na wymianę opon
- sprawdzam poziom płynów, oleju w razie potrzeby uzupełniam (chyba, że nadchodzi czas wymiany oleju - wówczas jadę do mechanika)
- wymieniam takie drobiazgi jak gumy wycieraczek, żarówki itp.
- płacę za ubezpieczenie i części (drogie części na spółkę z mamą)
- tankuję ale to chyba każdy
Ogólnie jest to mój własny samochód i staram się dbać o niego bez pomocy innych. Na szczęście i TŻ i ja mamy własne autka więc jedno drugiemu w drogę nie wchodzi Nie chcę się uzależniać od faceta aczkolwiek zawsze chętnie posłucham dobrej rady i przyjmę pomoc w razie potrzeby
Uwielbiam moją Corollkę
a ja nic w moim passacie nie robie zajmuje sie tym moj ukochany. zreszta ja nie zauwazam takich rzeczy jak lyse opony, nie mysle o tym by sprawdzac olej czy hamulce, jakies filtry i inne czary. Nawet mi czujniki cofania zianstalowal cobym gdzies nie walnela przy parkowaniu. Przesiadlam sie z tigry na passata wiec gabaryty zdecydowanie inne Ja nim tylko jezdze czasami posprzatam i chwale to sobie. Samochody to meska sprawa i ja sie w te tematy nie pcham
Mam mimo wszystko wrażenie, że babie to mechanik może każdą ciemnotę nawciskać, a baba (tzn ja) uwierzy, a jak zobaczy rachunek, to się chyba na tramwaj przesiądzie... jednak samochody to męski świat, facet z facetem się lepiej dogada, a jak by miało być potem coś nie tak, to ja będę zrzędzić na męża, a nie odwrotnie. Chociaż, jak się niechcący mąż raz wygadał mechanikowi, że to żony samochód, to na wszystkie moje wątpliwości odpowiedział, że marudzę, a potem mieliśmy w trasie z tego powodu bardzo poważne kłopoty...
Nie mogę się z tobą zgodzić dlaczego niby tylko faceci znają się na samochodach?? Jestem kobietą i znam się na samochodach lepiej od niejednego mężczyzny. Wszystko zależy od tego co kogo interesuje. Mam volvo S60 to raczej mało awaryjny samochód ale jeśli już cos się dzieje to kontaktuje się fachowcem i właśnie ostatnio byłam w serwisie podyskutowałam sobie z panem mechanikiem jakoś odpowiedział im na wszystkie pytania i wyjaśnił mi wszystkie wątpliwości. Zaplanowałam z nim dalsze wymiany części które się zużyły bo teraz maja zniszki dla samochodów 4 letnich. I jak będzie cos robił przy moim samochodzie to będę patrzyła mu na ręce bo interesuje mnie to co mam pod maska i co tam może się ewentualnie popsuć. J Uważam ze kobiety nie powinny poddawać się jeśli chodzi o samochody facetom tylko ich zaskakiwać i wiedzieć więcej od nich J Uwierzcie mi czasami można sobie tym dużo zyskać w oczach faceta J
Ja nie mam się komu poddawać. Mój TŻ nawet nie umie prowadzić (chociaż ma prawo jazdy). A we wszelkich warsztatach samochodowych zawsze spotykam miłą obsługę. Nie interesuje się szczególnie tym co mam pod maską, ale miałam zabawną przygodę-akurat na temat.
Pewnego poranka moje autko odmówiło współpracy i poprosiłam akurat wyjeżdżającego z parkingu pana o odpalenie z kabli. Powiedział-bardzo chętnie, ale nie wiem jak.
Faktycznie najpierw miał kłopot z otwarciem maski, potem nie widział które to jest akumulator, nie wspominając już o podłączeniu kabli.
Jako, że miewałam już kłopoty z akumulatorem wiedziałam jak to zrobić. Morał z tego taki, że facet nie zawsze wie lepiej (nawet od blondynki).
dziewczyny, nie bójcie się mechanika!!! jeżeli liczy sie z klientem to nie ma dla niego znaczenia czy samochodem jeździ facet czy kobieta. pracuję w serwisie samochodowym i uwierzcie mi nie wszyscy faceci znają się na samochodach czasami to boki zrywac.
dziewczyny, nie bójcie się mechanika!!! jeżeli liczy sie z klientem to nie ma dla niego znaczenia czy samochodem jeździ facet czy kobieta. pracuję w serwisie samochodowym i uwierzcie mi nie wszyscy faceci znają się na samochodach czasami to boki zrywac.
racja, wystarczy popatrzeć na kierowców na ulicach..
Oczywiście nie twierdzę, że wszyscy faceci się znają na samochodach, niektórym to może nawet imponuje, że kobieta umie sobie ze swoją maszyną poradzić, ale ja bym była za tym, aby jednak to faceci zajmowali się samochodem. Dajmy im szansę, niech się w czymś wykażą! Nie możemy być we wszystkim samowystarczalne, jak w seksmisji...
P.S. Mój małżonek właśnie wymienił mi opony i posprzątał autko w środku i na zewnątrz, aż córka go nie poznała na parkingu...(samochodu...) w środę zabierze mi go do przeglądu... jakbym musiała to może i bym dała radę, ale jak nie muszę, to po co?
Wcale nie twierdze ze nie można się w takich sytuacjach wyręczać facetami ale nie wolno się od nich uzależnić niech robi jak jest ale niech nie myśli że jest nie zbędny. poza tym jak jade swoim S60 do serwisu i gadam z panami i wiem o czym mówię to im kopara opada i koledzy tez się dziwią i dzwonią o mnie po poradę to jest słodkie Bo niestety niektórzy panowie nie maja bladego pojęcia na temat motoryzacji.
Niestety drogie Panie, ktos nam wiedzę przekazać o samochodzie musi i najczęściej są to własnie chłopy. A propo dbania o samochod, niby to narzędzie do przemieszczania się, ale ostatnio usłyszałam takie mądre zdanie "jak się dba tak się sprzeda" no i co tu dużo kryc sama racja. Dlatego najlepiej być czujną i wspomagać się męską opinią, by wiedzieć, ze wszystko w naszych wozidełkach działa jak należy. Niniejszym postanowiłam w święta majowe umyć samochod, bo już ponad miesiąc bidulek kurzem pokryty.
ja o swoją nysę (nissana) dbam jak nie wiem. Myjnia raz w tygodniu, odkurzam, czyszczę kokpit, nie pozwalam jeść w środku, nie palę, czasem do niej przemawiam.
Ale jestem trochę pechowa, bo zdarzyło mi się, że wracam z zakupów, a tu puknięta, albo ryska, albo coś. Wkurzają mnie jak nie wiem kierowcy, którzy rysną komuś auto i szybko zwiewają . I mam taki lakier jak do paznokci, w kolorze nadwozia i tym zamazuję czyjąś głupotę. Więc nysa jest czyściutka i pachnąca.
Komentarz