Dałam kolejną szansę i też to zawalił

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • asiek803
    Raczkowanie
    • 2018-02
    • 33

    #1

    Dałam kolejną szansę i też to zawalił

    Hej Wszystkim
    Poznaliśmy się 13 lat temu w pracy za granicą. On wtedy miał żonę i dziecko. W żadne flirty z innymi kobietami się nie wdawal, mało co rozmawiał, było tylko cześć i tyle. Ja odeszłam z tamtej pracy i poszłam do innej. Po kilku latach odezwał się do mnie zwyczajnie na Facebooku. Był wtedy w jakimś związku czy w relacji z młodszą od siebie dziewczyną,ale zaczęło się między nimi psuć bo była chorobliwie zazdrosna o niego. Minęło kilka miesięcy i znowu się odezwał, zaczęliśmy się spotykać,być w relacji .Nie mieszkaliśmy razem. Trwało to trochę czasu. Dzieliło nas wtedy może jakieś 15 km. Niestety zmieniłam pracę i miejsce zamieszkania, odległość wydłużyła się między nami do 50 km. Spotykaliśmy się dalej i nagle coś mu walnęło na głowę że szkoda mu pieniędzy na paliwo żeby się ze mną spotykać,i jeszcze z pretensjami to mi to powiedział, przestał się odzywać, uciekł po prostu,cisza... Znowu minęło kilka miesięcy i się odezwał na chwilę " Hej co słychać, jesteś w Polsce czy w Holandii?" i chyba chciał się pochwalić że ma kogoś ( młoda dziewczyna z Rumunii lat 22). Znowu nastała cisza na kilkanaście miesięcy. Odezwał się ponownie pierwszy jak gdyby nigdy nic, zaczął proponować spotkania. Zgodziłam się dałam kolejną szansę. Zaczęliśmy tworzyć związek bo chyba dałam się nabrać , że coś przemyślał i w końcu chce się ustatkować,wszystko było dobrze,nawet bym powiedziała że lepiej niż poprzednio. Spotkania, wspólne wyjazdy,wakacje,urlopy. Planowaliśmy wynająć mieszkanie na stałe w Polsce (a z czasem coś kupić żeby mieć w końcu swoje miejsce na ziemi)opłacać na pół żeby mieć gdzie mieszkać jak pojedziemy na urlop czy na wakacje zamiast wydawać dużo pieniędzy na hotele czy jakieś mieszkania na dobę. On nie ma w Polsce nic swojego,ja mam dom rodzinny ( gdzie jakby miał i to pretensje że "ty masz gdzie pojechać na urlop, że nie musisz płacić tyle pieniędzy co on).
    Dwa tygodnie temu się widzieliśmy i było wszystko dobrze, planowaliśmy wakacje i wynajęcie tego mieszkania. Kilka dni temu znowu coś mu walnęło na głowę i ta sama wymówka że on nie ma pieniędzy żeby się ze mną spotykać. Jak zwykle przestał się odzywać. Jak mu napisałam wiadomość że kolejny raz złamał mi serce, dał cierpienie i dużo przykrości i skreślił jak niepotrzebną rzecz to mi odpisał:" ja nie wiem o czym ty piszesz przecież ja z tobą nie zrywam,tylko powiedziałem że nie mam pieniążków żeby jeździć po hotelach ". Będąc tutaj w hotelach spotykaliśmy się w hotelach i zawsze wybierałam najtańsze opcje a w miarę możliwości to albo u niego albo u mnie.
    Ona ma 52 lata.
    Nie odzywa się nadal. Nie rozumiem takiego zachowania,niby dorosły facet a zachowanie dzieciaka.
    Albo sam nie wie czego chce w życiu,albo przestraszył się większego zaangażowania,albo to bawidamek,albo przez to że małżeństwo mu nie wyszło ,bo żona go skrzywdziła ( on podjął decyzję o rozwodzie bo żona zaczęła nadużywać alkoholu). Nie wiem... Ma dwóch braci starszego i młodszego i też każdy jest po rozwodzie,ale od kilku lat mają nowe kobiety. On nie ma zbytnio dobrych relacji ze swoimi braćmi. Starszy omamił rodziców i zagarnął po nich dom rodzinny i sobie tam mieszka w najlepsze.
    Ja zaprosiłam go do swojego domu rodzinnego żeby mu pokazać że może tu przyjeżdżać że mną kiedy chce i nic za to nie płacić,ale chyba tego też nie umie docenić.
    Co wy o tym sądzicie?
  • Aelora
    Wtajemniczenie
    • 2021-09
    • 2740

    #2
    Po co on ma się ustatkować i żyć przy jednej kobiecie, skoro może pojechać gdzie chce, wyrywać dużo młodsze babki, a jak napisze przygarniesz go i jeszcze będziesz podtykać gołodupcowi swój dom rodzinny, żeby udowodnić jaka z Ciebie dobra partia oraz oddana partnerka? 😅
    Na logikę, dlaczego miałby się ustatkować skoro jest niestabilnym bawidamkiem, a i tak bez problemu wyrywa młodsze plus znajduje pocieszenie u Ciebie.
    Z profilu wnioskuję że jesteś dojrzałą, doświadczoną kobietą, więc tym bardziej nie rozumiem na co liczysz i czego od niego oczekujesz. Powinnaś już znać życie i wiedzieć kiedy powiedzieć raz na zawsze "do widzenia" takiemu typkowi. Nikt Cię nie ochroni przed Tobą samą, jesteś niestety idealną osobą dla takiego typu ludzi i on świetnie o tym wie.

    Komentarz

    • asiek803
      Raczkowanie
      • 2018-02
      • 33

      #3
      Pierwotnie opublikowany przez Aelora
      Po co on ma się ustatkować i żyć przy jednej kobiecie, skoro może pojechać gdzie chce, wyrywać dużo młodsze babki, a jak napisze przygarniesz go i jeszcze będziesz podtykać gołodupcowi swój dom rodzinny, żeby udowodnić jaka z Ciebie dobra partia oraz oddana partnerka? 😅
      Na logikę, dlaczego miałby się ustatkować skoro jest niestabilnym bawidamkiem, a i tak bez problemu wyrywa młodsze plus znajduje pocieszenie u Ciebie.
      Z profilu wnioskuję że jesteś dojrzałą, doświadczoną kobietą, więc tym bardziej nie rozumiem na co liczysz i czego od niego oczekujesz. Powinnaś już znać życie i wiedzieć kiedy powiedzieć raz na zawsze "do widzenia" takiemu typkowi. Nikt Cię nie ochroni przed Tobą samą, jesteś niestety idealną osobą dla takiego typu ludzi i on świetnie o tym wie.
      Wiem że czas najwyższy odciąć się od niego i poblokowac żeby mu nie przyszło do głowy wrócić znowu. On się już nie zmieni . On nie rozumie nic i nie zrozumie. On chyba sam nie wie czego chce od życia. Z jego zachowaniem i postępowaniem to raczej nigdy nic stabilnego nie zbuduje i jeszcze więcej będzie na to kasy wydawał i tak do usranej śmierci. W tym wieku to już raczej normalny mądry facet powinien wiedzieć czego chce a nie bawić się w gierki jakieś.
      Albo ma zaburzoną osobowość. Albo bardzo niedojrzaly egoista bez żadnych wartości i stabilnych fundamentów na przyszłość.

      Komentarz

      • asiek803
        Raczkowanie
        • 2018-02
        • 33

        #4
        Pierwotnie opublikowany przez Aelora
        Po co on ma się ustatkować i żyć przy jednej kobiecie, skoro może pojechać gdzie chce, wyrywać dużo młodsze babki, a jak napisze przygarniesz go i jeszcze będziesz podtykać gołodupcowi swój dom rodzinny, żeby udowodnić jaka z Ciebie dobra partia oraz oddana partnerka? 😅
        Na logikę, dlaczego miałby się ustatkować skoro jest niestabilnym bawidamkiem, a i tak bez problemu wyrywa młodsze plus znajduje pocieszenie u Ciebie.
        Z profilu wnioskuję że jesteś dojrzałą, doświadczoną kobietą, więc tym bardziej nie rozumiem na co liczysz i czego od niego oczekujesz. Powinnaś już znać życie i wiedzieć kiedy powiedzieć raz na zawsze "do widzenia" takiemu typkowi. Nikt Cię nie ochroni przed Tobą samą, jesteś niestety idealną osobą dla takiego typu ludzi i on świetnie o tym wie.
        I te jego tłumaczenia dotyczące pieniędzy że ma opłaty alimenty i ta pretensja w jego głosie że jak musiał jechać do Polski na urlop to musiał wynajmować hotel czy jakieś mieszkanie i dużo kasy na to tracił. Albo teksty że ja mam więcej kasy ok ok d niego bo przecież nie muszę nic wynajmować tylko jadę do swojego domu rodzinnego i mieszkam za darmo i niemal żadnych opłat i ten jego zal że on nie chce zagranicą siedzieć do emerytury bo w końcu chce mieć swojego w polsce.
        Zero męskości...

        Komentarz

        • Aelora
          Wtajemniczenie
          • 2021-09
          • 2740

          #5
          Pierwotnie opublikowany przez asiek803

          I te jego tłumaczenia dotyczące pieniędzy że ma opłaty alimenty i ta pretensja w jego głosie że jak musiał jechać do Polski na urlop to musiał wynajmować hotel czy jakieś mieszkanie i dużo kasy na to tracił. Albo teksty że ja mam więcej kasy ok ok d niego bo przecież nie muszę nic wynajmować tylko jadę do swojego domu rodzinnego i mieszkam za darmo i niemal żadnych opłat i ten jego zal że on nie chce zagranicą siedzieć do emerytury bo w końcu chce mieć swojego w polsce.
          Zero męskości...
          Ma zepsutą, nieciekawą osobowość, ale tak jak piszę: on nawet nie czuje potrzeby zmiany, skoro może prosto w twarz wyskakiwać z takimi pretensjami, odejść z dnia na dzień i jak tylko zechce lub zaswędzi go napisze do Ciebie albo innej babki, która przygarnie go z radością. On nawet nie musi nic zmieniać w swoim paskudnym podejściu tylko skakać z kwiatka na kwiatek, niestety pozwalamy takim toksykom na ich zagrywki, a potem same cierpimy z tego powodu. Bo przecież nie on...
          Masz dom, masz gdzie się podziać, i dobra Twoja! Przecież to nie Twoja wina, że on tego nie ma. Nie ma co się nadmiernie litować.
          Nie odpisuj mu, skasuj numer. Jak napisze i pomyślisz żeby odpisać, usuń wiadomość, zablokuj żeby po prostu o tym nie myśleć. Wiele z nas spotkało się z takimi typami którzy nagle zaczynają wyszukiwać problemy, odchodzą, po czym próbują wrócić i podtrzymują kontakt. Traktują nas jak opcję zapasową. Grunt to nie dawać zbyt wielu szans, on jak rozkapryszone dziecko uczy się że wszystko mu wolno i dostanie zawsze to czego chce.
          Ostatnio edytowane przez Aelora; 2026-05-05, 08:28.

          Komentarz

          • Tomi93
            Raczkowanie
            • 2026-02
            • 191

            #6
            Już po "miał związek, jak odezwał się po czasie to był w związku z jakąś młodszą" byłby dla mnie czerwoną flagą widoczną na kilometr.

            Komentarz

            • asiek803
              Raczkowanie
              • 2018-02
              • 33

              #7
              Kryzys wieku średniego

              Komentarz

              • asiek803
                Raczkowanie
                • 2018-02
                • 33

                #8
                Pierwotnie opublikowany przez Aelora

                Ma zepsutą, nieciekawą osobowość, ale tak jak piszę: on nawet nie czuje potrzeby zmiany, skoro może prosto w twarz wyskakiwać z takimi pretensjami, odejść z dnia na dzień i jak tylko zechce lub zaswędzi go napisze do Ciebie albo innej babki, która przygarnie go z radością. On nawet nie musi nic zmieniać w swoim paskudnym podejściu tylko skakać z kwiatka na kwiatek, niestety pozwalamy takim toksykom na ich zagrywki, a potem same cierpimy z tego powodu. Bo przecież nie on...
                Masz dom, masz gdzie się podziać, i dobra Twoja! Przecież to nie Twoja wina, że on tego nie ma. Nie ma co się nadmiernie litować.
                Nie odpisuj mu, skasuj numer. Jak napisze i pomyślisz żeby odpisać, usuń wiadomość, zablokuj żeby po prostu o tym nie myśleć. Wiele z nas spotkało się z takimi typami którzy nagle zaczynają wyszukiwać problemy, odchodzą, po czym próbują wrócić i podtrzymują kontakt. Traktują nas jak opcję zapasową. Grunt to nie dawać zbyt wielu szans, on jak rozkapryszone dziecko uczy się że wszystko mu wolno i dostanie zawsze to czego chce.
                Albo syndrom niespokojnego ptaka 😁

                Komentarz

                • asiek803
                  Raczkowanie
                  • 2018-02
                  • 33

                  #9
                  Pierwotnie opublikowany przez asiek803

                  Albo syndrom niespokojnego ptaka 😁
                  I traktują nas jak głupie i tępe,tak przynajmniej mi się wydaje 🤔

                  Komentarz

                  • Margi93
                    Raczkowanie
                    • 2025-11
                    • 56

                    #10
                    Parę szans mu dałaś, chyba już wystarczy. Nie wyszło mu w małżeństwie, miał też inne babki przed tobą, i zapewne też w przerwach między waszymi związkami. Na co bawić się z kimś, kto nie potrafi niczego trwałego zbudować? Dla mnie to istne proszenie się o ciągłe załamanie nerwowe.

                    Komentarz

                    • asiek803
                      Raczkowanie
                      • 2018-02
                      • 33

                      #11
                      Pierwotnie opublikowany przez Margi93
                      Parę szans mu dałaś, chyba już wystarczy. Nie wyszło mu w małżeństwie, miał też inne babki przed tobą, i zapewne też w przerwach między waszymi związkami. Na co bawić się z kimś, kto nie potrafi niczego trwałego zbudować? Dla mnie to istne proszenie się o ciągłe załamanie nerwowe.
                      I tak będzie dalej skakał od baby do baby aż zostanie starym samotnym zgorzkniałym dziadem bez nikogo

                      Komentarz

                      • Aelora
                        Wtajemniczenie
                        • 2021-09
                        • 2740

                        #12
                        Pierwotnie opublikowany przez asiek803

                        I tak będzie dalej skakał od baby do baby aż zostanie starym samotnym zgorzkniałym dziadem bez nikogo
                        Ale też nie łudź się i nie pocieszaj, że karma go dopadnie czy coś. Jak na razie to on świetnie sobie radzi, skoro co chwilę ma nową kobietę i pocieszycielkę 😅

                        Po prostu olej dziada i nie graj w jego gierki, to jedyny sposób żeby zachować spokój i wyjść z tej sytuacji obronną ręką. Nie bądź jego zabawką.

                        Komentarz

                        • asiek803
                          Raczkowanie
                          • 2018-02
                          • 33

                          #13
                          Czy przez takie zachowanie i postępowanie on może mieć unikowy styl przywiązania?

                          Komentarz

                          • Aelora
                            Wtajemniczenie
                            • 2021-09
                            • 2740

                            #14
                            Eee nie, takie osoby raczej boją się nadmiernej bliskości i utraty niezależności, dystansują się, ale nie wycofują się nagle i nie wracają kiedy im pasuje. U niego to powtarzalny schemat. Zdystansowałby się już na etapie snucia wspólnych planów. Poza tym ciągle ma pretensje o pieniądze. Przyjrzałabym się także kolejnej kalce: w jego opowieściach wszyscy źli i robią mu krzywdę - żona, brat, chorobliwie zazdrosna eks (może po prostu pisał do innych kobiet, w tym do Ciebie?) Warto się zastanowić, na ile to jest pełny obraz sytuacji.
                            Nie ma co usprawiedliwiać - jego zachowanie mówi samo za siebie 🙂

                            Komentarz

                            • asiek803
                              Raczkowanie
                              • 2018-02
                              • 33

                              #15
                              Pierwotnie opublikowany przez Aelora
                              Eee nie, takie osoby raczej boją się nadmiernej bliskości i utraty niezależności, dystansują się, ale nie wycofują się nagle i nie wracają kiedy im pasuje. U niego to powtarzalny schemat. Zdystansowałby się już na etapie snucia wspólnych planów. Poza tym ciągle ma pretensje o pieniądze. Przyjrzałabym się także kolejnej kalce: w jego opowieściach wszyscy źli i robią mu krzywdę - żona, brat, chorobliwie zazdrosna eks (może po prostu pisał do innych kobiet, w tym do Ciebie?) Warto się zastanowić, na ile to jest pełny obraz sytuacji.
                              Nie ma co usprawiedliwiać - jego zachowanie mówi samo za siebie 🙂
                              Na pewno ma bardzo ZABURZONY stosunek do pieniędzy,skoro na mnie nie chciał wydawać żeby tylko się spotkać to na inne kobiety też nie będzie wydawał.
                              Z tego co pamiętam to ta eks to nawet o jego małą córkę była zazdrosna np o to że poszedł z córką na basen.

                              Komentarz

                              • Drini_Martini
                                Raczkowanie
                                • 2025-09
                                • 176

                                #16
                                Pierwotnie opublikowany przez Aelora
                                Przyjrzałabym się także kolejnej kalce: w jego opowieściach wszyscy źli i robią mu krzywdę - żona, brat, chorobliwie zazdrosna eks (może po prostu pisał do innych kobiet, w tym do Ciebie?) Warto się zastanowić, na ile to jest pełny obraz sytuacji.
                                Nie ma co usprawiedliwiać - jego zachowanie mówi samo za siebie 🙂
                                Miałam styczność tylko raz z tego typu osobą i żałuję tylko, że początkowo się na to nabierałam, chociaż szybko zapaliła mi się kontrolna lampka.

                                Komentarz

                                • asiek803
                                  Raczkowanie
                                  • 2018-02
                                  • 33

                                  #17
                                  Pierwotnie opublikowany przez Drini_Martini

                                  Miałam styczność tylko raz z tego typu osobą i żałuję tylko, że początkowo się na to nabierałam, chociaż szybko zapaliła mi się kontrolna lampka.
                                  Ile razy dawałaś szansę??

                                  Komentarz

                                  • Aelora
                                    Wtajemniczenie
                                    • 2021-09
                                    • 2740

                                    #18
                                    Pierwotnie opublikowany przez Drini_Martini

                                    Miałam styczność tylko raz z tego typu osobą i żałuję tylko, że początkowo się na to nabierałam, chociaż szybko zapaliła mi się kontrolna lampka.
                                    Tak, często zauważam że takie osoby przedstawiające się jako wiecznie pokrzywdzone miewają swoje za uszami. Różnie to bywa, już podchodzę ze sceptycyzmem.

                                    Pierwotnie opublikowany przez asiek803

                                    Ile razy dawałaś szansę??
                                    Realnie raz można zaufać i dać szansę, na opamiętanie Ale jeśli ciągle dajesz szanse to taka osoba nie ma żadnej motywacji do zmiany i uczy się, że może wszystko, przekracza kolejne granice. Po co coś robić ze sobą, zmieniać się, starać, skoro i tak zbajeruje dostając kolejną szansę?
                                    Ostatnio edytowane przez Aelora; 2026-05-12, 10:20.

                                    Komentarz

                                    • asiek803
                                      Raczkowanie
                                      • 2018-02
                                      • 33

                                      #19
                                      Pierwotnie opublikowany przez Aelora

                                      Tak, często zauważam że takie osoby przedstawiające się jako wiecznie pokrzywdzone miewają swoje za uszami. Różnie to bywa, już podchodzę ze sceptycyzmem.



                                      Realnie raz można zaufać i dać szansę, na opamiętanie Ale jeśli ciągle dajesz szanse to taka osoba nie ma żadnej motywacji do zmiany i uczy się, że może wszystko, przekracza kolejne granice. Po co coś robić ze sobą, zmieniać się, starać, skoro i tak zbajeruje dostając kolejną szansę?
                                      Ja to już raczej z nikim sobie życia nie ułoże ☹️ Jestem już zmęczona tym że ciągle jacyś debile mi się przytrafiają ☹️😭

                                      Komentarz

                                      • Margi93
                                        Raczkowanie
                                        • 2025-11
                                        • 56

                                        #20
                                        Ułożysz, ułożysz. Ja byłam w paru związkach, a dwa skończyły się nawet na narzeczeństwie ^^ Ale niestety nawet wtedy okazało się, że z jednym straciłam 3lata, a z drugim 5lat ^^
                                        Ale na swojej drodze poznałam kogoś, kogo w ogóle nie szukałam. Zupełny przypadek, i teraz jesteśmy ze sobą parę lat i zaraz urodzi nam się córeczka. A uwierz mi, wcześniej trafiałam na naprawdę niezłe zgniłe jaja, ten przed ostatni to w ogóle miał nieleczoną depresje, roboty zmieniał jak rękawiczki, i miał parcie na alkohol... Więc da się z takiego bagna wyjść Nie trać nadziei, najlepiej jest moim zdaniem nie szukać na siłę, ale jak coś się pojawi na horyzoncie dać temu szanse i spróbować. Może to będzie właśnie to, tak jak i mnie się zdarzyło

                                        Komentarz

                                        • Aelora
                                          Wtajemniczenie
                                          • 2021-09
                                          • 2740

                                          #21
                                          Pierwotnie opublikowany przez asiek803

                                          Ja to już raczej z nikim sobie życia nie ułoże ☹️ Jestem już zmęczona tym że ciągle jacyś debile mi się przytrafiają ☹️😭
                                          Odsiewać, odsiewać i jeszcze raz odsiewać. Jedyna metoda na debili, jak tylko zaczyna coś odstawiać i widzisz coś niepokojącego stawiasz twardo granicę. Jak nic nie dociera, przesadza - odsuwasz się definitywnie i na stałe. Żadnego przyzwalania na krzywe akcje. Nie widzę innej opcji, z tego powodu trafiłam w ogóle na to forum, ale zrozumienie mojej sytuacji i odcięcie pozwoliło mi ułożyć sobie szczęśliwie życie.

                                          Komentarz

                                          • rejczeI
                                            Wtajemniczenie
                                            • 2022-07
                                            • 2624

                                            #22
                                            Nawet jeśli nie będziesz już w życiu z nikim, to nie powód byś latała za kimś takim.
                                            On sobie bardzo wygodnie żyje jak lubi i nie ma sensu dorabiać do tego teorii jakież to rzekomo życiowe deficyty go ukrzywdziły.
                                            Jak nie ma kasy to jego problem, co robi z zarobkami. 50km to zakładając 2x w tygodniu wizytę miesięcznie 800km, to jest dzisiaj po podwyżkach chyba jakieś 300-400 zł na benzynie, mógł założyć gaz. Od lat siedzi za granicą i nie dorobił się nawet tyle? Oj biedulek biedulek tylko mu wiecznie wiatr w oczy, a ty łykasz te durnowane teksty, niepotrzebnie rozkminiasz te jego głupoty i marnujesz kolejne lata.

                                            Komentarz

                                            • asiek803
                                              Raczkowanie
                                              • 2018-02
                                              • 33

                                              #23
                                              Minęło 3 tygdnie ciszy a ja ciągle o nim myślę ,czy już sobie kogoś nowego znalazł i analizuję jego słowa "że przecież on że mną nie zrywa,tylko nie ma pieniędzy żeby się spotykać". Przez prawie półtora roku mu to wszystko pasowało i nagle się odmieniło. On wynajmuje pokój i płaci 400 euro na miesiąc,ja za swój pokój płace 540 euro na miesiąc. Na hotele koszt na głowę to 150-200 euro na miesiąc. Żeby wynająć wspólnie mieszkanie to 700-800 euro na miesiąc na głowę+plus życie+dojazdy do pracy. W międzyczasie jeszcze pojechać do Polski na urlop i wydawać kilka tysięcy na wynajem+życie,zakupy itp.

                                              Komentarz

                                              • Anemona
                                                Przyczajenie
                                                • 2026-05
                                                • 3

                                                #24
                                                Kochana błagam Cię odetnij się od tego człowieka całkowicie, zaprzyj się całkowicie samej siebie i zakończ tę toksyczną znajomość. Zadbaj o siebie, szkoda Twojego życia, jeszcze tyle pięknych chwil na Ciebie czeka, daj sobie szansę, aby w przyszłości zbudować prawdziwie wartościowy związek. Tymczasem zadbaj o siebie, wyjdź do ludzi, którzy mają do Ciebie szacunek, może jakieś warsztaty, może jakieś zajęcia. Zajmij głowę tym co najbardziej lubisz robić i ceń samą Siebie jak największy skarb. Bądź dla siebie dobra i nigdy nie dopuszczaj do siebie mężczyzny, który nie potrafi obdarzyć Cię prawdziwym szacunkiem na który zasługujesz.

                                                Życzę Ci dobrego wieczoru i dużo siły.

                                                Komentarz

                                                Przetwarzanie...