Zagroda babuszki cz.6

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • Emmi123
    4 pory roku i ja pita
    • 2021-12
    • 12677

    #1126
    Dot.: Zagroda babuszki cz.6

    Dzień dobry w poniedziałkowy, biały poranek

    Syn na noc nawalił do pieca, gorąco zrobiło się bardzo, miałam wątpliwości czy uda mi się zasnąć, ale udało. Ale dzięki temu, w piecu pewnie nadal coś tam jeszcze się tli, dzięki czemu rurom nic się nie stało, a dom nadal trzyma ciepło i jest fajnie od rana.

    Cicha Jakie cudne to jabłuszko . Fajnie, że też dałaś zdjęcia. Nie wiedziałam, że mam taką alergię, albo rozwinęła się z wiekiem. Jako dziecko nie odczuwałam tak jej, chociaż uchodziłam za bardzo chorowitą. Wiele z tamtych chorób mogło się wziąć właśnie z alergii. Niestety alergia źle leczona prowadzi do astmy, którą nabyłam, a co gorsza, w swej mądrości, jak to ja się znam na alergii to leczyłam syna i prawdopodobnie też ma astmę. Jeszcze nie wybrał się do pumonologa. A wzięłam się za siebie dzięki naszej Adi ,,z Sąsiadek". To ona zaczęła mnie alarmować, że alergia to poważna sprawa. W sumie za jej namową trafiłam raptem rok-dwa lata temu? Do pulmonologa. Dostałam od niej konkretne leki i jest dobrze.

    Lenifo Przypominam o gimnastyce a poniedziałek jest idealnym dniem na regularne jej zaczęcie

    Pozdrawiam wszystkich
    Ostatnio edytowane przez Emmi123; 2025-11-24, 06:33.

    Komentarz

    • lenifa
      Zakorzenienie
      • 2021-12
      • 6767

      #1127
      Dot.: Zagroda babuszki cz.6

      Emmi słoneczko, jestem ci niezwykle wdzięczna za tę przypominajkę. Bo myślę o wszystkim a nie o sobie. Tak tak to świetny pomysł. Pół godziny gimnastyki. Muszę już, bo nie pociągnę dalej w tym klociokwikowie.

      Komentarz

      • Imegan
        Jestem jaka jestem
        • 2021-12
        • 1196

        #1128
        Dot.: Zagroda babuszki cz.6

        Hejka

        Nie lubię tego białego gie...no nie lubię 😡

        Na nic piękne widoki jak drogi śliskie.No i akurat dziś był mus z samego rana na 7.40 jechać do endokrynologa ,bo wizyta .Słaba jazda po tych naszych bocznych lokalnych drogach,ślisko.Niby na krajowej ,,12,, jezdnia czarna,ale potem w mieście też ślisko.Wizyts zaliczona,biopsja tarczycy zalecona.Jeszcze musiałam się przejść do biura rachunkowego.Mialam jechać jeszcze dziś do urzędu gminy ,ale zadzwoniłam i potrzebne w GOPS papiery dostarczę do końca tygodnia.Nie ruszam się i nie stresuje żadnego z domowych kierowców.Czrkamy na odwilż.Chyba to już jutro.

        A tak to mam wrażenie ,że witaminy co sobie sama zalecilam zaczynają działać.I tak moje drogie niedobór wit B12 to stosować formę metylową nie cyjanową.Neurovit nie sprawdził się u mnie.Wit D3 +K2 lepiej się przyswaja,no i magnez chelatowany.Biore go wieczorem i jakoś tak wycisza i lepiej śpię.Niestety musiałam s,ująć informacji ,które formy witamin powinnam brać.Niestety żaden z lekarzy nie udostępnia takiej wiedzy.Oczywiscie chodzi mi o tych lekarzy ,z którymi ja miałam do czynienia.Ogolnie ,gdy zaczęłam brać te witaminy co napisałam czuje się nieco lepiej.Moge już zrobić rundę po podwórku i zrobić co akurat muszę,zawroty jakby mniej uciążliwe,nie ma tej gwałtownej karuzeli.
        Jestem,jaka jestem

        Komentarz

        • lenifa
          Zakorzenienie
          • 2021-12
          • 6767

          #1129
          Dot.: Zagroda babuszki cz.6

          Ja myślę Imegan, że tak. Bo sama biorę witaminy i widze dobre efekty. I ważne jaka forma tej witaminy, aby była wchłanialna, ważne o jakiej porze, które z czym. Równie ważne są mikroelementy. Dlatego pisałam kiedyś, jak to jest i dlaczego nie robi się rutynowych badań stanu tego co potrzeba w organizmie. Bo jemy jak jemy. To jest cały rozległy temat. Nie zdajemy sobie sprawy jak zamieszanie w tym obszarze może wywołać poważne problemy zdrowotne. I równie istotny jest niedobór jak nadmiar. Ważne też jak one mają wzajemne relacje , jak w wielu miejscach w organizmie spełniają swoją rolę, jak za wiele różnych reakcji odpowiadają. A jeszcze jak do tego dodamy, że są rzeczy które w organizmie nie powinny się znaleźć to już bandżaj.
          Ostatnio edytowane przez lenifa; 2025-11-24, 11:41.

          Komentarz

          • Imegan
            Jestem jaka jestem
            • 2021-12
            • 1196

            #1130
            Dot.: Zagroda babuszki cz.6

            Lenifo masz rację.Mnie mocno zdziwił tekst diabetolożki na temat ,że zaczęłam łykac B12,bo metformi a od 10lat w użyciu.,,no jak.pani chce to może sobie pani brać,,.Dla mnie dziwne też ,że to ja mam szukać co powinnam brać,kiedy i w jakich ilościach,dopominać się o badania,które powinny być w pakiecie podstawowym jak morfologia.Odpowiedź się nasuwa,że pacjent wyleczony to.pacjent stracony i kasa się nie zgodzi.No ale mam internet i mogę poszerzać swoją wiedzę medyczną.W końcu wiedźmowiatość zobowiązuje.

            Ależ dla mnie dziś senny dzień.Chyba wezmę się za ręczne reperowanie spodni Igora,co by było ,że coś tam dziś odhaczylam z zadań do wykonania.Bryyy ja już chce ,żeby to białe się rozpuściło😬
            Jestem,jaka jestem

            Komentarz

            • herbatka99
              Wtajemniczenie
              • 2021-12
              • 2223

              #1131
              Dot.: Zagroda babuszki cz.6

              Bardzo dobrze że ci witaminy pomogły Imegan.

              Lekarze są do kitu. Czasem my pacjenci uczymy się w internecie i możemy sobie pomóc.

              Ja sobie też pomogłam. Mam chyba objawy AZS na powiekach. Niby nic nie widać, trochę tylko czerwone. A swędzą i pieką okropnie. Ale to nie oczy tylko powieki.

              Od kilku dni parzę zioła i myję oczy i twarz tym wywarem. I pomaga, bo na jeden dzień zaniechałam mycia bo nie chciało mi się parzyć i wróciły objawy. Więc dzisiaj mocniejszy wywar dałam i już nie piecze i nie swędzi. Problem w tym że leki od dermatologa raczej nie należy stosować na śluzówki, i powieki. A zioła można.

              Zioło nazywa się Przywrotnik. I poznałam je z książki Ireny Gumowskiej. Kiedyś była popularna ta zielarka. Mam jedną z jej książek. Ziółko to ma właściwości regenerujące naskórek.

              Piekę chlebek bo nie chce się chodzić do sklepu. Na zakwasie i drożdżach. Zakwas zrobiłam ma już tudzień. Chleb jeszcze w koszyczku rośnie.

              Komentarz

              • lenifa
                Zakorzenienie
                • 2021-12
                • 6767

                #1132
                Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                Kocham przywrotnik Zawsze swiecilismy go w wiankach w oktawie. Nazywalismy go fartuszki.

                Komentarz

                • Imegan
                  Jestem jaka jestem
                  • 2021-12
                  • 1196

                  #1133
                  Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                  O poczytam o przywrotnika bo mi rośnie w podwórzu koło drzew owocowych.Ogladam.tiktoki i wygląda ,że na południowym wschodzie to dosypalo śniegu mocno.
                  Jestem,jaka jestem

                  Komentarz

                  • herbatka99
                    Wtajemniczenie
                    • 2021-12
                    • 2223

                    #1134
                    Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                    Tylko napiszę że chlebek wyszedł pyszny. Warto było zrobić zakwas

                    Komentarz

                    • lenifa
                      Zakorzenienie
                      • 2021-12
                      • 6767

                      #1135
                      Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                      Czy ja jeszcze kiedyś będe jeść chleb, prawdziwy chleb? Dieta bezglutenowa to jak człowiek ze złotego miasta z ksiązki "O dwóch takich co ukradli księzyc"

                      "Staremu złotemu człowiekowi zamigotały oczy.
                      Ach! szepnął szeptem tak gorącym, jak gdyby mu się z ust roztopione lało złoto - więc widzieliście chleb, zwyczajny czarny chleb?
                      Oczywiście rzekł zdumiony Jacek. Widzieliśmy chleb€
                      Powiedz mi, ale szybko, jak on wygląda?
                      Nie umiem tego powiedzieć, dostojny panie zwyczajnie jak chleb. Jest czarny i czasem przypalony w popiele.
                      Ach, ach! Mów dalej.
                      Są w nim czasem nie dopieczone otręby
                      Ach, otręby! Cudownie, cudownie! Powiedz mi, czym pachnie taki chleb?
                      Pachnie, wielki panie, nie wiem czym, ale bardzo pachnie
                      Ale czym? Jaką ma woń?
                      Taki czarny chleb? Taki chleb pachnie chlebem.
                      Ach! Cudownie to powiedziałeś. Oczywiście! Chleb pachnie chlebem, swoim własnym zapachem, milszym niż nard i mirra, i palone bursztyny. Czy jadłeś kiedy taki chleb?
                      Jacek spojrzał ukradkiem na Placka, jakby mu chciał zakrzyknąć tym spojrzeniem, że należy mieć się na baczności, albowiem dostojnemu temu panu brak piątej klepki. Jakżeby inaczej mógł ich pytać, czy jedli czarny chleb? Placek jednak spenetrowawszy, że rozmowa o chlebie dziwną sprawia temu panu przyjemność, rzekł:
                      Dostojny hrabio! Niczego innego nie jadaliśmy w życiu, tylko czarny chleb.
                      Ach! wykrzyknął złoty pan. Ach, jacy wy jesteście szczęśliwi!"
                      Ostatnio edytowane przez lenifa; 2025-11-25, 04:57.

                      Komentarz

                      • Lanolinkaaa
                        Zakorzenienie
                        • 2021-12
                        • 5044

                        #1136
                        Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                        Herbatko, aż zapachniało 🙂 dawno nie piekłam chleba

                        Jem.go bardzo mało i dlatego.

                        Lenifo migneli mi się Rodzenie że dawali przepis na chleb bezglutenowy, tyle zapamiętałam że z maki.migdalowej. ale nie mogę odszukać tego przepisu

                        Migdałowa droga, ale bym spróbowała upiec z ciekawości.

                        Komentarz

                        • lenifa
                          Zakorzenienie
                          • 2021-12
                          • 6767

                          #1137
                          Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                          Jest trochę przepisów, zauważam je. Pewnie będę coś eksperymentwać u siebie. W Tarnowie niby bez problemu można kupić dobry świeży chleb bezglutenowy i pozwalam sobie na niego czasem. Tu jest też... tylko zeschnięty jakiś. Wygląda na to, że tu ludzie nie kupują. W piekarni też mają, na zamówienie raz w tygdniu, tylko ostatnie wejście do piekarni skończyło się dla mnie źle i szybciej wychodziłam niż wchodziłam. A znam się z panią tam sprzedającą i nawet ją lubie. Nie wiem co sobie pomyślała o mnie... Weszła kobieta, powiedziała dzień dobry i wyszła...

                          Komentarz

                          • Zyjmarz
                            Przyczajenie
                            • 2024-06
                            • 27

                            #1138
                            Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                            Hejka!

                            Lanolinko nie wiem czy o ten chleb chodzi, ale taki mam przepis w książce braci Rodzeń.
                            Składniki:
                            -2 łyżeczki proszku do pieczenia
                            -80 g słonecznika
                            -80 g mąki migdałowej
                            -35 g mielonego siemienia lnianego
                            -35 g babki jajowatej
                            -3 jajka
                            -sól
                            -65 g oleju kokosowego
                            -2 łyżeczki octu jabłkowego
                            -170 ml gorącej wody

                            Wymieszać najpierw suche składniki, potem dodać mokre. Piec przez godzinę w 180 stopniach (termoobieg).

                            Dziewczyny jestem, zaglądam, zagroda jest bardzo bliska memu sercu. Jednocześnie nie umiem przełamać tej nieregularności moich wpisów. Teraz mam tzw. martwy okres jeśli chodzi o zamówienia, to może i coś skrobnę więcej.

                            Annorl super psiaki i kredens. Też kocham stare meble i ogólnie stare graty.

                            Komentarz

                            • gosiaaaaaaaaaaa
                              Przyczajenie
                              • 2025-05
                              • 1

                              #1139
                              Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                              Oj, totalnie Cię rozumiem!
                              Koreański potrafi być mega dźwięczny i taki… skaczący �� U niektórych to brzmi słodko, ale jeśli ktoś ma wrażliwe ucho, to faktycznie może wiercić w głowie jak mały dzwoneczek non stop

                              A jednocześnie – no tak, trzeba im oddać, że robią naprawdę porządne produkcje. Fabuły dopracowane, emocje podkręcone, wizualnie pięknie zrobione… tylko ten język potrafi albo kupić, albo totalnie odrzucić.

                              Każdy ma swoje preferencje, więc spoko! Można doceniać jakość, a jednocześnie nie oglądać, bo dźwięk nie leży

                              ---------- Dopisano o 13:06 ---------- Poprzedni post napisano o 13:05 ----------

                              [/COLOR]Haha, ale wiesz co? To jest dokładnie ten typ sytuacji, który dla nas wygląda jak jakaś niezręczna katastrofa, a dla kogoś z boku… totalnie nic takiego ��

                              Pani w piekarni pewnie pomyślała tylko:
                              „O, może się pomyliła, albo zapomniała czegoś, albo musi wracać do auta.”
                              I wróciła do układania bułek ��

                              Co do chleba — no mega szkoda, że u Was świeży bezglutenowy to rzadkość. Człowiek by zjadł coś mięciutkiego, pachnącego, a dostaje cegłę, którą można by w razie czego bronić domu przed złodziejami ��
                              Fajnie jednak, że masz przepisy pod ręką, bo naprawdę można sobie coś dobrego ukręcić w domu — i to takiego, że żaden sklepowy się nie umywa.

                              A z piekarniąâ€Ś spokojnie. Jak tam kiedyś znowu wejdziesz normalnie, to nikt nawet nie będzie pamiętał, że kiedyś wpadłaś tylko na „dzień dobry i do widzenia” ��

                              ---------- Dopisano o 13:07 ---------- Poprzedni post napisano o 13:06 ----------

                              Oj tak, to jest temat-rzeka… i im głębiej człowiek w to wchodzi, tym bardziej widzi, że organizm to jedna wielka układanka, gdzie każdy puzzel wpływa na drugi.

                              Masz absolutną rację — forma witaminy, pora, łączenie, mikroelementy, wzajemne interakcje… to wszystko robi ogromną różnicę. I naprawdę można czuć sporą poprawę, kiedy dobiera się to mądrze i konsekwentnie.

                              A te „rutynowe badania”, o których pisałaś — no właśnie. Niby takie oczywiste, a jednak w praktyce bada się dopiero wtedy, kiedy coś już wyraźnie zaczyna szwankować. A przecież niedobory potrafią robić takie zamieszanie w organizmie, że człowiek nawet by nie powiązał, że to „tylko” brak czegoś tam mikro w tle.

                              I faktycznie:

                              niedobór — problemy,

                              nadmiar — też potrafi narobić bałaganu,

                              a kiedy do tego dochodzą substancje, których w ogóle nie powinno być… no to już istny cyrk na kółkach.

                              Organizm to skomplikowana maszyneria — jak jedno kółko zębate zaczyna szaleć, to reszta reaguje jak domino. Dlatego to jest temat, którego nie da się ogarnąć tak „po łebkach”.

                              Fajnie, że o tym piszesz, bo wiele osób kompletnie nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo wszystko jest połączone.

                              Komentarz

                              • Lanolinkaaa
                                Zakorzenienie
                                • 2021-12
                                • 5044

                                #1140
                                Dot.: Zagroda babuszki cz.6

                                O Lenifo coś widzę, że przyszedł do nas ktoś o podobnych do Teoich zainteresowaniach.

                                Żyji marz, dzięki to pewnie to. Robiłaś? Co to jest ta babka? Gdzie to kupię?

                                Komentarz

                                Przetwarzanie...