Jeśli odwiedzasz nas po raz pierwszy, koniecznie
zapoznaj się z FAQ, klikając
link powyżej. Aby móc pisać posty, może być konieczna rejestracja ?
kliknij link rejestracji powyżej, aby kontynuować. Aby rozpocząć przeglądanie wiadomości,
wybierz forum, które chcesz odwiedzić, z listy poniżej.
Netykieta - zasady postępowania na Forum Wizaz.pl
Zasady te stworzyła przez lata społeczność Użytkowników Wizaz.pl.
Są uzupełnieniem Regulaminu Serwisu Wizaz.pl, który znajduje się pod adresem: https://wizaz.pl/regulamin-forum-nowy/ .
Każdy Użytkownik jest zobowiązany przestrzegać Regulaminu Serwisu Wizaz w takim samym stopniu jak Netykiety.
Wersja obowiązuje 17.04. 2026
1. Odnoś się do innych Użytkowników forum tak jak chcesz, aby odnoszono się do Ciebie, z szacunkiem i zachowując kulturę wypowiedzi. Rasistowskie, drastyczne, obraźliwe lub dyskryminujące posty i treści (w tym grafika, avatary, podpisy oraz wpisy w profilach Użytkowników) są niezgodne z Regulaminem Serwisu Wizaz.pl i Netykietą i mogą być usunięte, a ich Autorzy mogą otrzymać upomnienie lub ostrzeżenie. To samo dotyczy treści pornograficznych, wulgarnych, zawierających groźby, dotyczących inteligencji, wykształcenia, płci, religii, rasy czy statusu majątkowego.
2. Tolerancja. Uznaj prawo innych do posiadania poglądów, których Ty nie podzielasz i życia "po swojemu" - jeśli tylko to jest w zgodzie z prawem.
3. Szanujmy język, jakim się posługujemy. Wypowiedzi budujmy zgodnie z zasadami języka polskiego. Zbędne jest pisanie całego tekstu wielkimi literami, podobnie jak jego nadmierne kolorowanie.
4. Pamiętaj, że Moderator nie jest stroną w dyskusji.
5. W złym tonie jest wytykanie dyskutantom popełnionych przez nich literówek, błędów ortograficznych i gramatycznych, szczególnie robienie tego w sposób prześmiewczy i uszczypliwy. Takie zachowanie jest niezgodne z Regulaminem Serwisu Wizaz.pl i Netykietą, a Użytkownik może otrzymać upomnienie, a jeśli opisana sytuacja będzie się powtarzać - ostrzeżenie.
6. Stosowanie wobec innego Użytkownika zwrotów powszechnie uważanych za obraźliwe, jak również za cytowanie postów z innych wątków niezwiązanych z tematem w celu zdeprecjonowania, wyszydzenia czy ośmieszenia Autora cytowanej wiadomości stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety, a Użytkownik może otrzymać upomnienie.
7. Świadome prowokowanie innych Użytkowników forum poprzez agresywne, kontrowersyjne lub obraźliwe wypowiedzi mające na celu rozbudzenie lub wywołanie nowej dyskusji oraz skupienie uwagi na Autorze tego typu postów (trolling) nie jest tolerowane i stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl oraz Netykiety. Użytkownik może otrzymać ostrzeżenie, a w przypadku powtarzających się przypadków tego typu zachowań taki Użytkownik może otrzymać bana (zablokowanie konta).
8. Zanim założysz swój wątek sprawdź w wyszukiwarce, czy ktoś nie założył wcześniej podobnego - być może informacje jakich poszukujesz, już znajdują się na forum. Wątki nie ulegają przedawnieniu, jeśli aktualnie nie toczy się w nich dyskusja, należy je odświeżyć przez napisanie nowego posta.
9. Jeśli trafisz na interesujący Cię wątek, ale odnalezienie w nim tego czego szukasz jest utrudnione z powodu dużej ilości postów, należy użyć opcji "Przeszukaj ten wątek". Częste wpisy typu: "Pewnie było już o tym wspominane, ale nie chce mi się szukać, więc napiszcie jeszcze raz o..." traktowane są jako wiadomości w złym tonie i stanowią naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety.
10. Zakładanie wątków typu "Wiem, że mój wątek nie pasuje na to podforum, ale tu jest więcej Wizażanek...." uważane jest za zaśmiecanie forum. Częste tego typu działania stanowią naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety, a tacy Użytkownicy mogą otrzymać upomnienie lub ostrzeżenie.
11. Niedopuszczalne jest niszczenie sensu wątku przez nadmierne odbieganie od głównego tematu wątku rozpoczętego w pierwszym poście, jak również poprzez toczenie prywatnych rozmów pomiędzy Użytkownikami - do takich celów służy opcja Prywatnych Wiadomości (PW). Niszczenie wątku przez wpisy nie na temat (tzw. off topic) stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety. Użytkownik publikujący takie wpisy może zostać upomniany a jego posty off topic - usunięte.
12. Forum Wizaz.pl nie jest portalem randkowym ani matrymonialnym. Zamieszczanie tego typu wpisów stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety. Posty i wątki o takiej treści mogą być usuwane.
13. Nie zamieszczamy na forum publicznym korespondencji PW bez zgody Autora. Dotyczy to również ogólnego pisania na temat jej treści. Niedozwolona jest zmiana treści cytowanych postów z wyjątkiem usunięcia linków/nazw reklamowych lub skrócenia treści
14. Niedopuszczalne są działania reklamowe. Reklama to wszelkie działania prowadzące do uzyskania korzyści materialnych lub do darmowego promowania strony (blogi komercyjne, galerie, prywatne strony itp.). Za reklamę mogą zostać uznane linki do stron aukcji, sklepów, serwisów internetowych czy nazwy produktów, zawarte w postach należących do jednego Użytkownika lub do grupy kont-klonów, w których często polecane są różne produkty i usługi, w szczególności w sytuacji, gdy posty tego rodzaju stanowią całość lub przeważającą większość napisanych przez Użytkownika postów. Reklama to także konta ekspertów, e-ekspertów, konsultantów, e-konsultantów nieoznaczone czerwonym kolorem nicka. Reklama to także nazwa nicka, avatar lub podpis, które są jednocześnie nazwą firmy lub logiem. Jako reklama traktowane są również posty, wątki i PW z prośbami o głosy w konkursach oraz wszelkie inne zawarte w nich treści, przez zamieszczenie których Autor ma wyraźne korzyści materialne.
Posty reklamowe mogą być usuwane.
14.1. Użytkownicy z mniej niż 50 postami na koncie lub ze stażem na forum krótszym niż 3 miesiące będą traktowani bardziej rygorystycznie, jeśli zostaną u nich dostrzeżone powyższe formy reklamy., tj. mogą im zostać przyznane ostrzeżenia lub ban (blokada konta). Uporczywe spamowanie forum grozi przyznaniem bana stałego (blokadą konta na stałe).
14.2. Ogłoszenia kupna i sprzedaży są zabronione na forum poza specjalnie wyznaczonymi do tego celu miejscami.
15. Pamiętaj, że wyrażając na forum opinię na temat produktu, usługi lub osoby, ponosisz za swoją opinię odpowiedzialność.
16. Edytowanie własnych postów na forum. Funkcja "edytuj" na forum służy do poprawiania błędów, dopisków, dodania zdjęć, zmiany szyku zdania w swoich postach, usunięcia fragmentu, który po przemyśleniu wolelibyście jednak zdjąć z forum publicznego itp. a nie do całkowitego usunięcia całej treści, zwłaszcza tej kluczowej dla sensu wątku. Nadużywanie tej opcji do masowego i całkowitego kasowania treści swoich postów, co powoduje zniszczenie treści wielu wątków, stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety i może spowodować blokadę konta. Twoje konto może zostać czasowo lub trwale zablokowane.
17. Udostępnianie oraz prośba o udostępnianie nielegalnych materiałów objętych ochroną praw autorskich (muzyka, filmy, książki, gry itp.) jest zabronione. Dostęp do źródła takich informacji może być usuwany, a wobec Użytkownika notorycznie łamiącego tę zasadę i propagującego tego typu informacje może otrzymać upomnienie, ostrzeżenie lub ban (blokada konta).
18. Kopiowanie oraz rozpowszechnianie zdjęć lub pozostałych utworów, stanowiących własność innych Użytkowników w celach komercyjnych bez ich zgody jest niedopuszczalne.
19. Złamanie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl lub Netykiety przez Użytkownika zgłaszaj za pośrednictwem funkcji ZGŁOŚ, dostępnej przy każdym Post (Wiadomości). Napisz powód zgłoszenia. Zgłoszenia można dokonać również poprzez formularz znajdujący się pod adresem https://wizaz.pl/dsa/ .
21. Konto Użytkownika zostanie zablokowane, jeśli:
suma punktów z ostrzeżeń będzie równa 4 lub większa od 4 - konto zostanie zablokowane na czas 7-14 dni.
suma punktów z ostrzeżeń będzie równa 6 lub większa od 6 - konto zostanie zablokowane na stałe.
Użytkownik może otrzymać jednorazowo więcej niż 6 punktów, co spowoduje zablokowanie konta bez uprzednich ostrzeżeń.
22. Bana (blokadę konta) na forum otrzymują osoby, a zatem jeśli Użytkownik ma zarejestrowanych kilka nicków (kont) na forum, bana otrzymają wszystkie konta tego Użytkownika.
24. Administrator ma prawo do weryfikowania postów, ale nie obowiązek. Moderator nie ma obowiązku reagować na post, który nie jest zgłoszony przez ZP. Podobnie Moderator nie musi podejmować działania, jeśli zgłoszenie nie ma poparcia w prawie, regulaminie lub netykiecie. Masowe wysyłanie w takich przypadkach ZP lub PW, w skrajnych sytuacjach zostanie uznane za nadużycie i jest równoznaczne z otrzymaniem ostrzeżenia oraz zawieszeniem rozpatrywania takich zgłoszeń. Więcej na ten temat znajdziesz w § 9 Regulaminu Serwisu Wizaz.pl.
26. Każdy może złożyć skargę, jeśli nie zgadza się ograniczeniem zastosowanym przez Administratora (usunięciem opublikowanej przez niego treści lub jej części, blokadą konta). Skargę należy złożyć za pomocą formularza znajdującego się pod tym adresem https://wizaz.pl/dsa/
Zasady składania i rozpatrywania skarg zostały określone w § 8 Regulaminu Serwisu Wizaz.pl.
Następujące skargi nie będą rozpatrywane:
- skargi na upomnienia
- skargi na ostrzeżenia - napisanych w imieniu osób trzecich
- napisane na forum publicznym.
27. Jeśli chcecie bezpowrotnie usunąć konto możecie to zrobić samodzielnie poprzez profil użytkownika lub skontaktujcie się z Administratorem Serwisu pisząc na adres forumwizaz@burdamedia.pl (szczegóły zawiera § 5 Regulaminu Forum Wizaz.pl). Zwróćcie uwagę, że o usunięciu postów decydujecie osobnym wypowiedzeniem. Moderatorzy nie usuwają kont na prośby wysłane poprzez PW czy napisane na forum w wątkach.
Objaśnienia do niektórych punktów netykiety:
1. Aby zgłosić naruszenie - "Zły Post" (ZP) użyj przycisku "Zgłoś", który znajduje się - pod avatarem Użytkownika w przypadku posta w wątku - w prawym dolnym rogu pod wpisem w profilu Użytkownika - w prawym górnym rogu Prywatnej Wiadomości (PW).
2. Opcja "Przeszukaj ten wątek" znajduje się po prawej stronie fioletowej belki nad pierwszym postem.
3. Formy interwencji stosowane przez Moderację:
a) Ostrzeżenie - to punkt karny za przewinienie (czerwona kartka ).
b) Upomnienie - to oficjalne zwrócenie uwagi, personalnie (żółta kartka).
c) Upomnienie przez PW - to zwrócenie uwagi personalnie, niepublicznie.
d) Upomnienie w Wątku - to zwrócenie uwagi publicznie, personalnie lub grupie osób.
3.1 Przykład czytania informacji o przyznanych kartkach:
"Ostrzeżenia: 1/0" Oznacza jedno upomnienie (żółta kartka bez punktów)/zero ostrzeżeń (czerwona kartka z punktami, które mogą skutkować banem).
"Ostrzeżenia: 0/1 (3)" Oznacza zero upomnień (żółta kartka bez punktów)/jedno ostrzeżenie za trzy punkty (czerwona kartka z punktami, które mogą skutkować banem).
3.2 Informacje o ilości przyznanych kartek z aktywnymi punktami widoczne są pod avatarem Użytkownika, natomiast spis wszystkich otrzymanych kartek, w tym tych z już nieaktywnymi punktami znajduje się w profilu Użytkownika i jest on dostępny tylko dla Moderatorów forum.
Kiedy byłam dzieckiem, niespecjalnie w domu się przelewało. A i czasy inne - półki często świeciły pustkami. Może właśnie dlatego, gdy przytrafiło się zapalenie ucha czy angina łączyło się to z małym świętem Miałam wówczas przyzwolenie na naciągnięcie mamy na jakąś zabawkę
I tak się akurat złożyło, że me dziewczę zaniemogło, i od razu mi się przypomniała ta moja tradycja z dzieciństwa I - tak sobie myślę, że swojej córce też wprowadzę tę tradycję Ot, taka okazja do rozpieszczenia usprawiedliwionego
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;21039774]Kiedy byłam dzieckiem, niespecjalnie w domu się przelewało. A i czasy inne - półki często świeciły pustkami. Może właśnie dlatego, gdy przytrafiło się zapalenie ucha czy angina łączyło się to z małym świętem Miałam wówczas przyzwolenie na naciągnięcie mamy na jakąś zabawkę
I tak się akurat złożyło, że me dziewczę zaniemogło, i od razu mi się przypomniała ta moja tradycja z dzieciństwa I - tak sobie myślę, że swojej córce też wprowadzę tę tradycję Ot, taka okazja do rozpieszczenia usprawiedliwionego
A wy pocieszacie jakoś chore dzieci?[/QUOTE]
zdrówka życzę!
hihi, pamiętam, że zawsze jak byłam chora to dzwoniłam do taty do pracy żeby mi kupił jakąś zabawkę to "tatusiu wtedy na pewno wyzdrowieję"
ja natomiast jeszcze nie miałam okazji (na całe szczęście) pocieszać córki - wprawdzie miała trzydniówkę jak miała 7 miesięcy, ale całą przespała . Uważam, że była za mała, ale teraz pewnie bym jakoś "pocieszała". Ale dodam, że wtedy jak była chora to moja mama przyła ją pocieszyć pluszakiem
Aha córka ma 15 m-cy.
ja nie pamietam czegos takiego zebym dostawala jakiegos pocieszacza z powodu choroby w tej chwili Dawida tez tak nie pocieszam, chorobe traktujemy normalnie bez zadnych pocieszaczy i uzalania sie nad nim bo jak sie nad nim czlowiek uzala to on jeszcze bardziej wyje i marudzi.....ja jedynie pamietam z okresow chorob zastrzyki przychodzila pielegniarka do domu i mi je robila a ja sie okroooopnie balam zastrzykow i pamietam 2 historie kiedy to schowalam sie do szafy i przez prawie godzine mnie szukali i znaleźć nie mogli, dopiero ta glupia szafa zaskrzypiala wiec sie kapneli gdzie jestem, a innym razem sciagnelam pielegniarce spodnice z tylka pamietam nawet jaka miala w kratke - rozne odcienie fioletu
Łączę się w bólu Zapalenie oka + górnych dróg oddechowych z tej strony
Też do dziś pamiętam z dzieciństwa różne miłe aspekty jak byłam chora Nie było co prawda ustalonej tradycji (bardzo fajny pomysł), ale różne drobiazgi sprawiające, że mimo wszystko bardzo ciepło to wspominam
Teraz spełniam akurat zachcianki kulinarne mojej słabizny, juz dwa razy dziś robiłam naleśniki z miodem
Zdrówka dla małej.
Ostatnio edytowane przez taszkin; 2010-07-30, 20:15.
Córka - obecnie prawie 3 lata na pocieszenie:
- może oglądać więcej bajek w tv albo teledyskow na youtube
-nie musi myć glowy (nie znosi tego)
-jest usypiana przez jedno z nas (normalnie zasypia sama po wieczornym czytaniu bajek)
-robie jej ulubione dania
Synek - prawie 2,5 m-ca - dotychczas byl chory tylko raz, w szpitalu po prodzie spedzilismy 2 tyg z zoltaczka i zapaleniem ucha:
-miał dostęp do piersi bez zadnych ograniczen i mogl ze mna spac nic mu wiecej do szczescia nie tzreba bylo:P
ja jak bylam"mala" i chora(miałam z 10-11 lat daawno temu )naciągnełam mamę na magnetofon kasetowy z możliwością nagrywaniapamiętam ze mama kupowała mi jakieś czekolady(głęboka komuna więc nie wiem jak to robila--może pomagało to ze była kierowniczką sklepu miesnego??)lub naleśniczki z powidłami
moje dziecie w sumie 2 razy miało goraczke i 2 razy katar więc jedzeniowo mogłam ją "rozpieścić"poza tym ma 2 lata więc grubsza rzecz nie wchodziła w rachubę
tylko..moje dziecko nie uznaje słodyczy ani słodkich dań,usmażylam jej naleśniczki zjadlam sama a ona z tatą ziemniaki jajo sadzone i buraczki
---------- Dopisano o 21:11 ---------- Poprzedni post napisano o 21:08 ----------
buziaczekk mnie pielęgniarka w domu wokól stołu ze strzykawką ganiała
Ostatnio edytowane przez dudipopka; 2010-07-30, 20:13.
9 lipca 2014 godzina 2 .00 -------- 20.04 2015---świat się zatrzymał
trzeba dzisiaj nie mieć czasu
żeby jutro mieć czas
````kękę
A my jesteśmy ok. 2 tygodnie po zakończeniu ospy - najgorszy okres - wysyp - był w czasie niedawnych upałów.
Mała ma 4lata.
Nigdy bym nie wpadła na to, żeby kupować jej coś extra z powodu choroby. Zgodzę się, że dawniej były inne czasy, ale teraz dzieci mają zdecydowanie więcej okazji i możliwości do prezentów, więc ja nie dokładam kolejnej
Jak przechodzimy chorobę to pozwalam na więcej bajek i kanapek z nutellą... to chyba tyle.
ja nie pamietam czegos takiego zebym dostawala jakiegos pocieszacza z powodu choroby w tej chwili Dawida tez tak nie pocieszam, chorobe traktujemy normalnie bez zadnych pocieszaczy i uzalania sie nad nim bo jak sie nad nim czlowiek uzala to on jeszcze bardziej wyje i marudzi.....ja jedynie pamietam z okresow chorob zastrzyki przychodzila pielegniarka do domu i mi je robila a ja sie okroooopnie balam zastrzykow i pamietam 2 historie kiedy to schowalam sie do szafy i przez prawie godzine mnie szukali i znaleźć nie mogli, dopiero ta glupia szafa zaskrzypiala wiec sie kapneli gdzie jestem, a innym razem sciagnelam pielegniarce spodnice z tylka pamietam nawet jaka miala w kratke - rozne odcienie fioletu
A co sie malej stalo ? co jej jest
A czy ja piszę o jakiejś histerii czy użalaniu się? Nie, po prostu dostawałam jakiś drobiazg (pamiętam taką malutką małpeczkę, którą można było łapkami przyczepić do ubrania - dawno temu szał na to był), coby było mi miło, że np. tyłek pokłuty Zresztą, ja nie histeryzowałam, a na pociechę po zastrzykach zawsze ampułki i strzykawki dostawałam dla lalek
A dziewczę jakąś infekcję moczową ma, ale - odpukać - ciut lepiej jest po furaginie
Pierwotnie opublikowany przez taszkin
Łączę się w bólu Zapalenie oka + górnych dróg oddechowych z tej strony
Też do dziś pamiętam z dzieciństwa różne miłe aspekty jak byłam chora Nie było co prawda ustalonej tradycji (bardzo fajny pomysł), ale różne drobiazgi sprawiające, że mimo wszystko bardzo ciepło to wspominam
Teraz spełniam akurat zachcianki kulinarne mojej słabizny, juz dwa razy dziś robiłam naleśniki z miodem
Zdrówka dla małej.
Wzajemnie, zdrowiejcie
Pierwotnie opublikowany przez biankaaa
Córka - obecnie prawie 3 lata na pocieszenie:
- może oglądać więcej bajek w tv albo teledyskow na youtube
-nie musi myć glowy (nie znosi tego)
-jest usypiana przez jedno z nas (normalnie zasypia sama po wieczornym czytaniu bajek)
-robie jej ulubione dania
Synek - prawie 2,5 m-ca - dotychczas byl chory tylko raz, w szpitalu po prodzie spedzilismy 2 tyg z zoltaczka i zapaleniem ucha:
-miał dostęp do piersi bez zadnych ograniczen i mogl ze mna spac nic mu wiecej do szczescia nie tzreba bylo:P
Taszkin, ja ogólnie rzadko chorowałam (różyczka, ospa, raz angina i kilka razy zapalenie ucha), ale właśnie ta ostatnia dolegliwość kończyła się zastrzykami zawsze Bo takie paskudne ropne miałam.
ja oprocz zastrzykow pamiętam straszne bóle brzucha takie ze chodzić nie mogłam i zwiążku z tym pobyty w szpitalu
i sie zgadzam to były inne czasy ,człowiek nawet nie wiedzial, ze moze być takie cuś jak nutella
9 lipca 2014 godzina 2 .00 -------- 20.04 2015---świat się zatrzymał
trzeba dzisiaj nie mieć czasu
żeby jutro mieć czas
````kękę
OT: tak czytam, wszystkie miałyście jako dzieci zastrzyki? ja pierwszy w życiu (oprócz szczepień) to jak poszłam na cesarkę
A ja mialam czesto zastrzyki przy chorobach bo to najwiecej pamietam, ze czesto jak bylam chora to mi walili zastrzyki bo niby lepsze dla dziecka....a pielegniarka byla mama kolegi z rocznika i czesto ja widywalam i zawsze sie jej balam
A ja mialam czesto zastrzyki przy chorobach bo to najwiecej pamietam, ze czesto jak bylam chora to mi walili zastrzyki bo niby lepsze dla dziecka....a pielegniarka byla mama kolegi z rocznika i czesto ja widywalam i zawsze sie jej balam
Ja może nie tak często ale dostawałam. Raz w przychodni zwymiotowałam w zabiegowym podczas zastrzyku. Ale do teraz mdleje podczas pobrania krwi, jedynie w ciąży nie słabłam.
A zeby nie offtopować to jakoś specjalnie nie traktuję synka podczas choroby. Pewnie przyjdzie to z wiekiem jak zacznie sobie zdawać sprawę, ze chory jest
If you're out on the road
Feeling lonely and so cold
All you have to do is call my name
And I'll be there on the next train
ja oprocz zastrzykow pamiętam straszne bóle brzucha takie ze chodzić nie mogłam i zwiążku z tym pobyty w szpitalu
i sie zgadzam to były inne czasy ,człowiek nawet nie wiedzial, ze moze być takie cuś jak nutella
Ja może nie tak często ale dostawałam. Raz w przychodni zwymiotowałam w zabiegowym podczas zastrzyku. Ale do teraz mdleje podczas pobrania krwi, jedynie w ciąży nie słabłam.
A zeby nie offtopować to jakoś specjalnie nie traktuję synka podczas choroby. Pewnie przyjdzie to z wiekiem jak zacznie sobie zdawać sprawę, ze chory jest
No ja wlasnie tez nie traktuje jakos specjalnie tylko normalnie i przechodzimy chorobe mozna powiedziec niezauwazalnie, jedynie ta masa niedobrych lekow czasem i po 3 razy na dzien jest wnerwiajaca i przypomina o chorobie a co bedzie dalej to sie okaze, moze wtedy jakies pocieszacze sie przydadza gdy bedzie swiadomie wiedzial ze jest chory narazie to chyba za wczesnie....zreszta on czesto dostaje bez okazji jakas zabawke czy ciuchy jak nie od nas to od kogos,
Ja sie bardzo balam pobierania krwi z reki ale przeszlo mi w pierwszej ciazy jak co miesiac mnie kluli i nieraz po kilka razy
Ostatnio edytowane przez buziaczekk; 2010-07-30, 21:01.
[1=749d3470e67da5a340716cf 11c99d98c9d41692a_5eab587 331573;21042195]był czekoladowo-orzechowy krem z wiewiórką[/QUOTE]
No właśnie! I taka reklama była "tarrra ta-ta, tarra ta-ta" z tą samą wiewiórką.
I polopirynę można było dawać dzieciom za moich czasów, rozgniecioną na łyżce.
dobra koniec, bo się wątek prlowski zrobi
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;21043359]Moje drogie, jak ja byłam mała, to żadnych reklam nie było Kremu z wiewiórą też nie Ile wy macie lat
Buziaczku, no widzisz, a ja wolę dać upominek z okazji [/QUOTE]
Za moich czasów też reklam nie było sama nie jesteś
If you're out on the road
Feeling lonely and so cold
All you have to do is call my name
And I'll be there on the next train
Ja jestem 83, miałam kilka lat jak był krem z wiewiórką. Ale wiem, że już mój o 5 lat starszy kuzyn pamięta pierwszą reklamę w polskiej tv (środka na owady dla rolników).
Ja jestem 80, reklam jako takich nie pamiętam, ale wiem że na pewno były bo pamiętam tabliczkę z napisem "reklama" i że mnie to strasznie złościło, że owe reklamy nie są uwzględnione w programie telewizyjnym w gazecie
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;21043359]Moje drogie, jak ja byłam mała, to żadnych reklam nie było Kremu z wiewiórą też nie Ile wy macie lat
Buziaczku, no widzisz, a ja wolę dać upominek z okazji [/QUOTE]
Ja tez nie pamietam reklam a jestem rocznik 82
Ja tez zamierzalam dawac upominki z okazji ale zawsze jak mi sie cos spodoba to kupuje (oczywiscie tania rzecz) ale jeszcze chwila i to sie skonczy bo nie moge go uczyc dostawania rzeczy bez okazji, narazie jest niekumaty jeszcze ciut ale czas najwyzszy przestac no i sie rodzenstwo pojawi wiec beda zabawki odziedziczone i kupowane na specjalne okazje bo i finanse sie zmniejsza i miejsca mi braknie w pokojach na te pier.doly
Ja to mialam kilka zabawek i musialam sie nimi nacieszyc i to jeszcze dostalam tylko ze 2-3 a reszta byla schowana, a potem wyciagnela mi mama te schowane a tamte schowala i ja jak glupia sie cieszylam ze mam nowe a teraz to Dawid ma tyle zabawek ze sie to wszystko wala po ziemi wszedzie a on sie nimi nie bawi
Ostatnio edytowane przez buziaczekk; 2010-07-30, 21:53.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;21043359]Moje drogie, jak ja byłam mała, to żadnych reklam nie było Kremu z wiewiórą też nie Ile wy macie lat
Buziaczku, no widzisz, a ja wolę dać upominek z okazji [/QUOTE]
34
prusakolep reklamowali
i chyba testy owulacyjne: "jestem czy nie jestem - sprawdz angielskim testem"
Ja zadnych nie stosuje upominkow, czy niespodzianek jak dziecko jest chore. Przebywam z nim długo az nie zasnie, opowiadam bajki i glaskam. Dluzej niz zwykle.
Moj to wyczul - teraz symuluje choroby
Wola mnie, ze nozka boli, i mam masowac.
Albo ze mam naklejac plasterek.
Albo kaszle - udaje i mowi ze musi spac ze mną.
ja staram sie mojej Oliwce umilic jakos czas choroby, zawsze jakis drobiazg dostaje, w koncu kto nie lubi małych pocieszaczy i umilaczy ? .
moje dziecinstwo przypadło na lata prl-u, w sklepach nic nie było, jednak jak byłam chora rodzice starali sie jakos mi dogodzic . Do dzis pamietam doskonale smoka-pacynke, którego dostałam z okazji cięzkiej anginy i pamiętam jaka byłam wtedy szcześliwa .
Ja nie traktuję jakoś specjalnie dziecka podczas choroby, no za wyjątkiem bardzo częstego przytulania, głaskania po głowie. Ola zbyt często mi nie choruje.
Natomiast ja często chorowałam, zapalenie ucha łapałam non stop.
Pamiętam zastrzyki, babcię, która mi różne specjały gotowała i smażyła
no i mój polepszacz humoru podczas choroby VIBOVIT, zawsze lekarz go przypisywał nawet podczas najmniejszej dupereli, ja i brat uwielbialiśmy go
Moja córcia pamięta swoje pierwsze zastrzyki i chyba zapadły jej w pamięci na tyle mocno, że dziś szczepienie czy pobieranie krwi to jest orgia i makabra. Ma uraz do pielęgniarek, nienawidziła testów alergicznych, inhalacji- co ja się natańczyłam żeby to zneutralizować, aby zająć ją czymś innym. Z resztą uważam że niektóre pielęgniarki czy lekarki nie potrafią nawiązać kontaktu z dzieckiem które świetnie wyczuwa i przez to podwójnie się boi. Pani biała z igiełką, która nie potrafi pobrać dziecku kriw za 3 razem, tylko pokrzykuje i zwiększa stres i nerwy to obłęd. Zaprzestałam pobierań krwi w osrodku ze względu na dzieka horror, juz w poczekalni było zawsze słychać rozdzierające serce wrzaski dzieci które miały kontakt z panią igiełką. Niestety mam jeszcze nieprzyjemność bilansów i szczepień z tymi profesjonalistkami, no chyba ze zmienię przychodnię do czego się przymierzam ze względu właśnie na sceny horroru z zabiegowego. Leczenie domowe czyli chorowanie w domu nie niosło jakiś specjalnych stresów, leki pastylki nie smakują jakoś strasznie więc to można przemycić. Gorzej z wytłumaczeniem dziecku że czegoś nie może zjeść, czy wyjść na dwór do dzieci, moja zawsze rwie się do dzieci kiedy jest chora, nie mówiac o marudzeniu. Żeby jej to uprzyjemnić zawsze kupuję jakaś nawet mała zabawkę, gazetę, wycinanka, drobiazg ale cokolwiek na chorowanie.
Ostatnio edytowane przez Rapsodia; 2010-07-31, 14:40.
"Biorąc pod uwagę ile kosmetyków YR przewinęło się przez moje ręce, to powinnam już biegle mówić po francusku."Junebug
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;21039774]Kiedy byłam dzieckiem, niespecjalnie w domu się przelewało. A i czasy inne - półki często świeciły pustkami. Może właśnie dlatego, gdy przytrafiło się zapalenie ucha czy angina łączyło się to z małym świętem Miałam wówczas przyzwolenie na naciągnięcie mamy na jakąś zabawkę
I tak się akurat złożyło, że me dziewczę zaniemogło, i od razu mi się przypomniała ta moja tradycja z dzieciństwa I - tak sobie myślę, że swojej córce też wprowadzę tę tradycję Ot, taka okazja do rozpieszczenia usprawiedliwionego
A wy pocieszacie jakoś chore dzieci?[/QUOTE]
Jak dziecko chore to człowiek zrobi wiele by mu ulżyć.
Zwykle nie dostaje jakiś nowych zabawek itd.
Inna sprawa szpital: kiedy dziecko trzeba czymś zająć za wszelką cenę: sprawić przyjemność by zapomniało o codziennych kłuciach itd., umilić pobyt, odwrócić uwagę.
Wtedy można kupić jakieś nowe książeczki, drobne zabawki...
Komentarz