USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • vivier
    Raczkowanie
    • 2012-08
    • 267

    #1

    USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

    hej, wiem, że jest wątek w całości poświęcony au pair, ale chciałabym skupić w jednym miejscu tylko i wyłącznie dziewczyny, które planują lub są obecnie au pair w stanach

    może na początku, niech każdy powie coś o sobie, imię, ile lat ma, gdzie jest lub gdzie chce być, no i nazwa agencji wiadomo, że wszystko zależy od rodzinki, ale każdy przecież ma jakieś marzenie

    pozdrawiam i zapraszam do dyskusji

    edit. no tak, o sobie napisać oczywiście zapomniałam. ola, 18 lat, chciałabym do san francisco, agencja cc/prowork albo aupairinamerica
    Ostatnio edytowane przez vivier; 2012-08-15, 20:13.
  • madz88
    Zakorzenienie
    • 2008-05
    • 6256

    #2
    Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

    Przypuszczam że będzie nas 2-3 no może 4 ;P Choć może są jakieś osoby które się jeszcze nie ujawniły

    Au Pair od lipca/sierpnia 2013, brak sprecyzowanych planów ale raczej wolałabym wschodnie wybrzeże.

    Magda, 24, CC


    PS. Jak któraś jeszcze się nie zapisała do CC to niech do mnie napisze na priv

    PS2. No i w sumie dobry pomysł z AP US bo to całkiem co innego niż w Europie, choć tamten temat jest całkiem fajny i dużo można się z niego dowiedzieć.


    Komentarz

    • vivier
      Raczkowanie
      • 2012-08
      • 267

      #3
      Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

      Pierwotnie opublikowany przez madz88
      Przypuszczam że będzie nas 2-3 no może 4 ;P Choć może są jakieś osoby które się jeszcze nie ujawniły

      Au Pair od lipca/sierpnia 2013, brak sprecyzowanych planów ale raczej wolałabym wschodnie wybrzeże.

      Magda, 24, CC


      PS. Jak któraś jeszcze się nie zapisała do CC to niech do mnie napisze na priv

      PS2. No i w sumie dobry pomysł z AP US bo to całkiem co innego niż w Europie, choć tamten temat jest całkiem fajny i dużo można się z niego dowiedzieć.
      heh, może się ujawnią jeszcze może z forum au-pair (nie tego z wizaża) porejestrują się fajnie by było! albo może dopiero w przyszłym roku, bo teraz jednak wcześnie jeszcze jest.

      tamten wątek owszem dobry i fajny, ale tyle ludzi tam jest, że nie sposób ogarnąć tego, no i większość w europie jednak

      czemu wybrałaś akurat usa?

      Komentarz

      • madz88
        Zakorzenienie
        • 2008-05
        • 6256

        #4
        Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

        Raczej bez żadnego większego powodu. Nie chciałam UK, nawet o tym nie pomyślałam, zawsze jak słyszałam au pair to myślałam US.
        A co jeszcze: chcę podszkolić mój angielski, przygotować się przez to do praktyk w US własnie.

        A ty czemu własnie US?


        Komentarz

        • vivier
          Raczkowanie
          • 2012-08
          • 267

          #5
          Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

          Pierwotnie opublikowany przez madz88
          Raczej bez żadnego większego powodu. Nie chciałam UK, nawet o tym nie pomyślałam, zawsze jak słyszałam au pair to myślałam US.
          A co jeszcze: chcę podszkolić mój angielski, przygotować się przez to do praktyk w US własnie.

          A ty czemu własnie US?
          chcesz wyjechać na jakieś praktyki do usa? super! też mi się marzy takie coś. praktyka, praca. super!

          jestem strasznie zafascynowana stanami. podoba mi się kultura, historia chciałabym trafić do jakieś w pełni amerykańskiej rodzinki, celebrować święto dziękczynienia, przebrac się na halloween party, byc na meczu bejsbolowym dzieciaka i zwiedzic white sands national park

          Komentarz

          • madz88
            Zakorzenienie
            • 2008-05
            • 6256

            #6
            Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

            Z racji tego kim chce być w przyszłości (terapeuta dziecięcy) znalazłam wspaniałe praktyki idealne dla mnie właśnie w US, w Polsce niestety z czymś takim się jeszcze nie spotkałam, przynajmniej na taką skalę.
            A podczas roku w stanach będę chciała też się trochę rozwinąć nie tylko przez kursy w szkole, chciałabym żeby dzieciaki z którymi będę były troszkę starsze czyli takie szkolne i podczas ich szkoły mogłabym jakiś wolontariat choć raz w tygodniu załapać


            Komentarz

            • vivier
              Raczkowanie
              • 2012-08
              • 267

              #7
              Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

              Pierwotnie opublikowany przez madz88
              Z racji tego kim chce być w przyszłości (terapeuta dziecięcy) znalazłam wspaniałe praktyki idealne dla mnie właśnie w US, w Polsce niestety z czymś takim się jeszcze nie spotkałam, przynajmniej na taką skalę.
              A podczas roku w stanach będę chciała też się trochę rozwinąć nie tylko przez kursy w szkole, chciałabym żeby dzieciaki z którymi będę były troszkę starsze czyli takie szkolne i podczas ich szkoły mogłabym jakiś wolontariat choć raz w tygodniu załapać
              wow, w takim razie gratuluję! i bycie au-pair jest w sam raz na początek. oj w stanach jest strasznie dużo możliwości wolontariatu, sprawdzałam! w różnych dziedzinach nie wiedziałam jednak, że jest taka możliwość. to znaczy, skoro praca zarobkowa jest zabroniona w programie, myślałam, że wolontariat też, ale skoro nie to świetnie!

              Komentarz

              • madz88
                Zakorzenienie
                • 2008-05
                • 6256

                #8
                Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                Nie no wolontariat chyba nie, ale będę musiała się dokładniej i tak dowiedzieć. W końcu wolontariat nie jest pracą (nie wiem czy w US jest jakaś ustawa na ten temat) a z wolnym czasem można coś zrobić pożytecznego dla siebie Muszę znaleźć jakieś zajęcia które mnie odciągną od ciągłego wydawania kasy, bo niestety będę musiała trochę zaoszczędzić na tym wyjeździe i przywieźć do PL.


                Komentarz

                • vivier
                  Raczkowanie
                  • 2012-08
                  • 267

                  #9
                  Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                  Pierwotnie opublikowany przez madz88
                  Nie no wolontariat chyba nie, ale będę musiała się dokładniej i tak dowiedzieć. W końcu wolontariat nie jest pracą (nie wiem czy w US jest jakaś ustawa na ten temat) a z wolnym czasem można coś zrobić pożytecznego dla siebie Muszę znaleźć jakieś zajęcia które mnie odciągną od ciągłego wydawania kasy, bo niestety będę musiała trochę zaoszczędzić na tym wyjeździe i przywieźć do PL.
                  to prawda, nie jest, ale trzeba się temu przyjrzeć, choć wydaje mi się, że to jest dozwolone, no bo niby czemu nie

                  ach, ja też chcę trochę przyoszczędzić, bo chcę iść na prywatną uczelnię. ale to nie znaczy, że nie będę szaleć

                  Komentarz

                  • Kasiamarta120
                    Raczkowanie
                    • 2011-02
                    • 146

                    #10
                    Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                    Hej

                    Planuje zostac au pair od czerwca/ lipca / sieprnia 2013.
                    Chciałabym znaleźdz rodzinke z Californi , Florydy , Albo NY .
                    -ale wiadomo to zalezy od rodzinki jaka sie trafi .
                    Kasia 19 ,
                    Gawo / Prowork / CC.

                    Komentarz

                    • vivier
                      Raczkowanie
                      • 2012-08
                      • 267

                      #11
                      Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                      Pierwotnie opublikowany przez Kasiamarta120
                      Hej

                      Planuje zostac au pair od czerwca/ lipca / sieprnia 2013.
                      Chciałabym znaleźdz rodzinke z Californi , Florydy , Albo NY .
                      -ale wiadomo to zalezy od rodzinki jaka sie trafi .
                      Kasia 19 ,
                      Gawo / Prowork / CC.
                      witaj kasiu, super, że dołączyłaś

                      oj tak, floryda też jest super! oglądałaś może film "marley i ja"?

                      Komentarz

                      • Kasiamarta120
                        Raczkowanie
                        • 2011-02
                        • 146

                        #12
                        Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                        Pierwotnie opublikowany przez vivier
                        witaj kasiu, super, że dołączyłaś

                        oj tak, floryda też jest super! oglądałaś może film "marley i ja"?


                        nie nie miałam okazji...

                        Komentarz

                        • madz88
                          Zakorzenienie
                          • 2008-05
                          • 6256

                          #13
                          Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                          A o jakiej prywatnej uczelni myślisz i w ogóle o jakim kierunku? Ja skończyłam prywatną i mam porównanie z państwową gdzie teraz studiuję.


                          Komentarz

                          • vivier
                            Raczkowanie
                            • 2012-08
                            • 267

                            #14
                            Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                            Pierwotnie opublikowany przez Kasiamarta120

                            nie nie miałam okazji...
                            super jest i akcja dzieje się w fort lauderdale, na florydzie

                            Pierwotnie opublikowany przez madz88
                            A o jakiej prywatnej uczelni myślisz i w ogóle o jakim kierunku? Ja skończyłam prywatną i mam porównanie z państwową gdzie teraz studiuję.
                            myślę o akademii leona koźmińskiego kierunek zarządzanie, ze specjalnością w marketingu (licencjat) i później być może jakieś podyplomowe, ale na to już nie zbieram znam bardzo dobrze angielski, dobrze (i wciąż się uczę) niemiecki, także myślę, że to nie jest taki zły kierunek

                            Komentarz

                            • Magicienne20
                              Przyczajenie
                              • 2009-08
                              • 3

                              #15
                              Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                              Hej,

                              Ja także mam w planach wyjazd jako Au Pair. Nie jestem jeszcze do końca zdecydowana (byłam już na wstępnej rozmowie w Kangiel z Kielc), mam za małe doświadczenie z dziećmi poniżej 2 roku życia, a bez tego trzeba dłużej czekać na rodzinę, tak więc najwcześniej może wiosna 2013 Poza tym, dopiero jestem na kursie prawa jazdy, a do Stanów to obowiązkowe...

                              Co do studiów - macie fajne pomysły. Ja jestem po filologii polskiej z angielskim, więc w zawodzie na razie przestój ze względu na reformy szkolnictwa... Myślę więc o jakiejś podyplomówce, ale obecnie żaden kierunek nie daje gwarancji pracy.
                              Magicienne20

                              Komentarz

                              • madz88
                                Zakorzenienie
                                • 2008-05
                                • 6256

                                #16
                                Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                                Pierwotnie opublikowany przez vivier
                                myślę o akademii leona koźmińskiego kierunek zarządzanie, ze specjalnością w marketingu (licencjat) i później być może jakieś podyplomowe, ale na to już nie zbieram znam bardzo dobrze angielski, dobrze (i wciąż się uczę) niemiecki, także myślę, że to nie jest taki zły kierunek
                                W 10000000% polecam tę uczelnię!!! Jestem jej absolwentką I też skończyłam zarządzanie - psychologia w zarządzaniu. Uczelnia jest wspaniała i daje duże możliwości. Serdecznie polecam, opłaca się tyle kasy wydać na nią. (jak chcesz więcej info jakiś to pisz na priv żeby tu nie śmiecić )

                                Kasiu witaj, nie zauważyłam postu wcześniej Zaczęłaś już uzupełniać aplikację?



                                Pierwotnie opublikowany przez Magicienne20
                                Hej,
                                Ja także mam w planach wyjazd jako Au Pair. Nie jestem jeszcze do końca zdecydowana (byłam już na wstępnej rozmowie w Kangiel z Kielc), mam za małe doświadczenie z dziećmi poniżej 2 roku życia, a bez tego trzeba dłużej czekać na rodzinę, tak więc najwcześniej może wiosna 2013 Poza tym, dopiero jestem na kursie prawa jazdy, a do Stanów to obowiązkowe...
                                Witaj Ja praktycznie nie mam doświadczenia z takimi dziećmi i nawet nie zamierzam takiego zdobywać.
                                A co do agencji to chyba wolałabym jaką bardziej znaną jednak, choć wiadomo i tak różnie bywa :P A z kim ten Kangiel współpracuje? Czy mają własną bazę rodzin? W US są 3 wielkie agencje i najlepiej z nich korzystać bo mają najwięcej rodzin.
                                Powodzenia na prawku.


                                Komentarz

                                • vivier
                                  Raczkowanie
                                  • 2012-08
                                  • 267

                                  #17
                                  Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                                  Pierwotnie opublikowany przez Magicienne20
                                  Hej,

                                  Ja także mam w planach wyjazd jako Au Pair. Nie jestem jeszcze do końca zdecydowana (byłam już na wstępnej rozmowie w Kangiel z Kielc), mam za małe doświadczenie z dziećmi poniżej 2 roku życia, a bez tego trzeba dłużej czekać na rodzinę, tak więc najwcześniej może wiosna 2013 Poza tym, dopiero jestem na kursie prawa jazdy, a do Stanów to obowiązkowe...

                                  Co do studiów - macie fajne pomysły. Ja jestem po filologii polskiej z angielskim, więc w zawodzie na razie przestój ze względu na reformy szkolnictwa... Myślę więc o jakiejś podyplomówce, ale obecnie żaden kierunek nie daje gwarancji pracy.
                                  cześć! przynajmniej ty już jesteś na kursie, ja jeszcze się nawet nie zapisałam! jak nie zdam za pierwszym razem to chyba się załamię. wiecie coś na temat, kiedy można po raz drugi podchodzic? jest konieczna jakaś przerwa np. 2 miesiące przed przystąpieniem ponownym? mam czas do maja, musi się udać!

                                  ja właśnie mam większe doświadczenia z 2 latkami, niż ze starszymi. ale starsze dzieci więcej umieją, także to chyba nie problem

                                  Pierwotnie opublikowany przez madz88
                                  W 10000000% polecam tę uczelnię!!! Jestem jej absolwentką I też skończyłam zarządzanie - psychologia w zarządzaniu. Uczelnia jest wspaniała i daje duże możliwości. Serdecznie polecam, opłaca się tyle kasy wydać na nią. (jak chcesz więcej info jakiś to pisz na priv żeby tu nie śmiecić )
                                  naprawdę?! to super! bardzo mnie przekonała tym, że jest dużo ofert praktyk i jak rozwinięta jest wymiana międzynarodowa. no i poza tym te certyfikaty. ale właśnie strasznie dużo kasy biorą! ale jak się opłaca, to wchodzę w to już ci piszę wiadomość.

                                  Komentarz

                                  • madz88
                                    Zakorzenienie
                                    • 2008-05
                                    • 6256

                                    #18
                                    Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                                    Pierwotnie opublikowany przez vivier
                                    cześć! przynajmniej ty już jesteś na kursie, ja jeszcze się nawet nie zapisałam! jak nie zdam za pierwszym razem to chyba się załamię. wiecie coś na temat, kiedy można po raz drugi podchodzic? jest konieczna jakaś przerwa np. 2 miesiące przed przystąpieniem ponownym? mam czas do maja, musi się udać!
                                    Co prawda zdawałam ponad prawie 4 lata temu, ale podchodziłam do egzaminu 3 razy. Pierwszy miałam po tygodniu od zapisu, drugi był po 4 dniach, trzeci po tygodniu od drugiego :P
                                    Wątpię żeby były jakieś restrykcje co do terminu, w warszawie np bardzo długo się czekało nawet na pierwszy egzamin więc zdecydowałam się zdawać za Warszawą i zdwajając 3 razy i tak zdałam szybciej niż moja koleżanka która nie podeszła w tym czasie nawet do jednego, a zapisałyśmy się tego samego dnia (ja w Ostrołęce, ona w Warszawie)


                                    Komentarz

                                    • vivier
                                      Raczkowanie
                                      • 2012-08
                                      • 267

                                      #19
                                      Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                                      Pierwotnie opublikowany przez madz88
                                      Co prawda zdawałam ponad prawie 4 lata temu, ale podchodziłam do egzaminu 3 razy. Pierwszy miałam po tygodniu od zapisu, drugi był po 4 dniach, trzeci po tygodniu od drugiego :P
                                      Wątpię żeby były jakieś restrykcje co do terminu, w warszawie np bardzo długo się czekało nawet na pierwszy egzamin więc zdecydowałam się zdawać za Warszawą i zdwajając 3 razy i tak zdałam szybciej niż moja koleżanka która nie podeszła w tym czasie nawet do jednego, a zapisałyśmy się tego samego dnia (ja w Ostrołęce, ona w Warszawie)
                                      o, to jednak dodaje otuchy! ja też będę podchodzić ilekroć nie zdam, aż w końcu ktoś nawet na litość mnie przepuści mam już sprawdzone szkoły od znajomych (dużo zdało za pierwszym razem), także tylko kciuki trzymać

                                      Komentarz

                                      • madz88
                                        Zakorzenienie
                                        • 2008-05
                                        • 6256

                                        #20
                                        Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                                        Ale wiesz, że zdanie egzaminu nie zależy od szkoły do której chodziłaś, a już na pewno od tego jak się jeździ!!! Ja właśnie jestem przykładem osoby która została niesłusznie skrzywdzona, za każdym razem nie zdałam przez totalną BZDURĘ i gdyby nie te szybkie terminy bym się odwoływała i na 100% bym zdała egzamin bez podchodzenia do nich kolejny raz. Bo muszę wam powiedzieć że to iż się wróciło na plac manewrowy nie oznacza że się zdało egzamin... Ja nie zdałam np przez to że uniknęłam wypadku przez jakiegoś idiotę który zjeżdżał z ronda ale się rozmyślił i wjechał prosto przed mój samochód a ja żeby szybko zareagować nie wcisnęłam sprzęgła tylko dam hamulec. Albo dlatego że nie zatrzymałam się przed skrzyżowaniem mimo że miałam zielone światło a znaku stop nie było (to za drugim razem).
                                        A zdałam mój egzamin w totalnej śnieżycy Gdzie cały dzień sypało tak że totalnie wycieraczki nie dawały rady. Chyba pan egzaminator był pod WIELKIM wrażeniem mojego łuku na manewrowym i zawracania na 3 ;p Albo po prostu tak się cieszył że wrócił z egzaminu w takiej śnieżycy cały że uznał iż się nadaję :P

                                        ---------- Dopisano o 17:56 ---------- Poprzedni post napisano o 17:56 ----------

                                        Ale wiesz, że zdanie egzaminu nie zależy od szkoły do której chodziłaś, a już na pewno od tego jak się jeździ!!! Ja właśnie jestem przykładem osoby która została niesłusznie skrzywdzona, za każdym razem nie zdałam przez totalną BZDURĘ i gdyby nie te szybkie terminy bym się odwoływała i na 100% bym zdała egzamin bez podchodzenia do nich kolejny raz. Bo muszę wam powiedzieć że to iż się wróciło na plac manewrowy nie oznacza że się zdało egzamin... Ja nie zdałam np przez to że uniknęłam wypadku przez jakiegoś idiotę który zjeżdżał z ronda ale się rozmyślił i wjechał prosto przed mój samochód a ja żeby szybko zareagować nie wcisnęłam sprzęgła tylko dam hamulec. Albo dlatego że nie zatrzymałam się przed skrzyżowaniem mimo że miałam zielone światło a znaku stop nie było (to za drugim razem).
                                        A zdałam mój egzamin w totalnej śnieżycy Gdzie cały dzień sypało tak że totalnie wycieraczki nie dawały rady. Chyba pan egzaminator był pod WIELKIM wrażeniem mojego łuku na manewrowym i zawracania na 3 ;p Albo po prostu tak się cieszył że wrócił z egzaminu w takiej śnieżycy cały że uznał iż się nadaję :P


                                        Komentarz

                                        • vivier
                                          Raczkowanie
                                          • 2012-08
                                          • 267

                                          #21
                                          Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                                          Pierwotnie opublikowany przez madz88
                                          Ale wiesz, że zdanie egzaminu nie zależy od szkoły do której chodziłaś, a już na pewno od tego jak się jeździ!!! Ja właśnie jestem przykładem osoby która została niesłusznie skrzywdzona, za każdym razem nie zdałam przez totalną BZDURĘ i gdyby nie te szybkie terminy bym się odwoływała i na 100% bym zdała egzamin bez podchodzenia do nich kolejny raz. Bo muszę wam powiedzieć że to iż się wróciło na plac manewrowy nie oznacza że się zdało egzamin... Ja nie zdałam np przez to że uniknęłam wypadku przez jakiegoś idiotę który zjeżdżał z ronda ale się rozmyślił i wjechał prosto przed mój samochód a ja żeby szybko zareagować nie wcisnęłam sprzęgła tylko dam hamulec. Albo dlatego że nie zatrzymałam się przed skrzyżowaniem mimo że miałam zielone światło a znaku stop nie było (to za drugim razem).
                                          A zdałam mój egzamin w totalnej śnieżycy Gdzie cały dzień sypało tak że totalnie wycieraczki nie dawały rady. Chyba pan egzaminator był pod WIELKIM wrażeniem mojego łuku na manewrowym i zawracania na 3 ;p Albo po prostu tak się cieszył że wrócił z egzaminu w takiej śnieżycy cały że uznał iż się nadaję :P
                                          pewnie, że wiem, ale chcę uczęszczać do szkoły, gdzie instruktorzy są pomocni i sympatyczni, a nie jeździć z takim, który będzie robił sobie wysiadki na mieście w celu załatwienia własnych spraw (koleżanka takiego miała ;o), czy też takim, który zamiast nauczać, będzie tylko krytykował.
                                          wiadomo, to zależy od szczęścia! mój brat też nie zdał przez kompletną bzdurę tylko kasę by wyłudzali. rozumiem, jak ktoś rzeczywiście nie umie jeździć, ale jak ktoś stara się, dobrze prowadzi, tylko miał drobną pomyłkę albo coś, to co innego!
                                          ale na szczęście, ty już masz to za sobą! ach, też już bym chciała miec to za...

                                          Komentarz

                                          • madz88
                                            Zakorzenienie
                                            • 2008-05
                                            • 6256

                                            #22
                                            Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                                            Ale się wczoraj wkurzyłam, aż muszę się z Wami tym podzielić...
                                            Nie wiem czy wiecie ale CC podwyższyło ceny za program i ubezpieczenie... do UWAGA 1990zł!!! Czyli jak bierze się obie rzeczy to płacimy prawie 1000zł więcej!!! MASAKRA!!! Zaczynam zastanawiać się nad inną agencją. Co myślicie o APiA? I czy w Gawo albo Prowork płaci się wcześniej coś? (wydaje mi się że tak, ale wolę Was dopytać przez dzwonieniem do agencji)


                                            Komentarz

                                            • vivier
                                              Raczkowanie
                                              • 2012-08
                                              • 267

                                              #23
                                              Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                                              Pierwotnie opublikowany przez madz88
                                              Ale się wczoraj wkurzyłam, aż muszę się z Wami tym podzielić...
                                              Nie wiem czy wiecie ale CC podwyższyło ceny za program i ubezpieczenie... do UWAGA 1990zł!!! Czyli jak bierze się obie rzeczy to płacimy prawie 1000zł więcej!!! MASAKRA!!! Zaczynam zastanawiać się nad inną agencją. Co myślicie o APiA? I czy w Gawo albo Prowork płaci się wcześniej coś? (wydaje mi się że tak, ale wolę Was dopytać przez dzwonieniem do agencji)
                                              naprawdę?! ;o w takim razie, z cc pojadę chyba tylko wtedy, gdy nadaży się jakaś promocja.

                                              o gawo nic nie wiem, bo nie interesowałam się, ale w prowork płaci się przy podpisaniu umowy na początku (ok 300 zł), a później przy zaakceptowaniu rodzinki (dalsze chyba 600 zł) także tu jeszcze nie jest tak źle. o apia też niestety nic nie wiem...

                                              Komentarz

                                              • madz88
                                                Zakorzenienie
                                                • 2008-05
                                                • 6256

                                                #24
                                                Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                                                Załamałam się normalnie...
                                                A w CC nie widziałam nigdy żadnej promocji prócz tego -10% na które nie ma chyba szans żebym się załapała bo na spotkaniu byłam w marcu...


                                                Komentarz

                                                • vivier
                                                  Raczkowanie
                                                  • 2012-08
                                                  • 267

                                                  #25
                                                  Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                                                  Pierwotnie opublikowany przez madz88
                                                  Załamałam się normalnie...
                                                  A w CC nie widziałam nigdy żadnej promocji prócz tego -10% na które nie ma chyba szans żebym się załapała bo na spotkaniu byłam w marcu...
                                                  w prowork jest za to sporo

                                                  nie martw się, widać cc nie było nam przeznaczone

                                                  Komentarz

                                                  • madz88
                                                    Zakorzenienie
                                                    • 2008-05
                                                    • 6256

                                                    #26
                                                    Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                                                    w APiA widzę że ceny podobne, a i widzę że mi nie zaakceptują referencji :/ Także odpada...
                                                    A czy w Prowork jak nie znajdę rodziny to zwracają pieniądze?
                                                    Kurcze nawet teraz nie mam tych 300zł bo mam wszystko na lokacie która kończy się w styczniu :/ fuck...


                                                    Komentarz

                                                    • vivier
                                                      Raczkowanie
                                                      • 2012-08
                                                      • 267

                                                      #27
                                                      Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                                                      Pierwotnie opublikowany przez madz88
                                                      w APiA widzę że ceny podobne, a i widzę że mi nie zaakceptują referencji :/ Także odpada...
                                                      A czy w Prowork jak nie znajdę rodziny to zwracają pieniądze?
                                                      Kurcze nawet teraz nie mam tych 300zł bo mam wszystko na lokacie która kończy się w styczniu :/ fuck...
                                                      dlaczego nie zaakceptują? coś nie tak?

                                                      niestety nie wiem... musisz do nich przedzwonić. ja na razie tylko pobieżnie wiem co nieco, bo najpierw chcę zdać prawko, później będę się interesować resztą

                                                      Komentarz

                                                      • madz88
                                                        Zakorzenienie
                                                        • 2008-05
                                                        • 6256

                                                        #28
                                                        Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                                                        bo główną osobą dającą mi referencje jest moja siostra, będę miała od niej referencje na ponad 2500 godzin. Spoza rodziny mam może 150h jak i nie mniej.


                                                        Komentarz

                                                        • vivier
                                                          Raczkowanie
                                                          • 2012-08
                                                          • 267

                                                          #29
                                                          Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                                                          Pierwotnie opublikowany przez madz88
                                                          bo główną osobą dającą mi referencje jest moja siostra, będę miała od niej referencje na ponad 2500 godzin. Spoza rodziny mam może 150h jak i nie mniej.
                                                          kurcze, to rzeczywiście niezbyt ciekawie. ale ukończyłaś politykę rodzinną i studiujesz psychologię, także masz duże plusy!

                                                          Komentarz

                                                          • madz88
                                                            Zakorzenienie
                                                            • 2008-05
                                                            • 6256

                                                            #30
                                                            Dot.: USA - przyszłe/obecne au pair (wyłącznie)

                                                            Ale przecież w agencji nie biorą tego pod uwagę, liczy się doświadczenie a nie wykształcenie...


                                                            Komentarz

                                                            Przetwarzanie...