Czy to zdrada? Prostytutka

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • WojtekpodTelefonem89
    Przyczajenie
    • 2023-06
    • 1

    #1

    Czy to zdrada? Prostytutka

    W tym roku skończyłem 34 lata i choć jestem w szczęśliwym związku to nigdy nie spełniłem pewnej fantazji erotycznej.

    Najbardziej u kobiet podobają się mi stopy. Ale nie każde.
    Stopy muszą być wąskie, szczupłe i zgrabne. Mają mieć wcięcie.

    Nie lubię stóp szerokich i prostych na kształt prostokąta.
    A takie niestety ma moja dziewczyna. Na moje nieszczęście nie tylko uważa fetysz stóp za "fe i fuj" to jeszcze jej stopy są dla mnie nieatrakcyjne.

    Poza tym wszystko w mojej partnerce się mi podoba.

    Kwestia taka, że jestem co raz starszy, a wciąż nie spełniłem swojej fantazji towarzyszącej mi od 18 roku życia. Chciałbym spełnić swój fetysz polegający na patrzeniu na seksowne stopy z 2 pozycji.

    1) kiedy kobieta leży na brzuchu unosząc stopy i je marszcząc

    2) w pozycji siedzącej kobieta przybliża stopy do mojej twarzy

    Żeby spełnić taką fantazję musiałbym spotykać się z inną i zbajerować, a to w grę nie wchodzi.

    Przyszedł mi do głowy pomysł umówienia się z dziewczyną do towarzystwa.

    Mam jednak mieszane uczucia. Z jednej strony jest to nie fair w stosunku do dziewczyny. Z drugiej nic złego nie robię, patrzyłbym tylko na stopy. 0 przytulania, 0 całowania, czy seksu.

    Wychodząc na ulicę i zerkając w kierunku stóp kobiet wdzięcznie poruszających się w japonkach, nie czuję żebym robił coś złego. Wodzę wzrokiem po ich stopach, tylko i aż tyle. Nie ma tym niczego niestosownego.

    Gdybym wybrał się do dziewczyny na telefon, też jedynie gapiłbym się na stopy. Tylko tyle, tak samo jak z dziewczynami mijanymi na ulicy, tyle, że w tym przypadku patrzyłbym dłużej i z bliższej odległości.

    Trudno przejść przez życie nie spełniając swoich fantazji.
    Tylko mam poczucie, że mimo wszystko jest to nie do końca uczciwe wobec partnerki. Pocieszam się, że przecież nic złego bym nie zrobił.
    Jedynie patrzyłbym na stópki.

    Tak więc, czy byłaby to zdrada?
  • 25b2a07661c38f1fbeb6ed1b51a706f49250c239_6721770231591
    Konto usunite
    • 2016-08
    • 1250

    #2
    Dot.: Czy to zdrada? Prostytutka

    Pierwotnie opublikowany przez WojtekpodTelefonem89
    W tym roku skończyłem 34 lata i choć jestem w szczęśliwym związku to nigdy nie spełniłem pewnej fantazji erotycznej.

    Najbardziej u kobiet podobają się mi stopy. Ale nie każde.
    Stopy muszą być wąskie, szczupłe i zgrabne. Mają mieć wcięcie.

    Nie lubię stóp szerokich i prostych na kształt prostokąta.
    A takie niestety ma moja dziewczyna. Na moje nieszczęście nie tylko uważa fetysz stóp za "fe i fuj" to jeszcze jej stopy są dla mnie nieatrakcyjne.

    Poza tym wszystko w mojej partnerce się mi podoba.

    Kwestia taka, że jestem co raz starszy, a wciąż nie spełniłem swojej fantazji towarzyszącej mi od 18 roku życia. Chciałbym spełnić swój fetysz polegający na patrzeniu na seksowne stopy z 2 pozycji.

    1) kiedy kobieta leży na brzuchu unosząc stopy i je marszcząc

    2) w pozycji siedzącej kobieta przybliża stopy do mojej twarzy

    Żeby spełnić taką fantazję musiałbym spotykać się z inną i zbajerować, a to w grę nie wchodzi.

    Przyszedł mi do głowy pomysł umówienia się z dziewczyną do towarzystwa.

    Mam jednak mieszane uczucia. Z jednej strony jest to nie fair w stosunku do dziewczyny. Z drugiej nic złego nie robię, patrzyłbym tylko na stopy. 0 przytulania, 0 całowania, czy seksu.

    Wychodząc na ulicę i zerkając w kierunku stóp kobiet wdzięcznie poruszających się w japonkach, nie czuję żebym robił coś złego. Wodzę wzrokiem po ich stopach, tylko i aż tyle. Nie ma tym niczego niestosownego.

    Gdybym wybrał się do dziewczyny na telefon, też jedynie gapiłbym się na stopy. Tylko tyle, tak samo jak z dziewczynami mijanymi na ulicy, tyle, że w tym przypadku patrzyłbym dłużej i z bliższej odległości.

    Trudno przejść przez życie nie spełniając swoich fantazji.
    Tylko mam poczucie, że mimo wszystko jest to nie do końca uczciwe wobec partnerki. Pocieszam się, że przecież nic złego bym nie zrobił.
    Jedynie patrzyłbym na stópki.

    Tak więc, czy byłaby to zdrada?

    Wracaj na wykop.

    Obrzydziłeś mi japonki.

    Komentarz

    • cava
      Zakorzenienie
      • 2007-02
      • 22108

      #3
      Dot.: Czy to zdrada? Prostytutka

      Pierwotnie opublikowany przez WojtekpodTelefonem89

      Tak więc, czy byłaby to zdrada?

      A skąd my mamy wiedzieć, co jest zdradą dla _TWOJEJ_ partnerki w _waszym_ związku?Jej zapytaj.

      Ona Ci powie jak to u _was_ jest, a nie pytasz obcych ludzi o wasze sprawy.
      Cava

      Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
      Liz Williams

      Komentarz

      • b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14
        Konto usunite
        • 2016-09
        • 13572

        #4
        Dot.: Czy to zdrada? Prostytutka

        Jak można marszczyć stopy?

        Komentarz

        • Rogatka_Ozdobna
          Raczkowanie
          • 2022-11
          • 245

          #5
          Dot.: Czy to zdrada? Prostytutka

          Fetysz stóp to dla mnie jedna z największych zagadek ludzkości. Dlaczego tylu facetów jest sfiksowanych na tym punkcie?

          Komentarz

          • Mr_Ewok
            Raczkowanie
            • 2019-08
            • 140

            #6
            Dot.: Czy to zdrada? Prostytutka

            [1=b872d78680f891d873273d3 1baaf276c9d6e57ec_6594a44 f1cc14;89605309]Jak można marszczyć stopy?[/QUOTE]

            Jak nos, tylko trzeba 2 tyg nie myć...

            Komentarz

            • b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14
              Konto usunite
              • 2016-09
              • 13572

              #7
              Dot.: Czy to zdrada? Prostytutka

              Pierwotnie opublikowany przez Rogatka_Ozdobna
              Fetysz stóp to dla mnie jedna z największych zagadek ludzkości. Dlaczego tylu facetów jest sfiksowanych na tym punkcie?
              Bez przesady że tak wielu.
              Jakby umiał pedicure zrobić to byłoby super

              Komentarz

              • linaya
                astro-loszka
                • 2008-02
                • 7479

                #8
                Dot.: Czy to zdrada? Prostytutka

                Pierwotnie opublikowany przez WojtekpodTelefonem89
                Trudno przejść przez życie nie spełniając swoich fantazji.

                Serio, nigdy nie rozumiałam takiego podejścia fantazje ma każdy, ale nie u każdego fantazje stają się obsesją: zrobię wszystko, żeby ją spełnić.
                Kpię i o drogę nie pytam.

                Komentarz

                • Pani_Robot
                  nita Mucha
                  • 2018-07
                  • 10785

                  #9
                  Dot.: Czy to zdrada? Prostytutka

                  Pierwotnie opublikowany przez linaya
                  Serio, nigdy nie rozumiałam takiego podejścia fantazje ma każdy, ale nie u każdego fantazje stają się obsesją: zrobię wszystko, żeby ją spełnić.
                  Większość nawet nie chce swoich wprowadzać w życie. Np fantazje "o gwałcie", które de facto nie są fantazjami o gwałcie, bo stosunek w tejże fantazji jest chciany. Fizycznie nie da się ich wprowadzić w życie, tak jak fantazji o np wyrośnięciu skrzydeł czy zostaniu wampirem.
                  Ostatnio edytowane przez Pani_Robot; 2023-06-15, 16:56.
                  Everyone you meet is fighting a battle inside you know nothing about
                  Be kind. Always

                  Wyzwanie Czytelnicze 25 / 34 (26)
                  Wyzwanie Filmowe
                  5 / 100
                  100 książek w 2023 92 / 55

                  Komentarz

                  • 25b2a07661c38f1fbeb6ed1b51a706f49250c239_6721770231591
                    Konto usunite
                    • 2016-08
                    • 1250

                    #10
                    Dot.: Czy to zdrada? Prostytutka

                    [1=b872d78680f891d873273d3 1baaf276c9d6e57ec_6594a44 f1cc14;89606096]Bez przesady że tak wielu.

                    Jakby umiał pedicure zrobić to byłoby super [/QUOTE]Chyba poszukam na olx...

                    Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka

                    Komentarz

                    • b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14
                      Konto usunite
                      • 2016-09
                      • 13572

                      #11
                      Dot.: Czy to zdrada? Prostytutka

                      [1=25b2a07661c38f1fbeb6ed1 b51a706f49250c239_6721770 231591;89606304]Chyba poszukam na olx...
                      Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]
                      Miałam kiedyś znajomego zafiksowanego na punkcie stop.
                      Gdyby chciał robić mi pedicure to może coś by z tego było

                      Komentarz

                      • DrDoom
                        Rozeznanie
                        • 2022-09
                        • 911

                        #12
                        Dot.: Czy to zdrada? Prostytutka

                        Pierwotnie opublikowany przez WojtekpodTelefonem89
                        W tym roku skończyłem 34 lata i choć jestem w szczęśliwym związku to nigdy nie spełniłem pewnej fantazji erotycznej.

                        Najbardziej u kobiet podobają się mi stopy. Ale nie każde.
                        Stopy muszą być wąskie, szczupłe i zgrabne. Mają mieć wcięcie.

                        Nie lubię stóp szerokich i prostych na kształt prostokąta.
                        A takie niestety ma moja dziewczyna. Na moje nieszczęście nie tylko uważa fetysz stóp za "fe i fuj" to jeszcze jej stopy są dla mnie nieatrakcyjne.

                        Poza tym wszystko w mojej partnerce się mi podoba.

                        Kwestia taka, że jestem co raz starszy, a wciąż nie spełniłem swojej fantazji towarzyszącej mi od 18 roku życia. Chciałbym spełnić swój fetysz polegający na patrzeniu na seksowne stopy z 2 pozycji.

                        1) kiedy kobieta leży na brzuchu unosząc stopy i je marszcząc

                        2) w pozycji siedzącej kobieta przybliża stopy do mojej twarzy

                        Żeby spełnić taką fantazję musiałbym spotykać się z inną i zbajerować, a to w grę nie wchodzi.

                        Przyszedł mi do głowy pomysł umówienia się z dziewczyną do towarzystwa.

                        Mam jednak mieszane uczucia. Z jednej strony jest to nie fair w stosunku do dziewczyny. Z drugiej nic złego nie robię, patrzyłbym tylko na stopy. 0 przytulania, 0 całowania, czy seksu.

                        Wychodząc na ulicę i zerkając w kierunku stóp kobiet wdzięcznie poruszających się w japonkach, nie czuję żebym robił coś złego. Wodzę wzrokiem po ich stopach, tylko i aż tyle. Nie ma tym niczego niestosownego.

                        Gdybym wybrał się do dziewczyny na telefon, też jedynie gapiłbym się na stopy. Tylko tyle, tak samo jak z dziewczynami mijanymi na ulicy, tyle, że w tym przypadku patrzyłbym dłużej i z bliższej odległości.

                        Trudno przejść przez życie nie spełniając swoich fantazji.
                        Tylko mam poczucie, że mimo wszystko jest to nie do końca uczciwe wobec partnerki. Pocieszam się, że przecież nic złego bym nie zrobił.
                        Jedynie patrzyłbym na stópki.

                        Tak więc, czy byłaby to zdrada?
                        Najpierw trzeba by sobie odpowiedzieć na pytanie, czym jest zdrada?
                        Bo każdy ma indywidualne "granice".
                        Niektórym paniom przeszkadza fakt, że faceci oglądają porno, dla innych porno ok, ale czaty nie, bo nawiązuje się jakąś relację, inna zakończy związek bo facet obserwuje panienki na instagramie.


                        Są ludzie którzy żyją w otwartych związkach, są tacy którzy eksperymentują.
                        Ba, mój niedoszły teść, miał parę razy do roku fazę, że szedł w miasto się napić a potem na prostytutki. Prawie 30 lat po ślubie, 3ka dzieci (dorosłych w wieku 30-40 lat). Ale on tego nie ukrywa, wszyscy wiedzą, a przed melanżem żona mu wydziela gotówkę, żeby nie brał karty i za bardzo nie popłynął. I tak od lat, a na co dzień para, że z dziubków sobie piją.


                        Czy to zdrada?
                        Dla mnie to robienie czegoś, na co nie zgodziłby się nasz partner.
                        Można też iść na zderzenie frontowe, powiedz kobicie, że masz taki fetysz : P


                        Moja obecna partnerka, wcześniej seks po ciemku pod kołderką, a teraz jeździmy sobie czasami i testujemy pokoje BDSM.
                        Kwestia komunikacji i dopasowania w zwiazku

                        Komentarz

                        • c6b6756720a205d307becdde1d052a7f45362f96_64ed273165c68
                          BAN stay
                          • 2017-05
                          • 647

                          #13
                          Dot.: Czy to zdrada? Prostytutka

                          Chłopie, ja też mam wiele dzikich fantazji, ale ich nie spełniam. Dlaczego? Bo np. stanowiły by dla mnie zagrożenie zdrowotne, a zdrowie jest ważniejsze niż głupie fantazje. A druga sprawa - jak już zrealizujesz te swoje fantazje - to co ci pozostanie do fantazjowania? Czym będziesz się podniecał?

                          A teraz powracając do twojego problemu:

                          1. Jeśli stopy są dla Ciebie takie ważne, to czemu wziąłeś sobie partnerkę ze stopami innymi niż te, które Cię podniecają?
                          2. Jeśli pójdziesz do prostytutki to to będzie zdrada wobec twojej kobiety oczywiście - zdrada zaufania.
                          3. Jesteś u tej prostytutki i nie do końca wiem jak ten fetysz działa, ona robi te rzeczy, które Ty opisałeś, ale zakładam, że Ty się do tego wtedy masturbujesz, albo sytuacja eskaluje tak, że dojdzie do seksu? Co wtedy?

                          Ja wychodzę z założenia, że jak nie możesz powiedzieć partnerowi o swoich fantazjach, albo musisz je tłumić dla jego dobra - to to nie do końca jest zdrowy związek. Nie znaczy, że ja się dzieliłam wszystkimi fantazjami z partnerami, ale moje fantazje nigdy nie były moją obsesją.

                          Kiedyś czytałam, że jakiś ośrodek odpowiedzialny za podniecenie w mózgu jest blisko jakiegoś ośrodka odpowiedzialnego za stopy i że u niektórych ludzi przez to dochodzi do jakiegoś pomieszania tych dwóch sygnałów no i wychodzi podniecenie na widok stopy. Mam podobnie jak twoja partnerka - nie rozumiem jak kogoś mogą podniecać stopy, dla mnie ta część ciała jest wybitnie aseksualna (rogowaciejąca skóra, grzybice, smród, wrastające paznokcie itd.), ale wiem, że to nie twoja wina, taki się urodziłeś i tyle.

                          Gdybym była na twoim miejscu to bym nie szła do prostytutki. Powiedziała swojej babie o tych fantazjach, wysłała ją na jakiś pedicure i spróbowała zrealizować te fantazje razem. Nawet jeśli te jej stopy nie są nie wiadomo jak piękne. Wszystko można podrasować ;-)

                          Komentarz

                          • b7c523c48d685fff13c5db5a9d3e58ccf0b35a9f_65555d08413b4
                            Konto usunite
                            • 2010-05
                            • 2820

                            #14
                            Dot.: Czy to zdrada? Prostytutka

                            Niektóre fantazje mają to do siebie, że pozostają fantazjami. Ja jestem biseksualna w związku z mężczyzną i czasami.fantazjuje o kobietach (nie jakiejs.konkretnej ale o koncepcie seksu z kobietą) albo tym, że mój partner przeobraża się w kobietę. Tych fantazji nie spełnię, ponieważ jestem w monogamicznym związku z mężczyzną, który nie jest trans. Ale nasz.zwiazek i uczucia są dla mnie ważniejsze niż jakaś tam fantazja seksualna. I partner mnie kręci mimo, że jest jednej płci a nie obojga naraz
                            Może spróbuj przekonać się do stóp partnerki? Zrobić.ladny pedicure i ułożyć je w sposób, jaki Ci się podoba?

                            Sent from my FP4 using Tapatalk

                            Komentarz

                            • Katerina_00
                              Zakorzenienie
                              • 2011-02
                              • 5200

                              #15
                              Dot.: Czy to zdrada? Prostytutka

                              Na instagramie jest od zatrzęsienia zdjęć stop czy filmików, myślisz że patrzenie na zdjęcia by Ci wystarczyło?
                              Podobno laski trzepią niezła kasę na sprzedaży zdjęć czy filmików stóp, taki mały biznes zwłaszcza jak masz zadbane stopki

                              Komentarz

                              Przetwarzanie...