Nie trzeba kończyć studiów, ale można. Jak autorka chce, to czemu nie?
Utworzenie nowego kierunku: filologia - jak to zrobić?
-
Dot.: Utworzenie nowego kierunku: filologia - jak to zrobić?
Nie trzeba kończyć studiów, ale można. Jak autorka chce, to czemu nie?Zwierzak prosi https://pomagam.pl/kocilos?fbclid=Iw...682tWvHgbmUFYk -
Dot.: Utworzenie nowego kierunku: filologia - jak to zrobić?
No właśnie - ponoć. Bo wcale nie jest taki łatwy jak wszystkim się wydaje.Na Twoim miejscu przestałabym kombinować, jak poprosić uczelnię o stworzenie nowego kierunku studiów, a zaczęła się zastanawiać, jak pogodzić zainteresowania, tak by na niczym nie stracić. Zapewne poszłabym na filo germańską, a włoskiego uczyłabym się na kursie, bo ponoć jest dość łatwym językiem.
Taki tam język którym posługuje się jakieś 80 mln ludzi. Faktycznie nisza.Niemiecki i włoski to kombinacja, która nie jest za bardzo popularna wśród studentów. Niemieckiego mało kto lubi, a włoski jest niszowy. Nie liczyłabym więc na utworzenie takiego kierunku.
Nawet na UW na lingwistyce jest to kombinacja niszowa i nie ma stałej grupy, tylko kilka osób, które wciskają do innych grup.
Weź dwa kierunki oddzielnie. Jak je pogodzisz, to będzie ok.
Komentarz
-
-
Dot.: Utworzenie nowego kierunku: filologia - jak to zrobić?
Wydaje mi się jednak łatwiejszym językiem niż francuski czy niemiecki. :P Spora część moich koleżanek/kuzynek studiuje różne filologie i niemal wszystkie jak jeden mąż mówią, że filo hiszpańskie, włoskie i rosyjskie są łatwiejsze niż właśnie niemieckie, fińskie, francuskie.Komentarz
-
Dot.: Utworzenie nowego kierunku: filologia - jak to zrobić?
Tak w ramach uzupełnienia:
1. Lingwistyka jednak znacznie różni się od filologii. Mniej jest zdecydowanie tych kulturoznawczych i literaturoznawczych rzeczy, a więcej nauki o języku. Zwykle też ma praktyczne specjalizacje z nauczania (to akurat też na filologiach bywa) i z tłumaczenia. Z tłumaczenia można liczyć na sporo warsztatów, na magisterskich to już w zasadzie głównie warsztaty.
2. Włoski jest jak wszystkie języki romańskie. Jest łatwy do pewnego momentu (tak B1), a potem zaczynają się gramatyczne wygibasy. Tyle że fonetycznie jest przyjemny dla Polaków. Uczyłam się i francuskiego i włoskiego, no i w zasadzie tylko wymową się dla mnie różnią. Reszta bardzo podobna. Oczywiście że języki romańskie ogółem będą i tak o wiele dla Polaka łatwiejsze niż choćby języki nieindoeuropejskie, ale to co obce zawsze dla nas jest trudne i nic dziwnego, że w takim mandaryńskim nikt na początku nie słyszy tonów. Generalnie im język ma bardziej podobną do naszego gramatykę i fonetykę, tym łatwiej się uczy. Pewnie dlatego rosyjski tak łatwo nam Polakom wchodzi, a angielskich articles to nawet absolwenci anglistyki nie do końca wiedzą, jak używać.
3. Ja studiowałam 8 lat i żyję (fakt, że część zaocznie i pracowałam). Kiedy miałam 19 lat myślałam, że rok różnicy to taaaak dużo. A potem studiowałam z ludźmi, którzy sami mieli dzieci w liceum. Także tego... Jeszcze pewnie tyle razy w życiu zmienisz zdanie czy plany zawodowe, że będziesz się z tego dylematu śmiała.
Szczerze się uśmiechnęłam. Ale już zdążyłam zauważyć, że wielu niefilologów tak ma. Jak człowiek zaczyna ogarniać typologię języków i to, że na świecie jest ich jakiś 5 tysięcy, to mu się trochę perspektywa zmienia. Według niektórych niszowe jest wszystko poza angielskim. No może jeszcze niemiecki, bo to blisko. Kiedyś nawet usłyszałam, że jak ktoś studiuje indologię i uczy się hindi to jest taki niszowy język (ledwo 500 milionów użytkowników). Ja już mam trochę inną persektywę i jednak wiem, że języki europejskie są raczej duże, nie mamy takiego bogactwa językowego jak na innych kontynentach. A niszowe to są u nas najdalej baskijski i islandzki.a włoski jest niszowy
Ostatnio edytowane przez megamag; 2016-07-28, 11:27.Komentarz
-
Dot.: Utworzenie nowego kierunku: filologia - jak to zrobić?
Jako osoba ucząca się rosyjskiego (obecnie posługuję się nim na poziomie mniej więcej B1) uważam, że to język bardzo dla Polaków zwodniczy. Podobieństwo do polskiego pomaga w biernym rozumieniu. Żeby samemu się wypowiedzieć, nie tworząc polsko-rosyjskiego miksu - to już gorzej, wtedy przeszkadza.Wydaje mi się jednak łatwiejszym językiem niż francuski czy niemiecki. :P Spora część moich koleżanek/kuzynek studiuje różne filologie i niemal wszystkie jak jeden mąż mówią, że filo hiszpańskie, włoskie i rosyjskie są łatwiejsze niż właśnie niemieckie, fińskie, francuskie.
Znajomi-obcokrajowcy (nie-Słowianie), dla których i polski, i rosyjski są językami obcymi mają podobne odczucia.
Trudno się nie zgodzić.Szczerze się uśmiechnęłam. Ale już zdążyłam zauważyć, że wielu niefilologów tak ma. Jak człowiek zaczyna ogarniać typologię języków i to, że na świecie jest ich jakiś 5 tysięcy, to mu się trochę perspektywa zmienia. Według niektórych niszowe jest wszystko poza angielskim. No może jeszcze niemiecki, bo to blisko
Komentarz
-
-
Dot.: Utworzenie nowego kierunku: filologia - jak to zrobić?
A ja się nie zgodzę, i z pragmatycznego punktu widzenia wszystkie języki poza angielskim, chińskim i hiszpańskim są i będą niszowe (nawet ten hindi, gdzie w Indiach wystarczy angielski do dogadywania się). Portugalski czy rosyjski również nie są zbytnio przydatne.
A tak z całkowicie trzeźwego i zimno-pragmatycznego spojrzenia, to wszystkie poza angielskim są tak naprawdę niszowe lub mało przydatne i pełnią tylko rolę dodatków.Ostatnio edytowane przez Ertix; 2024-03-06, 12:59.Komentarz
Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji jest zabronione oraz wymaga uprzedniej, jednoznacznie wyrażonej zgody administratora serwisu – Burda Media Polska sp. z o.o. Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.
Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych.
Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Komentarz