Utworzenie nowego kierunku: filologia - jak to zrobić?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • viva91
    na przekr do celu
    • 2010-05
    • 39078

    #31
    Dot.: Utworzenie nowego kierunku: filologia - jak to zrobić?

    Nie trzeba kończyć studiów, ale można. Jak autorka chce, to czemu nie?

    Komentarz

    • nekofood
      フワフワの猫
      • 2012-05
      • 861

      #32
      Dot.: Utworzenie nowego kierunku: filologia - jak to zrobić?

      Pierwotnie opublikowany przez Karlie69
      Na Twoim miejscu przestałabym kombinować, jak poprosić uczelnię o stworzenie nowego kierunku studiów, a zaczęła się zastanawiać, jak pogodzić zainteresowania, tak by na niczym nie stracić. Zapewne poszłabym na filo germańską, a włoskiego uczyłabym się na kursie, bo ponoć jest dość łatwym językiem.
      No właśnie - ponoć. Bo wcale nie jest taki łatwy jak wszystkim się wydaje.

      Pierwotnie opublikowany przez michagros
      Niemiecki i włoski to kombinacja, która nie jest za bardzo popularna wśród studentów. Niemieckiego mało kto lubi, a włoski jest niszowy. Nie liczyłabym więc na utworzenie takiego kierunku.
      Nawet na UW na lingwistyce jest to kombinacja niszowa i nie ma stałej grupy, tylko kilka osób, które wciskają do innych grup.
      Weź dwa kierunki oddzielnie. Jak je pogodzisz, to będzie ok.
      Taki tam język którym posługuje się jakieś 80 mln ludzi. Faktycznie nisza.

      Komentarz

      • Karlie69
        Ash nazg durbatulûk
        • 2014-05
        • 836

        #33
        Dot.: Utworzenie nowego kierunku: filologia - jak to zrobić?

        Pierwotnie opublikowany przez nekofood
        No właśnie - ponoć. Bo wcale nie jest taki łatwy jak wszystkim się wydaje.




        Taki tam język którym posługuje się jakieś 80 mln ludzi. Faktycznie nisza.
        Wydaje mi się jednak łatwiejszym językiem niż francuski czy niemiecki. :P Spora część moich koleżanek/kuzynek studiuje różne filologie i niemal wszystkie jak jeden mąż mówią, że filo hiszpańskie, włoskie i rosyjskie są łatwiejsze niż właśnie niemieckie, fińskie, francuskie.

        Komentarz

        • megamag
          BAN stay
          • 2011-09
          • 7460

          #34
          Dot.: Utworzenie nowego kierunku: filologia - jak to zrobić?

          Tak w ramach uzupełnienia:

          1. Lingwistyka jednak znacznie różni się od filologii. Mniej jest zdecydowanie tych kulturoznawczych i literaturoznawczych rzeczy, a więcej nauki o języku. Zwykle też ma praktyczne specjalizacje z nauczania (to akurat też na filologiach bywa) i z tłumaczenia. Z tłumaczenia można liczyć na sporo warsztatów, na magisterskich to już w zasadzie głównie warsztaty.

          2. Włoski jest jak wszystkie języki romańskie. Jest łatwy do pewnego momentu (tak B1), a potem zaczynają się gramatyczne wygibasy. Tyle że fonetycznie jest przyjemny dla Polaków. Uczyłam się i francuskiego i włoskiego, no i w zasadzie tylko wymową się dla mnie różnią. Reszta bardzo podobna. Oczywiście że języki romańskie ogółem będą i tak o wiele dla Polaka łatwiejsze niż choćby języki nieindoeuropejskie, ale to co obce zawsze dla nas jest trudne i nic dziwnego, że w takim mandaryńskim nikt na początku nie słyszy tonów. Generalnie im język ma bardziej podobną do naszego gramatykę i fonetykę, tym łatwiej się uczy. Pewnie dlatego rosyjski tak łatwo nam Polakom wchodzi, a angielskich articles to nawet absolwenci anglistyki nie do końca wiedzą, jak używać.

          3. Ja studiowałam 8 lat i żyję (fakt, że część zaocznie i pracowałam). Kiedy miałam 19 lat myślałam, że rok różnicy to taaaak dużo. A potem studiowałam z ludźmi, którzy sami mieli dzieci w liceum. Także tego... Jeszcze pewnie tyle razy w życiu zmienisz zdanie czy plany zawodowe, że będziesz się z tego dylematu śmiała.

          a włoski jest niszowy
          Szczerze się uśmiechnęłam. Ale już zdążyłam zauważyć, że wielu niefilologów tak ma. Jak człowiek zaczyna ogarniać typologię języków i to, że na świecie jest ich jakiś 5 tysięcy, to mu się trochę perspektywa zmienia. Według niektórych niszowe jest wszystko poza angielskim. No może jeszcze niemiecki, bo to blisko. Kiedyś nawet usłyszałam, że jak ktoś studiuje indologię i uczy się hindi to jest taki niszowy język (ledwo 500 milionów użytkowników). Ja już mam trochę inną persektywę i jednak wiem, że języki europejskie są raczej duże, nie mamy takiego bogactwa językowego jak na innych kontynentach. A niszowe to są u nas najdalej baskijski i islandzki.
          Ostatnio edytowane przez megamag; 2016-07-28, 11:27.

          Komentarz

          • 201709061003
            Konto usunite
            • 2016-02
            • 31

            #35
            Dot.: Utworzenie nowego kierunku: filologia - jak to zrobić?

            Pierwotnie opublikowany przez Karlie69
            Wydaje mi się jednak łatwiejszym językiem niż francuski czy niemiecki. :P Spora część moich koleżanek/kuzynek studiuje różne filologie i niemal wszystkie jak jeden mąż mówią, że filo hiszpańskie, włoskie i rosyjskie są łatwiejsze niż właśnie niemieckie, fińskie, francuskie.
            Pierwotnie opublikowany przez megamag
            Pewnie dlatego rosyjski tak łatwo nam Polakom wchodzi
            Jako osoba ucząca się rosyjskiego (obecnie posługuję się nim na poziomie mniej więcej B1) uważam, że to język bardzo dla Polaków zwodniczy. Podobieństwo do polskiego pomaga w biernym rozumieniu. Żeby samemu się wypowiedzieć, nie tworząc polsko-rosyjskiego miksu - to już gorzej, wtedy przeszkadza.

            Znajomi-obcokrajowcy (nie-Słowianie), dla których i polski, i rosyjski są językami obcymi mają podobne odczucia.

            Pierwotnie opublikowany przez megamag
            Szczerze się uśmiechnęłam. Ale już zdążyłam zauważyć, że wielu niefilologów tak ma. Jak człowiek zaczyna ogarniać typologię języków i to, że na świecie jest ich jakiś 5 tysięcy, to mu się trochę perspektywa zmienia. Według niektórych niszowe jest wszystko poza angielskim. No może jeszcze niemiecki, bo to blisko
            Trudno się nie zgodzić.

            Komentarz

            • Ertix
              Raczkowanie
              • 2015-08
              • 119

              #36
              Dot.: Utworzenie nowego kierunku: filologia - jak to zrobić?

              A ja się nie zgodzę, i z pragmatycznego punktu widzenia wszystkie języki poza angielskim, chińskim i hiszpańskim są i będą niszowe (nawet ten hindi, gdzie w Indiach wystarczy angielski do dogadywania się). Portugalski czy rosyjski również nie są zbytnio przydatne.
              A tak z całkowicie trzeźwego i zimno-pragmatycznego spojrzenia, to wszystkie poza angielskim są tak naprawdę niszowe lub mało przydatne i pełnią tylko rolę dodatków.
              Ostatnio edytowane przez Ertix; 2024-03-06, 12:59.

              Komentarz

              Przetwarzanie...