Psikadła?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • Volyova
    Rozeznanie
    • 2010-07
    • 613

    #1

    Psikadła?

    Chciałabym bym Was zapytać o psikadła/mgiełki. Zastanawia mnie jak ich używacie:
    - jako reanimacja po nocy?
    - w ciągu dnia - poprawia Wam skręt? czy tak pro-zdrowotnie (psikadła proteinowe)?
    - po spryskaniu dotykacie włosów, ugniatacie? czy są tylko lekko zwilżone i zostawiacie aż sobie same wyschną?

    Jakie jest Wasze psikadłowe KWC?

    ---------- Dopisano o 16:48 ---------- Poprzedni post napisano o 16:44 ----------
    Skąd te pytania - Próbowałam parę razy wykonać sobie psikadło i jakoś zawsze poległam. Albo nie było efektu, albo wzmagał się puch.
    Pewnie coś robię nie tak stąd moje pytanie o Wasze doświadczenia.
    Ostatnio edytowane przez Volyova; 2010-09-19, 15:49.
    zakręcona od: 2010-07-30
    Moje włosy

    Dumna fala (klik)


    Zakręcone lektury obowiązkowe, uzupełniające i filmiki instruktażowe -> blog
    Bryk dla zabieganych > Za dużo informacji, nie wiem od czego zacząc
  • wrily_curly
    Rozeznanie
    • 2010-07
    • 645

    #2
    Dot.: Psikadła?

    Ja nie mam dużego doświadczenia z psikadłami. Miałam mypę aloesową, używałam jej do zwilżenia włosów przed poprawą stylizacji, popsikałam, ugniatałam z żelem czy czymś innym. Spray liliputz u mnie się nie sprawdził, o ile mypa rozpyla przyjemną mgiełkę tak ten daje zbyt zwarty i mocny psik. Wczoraj za to do 50 ml wody dorzuciłam z 10 kropel keratyny i 5 pantenolu, mam butelkę z atomizerem po jakimś hydrolacie rumiankowym, popsikałam mokre zaspineczkowane włosy i nie ugniatałam już, rano za to pougniatałam trochę i super ale moje włosy mają dość dużą tolerancję, może Twoje są bardziej kapryśne.

    Komentarz

    • Sesja
      Zakorzenienie
      • 2008-06
      • 3974

      #3
      Dot.: Psikadła?

      tez z checia sie dowiem
      Życie jest zmianą. Jeśli przestaniesz się zmieniać, przestaniesz żyć.

      Komentarz

      • Volyova
        Rozeznanie
        • 2010-07
        • 613

        #4
        Dot.: Psikadła?

        Pierwotnie opublikowany przez wrily_curly
        Miałam mypę aloesową, używałam jej do zwilżenia włosów przed poprawą stylizacji
        Dzięki za odpowiedź!
        A Mypa aloesowa to odżywka? Jeżeli tak, to z czym ją rozrabiałaś?
        zakręcona od: 2010-07-30
        Moje włosy

        Dumna fala (klik)


        Zakręcone lektury obowiązkowe, uzupełniające i filmiki instruktażowe -> blog
        Bryk dla zabieganych > Za dużo informacji, nie wiem od czego zacząc

        Komentarz

        • wrily_curly
          Rozeznanie
          • 2010-07
          • 645

          #5
          Dot.: Psikadła?

          nie, z aloesowej serii mypy jest taka leave-in conditioner czyli takie gotowe psikadło ma fajną butelkę, ładnie rozpyla a nie leje więc potem pojemnik się przydaje na własne mikstury

          ---------- Dopisano o 19:17 ---------- Poprzedni post napisano o 19:15 ----------

          http://www.wizaz.pl/kosmetyki/produk...plukiwania.htm

          Komentarz

          • Paulinka675
            Zakorzenienie
            • 2005-07
            • 4218

            #6
            Dot.: Psikadła?

            zarówno mypa aloesowa i liliputz mają w składzie alkohol, więc nadają się tylko do stosowania na skalp

            psikadeł używam jedynie po myciu przed nałożeniem odżywki b/s, w innych przypadkach się nie sprawdzają, oraz na skalp w celu eliminacji wypadania (woda brzozowa, pokrzywowa)

            polecam biovax latte i loton rosa-ale jako że oba mają w składzie humektanty o tej porze roku mogą powodować puszenie
            Ostatnio edytowane przez Paulinka675; 2010-09-19, 19:02.
            "Life is like a box of chocolates. You never know what you're gonna get."

            2014 3
            Anne Rice - Pandora

            włosomaniaczka 11.2009

            nic mnie bardziej nie drażni jak brak składów w KWC oraz na blogach kosmetycznych

            Komentarz

            • Volyova
              Rozeznanie
              • 2010-07
              • 613

              #7
              Dot.: Psikadła?

              Pierwotnie opublikowany przez Paulinka675
              polecam biovax latte i loton rosa-ale jako że oba mają w składzie humektanty o tej porze roku mogą powodować puszenie
              Czy chodzi o ten Biovax w KWC?
              A skoro zawiera humektanty, a obecnie punkt rosy jest w normie, to chyba właśnie można go stosować? Czy coś pomieszałam
              zakręcona od: 2010-07-30
              Moje włosy

              Dumna fala (klik)


              Zakręcone lektury obowiązkowe, uzupełniające i filmiki instruktażowe -> blog
              Bryk dla zabieganych > Za dużo informacji, nie wiem od czego zacząc

              Komentarz

              • Paulinka675
                Zakorzenienie
                • 2005-07
                • 4218

                #8
                Dot.: Psikadła?

                Pierwotnie opublikowany przez Volyova
                Czy chodzi o ten Biovax w KWC?
                A skoro zawiera humektanty, a obecnie punkt rosy jest w normie, to chyba właśnie można go stosować? Czy coś pomieszałam
                tak to ten
                możesz spróbować-ja nie ryzykuję i zostawiam go sobie na wiosnę
                "Life is like a box of chocolates. You never know what you're gonna get."

                2014 3
                Anne Rice - Pandora

                włosomaniaczka 11.2009

                nic mnie bardziej nie drażni jak brak składów w KWC oraz na blogach kosmetycznych

                Komentarz

                • Eloe77
                  MatkaPrzeoonaCurlitanek
                  • 2009-09
                  • 5611

                  #9
                  Dot.: Psikadła?

                  Psikadła

                  Próbowałam sporo, ale głownie własnoręcznie robionych.
                  Z zakupionych polecić mogę:
                  * Jantar odżywkę do włosów i skalpu przelaną do buteleczki ze spryskiwaczem.
                  * Balea Locken - Sprey do zakupienia w Dojczach. Zawiera wielkoczasteczkowe proteiny, do produktów cg też nie należy, ale zadanie spełnia.
                  Z własnoręcznie robionych (możliwe, że były jeszcze jakieś, ale na dziś nie pamiętam ):
                  * woda destylowana plus mleczko kokosowe - masakra
                  * woda destylowana plus sok z aloesu 1:1 - bez szczególnych uniesień
                  * woda destylowana plus różowy żel z Rossmanna 1:2 - tu było całkiem sympatycznie.
                  Wszystkie psikadła używam w ten sam sposób - spryskuję obficie (ale nie do zmoczenia) włosy od nasady do końców i harmonijkuję. Ugniatanie w tym przypadku się nie sprawdza.

                  Własnoręcznie robione (zwykle na odciśnięte rękami włosy przed nałożeniem odżywki b/s):
                  * z mleczkiem jedwabnym - bez szczególnych zachwytów
                  * z keratyną i elastyną - również nie widzę wielkich efektów działania, ale dziś nie użyłam i widzę, ze włosy nie są klapnięte przy skórze (a już miałam stosować omo)

                  Z moich doświadczeń wynika, ze psikadło sprawdza się u mnie jako odświeżacz skrętu. Jako reanimator musi być coś kremowo-żelowego.

                  Niestety, każdorazowe użycie psikadła sprawia, że moje włosy zaczynają się puszyć. Walczyłam już z tym, dodając do nich olejek jojoba lub herbaciany, ale nic to nie dało.
                  Tote este mizeriă in faţă de eternitate

                  Dziennik, FAQ, pigułka wiedzy i pielęgnacja - wszystko o kręconych naturalnie włosach!

                  MÓJ IDEAŁ

                  Komentarz

                  • Volyova
                    Rozeznanie
                    • 2010-07
                    • 613

                    #10
                    Dot.: Psikadła?

                    Pierwotnie opublikowany przez Eloe77
                    Wszystkie psikadła używam w ten sam sposób - spryskuję obficie (ale nie do zmoczenia) włosy od nasady do końców i harmonijkuję. Ugniatanie w tym przypadku się nie sprawdza.
                    To jeszcze dopytam - spryskujesz suche włosy, na przykład w połowie dnia? Czy wilgotne po myciu?

                    Pierwotnie opublikowany przez Eloe77
                    Niestety, każdorazowe użycie psikadła sprawia, że moje włosy zaczynają się puszyć.
                    No właśnie mam podobne obserwacje z tych kilku eksperymentów jakie wykonałam. Również raz próbowałam dodać olejku i skończyło się napuszonym oklapniętymi włosami
                    zakręcona od: 2010-07-30
                    Moje włosy

                    Dumna fala (klik)


                    Zakręcone lektury obowiązkowe, uzupełniające i filmiki instruktażowe -> blog
                    Bryk dla zabieganych > Za dużo informacji, nie wiem od czego zacząc

                    Komentarz

                    • Eloe77
                      MatkaPrzeoonaCurlitanek
                      • 2009-09
                      • 5611

                      #11
                      Dot.: Psikadła?

                      Pierwotnie opublikowany przez Volyova
                      To jeszcze dopytam - spryskujesz suche włosy, na przykład w połowie dnia? Czy wilgotne po myciu?
                      Raczej jako odświeżacze na suche w połowie dnia albo wtedy, gdy potrzebują.
                      Te na mokre po myciu raczej na nic się u mnie nie przydają.
                      Tote este mizeriă in faţă de eternitate

                      Dziennik, FAQ, pigułka wiedzy i pielęgnacja - wszystko o kręconych naturalnie włosach!

                      MÓJ IDEAŁ

                      Komentarz

                      • caskada
                        Zakorzenienie
                        • 2010-03
                        • 9110

                        #12
                        Dot.: Psikadła?

                        a ja sobie psikam olejkiem z migdalow przelalam go sobie w buteleczke z psikaczem i psikam wtedy kiedy potrzebuje nawilzenia lokow zazwyczaj na suche zeby nie zrobilo sie siano zwlaszcza przy tej pogodzie dzieki temu skret jest nawilzony i nie sianuje sie
                        dlugosc 74 /cel 80 cm
                        blond przyciemniony(7wn)

                        Komentarz

                        • Sylwia1900r
                          Wtajemniczenie
                          • 2010-08
                          • 2438

                          #13
                          Dot.: Psikadła?

                          Dużo sprayów przetestowałam, ponieważ są łatwe w użyciu i oszczędzają czas.
                          Te co używałam to:
                          -Bielenda Spray wichrzyciel 3 opakowania do tej pory - nawilża, naprawdę są puszystsze niż przed użyciem, łatwiej się rozczesują, nie przetłuszczają się zbyt szybko po nim.
                          -Ziaja Włos w płynie z olejem rycynowym do włosów farbowanych - włosy się po nim pięnie błyszczą.
                          -Marion do włosów farbowanych z jedwabiem dwufazowa - odżywia, wygładza, nie puszą się po niej, błyszczą, jak się przedawkuje to się szybciej przetłuszczają.
                          -Loton z Kaszmirem - jak dałam za mało to się nie chciały rozczesywać a jak za dużo to na drugi dzień rano były tłuste kluski, porażka całkowita, jedynie opakowanie ładne ale to nie wystarczy.
                          -Pantene Pro-V aqua light - dwufazowa ładnie wygląda, włosy nie przetłuszczają się szybko, dobrze rozczesują, są nawilżone, dobrze się układają podczas suszenia, błyszczą się.
                          - Farouk CHI Volume Booster, spray nadający puszystość - Pięknie Pachnie a zapach się utrzymuje nawet 2 dni, włosy są puszystsze ale ma jeden Duży Minus a mianowicie jest jak lakier do włosów bo utrwala włosy i je skleja, kiedys go przedawkowałam a na polu było wilgotne powietrze wyszłam do ludzi a brat zapytał się mnie kiedy myłam włosy bo wyglądają jak miesiąc nie myte , trzeba z nim uważać, jest bardzo wydajny, używam go czasem ale tylko dla zapachu.

                          Mój KWC to Seboradin Regenerujący - to typowa odżywka bez żadnych lakierów i niezbyt ładnie pachnie po spsikaniu ale zapach się po chwili ulatnia.
                          Jest przeznaczony do włosów zniszczonych, suchych, farbowanych, zawiera rzepę i olej rycynowy oraz wiele innych odżywczych składników.
                          Spryskuję nim włosy zaraz po myciu i osuszeniu ręcznikiem, przeczeszę włosy palcami dla lepszego rozprowadzenia i suszarka do dzieła a i można wziąć okrągłą szczotke i prostownicę.
                          Włosy po wysuszeniu są gładkie miękkie, lśniące i dobrze ułożone, odżywka ta utrzymuje też kolor włosów farbowanych, myślę że do loków też się będzie nadawała bo jest typowo odżywcza bez żadnych dodatkowych zaleceń co do włosów.
                          Po kilkukrotnym użyciu widać że naprawdę regeneruje włosy.
                          Producent pisze że jest odżywką naturalną.
                          Można ją zastosować jako wcierkę a wtedy pomaga zlikwidować łupież dzięki zawartości rzepy i wzmacnia nią włosy od skóry, Olej rycynowy nadaje połysk.

                          Wszystkie spraye używam po myciu na mokre włosy, dobrze się wtedy rozprowadzają.

                          Sama odżywek nie przygotowuję, kupuję te gotowe.

                          Komentarz

                          • insanecurls
                            Raczkowanie
                            • 2009-09
                            • 234

                            #14
                            Dot.: Psikadła?

                            moje psikadłowe cudo(jeszcze nie KWC) to woda+ aloes w proporcjach 50:50, mam też drugie takie ale z dodatkiem gliceryny roślinnej na deszcze/mżawki
                            Próbowałam też
                            -herbata z pokrzywy i szałwii + woda + panthenol itd też bardzo fajne
                            - ostatnio zrobiłam napar z korzenia prawoślazu+aloes+kwiat lipy+szałwia+zielona herbata - też bardzo fajne

                            Jednak żadne psikadło nie wystarcza jako tylko spryskać i gotowe, zawsze po nim muszę dać na włosy garniera karite wtedy są zdefiniowane wygładzone i bez puchu

                            Komentarz

                            • Sylwia1900r
                              Wtajemniczenie
                              • 2010-08
                              • 2438

                              #15
                              Dot.: Psikadła?

                              Pierwotnie opublikowany przez pracowita_76
                              Bardzo spodobało mi się to co piszecie o samodzielnie robionych psikadłach, nie wiedziałam że coś takiego można robic, z chęcią bym spróbowała tylko nie wiem czy będę potrafiła. Możecie mi powiedzieć gdzie kupujecie te składniki?
                              Ja składniki/półprodukty do Odżywek, kremów, błyszczyków itd... widziałam w:
                              Mazidła.com
                              EcoSpa.pl
                              i Zrób sobie krem
                              Nie wiem jakie dokładnie są końcówki tych sklepów com, pl czy jakieś inne, a mi najbardziej podoba się EcoSpa, ale trzeba przejrzeć więcej bo nie w każdym znajdziemy wszystko to co chcemy.

                              Komentarz

                              • i_lonka
                                Raczkowanie
                                • 2010-04
                                • 331

                                #16
                                Dot.: Psikadła?

                                Pierwotnie opublikowany przez insanecurls
                                moje psikadłowe cudo(jeszcze nie KWC) to woda+ aloes w proporcjach 50:50, mam też drugie takie ale z dodatkiem gliceryny roślinnej na deszcze/mżawki
                                Próbowałam też
                                -herbata z pokrzywy i szałwii + woda + panthenol itd też bardzo fajne
                                - ostatnio zrobiłam napar z korzenia prawoślazu+aloes+kwiat lipy+szałwia+zielona herbata - też bardzo fajne

                                Jednak żadne psikadło nie wystarcza jako tylko spryskać i gotowe, zawsze po nim muszę dać na włosy garniera karite wtedy są zdefiniowane wygładzone i bez puchu
                                Zainteresowały mnie Twoje psikadła z ziołami, możesz mi napisać, jak je robisz, jaką mają trwałość, gdzie je przechowujesz i jak działają one na włosy? Będę bardzo wdzięczna.

                                7.07.10
                                - CG
                                14.07.10 - bez prostowania
                                13.09.10 - pokrzywa


                                Komentarz

                                • kathy579
                                  Zakorzenienie
                                  • 2009-04
                                  • 3884

                                  #17
                                  Dot.: Psikadła?

                                  Farouk Keratin Mist - do odświeżenia na 1,2,3 dzień po myciu - głowa do dołu i formuje loki - niedługo wypróbuję siemię lniane - muszę tylko kupic.
                                  H A I R


                                  ...and I will wear him
                                  In my heart's core, ay, in my heart of heart
                                  As i do thee...





                                  Rudy Blog...szybka pomoc fryzjerska

                                  Komentarz

                                  • *Basia*
                                    Mod-nieynka
                                    • 2005-05
                                    • 3195

                                    #18
                                    Dot.: Psikadła?

                                    Wczoraj zrobiłam swoje pierwsze psikadło. Rybiorkowy naturalny miodowy utrwalacz https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...1&postcount=22 .
                                    W trakcie psikania strasznie toto cuchnie . Ale zaraz dałam do wąchania włosy TŻ i nic nie czuł. Zapach momentalnie się ulatnia.
                                    Lubię mieć pewność mocnego utrwalenia wieczorem, tak żeby rano nic nie poprawiać. Na mokre nałożyłam żel lniany, a potem na prawie suche zamiast rossmanowskiego żelu miodowe psikadełko.
                                    Efekt? Mocno utrwalone loki (może dla niektórych nawet za mocno, ale nie były sztywne). Po bardzo wiercącej nocy i dotykaniu przez TŻ loki były naprawdę fajne.
                                    Tylko teraz mam pytanie. W jaki sposób przechowywać psikadełko. Jest tam woda, ocet i miód. Trzymam w łazience. Dobrze? No i jaką ma trwałość? Ma ktoś doświadczenia.

                                    Komentarz

                                    • kathy579
                                      Zakorzenienie
                                      • 2009-04
                                      • 3884

                                      #19
                                      Dot.: Psikadła?

                                      Basia

                                      Który z żeli Rossmanowskich używasz?
                                      H A I R


                                      ...and I will wear him
                                      In my heart's core, ay, in my heart of heart
                                      As i do thee...





                                      Rudy Blog...szybka pomoc fryzjerska

                                      Komentarz

                                      • LadyMadalena
                                        Wtajemniczenie
                                        • 2006-01
                                        • 2091

                                        #20
                                        Dot.: Psikadła?

                                        Pierwotnie opublikowany przez *Basia*
                                        Wczoraj zrobiłam swoje pierwsze psikadło. Rybiorkowy naturalny miodowy utrwalacz https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...1&postcount=22 .
                                        W trakcie psikania strasznie toto cuchnie . Ale zaraz dałam do wąchania włosy TŻ i nic nie czuł. Zapach momentalnie się ulatnia.
                                        Lubię mieć pewność mocnego utrwalenia wieczorem, tak żeby rano nic nie poprawiać. Na mokre nałożyłam żel lniany, a potem na prawie suche zamiast rossmanowskiego żelu miodowe psikadełko.
                                        Efekt? Mocno utrwalone loki (może dla niektórych nawet za mocno, ale nie były sztywne). Po bardzo wiercącej nocy i dotykaniu przez TŻ loki były naprawdę fajne.
                                        Tylko teraz mam pytanie. W jaki sposób przechowywać psikadełko. Jest tam woda, ocet i miód. Trzymam w łazience. Dobrze? No i jaką ma trwałość? Ma ktoś doświadczenia.
                                        Tylko w lodówce. Inaczej ze dwa dni wytrzyma bez wydawania coraz gorszego zapachu Też byłam z tego zestawu zadowolona ale ostatnio coś leniwa się zrobiłam i nie moge się zebrać do upichcenia żelu i tego psikadła
                                        Stosuję bardziej lub mniej pokracznie zasady CG od 22.07.10r

                                        Moja fragrantica

                                        Komentarz

                                        • *Basia*
                                          Mod-nieynka
                                          • 2005-05
                                          • 3195

                                          #21
                                          Dot.: Psikadła?

                                          Pierwotnie opublikowany przez kathy579
                                          Basia

                                          Który z żeli Rossmanowskich używasz?
                                          Mam ten w dużym opakowaniu w przezroczystym zielonym kolorze (wiem jak to brzmi). Bardzo wydajny i nie skleja włosów.

                                          Pierwotnie opublikowany przez LadyMadalena
                                          Tylko w lodówce. Inaczej ze dwa dni wytrzyma bez wydawania coraz gorszego zapachu Też byłam z tego zestawu zadowolona ale ostatnio coś leniwa się zrobiłam i nie moge się zebrać do upichcenia żelu i tego psikadła
                                          Oj, to muszę szybko schować do lodówki.
                                          Wczoraj użyłam psikadełka od razu po nałożeniu żelu lnianego. No i przesadziłam z ilością. Efekt nieciekawy. Włosy w dotyku sztywne i jak niefajnie wyglądały. Dziś zrobię jak ostatnio. Czyli jak podeschną to troszkę popsikam. Harmonijkuję po popsikaniu i idę spać.

                                          Komentarz

                                          • kathy579
                                            Zakorzenienie
                                            • 2009-04
                                            • 3884

                                            #22
                                            Dot.: Psikadła?

                                            Basia

                                            twoim zdanie lepszy od kremu Nivea? bo mnie Nivea nie zachwyca...
                                            H A I R


                                            ...and I will wear him
                                            In my heart's core, ay, in my heart of heart
                                            As i do thee...





                                            Rudy Blog...szybka pomoc fryzjerska

                                            Komentarz

                                            • *Basia*
                                              Mod-nieynka
                                              • 2005-05
                                              • 3195

                                              #23
                                              Dot.: Psikadła?

                                              Kathy, uważam , że żel jest lepszy. Od bardzo dawna używam kremu NIVEA, od 1,5 miesiąca żelu z rossmana. Porównanie działa na korzyść rossmana. Nie skleja włosów i są po nim przyjemne w dotyku.

                                              Komentarz

                                              • xmajkaxd
                                                Przyczajenie
                                                • 2010-06
                                                • 7

                                                #24
                                                Dot.: Psikadła?

                                                witam !
                                                Ja mam włosy do łopatek, ale przy moim skręceniu do ramion i niestety dopiero od połowy głowy..;/ Czy te psikadło miodowe da rade zakręcić od nasady? Bo zazwyczaj używałam pianki, ale niekoniecznie dało rade..
                                                A znacie jeszcze jakieś domowe psikadła, które dobrze utrwalają loki?;>
                                                Pozdrawiam !

                                                Komentarz

                                                • kathy579
                                                  Zakorzenienie
                                                  • 2009-04
                                                  • 3884

                                                  #25
                                                  Dot.: Psikadła?

                                                  Wczoraj kupiłam Joannę b/s len&rumianek i o dziwo dosyć fajnie stylizuje loczki - chyba z powodu zawartości lnu.
                                                  Basia
                                                  Niestety żel się u mnie nie sprawdził, wolę Nivea, po żelu za dużo puchu.

                                                  Jeśli chodzi o psikadła to:
                                                  1. Przegotowana ostudzona woda z olejem kokosowym (trochę przetłuszcza)
                                                  2. Lilliputz wymieszany z odżywką b/s len&rumianek

                                                  na razie jestem na etapie testowania. Miałam dzisiaj w rękach Rossmannowską odżywkę dwu fazową - z opisu wynika że fajnie formuje skręt no ale miała w składzie wysoko cyclopentasiloxane...co sądzicie ponieważ opinie na wizażu o tym silikonie są różne?
                                                  H A I R


                                                  ...and I will wear him
                                                  In my heart's core, ay, in my heart of heart
                                                  As i do thee...





                                                  Rudy Blog...szybka pomoc fryzjerska

                                                  Komentarz

                                                  • xmajkaxd
                                                    Przyczajenie
                                                    • 2010-06
                                                    • 7

                                                    #26
                                                    Dot.: Psikadła?

                                                    kathy579:
                                                    Jeśli chodzi o psikadła to:
                                                    1. Przegotowana ostudzona woda z olejem kokosowym (trochę przetłuszcza)
                                                    2. Lilliputz wymieszany z odżywką b/s len&rumianek


                                                    a jaka do tego będzie proporcja?;>I używasz tego na mokrych czy suchych włosach?
                                                    Ostatnio edytowane przez xmajkaxd; 2010-10-23, 08:04.

                                                    Komentarz

                                                    • *Basia*
                                                      Mod-nieynka
                                                      • 2005-05
                                                      • 3195

                                                      #27
                                                      Dot.: Psikadła?

                                                      Pierwotnie opublikowany przez kathy579
                                                      Basia
                                                      Niestety żel się u mnie nie sprawdził, wolę Nivea, po żelu za dużo puchu.
                                                      I to dowodzi prawdy, że trzeba próbować i testować co lubią nasze włosy. Szkoda, że to nie jest prostsze . Ale jakie ciekawe.
                                                      Po żelu lnianym nie miałam ani razu puchu. Próbowałaś?

                                                      Komentarz

                                                      • Volyova
                                                        Rozeznanie
                                                        • 2010-07
                                                        • 613

                                                        #28
                                                        Dot.: Psikadła?

                                                        Pierwotnie opublikowany przez kathy579
                                                        2. Lilliputz wymieszany z odżywką b/s len&rumianek
                                                        Hmm, brzmi interesująco.
                                                        A kiedy go stosujesz? W ciągu dnia, czy do reanimacji na drugi dzień?

                                                        Pierwotnie opublikowany przez kathy579
                                                        na razie jestem na etapie testowania. Miałam dzisiaj w rękach Rossmannowską odżywkę dwu fazową - z opisu wynika że fajnie formuje skręt no ale miała w składzie wysoko cyclopentasiloxane...co sądzicie ponieważ opinie na wizażu o tym silikonie są różne?
                                                        A co to za odżywka - możesz jakiś link zapodać, albo nazwę?

                                                        Cyclopentasiloxane to bezpieczny silikon cykliczny - takie silikony wyparowują, więc nie ma problem z ich zmywaniem, a jednocześnie przyspieszają schnięcie włosów.
                                                        Są jednak osoby, które skarżą się, że z tego powodu przesusza im włosów (trochę jak po alkoholu).
                                                        zakręcona od: 2010-07-30
                                                        Moje włosy

                                                        Dumna fala (klik)


                                                        Zakręcone lektury obowiązkowe, uzupełniające i filmiki instruktażowe -> blog
                                                        Bryk dla zabieganych > Za dużo informacji, nie wiem od czego zacząc

                                                        Komentarz

                                                        • caskada
                                                          Zakorzenienie
                                                          • 2010-03
                                                          • 9110

                                                          #29
                                                          Dot.: Psikadła?

                                                          Pierwotnie opublikowany przez kathy579
                                                          Wczoraj kupiłam Joannę b/s len&rumianek i o dziwo dosyć fajnie stylizuje loczki - chyba z powodu zawartości lnu.
                                                          Basia
                                                          Niestety żel się u mnie nie sprawdził, wolę Nivea, po żelu za dużo puchu.

                                                          Jeśli chodzi o psikadła to:
                                                          1. Przegotowana ostudzona woda z olejem kokosowym (trochę przetłuszcza)
                                                          2. Lilliputz wymieszany z odżywką b/s len&rumianek

                                                          na razie jestem na etapie testowania. Miałam dzisiaj w rękach Rossmannowską odżywkę dwu fazową - z opisu wynika że fajnie formuje skręt no ale miała w składzie wysoko cyclopentasiloxane...co sądzicie ponieważ opinie na wizażu o tym silikonie są różne?
                                                          silikon ten jest zmywalny odzywka

                                                          no wlasnie wyzej kolezanka tez opisala go....
                                                          Ostatnio edytowane przez caskada; 2010-10-25, 12:40.
                                                          dlugosc 74 /cel 80 cm
                                                          blond przyciemniony(7wn)

                                                          Komentarz

                                                          • kathy579
                                                            Zakorzenienie
                                                            • 2009-04
                                                            • 3884

                                                            #30
                                                            Dot.: Psikadła?

                                                            Pierwotnie opublikowany przez Volyova
                                                            Hmm, brzmi interesująco.
                                                            A kiedy go stosujesz? W ciągu dnia, czy do reanimacji na drugi dzień?


                                                            A co to za odżywka - możesz jakiś link zapodać, albo nazwę?

                                                            Cyclopentasiloxane to bezpieczny silikon cykliczny - takie silikony wyparowują, więc nie ma problem z ich zmywaniem, a jednocześnie przyspieszają schnięcie włosów.
                                                            Są jednak osoby, które skarżą się, że z tego powodu przesusza im włosów (trochę jak po alkoholu).
                                                            Volyova, reanimacja dzień 2 i 3 jak się da

                                                            Odżywka Rossmannowska 2 fazowa żółta, była już analizowana Isana Hair,,Express spulung oil-care,, - włoski nawet po niej nie brzydkie, bez rewelacji odrobinę jak by obciążone - ale może to wina odżywki len&rumianek bo ją też nałożyłam. Co do odżywki Isana to ma coś w składzie co drażni moje drogi oddechowe, mimo że łagodny zapach.
                                                            H A I R


                                                            ...and I will wear him
                                                            In my heart's core, ay, in my heart of heart
                                                            As i do thee...





                                                            Rudy Blog...szybka pomoc fryzjerska

                                                            Komentarz

                                                            Przetwarzanie...