Koleżanka ze studiów

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • Lordsith
    Przyczajenie
    • 2016-01
    • 7

    #1

    Koleżanka ze studiów

    Hejka. Zainteresowała mnie dziewczyna z grupy ze studiów - na początku zwykły kontakt, poznawanie, sporadycznie i nie czułem żadnego zainteresowania nią ani nic na to nie wskazywało (jest bardzo ładna) bo miałem inne panny w głowie, inne relacje. Teraz mamy juz styczeń i nieco się zblizylismy jeżeli chodzi o relacje. Podstawą jest ze świetnie się dogadujemy, żartujemy, śmiejemy, nadajemy na tych samych falach, mamy wspólne zainteresowania itd. Co do jej zachowania. Bardzo cieszy się na mój widok, gdy mnie widzi na mieście od razu uśmiech na twarzy. Ostatnio czestowala mnie tym co miała i razem zjedliśmy. Często się droczymy, dotyka mnie w żartach, czasami wchodzimy na tematy erotyczne tez w żartach i jest rozbawiona do łez.



    Jednak nie jestem przekonany czy robienie czegoś w tym kierunku to dobra myśl. Może po prostu jest miła? Jak wiemy nie najlepszym pomysłem jest próbowanie czegoś z kimś ze swojej grupy/klasy. Ponadto ja mam sporo koleżanek, lubie nowe znajomości, ona ma także swoich znajomych płci męskiej. Nasz kontakt póki co ogranicza się jedynie do uczelni/miasta. Bywa tak ze czasami na nic się zapowiada a po czasie czuje się z kimś połączenie
  • Coco97
    Raczkowanie
    • 2015-12
    • 399

    #2
    Dot.: Koleżanka ze studiów

    Nie zaszkodzi spróbować, a wg. mnie jest Tobą zainteresowana. I nie uważam, żeby bycie razem w klasie czy na roku źle rokowało na związek. Wręcz przeciwnie - wiele długoletnich związków utworzyło się w taki sposób.
    "(...)Wierzę, że śmiech jest najlepszym sposobem na spalanie kalorii. Wierzę w całowanie, dużo całowania. Wierzę w bycie silnym, gdy wszystko wydaje się być nie tak. Wierzę, że szczęśliwe dziewczyny to najpiękniejsze dziewczyny. Wierzę, że jutro jest kolejny dzień i wierzę w cuda".
    -Audrey Hepburn

    Komentarz

    • largissimo
      Raczkowanie
      • 2013-01
      • 211

      #3
      Dot.: Koleżanka ze studiów

      Tylko potrzebne są zdecydowane ruchy z Twojej strony. Ukazywanie jakiegoś zainteresowanie nowo poznanej osobie na początku wystarczy, ale w Twojej sytuacji będzie to odebrane jako pogłębienie relacji kumplowskich.

      Komentarz

      • kosmitkaja
        Przyczajenie
        • 2016-01
        • 13

        #4
        Dot.: Koleżanka ze studiów

        Zaproś ją do kina.
        Ostatnio edytowane przez Trzepotka; 2016-03-24, 08:55. Powód: Link.

        Komentarz

        • AgaGiraffe
          Rozeznanie
          • 2008-05
          • 520

          #5
          Dot.: Koleżanka ze studiów

          Pierwotnie opublikowany przez largissimo
          Tylko potrzebne są zdecydowane ruchy z Twojej strony. Ukazywanie jakiegoś zainteresowanie nowo poznanej osobie na początku wystarczy, ale w Twojej sytuacji będzie to odebrane jako pogłębienie relacji kumplowskich.
          dokładnie, zgadzam się.

          Z tego co opisujesz, wygląda na to, że też jest Tobą zainteresowana tak więc najlepiej konkret - zaproszenie ją gdzieś bezpośrednio po zajęciach, najlepiej po fajnej rozmowie (zresztą po co ja Ci to piszę - sam na pewno wyczujesz moment ).

          Powodzenia, czekam na rozwój sytuacji
          69-68-67-66-65-64-63-62-61-60-59-58-57-56-55-54

          Komentarz

          • KociaAmbiwalencja
            Rozeznanie
            • 2015-07
            • 560

            #6
            Dot.: Koleżanka ze studiów

            Na studiach nie. W klasie nie. W pracy nie. Na ulicy to zbok. W klubie podrywacz. To gdzie tego męża znaleźć???

            Zaproś ją do kina ;D

            Komentarz

            • AgaGiraffe
              Rozeznanie
              • 2008-05
              • 520

              #7
              Dot.: Koleżanka ze studiów

              Moim zdaniem, najlepszym pomysłem byłoby takie może na początek mniej jednoznaczne i mniej zobowiązujące wyjście z typu tych na "jedno piwo", a w trakcie takiego neutralnego spotkania wyczujesz jak się rozwinie sytuacja i jakie są sygnały z jej strony
              69-68-67-66-65-64-63-62-61-60-59-58-57-56-55-54

              Komentarz

              • Charlottttte
                Raczkowanie
                • 2015-07
                • 53

                #8
                Dot.: Koleżanka ze studiów

                Pierwotnie opublikowany przez KociaAmbiwalencja
                Na studiach nie. W klasie nie. W pracy nie. Na ulicy to zbok. W klubie podrywacz. To gdzie tego męża znaleźć???

                Zaproś ją do kina ;D
                haha coś w tym jest do kina może nie, bo podczas seansu nie można rozmawiać i nie wiadomo co zrobić z rękoma - niezręcznie się robi ale może gdzieś indziej, żeby odczuła, że to randka
                starajcie się cieszyć każdą chwilą

                Komentarz

                • Joka_Q
                  Raczkowanie
                  • 2015-08
                  • 137

                  #9
                  Dot.: Koleżanka ze studiów

                  Wydaje mi się, że z tego co widzę, to dużo par poznaje się na studiach i sa trwałe związki, wiec warto spróbować
                  Siedzę na brzegu świata
                  Macham nogami
                  I myślę, że dalej nic nie ma
                  Wszystko za nami

                  Komentarz

                  • Lordsith
                    Przyczajenie
                    • 2016-01
                    • 7

                    #10
                    Dot.: Koleżanka ze studiów

                    Jedyne czego się obawiam to tego, że w razie niepowodzenia będziemy musieli potem dzień w dzień się widywać i będzie niezręcznie.

                    Na powodzenie u kobiet nie narzekam, jestem dosyć pewny siebie w tych sprawach ale nigdy nie próbowałem z dziewczyną ze swojej "grupy" i tak jakoś dziwnie no. Kiedyś nawet żartowałem jak wracaliśmy razem, że jadę z nią to powiedziała, że mnie poczęstuje obiadem Jednak nie można jednoznacznie powiedzieć czy to całe jej zachowanie to zainteresowanie czy po prostu miłe nastawienie.

                    Wiecie co jest najgorsze, że mam mnóstwo koleżanek ale człowiek i tak najczęściej zainteresuje się akurat tą która nie jest zainteresowana, tak wynika z moich obserwacji i doświadczeń. Ja póki co podchodzę kompletnie na luzie, nie stresuję się przy niej itd. Tak czy siak dalsza debata nic tu nie da, będę musiał spróbować i dam znać jak pójdzie dalej.

                    Komentarz

                    • AgaGiraffe
                      Rozeznanie
                      • 2008-05
                      • 520

                      #11
                      Dot.: Koleżanka ze studiów

                      Pierwotnie opublikowany przez Lordsith
                      .
                      Wiecie co jest najgorsze, że mam mnóstwo koleżanek ale człowiek i tak najczęściej zainteresuje się akurat tą która nie jest zainteresowana, tak wynika z moich obserwacji i doświadczeń. Ja póki co podchodzę kompletnie na luzie, nie stresuję się przy niej itd. Tak czy siak dalsza debata nic tu nie da, będę musiał spróbować i dam znać jak pójdzie dalej.
                      Pogrubione - mam dokładnie tak samo z płcią przeciwną tyle kumpli, często ktoś się zainteresuje ale z mojej strony nic więcej. A jak już ktoś naprawdę mi się spodoba, to najczęściej nic z tego...

                      Tak czy inaczej, liczę, że złamiesz w końcu tę regułę trzymam kciuki!
                      69-68-67-66-65-64-63-62-61-60-59-58-57-56-55-54

                      Komentarz

                      • MissChievousTess
                        Zakorzenienie
                        • 2012-04
                        • 12327

                        #12
                        Dot.: Koleżanka ze studiów

                        Próbuj gdzieś ją wyciągnąć. Randka niby nie-randka może pomóc wybadać grunt. Chyba jest zainteresowana. Jeśli nadajecie na tych samych falach to możliwe, że coś mogłoby z tego być.
                        Zaproś ją gdzieś gdzie będziecie sam na sam i gdzie da się pogadać- jakaś kawiarnia, wystawa, może kino w którym można też posiedzieć w kawiarni np. przed seansem albo po nim.

                        ---------- Dopisano o 19:21 ---------- Poprzedni post napisano o 19:20 ----------

                        Kto nie ryzykuje, ten nie ma. Pewnie, że jest ryzyko, że nie wyjdzie i trzeba będzie się widywać. Ale jest też ryzyko, że zostaniecie parą i dzięki uczelni będziecie widywać się częściej niż np. pary zmuszone do pozostawania w związku na odległość.
                        Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę:
                        https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894

                        Komentarz

                        • Lordsith
                          Przyczajenie
                          • 2016-01
                          • 7

                          #13
                          Dot.: Koleżanka ze studiów

                          Nieźle. Postanowiłem spróbować odważniej. Dziewczyna okazuje duże zainteresowanie moją osobą, zawsze siada obok (bardzo blisko,zawsze się stykamy) chyba że jest przyjaciółka, na zajęciach się rozglądam, patrzę na nią a ona ma wzrok skierowany na mnie, ale szybko się odwróciła. Co więcej ostatnio sobie robi żarty i zachowuje się jakbyśmy byli razem i sporo śmiechu z tego jest. Nasza znajomość zeszła także na bardziej prywatne tematy. Jest to coś między nami. Jak myślicie, chodzić z nią po kawiarniach czy zaprosić do siebie od razu, mieszkamy blisko dosyc, moglibyśmy spokojnie pogadać.

                          Komentarz

                          • AgaGiraffe
                            Rozeznanie
                            • 2008-05
                            • 520

                            #14
                            Dot.: Koleżanka ze studiów

                            Pierwotnie opublikowany przez Lordsith
                            Nieźle. Postanowiłem spróbować odważniej. Dziewczyna okazuje duże zainteresowanie moją osobą, zawsze siada obok (bardzo blisko,zawsze się stykamy) chyba że jest przyjaciółka, na zajęciach się rozglądam, patrzę na nią a ona ma wzrok skierowany na mnie, ale szybko się odwróciła. Co więcej ostatnio sobie robi żarty i zachowuje się jakbyśmy byli razem i sporo śmiechu z tego jest. Nasza znajomość zeszła także na bardziej prywatne tematy. Jest to coś między nami. Jak myślicie, chodzić z nią po kawiarniach czy zaprosić do siebie od razu, mieszkamy blisko dosyc, moglibyśmy spokojnie pogadać.
                            Super!!!
                            Ja bym była raczej za wypadem gdzieś poza mieszkaniem, jeszcze bez zapraszania do siebie.
                            69-68-67-66-65-64-63-62-61-60-59-58-57-56-55-54

                            Komentarz

                            Przetwarzanie...