Jeśli odwiedzasz nas po raz pierwszy, koniecznie
zapoznaj się z FAQ, klikając
link powyżej. Aby móc pisać posty, może być konieczna rejestracja ?
kliknij link rejestracji powyżej, aby kontynuować. Aby rozpocząć przeglądanie wiadomości,
wybierz forum, które chcesz odwiedzić, z listy poniżej.
Netykieta - zasady postępowania na Forum Wizaz.pl
Zasady te stworzyła przez lata społeczność Użytkowników Wizaz.pl.
Są uzupełnieniem Regulaminu Serwisu Wizaz.pl, który znajduje się pod adresem: https://wizaz.pl/regulamin-forum-nowy/ .
Każdy Użytkownik jest zobowiązany przestrzegać Regulaminu Serwisu Wizaz w takim samym stopniu jak Netykiety.
Wersja obowiązuje 17.04. 2026
1. Odnoś się do innych Użytkowników forum tak jak chcesz, aby odnoszono się do Ciebie, z szacunkiem i zachowując kulturę wypowiedzi. Rasistowskie, drastyczne, obraźliwe lub dyskryminujące posty i treści (w tym grafika, avatary, podpisy oraz wpisy w profilach Użytkowników) są niezgodne z Regulaminem Serwisu Wizaz.pl i Netykietą i mogą być usunięte, a ich Autorzy mogą otrzymać upomnienie lub ostrzeżenie. To samo dotyczy treści pornograficznych, wulgarnych, zawierających groźby, dotyczących inteligencji, wykształcenia, płci, religii, rasy czy statusu majątkowego.
2. Tolerancja. Uznaj prawo innych do posiadania poglądów, których Ty nie podzielasz i życia "po swojemu" - jeśli tylko to jest w zgodzie z prawem.
3. Szanujmy język, jakim się posługujemy. Wypowiedzi budujmy zgodnie z zasadami języka polskiego. Zbędne jest pisanie całego tekstu wielkimi literami, podobnie jak jego nadmierne kolorowanie.
4. Pamiętaj, że Moderator nie jest stroną w dyskusji.
5. W złym tonie jest wytykanie dyskutantom popełnionych przez nich literówek, błędów ortograficznych i gramatycznych, szczególnie robienie tego w sposób prześmiewczy i uszczypliwy. Takie zachowanie jest niezgodne z Regulaminem Serwisu Wizaz.pl i Netykietą, a Użytkownik może otrzymać upomnienie, a jeśli opisana sytuacja będzie się powtarzać - ostrzeżenie.
6. Stosowanie wobec innego Użytkownika zwrotów powszechnie uważanych za obraźliwe, jak również za cytowanie postów z innych wątków niezwiązanych z tematem w celu zdeprecjonowania, wyszydzenia czy ośmieszenia Autora cytowanej wiadomości stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety, a Użytkownik może otrzymać upomnienie.
7. Świadome prowokowanie innych Użytkowników forum poprzez agresywne, kontrowersyjne lub obraźliwe wypowiedzi mające na celu rozbudzenie lub wywołanie nowej dyskusji oraz skupienie uwagi na Autorze tego typu postów (trolling) nie jest tolerowane i stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl oraz Netykiety. Użytkownik może otrzymać ostrzeżenie, a w przypadku powtarzających się przypadków tego typu zachowań taki Użytkownik może otrzymać bana (zablokowanie konta).
8. Zanim założysz swój wątek sprawdź w wyszukiwarce, czy ktoś nie założył wcześniej podobnego - być może informacje jakich poszukujesz, już znajdują się na forum. Wątki nie ulegają przedawnieniu, jeśli aktualnie nie toczy się w nich dyskusja, należy je odświeżyć przez napisanie nowego posta.
9. Jeśli trafisz na interesujący Cię wątek, ale odnalezienie w nim tego czego szukasz jest utrudnione z powodu dużej ilości postów, należy użyć opcji "Przeszukaj ten wątek". Częste wpisy typu: "Pewnie było już o tym wspominane, ale nie chce mi się szukać, więc napiszcie jeszcze raz o..." traktowane są jako wiadomości w złym tonie i stanowią naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety.
10. Zakładanie wątków typu "Wiem, że mój wątek nie pasuje na to podforum, ale tu jest więcej Wizażanek...." uważane jest za zaśmiecanie forum. Częste tego typu działania stanowią naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety, a tacy Użytkownicy mogą otrzymać upomnienie lub ostrzeżenie.
11. Niedopuszczalne jest niszczenie sensu wątku przez nadmierne odbieganie od głównego tematu wątku rozpoczętego w pierwszym poście, jak również poprzez toczenie prywatnych rozmów pomiędzy Użytkownikami - do takich celów służy opcja Prywatnych Wiadomości (PW). Niszczenie wątku przez wpisy nie na temat (tzw. off topic) stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety. Użytkownik publikujący takie wpisy może zostać upomniany a jego posty off topic - usunięte.
12. Forum Wizaz.pl nie jest portalem randkowym ani matrymonialnym. Zamieszczanie tego typu wpisów stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety. Posty i wątki o takiej treści mogą być usuwane.
13. Nie zamieszczamy na forum publicznym korespondencji PW bez zgody Autora. Dotyczy to również ogólnego pisania na temat jej treści. Niedozwolona jest zmiana treści cytowanych postów z wyjątkiem usunięcia linków/nazw reklamowych lub skrócenia treści
14. Niedopuszczalne są działania reklamowe. Reklama to wszelkie działania prowadzące do uzyskania korzyści materialnych lub do darmowego promowania strony (blogi komercyjne, galerie, prywatne strony itp.). Za reklamę mogą zostać uznane linki do stron aukcji, sklepów, serwisów internetowych czy nazwy produktów, zawarte w postach należących do jednego Użytkownika lub do grupy kont-klonów, w których często polecane są różne produkty i usługi, w szczególności w sytuacji, gdy posty tego rodzaju stanowią całość lub przeważającą większość napisanych przez Użytkownika postów. Reklama to także konta ekspertów, e-ekspertów, konsultantów, e-konsultantów nieoznaczone czerwonym kolorem nicka. Reklama to także nazwa nicka, avatar lub podpis, które są jednocześnie nazwą firmy lub logiem. Jako reklama traktowane są również posty, wątki i PW z prośbami o głosy w konkursach oraz wszelkie inne zawarte w nich treści, przez zamieszczenie których Autor ma wyraźne korzyści materialne.
Posty reklamowe mogą być usuwane.
14.1. Użytkownicy z mniej niż 50 postami na koncie lub ze stażem na forum krótszym niż 3 miesiące będą traktowani bardziej rygorystycznie, jeśli zostaną u nich dostrzeżone powyższe formy reklamy., tj. mogą im zostać przyznane ostrzeżenia lub ban (blokada konta). Uporczywe spamowanie forum grozi przyznaniem bana stałego (blokadą konta na stałe).
14.2. Ogłoszenia kupna i sprzedaży są zabronione na forum poza specjalnie wyznaczonymi do tego celu miejscami.
15. Pamiętaj, że wyrażając na forum opinię na temat produktu, usługi lub osoby, ponosisz za swoją opinię odpowiedzialność.
16. Edytowanie własnych postów na forum. Funkcja "edytuj" na forum służy do poprawiania błędów, dopisków, dodania zdjęć, zmiany szyku zdania w swoich postach, usunięcia fragmentu, który po przemyśleniu wolelibyście jednak zdjąć z forum publicznego itp. a nie do całkowitego usunięcia całej treści, zwłaszcza tej kluczowej dla sensu wątku. Nadużywanie tej opcji do masowego i całkowitego kasowania treści swoich postów, co powoduje zniszczenie treści wielu wątków, stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety i może spowodować blokadę konta. Twoje konto może zostać czasowo lub trwale zablokowane.
17. Udostępnianie oraz prośba o udostępnianie nielegalnych materiałów objętych ochroną praw autorskich (muzyka, filmy, książki, gry itp.) jest zabronione. Dostęp do źródła takich informacji może być usuwany, a wobec Użytkownika notorycznie łamiącego tę zasadę i propagującego tego typu informacje może otrzymać upomnienie, ostrzeżenie lub ban (blokada konta).
18. Kopiowanie oraz rozpowszechnianie zdjęć lub pozostałych utworów, stanowiących własność innych Użytkowników w celach komercyjnych bez ich zgody jest niedopuszczalne.
19. Złamanie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl lub Netykiety przez Użytkownika zgłaszaj za pośrednictwem funkcji ZGŁOŚ, dostępnej przy każdym Post (Wiadomości). Napisz powód zgłoszenia. Zgłoszenia można dokonać również poprzez formularz znajdujący się pod adresem https://wizaz.pl/dsa/ .
21. Konto Użytkownika zostanie zablokowane, jeśli:
suma punktów z ostrzeżeń będzie równa 4 lub większa od 4 - konto zostanie zablokowane na czas 7-14 dni.
suma punktów z ostrzeżeń będzie równa 6 lub większa od 6 - konto zostanie zablokowane na stałe.
Użytkownik może otrzymać jednorazowo więcej niż 6 punktów, co spowoduje zablokowanie konta bez uprzednich ostrzeżeń.
22. Bana (blokadę konta) na forum otrzymują osoby, a zatem jeśli Użytkownik ma zarejestrowanych kilka nicków (kont) na forum, bana otrzymają wszystkie konta tego Użytkownika.
24. Administrator ma prawo do weryfikowania postów, ale nie obowiązek. Moderator nie ma obowiązku reagować na post, który nie jest zgłoszony przez ZP. Podobnie Moderator nie musi podejmować działania, jeśli zgłoszenie nie ma poparcia w prawie, regulaminie lub netykiecie. Masowe wysyłanie w takich przypadkach ZP lub PW, w skrajnych sytuacjach zostanie uznane za nadużycie i jest równoznaczne z otrzymaniem ostrzeżenia oraz zawieszeniem rozpatrywania takich zgłoszeń. Więcej na ten temat znajdziesz w § 9 Regulaminu Serwisu Wizaz.pl.
26. Każdy może złożyć skargę, jeśli nie zgadza się ograniczeniem zastosowanym przez Administratora (usunięciem opublikowanej przez niego treści lub jej części, blokadą konta). Skargę należy złożyć za pomocą formularza znajdującego się pod tym adresem https://wizaz.pl/dsa/
Zasady składania i rozpatrywania skarg zostały określone w § 8 Regulaminu Serwisu Wizaz.pl.
Następujące skargi nie będą rozpatrywane:
- skargi na upomnienia
- skargi na ostrzeżenia - napisanych w imieniu osób trzecich
- napisane na forum publicznym.
27. Jeśli chcecie bezpowrotnie usunąć konto możecie to zrobić samodzielnie poprzez profil użytkownika lub skontaktujcie się z Administratorem Serwisu pisząc na adres forumwizaz@burdamedia.pl (szczegóły zawiera § 5 Regulaminu Forum Wizaz.pl). Zwróćcie uwagę, że o usunięciu postów decydujecie osobnym wypowiedzeniem. Moderatorzy nie usuwają kont na prośby wysłane poprzez PW czy napisane na forum w wątkach.
Objaśnienia do niektórych punktów netykiety:
1. Aby zgłosić naruszenie - "Zły Post" (ZP) użyj przycisku "Zgłoś", który znajduje się - pod avatarem Użytkownika w przypadku posta w wątku - w prawym dolnym rogu pod wpisem w profilu Użytkownika - w prawym górnym rogu Prywatnej Wiadomości (PW).
2. Opcja "Przeszukaj ten wątek" znajduje się po prawej stronie fioletowej belki nad pierwszym postem.
3. Formy interwencji stosowane przez Moderację:
a) Ostrzeżenie - to punkt karny za przewinienie (czerwona kartka ).
b) Upomnienie - to oficjalne zwrócenie uwagi, personalnie (żółta kartka).
c) Upomnienie przez PW - to zwrócenie uwagi personalnie, niepublicznie.
d) Upomnienie w Wątku - to zwrócenie uwagi publicznie, personalnie lub grupie osób.
3.1 Przykład czytania informacji o przyznanych kartkach:
"Ostrzeżenia: 1/0" Oznacza jedno upomnienie (żółta kartka bez punktów)/zero ostrzeżeń (czerwona kartka z punktami, które mogą skutkować banem).
"Ostrzeżenia: 0/1 (3)" Oznacza zero upomnień (żółta kartka bez punktów)/jedno ostrzeżenie za trzy punkty (czerwona kartka z punktami, które mogą skutkować banem).
3.2 Informacje o ilości przyznanych kartek z aktywnymi punktami widoczne są pod avatarem Użytkownika, natomiast spis wszystkich otrzymanych kartek, w tym tych z już nieaktywnymi punktami znajduje się w profilu Użytkownika i jest on dostępny tylko dla Moderatorów forum.
Dla mnie byłaby to zasadnicza różnica. Kawalerka daje tą wygodę, że trzymasz w niej różne przydatne rzeczy, możesz zrobić pranie, wychodzisz o której chcesz bez patrzenia na dobę hotelową, wystrój nie jest klasycznie bezpłciowy (standardowo w pokoju łóżko, stolik, tv, szafa, fotel i mało miejsca pomiędzy itd), możesz sobie pójść do kuchni zrobić herbaty jak człowiek (albo masz cały aneks, ale jednak wydzielony kawałek a nie czajnik na półce pod telewizorem)) czy wziąć jedzenie z szafki, nie musisz się meldować z dowodem, żeby dostać klucze i wolałabym żeby to było ''moje'' mieszkanie a nie garsoniera jakiegoś kolesia.
to nie byloby jej mieszkanie tylko lokal do spotykan na seks,w momencie kiedy przestanie mu ten uklad odpowiadac konczy sie jej mieszkanie w tym lokalu
dla mnie bardzo nie komfortowy uklad,czulabym sie zniewolona takim obciazeniem(mieszkanie wzamian za kontakty fizyczne).
jej mieszkanie byloby tylko jej gdyby sama je wynajmowala (kupila) w ktorym moglaby go nie przyjac jakby jej sie odwidzialo z nim byc .tu brak checi na dalsze spotkania rowna sie brakiem dachu nad glowa.
oni nie spotykaja sie na herbatki i robienie prania tylko na seks ,kilka godzin kotlowania sie w lozku w tygodniu ,wystroj pokoju czy kuchnia z piekarnikiem jest tu naprawde malo istotnym dodatkiem,jedzenie mozna sobie zamowic,ubrania i tak zdejmuje to sie raczej nie pobrudza w ciagu nocy
Ostatnio edytowane przez xfrida; 2026-02-20, 13:24.
To on jej nie daje wystarczająco pieniędzy żeby sobie opłaciła mieszkanie wzięła na siebie itd?
Jak byłam w takim układzie to dostawałam tyle se wystarczało na mieszkanie i na życie
Jak mi na coś brakło to zawsze mogłam poprosić też i zazwyczaj dostawałam
Zgadzam się że wynajmowanie mieszkania na niego w którym ona będzie mieszkać jest mało wygodne i stwarza dużą zależność
Wynajmowanie mieszkania kochance na pewno daje jej widoczny profit, ale nadal nie jest niczym "trwałym", a jeżeli tu nie ma nawet tego i autorka przybiega na zawołanie do jego apartamentu to trochę lipny układ.
Wynajmowanie mieszkania kochance na pewno daje jej widoczny profit, ale nadal nie jest niczym "trwałym", a jeżeli tu nie ma nawet tego i autorka przybiega na zawołanie do jego apartamentu to trochę lipny układ.
Jak byłam w takim układzie dostawałam stałą miesięczną kwotę. Facet zapytał ile potrzebuje na życie. Sama sobie opłacałam z tego moje wydatki. Nie było bezpośredniej zależności bo żonaty facet nie chce żeby były gdzie jakieś ślady.
Ten układ jest rzeczywiście lipny bo dziewczyna lata po hotelach, pewnie dostaje za spotkanie jak zwykła eskortka i jeszcze zaangażowała się uczuciowo i wplątała w to rodziców
to nie byloby jej mieszkanie tylko lokal do spotykan na seks,w momencie kiedy przestanie mu ten uklad odpowiadac konczy sie jej mieszkanie w tym lokalu
dla mnie bardzo nie komfortowy uklad,czulabym sie zniewolona takim obciazeniem(mieszkanie wzamian za kontakty fizyczne).
jej mieszkanie byloby tylko jej gdyby sama je wynajmowala (kupila) w ktorym moglaby go nie przyjac jakby jej sie odwidzialo z nim byc .tu brak checi na dalsze spotkania rowna sie brakiem dachu nad glowa.
oni nie spotykaja sie na herbatki i robienie prania tylko na seks ,kilka godzin kotlowania sie w lozku w tygodniu ,wystroj pokoju czy kuchnia z piekarnikiem jest tu naprawde malo istotnym dodatkiem,jedzenie mozna sobie zamowic,ubrania i tak zdejmuje to sie raczej nie pobrudza w ciagu nocy
Po 1 ona ma dom i ma gdzie wrócić. Po 2 jak się z kimś rozstajesz i wynajmowaliście razem chatę, też musisz ogarnąć logistycznie co dalej, kończąc pewien rozdział.
Nie wiem, po co to podkreślanie co ich łączy. "Coś" ich łączy, luźne relacje jak najbardziej czasem przechodzą w trwałe.
I mówię o wygodzie, a w samym mieszkaniu pod 2 adresami jeśli jest możliwość i logistyka pozwala swobodnie zmieniać lokalizację nic dziwnego nie widzę. Nawet bogaci ludzie nie zawsze stacjonują w hotelach, bywa, że mają domy w różnych miejscach. Bywają także pary, które nie mieszkają ze sobą na co dzień, pomieszkują raz u jednego, raz drugiego.
Hotel ma te zalety, że o niczym nie myślisz. Zmianie pościeli, ogarnięciu jakiegoś sprzątania, głupich pudełek po pizzy nie musisz wynosić itd. Ale ma też wady.
Nie możesz przekroczyć określonej godziny jeśli masz ochotę powylegiwać się w łóżku bez naliczania dodatkowej doby. Nie masz wielu rzeczy pod ręką, nawet jakbyś chciała poczytać w wc książkę a nie lubisz z aplikacji w telefonie, musisz pamiętać o czytniku. Itp. Nie sięgniesz do lodówki po przekąskę, musisz coś zamówić albo zdać się na to co jest w hotelowym minibarku. Wiecznie jesteś w trybie randkowym, to jest dopiero z góry zakładanie że zrobić swoje w łóżku i do domu. W mieszkaniu nawet w relacji fwb masz przynajmniej namiastkę codzienności.
Plus rodzice nie muszą na bieżąco mieć mozliwości monitoringu, że wtorki i czwartki wieczorem wychodzisz wystrojona na bansy do hotelu ze starszym 2krotnie typem i wrócisz koło 10 na drugi dzień. Jak już on łaskawie pojedzie do swoich zajęć a ty opuścisz hotel i wrócisz do taty i mamy. I nie ma opcji, że w hotelu pracuje znajoma znajomego albo dawna koleżanka ze szkoły czy osiedla która ma jak na dłoni, że 2 x w tyg chodzisz pobawić się z jakimś typem, którego zresztą ona może znać i że jest żonaty i dzieciaty i cyk ploty. A jeśli on przyjeżdża, co jest bardziej prawdopodobne, na 2 dni z rzędu, czyli ona wychodzi wieczorem jednego dnia, a wraca do domu 3dnia rano, to tym bardziej w hotelach czy apartamencie, który tez nie jest jego, za wielu swoich rzeczy nie trzyma. Głupie kosmetyki i art. higieniczne musisz taszczyć ze sobą, ubrania na zmianę, jak nie chcesz 2-3 dni chodzić w tym samym albo wyskakiwać do domu przebrać się.
Ostatnio edytowane przez rejczeI; 2026-02-26, 09:49.
Ona nie ma domu
mieszka u rodzicow
i nie wiesz czy bedzie mogla tam wrocic
mieszkanie nawet wynajete tez nie gwarantuje tego ze nikogo tam nie spotkaja .jej podobno nie chodzi o zwiazek wiec po co jej jakies namiastki ?
Nie wiem po co dorabiasz jakies większe teorie do mieszkania pół tygodnia tam, pół gdzie indziej i co masz z tym za problem. Hotel prowadzisz, że tak ci przeszkadza, że komuś może średnio leżeć łażenie po pensjonatach i z podręczną torbą pod pachą z majtami na zmianę, przyzwoitą suszarką i deo? Aż mi się przypomina scena z Seks w Wielkim Mieście gdy Carrie nie mogła u Biga mieć nic swojego i musiała łazić z szoperem najpierw na kolacyjki, a po kolacyjkach na nocki do niego. Potem dalej nie mogła bo wszystko co u niego zostawiła grzecznie jej odniósł z powrotem, ale wielki sukces, w komodzie z ręcznikami było aż jej zdjęcie.
Jeśli rodzice jej nie przyjmą do domu gdy jej przygoda dobiegnie końca a ona nie ma jeszcze własnego lokum to co można dodać, współczuję, nie wystawiłabym dziecka za drzwi z komunikatem rać se, ale rodziny są różne, wiadomo.
Ostatnio edytowane przez rejczeI; 2026-02-26, 19:22.
Nie wiem po co dorabiasz jakies większe teorie do mieszkania pół tygodnia tam, pół gdzie indziej i co masz z tym za problem. Hotel prowadzisz, że tak ci przeszkadza, że komuś może średnio leżeć łażenie po pensjonatach i z podręczną torbą pod pachą z majtami na zmianę, przyzwoitą suszarką i deo? Aż mi się przypomina scena z Seks w Wielkim Mieście gdy Carrie nie mogła u Biga mieć nic swojego i musiała łazić z szoperem najpierw na kolacyjki, a po kolacyjkach na nocki do niego. Potem dalej nie mogła bo wszystko co u niego zostawiła grzecznie jej odniósł z powrotem, ale wielki sukces, w komodzie z ręcznikami było aż jej zdjęcie.
Jeśli rodzice jej nie przyjmą do domu gdy jej przygoda dobiegnie końca a ona nie ma jeszcze własnego lokum to co można dodać, współczuję, nie wystawiłabym dziecka za drzwi z komunikatem rać se, ale rodziny są różne, wiadomo.
Dla mnie takie nocki sa też strasznie niekomfortowe I się staram czegoś takiego unikać bo się czuję jak pano do towarzystwa ras czas majtki w torebce XD a ona tak żyje raz lub swa razy w tygodniu. Mało to komfortowe ��
Ostatnio edytowane przez MisiekBydyniowy; 2026-02-27, 17:06.
Po prostu nie zrozumiałam tego podkreślania stopnia ich relacji. âKotłowania się w łóżkuâ.
Będzie lizać rany, ona albo on, no cóż, nie pierwsi nie ostatni poturbowani przez miłość i niejasne sytuacje. A może jasne, tylko niewłaściwe. O ile zdrad nie popieram ani nie pochwalam, kwestia ich sumienia. A tak poza tym, są dorośli, ona ma zdaje się prawie 25 lat. Gdybym miała intymny z kimś układ wolałabym mieć także przy tym psychiczną swobodę.
Rodzice w pełni świadomi za każdym razem, gdy 2x w tyg wychodzi się na bansy do hotelu z kimś kogo nawet nie mogą poznać, bo to âzakazany związekâ, nie są wg mnie synonimem tej swobody. Pół biedy, że ona ma takich rodzicieli, że powiedziała i przyjęli do wiadomości. A jakby miała takich, co by zabraniali, suszyli głowę itp. Nie znam takich ludzi, którzy lubią żeby rodzina miała na widelcu ich życie miłosne, tyle i aż tyle. Każdy jednak drąży do jakiejś swojej prywatności.
po prostu chcesz korzystać z dorobku faceta. Wolny równolatek nie zawsze jest w stanie zapewnić lokum i inne wygody. To jest prostytuowanie się, czyli seks i korzyści materialne. Nie dorabiaj do tego ideologii.
A to, że druga kobieta może ucierpieć na tym, że to może rozwalić jej całe życie, to nie może być nazwane inaczej, jak tylko podłość. Tyle się mówi o feminizmie, o byciu silną. Siłą kasy faceta? Czy siłą rodziny innej kobiety? Krzywdzenie innych kobiet to już jest ok?
Jeśli rodzice jej nie przyjmą do domu gdy jej przygoda dobiegnie końca a ona nie ma jeszcze własnego lokum to co można dodać, współczuję, nie wystawiłabym dziecka za drzwi z komunikatem rać se, ale rodziny są różne, wiadomo.
To jest dorosła osoba, której dodatkowo zostało wyraźnie zakomunikowane przez rodziców że nie popierają jej decyzji a mimo to w nie brnie. Nie róbmy z tego jakiegoś dramatycznego "wystawiania dziecka za drzwi".
To jest dorosła osoba, której dodatkowo zostało wyraźnie zakomunikowane przez rodziców że nie popierają jej decyzji a mimo to w nie brnie. Nie róbmy z tego jakiegoś dramatycznego "wystawiania dziecka za drzwi".
dokladnie
autorka ma 24lata wie jakie sa poglady jej rodzicow na takie a nie inne zachowania a mimo to decyduje sie na kontynuowanie tej relacji to moim zdaniem powinna sie liczyc z konsekwencjami w tym rowniez brakiem mozliwosci powrotu do domu rodzinnego.
To nie jest juz dziecko,to jest dorosla kobieta odpowiedzialna za swoje wybory zyciowe ,jej rodzice nie sa zoobowiazani tolerowac i wspierac idiotycznych wyborow .
robienie z rodzicow potworow w tym momencie jest poprostu niesmaczne i jest graniem na ich uczuciach ("jaki rodzic odwraca sie od dziecka").Na tym polega wychowanie i ksztaltowanie czlowieka ze dajemy swoim dzieciom wolnosc wyboru a co za tym idzie odpowiedzialnosc za konsekwencje tych wyborow.
To nie jest juz dziecko,to jest dorosla kobieta odpowiedzialna za swoje wybory zyciowe ,jej rodzice nie sa zoobowiazani tolerowac i wspierac idiotycznych wyborow .
robienie z rodzicow potworow w tym momencie jest poprostu niesmaczne i jest graniem na ich uczuciach ("jaki rodzic odwraca sie od dziecka").Na tym polega wychowanie i ksztaltowanie czlowieka ze dajemy swoim dzieciom wolnosc wyboru a co za tym idzie odpowiedzialnosc za konsekwencje tych wyborow.
Zgadzam się z powyższym. Rodzic nie ma obowiązku stać przy swoim dorosłym dziecku za wszelką cenę tylko dlatego, że są rodziną. Tak samo jak w innych sytuacjach dorosłe dziecko nie ma obowiązku robić tego samego w drugą stronę.
To jest dorosła osoba, której dodatkowo zostało wyraźnie zakomunikowane przez rodziców że nie popierają jej decyzji a mimo to w nie brnie. Nie róbmy z tego jakiegoś dramatycznego "wystawiania dziecka za drzwi".
A ja mówię o sytuacji gdy właśnie jesteś dorosłą osobą i podejmujesz decyzje której rodzice nie rozumieją czy nie popierają ale szanują twoje prawo do własnego życia i wyborów. To czy ona się wyprowadzi na 3 lata czy na 2 msce do keks kolegi czy wymarzonego chłopaka (który też może wywinąć jej jakiś numer) jest bez znaczenia.
I to była odpowiedź do Fridy, która robiła dramę pt. "ona nie ma domu, mieszka u rodziców i nie wie czy będzie mogła wrócić''. Oczywiście, że ma dom, mieszka w nim dzisiaj, rodzice do jej wyprowadzki się nie garną i jej nie wyganiają, bo im pasuje, że mają ją przy sobie. Nie móc wrócić bo wyprowadzasz się na parę tygodni lub miesięcy do koleżanki, kolegi, coś nie wyjdzie? Szantażowanie dorosłego dziecka że ma być jak ja chcę, jak ja mówię, a jak nie to won, dla mnie trąci patolą. Pomogłabym dziecku stanąć na nogi a nie dowalała bo jak byłaś taka głupia to teraz cierp dalej.
Ostatnio edytowane przez rejczeI; 2026-03-05, 10:15.
A ja mówię o sytuacji gdy właśnie jesteś dorosłą osobą i podejmujesz decyzje której rodzice nie rozumieją czy nie popierają ale szanują twoje prawo do własnego życia i wyborów. To czy ona się wyprowadzi na 3 lata czy na 2 msce do keks kolegi czy wymarzonego chłopaka (który też może wywinąć jej jakiś numer) jest bez znaczenia.
I to była odpowiedź do Fridy, która robiła dramę pt. "ona nie ma domu, mieszka u rodziców i nie wie czy będzie mogła wrócić''. Oczywiście, że ma dom, mieszka w nim dzisiaj, rodzice do jej wyprowadzki się nie garną i jej nie wyganiają, bo im pasuje, że mają ją przy sobie. Nie móc wrócić bo wyprowadzasz się na parę tygodni lub miesięcy do koleżanki, kolegi, coś nie wyjdzie? Szantażowanie dorosłego dziecka że ma być jak ja chcę, jak ja mówię, a jak nie to won, dla mnie trąci patolą. Pomogłabym dziecku stanąć na nogi a nie dowalała bo jak byłaś taka głupia to teraz cierp dalej.
W jaki sposób autorka musi stanąć na nogi? Z tego co rozumiem ona nie ma problemów z nałogami, niezdolnością do pracy czy jakimikolwiek innymi dysfunkcjami. Nie jest też skora do słuchania jakichkolwiek rad w kwestii swoich wyborów życiowych.
Komentarz