Studiować filologię angielską cz.II

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • Yarkav
    Przyczajenie
    • 2018-11
    • 25

    #631
    Dot.: Studiować filologię angielską cz.II

    Pewnie, grunt to mieć pozytywne podejście

    Komentarz

    • oshyoideum
      Przyczajenie
      • 2019-03
      • 2

      #632
      Anglistyka - Gdańsk czy Toruń?

      Dzień dobry.

      Jako tegoroczna maturzystka muszę wybrać uczelnię, na której chciałabym się uczyć i tu niestety pojawia się problem. Obie uczelnie mają swoje plusy i minusy, i jeśli ktoś studiował na którejś z nich to byłabym bardzo wdzięczna za opinie.

      Czy na UG jest teatr? Wiem, że na UMK jest i jestem ciekawa czy coś podobnego znajduje się również w Gdańsku.

      W jaki sposób prowadzone są zajęcia?

      Co może zaskoczyć?

      Jakiekolwiek informacje będą przydatne.

      Pozdrawiam.

      Komentarz

      • Midna
        Przyczajenie
        • 2019-02
        • 22

        #633
        Dot.: Anglistyka - Gdańsk czy Toruń?

        O teatrze na UG nic nie slyszalam, mam za to znajomą po anglistyce na wspomnianym uniwersku i ogolnie sobie raczej chwaliła. Ale o teatrze na UMK też nic nie słyszałam, wiec nie jestem pewnym źródłem :P

        Komentarz

        • megamag
          BAN stay
          • 2011-09
          • 7460

          #634
          Dot.: Anglistyka - Gdańsk czy Toruń?

          Ja bym patrzyła raczej na dwie rzeczy na Twoim miejscu:
          - jakie są specjalizacje dostępne na obu uczelniach,
          - jakie są perspektywy pracy w danym mieście (tu Trójmiasto zdecydowanie wygrywa).

          Komentarz

          • nie_powiem
            Wtajemniczenie
            • 2011-02
            • 2870

            #635
            Dot.: Anglistyka - Gdańsk czy Toruń?

            Jeśli widzisz to tak, że po studiach miałabyś zostać w danym mieście, to odradzam Toruń z całego serca. To miasto jest piękne, mamy ciekawe miejsca, ale perspektyw na jakaś fajną i dobrze płatną pracę? Zero... A kolesiostwo w tym mieście jest na najwyższym poziomie
            A tam, od jutra.

            Komentarz

            • Lady_Lime
              Przyczajenie
              • 2019-03
              • 21

              #636
              Dot.: Anglistyka - Gdańsk czy Toruń?

              Tez jestem zdania, że Toruń to idealne miasto dla studenta, ale niezbyt przystepne dla absolwenta. Wiekszosc miejsc pracy to typowy sektor usługowy, niestety i miastu brakuje np. tylu firm typowo biurowych co w trojmiescie. No chyba, ze wiążesz karierę z pracą na uniwerku, to co innego.

              Komentarz

              • oshyoideum
                Przyczajenie
                • 2019-03
                • 2

                #637
                Dot.: Anglistyka - Gdańsk czy Toruń?

                Pierwotnie opublikowany przez nie_powiem
                Jeśli widzisz to tak, że po studiach miałabyś zostać w danym mieście, to odradzam Toruń z całego serca. To miasto jest piękne, mamy ciekawe miejsca, ale perspektyw na jakaś fajną i dobrze płatną pracę? Zero... A kolesiostwo w tym mieście jest na najwyższym poziomie
                Pierwotnie opublikowany przez Lady_Lime
                Tez jestem zdania, że Toruń to idealne miasto dla studenta, ale niezbyt przystepne dla absolwenta. Wiekszosc miejsc pracy to typowy sektor usługowy, niestety i miastu brakuje np. tylu firm typowo biurowych co w trojmiescie. No chyba, ze wiążesz karierę z pracą na uniwerku, to co innego.

                Nie sądzę, żebym w danym mieście została na stałe.
                Jeśli mi się uda, to najprawdopodobniej zostałabym tłumaczem w sekcji rozrywkowej, jeśli tak mogę to nazwać (książki, komiksy, gry komputerowe, coś w ten deseń).

                Komentarz

                • megamag
                  BAN stay
                  • 2011-09
                  • 7460

                  #638
                  Dot.: Anglistyka - Gdańsk czy Toruń?

                  Pierwotnie opublikowany przez oshyoideum
                  Nie sądzę, żebym w danym mieście została na stałe.
                  Jeśli mi się uda, to najprawdopodobniej zostałabym tłumaczem w sekcji rozrywkowej, jeśli tak mogę to nazwać (książki, komiksy, gry komputerowe, coś w ten deseń).
                  To może jednak wybierz Trójmiasto, bo możesz jednak potrzebować "normalnej" pracy. Wiesz, na pierwszym roku wszyscy chcą tłumaczyć książki. Ale w końcu robią to nieliczni. Z kilku powodów. Po pierwsze książek tłumaczy się względnie mało i to niewielka część rynku, więc tylko nieliczni się łapią. Po drugie tłumacze literaccy mają jedne z najgorszych stawek na rynku i trudno z tego wyżyć. Ci, którzy tłumaczą literaturę, często też ją na przykład wykładają na uniwerkach, żeby mieć jakąś dodatkową pensję. Przy okazji polecam:
                  Ile zarabia tłumacz literatury, czyli przypadki Hieronima Hipotetycznego
                  Czy da się żyć z tłumaczenia książek
                  Komiksy to już w ogóle nisza w niszy, za wiele to ich raczej w roku nie wychodzi, no i jednak płacą od znaków, więc taki komiks to pewnie groszowe tłumaczenia. Tłumaczenia audiowizualne (filmy) i lokalizacja gier to jeszcze mniejszy rynek.

                  Jakieś 80-90% rynku tłumaczeniowego to żadna kultura, tylko teksty użytkowe, medyczne, prawne albo techniczne. i z tego nawet da się wyżyć.

                  Nie mówię, żebyś nie próbowała, ale rachunkiem prawdopodobieństwa, warto pomyśleć o planie B i jednak wybrać miasto z jakimikolwiek innymi perspektywami na pracę.

                  PS Jak chcesz tłumaczyć literaturę i inne rzeczy z zakresu kultury, to będziesz to robić raczej głównie na język polski. Akurat w tej dziedzinie tłumacz jest często bardziej polonistą niż anglistą. A niestety większość programów studiów na filologii angielskiej nawet nie przewiduje porządnych zajęć z kultury języka polskiego. Będziesz to musiała sama ogarnąć i lepiej zacząć już na studiach, czasem można wyhaczyć takie przedmioty w ramach jakichś kursów ogólnouniwersyteckich.
                  Ostatnio edytowane przez megamag; 2019-03-27, 11:06.

                  Komentarz

                  • Nioska93
                    Raczkowanie
                    • 2019-03
                    • 99

                    #639
                    Dot.: Anglistyka - Gdańsk czy Toruń?

                    Znam kilku tłumaczy ksiązek (także "kulturalnych") i dla żadnego z nich tłumaczenie nie jest głównym zawodem, bo pracują w np. korpo, jako nauczyciele itd. Wiec też radzilabym ci przemyslec strategię, autorko.

                    Komentarz

                    • pomaranczkowa
                      Przyczajenie
                      • 2019-03
                      • 7

                      #640
                      Dot.: Anglistyka - Gdańsk czy Toruń?

                      Zgadzam się i odradzam Toruń. Nie za duże miasto z jeszcze mniejszymi perspektywami, można się wynudzić, a na koniec i tak wyjechać, bo pracy nie ma. Z tych dwóch to Gdańsk, a jak zależy Ci na wysokim poziomie to rozważyłabym też Poznań i UAM.

                      Komentarz

                      • nie_powiem
                        Wtajemniczenie
                        • 2011-02
                        • 2870

                        #641
                        Dot.: Anglistyka - Gdańsk czy Toruń?

                        Pierwotnie opublikowany przez pomaranczkowa
                        Zgadzam się i odradzam Toruń. Nie za duże miasto z jeszcze mniejszymi perspektywami, można się wynudzić, a na koniec i tak wyjechać, bo pracy nie ma. Z tych dwóch to Gdańsk, a jak zależy Ci na wysokim poziomie to rozważyłabym też Poznań i UAM.

                        Szkoda mi tego Torunia, ale to prawda
                        A tam, od jutra.

                        Komentarz

                        • Ooshatka
                          Raczkowanie
                          • 2019-02
                          • 64

                          #642
                          Dot.: Anglistyka - Gdańsk czy Toruń?

                          Toruń to jest bardzo sympatyczne miasto dla studentów, ale samo w sobie jest nudne jak flaki z olejem, juz nawet abstrahujac od braku perspektyw. Studiując tam trzy lata moją największą rozrywką było kino i ogladanie seriali w domu. Tak, wychodzilam też na te słynne studenckie piwa i imprezy, konwenty itd :v

                          Komentarz

                          • nie_powiem
                            Wtajemniczenie
                            • 2011-02
                            • 2870

                            #643
                            Dot.: Anglistyka - Gdańsk czy Toruń?

                            Pierwotnie opublikowany przez Ooshatka
                            Toruń to jest bardzo sympatyczne miasto dla studentów, ale samo w sobie jest nudne jak flaki z olejem, juz nawet abstrahujac od braku perspektyw. Studiując tam trzy lata moją największą rozrywką było kino i ogladanie seriali w domu. Tak, wychodzilam też na te słynne studenckie piwa i imprezy, konwenty itd :v

                            Prawda to.. Ja jestem tu już piąty rok i zaczynam myśleć o samobójstwie Mnie już nawet te studenckie piwa i imprezy by zachwycały, ale obecnie większość moich znajomych zwiała stąd a inni mają w planach lub zaraz się ewakuują z tego miasta.
                            Ostatnio edytowane przez nie_powiem; 2019-03-28, 14:50.
                            A tam, od jutra.

                            Komentarz

                            • Linkle
                              Raczkowanie
                              • 2019-03
                              • 114

                              #644
                              Dot.: Anglistyka - Gdańsk czy Toruń?

                              Mnie zdziwila moja znajoma, ktora studiowala w Toruniu, wyjechala po studiach do Trojmiasta po czym ostatnio jednak wrocila do Torunia. Nie mam pojecia co ja sklonilo

                              Komentarz

                              • nie_powiem
                                Wtajemniczenie
                                • 2011-02
                                • 2870

                                #645
                                Dot.: Anglistyka - Gdańsk czy Toruń?

                                Pierwotnie opublikowany przez Linkle
                                Mnie zdziwila moja znajoma, ktora studiowala w Toruniu, wyjechala po studiach do Trojmiasta po czym ostatnio jednak wrocila do Torunia. Nie mam pojecia co ja sklonilo

                                Teraz przecież jest duży pęd życia, nastawianie się na sukces, rozwój i rozrywkę, a tego odrobinę brakuje takim miastom jak Toruń. I jeśli kogoś nudzi takie małomiasteczkowe, spokojne życie to chyba się tu nie odnajdzie. Bo tu nie ma gdzie pędzić i nie da się ciągle próbować czegoś nowego. No Toruń to po prostu zero ekscytacji.
                                Ale generalnie dla takiej osoby, co lubi spokój i względną ciszę się nada idealnie. Może Twoja koleżanka odczuła potrzebę takiego bardziej slow life'u czy coś
                                A tam, od jutra.

                                Komentarz

                                • Adorenka
                                  Raczkowanie
                                  • 2019-02
                                  • 119

                                  #646
                                  Dot.: Anglistyka - Gdańsk czy Toruń?

                                  Określenie Torunia jako stolicy slow-life'u to najlepsze co ostatnio przeczytałam

                                  Komentarz

                                  • nie_powiem
                                    Wtajemniczenie
                                    • 2011-02
                                    • 2870

                                    #647
                                    Dot.: Anglistyka - Gdańsk czy Toruń?

                                    Pierwotnie opublikowany przez Adorenka
                                    Określenie Torunia jako stolicy slow-life'u to najlepsze co ostatnio przeczytałam

                                    Kto napisał, że to stolica slow-life'u? Chyba sobie coś dopowiadasz. Ja napisałam, że może koleżanka poczuła potrzebę takiego bardziej slow-life'u, i to w sumie w dosłownym tłumaczeniu tego słowa. Wiec proszę, wytłumacz co Cię tak, nie wiem, rozbawiło?
                                    A tam, od jutra.

                                    Komentarz

                                    • Adorenka
                                      Raczkowanie
                                      • 2019-02
                                      • 119

                                      #648
                                      Dot.: Anglistyka - Gdańsk czy Toruń?

                                      Rozbawila mnie trafnosć tego określenia, nie ma tu nic ofensywnego.

                                      Komentarz

                                      • nie_powiem
                                        Wtajemniczenie
                                        • 2011-02
                                        • 2870

                                        #649
                                        Dot.: Anglistyka - Gdańsk czy Toruń?

                                        Pierwotnie opublikowany przez Adorenka
                                        Rozbawila mnie trafnosć tego określenia, nie ma tu nic ofensywnego.

                                        Wybacz. Przepraszam więc za moją mała irytację, ale strasznie nie lubię, gdy ktoś mi wkłada do ust coś, czego nie powiedziałam/nie napisałam.



                                        Btw, autorka pewnie po tym co wszystkie osoby tu napisały o tym biednym Toruniu, już wybrała
                                        A tam, od jutra.

                                        Komentarz

                                        • Ertix
                                          Raczkowanie
                                          • 2015-08
                                          • 119

                                          #650
                                          Dot.: Studiować filologię angielską cz.II

                                          A co sądzicie o poziomie anglistyki lub lingwistyki z angielskim w Łodzi, jak i o samym mieście?

                                          Komentarz

                                          • karolinabiedyr
                                            BAN stay
                                            • 2024-04
                                            • 10

                                            #651
                                            Dot.: Studiować filologię angielską cz.II

                                            Fakty są takie, że w tych czasach angielski po prostu musisz mieć, więc czy nie lepiej robić inny kierunek, a języka uczyć się jednocześnie?

                                            Komentarz

                                            Przetwarzanie...