mam problem

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • zakochana
    Przyczajenie
    • 2003-06
    • 4

    #1

    mam problem

    Mam problem. Zakochałam sie. Może wszystko byłoby super, ale on jest starszy o 4 lat. To niewielka różnica??? Tyle ze on jest pełnoleni, a ja jeszcze nie. Boję sie reakcji rodzicow na niego. Co ma zrobić??
  • sarenka
    Zakorzenienie
    • 2002-07
    • 8736

    #2
    Re: mam problem

    ale masz 17 a on 21? czy masz 14 a on 18? [to ważne].
    Naucz się zachowywać obojętność wobec fałszywych sądów o Tobie.
    Bez takiej obojętności człowiek nie może być wolny.
    Lew Mikołajewicz Tołstoj

    WESOŁYCH ŚWIĄT!

    Komentarz

    • Smok
      Wtajemniczenie
      • 2003-05
      • 2052

      #3
      Re: mam problem

      To chyba nie aż tak ważne, moje koleżanki w wieku 14 lat miały 19 letnich chłopaków, a moja koleżanka inna w wieku 19 lat miała 15 leteniego chłopaka. Ja sama w wieku 18 latek poznałam Pana 13 lat starszego, 7 lat młodszego od własnej matki.
      Smoczy kram wymiana
      Shu Uemura, The Body Shop, YSL, Sephora i kolczyki hand made
      https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...=1#post8452157

      Komentarz

      • sarenka
        Zakorzenienie
        • 2002-07
        • 8736

        #4
        Re: mam problem

        no tak... ale ja rozumiem 'problem'. Zakochana nie chce przerazić rodziców.
        Naucz się zachowywać obojętność wobec fałszywych sądów o Tobie.
        Bez takiej obojętności człowiek nie może być wolny.
        Lew Mikołajewicz Tołstoj

        WESOŁYCH ŚWIĄT!

        Komentarz

        • sarenka
          Zakorzenienie
          • 2002-07
          • 8736

          #5
          Re: mam problem

          nie czekając na odpowiedź powiem co ja myślę na ten temat, gdyż akurat mam chwilkę czasu na wywód .

          moim zdaniem powinnaś "przyprowadzić" go do domu na jakąś małą kolację [wspólne lody, herbatę] - myślę, że jeśli rodzice Go poznają to dużo zmieni. rozumiem ich potencjalny strach - w jakimś stopniu możesz go zniwelować.. a może nawet zwalczyć.

          moja ciocia to się miała ze swoją córką. grzeczna i spokojna dziewczyna, najlepsza uczennica w szkole a tu nagle poznała chłopaka przez Internet, 7 lat starszego i na dodatek z innego miasta i oświadczyła cioci, że jedzie do niego na Sylwestra!

          na szczęście On przyjechał z Warszawy do Białegostoku po nią, zapoznał się z mamą, rozwiał [zapewne tylko promil ] wątpliwości..

          teraz są już od roku razem. on często jeździ do niej, ona pomieszkuje u niego a ciocia jest zauroczona wybrankiem swojej córki
          Naucz się zachowywać obojętność wobec fałszywych sądów o Tobie.
          Bez takiej obojętności człowiek nie może być wolny.
          Lew Mikołajewicz Tołstoj

          WESOŁYCH ŚWIĄT!

          Komentarz

          • Dolly
            Zakorzenienie
            • 2003-01
            • 3133

            #6
            Re: mam problem

            ja w wieku 14latek miałam (i mam nadał) chłopaka o 3lata ode mnie starszego czyli miał 17...
            nie rozumiem czemu to ma być ważne czy :masz 17 a on 21? czy masz 14 a on 18? ...miłość to miłość!!!
            Zakochana... nie bój się reakcji rodziców, przecież nie mogą Ci zabronić się z nim spotykać, a po pewnym czasie będą się cieszyć że nic Tobie się nie stanie przy nim, choć sprawa sex'u hmmmm... może i mogą coś mieć przeciwko
            U mnie nic nie mówili, cieszyli się że jest Happy
            kocham tą piosenkę http://www.youtube.com/watch?v=BboBncMCpws
            ...bo w końcu to przez nią w euforii złamałam nogę tańcząc

            Komentarz

            • zakochana
              Przyczajenie
              • 2003-06
              • 4

              #7
              Re: mam problem

              Dzięki za porady. Ja mam 16 lat a on 20. Jest prawie w wieku mojego brata . Po za tym to nie tylko o wiek chodzi, ale też jak pojawiła się jedna odpowiedź on mieszka daleko ode mnie jakies 300 km.... to kolejny problem... No i sex... wiem że nic by mi nie zrobił bez mojego tak, ale rodzicą to nie wystarczy...

              Komentarz

              • Smok
                Wtajemniczenie
                • 2003-05
                • 2052

                #8
                Re: mam problem

                Ach ten sex, rodzice wyobrażaja sobie tylko, jak sie wszyscy na sibie rzucają, notoryczna krzakoterapia, a tak poważnie, to zawsze ufają bardziej chłopcom niż dziewczynom. Tak juz jest. Super obawa o ciążę, tego nie przeskoczysz. A odległość, trudno powiedzieć, mój pierwszy związek Poznań - Opole rozpadł się, drugi Poznań - Wrocław trwa, bo jest już tylko Wrocław. Ale co tam jesteś zakochana! A różnica wieku jest mała! cmoki
                Smoczy kram wymiana
                Shu Uemura, The Body Shop, YSL, Sephora i kolczyki hand made
                https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...=1#post8452157

                Komentarz

                • sarenka
                  Zakorzenienie
                  • 2002-07
                  • 8736

                  #9
                  Re: mam problem

                  Dolly! masz 100% racji!!! wydaje mi się, że wyjaśniłam, że nie chodzi mi o ich miłość a o strach rodziców. o wiek [17-21, 14-18] pytałam, aby przybliżyć sobie sytuację - ale jak widać przemyslałam problem i na oba wskaźniki mam to samo rozwiązanie --> przybliżyć rodzicom chłopaka, aby ich uspokoić!

                  jasne ona może mieć 12 a on 30 i kochać się mogą do końca życia, ale "co myślą rodzice" jest dość ważnym aspektem dla małoletniej osoby. skoro Zakochana boi się reakcji rodziców to znaczy, że przeczuwa, że mogą się o nią niepokoić - ja proponuję rozmowę oraz prezentację
                  Naucz się zachowywać obojętność wobec fałszywych sądów o Tobie.
                  Bez takiej obojętności człowiek nie może być wolny.
                  Lew Mikołajewicz Tołstoj

                  WESOŁYCH ŚWIĄT!

                  Komentarz

                  • Dolly
                    Zakorzenienie
                    • 2003-01
                    • 3133

                    #10
                    Re: mam problem

                    Moi rodzice gdy ide do niego nocować mówią tylko:
                    "Nie naróbcie tylko dzieci" lub "Nie chcemy być jeszcze dziadkami"
                    I się śmieją
                    Powiedz rodzicom że masz chłopaka itd.
                    i po prostu pogadaj z nimi. A później przedstaw rodzicom...
                    bo moim zdaniem takie zaproszenie na herbatke, to jakby to juz był jej narzyczony
                    kocham tą piosenkę http://www.youtube.com/watch?v=BboBncMCpws
                    ...bo w końcu to przez nią w euforii złamałam nogę tańcząc

                    Komentarz

                    • sarenka
                      Zakorzenienie
                      • 2002-07
                      • 8736

                      #11
                      Re: mam problem

                      yyy... czemu od razu narzeczony? to chłopaka nie można zaprosić na zapoznanie z rodzinką? hmmm.. moi chłopcy bywali u mniew domu na kolacji.. hmm..

                      można mu wytłumaczyć, że różnica wieku budzić może u nich obawy, ale, że jak go poznają na pewno rozwieją się ich wątpliwości [na pewno nie poczuje się jak "narzeczony"].

                      Dolly - jak widzę Twoi rodzice są bardzo liberalni, ale nie każdy ma takich i musi znaleźć sposób, aby ich przekonać. tudzież niektórzy mają liberalnych, ale strachliwych [ ] rodziców i wówczas też potrzeba kilku argumentów..
                      Naucz się zachowywać obojętność wobec fałszywych sądów o Tobie.
                      Bez takiej obojętności człowiek nie może być wolny.
                      Lew Mikołajewicz Tołstoj

                      WESOŁYCH ŚWIĄT!

                      Komentarz

                      • Dolly
                        Zakorzenienie
                        • 2003-01
                        • 3133

                        #12
                        Re: mam problem

                        no tak... ale ja nigdy nie przedstawiałm w taki sposób swoich chłopaków i dla mnie to triche dziwne... mówiłam tylko to jest JAKIŚTAM (jego imie) i to wszystko... ale kolacja to jak juz dłużej byliśmy ze sobą... no ale teraz to często jemy razem z moim rodzicami
                        kocham tą piosenkę http://www.youtube.com/watch?v=BboBncMCpws
                        ...bo w końcu to przez nią w euforii złamałam nogę tańcząc

                        Komentarz

                        Przetwarzanie...