Jeśli odwiedzasz nas po raz pierwszy, koniecznie
zapoznaj się z FAQ, klikając
link powyżej. Aby móc pisać posty, może być konieczna rejestracja ?
kliknij link rejestracji powyżej, aby kontynuować. Aby rozpocząć przeglądanie wiadomości,
wybierz forum, które chcesz odwiedzić, z listy poniżej.
Netykieta - zasady postępowania na Forum Wizaz.pl
Zasady te stworzyła przez lata społeczność Użytkowników Wizaz.pl.
Są uzupełnieniem Regulaminu Serwisu Wizaz.pl, który znajduje się pod adresem: https://wizaz.pl/regulamin-forum-nowy/ .
Każdy Użytkownik jest zobowiązany przestrzegać Regulaminu Serwisu Wizaz w takim samym stopniu jak Netykiety.
Wersja obowiązuje 17.04. 2026
1. Odnoś się do innych Użytkowników forum tak jak chcesz, aby odnoszono się do Ciebie, z szacunkiem i zachowując kulturę wypowiedzi. Rasistowskie, drastyczne, obraźliwe lub dyskryminujące posty i treści (w tym grafika, avatary, podpisy oraz wpisy w profilach Użytkowników) są niezgodne z Regulaminem Serwisu Wizaz.pl i Netykietą i mogą być usunięte, a ich Autorzy mogą otrzymać upomnienie lub ostrzeżenie. To samo dotyczy treści pornograficznych, wulgarnych, zawierających groźby, dotyczących inteligencji, wykształcenia, płci, religii, rasy czy statusu majątkowego.
2. Tolerancja. Uznaj prawo innych do posiadania poglądów, których Ty nie podzielasz i życia "po swojemu" - jeśli tylko to jest w zgodzie z prawem.
3. Szanujmy język, jakim się posługujemy. Wypowiedzi budujmy zgodnie z zasadami języka polskiego. Zbędne jest pisanie całego tekstu wielkimi literami, podobnie jak jego nadmierne kolorowanie.
4. Pamiętaj, że Moderator nie jest stroną w dyskusji.
5. W złym tonie jest wytykanie dyskutantom popełnionych przez nich literówek, błędów ortograficznych i gramatycznych, szczególnie robienie tego w sposób prześmiewczy i uszczypliwy. Takie zachowanie jest niezgodne z Regulaminem Serwisu Wizaz.pl i Netykietą, a Użytkownik może otrzymać upomnienie, a jeśli opisana sytuacja będzie się powtarzać - ostrzeżenie.
6. Stosowanie wobec innego Użytkownika zwrotów powszechnie uważanych za obraźliwe, jak również za cytowanie postów z innych wątków niezwiązanych z tematem w celu zdeprecjonowania, wyszydzenia czy ośmieszenia Autora cytowanej wiadomości stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety, a Użytkownik może otrzymać upomnienie.
7. Świadome prowokowanie innych Użytkowników forum poprzez agresywne, kontrowersyjne lub obraźliwe wypowiedzi mające na celu rozbudzenie lub wywołanie nowej dyskusji oraz skupienie uwagi na Autorze tego typu postów (trolling) nie jest tolerowane i stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl oraz Netykiety. Użytkownik może otrzymać ostrzeżenie, a w przypadku powtarzających się przypadków tego typu zachowań taki Użytkownik może otrzymać bana (zablokowanie konta).
8. Zanim założysz swój wątek sprawdź w wyszukiwarce, czy ktoś nie założył wcześniej podobnego - być może informacje jakich poszukujesz, już znajdują się na forum. Wątki nie ulegają przedawnieniu, jeśli aktualnie nie toczy się w nich dyskusja, należy je odświeżyć przez napisanie nowego posta.
9. Jeśli trafisz na interesujący Cię wątek, ale odnalezienie w nim tego czego szukasz jest utrudnione z powodu dużej ilości postów, należy użyć opcji "Przeszukaj ten wątek". Częste wpisy typu: "Pewnie było już o tym wspominane, ale nie chce mi się szukać, więc napiszcie jeszcze raz o..." traktowane są jako wiadomości w złym tonie i stanowią naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety.
10. Zakładanie wątków typu "Wiem, że mój wątek nie pasuje na to podforum, ale tu jest więcej Wizażanek...." uważane jest za zaśmiecanie forum. Częste tego typu działania stanowią naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety, a tacy Użytkownicy mogą otrzymać upomnienie lub ostrzeżenie.
11. Niedopuszczalne jest niszczenie sensu wątku przez nadmierne odbieganie od głównego tematu wątku rozpoczętego w pierwszym poście, jak również poprzez toczenie prywatnych rozmów pomiędzy Użytkownikami - do takich celów służy opcja Prywatnych Wiadomości (PW). Niszczenie wątku przez wpisy nie na temat (tzw. off topic) stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety. Użytkownik publikujący takie wpisy może zostać upomniany a jego posty off topic - usunięte.
12. Forum Wizaz.pl nie jest portalem randkowym ani matrymonialnym. Zamieszczanie tego typu wpisów stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety. Posty i wątki o takiej treści mogą być usuwane.
13. Nie zamieszczamy na forum publicznym korespondencji PW bez zgody Autora. Dotyczy to również ogólnego pisania na temat jej treści. Niedozwolona jest zmiana treści cytowanych postów z wyjątkiem usunięcia linków/nazw reklamowych lub skrócenia treści
14. Niedopuszczalne są działania reklamowe. Reklama to wszelkie działania prowadzące do uzyskania korzyści materialnych lub do darmowego promowania strony (blogi komercyjne, galerie, prywatne strony itp.). Za reklamę mogą zostać uznane linki do stron aukcji, sklepów, serwisów internetowych czy nazwy produktów, zawarte w postach należących do jednego Użytkownika lub do grupy kont-klonów, w których często polecane są różne produkty i usługi, w szczególności w sytuacji, gdy posty tego rodzaju stanowią całość lub przeważającą większość napisanych przez Użytkownika postów. Reklama to także konta ekspertów, e-ekspertów, konsultantów, e-konsultantów nieoznaczone czerwonym kolorem nicka. Reklama to także nazwa nicka, avatar lub podpis, które są jednocześnie nazwą firmy lub logiem. Jako reklama traktowane są również posty, wątki i PW z prośbami o głosy w konkursach oraz wszelkie inne zawarte w nich treści, przez zamieszczenie których Autor ma wyraźne korzyści materialne.
Posty reklamowe mogą być usuwane.
14.1. Użytkownicy z mniej niż 50 postami na koncie lub ze stażem na forum krótszym niż 3 miesiące będą traktowani bardziej rygorystycznie, jeśli zostaną u nich dostrzeżone powyższe formy reklamy., tj. mogą im zostać przyznane ostrzeżenia lub ban (blokada konta). Uporczywe spamowanie forum grozi przyznaniem bana stałego (blokadą konta na stałe).
14.2. Ogłoszenia kupna i sprzedaży są zabronione na forum poza specjalnie wyznaczonymi do tego celu miejscami.
15. Pamiętaj, że wyrażając na forum opinię na temat produktu, usługi lub osoby, ponosisz za swoją opinię odpowiedzialność.
16. Edytowanie własnych postów na forum. Funkcja "edytuj" na forum służy do poprawiania błędów, dopisków, dodania zdjęć, zmiany szyku zdania w swoich postach, usunięcia fragmentu, który po przemyśleniu wolelibyście jednak zdjąć z forum publicznego itp. a nie do całkowitego usunięcia całej treści, zwłaszcza tej kluczowej dla sensu wątku. Nadużywanie tej opcji do masowego i całkowitego kasowania treści swoich postów, co powoduje zniszczenie treści wielu wątków, stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety i może spowodować blokadę konta. Twoje konto może zostać czasowo lub trwale zablokowane.
17. Udostępnianie oraz prośba o udostępnianie nielegalnych materiałów objętych ochroną praw autorskich (muzyka, filmy, książki, gry itp.) jest zabronione. Dostęp do źródła takich informacji może być usuwany, a wobec Użytkownika notorycznie łamiącego tę zasadę i propagującego tego typu informacje może otrzymać upomnienie, ostrzeżenie lub ban (blokada konta).
18. Kopiowanie oraz rozpowszechnianie zdjęć lub pozostałych utworów, stanowiących własność innych Użytkowników w celach komercyjnych bez ich zgody jest niedopuszczalne.
19. Złamanie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl lub Netykiety przez Użytkownika zgłaszaj za pośrednictwem funkcji ZGŁOŚ, dostępnej przy każdym Post (Wiadomości). Napisz powód zgłoszenia. Zgłoszenia można dokonać również poprzez formularz znajdujący się pod adresem https://wizaz.pl/dsa/ .
21. Konto Użytkownika zostanie zablokowane, jeśli:
suma punktów z ostrzeżeń będzie równa 4 lub większa od 4 - konto zostanie zablokowane na czas 7-14 dni.
suma punktów z ostrzeżeń będzie równa 6 lub większa od 6 - konto zostanie zablokowane na stałe.
Użytkownik może otrzymać jednorazowo więcej niż 6 punktów, co spowoduje zablokowanie konta bez uprzednich ostrzeżeń.
22. Bana (blokadę konta) na forum otrzymują osoby, a zatem jeśli Użytkownik ma zarejestrowanych kilka nicków (kont) na forum, bana otrzymają wszystkie konta tego Użytkownika.
24. Administrator ma prawo do weryfikowania postów, ale nie obowiązek. Moderator nie ma obowiązku reagować na post, który nie jest zgłoszony przez ZP. Podobnie Moderator nie musi podejmować działania, jeśli zgłoszenie nie ma poparcia w prawie, regulaminie lub netykiecie. Masowe wysyłanie w takich przypadkach ZP lub PW, w skrajnych sytuacjach zostanie uznane za nadużycie i jest równoznaczne z otrzymaniem ostrzeżenia oraz zawieszeniem rozpatrywania takich zgłoszeń. Więcej na ten temat znajdziesz w § 9 Regulaminu Serwisu Wizaz.pl.
26. Każdy może złożyć skargę, jeśli nie zgadza się ograniczeniem zastosowanym przez Administratora (usunięciem opublikowanej przez niego treści lub jej części, blokadą konta). Skargę należy złożyć za pomocą formularza znajdującego się pod tym adresem https://wizaz.pl/dsa/
Zasady składania i rozpatrywania skarg zostały określone w § 8 Regulaminu Serwisu Wizaz.pl.
Następujące skargi nie będą rozpatrywane:
- skargi na upomnienia
- skargi na ostrzeżenia - napisanych w imieniu osób trzecich
- napisane na forum publicznym.
27. Jeśli chcecie bezpowrotnie usunąć konto możecie to zrobić samodzielnie poprzez profil użytkownika lub skontaktujcie się z Administratorem Serwisu pisząc na adres forumwizaz@burdamedia.pl (szczegóły zawiera § 5 Regulaminu Forum Wizaz.pl). Zwróćcie uwagę, że o usunięciu postów decydujecie osobnym wypowiedzeniem. Moderatorzy nie usuwają kont na prośby wysłane poprzez PW czy napisane na forum w wątkach.
Objaśnienia do niektórych punktów netykiety:
1. Aby zgłosić naruszenie - "Zły Post" (ZP) użyj przycisku "Zgłoś", który znajduje się - pod avatarem Użytkownika w przypadku posta w wątku - w prawym dolnym rogu pod wpisem w profilu Użytkownika - w prawym górnym rogu Prywatnej Wiadomości (PW).
2. Opcja "Przeszukaj ten wątek" znajduje się po prawej stronie fioletowej belki nad pierwszym postem.
3. Formy interwencji stosowane przez Moderację:
a) Ostrzeżenie - to punkt karny za przewinienie (czerwona kartka ).
b) Upomnienie - to oficjalne zwrócenie uwagi, personalnie (żółta kartka).
c) Upomnienie przez PW - to zwrócenie uwagi personalnie, niepublicznie.
d) Upomnienie w Wątku - to zwrócenie uwagi publicznie, personalnie lub grupie osób.
3.1 Przykład czytania informacji o przyznanych kartkach:
"Ostrzeżenia: 1/0" Oznacza jedno upomnienie (żółta kartka bez punktów)/zero ostrzeżeń (czerwona kartka z punktami, które mogą skutkować banem).
"Ostrzeżenia: 0/1 (3)" Oznacza zero upomnień (żółta kartka bez punktów)/jedno ostrzeżenie za trzy punkty (czerwona kartka z punktami, które mogą skutkować banem).
3.2 Informacje o ilości przyznanych kartek z aktywnymi punktami widoczne są pod avatarem Użytkownika, natomiast spis wszystkich otrzymanych kartek, w tym tych z już nieaktywnymi punktami znajduje się w profilu Użytkownika i jest on dostępny tylko dla Moderatorów forum.
''Bitcoin wszedł na nowy poziom. Padł nowy rekord. Najpopularniejsza wirtualna waluta kosztuje już ponad 20 tys. dolarów. Tylko w ciągu kilku ostatnich godzin zdrożała o ponad tysiąc dolarów. Od początku roku jej wartość skoczyła o prawie 200 proc.'' (źródło klik)
Jak pewnie widzisz, rynki finansowe i kryptowaluty nie są moim ulubionym tematem. Nie wierzę, że przeciętny człowiek jest w stanie na nich długofalowo dobrze zarabiać. To jednak nie znaczy, że się nie da. Trzeba tylko wiedzieć, że bierzesz udział w zakładzie - i mieć świadomość, o co się faktycznie zakładasz.W ciągu ostatniego pół roku kurs
Co o tym myślicie? Na razie jestem zielona, ale zaczęłam trochę się tym interesować. Ponoć prognozy są takie, że w ciągu tego roku wartość kryptowaluty będzie jeszcze rosła. Oczywiście są też inne kryptowaluty, w które można inwestować równolegle.
W tym momencie mam na koncie ok. 9-krotność wypłaty i pomyślałam sobie, że może warto by część z tego przeznaczyć na jakąś inwestycję. Oczywiście ostrożnie i byłaby to proporcjonalnie nieduża kwota.
Nie znalazłam takiego tematu, jednak jeśli podobny istnieje, to proszę o przeniesienie wątku
Nie ryzykowałabym z powodu tego, że było już kilka aferek z nagle zamykającymi się giełdami. I hackowanie portfeli graczy. Jakoś mnie ten złoty biznes nie przekonuje. Bitcoin bywał już bardzo wysoko, ale potrafił i nieźle spaść. Nad tym naprawdę trzeba potem siedzieć, pilnować, edukować się. Jasne, można nieźle zarobić, ale stracić również.
jak ktoś kiedyś kupił to wygrał. Teraz wydaje mi się mało pewną inwestycją bo cena jest mocno wysoka.
Nikogo niestety nie zmusisz do miłości ale zawsze możesz zamknąć wybranka w piwnicy i trzymać tam dopóki nie rozwinie się u niego syndrom sztokholmski. 🙃
Ogólnie inwestycje to ok pomysł (zwłaszcza w Polsce, gdzie pieniądze na koncie zjada inflacja), tylko nie rozumiem czemu wszyscy chcą zaczynać od bitcoina. Są inne bardziej przewidywalne i bezpieczne opcje, nie wymagające też ciągłego siedzenia w temacie. Sama mam raczej sceptyczny stosunek do krypto, wrzuciłam tam jakąś niewielką kwotę, która nie zabolałaby mnie, gdybym straciła ją w całości. Na ten moment procentowy zysk jest bardzo duży, ale uważam, że to kwestia szczęścia.
My sporo zarobiliśmy na bitcoinie, ale to głównie mąż się tym bawi i wiecznie narzeka, że sprzedał za wcześnie. Teraz znowu czeka na dołek żeby kupić i sprzedać rok później jak urośnie. Szczerze mówiąc więcej w tym szczęścia niż rozumu, jakby ktokolwiek miał 100% pewności, że bitcoin będzie dalej rósł to każdy by go kupował, nie ma inwestycji w 100% bez ryzyka, chyba że jakieś obligacje.
Jak przy każdym inwestowaniu, najważniejsza jest dywersyfikacja, na pewno nie wkładałabym całości oszczędności w jeden koszyczek, czy to kryptowaluty czy akcje. Jak chcesz próbować pomnożyć oszczędności to określiłabym jaki procent jesteś gotowa potencjalnie stracić i tylko tą kwotą się bawiła, część wrzucając na akcje, część na krypto, inną część jeszcze np. na waluty czy złoto. A jak po prostu chcesz bez ryzyka, ale i bez większej szansy na zarobek zabezpieczyć się przed inflacją to wrzuć w obligacje.
Ogólnie inwestycje to ok pomysł (zwłaszcza w Polsce, gdzie pieniądze na koncie zjada inflacja)
Mieszkam za granicą i zarabiam w euro
Pierwotnie opublikowany przez amillia
A jak po prostu chcesz bez ryzyka, ale i bez większej szansy na zarobek zabezpieczyć się przed inflacją to wrzuć w obligacje
Poczytam w takim razie też o obligacjach, ale fajnie by było, gdyby udało się też troszkę przy tym zarobić. Jestem zupełnie nowa w temacie inwestowania.
a gdzie mieszkasz? w UK sa popularne papki do inwestowania: Moneybox albo wealthify
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
Poczytam w takim razie też o obligacjach, ale fajnie by było, gdyby udało się też troszkę przy tym zarobić. Jestem zupełnie nowa w temacie inwestowania.
[/QUOTE]
W Polsce indeksowane inflacją są obligacje cztero- i dziesięcioletnie. Zarobisz na nich trochę, bo przyrost oprocentowania jest zazwyczaj większy niż stopa inflacji. Ale wiadomo, im wyższe ryzyko tym większy zarobek, jak ktoś się spodziewa z inwestycji stopy zwrotu +10% to nie osiągnie tego bezpiecznym inwestowaniem.
Polecam na początek blog i książkę Finansowa Forteca, bardzo jasno wyjaśnione sposoby inwestowania. Możesz tutaj zacząć:
[1=837577522c61f12fd19d267 21bfa89a63d19e6ec_63eec38 21f71b;88525968]I jak dziewczyny, któraś z Was zainwestowała? Bitek dobija już prawie do 60 tys USD [/QUOTE]Ja właśnie intensywnie o tym czytam i myślę, że na dniach zacznę działać.
Ja nie jestem specjalistką, ale z tego co wiem o krypto, to teraz wchodzenie w bitka może być ryzykowne. Zazwyczaj po takich mocnych wzrostach przychodzi korekta, a on urósł 200% w trzy miesiące. Nie mówię tu o krachu na rynku (co również może się zdarzyć), ale po prostu spadku ceny, więc można na ten moment poczekać.
Oczywiście może też dalej rosnąć, jak szalony. Światowa sytuacja związana z pandemią jest wyjątkowa i też ma wpływ na krypto, więc kto wie.
[1=837577522c61f12fd19d267 21bfa89a63d19e6ec_63eec38 21f71b;88526037]Ja nie jestem specjalistką, ale z tego co wiem o krypto, to teraz wchodzenie w bitka może być ryzykowne. Zazwyczaj po takich mocnych wzrostach przychodzi korekta, a on urósł 200% w trzy miesiące. Nie mówię tu o krachu na rynku (co również może się zdarzyć), ale po prostu spadku ceny, więc można na ten moment poczekać.
Oczywiście może też dalej rosnąć, jak szalony. Światowa sytuacja związana z pandemią jest wyjątkowa i też ma wpływ na krypto, więc kto wie.
To pomogłam[/QUOTE]No właśnie to jest loteria [1=2f6abb6d3878858271ffdb3 efd65c95d1f4fde9b_623d0cb 3af0b6;88526364]przed zainwestowaniem w bitcoina polecałabym poczytać najpierw o tulipomanii. Jakoś mi się to tak kojarzy podobnie https://pl.wikipedia.org/wiki/Tulipomania[/QUOTE]No tylko ze inwestując w kryptowaluty jednak zakłada się, że będą się one rozwijały w przyszłości. Ja myślę, że to bardzo prawdopodobne. A z tymi tulipanami to no cóż, chwilowa moda.
[1=980cf4958a6e724c916e7ad b24f4c6159aa2df82_65d7e02 c47328;88526397]No właśnie to jest loteria No tylko ze inwestując w kryptowaluty jednak zakłada się, że będą się one rozwijały w przyszłości. Ja myślę, że to bardzo prawdopodobne. A z tymi tulipanami to no cóż, chwilowa moda.
uważasz, że cena za 1 bitcoina jest adekwatna do jego wartości? akurat tulipomania doskonale pokazuje schemat bańki spekulacyjnej - która właśnie ostro rośnie jeśli chodzi o tą konkretną kryptowalutę. i niedługo pewnie pęknie.
[1=2f6abb6d3878858271ffdb3 efd65c95d1f4fde9b_623d0cb 3af0b6;88526406]uważasz, że cena za 1 bitcoina jest adekwatna do jego wartości? akurat tulipomania doskonale pokazuje schemat bańki spekulacyjnej - która właśnie ostro rośnie jeśli chodzi o tą konkretną kryptowalutę. i niedługo pewnie pęknie.[/QUOTE]OK, może masz rację, muszę więcej o tym poczytać. No i nie inwestowałabym tylko w bitcoiny, tylko w np. 3 różne waluty.
Mnie niedawno znajomy opowiadał anegdotkę, jak kilka lat temu przyszedł do niego znajomy i chciał mu sprzedać 200 bitcoinów po złotówce. I on uznał, że koleś chce go naciągnąć na dwie stówy i nie kupił
Można dziś powiedzieć, że był frajerem. Ale też dobrze to obrazuje, że wartość tej waluty to czysta spekulacja. Skoro kiedyś jeden był wart złotówkę, to równie dobrze w przyszłości też tyle może być wart. Można w niego inwestować, oczywiście - ale nie w momencie kiedy wartość jednego jest tak absurdalna jak teraz. Przecież tą walutą nawet nie można się realnie posługiwać - bo niby jak? zapłacisz za coś ułamkiem tysięcznym jednego bitcoina?
[1=2f6abb6d3878858271ffdb3 efd65c95d1f4fde9b_623d0cb 3af0b6;88527318]Mnie niedawno znajomy opowiadał anegdotkę, jak kilka lat temu przyszedł do niego znajomy i chciał mu sprzedać 200 bitcoinów po złotówce. I on uznał, że koleś chce go naciągnąć na dwie stówy i nie kupił
Można dziś powiedzieć, że był frajerem. Ale też dobrze to obrazuje, że wartość tej waluty to czysta spekulacja. Skoro kiedyś jeden był wart złotówkę, to równie dobrze w przyszłości też tyle może być wart. Można w niego inwestować, oczywiście - ale nie w momencie kiedy wartość jednego jest tak absurdalna jak teraz. Przecież tą walutą nawet nie można się realnie posługiwać - bo niby jak? zapłacisz za coś ułamkiem tysięcznym jednego bitcoina?[/QUOTE]
Szczerze? Słyszałam taką anegdotę co najmniej z dwóch źródeł, więc jestem mocno sceptyczna. Chyba, że mamy wspólnego znajomego. O portfelach w których są tysiące bitcoinów, ale ktoś zapomniał hasła również słyszałam. Nie wiem, czy nie legendy miejskie o nowej tematyce.
Zainteresował mnie temat, bo mój kolega dzisiaj przyznał, że w skali roku zarobił 70 tysięcy złotych. Ale poświęca temu nieco czasu. Niestety mój TŻ jest na nie wszelkim tego typu inwestycją. Rodzaj człowieka, który woli jak pieniądze są na koncie i nic się z nimi nie robi. Ja chyba spróbuję w najbliższym czasie zrobić jakieś dosłownie groszowe inwestycje w stylu spróbuje z kilkoma stówkami na początek.
Szczerze? Słyszałam taką anegdotę co najmniej z dwóch źródeł, więc jestem mocno sceptyczna. Chyba, że mamy wspólnego znajomego. O portfelach w których są tysiące bitcoinów, ale ktoś zapomniał hasła również słyszałam. Nie wiem, czy nie legendy miejskie o nowej tematyce.
nie wiem, po co miałby kłamać, no sorry, w 2010 roku cena bitcoina oscylowała koło złotówki
[1=2f6abb6d3878858271ffdb3 efd65c95d1f4fde9b_623d0cb 3af0b6;88527318]Mnie niedawno znajomy opowiadał anegdotkę, jak kilka lat temu przyszedł do niego znajomy i chciał mu sprzedać 200 bitcoinów po złotówce. I on uznał, że koleś chce go naciągnąć na dwie stówy i nie kupił
Można dziś powiedzieć, że był frajerem. Ale też dobrze to obrazuje, że wartość tej waluty to czysta spekulacja. Skoro kiedyś jeden był wart złotówkę, to równie dobrze w przyszłości też tyle może być wart. Można w niego inwestować, oczywiście - ale nie w momencie kiedy wartość jednego jest tak absurdalna jak teraz. Przecież tą walutą nawet nie można się realnie posługiwać - bo niby jak? zapłacisz za coś ułamkiem tysięcznym jednego bitcoina?[/QUOTE]
Za akcjami stoi jakaś firma, która coś wytwarza, ma jakąś wartość itp, złoto jest używane w przemyśle czy w biżuterii, a taki bitcoin? Jego wartość to spekulacja, nic za tym nie stoi, do wiąże się z ogromnym, nieekologicznym zużyciem energii i szemranymi transakcjami na czarnym rynku. Cena jest wysoka, bo ciągle znajduje się większy głupiec, chcący zapłacić więcej.
Natomiast moja opinia jest taka że będzie jeszcze przez jakiś czas rosło i będzie można na tym zarobić. Ale nie traktowałabym tego jako inwestycje, raczej na tej samej zasadzie, co zostawienie pieniędzy u bukmachera czy w kasynie Sama moich groszy wrzuconych przez ostatnie parę lat (które trochę urosły, ale dalej są groszami) jeszcze nie wyciągam
Za akcjami stoi jakaś firma, która coś wytwarza, ma jakąś wartość itp, złoto jest używane w przemyśle czy w biżuterii, a taki bitcoin? Jego wartość to spekulacja, nic za tym nie stoi, do wiąże się z ogromnym, nieekologicznym zużyciem energii i szemranymi transakcjami na czarnym rynku. Cena jest wysoka, bo ciągle znajduje się większy głupiec, chcący zapłacić więcej.
Natomiast moja opinia jest taka że będzie jeszcze przez jakiś czas rosło i będzie można na tym zarobić. Ale nie traktowałabym tego jako inwestycje, raczej na tej samej zasadzie, co zostawienie pieniędzy u bukmachera czy w kasynie Sama moich groszy wrzuconych przez ostatnie parę lat (które trochę urosły, ale dalej są groszami) jeszcze nie wyciągam
Ja się jakoś specjalnie na giełdzie nie znam ale taka Tesla np. przynosi straty, a jej akcje osiągają jakieś chore ceny.
Ba wystarczy, że Musk wspomni na Twiterze nazwę jakiejś firmy, a jej akcje lecą w górę jak szalone - a przecież firma nie zaczęła nagle wytwarzać niczego wartościowego.
Pamiętajmy też, że to ludzie ustalają czy coś jej wartościowe czy nie. Jak n-lat temu sobie ustalili, że będę płacić muszelkami czy innymi koralikami to bezwartościowe przedmioty stały się uznanym środkiem płatniczym.
Ja się jakoś specjalnie na giełdzie nie znam ale taka Tesla np. przynosi straty, a jej akcje osiągają jakieś chore ceny.
Ba wystarczy, że Musk wspomni na Twiterze nazwę jakiejś firmy, a jej akcje lecą w górę jak szalone - a przecież firma nie zaczęła nagle wytwarzać niczego wartościowego.
Pamiętajmy też, że to ludzie ustalają czy coś jej wartościowe czy nie. Jak n-lat temu sobie ustalili, że będę płacić muszelkami czy innymi koralikami to bezwartościowe przedmioty stały się uznanym środkiem płatniczym.
Tyle, że nawet jeśli ceny akcji z powrotem spadną, to nie zostaje się z niczym, tylko ciągle w jakimś ułamku jest się posiadaczem jakiejś firmy (o ile całkiem nie splajtuje). W przypadku BTC tak nie bardzo coś zostaje
Miejcie litość dla środowiska i nie wspierajcie tej bezsensownej destrukcji. Nie mogę się doczekać, aż na transakcje bitcoinem nałożą carbon tax. Fabryki samochodów i elektrownie muszą płacić za emisje co2, więc tym bardziej użytkownicy btc powinni to robić.
Sam bitcoin to śmieć i piramida finansowa - wiele osób zarobi, ale niestety wiele osób straci, i to są potężne ludzkie tragedie. Ktoś bierze kredyt i kupuje "na górce" a potem bańka pęka i tacy ludzie stoją nierzadka na skraju samobójstwa. To co robi Musk jest skrajnie nieetyczne (pompowanie bitcoina, wcześniej innego shitcoina, i nakręcanie szaleństwa na GME) ale co takiemu przyćpanemu miliarderowi zależy jak przyczyni się do zrujnowanie komuś życia.... On już dawno kompletnie odleciał.
Poza tym, rozróżniałabym jeszcze inwestowanie (długoterminowe, parte na wartości fundamentalnej aktywów) od spekulacji (taki hazard).
Na koniec - mamy najdłuższą hossę giełdową w historii, giełdy są wciąż pompowane przez banki centralne (zerowe stopy, dodruk pieniądza). Kiedyś to się kończy, bo każda hossa się kończy. I zawsze przy krachach giełdowych ucieka się od ryzykownych aktywów ( w tym np walut rynków wchodzących) do tych najbardziej bezpiecznych (dolary, jeny , franki, obligacje i 'bezpieczne' nudne spółki giełdowe). Co się stanie z kursem bitcoina kiedy zacznie się bessa giełdowa? BTC to będzie pierwsza rzecz, której każdy będzie się pozbywał z portfela.
Więc można się bawić, tylko jeszcze trzeba mieć szczęście, żeby zdążyć sprzedać większemu frajerowi, zanim bańka pęknie.
Bitcoin to stara technologia i teraz już raczej symbol, bo od niego wszystko się zaczęło, ale same kryptowaluty mogą być przyszłością i normalnym środkiem płatniczym. Można na ich bazie też budować system finansowy, m.in np. poprzez smart kontrakty. Obecne FIATy nie mają pokrycie w złocie, więc ich wartość jest już też czysto wirtualna i umowna. Czy weźmiemy banknot stuzłotowy, czy 50 zł, to przecież na dobrą sprawę takie same kartki papieru i tylko od przyjętej umowy zależy, że za 100 kupimy więcej, niż za 50. Banki, fundusze inwestycyjne, czy nawet kraje też wchodzą w świat krypto. Kupują, sprzedają, tworzą własne krypto, mają też ogromne fundusze, by rynkiem manipulować.
Co do bańki. Bańka na tulipanie trwała rok, Bitek ma już ile? 10 lat? Więcej? Za każdym kolejnym ATH, kiedy osiągał cene 10$, czy potem 100$, czy 2000$, czy 20 000, to zawsze pojawiały się głosy o bańce i tulipanach. Teraz to już na pewno będzie koniec, bańka pęknie i spadnie do zera.
Inwestowanie w krypto jest ryzykowne, również dlatego, że to jednak nowy rynek, więc się dopiero kształtuje. Nie brakuje też oszustów, ale tak szczerze, tradycyjne finanse są niby regulowane, są specjalne organy, komisje nadzorujące itp., a i tak są robione przekręty na ogromną skalę. W bankach, na giełdach i innych Amber Goldach. Kryzysy światowe potrafią się od tego zacząć.
Legendy o zaginionych portfelach są prawdziwe, wiem sama na własnym przykładzie. Raz, że łatwo zapomnieć, że coś tam się kupiło 10 lat temu i co się z tym w ogóle zrobiło, czy sprzedało czy nie. Łatwo zapomnieć, gdzie się ma walleta i dane do niego. W międzyczasie jeszcze mogła nastąpić kilkukrotna wymiana sprzętu, więc dane mogły zostać utracone.
My właśnie przeszukujemy wszystkie dyski ze starych komputerów i na razie udało się znaleźć tylko trochę dogecoinów (to była jedna z pierwszych krypto, chyba druga po Bitku), które udało się po dobrej cenie sprzedać. Gdzie jest reszta, nie wiadomo.
A w ogóle inwestycje w BTC i inne krypto są legalne? Od zysku odprowadzacir podatek? Chyba nie? Czy te konta, gdzie trzyma się krypto są bezpieczne, czy podlegają pod różne normy, które wymagają bezpieczeństwa, zarządzania danymi itp? Chyba nie? A może się mylę? więc tym bardziej dla mnie to jest lewe i niebezpieczne. A niech w końcu uda się rządom dorwac do tego, albo ktoś z łatwością może się wkraść na konto.
Druga kwestia jeśli BTC padnie, to wydaje mi się, że pociągnie za sobą inne kryptowaluty. Coś co zniszczy jedna walutę musi wpłynąć na pozostałe, które są na tej samej zasadzie.
Dla mnie to jest tak samo nielagalne, jak zarabianie na każdym innym nieregulowanym czarnym rynku. I co najgorsze wspieranie nielaglnych działalności, bo póki nieswiadomi ładują w krypto, to ona ma się dobrze, a jest ona wykorzystywana w zapłatach handlowania narządami, ludźmi, bronią, narkotykami itp. (krypto, to jak gotówką, ich przepływ nie jest kontrolowany, choć w gotówce częściowo tak). Nie chcę się do tego przyczyniać.
Nie wiem wiele o kryptowalitach, więc mogę się mylić.
Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
Zdognie z perzporawdzomyni baniadmai nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao solwa. Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu.
A w ogóle inwestycje w BTC i inne krypto są legalne? Od zysku odprowadzacir podatek? Chyba nie? Czy te konta, gdzie trzyma się krypto są bezpieczne, czy podlegają pod różne normy, które wymagają bezpieczeństwa, zarządzania danymi itp? Chyba nie? A może się mylę? więc tym bardziej dla mnie to jest lewe i niebezpieczne. A niech w końcu uda się rządom dorwac do tego, albo ktoś z łatwością może się wkraść na konto.
Druga kwestia jeśli BTC padnie, to wydaje mi się, że pociągnie za sobą inne kryptowaluty. Coś co zniszczy jedna walutę musi wpłynąć na pozostałe, które są na tej samej zasadzie.
Dla mnie to jest tak samo nielagalne, jak zarabianie na każdym innym nieregulowanym czarnym rynku. I co najgorsze wspieranie nielaglnych działalności, bo póki nieswiadomi ładują w krypto, to ona ma się dobrze, a jest ona wykorzystywana w zapłatach handlowania narządami, ludźmi, bronią, narkotykami itp. (krypto, to jak gotówką, ich przepływ nie jest kontrolowany, choć w gotówce częściowo tak). Nie chcę się do tego przyczyniać.
Nie wiem wiele o kryptowalitach, więc mogę się mylić.
Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
Nie wiem jak w Polsce ale we Francji normalnie odprowadza się podatek gdy zysk wyniesie powyżej określonej kwoty. Tak samo jak w przypadku standardowego grania na giełdzie.
Co do bezpieczeństwa to chyba nie jest tak źle skoro do tej pory jeszcze nic nie pękło. Zresztą niby mamy tyle tych regulacji, a nasze dane wypływają regularnie (polecam poczytać osobieNiebezpiecznik.pl). No i jak powiedziano mi na zajęciach z bezpieczeństwa: system jest bezpieczny dopóki ktoś go nie złamie. Także nigdy nie ma się pewności, że coś jest 100% bezpieczne. Skoro jeden człowiek wymyślił jakieś zabezpieczenie, to kolejny może je złamać.
Bardziej wierzę w zabezpieczenia Bitcoina niż w cyfryzację polskiego rządu. Zawsze jak muszę podać swoje dane żeby coś załatwić to mi się ciśnienie podnosi.
PS. Więcej nielegalnych transakcji dokonywanych jest w dolarach niż w kryptowalutach
Ostatnio edytowane przez Pigeons; 2021-02-21, 17:14.
Trochę mnie rozwala argument, jakie to krypto są złe, bo można nimi płacić za różne nielegalne rzeczy.
No tak, przecież handel narkotykami, ludźmi, gangi i całe zło świata pojawiło się właśnie w momencie powstania krypto. Wcześniej tego nie było.
W Polsce też handel jest legalny i odprowadza się podatki.
System zabezpieczeń jest rozbudowany i w wielu miejscach pewnie bardziej skuteczny, niż system bankowy, ale dużo zależy od czynnika ludzkiego. Trzeba sprawdzać giełdę na której się handluje, ogólnie lepiej nie trzymać kasy na giełdzie, tylko w wallecie. A jak się ma krypto w pliku na swoim komputerze, to większym ryzykiem jest, że się zapomni do niego hasła, niż że ktoś je wykradnie. Albo w ogóle się o tym pliku zapomni. Są też specjalne urządzenia do przechowywania.
To już większe ryzyko jest przy obrocie tradycyjnymi walutami. Są włamy na konta, metody na zdalny pulpit, na fałszywe strony bankowe, nakładki na bankomaty, fałszywe maile i telefony, sposób na blika i pewnie wiele innych. A system chroni nas tak, że ktoś może ukraść nam dowód, iść z nim do banku i dostać kredyt.
Komentarz