Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • Quadesha
    Zakorzenienie
    • 2010-08
    • 5534

    #1

    Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

    Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków
    część XIII


    Link do poprzedniej części XII : https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=775901[/url]

    FAQ - Czyli przeczytaj zanim zapytasz

    1. Co to jest PKK?
    Profil Kandydata na Kierowcę (PKK) to elektroniczny dokument, generowany w systemie przez wydział komunikacji, zawierający dane i informacje identyfikujące osobę ubiegającą się o wydanie dokumentu stwierdzającego uprawnienia do kierowania pojazdami. Bez tego dokumentu niemożliwe jest rozpoczęcie kursu, czy przystąpienie do egzaminu państwowego.

    2. Co muszę ze sobą zabrać do wyrobienia PKK, ile to kosztuje i jaki jest czas oczekiwania na dokument?
    Do wyrobienia PKK potrzebne są :
    * dowód tożsamości (bądź inny dokument ze zdjęciem np. paszport, który potwierdzi naszą tożsamość)
    * wyraźną, aktualną i kolorową fotografię o wymiarach 3,5 x 4,5 cm, przedstawiającą głowę w pozycji lewego półprofilu z widocznym lewym uchem
    * orzeczenie lekarskie stwierdzające brak przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdem
    * pisemna zgoda rodziców lub opiekunów, jeżeli osoba nie ukończyła 18 la
    Dokument dostaje się od ręki (kilka minut czekania, aż urzędniczka wpisze nas do systemu), jest to bezpłatne.

    3. Ile kosztuje kurs na prawo jazdy?
    Wszystko zależy od ośrodka, ale cena zazwyczaj waha się w granicach 1 200-1 400 zł (kurs podstawowy). Oczywiście czasami zdarzają się promocje np. 1 050 zł, w takim wypadku trzeba uważać. W cenie takiego kursu może nie być zawarty egzamin wewnętrzny. Wiele szkół ma swojej ofercie kursy rozszerzone np. dodatkowy dostęp do wykładów, 5 godzin przed egzaminem czy wizyta na placu w WORDzie.

    4. Ile kosztuje egzamin państwowy?
    Teoretyczny : 30 zł
    Praktyczny : 140 zł
    Czyli w przypadku egzaminu łączonego (najpierw zdajemy teorie, jak zdamy idziemy od razu na plac) płacimy 170 zł. Oczywiście można ustalić najpierw teorię, a dopiero potem kiedy ją zdamy - umówić się na praktykę.

    5. Ile trwa robienie kursu na prawo jazdy?
    Wszystko zależy od czasu naszego i instruktorów, ale najczęściej udaje się zrobić kurs (teoria+30 godzin jazd) w ok. 2-3 miesiące.

    6. Co to jest egzamin wewnętrzny?
    Egzamin wewnętrzny jest to wstępny egzamin przed egzaminem państwowym. Zdaję się go w swojej szkole nauki jazdy. Składa się z : teorii (zawsze!) i praktyki (powinien być, ale w większości szkół jest sama teoria). Dopiero kiedy zdamy taki egzamin nasza szkoła wysyła informację do WORDu (lub wydaje nam zaświadczenie), oddaje PKK i możemy udać się zapisać na egzamin.

    7. Zdałam egzamin wewnętrzny, kiedy mogę iść zapisać się na państwowy?
    Wszystko zależy od szkoły. Czasami można zapisać się jeszcze tego samego dnia (np. kiedy zdajemy rano), a w innych przypadkach musimy poczekać dzień/dwa. Najlepiej zapytać się swojej szkoły

    8. Ile czeka się na egzamin państwowy?
    Niestety zazwyczaj 2-3 tygodnie Są miasta, w których są krótkie kolejki i czeka się parę dni, ale to niestety wyjątki.,

    9. Nigdy nie jeździłam samochodem i strasznie się boję. Co będę robiła na pierwszej godzinie?
    U każdego pierwsza godzina wygląda inaczej. W niektórych szkołach najpierw jedzie się na jakiś plac/parking, żeby przed wyjazdem na drogę chwilkę oswoić się z samochodem, poćwiczyć ruszanie, zmianę biegów itp, a w innych od razu wyjeżdża się na drogę. Ale nie ma co się bać! Po to mamy obok instruktora, żeby czuwał, tłumaczył, co robić i w razie czego zareagował. Powodzenia

    10. Czy wato wykupić godzinę na placu w WORDzie?
    Jeżeli jest taka możliwość to jak najbardziej tak. Co prawda wszystkie łuki mają takie same wymiary, ale jednak np. w ośrodku jest jeden łuk, w WORDzie np. pięć, możemy przeżyć niezły szok kiedy pójdziemy na 1 egzamin :p Dla uspokojenia psychiki warto kupić tą godzinkę i pojeździć po wszystkich łukach, górce

    11. Jak poradzić sobie ze stresem przed jazdami/egzaminem?
    Nie ma na to sprawdzonego w 100% sposobu Najważniejsze to nie nakręcać się np. dzień przed egzaminem, wmawiać sobie, że nic nie umiem itp. Troszkę wiary w siebie nie zaszkodzi
    Warto wypić również melisę (zwykła bądź smakową) to jedyny w 100% naturalny lek, który na pewno nam nie zaszkodzi.
    Niektórzy biorą różne tabletki np. U nas na forum popularny był Validol. Jednak każda z nas ma inny organizm nigdy nie wiadomo jak na to zareaguje. Jeżeli chcemy brać jakiekolwiek leki najlepiej spróbować jak na nas działają na parę dni przed jazdami, egzaminem, aby potem nie było przykrych niespodzianek.

    12. Czy mogę zmienić instruktora, bądź OSK?
    Oczywiście! I to każdym momencie trwania kursu. Jeżeli czujemy się źle z danym instruktorem, to nie ma co się męczyć - tylko od razu zmieniać. W przypadku zmiany OSK - szkoła ma obowiązek zwrócić nam pieniądze (suma zależy od ilości np. wyjeżdżonych godzin).

    Pamiętajcie nie warto męczyć się z instruktorem, który jest np. dla nas niemiły, ciągle krzyczy, czy nawet nas wyzywa. Nie ma prawa tego robić! W końcu po to poszłyśmy na kurs : żeby nauczyć się jeździć, nikt nie idzie tam od razu gotowy do samodzielnej jazdy.

    13. Wyjeździłam już połowę godzin i czuje, że cofam się w ''rozwoju'' / Już prawie koniec kursu, a ja odwalam błędy jak na pierwszych godzinach
    Spokojnie wiele osób ma obie te sytuację W pierwszym przypadku jest to taki mały kryzys, który powinien niedługo minąć, w drugim po prostu czujemy, że egzamin już tuż, tuż i stres robi swoje, ale nie ma co się tym na zapas przejmować

    14. Ile wynosi opłata za prawo jazdy
    Obecnie 100, 50 zł.

    Często popełniane błędy, czyli o czym warto pamiętać?


    1. Egzaminator po podjechaniu na łuk najprawdopodobniej zaciągnie Ci ręczny - pamiętaj, żeby go spuścić.

    2. Jeśli do sprawdzenia pod maską wylosujesz olej, a egzaminatorowi nie wystarczy to, że pokażesz, gdzie jest wlew i opowiesz, jak sprawdzać, i każe Ci sprawdzić, powiedz, że nie można tego robić, jeśli samochód w ciągu ostatnich 10-15 minut był w ruchu, ewentualnie zapytaj, czy był w ruchu, w każdym razie pod żadnym pozorem nie wyciągaj od razu bagnetu.

    3. Pamiętaj o światłach, włącz je od razu, przy przygotowaniu do jazdy.

    4. Zawsze sprawdź, czy masz dobry bieg - ciężko będzie Ci ruszyć z trójki/luzu albo wyjechać z parkingu na jedynce zamiast wstecznego.

    5. Pamiętaj, że podczas przejazdu między jednym a drugim zadaniem na placu również można zrobić błąd. Mimo że skończyłaś łuk, pachołki nadal tam są, niebezpieczne jest więc zostawianie samochodu na wstecznym i np. puszczenie sprzęgła.

    6. Jeśli ktoś chce Cię przepuścić na skrzyżowaniu, nie jedź, ewentualnie zapytaj egzaminatora, czy możesz skorzystać z tego, że inny kierowca chce Cię wpuścić i nie jedź, jeśli jednoznacznie nie powie Ci, że możesz.


    Zmiany, które mają nastąpić na przełomie 2018 roku :


    Każdy kierowca po zdaniu egzaminu otrzyma ''tymczasowe'' prawo jazdy. Będzie musiał odbyć kurs w wordzie. 1h teorii i 2h jazdy (to już w ośrodkach doskonalenia techniki jazdy).

    Do tego świeży kierowca będzie musiał jeździć z listkiem przyklejonym w widocznym miejscu i będą go obowiązywały ograniczenia prędkości :

    50 km/h w mieście - nawet jeśli znaki stanowią inaczej
    poza obszarem zabudowanych 80 km/h
    autostrady 100 km/h zmiast 140 km/h

    Dodatkowo taka osoba nie będzie mogła podjąć się pracy jako kierownca np. dostawca pizzy. To będzie możliwe dopiero jak zda te wszystkie szkolenia i pozbędzie się zielonego listka.

    Budowa samochodów egzaminacyjcnych + światła

    * Fiat Grande Punto : http://osktest.pl/swiatla-plyny-fiat...prawa-jazdy-b/
    * Opel Corsa : http://oskduet.pl/egzamin/sprawdzenie-pojazdu
    * Fiat Panda : https://www.youtube.com/watch?v=J4bvEGcHgT4
    * Toyota Yaris : http://www.wiraz.info/fotki/Budowa/Toyota.yaris.php
    * Hyundai i20 : http://www.doszkalanie.edu.pl/Hyunda...zewnetrzne.php
    * Ford Fiesta :http://www.edukator.republika.pl/sam_do_egz_ford2.html
    * Kira Rio : Switła https://krakow.quattro.szkola.pl/blo...-krakowie.html
    * Skoda Fabia światła : http://www.wiraz.info/fotki/Budowa/S...ia.Swiatla.php , silnik : http://www.wiraz.info/fotki/Budowa/Skoda.Fabia.php
    * Renault Clio : http://prawko.opole.pl/obsluga-techn...nault-clio-iv/


    Przydatne linki :


    Zdałaś? Sprawdź czy twoje prawo jazdy jest już do obioru :


    Wpadki na egzaminie na prawo jazdy :

    https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=442547

    Kursantkowy rejestr prawa jazdy :
    https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=481912

    Wiek, w którym zaczęłyśmy/zdałyśmy prawo jazdy : https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=397726

    Coś na poprawę humoru

    Wpadki inteligentnego kierowcy w spódnicy : https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=173615

    Jak ludzie znają przepisy ruchu drogowego (filmik) https://www.youtube.com/watch?v=r-RAx5EtagQ


    Opracowanie : Quadesha & Carousel
    [/CENTER]
  • marianna144
    Wtajemniczenie
    • 2014-01
    • 2268

    #2
    Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

    Witajcie
    miałam dzis egzamin i ....nie zdałam. oblałam dokładnie na łuku i nikt kto ze mna jezdził mi nie wierzy. bo łuk umiem,wolno i szybko i nigdy przenigdy nie przejechałam zadnego pachołka na łuku.az do dzisiaj.baa ja nawet na manewrowym cwiczyłam łuki dla ciezarówek (one sa odwrotne )i umiem normalnie w sensie wiem gdzie skrecic zeby auto jechało gdzie chce , nie licze zadnych słupków.no i
    ja wiem dlaczego tak sie stało- nie pozwolili mi dzisiaj uzyc tej p!!!!poduszki. tyłek mi sie zapadał i gówno widziałam w lusterkach. owszem wystarczyłoby obnzyc lusterko, ale z kolei by sie do tego przyczepili ze za nisko jak na jazde miejską.na moje pytanie o poduszkę pan stwierdził ze absolutnie nie bo poduszka nie ma homologacji!!!!!!!!!!!!! i o co mi chodzi widocznosc jest w aucie dobra (tiaaa dla niego bo miał prawie 2 metry wzrostu i miescił sie na styk)
    jutro dzwonie do wordu maja sie jasno okreslic czy wolno mi zdawac z ta poduszka czy nie, jeden egzaminator mówi ze mozna bo MI ma byc wygodnie, drugi bredzi o homologacji...

    Komentarz

    • fiolusiek
      Zakorzenienie
      • 2008-04
      • 11437

      #3
      Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

      Pierwotnie opublikowany przez marianna144
      Witajcie
      miałam dzis egzamin i ....nie zdałam. oblałam dokładnie na łuku i nikt kto ze mna jezdził mi nie wierzy. bo łuk umiem,wolno i szybko i nigdy przenigdy nie przejechałam zadnego pachołka na łuku.az do dzisiaj.baa ja nawet na manewrowym cwiczyłam łuki dla ciezarówek (one sa odwrotne )i umiem normalnie w sensie wiem gdzie skrecic zeby auto jechało gdzie chce , nie licze zadnych słupków.no i
      ja wiem dlaczego tak sie stało- nie pozwolili mi dzisiaj uzyc tej p!!!!poduszki. tyłek mi sie zapadał i gówno widziałam w lusterkach. owszem wystarczyłoby obnzyc lusterko, ale z kolei by sie do tego przyczepili ze za nisko jak na jazde miejską.na moje pytanie o poduszkę pan stwierdził ze absolutnie nie bo poduszka nie ma homologacji!!!!!!!!!!!!! i o co mi chodzi widocznosc jest w aucie dobra (tiaaa dla niego bo miał prawie 2 metry wzrostu i miescił sie na styk)
      jutro dzwonie do wordu maja sie jasno okreslic czy wolno mi zdawac z ta poduszka czy nie, jeden egzaminator mówi ze mozna bo MI ma byc wygodnie, drugi bredzi o homologacji...
      Z boku fotela masz taki drążek i podnosisz do góry i fotel się unosi.
      A co do egzaminu to próbuj jeszcze raz.. Trafiłaś na sluzbiste i tyle. Nie ma co się zrażać. Pamiętaj że podobno najlepsi kierowcy nie zdają za pierwszym razem.

      Komentarz

      • marianna144
        Wtajemniczenie
        • 2014-01
        • 2268

        #4
        Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

        ja wiem ze sie podnosi -podnosze na maxa, przod fotela jest ok ale dupa mi sie zapada,i wpadam ja nawet tej poduszki nie uzywam na całosc tylko własnie pod tyłek i wtedy mam na jednym poziomie tyl i kolanamoze jakbym miala normalna figure to by bylo ok ale jestem z tych bardzo drobnych osob.probowałam wczoraj na skraju fotela siedziec jest lepiej no ale tak sie nie da jezdzic

        Komentarz

        • fehn
          Zadomowienie
          • 2010-08
          • 1958

          #5
          Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

          Marianna144 następnym razem zdasz.
          Ja łuk kaleczę. Dzis już miałam myśli, by darować sobie przystępowanie do egzaminu.

          Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

          Komentarz

          • marianna144
            Wtajemniczenie
            • 2014-01
            • 2268

            #6
            Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

            Pierwotnie opublikowany przez fehn
            Marianna144 następnym razem zdasz.
            Ja łuk kaleczę. Dzis już miałam myśli, by darować sobie przystępowanie do egzaminu.

            Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
            łuk jest do wycwiczenia. serio. musisz tylko ćwiczyc i ćwiczyc.to najwyzej spróbuj sie nauczyc na te obroty

            Komentarz

            • fehn
              Zadomowienie
              • 2010-08
              • 1958

              #7
              Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

              Pierwotnie opublikowany przez marianna144
              łuk jest do wycwiczenia. serio. musisz tylko ćwiczyc i ćwiczyc.to najwyzej spróbuj sie nauczyc na te obroty
              Ale wiesz ja mam doła nie tylko przez łuk. Dziś mam dzień, kiedy po obejrzeniu filmików na yt uznałam, że te jazdy są ponad moje siły. Jutro mam jazdy, muszę przycisnąć mojego instruktora czy on widzi we mnie materiał na kierowcę.

              Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

              Komentarz

              • karolinka86
                Zakorzenienie
                • 2005-09
                • 9663

                #8
                Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                Hejka, witam się w nowym wątku
                Co do mojej jazdy po łuku... Instruktor uczył mnie tak, że jak cofam i w trojkątnej szybce zobacze pierwszy pachołek to musze zrobić 1 i 1/4 obrotu kierownicą w prawo a potem obserwować linię itd
                Inny instruktor mówi mi, że to jest taki stary sposób na tzw pachołka i on ma jakiś inny sposob.

                ---------- Dopisano o 18:57 ---------- Poprzedni post napisano o 18:56 ----------

                Pierwotnie opublikowany przez fehn
                Ale wiesz ja mam doła nie tylko przez łuk. Dziś mam dzień, kiedy po obejrzeniu filmików na yt uznałam, że te jazdy są ponad moje siły. Jutro mam jazdy, muszę przycisnąć mojego instruktora czy on widzi we mnie materiał na kierowcę.

                Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
                Ile jazd Ci zostalo jeszcze?

                Komentarz

                • marianna144
                  Wtajemniczenie
                  • 2014-01
                  • 2268

                  #9
                  Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                  Pierwotnie opublikowany przez fehn
                  Ale wiesz ja mam doła nie tylko przez łuk. Dziś mam dzień, kiedy po obejrzeniu filmików na yt uznałam, że te jazdy są ponad moje siły. Jutro mam jazdy, muszę przycisnąć mojego instruktora czy on widzi we mnie materiał na kierowcę.

                  Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
                  moze masz ten słynny kryzys? ja mniej wiecej w połowie jazd tak miałam ze robiłam tak głupie błedy a jezdziłam gorzej NIZ na pierwszych lekcjach. miałam ochote rzucic ten cały kurs w cholere

                  Komentarz

                  • fehn
                    Zadomowienie
                    • 2010-08
                    • 1958

                    #10
                    Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                    Pierwotnie opublikowany przez marianna144
                    moze masz ten słynny kryzys? ja mniej wiecej w połowie jazd tak miałam ze robiłam tak głupie błedy a jezdziłam gorzej NIZ na pierwszych lekcjach. miałam ochote rzucic ten cały kurs w cholere
                    Rozmawiałam z instruktorem. Powiedział że przesadzam, że ładnie jeżdżę, że każdemu błędy się zdarzają, zalecił wiecej luzu. Mimo wszystko mam wrażenie, że się nie nadaję. Na którejś jezdzie wyjechał mi samochód. Ja miałam pierwszeństwo. Zrobił to tak szybko, że gdyby nie instruktor to wjechałabym w niego. Nie potrafię zaufać innym kierowcom. Jak mi wyjeżdżają z bocznych ulic to mi serce staje.

                    Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

                    Komentarz

                    • karolinka86
                      Zakorzenienie
                      • 2005-09
                      • 9663

                      #11
                      Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                      Pierwotnie opublikowany przez fehn
                      Rozmawiałam z instruktorem. Powiedział że przesadzam, że ładnie jeżdżę, że każdemu błędy się zdarzają, zalecił wiecej luzu. Mimo wszystko mam wrażenie, że się nie nadaję. Na którejś jezdzie wyjechał mi samochód. Ja miałam pierwszeństwo. Zrobił to tak szybko, że gdyby nie instruktor to wjechałabym w niego. Nie potrafię zaufać innym kierowcom. Jak mi wyjeżdżają z bocznych ulic to mi serce staje.

                      Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
                      Myślę ze jednak instruktor jest bardziej obiektywny niż Ty
                      Może jesteś za bardzo krytyczna wobec siebie

                      Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka

                      Komentarz

                      • Agafitness
                        Wtajemniczenie
                        • 2012-03
                        • 2265

                        #12
                        Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                        Pierwotnie opublikowany przez fehn
                        Rozmawiałam z instruktorem. Powiedział że przesadzam, że ładnie jeżdżę, że każdemu błędy się zdarzają, zalecił wiecej luzu. Mimo wszystko mam wrażenie, że się nie nadaję. Na którejś jezdzie wyjechał mi samochód. Ja miałam pierwszeństwo. Zrobił to tak szybko, że gdyby nie instruktor to wjechałabym w niego. Nie potrafię zaufać innym kierowcom. Jak mi wyjeżdżają z bocznych ulic to mi serce staje.

                        Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
                        Tak zdarzenia mają często miejsce w ruchu drogowym i po prostu trzeba być czujnym i uważać.
                        mgr wychowania fizycznego
                        instrukor fitness,boksu,tańca
                        sędzia piłki nożnej

                        Komentarz

                        • kiedy_hajs
                          Raczkowanie
                          • 2017-11
                          • 101

                          #13
                          Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                          Dzisiaj ostrzeżenie jakby. Rozpiszę się. Pozwoliłam sobie to skopiować z grupy na fb, dodałam kilka dni temu. Na egzamin wewnętrzny nie poszłam, mimo że byłam już umówiona. Wypadło mi coś 100 razy bardziej ważnego. Idę pojeździć trochę w kwietniu.

                          Zapisałam się do polecanego OSK - czytałam opinie w necie i baaardzo dużo pozytywnych. Negatywy chyba ze cztery, ale też je przeczytałam - głównie chodziło tam o naciąganie na kasę, ale nie było dokładnego wyjaśnienia. Było też o instruktorze, który na każdej lekcji chce, aby gdzieś podjechać i załatwia swoje sprawy. Myślałam, że mnie to nie będzie dotyczyć. Że jednak "załapię się" na te POZYTYWY. Ale niestety... Tak mała liczba negatywnych opinii również ma wpływ...
                          Miałam jazdy z czterema instruktorami. Pierwszego pominę bo miałam z nim tylko dwie pierwsze godziny, był ok. Kolejny był ten z opinii - ten co ciągle gdzieś chciał się zatrzymywać. No i tak było faktycznie. Jakby tak podliczyć, to zabrał mi ponad godzinę na czekanie na niego w aucie. Mało tego, był BARDZO niecierpliwy i chyba myślał, że po 4 godzinach jazdy będę jeździć lepiej niż Kubica. Krzyczał albo podnosił głos, mówił też jak się na mnie zdenerwował, że na co mu taka praca beznadziejna... Niczego się u niego nie nauczyłam przez ten stres. Zmieniłam instruktora na miłego, starszego Pana. Był na tyle spokojny, miły i cierpliwy, że wyjeździłam z nim większość kursu. Chwalił mnie zawsze i czułam się dzięki niemu pewniej za kółkiem, byłam z siebie dumna, że mi tak świetnie idzie.
                          Kilka dni temu przy mojej 26 jeździe okazało się, że ten instruktor nie może ze mną tego dnia pojechać i pojechałam z innym. I dopiero kiedy z nim jeździłam - moim ostatnim, czwartym instruktorem, uświadomiłam sobie, że właściwie moje 26 wyjeżdżonych godzin było totalnie bezsensowne, bo niewiele się nauczyłam. Krzysiek, z którym teraz jeżdżę jest młodym instruktorem, ale jest bardzo miły i cierpliwy. Fajny. Ale nie o tym. Uświadomił mi, że tak na prawdę niewiele umiem i nie idzie mi tak dobrze, jak myślałam. A dlaczego? Otóż dlatego, że poprzedni instruktorzy jedyne czego mnie uczyli, to samej jazdy, czego nauczyłam się już perfekcyjnie. Problem pojawił się, kiedy Krzysiek kazał mi zaparkować, a ja zdałam sobie sprawę, że instruktorzy uczyli mnie parkowania może ze 30 minut. Nie uczyli mnie też redukcji biegów (jedyne co wiedziałam do tej pory, to że przed zakrętem najlepiej wrzucić dwójkę). Nie uczyli, że przy parkowaniu prostopadłym można się zatrzymać na jezdni, dopiero wrzucić jedynkę i parkować. Nie uczyli hamowania silnikiem, nie uczyli hamowania awaryjnego, nie uczyli wielu innych rzeczy, o których ja, jako osoba która ABSOLUTNIE nie miała nigdy do czynienia z samochodem, nie wiedziałam.
                          Żałuję, że z Krzyśkiem nie przejeździłam całego kursu. Świetnie tłumaczy i uczy wszystkiego, co na egzaminie, ale i co również przyda mi się już poza nim.
                          Jutro mam egzamin wewnętrzny. Przez większość kursu byłam pewna, że zdam bez problemu państwowy jak i wewnętrzny. Teraz po ostatnich jazdach mam wątpliwości, a w dwie godziny nie nadrobię przecież tego, czego mnie nie uczono.
                          Jestem zawiedziona. Chwalono mnie przez cały kurs, dopóki nie trafiłam na kogoś, kto się po prostu na tym zna.
                          Parkowałam z Krzyśkiem ostatnie dwie godziny niemalże bez przerwy i nauczył mnie dużo, ale dwie godziny to i tak za mało.
                          I chyba o to chodziło komuś w tej negatywnej opinii, którą znalazłam na jakiejś stronie - niczego nie uczą, a później musisz dokupywać kolejne jazdy (co prawda nie ma obowiązku kupowania ich w tym samym ośrodku, ale zapewne są świadomi, że większość te jazdy kupi właśnie u nich z przyzwyczajenia do miejsca i instruktorów).
                          Egzamin państwowy zdaję z początkiem kwietnia, ponieważ teraz mam dużo ważniejszy, niespodziewany wydatek. I tak zamierzałam kupić jeszcze ze 2-3 jazdy, ale raczej przez to, że będę mieć przerwę w jeździe. A teraz mam wątpliwości i dokupię raczej więcej jazd, bo przecież za przeproszeniem gówno umiem.
                          Prawo jazdy było moim ogromnym marzeniem, miałam wielki zapał i starałam się jak mogłam. A teraz czar prysł. Nie mogę się doczekać, aż skończę to wszystko.
                          I jeszcze mam pytanie do Was - czy skoro jutro mi pyknie 30 godzin, to MUSZĘ jutro zdawać egzamin wewnętrzny, czy mogę dokupić jeszcze kilka godzin i dopiero później zdać? Czy konieczne jest zdanie go na 30 godzinie i nie ma innej opcji?
                          Przepraszam, że tak długo, ale jestem załamana Wkopałam się.
                          I jakby ktoś pytał - OSK "ABS" na Radarowej w Warszawie. Nie polecam.
                          FretkArt - jakby kogoś interesował mój tani ołówek na kartce z drukarki.

                          Ja bym kota nie wzięła
                          na weekend
                          A ty mi chciałeś
                          serce oddać,
                          na wieczność.

                          Komentarz

                          • fehn
                            Zadomowienie
                            • 2010-08
                            • 1958

                            #14
                            Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                            Kurde, ja też miałam wtopę z pierwszym instruktorem. Ale drugi wydaje się być ok. Cierpliwy i nienerwowy. Wydaję mi się że jednak zwraca uwagę na to co potrafię a co nie. Bo niejednokrotnie powtarzam do zrzyg... jakiś manewr, który nie bardzo mi wychodzi.
                            Myślę sobie, że jednak samemu trzeba szukać informacji, dopytywać co jest na egzaminie, bo to jednak jest w naszym interesie. Mój instruktor pokazywał mi swego czasu arkusz z egzaminu i raczej stopniowo mi wszystko wprowadzał. Myślałam że raczej lepiej jeździć z jednym bo mnie zna i wie co było robione i z czym jest problem.

                            Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

                            Komentarz

                            • Fly_High
                              Przyczajenie
                              • 2018-01
                              • 6

                              #15
                              Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                              Pierwotnie opublikowany przez fehn
                              Ale wiesz ja mam doła nie tylko przez łuk. Dziś mam dzień, kiedy po obejrzeniu filmików na yt uznałam, że te jazdy są ponad moje siły. Jutro mam jazdy, muszę przycisnąć mojego instruktora czy on widzi we mnie materiał na kierowcę.

                              Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
                              Fehn, mam dokładnie tak samo. Jestem w połowie kursu i ostatnio uświadomiłam sobie, że chyba po prostu się do tego nie nadaję. Na ostatnich jazdach silnik zgasł mi tysiąc razy, wciąż nie czuję sprzęgła i mam problem z ruszaniem (najgorzej, jak mi zgaśnie na światłach ). O parkowaniu nie mam pojęcia, parę razy dosłownie próbowałam, ale w ogóle mi to nie szło, w ogóle nie wiedziałam jak bardzo kręcić tą kierownicą, silnik mi gasł w trakcie, porażka totalna. Nie mam wyrobionej techniki jazdy, dlatego bardzo koncentruję się na samochodzie i niewiele uwagi zostaje na koncentrowaniu się na drodze, ruchu i znakach. Chyba porwałam się trochę z motyką na słońce...

                              Komentarz

                              • Silloe
                                Zakorzenienie
                                • 2009-05
                                • 9156

                                #16
                                Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                                A uczą Was jak stojąc pod górkę ruszyć z hamulca nożnego?
                                Silluś też bloguje
                                Nowe posty




                                Komentarz

                                • aileenn
                                  Mother of Cats
                                  • 2010-09
                                  • 6810

                                  #17
                                  Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                                  Pierwotnie opublikowany przez Silloe
                                  A uczą Was jak stojąc pod górkę ruszyć z hamulca nożnego?
                                  Tak

                                  Komentarz

                                  • Silloe
                                    Zakorzenienie
                                    • 2009-05
                                    • 9156

                                    #18
                                    Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                                    Pierwotnie opublikowany przez aileenn
                                    Tak
                                    Pamiętam, że ja sama musiałam się upomnieć
                                    Silluś też bloguje
                                    Nowe posty




                                    Komentarz

                                    • aileenn
                                      Mother of Cats
                                      • 2010-09
                                      • 6810

                                      #19
                                      Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                                      Pierwotnie opublikowany przez Silloe
                                      Pamiętam, że ja sama musiałam się upomnieć
                                      Ja się musiałam upomnieć o nauczenie z ręcznego, bo instruktorce się pomyrdało, że już umiem, tylko wolę z nożnego Na złe mi to nie wyszło.
                                      ZapiszZapiszZapiszZapisz

                                      Komentarz

                                      • Silloe
                                        Zakorzenienie
                                        • 2009-05
                                        • 9156

                                        #20
                                        Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                                        Pierwotnie opublikowany przez aileenn
                                        Ja się musiałam upomnieć o nauczenie z ręcznego, bo instruktorce się pomyrdało, że już umiem, tylko wolę z nożnego Na złe mi to nie wyszło.
                                        ZapiszZapiszZapiszZapisz
                                        O widzisz jeszcze lepiej, tym bardziej, że na egzaminie rusza się z ręcznego.
                                        Ja mam schizy jak mam ruszyć z nożnego pod górkę, a za mną sznur aut
                                        Silluś też bloguje
                                        Nowe posty




                                        Komentarz

                                        • marianna144
                                          Wtajemniczenie
                                          • 2014-01
                                          • 2268

                                          #21
                                          Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                                          ja nie umiem z noznego w sensie nie umiem szybko przełozyc nogi z hamulca na gaz, bo sie tak jakos boje ja oderwac no i za duzo to nie miałam okazji pocwiczyc.
                                          za to jak sie uczyłam ruszac z recznego to raz mi wychodziło raz nie, okazało sie potem ze ja nie załapałam i puszczałam sprzegło od razu, zamiast go przytrzymac.

                                          Komentarz

                                          • ville
                                            Zakorzenienie
                                            • 2008-02
                                            • 9384

                                            #22
                                            Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                                            Ja nożnego (na)uczyłam się na pierwszej jeździe - było lekkie wzniesienie i instruktor od razu mi pokazał, na czym to polega.

                                            Teraz wzniesienia i górki raczej tylko z nożnego pokonuję. OK, czasem mi zgaśnie, gdy zwolnię sprzęgło za mocno.

                                            Komentarz

                                            • Silloe
                                              Zakorzenienie
                                              • 2009-05
                                              • 9156

                                              #23
                                              Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                                              Pierwotnie opublikowany przez ville
                                              Ja nożnego (na)uczyłam się na pierwszej jeździe - było lekkie wzniesienie i instruktor od razu mi pokazał, na czym to polega.

                                              Teraz wzniesienia i górki raczej tylko z nożnego pokonuję. OK, czasem mi zgaśnie, gdy zwolnię sprzęgło za mocno.
                                              I jak Ciebie uczył?
                                              Silluś też bloguje
                                              Nowe posty




                                              Komentarz

                                              • ville
                                                Zakorzenienie
                                                • 2008-02
                                                • 9384

                                                #24
                                                Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                                                Zatrzymuję się na wzniesieniu, wciskając hamulec i sprzęgło. Następnie lekko puszczam sprzęgło ("półsprzęgło") i puszczam całkowicie hamulec. Gdy chcę ruszyć, dodaję gazu, puszczam sprzęgło.

                                                Czasem puszczę minimalnie za dużo sprzęgła i samochód mi zgaśnie, wiadomo, zdarza się.

                                                Komentarz

                                                • kiedy_hajs
                                                  Raczkowanie
                                                  • 2017-11
                                                  • 101

                                                  #25
                                                  Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                                                  Ruszanie na górce z nożnego? Ja już po kursie, a tego nigdy nie słyszałam
                                                  FretkArt - jakby kogoś interesował mój tani ołówek na kartce z drukarki.

                                                  Ja bym kota nie wzięła
                                                  na weekend
                                                  A ty mi chciałeś
                                                  serce oddać,
                                                  na wieczność.

                                                  Komentarz

                                                  • fiolusiek
                                                    Zakorzenienie
                                                    • 2008-04
                                                    • 11437

                                                    #26
                                                    Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                                                    Pierwotnie opublikowany przez kiedy_hajs
                                                    Ruszanie na górce z nożnego? Ja już po kursie, a tego nigdy nie słyszałam
                                                    A co to za problem? Kiedyś panikowalam teraz wolę z nożnego.

                                                    Komentarz

                                                    • Agafitness
                                                      Wtajemniczenie
                                                      • 2012-03
                                                      • 2265

                                                      #27
                                                      Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                                                      Ja na górkach tylko z nożnego ruszam,ale zdarzyło się,że auto stoczyło mi się lekko do tyłu,a za mną ktoś stał i trąbił,pukał się w głowę itd.Na szczęście nie stuknęłam go.

                                                      Współczuję takich instruktorów,też miałam zołzę,która podczas moich jazd robiła zakupy,tankowała benzynę,zmieniała opony itd.Już nie pracuje w tym OSK,ale przez nią miałam problemy ze zdaniem egzaminu i kupowałam jazdy w innych szkołach i dopiero inni instruktorzy nauczyli mnie jeździć
                                                      mgr wychowania fizycznego
                                                      instrukor fitness,boksu,tańca
                                                      sędzia piłki nożnej

                                                      Komentarz

                                                      • kuki9
                                                        Zakorzenienie
                                                        • 2005-12
                                                        • 7897

                                                        #28
                                                        Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                                                        Pierwotnie opublikowany przez kiedy_hajs
                                                        Ruszanie na górce z nożnego? Ja już po kursie, a tego nigdy nie słyszałam
                                                        Mnie tego też nie uczyli ale nauczyłam się potem sama. Praktycznie nie używam ręcznego do ruszania pod górę, tylko nożny.


                                                        Komentarz

                                                        • kiedy_hajs
                                                          Raczkowanie
                                                          • 2017-11
                                                          • 101

                                                          #29
                                                          Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                                                          Pierwotnie opublikowany przez fiolusiek
                                                          A co to za problem? Kiedyś panikowalam teraz wolę z nożnego.
                                                          A gdzie napisałam, że to jakiś problem? Po prostu mówię, że nikt mnie tego nigdy nie uczył i nigdy o tym nie słyszałam.
                                                          FretkArt - jakby kogoś interesował mój tani ołówek na kartce z drukarki.

                                                          Ja bym kota nie wzięła
                                                          na weekend
                                                          A ty mi chciałeś
                                                          serce oddać,
                                                          na wieczność.

                                                          Komentarz

                                                          • fehn
                                                            Zadomowienie
                                                            • 2010-08
                                                            • 1958

                                                            #30
                                                            Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIV

                                                            Dziewczyny czy pytania dostępne na płytce do książki jakoś rzeczywiście odzwierciedlają to co może być na egzaminie. Ja niestety już powoli kończę...

                                                            Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

                                                            Komentarz

                                                            Przetwarzanie...