USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
-
-
-
-
Komentarz
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
A kto za mnie na zajęcia chodził będzie? Kto zrobi staż? I kto zarobi na ten wyjazd, szkołę i utrzymanie?
Na razie odkładam to na dalszy plan, puki nie znajdę pracy i nie oddam kasy rodzicom to nie mam co marzyć, ale aplikację skończę, na razie nic nie płacę.Komentarz
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
Hej dziewczyny
Jestem Sylwia, mam 22 lata i też planuję w przyszłym zostać au pair w USA, chodź nie powiem mam trochę wątpliwości długa rozłąka z rodziną i przyjaciółmi, początkowo bariera językowa i brak znajomych. Też macie takie wątpliwości? Chciałabym wyjechać w sierpniu po obronie licencjatu, jak myślicie kiedy powinnam rozpocząć szukanie host family?
"Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca."Komentarz
-
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
nawet godzinki nie znajdziesz?
cześć sylwia! ja się rozłąką nie martwię, już parokrotnie byłam zagranicą i świetnie sobie dawałam radęHej dziewczyny
Jestem Sylwia, mam 22 lata i też planuję w przyszłym zostać au pair w USA, chodź nie powiem mam trochę wątpliwości długa rozłąka z rodziną i przyjaciółmi, początkowo bariera językowa i brak znajomych. Też macie takie wątpliwości? Chciałabym wyjechać w sierpniu po obronie licencjatu, jak myślicie kiedy powinnam rozpocząć szukanie host family?
moi rodzice pewnie przeżyją to gorzej. co do bariery językowej, będąc w host rodzince na pewno się otworzysz i już nie będziesz się niczego bać 
hm... ja startuję na lipiec/sierpień i myślę, że rozpocznę szukanie koło marca, kwietnia, jako że muszę jeszcze zdać egzamin na prawko
Komentarz
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
Jak dobrze, że znalazłam ten wątek na forum. W lipcu zdaję egzamin licencjacki i już teraz zastanawiam się co dalej: nie chcę standardowo od razu iść na mgr a potem zająć się szukaniem pracy. Wydaje mi się, że taki wyjazd będę dobrym wyjściem, tylko do tej pory mało wiedziałam jak i gdzie się za niego zabrać
"Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca."Komentarz
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
polecam przejrzeć strony agencji, może zamówić darmowe broszuryJak dobrze, że znalazłam ten wątek na forum. W lipcu zdaję egzamin licencjacki i już teraz zastanawiam się co dalej: nie chcę standardowo od razu iść na mgr a potem zająć się szukaniem pracy. Wydaje mi się, że taki wyjazd będę dobrym wyjściem, tylko do tej pory mało wiedziałam jak i gdzie się za niego zabrać
taki rok odskoczni może dobrze zrobić, naładować pozytywną energię i później można wracać na studia
Komentarz
-
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
Mam identyczne obawy jak Ty, także nie jesteś samaHej dziewczyny
Jestem Sylwia, mam 22 lata i też planuję w przyszłym zostać au pair w USA, chodź nie powiem mam trochę wątpliwości długa rozłąka z rodziną i przyjaciółmi, początkowo bariera językowa i brak znajomych. Też macie takie wątpliwości? Chciałabym wyjechać w sierpniu po obronie licencjatu, jak myślicie kiedy powinnam rozpocząć szukanie host family?
Ja też planuję w tym terminie lecieć do US. A jako że jestem ciekawska to jeszcze zapytam:
Masz prawo jazdy?
Co studiujesz?
No i witaj
Dziewczyny a skąd jesteście? Chodzi mi bardziej gdzie obecnie mieszkacie.
A i jeszcze co do aplikacji, to Sylwia jak masz prawo jazdy to możesz już aplikację zacząć, ja już we wrześniu będę miała room otwarty zapewne
Sorry za moje mało składne wypowiedzi dziś i chyba trochę chaotyczne ale dostałam się na roczny staż jako terapeuta i jestem mega przeszczęśliwa
A i idę na 2 tygodnie na lato w mieście
Komentarz
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
o, gratuluję!Dziewczyny a skąd jesteście? Chodzi mi bardziej gdzie obecnie mieszkacie.
A i jeszcze co do aplikacji, to Sylwia jak masz prawo jazdy to możesz już aplikację zacząć, ja już we wrześniu będę miała room otwarty zapewne
Sorry za moje mało składne wypowiedzi dziś i chyba trochę chaotyczne ale dostałam się na roczny staż jako terapeuta i jestem mega przeszczęśliwa
A i idę na 2 tygodnie na lato w mieście 

ja jestem z centrum, mieszkam blisko Łodzi
Komentarz
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
Ile pytań naraz :P Myślałam, że tylko ja się zawsze o wszystko martwię ale to jeszcze rok czasu, póki co to dobrze, że znalazłam ten wątek. Studiuję w Siedlcach stosunki międzynarodowe (dlatego też ciągle uczę się angielskiego, głównie specjalistycznego: polityka, biznes). Prawo jazdy już mam 3 lata więc i spore doświadczenie więc myślę, że to będzie na plus.Mam identyczne obawy jak Ty, także nie jesteś sama
Ja też planuję w tym terminie lecieć do US. A jako że jestem ciekawska to jeszcze zapytam:
Masz prawo jazdy?
Co studiujesz?
No i witaj
Dziewczyny a skąd jesteście? Chodzi mi bardziej gdzie obecnie mieszkacie.
A i jeszcze co do aplikacji, to Sylwia jak masz prawo jazdy to możesz już aplikację zacząć, ja już we wrześniu będę miała room otwarty zapewne
Sorry za moje mało składne wypowiedzi dziś i chyba trochę chaotyczne ale dostałam się na roczny staż jako terapeuta i jestem mega przeszczęśliwa
A i idę na 2 tygodnie na lato w mieście 
No i najważniejsze, gratuluję dostania się na staż
"Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca."Komentarz
-
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
To jak masz prawko to składaj aplikację, zawsze to więcej czasu na znalezienie rodziny. Ja ostatnio zalogowałam się na au pair world ale nie wiążę z nim nadziei, bardziej po to żeby sobie poćwiczyć
A w ogóle mój angielski jest średni więc pewnie będę długo szukać.Komentarz
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
Jeśli chodzi o mój angielski to ujęłabym to tak samo jak Ty na szczęście moja siostra studiuję anglistykę więc pomaga mi jak może
Też mam zamiar zalogować się na au pair world a co do aplikacji to problem w tym, że nie wiem gdzie ją składać tzn. do której agencji. Ty już się zdecydowałaś ?
"Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca."Komentarz
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
Niby się zdecydowałam na CC ale bardzo podrożeli w piątek (program+ roz. ubezpieczenie 4tys zł :/) i teraz myślę nad inną agencją. W APiA płaci się też już po znalezieniu rodziny, a w Gawo i Prowork są dwie raty, jedna od razu druga po znalezieniu rodziny, ale też jest dużo tańsza (nie wiem jak tam z ubezpieczeniami, jeszcze nie analizowałam dokładnie).
Na razie zostaję w CC, w styczniu/lutym pomyślę jeszcze nad drugą agencją.Komentarz
-
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
hej dziewczyny
Nie wiem czy wskazane tak wybiegać w przyszłośc,ale co tam.
Narodził mi się pomysł o USA. Byłam już au pair w Irlandii, 3 lata temu. Czas na inny kontynent. Niestety teraz nie mogę, jestem na turystyce, zaczynam 2 rok.
Ale chciałabym jechać do USA w sierpniu 2014' po obronie, lub w styczniu 2015' ( po Gwiazdce
Nie wiem dokładnie co Prowork oferuje ( jakie kursy jęz.) ale widziałam ,że aupairinamerinca ma dość ciekawą ofertę...
Rejon hm.. może Chicago, może NY .. może jakieś wybrzeża..2010-au pair -Dublin
2011- Francja- Provance
2012 - Francja - Nimes
2014-licencjat
2015- ... ?
http://le-nouveau-chapitre.blogspot.fr/

Komentarz
-
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
nie chcę brać dziekanki, kosztuje koło tysiąca w mojej prywatnej uczelni :| A i już i tak zaczęłam 2 lata pozniej studia niz normalnie. Juz je skoncze i spokoj
chociaz ten durny lic.
Jeszcze myslalam o programie CampAmerica, ale tam jakoś tak... no nie wiem,nie chce byc kelnerka, ani pracowac na zmywaku, a do biura jeszcze moj angielski nie jest wystarczajacy..
2010-au pair -Dublin
2011- Francja- Provance
2012 - Francja - Nimes
2014-licencjat
2015- ... ?
http://le-nouveau-chapitre.blogspot.fr/

Komentarz
-
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
O ja też myślałam o CampAmerica, moja koleżanka była w zeszłym roku i wróciła bardzo zadowolona. alex171 a jak było, gdy pojechałaś jako au pair pierwszy raz? Swobodnie mówiłaś po angielsku czy jak to się określa komunikatywnie
?
"Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca."Komentarz
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
Wlasnie tak jak mowisz.. komunikatywnie. Irole maja troche inny akcent, ciezko bylo mi ich zrozumiec czasem , pozniej jakos sie ogarnelam. Ale dopiero teraz jakos bardziej jestem pewna z angielskim. Wtedy bylam 3 miesiace, ale zbyt duzo polakow poznalam - nauczka na przyszlosc, nigdy wiecej...
A gdzie kolezanka byla ,i pracowala jako kto ?2010-au pair -Dublin
2011- Francja- Provance
2012 - Francja - Nimes
2014-licencjat
2015- ... ?
http://le-nouveau-chapitre.blogspot.fr/

Komentarz
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
O Dżizas to jakaś dziwna uczelnia, jak ja studiowałam na ALK to była za darmo dziekanka i nigdy też nie słyszałam żeby ktoś za dziekankę musiał płacić :/nie chcę brać dziekanki, kosztuje koło tysiąca w mojej prywatnej uczelni :| A i już i tak zaczęłam 2 lata pozniej studia niz normalnie. Juz je skoncze i spokoj
chociaz ten durny lic.
Jeszcze myslalam o programie CampAmerica, ale tam jakoś tak... no nie wiem,nie chce byc kelnerka, ani pracowac na zmywaku, a do biura jeszcze moj angielski nie jest wystarczajacy..Komentarz
-
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
No niestety. Prywatna hotelarska w Poznaniu. Mam za to dobry wybór różnych miejsc na praktyki zagraniczne. A i można z nich wracać... w sumie kiedy się chce
Można wrócić prawie że na egzaminy i usprawiedliwienie jest. Jest elastyczna moja uczelnia, ale radykalna jeśli chodzi o siano, niestety ;/ W każdym bądź razie- chcę licencjat. Potem mogę podbijać Stany podczas 2 latek... i może więcej hehe
Poczytałam trochę blogów i faktycznie to możliwe, wystarczy próbować i się nie bać
2010-au pair -Dublin
2011- Francja- Provance
2012 - Francja - Nimes
2014-licencjat
2015- ... ?
http://le-nouveau-chapitre.blogspot.fr/

Komentarz
-
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
dziewczyny, a mam jeszcze takie pytanie
czy referencje sprzed 3-4 lat też się liczą? czy najlepiej tylko te aktualne?
Komentarz
-
-
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
A ja się mogę podzielić taką informacją, że znalazłam fajny blog prowadzony przez host mam gdzie wszystko pokazane jest z tej drugiej strony: na co zwykle rodzice zwracają uwagę oglądając video AP, o tym czego oczekują po rozmownie na Skypie, itp. Więc jeśli któraś z Was chciała by link to piszcie na priv.
"Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca."Komentarz
-
Komentarz
-
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
Dołączę z wielką chęcią do tego wątku, aż miło patrzeć skrojony wręcz na miarę!
Plan mam dotyczący wyjazdu w okolicach sierpnia przyszłego roku lub za dwa lata, przy czym będę się upierać przy pierwszym terminie. Tłukę o tym, przeglądam, czytam, zatracam się i wydaje mi się, że w granicach tych czterech lat od teraz wyjechać powinno mi się udać. Patrzę na to wszystko bardzo realnie, stąd perspektywa czterech lat, a nie np 5 miesięcy.
Taki wyjazd to pewna inwestycja, nie tylko w kwestii pieniędzy, więc wolę podejść realnie, niż się zniesmaczyć w przedbiegach.Komentarz
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
dziękuję i witamDołączę z wielką chęcią do tego wątku, aż miło patrzeć skrojony wręcz na miarę!
Plan mam dotyczący wyjazdu w okolicach sierpnia przyszłego roku lub za dwa lata, przy czym będę się upierać przy pierwszym terminie. Tłukę o tym, przeglądam, czytam, zatracam się i wydaje mi się, że w granicach tych czterech lat od teraz wyjechać powinno mi się udać. Patrzę na to wszystko bardzo realnie, stąd perspektywa czterech lat, a nie np 5 miesięcy.
Taki wyjazd to pewna inwestycja, nie tylko w kwestii pieniędzy, więc wolę podejść realnie, niż się zniesmaczyć w przedbiegach.
racja, taka decyzja nie może być podjęta pochopnie i "hop siup"
z takiego wyjazdu można coś wynieść, nie tylko wspomnienia - nie ma sensu jechać, tylko by jechać.
Komentarz
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
Sama decyzja w sobie już została podjęta. Na pewno nie przepuszczę takiej okazji i nie pozwolę sobie nie skorzystać i nie spróbować aplikować.
To daje niesamowitą możliwość rozwoju( język, usamodzielnienie, odpowiedzialność, poszerzanie wiedzy i poznawanie kultury innego kraju od podszewki).
Inna kwestia- to nie jest odległość jak do Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Włoch etc., generalnie do krajów europejskich. Lecąc do Stanów trzeba być pewnym swego, albo chociaż te zalążki pewności gdzieś już w sobie mieć. Nie można przecież z rykiem i oczami pełnymi krokodylich łez dzwonić do rodziny/bliskich osób i szukać drogi powrotnej do Europy.
Masa wszystkich możliwych zalet i rzeczy przemawiających za wyjazdem, które sformułowałam sobie na kartce kiedyś, kiedyś stanowczo przeważała za tym, aby takiej decyzji się uczepić i małymi krokami ku niej zmierzać.
I ja osobiście myślałam o okolicach San Francisco. I nie zamierzam ukrywać, że byłoby najbardziej obiecująco, gdyby host rodzina miała właśnie w tamtym okolicach zamieszkiwać. Z odpowiednim wyprzedzeniem zakładając swój profil, wydaje mi się, że można liczyć na to, że będzie z czego wybierać.Komentarz
-
-
Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)
mi też się podoba sfSama decyzja w sobie już została podjęta. Na pewno nie przepuszczę takiej okazji i nie pozwolę sobie nie skorzystać i nie spróbować aplikować.
To daje niesamowitą możliwość rozwoju( język, usamodzielnienie, odpowiedzialność, poszerzanie wiedzy i poznawanie kultury innego kraju od podszewki).
Inna kwestia- to nie jest odległość jak do Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Włoch etc., generalnie do krajów europejskich. Lecąc do Stanów trzeba być pewnym swego, albo chociaż te zalążki pewności gdzieś już w sobie mieć. Nie można przecież z rykiem i oczami pełnymi krokodylich łez dzwonić do rodziny/bliskich osób i szukać drogi powrotnej do Europy.
Masa wszystkich możliwych zalet i rzeczy przemawiających za wyjazdem, które sformułowałam sobie na kartce kiedyś, kiedyś stanowczo przeważała za tym, aby takiej decyzji się uczepić i małymi krokami ku niej zmierzać.
I ja osobiście myślałam o okolicach San Francisco. I nie zamierzam ukrywać, że byłoby najbardziej obiecująco, gdyby host rodzina miała właśnie w tamtym okolicach zamieszkiwać. Z odpowiednim wyprzedzeniem zakładając swój profil, wydaje mi się, że można liczyć na to, że będzie z czego wybierać.
ale nie tylko. zobacz ten link, cała moja miłość do bay area rozkwita, oglądając takie ujęcia.
to prawda, ze stanów już tak szybko się nie wróci, jak skądś z europy, do tego dochodzą koszty itd. ale mimo wszystko, stany to stany
edit. ja wcale zdjęć z dziećmi nie mam
muszę jakieś porobić wkrótce.
Ostatnio edytowane przez vivier; 2012-08-25, 17:44.Komentarz
Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji jest zabronione oraz wymaga uprzedniej, jednoznacznie wyrażonej zgody administratora serwisu – Burda Media Polska sp. z o.o. Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.
Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych.
Więcej informacji znajdziesz tutaj.


Komentarz