Farbowanie henną- część V

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • katerine23
    Przyczajenie
    • 2023-03
    • 2

    #31
    Dot.: Henna czy farba chemiczna?

    Po samej hennie - niekoniecznie, co innego indygo - dodatek dodawany do henny w gotowych mieszankach.

    Komentarz

    • khloe
      Strzelaj lub emigruj!
      • 2008-11
      • 27418

      #32
      Dot.: Henna czy farba chemiczna?

      Pierwotnie opublikowany przez MimiMoore
      Jeśli chodzi o zmianę koloru włosów, to zdecydowanie polecam farby chemiczne. Henna jest bardzo dobra, jeśli chcesz uzyskać naturalny odcień włosów, ale nie musisz się nią ograniczać, jeśli chcesz uzyskać bardziej intensywny kolor. Pamiętaj, że farby chemiczne możesz stosować z większym bezpieczeństwem i są one zdecydowanie mniej ryzykowne dla Twoich włosów. Przed użyciem farby dokładnie przeczytaj jej instrukcje, ponieważ istnieje wiele różnych rodzajów farb, a każda z nich ma odmienny sposób użycia i może nieść za sobą różne konsekwencje. Możesz też spróbować użyć środków do pielęgnacji włosów, które pomogą Ci uzyskać pożądany kolor, a jednocześnie zminimalizują szkody spowodowane farbowaniem.
      Dawno nie czytałam takich bzdur [emoji23]

      Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

      Przejechane na rowerze w 2019: 2 762
      km



      mój INSTA
      (napisz pw kim jesteś wizażanko

      Komentarz

      • kaledonia
        zielony stworek
        • 2006-01
        • 16760

        #33
        Dot.: Farbowanie henną- część V

        Już kolejny raz mieszam hennę Venity z amlą i daje naprawdę fajne efekty, zdecydowanie widać czerwone tony
        20 lat z Wizażem


        Moda przemija, styl pozostaje

        Jestem
        tutaj

        Komentarz

        • Chikorita
          Przyczajenie
          • 2013-03
          • 8

          #34
          Dot.: Farbowanie henną- część V

          Doradźcie mi proszę. Farbowałam henna włosy a dokładnie odrosty dwuetapowo, najpierw henna z amla marki sattva zalana wodą o temp. 80 zostawiona na całą noc. Trzymałam 3h wyszedł kolor jasno rudy. Po zmyciu zrobiłam czarna hennę sattva z dodatkiem 1,5 łyżki katamu od razu nałożyłam na włosy. Hennę zalałam wodą o temp. 50 stopni. Do każdej henny dodałam wodę destylowaną. 2 tygodnie temu robiłam maskę chelatującą a przed nałożeniem pierwszej henny umyłam włosy kilka razy szamponem Timotei oczyszczającym z wyciągiem z zielonej herbaty. Od razu po pierwszej hennie bazowej nałożyłam drugą (czarną z katem). Po drugim farbowaniu kolor nie złapał na czarno i mam prześwity rudo-brazowego koloru. Włosy podzieliłam na 6 części i wmasywałam dokładnie hennę. Czy prześwity mogły się pojawić przez źle nałożoną hennę? Wydawało mi się że henna pokryła wszystkie włosy i nakładałam ją bardziej dokładniej niż hennę bazową. Co może być przyczyną prześwitów?

          Komentarz

          • kaledonia
            zielony stworek
            • 2006-01
            • 16760

            #35
            Dot.: Farbowanie henną- część V

            Pierwotnie opublikowany przez Chikorita
            Doradźcie mi proszę. Farbowałam henna włosy a dokładnie odrosty dwuetapowo, najpierw henna z amla marki sattva zalana wodą o temp. 80 zostawiona na całą noc. Trzymałam 3h wyszedł kolor jasno rudy. Po zmyciu zrobiłam czarna hennę sattva z dodatkiem 1,5 łyżki katamu od razu nałożyłam na włosy. Hennę zalałam wodą o temp. 50 stopni. Do każdej henny dodałam wodę destylowaną. 2 tygodnie temu robiłam maskę chelatującą a przed nałożeniem pierwszej henny umyłam włosy kilka razy szamponem Timotei oczyszczającym z wyciągiem z zielonej herbaty. Od razu po pierwszej hennie bazowej nałożyłam drugą (czarną z katem). Po drugim farbowaniu kolor nie złapał na czarno i mam prześwity rudo-brazowego koloru. Włosy podzieliłam na 6 części i wmasywałam dokładnie hennę. Czy prześwity mogły się pojawić przez źle nałożoną hennę? Wydawało mi się że henna pokryła wszystkie włosy i nakładałam ją bardziej dokładniej niż hennę bazową. Co może być przyczyną prześwitów?
            Ten szampon zawiera silikony.
            A nie zbyt szybko nakładasz tą drugą warstwę ?
            20 lat z Wizażem


            Moda przemija, styl pozostaje

            Jestem
            tutaj

            Komentarz

            • Chikorita
              Przyczajenie
              • 2013-03
              • 8

              #36
              Dot.: Farbowanie henną- część V

              Ten szampon zawiera silikony.

              A nie zbyt szybko nakładasz tą drugą warstwę ?



              Odczekalam 1,5 h po zmyciu i nałożyłam kolejną warstwę. Może rzeczywiście za wcześnie i następnym razem spróbuję nałożyć następnego dnia.

              Kiedyś używałam tego szamponu do farbowania jasnego brązu i nigdy nie było problemów.

              Komentarz

              • Australija
                Raczkowanie
                • 2010-06
                • 195

                #37
                Dot.: Farbowanie henną- część V

                Dziewczyny, od lat farbuję moje włosy o kolorze "mysim" farbami l'oreal, na ciemny brąz.

                Teraz chciałabym kupić sobie hennę KHADI, ale zastanawiam się który kolor będzie lepszy, czarny, czy ciemny brąz? Na stronie internetowej Khadi są zdjęcia klientek, ale foty są słabej jakości, i ten ciemny brąz na niektórych zdjęciach wygląda jak ciemny blond.

                I czy to się zmyje? Jeśli pofarbuję włosy kolorem czarnym khadi, i okaże się za ciemny, to czy to się zmyje?

                A może macie jakieś wiarygodne foty jak te dwa kolory w rzeczywistości wyglądają?

                Załączam zdjęcie moich włosów, widzicie jakie mam jasne odrosty...
                Załączone pliki

                Komentarz

                • kaledonia
                  zielony stworek
                  • 2006-01
                  • 16760

                  #38
                  Dot.: Farbowanie henną- część V

                  Pierwotnie opublikowany przez Australija
                  Dziewczyny, od lat farbuję moje włosy o kolorze "mysim" farbami l'oreal, na ciemny brąz.

                  Teraz chciałabym kupić sobie hennę KHADI, ale zastanawiam się który kolor będzie lepszy, czarny, czy ciemny brąz? Na stronie internetowej Khadi są zdjęcia klientek, ale foty są słabej jakości, i ten ciemny brąz na niektórych zdjęciach wygląda jak ciemny blond.

                  I czy to się zmyje? Jeśli pofarbuję włosy kolorem czarnym khadi, i okaże się za ciemny, to czy to się zmyje?

                  A może macie jakieś wiarygodne foty jak te dwa kolory w rzeczywistości wyglądają?

                  Załączam zdjęcie moich włosów, widzicie jakie mam jasne odrosty...
                  Nie, bo prawdziwa henna to trwała farb do włosów.

                  Ja bym nie ryzykowała mieszanek ( bo sama popełniłam ten błąd) i zafarbowała henną jednoskładnikową, bez indygo.
                  Jeśli już mocno chcesz Khadi to ta

                  Choć z racji składu można też nawet tą z drogerii ( sama używałam Venitę i polecam )

                  Nie, nie wychodzi na włosach czerwona
                  20 lat z Wizażem


                  Moda przemija, styl pozostaje

                  Jestem
                  tutaj

                  Komentarz

                  • Australija
                    Raczkowanie
                    • 2010-06
                    • 195

                    #39
                    Dot.: Farbowanie henną- część V

                    Pierwotnie opublikowany przez kaledonia
                    Nie, bo prawdziwa henna to trwała farb do włosów.

                    Ja bym nie ryzykowała mieszanek ( bo sama popełniłam ten błąd) i zafarbowała henną jednoskładnikową, bez indygo.
                    Jeśli już mocno chcesz Khadi to ta

                    Choć z racji składu można też nawet tą z drogerii ( sama używałam Venitę i polecam )

                    Nie, nie wychodzi na włosach czerwona
                    Nie rozumiem, dlaczego powinnam zafarbować henną rudą? Ja potrzebuję zafarbować odrosty na ciemny brąz . Rudy mi wyjdzie rudy, bo mam jasne odrosty.

                    Komentarz

                    • kaledonia
                      zielony stworek
                      • 2006-01
                      • 16760

                      #40
                      Dot.: Farbowanie henną- część V

                      Pierwotnie opublikowany przez Australija
                      Nie rozumiem, dlaczego powinnam zafarbować henną rudą? Ja potrzebuję zafarbować odrosty na ciemny brąz . Rudy mi wyjdzie rudy, bo mam jasne odrosty.
                      Ja mam siwe odrosty i mi nie farbuje na rudo.
                      Czerwona to tylko nazwa. Ona włosów na czerwono nie farbuje. Mam brązowy.
                      Naturalnie miałam brązowe, kasztanowe włosy, od wielu lat siwe i tą siwiznę farbuję na brązowo czerwoną henną.
                      20 lat z Wizażem


                      Moda przemija, styl pozostaje

                      Jestem
                      tutaj

                      Komentarz

                      • joaa12
                        Rozeznanie
                        • 2006-01
                        • 766

                        #41
                        Dot.: Farbowanie henną- część V

                        Witam. Ja zafarbowałam ostatnio farbą Khadi (chyba orzechowy brąz) i mam siwe które zafarbowały na jaśniejszy, taki ciemny blond. I czy ja teraz mam użyć drugi raz tej farby żeby mi zafarbowało moje siwe ciemniej? Wczesniej kilka tygodni użyłam jasny brąz ale ona mi zafarbowała moje siwe na rudy.

                        Komentarz

                        • kaledonia
                          zielony stworek
                          • 2006-01
                          • 16760

                          #42
                          Dot.: Farbowanie henną- część V

                          Pierwotnie opublikowany przez joaa12
                          Witam. Ja zafarbowałam ostatnio farbą Khadi (chyba orzechowy brąz) i mam siwe które zafarbowały na jaśniejszy, taki ciemny blond. I czy ja teraz mam użyć drugi raz tej farby żeby mi zafarbowało moje siwe ciemniej? Wczesniej kilka tygodni użyłam jasny brąz ale ona mi zafarbowała moje siwe na rudy.
                          Wątpię. Henna sprawdza się na naturalnych brązach i siwych włosach brunetek.
                          20 lat z Wizażem


                          Moda przemija, styl pozostaje

                          Jestem
                          tutaj

                          Komentarz

                          • lexmax
                            Raczkowanie
                            • 2006-02
                            • 46

                            #43
                            Dot.: Farbowanie henną- część V

                            Jak sobie radzicie z ciemnieniem lub nadbudowaniem henny? Lub jak unikacie tego? Farbuje henna od kilku lat. Moje naturalne to jasny szatyn z przewagą siwych. Od zawsze mieszanke robię z naparem z rumianku. Od dawna nakładam błotko tylko na same odrosty, bo zależy mi na jasnym, miedzianym kolorze. Na początku samą henną, ale od ok. 1,5 roku mieszanką ok. 60% henny do 40 % cassii i odrobiną rubii. Mimo to henna mi się nadbudowuje i ciemnieje. Na plus, ze nie mam odcięć koloru, tylko stopniowe przejście (lub wymieszane pasemka) z jasnorudego w średnio rudy do kasztanowego z niektórymi pasami od spodu, które wyglądają na lekko bordowe Jednak nie o taki efekt mi chodzi. Rozważam, żeby rozjaśnić trochę całość ruda farbą 7.43 z woda 6
                            %, ale potem chciałbym, żeby nie ciemniały ponownie.

                            Komentarz

                            • yolca
                              Raczkowanie
                              • 2006-02
                              • 286

                              #44
                              Dot.: Farbowanie henną- część V

                              Czaję się żeby znowu zacząć hennować włosy. I w sumie czekam aż paczka z przesyłką dojdzie
                              Zastanawiam się tylko nad pielęgnacją później. Czego używacie, chodzi mi o odżywki, olejki, może coś jeszcze

                              Komentarz

                              • yolca
                                Raczkowanie
                                • 2006-02
                                • 286

                                #45
                                Dot.: Farbowanie henną- część V

                                To się pochwalę kupiłam hennę Khadi ash brown, swoje mam ciemne i chciałam zrobić odrost, a zwłaszcza siwki.
                                Wczoraj to robiłam, zalałam wodą, wymieszałam, odstawiłam i jak trochę przestygło nałożyłam. Trzymałam 3 godziny.
                                Po spłukaniu było tak sobie, bo odrost z siwego zrobił się złoty
                                Więc plan ułożyłam, że jak umyje to nałożę farbę jak zwykle, ale wieczorem spojrzałam, odrostu prawie nie ma. No więc odczekam jeszcze 24 godziny i powinno być git

                                No i jeszcze dzisiaj nałożę ten olejek z khaki color care, on podobno chroni kolor, nawet lekko przyciemnia, i jutro zmyję
                                Ostatnio edytowane przez yolca; 2024-05-23, 12:45.

                                Komentarz

                                • Sidhe82
                                  Przyczajenie
                                  • 2022-05
                                  • 16

                                  #46
                                  Dot.: Farbowanie henną- część V

                                  Hej, jak zneutralizować ciepłe tony henny bez uzycia indygo?
                                  Ostatnio edytowane przez Sidhe82; 2024-05-31, 12:36.

                                  Komentarz

                                  • fluffball
                                    Przyczajenie
                                    • 2024-12
                                    • 6

                                    #47
                                    Dot.: Farbowanie henną- część V

                                    Mój pierwszy post na tym forum, yay!

                                    Pomocy: Rok temu październik/listopad 2023 r. pofarbowałam moje naturalne, średnio długie, średnioporowate naturalne ciemnoblond włosy czarną henną Khadi, a żeby efekt się utrzymał zrobiłam to dwa razy w ciągu miesiąca (tak, tak - nie robi się tak, ale co tam). Przez rok nie robiłam nic, odżywki jak najbardziej naturalne, wcierka z imbirem Anwen, Garnier Fructis, szampony i odżywki ziołowe Joanny, szczotka do masażu i usuwania martwego naskórka, odżywka Garnier Fructis o zapachu jabłka bez spłukiwania (cudnie pachnie), wcieranie odżywki Anwen szczotką tangle teezer, włosy w stanie zadowalającym jak na 40 latkę, która od 16 roku życia eksperymentuje z koloryzacją.

                                    Po roku, gdy moje włosy odzykały mniej więcej swój kolor i zrobiły się ładne, powiedzmy że zdrowe, postanowiłam zrobić sobie w domu "money piece", czyli białe pasemka z przodu, ale bardziej "chunky" jak Daphe Guinness. No i wszystko super. 4 zabiegi w ciągu 5 dni, najpierw MyHair My Colour, a ponieważ to nie był zadowalający efekt, to Joanna Ultra Color Rozjaśniacz do włosów do 9tonów. Do tego mam niebieski szampon Joanny i ciemnogranatową maskę Joanny do włosów blond.

                                    No i byłoby okej, wiem, że uzyskanie białych włosów to jest niemal cud przy pierwszym podejściu, ale... No właśnie. Nie wiem dlaczego załącznik ładuje się poziomo a nie pionow, ale nie w tym rzecz.
                                    Ta część włosów, która nie była rok temu pokryta henna - spoko.
                                    Ale te część, która była jest... niebieska nie wiadomo, czy się śmiać czy płakać, nie?

                                    I co teraz? Czy jestem skazana na trzykolorowe włosy, aż niebieski nie urośnie na tyle, że go utnę, czy może uciać włosy od razy i usunąć niebieskie końce? A może da się to naprawić?

                                    Nie sądziłam, że po roku henna będzie tak trzymać, że nie puści przy wybielaniu włosów.
                                    Załączone pliki
                                    Ostatnio edytowane przez fluffball; 2024-12-13, 07:43.

                                    Komentarz

                                    • NikolaSur
                                      Przyczajenie
                                      • 2025-06
                                      • 6

                                      #48
                                      Dot.: Farbowanie henną- część V

                                      Co do tej henny i indygo — faktycznie, sama henna to głównie czerwony pigment i nie da się nią uzyskać ciemnego brązu czy czerni bez dodatków. Indygo jest właśnie tym składnikiem, który pozwala na uzyskanie ciemniejszych tonów, czasem nawet prawie czerni, ale tylko jeśli jest w odpowiednich proporcjach i dobrze wymieszane z henną.

                                      W mieszankach gotowych często znajdziesz właśnie oba te składniki, a ich stosunek decyduje o efekcie końcowym. To, co warto mieć na uwadze, to jakość indygo, bo czasem dodają jakieś tańsze zamienniki, które nie działają tak dobrze albo kolor szybko się wypłukuje.

                                      Jeśli ktoś chce zafarbować siwe włosy na ciemno, polecam unikać samej henny i szukać właśnie mieszanki z indygo lub oddzielnie nakładać najpierw hennę, a potem indygo (tzw. dwustopniowe farbowanie). To daje trwały efekt, ale wymaga cierpliwości i doświadczenia.

                                      A co do nakładania dwóch warstw henny szybko po sobie – faktycznie, lepiej dać czas na „utlenienie” się pierwszej warstwy, przynajmniej kilka godzin lub nawet dzień, bo wtedy kolor się utrwala i druga warstwa ładniej pokrywa włosy.
                                      Dzięki temu unikniemy prześwitów i nierównego koloryzowania.

                                      Komentarz

                                      • kaledonia
                                        zielony stworek
                                        • 2006-01
                                        • 16760

                                        #49
                                        Pierwotnie opublikowany przez NikolaSur
                                        Dot.: Farbowanie henną- część V

                                        Co do tej henny i indygo — faktycznie, sama henna to głównie czerwony pigment i nie da się nią uzyskać ciemnego brązu czy czerni bez dodatków. Indygo jest właśnie tym składnikiem, który pozwala na uzyskanie ciemniejszych tonów, czasem nawet prawie czerni, ale tylko jeśli jest w odpowiednich proporcjach i dobrze wymieszane z henną.

                                        W mieszankach gotowych często znajdziesz właśnie oba te składniki, a ich stosunek decyduje o efekcie końcowym. To, co warto mieć na uwadze, to jakość indygo, bo czasem dodają jakieś tańsze zamienniki, które nie działają tak dobrze albo kolor szybko się wypłukuje.

                                        Jeśli ktoś chce zafarbować siwe włosy na ciemno, polecam unikać samej henny i szukać właśnie mieszanki z indygo lub oddzielnie nakładać najpierw hennę, a potem indygo (tzw. dwustopniowe farbowanie). To daje trwały efekt, ale wymaga cierpliwości i doświadczenia.

                                        A co do nakładania dwóch warstw henny szybko po sobie – faktycznie, lepiej dać czas na „utlenienie” się pierwszej warstwy, przynajmniej kilka godzin lub nawet dzień, bo wtedy kolor się utrwala i druga warstwa ładniej pokrywa włosy.
                                        Dzięki temu unikniemy prześwitów i nierównego koloryzowania.
                                        Indygo może uczulać.
                                        Ciemny kolor można też otrzymać stosując inne zioła.
                                        Prawdziwa henna się nie wypłukuje. ( dlatego ja farbuję odrosty )

                                        Nie polecam gotowych mieszanek z indygo, tylko czystą 1 składnikową henną Lawsonia inermis.
                                        20 lat z Wizażem


                                        Moda przemija, styl pozostaje

                                        Jestem
                                        tutaj

                                        Komentarz

                                        Przetwarzanie...