Gdy dziecko jest chore

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • d9dafda22031a08fb930d3c506630231eeee4640
    Konto usunite
    • 2006-03
    • 44950

    #1

    Gdy dziecko jest chore

    Kiedy byłam dzieckiem, niespecjalnie w domu się przelewało. A i czasy inne - półki często świeciły pustkami. Może właśnie dlatego, gdy przytrafiło się zapalenie ucha czy angina łączyło się to z małym świętem Miałam wówczas przyzwolenie na naciągnięcie mamy na jakąś zabawkę

    I tak się akurat złożyło, że me dziewczę zaniemogło, i od razu mi się przypomniała ta moja tradycja z dzieciństwa I - tak sobie myślę, że swojej córce też wprowadzę tę tradycję Ot, taka okazja do rozpieszczenia usprawiedliwionego

    A wy pocieszacie jakoś chore dzieci?
  • anya_krk
    Zakorzenienie
    • 2007-05
    • 4265

    #2
    Dot.: Gdy dziecko jest chore

    [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;21039774]Kiedy byłam dzieckiem, niespecjalnie w domu się przelewało. A i czasy inne - półki często świeciły pustkami. Może właśnie dlatego, gdy przytrafiło się zapalenie ucha czy angina łączyło się to z małym świętem Miałam wówczas przyzwolenie na naciągnięcie mamy na jakąś zabawkę

    I tak się akurat złożyło, że me dziewczę zaniemogło, i od razu mi się przypomniała ta moja tradycja z dzieciństwa I - tak sobie myślę, że swojej córce też wprowadzę tę tradycję Ot, taka okazja do rozpieszczenia usprawiedliwionego

    A wy pocieszacie jakoś chore dzieci?[/QUOTE]

    zdrówka życzę!
    hihi, pamiętam, że zawsze jak byłam chora to dzwoniłam do taty do pracy żeby mi kupił jakąś zabawkę to "tatusiu wtedy na pewno wyzdrowieję"
    ja natomiast jeszcze nie miałam okazji (na całe szczęście) pocieszać córki - wprawdzie miała trzydniówkę jak miała 7 miesięcy, ale całą przespała . Uważam, że była za mała, ale teraz pewnie bym jakoś "pocieszała". Ale dodam, że wtedy jak była chora to moja mama przyła ją pocieszyć pluszakiem
    Aha córka ma 15 m-cy.
    Live long and prosper

    Komentarz

    • buziaczekk
      Zakorzenienie
      • 2008-06
      • 5284

      #3
      Dot.: Gdy dziecko jest chore

      ja nie pamietam czegos takiego zebym dostawala jakiegos pocieszacza z powodu choroby w tej chwili Dawida tez tak nie pocieszam, chorobe traktujemy normalnie bez zadnych pocieszaczy i uzalania sie nad nim bo jak sie nad nim czlowiek uzala to on jeszcze bardziej wyje i marudzi.....ja jedynie pamietam z okresow chorob zastrzyki przychodzila pielegniarka do domu i mi je robila a ja sie okroooopnie balam zastrzykow i pamietam 2 historie kiedy to schowalam sie do szafy i przez prawie godzine mnie szukali i znaleźć nie mogli, dopiero ta glupia szafa zaskrzypiala wiec sie kapneli gdzie jestem, a innym razem sciagnelam pielegniarce spodnice z tylka pamietam nawet jaka miala w kratke - rozne odcienie fioletu

      A co sie malej stalo ? co jej jest

      Komentarz

      • taszkin
        Zakorzenienie
        • 2004-12
        • 4739

        #4
        Dot.: Gdy dziecko jest chore

        Łączę się w bólu Zapalenie oka + górnych dróg oddechowych z tej strony

        Też do dziś pamiętam z dzieciństwa różne miłe aspekty jak byłam chora Nie było co prawda ustalonej tradycji (bardzo fajny pomysł), ale różne drobiazgi sprawiające, że mimo wszystko bardzo ciepło to wspominam
        Teraz spełniam akurat zachcianki kulinarne mojej słabizny, juz dwa razy dziś robiłam naleśniki z miodem



        Zdrówka dla małej.
        Ostatnio edytowane przez taszkin; 2010-07-30, 20:15.

        Komentarz

        • biankaaa
          Zadomowienie
          • 2006-04
          • 1580

          #5
          Dot.: Gdy dziecko jest chore

          Córka - obecnie prawie 3 lata na pocieszenie:
          - może oglądać więcej bajek w tv albo teledyskow na youtube
          -nie musi myć glowy (nie znosi tego)
          -jest usypiana przez jedno z nas (normalnie zasypia sama po wieczornym czytaniu bajek)
          -robie jej ulubione dania

          Synek - prawie 2,5 m-ca - dotychczas byl chory tylko raz, w szpitalu po prodzie spedzilismy 2 tyg z zoltaczka i zapaleniem ucha:
          -miał dostęp do piersi bez zadnych ograniczen i mogl ze mna spac nic mu wiecej do szczescia nie tzreba bylo:P

          Komentarz

          • dudipopka
            kobieta za lad
            • 2007-05
            • 11696

            #6
            Dot.: Gdy dziecko jest chore

            ja jak bylam"mala" i chora(miałam z 10-11 lat daawno temu )naciągnełam mamę na magnetofon kasetowy z możliwością nagrywaniapamiętam ze mama kupowała mi jakieś czekolady(głęboka komuna więc nie wiem jak to robila--może pomagało to ze była kierowniczką sklepu miesnego??)lub naleśniczki z powidłami

            moje dziecie w sumie 2 razy miało goraczke i 2 razy katar więc jedzeniowo mogłam ją "rozpieścić"poza tym ma 2 lata więc grubsza rzecz nie wchodziła w rachubę
            tylko..moje dziecko nie uznaje słodyczy ani słodkich dań,usmażylam jej naleśniczki zjadlam sama a ona z tatą ziemniaki jajo sadzone i buraczki

            ---------- Dopisano o 21:11 ---------- Poprzedni post napisano o 21:08 ----------

            buziaczekk mnie pielęgniarka w domu wokól stołu ze strzykawką ganiała
            Ostatnio edytowane przez dudipopka; 2010-07-30, 20:13.
            9 lipca 2014 godzina 2 .00 -------- 20.04 2015---świat się zatrzymał




            trzeba dzisiaj nie mieć czasu
            żeby jutro mieć czas
            ````kękę

            Komentarz

            • edytcia
              Zakorzenienie
              • 2005-06
              • 3320

              #7
              Dot.: Gdy dziecko jest chore

              A my jesteśmy ok. 2 tygodnie po zakończeniu ospy - najgorszy okres - wysyp - był w czasie niedawnych upałów.
              Mała ma 4lata.

              Nigdy bym nie wpadła na to, żeby kupować jej coś extra z powodu choroby. Zgodzę się, że dawniej były inne czasy, ale teraz dzieci mają zdecydowanie więcej okazji i możliwości do prezentów, więc ja nie dokładam kolejnej

              Jak przechodzimy chorobę to pozwalam na więcej bajek i kanapek z nutellą... to chyba tyle.

              Komentarz

              • 0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
                Konto usunite
                • 2006-03
                • 44950

                #8
                Dot.: Gdy dziecko jest chore

                Pierwotnie opublikowany przez buziaczekk
                ja nie pamietam czegos takiego zebym dostawala jakiegos pocieszacza z powodu choroby w tej chwili Dawida tez tak nie pocieszam, chorobe traktujemy normalnie bez zadnych pocieszaczy i uzalania sie nad nim bo jak sie nad nim czlowiek uzala to on jeszcze bardziej wyje i marudzi.....ja jedynie pamietam z okresow chorob zastrzyki przychodzila pielegniarka do domu i mi je robila a ja sie okroooopnie balam zastrzykow i pamietam 2 historie kiedy to schowalam sie do szafy i przez prawie godzine mnie szukali i znaleźć nie mogli, dopiero ta glupia szafa zaskrzypiala wiec sie kapneli gdzie jestem, a innym razem sciagnelam pielegniarce spodnice z tylka pamietam nawet jaka miala w kratke - rozne odcienie fioletu

                A co sie malej stalo ? co jej jest
                A czy ja piszę o jakiejś histerii czy użalaniu się? Nie, po prostu dostawałam jakiś drobiazg (pamiętam taką malutką małpeczkę, którą można było łapkami przyczepić do ubrania - dawno temu szał na to był), coby było mi miło, że np. tyłek pokłuty Zresztą, ja nie histeryzowałam, a na pociechę po zastrzykach zawsze ampułki i strzykawki dostawałam dla lalek

                A dziewczę jakąś infekcję moczową ma, ale - odpukać - ciut lepiej jest po furaginie

                Pierwotnie opublikowany przez taszkin
                Łączę się w bólu Zapalenie oka + górnych dróg oddechowych z tej strony

                Też do dziś pamiętam z dzieciństwa różne miłe aspekty jak byłam chora Nie było co prawda ustalonej tradycji (bardzo fajny pomysł), ale różne drobiazgi sprawiające, że mimo wszystko bardzo ciepło to wspominam
                Teraz spełniam akurat zachcianki kulinarne mojej słabizny, juz dwa razy dziś robiłam naleśniki z miodem


                Zdrówka dla małej.
                Wzajemnie, zdrowiejcie

                Pierwotnie opublikowany przez biankaaa
                Córka - obecnie prawie 3 lata na pocieszenie:
                - może oglądać więcej bajek w tv albo teledyskow na youtube
                -nie musi myć glowy (nie znosi tego)
                -jest usypiana przez jedno z nas (normalnie zasypia sama po wieczornym czytaniu bajek)
                -robie jej ulubione dania

                Synek - prawie 2,5 m-ca - dotychczas byl chory tylko raz, w szpitalu po prodzie spedzilismy 2 tyg z zoltaczka i zapaleniem ucha:
                -miał dostęp do piersi bez zadnych ograniczen i mogl ze mna spac nic mu wiecej do szczescia nie tzreba bylo:P
                No tak, ciepełko mamuni najlepsze

                Komentarz

                • taszkin
                  Zakorzenienie
                  • 2004-12
                  • 4739

                  #9
                  Dot.: Gdy dziecko jest chore

                  OT: tak czytam, wszystkie miałyście jako dzieci zastrzyki? ja pierwszy w życiu (oprócz szczepień) to jak poszłam na cesarkę

                  Komentarz

                  • 0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
                    Konto usunite
                    • 2006-03
                    • 44950

                    #10
                    Dot.: Gdy dziecko jest chore

                    Taszkin, ja ogólnie rzadko chorowałam (różyczka, ospa, raz angina i kilka razy zapalenie ucha), ale właśnie ta ostatnia dolegliwość kończyła się zastrzykami zawsze Bo takie paskudne ropne miałam.

                    Komentarz

                    • dudipopka
                      kobieta za lad
                      • 2007-05
                      • 11696

                      #11
                      Dot.: Gdy dziecko jest chore

                      ja oprocz zastrzykow pamiętam straszne bóle brzucha takie ze chodzić nie mogłam i zwiążku z tym pobyty w szpitalu
                      i sie zgadzam to były inne czasy ,człowiek nawet nie wiedzial, ze moze być takie cuś jak nutella
                      9 lipca 2014 godzina 2 .00 -------- 20.04 2015---świat się zatrzymał




                      trzeba dzisiaj nie mieć czasu
                      żeby jutro mieć czas
                      ````kękę

                      Komentarz

                      • anya_krk
                        Zakorzenienie
                        • 2007-05
                        • 4265

                        #12
                        Dot.: Gdy dziecko jest chore

                        Pierwotnie opublikowany przez taszkin
                        OT: tak czytam, wszystkie miałyście jako dzieci zastrzyki? ja pierwszy w życiu (oprócz szczepień) to jak poszłam na cesarkę
                        o tym samym myślałam właśnie ja pierwszy zastrzyk dostałam parę dni po porodzie z oxytocyny na obkurczanie macicy.
                        Live long and prosper

                        Komentarz

                        • buziaczekk
                          Zakorzenienie
                          • 2008-06
                          • 5284

                          #13
                          Dot.: Gdy dziecko jest chore

                          Pierwotnie opublikowany przez taszkin
                          OT: tak czytam, wszystkie miałyście jako dzieci zastrzyki? ja pierwszy w życiu (oprócz szczepień) to jak poszłam na cesarkę
                          A ja mialam czesto zastrzyki przy chorobach bo to najwiecej pamietam, ze czesto jak bylam chora to mi walili zastrzyki bo niby lepsze dla dziecka....a pielegniarka byla mama kolegi z rocznika i czesto ja widywalam i zawsze sie jej balam

                          Komentarz

                          • jo@n@
                            Zakorzenienie
                            • 2007-05
                            • 3495

                            #14
                            Dot.: Gdy dziecko jest chore

                            Pierwotnie opublikowany przez buziaczekk
                            A ja mialam czesto zastrzyki przy chorobach bo to najwiecej pamietam, ze czesto jak bylam chora to mi walili zastrzyki bo niby lepsze dla dziecka....a pielegniarka byla mama kolegi z rocznika i czesto ja widywalam i zawsze sie jej balam
                            Ja może nie tak często ale dostawałam. Raz w przychodni zwymiotowałam w zabiegowym podczas zastrzyku. Ale do teraz mdleje podczas pobrania krwi, jedynie w ciąży nie słabłam.

                            A zeby nie offtopować to jakoś specjalnie nie traktuję synka podczas choroby. Pewnie przyjdzie to z wiekiem jak zacznie sobie zdawać sprawę, ze chory jest

                            If you're out on the road
                            Feeling lonely and so cold
                            All you have to do is call my name
                            And I'll be there on the next train

                            Komentarz

                            • 749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573
                              Konto usunite
                              • 2008-03
                              • 5505

                              #15
                              Dot.: Gdy dziecko jest chore

                              Pierwotnie opublikowany przez dudipopka
                              ja oprocz zastrzykow pamiętam straszne bóle brzucha takie ze chodzić nie mogłam i zwiążku z tym pobyty w szpitalu
                              i sie zgadzam to były inne czasy ,człowiek nawet nie wiedzial, ze moze być takie cuś jak nutella
                              był czekoladowo-orzechowy krem z wiewiórką

                              Komentarz

                              • buziaczekk
                                Zakorzenienie
                                • 2008-06
                                • 5284

                                #16
                                Dot.: Gdy dziecko jest chore

                                Pierwotnie opublikowany przez jo@n@
                                Ja może nie tak często ale dostawałam. Raz w przychodni zwymiotowałam w zabiegowym podczas zastrzyku. Ale do teraz mdleje podczas pobrania krwi, jedynie w ciąży nie słabłam.

                                A zeby nie offtopować to jakoś specjalnie nie traktuję synka podczas choroby. Pewnie przyjdzie to z wiekiem jak zacznie sobie zdawać sprawę, ze chory jest
                                No ja wlasnie tez nie traktuje jakos specjalnie tylko normalnie i przechodzimy chorobe mozna powiedziec niezauwazalnie, jedynie ta masa niedobrych lekow czasem i po 3 razy na dzien jest wnerwiajaca i przypomina o chorobie a co bedzie dalej to sie okaze, moze wtedy jakies pocieszacze sie przydadza gdy bedzie swiadomie wiedzial ze jest chory narazie to chyba za wczesnie....zreszta on czesto dostaje bez okazji jakas zabawke czy ciuchy jak nie od nas to od kogos,
                                Ja sie bardzo balam pobierania krwi z reki ale przeszlo mi w pierwszej ciazy jak co miesiac mnie kluli i nieraz po kilka razy
                                Ostatnio edytowane przez buziaczekk; 2010-07-30, 21:01.

                                Komentarz

                                • taszkin
                                  Zakorzenienie
                                  • 2004-12
                                  • 4739

                                  #17
                                  Dot.: Gdy dziecko jest chore

                                  [1=749d3470e67da5a340716cf 11c99d98c9d41692a_5eab587 331573;21042195]był czekoladowo-orzechowy krem z wiewiórką[/QUOTE]
                                  No właśnie! I taka reklama była "tarrra ta-ta, tarra ta-ta" z tą samą wiewiórką.
                                  I polopirynę można było dawać dzieciom za moich czasów, rozgniecioną na łyżce.
                                  dobra koniec, bo się wątek prlowski zrobi

                                  Komentarz

                                  • 0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
                                    Konto usunite
                                    • 2006-03
                                    • 44950

                                    #18
                                    Dot.: Gdy dziecko jest chore

                                    Moje drogie, jak ja byłam mała, to żadnych reklam nie było Kremu z wiewiórą też nie Ile wy macie lat

                                    Buziaczku, no widzisz, a ja wolę dać upominek z okazji

                                    Komentarz

                                    • jo@n@
                                      Zakorzenienie
                                      • 2007-05
                                      • 3495

                                      #19
                                      Dot.: Gdy dziecko jest chore

                                      [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;21043359]Moje drogie, jak ja byłam mała, to żadnych reklam nie było Kremu z wiewiórą też nie Ile wy macie lat

                                      Buziaczku, no widzisz, a ja wolę dać upominek z okazji [/QUOTE]
                                      Za moich czasów też reklam nie było sama nie jesteś

                                      If you're out on the road
                                      Feeling lonely and so cold
                                      All you have to do is call my name
                                      And I'll be there on the next train

                                      Komentarz

                                      • taszkin
                                        Zakorzenienie
                                        • 2004-12
                                        • 4739

                                        #20
                                        Dot.: Gdy dziecko jest chore

                                        Ja jestem 83, miałam kilka lat jak był krem z wiewiórką. Ale wiem, że już mój o 5 lat starszy kuzyn pamięta pierwszą reklamę w polskiej tv (środka na owady dla rolników).

                                        Komentarz

                                        • anya_krk
                                          Zakorzenienie
                                          • 2007-05
                                          • 4265

                                          #21
                                          Dot.: Gdy dziecko jest chore

                                          Ja jestem 80, reklam jako takich nie pamiętam, ale wiem że na pewno były bo pamiętam tabliczkę z napisem "reklama" i że mnie to strasznie złościło, że owe reklamy nie są uwzględnione w programie telewizyjnym w gazecie
                                          Live long and prosper

                                          Komentarz

                                          • buziaczekk
                                            Zakorzenienie
                                            • 2008-06
                                            • 5284

                                            #22
                                            Dot.: Gdy dziecko jest chore

                                            [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;21043359]Moje drogie, jak ja byłam mała, to żadnych reklam nie było Kremu z wiewiórą też nie Ile wy macie lat

                                            Buziaczku, no widzisz, a ja wolę dać upominek z okazji [/QUOTE]

                                            Ja tez nie pamietam reklam a jestem rocznik 82

                                            Ja tez zamierzalam dawac upominki z okazji ale zawsze jak mi sie cos spodoba to kupuje (oczywiscie tania rzecz) ale jeszcze chwila i to sie skonczy bo nie moge go uczyc dostawania rzeczy bez okazji, narazie jest niekumaty jeszcze ciut ale czas najwyzszy przestac no i sie rodzenstwo pojawi wiec beda zabawki odziedziczone i kupowane na specjalne okazje bo i finanse sie zmniejsza i miejsca mi braknie w pokojach na te pier.doly

                                            Ja to mialam kilka zabawek i musialam sie nimi nacieszyc i to jeszcze dostalam tylko ze 2-3 a reszta byla schowana, a potem wyciagnela mi mama te schowane a tamte schowala i ja jak glupia sie cieszylam ze mam nowe a teraz to Dawid ma tyle zabawek ze sie to wszystko wala po ziemi wszedzie a on sie nimi nie bawi
                                            Ostatnio edytowane przez buziaczekk; 2010-07-30, 21:53.

                                            Komentarz

                                            • dudipopka
                                              kobieta za lad
                                              • 2007-05
                                              • 11696

                                              #23
                                              Dot.: Gdy dziecko jest chore

                                              ee jaki krem z wiewiorką??
                                              ja jestem rocznik 74 więc wybaczta staruszce
                                              9 lipca 2014 godzina 2 .00 -------- 20.04 2015---świat się zatrzymał




                                              trzeba dzisiaj nie mieć czasu
                                              żeby jutro mieć czas
                                              ````kękę

                                              Komentarz

                                              • 749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573
                                                Konto usunite
                                                • 2008-03
                                                • 5505

                                                #24
                                                Dot.: Gdy dziecko jest chore

                                                [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;21043359]Moje drogie, jak ja byłam mała, to żadnych reklam nie było Kremu z wiewiórą też nie Ile wy macie lat

                                                Buziaczku, no widzisz, a ja wolę dać upominek z okazji [/QUOTE]

                                                34

                                                prusakolep reklamowali
                                                i chyba testy owulacyjne: "jestem czy nie jestem - sprawdz angielskim testem"

                                                Komentarz

                                                • katakumba
                                                  Zakorzenienie
                                                  • 2008-07
                                                  • 5322

                                                  #25
                                                  Dot.: Gdy dziecko jest chore

                                                  u nas dziecie jak chore to moze okupowac kanape, wtedy kladzie sie na swojej podusi z kocykiem, a my koczujemy na podlodze

                                                  a te malpki przyczepiane do ubran pamietam! ehhhh
                                                  swoje rady zwin w ciasny rulonik i rozwaz znaczenie slowa "czopek"

                                                  Haters gonna hate.
                                                  Potatoes gonna potate.



                                                  Komentarz

                                                  • shiava
                                                    Zadomowienie
                                                    • 2007-11
                                                    • 1301

                                                    #26
                                                    Dot.: Gdy dziecko jest chore

                                                    Ja zadnych nie stosuje upominkow, czy niespodzianek jak dziecko jest chore. Przebywam z nim długo az nie zasnie, opowiadam bajki i glaskam. Dluzej niz zwykle.

                                                    Moj to wyczul - teraz symuluje choroby
                                                    Wola mnie, ze nozka boli, i mam masowac.
                                                    Albo ze mam naklejac plasterek.
                                                    Albo kaszle - udaje i mowi ze musi spac ze mną.

                                                    Komentarz

                                                    • kasiulka
                                                      Zakorzenienie
                                                      • 2003-11
                                                      • 4014

                                                      #27
                                                      Dot.: Gdy dziecko jest chore

                                                      ja staram sie mojej Oliwce umilic jakos czas choroby, zawsze jakis drobiazg dostaje, w koncu kto nie lubi małych pocieszaczy i umilaczy ? .
                                                      moje dziecinstwo przypadło na lata prl-u, w sklepach nic nie było, jednak jak byłam chora rodzice starali sie jakos mi dogodzic . Do dzis pamietam doskonale smoka-pacynke, którego dostałam z okazji cięzkiej anginy i pamiętam jaka byłam wtedy szcześliwa .
                                                      moj blog

                                                      Oliwka

                                                      Komentarz

                                                      • poissonivy
                                                        Zakorzenienie
                                                        • 2006-08
                                                        • 6657

                                                        #28
                                                        Dot.: Gdy dziecko jest chore

                                                        Ja nie traktuję jakoś specjalnie dziecka podczas choroby, no za wyjątkiem bardzo częstego przytulania, głaskania po głowie. Ola zbyt często mi nie choruje.

                                                        Natomiast ja często chorowałam, zapalenie ucha łapałam non stop.
                                                        Pamiętam zastrzyki, babcię, która mi różne specjały gotowała i smażyła
                                                        no i mój polepszacz humoru podczas choroby VIBOVIT, zawsze lekarz go przypisywał nawet podczas najmniejszej dupereli, ja i brat uwielbialiśmy go
                                                        Olunia

                                                        Pomóż Karolince 1%

                                                        próbki i odlewki do oddania

                                                        Komentarz

                                                        • Rapsodia
                                                          Zakorzenienie
                                                          • 2004-05
                                                          • 4182

                                                          #29
                                                          Dot.: Gdy dziecko jest chore

                                                          Moja córcia pamięta swoje pierwsze zastrzyki i chyba zapadły jej w pamięci na tyle mocno, że dziś szczepienie czy pobieranie krwi to jest orgia i makabra. Ma uraz do pielęgniarek, nienawidziła testów alergicznych, inhalacji- co ja się natańczyłam żeby to zneutralizować, aby zająć ją czymś innym. Z resztą uważam że niektóre pielęgniarki czy lekarki nie potrafią nawiązać kontaktu z dzieckiem które świetnie wyczuwa i przez to podwójnie się boi. Pani biała z igiełką, która nie potrafi pobrać dziecku kriw za 3 razem, tylko pokrzykuje i zwiększa stres i nerwy to obłęd. Zaprzestałam pobierań krwi w osrodku ze względu na dzieka horror, juz w poczekalni było zawsze słychać rozdzierające serce wrzaski dzieci które miały kontakt z panią igiełką. Niestety mam jeszcze nieprzyjemność bilansów i szczepień z tymi profesjonalistkami, no chyba ze zmienię przychodnię do czego się przymierzam ze względu właśnie na sceny horroru z zabiegowego. Leczenie domowe czyli chorowanie w domu nie niosło jakiś specjalnych stresów, leki pastylki nie smakują jakoś strasznie więc to można przemycić. Gorzej z wytłumaczeniem dziecku że czegoś nie może zjeść, czy wyjść na dwór do dzieci, moja zawsze rwie się do dzieci kiedy jest chora, nie mówiac o marudzeniu. Żeby jej to uprzyjemnić zawsze kupuję jakaś nawet mała zabawkę, gazetę, wycinanka, drobiazg ale cokolwiek na chorowanie.
                                                          Ostatnio edytowane przez Rapsodia; 2010-07-31, 14:40.
                                                          "Biorąc pod uwagę ile kosmetyków YR przewinęło się przez moje ręce, to powinnam już biegle mówić po francusku."Junebug

                                                          Komentarz

                                                          • ***luna
                                                            Zakorzenienie
                                                            • 2006-07
                                                            • 8184

                                                            #30
                                                            Dot.: Gdy dziecko jest chore

                                                            [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;21039774]Kiedy byłam dzieckiem, niespecjalnie w domu się przelewało. A i czasy inne - półki często świeciły pustkami. Może właśnie dlatego, gdy przytrafiło się zapalenie ucha czy angina łączyło się to z małym świętem Miałam wówczas przyzwolenie na naciągnięcie mamy na jakąś zabawkę

                                                            I tak się akurat złożyło, że me dziewczę zaniemogło, i od razu mi się przypomniała ta moja tradycja z dzieciństwa I - tak sobie myślę, że swojej córce też wprowadzę tę tradycję Ot, taka okazja do rozpieszczenia usprawiedliwionego

                                                            A wy pocieszacie jakoś chore dzieci?[/QUOTE]


                                                            Jak dziecko chore to człowiek zrobi wiele by mu ulżyć.

                                                            Zwykle nie dostaje jakiś nowych zabawek itd.
                                                            Inna sprawa szpital: kiedy dziecko trzeba czymś zająć za wszelką cenę: sprawić przyjemność by zapomniało o codziennych kłuciach itd., umilić pobyt, odwrócić uwagę.
                                                            Wtedy można kupić jakieś nowe książeczki, drobne zabawki...
                                                            Blogi są dwa
                                                            blogowo: poradnik emigranta nowy post:
                                                            14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali
                                                            blogowo:
                                                            aktywnie
                                                            nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici

                                                            Komentarz

                                                            Przetwarzanie...