Zagroda babuszki cz.6

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • Emmi123
    4 pory roku i ja piąta
    • 2021-12
    • 13369

    #721
    Dot.: Zagroda babuszki cz.6

    Dzień dobry
    Już szarość wbija się w ciemność nocy i zwróciłam uwagę jak pięknie wyróżnia się kora brzózek. Łapią słabiutkie światło brzasku i lekko błyszczą tą poświatą wyróżniając się wśród reszty drzew. Nie wiedziałam a tyle lat mieszkam wśród nich.

    Herbatko Czyli nadal co jakiś czas sobie coś szyjesz. Złapałaś trwałego bakcyla . Rzeczywiście, jak do spania, czy coś ,,po domu" to tak się lekko przymruża oko jak tam coś nieidealnie.

    Dziś już środa. Postanowiłam celebrować chociaż w myśli każdy dzień tygodnia, bo u mnie tydzień składał się z poniedziałku i weekendu. Albo z czwartku i weekendu. W sensie pamiętania jak to dzień tygodnia. Najgorzej jak leciały mi miesiące składające się z samych weekendów. Rany!! To było straszne. I chciałabym każdego dnia, coś zrobić, co zapisze się trwale w pamięci, bo to ona poprzez wspomnienia tworzy nasz czas odczuwalny.

    Komentarz

    • lenifa
      Zakorzenienie
      • 2021-12
      • 7142

      #722
      Dot.: Best Sites

      Emmi o brzózkach i świetle mam dwa wspomnienia. A to co widziałam było dośc niesamowite. Jedno wiele lat temu to była diamentowa brzoza. Wieczorem, w blasku ulicznej latarni, po deszczu, wyglądała tak jakby ją ktoś diamentami obsypał. Tak to wyglądało że stanęłam i mnie zamurowalo. A drugie co widziałam to w ubiegłym roku. Nad ranem. Wschodziło słońce i było po deszczu, i brzoza obsypała się jak rubinami. Brzozy same w sobie są piękne. Mam za sobą kilka spotkań 3 stopnia z brzozami. To jest lecznicze drzewo tak w ogólności.

      Komentarz

      • Lanolinkaaa
        Zakorzenienie
        • 2021-12
        • 5218

        #723
        Dot.: Zagroda babuszki cz.6

        Georginia chyba nie ogląda rolnika tylko same ruskie strony.
        😁
        Cześć,jeny kiedy to się naprawi i będzie normalny widok.
        Herbatko, wróciłaś do szycia a do malowania?

        Komentarz

        • lenifa
          Zakorzenienie
          • 2021-12
          • 7142

          #724
          Dot.: Zagroda babuszki cz.6

          No nie wiem. Może się naprawiło. Jeżeli tak, to dziękuję. Nawet nie wiem komu mam podziekować, ale ślę w przestrzeń. Każdy sympatyczny człowiek wart jest podziekowań

          Komentarz

          • Lanolinkaaa
            Zakorzenienie
            • 2021-12
            • 5218

            #725
            Dot.: Zagroda babuszki cz.6

            Lenifo co się naprawiło?

            Komentarz

            • lenifa
              Zakorzenienie
              • 2021-12
              • 7142

              #726
              Dot.: Zagroda babuszki cz.6

              Widzę, że Georg świeci się na pomarańczowo oraz ma podpis "ban staly" Tak że może będzie ok. Taką mam nadzieję

              Komentarz

              • Emmi123
                4 pory roku i ja piąta
                • 2021-12
                • 13369

                #727
                Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                Widzę, że zrobiło się miło i sympatycznie. Oby trwale.
                U mnie pięknie świeci słońce ☀️.
                Poczytam Was po pracy.

                Komentarz

                • Lanolinkaaa
                  Zakorzenienie
                  • 2021-12
                  • 5218

                  #728
                  Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                  Aha, już roxumiem

                  Komentarz

                  • Imegan
                    Jestem jaka jestem
                    • 2021-12
                    • 1305

                    #729
                    Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                    Hejka 👋
                    U mnie świeci słonko i jest dość ciepło.No ale rano to duża mgła była.
                    Nie wiem co jest,ale Szanownego koledzy ostrzegali,że jak wsiądzie na prom to ma wyłączyć telefon ,bo mogę mieć kosztowna niespodziankę spowodowana przez rosyjskie zasięgi telekomunikacyjne.Juz tak raz zapłacił jak zapomniał wyłączyć telefonu jak z Grecji przez Serbię z kontraktu wracali.Logowalo go w Serbii i 200zl więcej trzeba było zapłacić za rachunek.No nie wiem co ten bot tu na Zagrodzie chciał zdziałać.Jedynie co to smiecil.
                    Dziś obiadu nie gotuję.Wczoraj leczo zrobiłam ,więc jeszcze dziś zostało,Komu zaś nie chce się co jest,to w lodówce co nieco jest.
                    Chyba wyjdę i trochę buraczków i marchewki wykopię.Jutro i kilka dni następnych ma padać.De zrywa jeszcze maliny.No ale już na skup.Za zimno żeby stać na ryneczku i czekać na kupujących.Zreszta w swoich socjal mediach dała informacje ,że kto jeszcze zainteresowany to zamówienie i dowiezie.
                    U mnie nadal jest błąd 500 w wersji mobilnej ,ale nie ruszam ,nie czyszczę.Nie chce sobie haseł do różnych miejsc pousuwac.Jest jak jest.
                    Jestem,jaka jestem

                    Komentarz

                    • Emmi123
                      4 pory roku i ja piąta
                      • 2021-12
                      • 13369

                      #730
                      Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                      Lenifa Jak teraz są bezśnieżne zimy i po deszczu mróz złapie to brzozy pięknie się mienią w słońcu. Zdecydowanie wyróżniają się na tle innych drzew.


                      Imegan Dobrze, że o tym piszesz, aby wyłączać telefon. Czyli jeszcze masz w polu to i owo. I fajnie. Malinki i ja zrywam ale tyle co do posmakowania. Może kiedyś zrobię szpaler malinowy aby było ich więcej. Nie wiem czemu traktujemy maliny mocno po macoszemu. Może przez to, że słonecznych miejsc jest u nas mało. Mamy robić z tym porządek ale czy się uda... i kiedy?
                      Ostatnio edytowane przez Emmi123; 2025-10-08, 14:09.

                      Komentarz

                      • Imegan
                        Jestem jaka jestem
                        • 2021-12
                        • 1305

                        #731
                        Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                        Emmi no w tym sezonie to mikro plony.Niestety źle ,że posialam warzywa w międzyrzedziach malin.Maliny zjadły i wypiły wszystko co mogły i warzywka mizerne i mało.No ale już mam nową lokalizację warzywnika,przy okazji szykowania kolejnego zagonu pod truskawki.Bede miała warzywnik jakieś 100 m od domu.Troche dalej niż dotychczas.Terenu będę miała wystarczająco. Byle moje możliwości do chasania były wystarczające.
                        Jestem,jaka jestem

                        Komentarz

                        • Imegan
                          Jestem jaka jestem
                          • 2021-12
                          • 1305

                          #732
                          Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                          Emmi no w tym sezonie to mikro plony.Niestety źle ,że posialam warzywa w międzyrzedziach malin.Maliny zjadły i wypiły wszystko co mogły i warzywka mizerne i mało.No ale już mam nową lokalizację warzywnika,przy okazji szykowania kolejnego zagonu pod truskawki.Bede miała warzywnik jakieś 100 m od domu.Troche dalej niż dotychczas.Terenu będę miała wystarczająco. Byle moje możliwości do chasania były wystarczające.
                          Jestem,jaka jestem

                          Komentarz

                          • Cicha7222
                            Rozeznanie
                            • 2024-12
                            • 524

                            #733
                            Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                            Znowu szkolenie po pracy. W międzyczasie palenie w piecu i ogarnianie domu. I nagle noc

                            Komentarz

                            • Emmi123
                              4 pory roku i ja piąta
                              • 2021-12
                              • 13369

                              #734
                              Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                              Cicha Sama dzisiaj pomyślałam, że nie lubię tego czasu właśnie przez to, że tak szybko robi się noc. Szczególnie zimą. Ledwo nakarmi się zwierzaki jak zaraz znów trzeba je karmić.

                              Imegan ten sezon był bardzo marny. Nam prawie nic się nie udało.


                              Zdumiałam się informacją od MM, że zmienił trasę dojazdu do domu, bo przy cmentarzach są już korki, bo ludzie zaczynają czyścić groby na Zaduszki. Wydaje mi się, że to dość wcześnie. My na razie zaopatrujemy się w lamki na baterie. TS trafiła takie śliczne imitujące świece. W tym roku na nie postawiliśmy na rodzinnych grobach.
                              Ostatnio edytowane przez Emmi123; 2025-10-08, 21:44.

                              Komentarz

                              • Emmi123
                                4 pory roku i ja piąta
                                • 2021-12
                                • 13369

                                #735
                                Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                                Cieszę się, że już czwartek. Niewiele mam z tego tygodnia do wykorzystania w pracach domowych, albo zaraz robi się ciemno, albo jestem zmęczona, albo mam coś jeszcze do wykonania. I tak przekłada się z dnia na dzień licząc na to, że w weekend się wszystko ogarnie... taaaaa

                                Jak Wam w tym październiku? Straszą wczesną zimą to może warto pozachwycać się zieloną jesienią. Taki właśnie mam październik, zielony. Mimo okropnej suszy latem, ale wrzesień był mocno deszczowy i drzewa dały radę. Nadal liście mają zielone.


                                Dobrego dnia

                                Komentarz

                                • lenifa
                                  Zakorzenienie
                                  • 2021-12
                                  • 7142

                                  #736
                                  Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                                  U mnie sa już przebarwienia na liściach. Brzozy zaczeły w tym roku żółcenie na całej swojej wysokości w sposób punktowy. Póki co świeci słoneczko. Też muszę się wziąć do jakiejś roboty.

                                  Komentarz

                                  • Imegan
                                    Jestem jaka jestem
                                    • 2021-12
                                    • 1305

                                    #737
                                    Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                                    Hejka
                                    U mnie pochmurno.W prognozach deszcz.
                                    Zaplanowałam na dziś,że zbiorę resztę pomidorów i sałatkę zrobię,taką z zielonych pomidorów.Jak są jeszcze jakieś papryki to dołożę.Widzialam na tiktoku sporo przepisów na zielone pomidory.Sa nawet na kiszone zielone pomidory.Znalazlam jakieś arbuziki i melony.No niestety mini.Poźno siane i słabe miejsce.Bede miała trochę fasoli w typie jaśka i trochę dyń.Moze na dniach jakąś zupę dyniowa zrobię.
                                    U mnie jeszcze dość zielono,ale już pierwsze żółte przebarwienia widać.Nie mam w zasięgu wzroku żadnej brzozy.Te co były to właściciele wycięli.
                                    Jestem,jaka jestem

                                    Komentarz

                                    • herbatka99
                                      Wtajemniczenie
                                      • 2021-12
                                      • 2298

                                      #738
                                      Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                                      Dzisiaj u mnie trochę słońca, taka sobie pogoda, całkiem dobra jak na październik. Spodnie jeszcze bawełniane, wdzianko cienkie z wełenki, w sam raz się ubrałam. Piszę w autobusie trzęsie.
                                      Weszłam do ciucholandu, bo jest przy przystanku. Same szmaty, serio. We wtorek była dostawa ,dzisiaj sam szajs.

                                      Komentarz

                                      • herbatka99
                                        Wtajemniczenie
                                        • 2021-12
                                        • 2298

                                        #739
                                        Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                                        Nie można teraz wysłać zdjęcia które jest na telefonie.

                                        Komentarz

                                        • Emmi123
                                          4 pory roku i ja piąta
                                          • 2021-12
                                          • 13369

                                          #740
                                          Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                                          Herbatka cześć, widzę Cię, że jesteś.


                                          Ooo! Czajnik woła...

                                          Komentarz

                                          • lenifa
                                            Zakorzenienie
                                            • 2021-12
                                            • 7142

                                            #741
                                            Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                                            Ja tez dziś przerabiałam autobusy różniaste i spacerki też. Poleciałam po plastry i kozieradkę No i oczywiście uległam pokuszeniom różnym. Kupiłam sobie jakieś skarpetki medyczne ze srebrem.. Nic o tym nie wiem, ale będę eksperymentować I tym sposobem pozbyłam się 20 zł) Może to na nic ale jak sie nie sprawdzi to się wiedzieć nie będzie.

                                            W Tarnowie deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny i pluszcze jednaki, miarowy niezmienny...

                                            Komentarz

                                            • Cicha7222
                                              Rozeznanie
                                              • 2024-12
                                              • 524

                                              #742
                                              Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                                              Ja też nie lubię tego czasu wczesnych ciemności. Też widzę na cmentarzu porządki. Ja bliżej Wszystkich Świętych posprzątam.

                                              Komentarz

                                              • Emmi123
                                                4 pory roku i ja piąta
                                                • 2021-12
                                                • 13369

                                                #743
                                                Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                                                Dobry wieczór

                                                Musiałam się położyć. Chyba znów muszę wrócić do picia elektrolitów, ale nie jestem pewna ile można ich pić czasowo. Mam wrażenie, że coś mnie złapało i tylko siłą woli wmawiam sobie, że jestem zdrowa. Znów będę się kurować w weekend, niewiele co robiąc .

                                                Cicha Mnie w ogóle przygnębia ta pora roku. Sporadycznie przy słonecznej pogodzie mam poprawę nastroju ale ogólnie to samopoczucie leci na łeb na szyję.

                                                Lenifa Mimo wszystko fajnie, że udało Ci się wyjść. Coś fajnego zaobserwowałaś na mieście?
                                                Ostatnio edytowane przez Emmi123; 2025-10-09, 19:04.

                                                Komentarz

                                                • lenifa
                                                  Zakorzenienie
                                                  • 2021-12
                                                  • 7142

                                                  #744
                                                  Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                                                  Hym refleksje z wyjścia? Że nie miałam gdzie kupić biletów na autobus. Skierowali mnie trochę dalej po te bilety, a jak już po nie doszłam, to pomyślałam, że lepiej mi będzie i bliżej, iść na piechotę do onego miasteczka, niż wracać na przystanek. Że jestem ciemniak i nie mam orientacji po ile są bilety.. Ponoć za rok będę jeździć bezpłatnie, to już nie muszę wiedzieć Potem poszłam do koleżanki, na takie osiedle trochę za miastem i haha... Nie ma tam chodnika... więc całą drogę szłam poboczem na dość ruchliwej drodze Tarnów Rzeszów (Nie autostrada). Dziwne to takie, że nie ma chodnika... No widocznie ludzie nie chodzą tamtędy? Wszystko jeździ samochodami i nie mają potrzeby ruszenia na spacer? Ale sklep powstał i też zajazd pod on, to tylko samochodem. Cywilizacja 4 kółek łupanych.
                                                  Ostatnio edytowane przez lenifa; 2025-10-09, 19:21.

                                                  Komentarz

                                                  • herbatka99
                                                    Wtajemniczenie
                                                    • 2021-12
                                                    • 2298

                                                    #745
                                                    Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                                                    Jak się wam podobają moje pomarańczowe spodnie? Szyłam
                                                    Załączone pliki

                                                    Komentarz

                                                    • herbatka99
                                                      Wtajemniczenie
                                                      • 2021-12
                                                      • 2298

                                                      #746
                                                      Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                                                      W kolorze dyni prawda? Jesienne. Następne uszyję szare, i już długie ,bo zimno w ten kawałek nogi.

                                                      Komentarz

                                                      • Cicha7222
                                                        Rozeznanie
                                                        • 2024-12
                                                        • 524

                                                        #747
                                                        Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                                                        Herbatko bardzo ładne Emmi też tak mam tylko czekam na weekend by się podkurowac i odpocząć.

                                                        Komentarz

                                                        • lenifa
                                                          Zakorzenienie
                                                          • 2021-12
                                                          • 7142

                                                          #748
                                                          Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                                                          Herbatko nosiłabym takie spodnie, a skarpetki białe mam dokładnie te same.
                                                          Wczoraj kupiłam te skarpetki ze srebrem w jakimś medycznym sklepie. Własnie je założyłam na nogi. Były w 3 kolorach, szare, czarne i białe. Wziełam białe.. No i pierwsze wrażenia. Bardzo miłe w dotyku. Jak je ubrałam pomyslałam sobie, że od 60 lat pierwszy raz czuje się jak w "swoich skarpetkach" Co to są "moje skarpetki"? haha będziecie się smiać. W historycznych czasach a więc lata 50-te i początek 60-tych były modne takie leciutkie bawełniane białe skarpetki z kolorowymi paseczkami u góry. No tak je dokładnie pamiętam. Potem te skarpetki znikły z rynku, jak wiele innych fajnych rzeczy. Nie były idealne, w sensie nie "leżały" jak trzeba na nodze, ale ja jestem bardzo wrażliwa na sztuczności. I wszystkie skarpetki bawełniane co są teraz na rynku mają tę domieszkę sztuczności, w celu aby dobrze leżały na nodze. No ale to już nie jest czysta bawełna. Myśle że te co kupiłam mają domieszkę i nie jest to czysta bawełna, ale odczucia są ok. Leżą ładnie ale w żaden sposób nie uciskają. Poza tym uwaga co do rozmiaru. One rozmiarowo są widocznie w sam raz. Piszę widocznie, bo ja przyzwyczajona do tych sklepowych zawsze kupuje większe niż mój rozmiar. Oni z tym rozmiarem planują chyba efekt naciągnięcia na nogę i rozmiarówka jest zaniżona jakoś? Owszem ładnie naciągnięte prezentuja się lepiej ale lekko przyginają palce, a tego nie chcę. No te te nowe nie mają tego. I mogłam spokojnie kupić swój rozmiar, chociaż nie są jakoś problematycznie za duże.

                                                          Teraz będę sprawdzać resztę. To się okaże. Nanosrebro znam. Używałam czasem mydełek z nanosrebrem i widziałam ich dobre działanie, ale i wiem że co za dużo to niedobrze i w tym obszarze. W każdym razie jakby ktoś przesadził z nanosrebrem to "zesrebrzeje" Ja póki co nie zesrebrzałam.

                                                          Komentarz

                                                          • herbatka99
                                                            Wtajemniczenie
                                                            • 2021-12
                                                            • 2298

                                                            #749
                                                            Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                                                            Lenifko ,ja też miałam te skarpetki, białe i kolorowe paski na ściągaczu. Tam były też jakieś szlaczki i kwiatki. Były rzecxywiście bawełniane, i miały tą wadę że się zmarszczały i ściągały. I robiło się jeszcze taki mankiecik wywijany. I nosiło się do sandałków.
                                                            Ja kupuję teraz tylko w Rossmanie, są takie z modelu, to odmiana wiskozy. Jedyne co mnie nie drażnią.
                                                            W zeszłą gwiazdkę kupiłam synowi skarpety lniane, i potem się pytałam jak się noszą. Powiedział że bardzo dobrze.
                                                            Zawsze chcę sobie też kupić i zapominam. Nie są tanie, damskie cienkie 19 zł. Para. A frotowe 25 . Ale trzeba by. One też mają lekki dodatek sztuczności. Chyba 15 procent. Nieraz po skarpetach że sklepu i od chińczyka miałam straszne swędzenia,aż drapałam do krwi.na zimę ma z islandzkiej wełny ,ale trzeba pod nie zakładać coś bo gryzą

                                                            ---------- Dopisano o 11:33 ---------- Poprzedni post napisano o 11:31 ----------

                                                            Skarpety że srebrem ? Coś nowego? Będę sprawdzać. Dzisiaj biegam boso ,czyli w mokasynach na bose stopy

                                                            Komentarz

                                                            • lenifa
                                                              Zakorzenienie
                                                              • 2021-12
                                                              • 7142

                                                              #750
                                                              Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                                                              Herbatko tego srebra nie widać. To nanosrebro. Skarpetki są zwykłe białe. Zupełnie bezuciskowe. Na razie sprawdzam. Nie chciałam pisac specjalnie o moich doświadczeniach z nanosrebrem a dokładnie z mydełkiem z nanosrebrem, bo wiesz jak się coś raz udało to człowiek aż zdezorientowany. Czy to nie coś na kształt "chłapło się jak ślepiej kurze ziarno". Ale zdarzyło mi się takie coś, w sumie zbieg okoliczności. Babcia którą się opiekowałam miała przygietą dłoń. Może czasem spotkaliście się z taki uszkodzeniem, że tej dłoni wyprostować się nie da i jej fizykoterapetka wymyśliła aby moczyć jej tę rekę w wodzie z szarym mydłem. No to tak robiłam, codziennie moczenie rąk przez pół godziny w tym czymś, ale szare mydło mi się skończyło i moczyłam też w mydełku z nanosrebrem. No i po jakims czasie, reka się wyprostowała i odzyskała sprawność. (To w miesiącach) A poźniej nastapiło takie zabawne zdarzenie. Ja sobie przygotowuję śniadanko, u babci jest pielęgniarka, kóra robi jej poranne mycie i nagle słyszę krzyk tej pielęgniarki. No to lecę, że może jakas pomoc potrzebna a ona stoi przy łóżku i trzyma coś w palcach. Jakąś błonkę. Okazało się, że te wszystkie plamy starcze co babcia miała na rekach zmyły się razem ze starą skórą i pojawiła sie nowa odmłodzona skóra rąk u 96 letniej babci. To się wydaje takie dziwne, ale poźniej sama miałam podobne doświadczenie, wokół trochę innych spraw i innych środków. I powrót do normalności to było zmycie w jednej kapieli. Fizykoterapeutka i lekarz taki stareńki lekarz wiedzieli co robię i zgodzili się na to. Fajni byli, bardzo ich lubiłam. Dużo się od nich dowiedziałam i nauczyłam.
                                                              Ostatnio edytowane przez lenifa; 2025-10-10, 12:55.

                                                              Komentarz

                                                              Przetwarzanie...