Jeśli odwiedzasz nas po raz pierwszy, koniecznie
zapoznaj się z FAQ, klikając
link powyżej. Aby móc pisać posty, może być konieczna rejestracja ?
kliknij link rejestracji powyżej, aby kontynuować. Aby rozpocząć przeglądanie wiadomości,
wybierz forum, które chcesz odwiedzić, z listy poniżej.
Netykieta - zasady postępowania na Forum Wizaz.pl
Zasady te stworzyła przez lata społeczność Użytkowników Wizaz.pl.
Są uzupełnieniem Regulaminu Serwisu Wizaz.pl, który znajduje się pod adresem: https://wizaz.pl/regulamin-forum-nowy/ .
Każdy Użytkownik jest zobowiązany przestrzegać Regulaminu Serwisu Wizaz w takim samym stopniu jak Netykiety.
Wersja obowiązuje 17.04. 2026
1. Odnoś się do innych Użytkowników forum tak jak chcesz, aby odnoszono się do Ciebie, z szacunkiem i zachowując kulturę wypowiedzi. Rasistowskie, drastyczne, obraźliwe lub dyskryminujące posty i treści (w tym grafika, avatary, podpisy oraz wpisy w profilach Użytkowników) są niezgodne z Regulaminem Serwisu Wizaz.pl i Netykietą i mogą być usunięte, a ich Autorzy mogą otrzymać upomnienie lub ostrzeżenie. To samo dotyczy treści pornograficznych, wulgarnych, zawierających groźby, dotyczących inteligencji, wykształcenia, płci, religii, rasy czy statusu majątkowego.
2. Tolerancja. Uznaj prawo innych do posiadania poglądów, których Ty nie podzielasz i życia "po swojemu" - jeśli tylko to jest w zgodzie z prawem.
3. Szanujmy język, jakim się posługujemy. Wypowiedzi budujmy zgodnie z zasadami języka polskiego. Zbędne jest pisanie całego tekstu wielkimi literami, podobnie jak jego nadmierne kolorowanie.
4. Pamiętaj, że Moderator nie jest stroną w dyskusji.
5. W złym tonie jest wytykanie dyskutantom popełnionych przez nich literówek, błędów ortograficznych i gramatycznych, szczególnie robienie tego w sposób prześmiewczy i uszczypliwy. Takie zachowanie jest niezgodne z Regulaminem Serwisu Wizaz.pl i Netykietą, a Użytkownik może otrzymać upomnienie, a jeśli opisana sytuacja będzie się powtarzać - ostrzeżenie.
6. Stosowanie wobec innego Użytkownika zwrotów powszechnie uważanych za obraźliwe, jak również za cytowanie postów z innych wątków niezwiązanych z tematem w celu zdeprecjonowania, wyszydzenia czy ośmieszenia Autora cytowanej wiadomości stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety, a Użytkownik może otrzymać upomnienie.
7. Świadome prowokowanie innych Użytkowników forum poprzez agresywne, kontrowersyjne lub obraźliwe wypowiedzi mające na celu rozbudzenie lub wywołanie nowej dyskusji oraz skupienie uwagi na Autorze tego typu postów (trolling) nie jest tolerowane i stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl oraz Netykiety. Użytkownik może otrzymać ostrzeżenie, a w przypadku powtarzających się przypadków tego typu zachowań taki Użytkownik może otrzymać bana (zablokowanie konta).
8. Zanim założysz swój wątek sprawdź w wyszukiwarce, czy ktoś nie założył wcześniej podobnego - być może informacje jakich poszukujesz, już znajdują się na forum. Wątki nie ulegają przedawnieniu, jeśli aktualnie nie toczy się w nich dyskusja, należy je odświeżyć przez napisanie nowego posta.
9. Jeśli trafisz na interesujący Cię wątek, ale odnalezienie w nim tego czego szukasz jest utrudnione z powodu dużej ilości postów, należy użyć opcji "Przeszukaj ten wątek". Częste wpisy typu: "Pewnie było już o tym wspominane, ale nie chce mi się szukać, więc napiszcie jeszcze raz o..." traktowane są jako wiadomości w złym tonie i stanowią naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety.
10. Zakładanie wątków typu "Wiem, że mój wątek nie pasuje na to podforum, ale tu jest więcej Wizażanek...." uważane jest za zaśmiecanie forum. Częste tego typu działania stanowią naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety, a tacy Użytkownicy mogą otrzymać upomnienie lub ostrzeżenie.
11. Niedopuszczalne jest niszczenie sensu wątku przez nadmierne odbieganie od głównego tematu wątku rozpoczętego w pierwszym poście, jak również poprzez toczenie prywatnych rozmów pomiędzy Użytkownikami - do takich celów służy opcja Prywatnych Wiadomości (PW). Niszczenie wątku przez wpisy nie na temat (tzw. off topic) stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety. Użytkownik publikujący takie wpisy może zostać upomniany a jego posty off topic - usunięte.
12. Forum Wizaz.pl nie jest portalem randkowym ani matrymonialnym. Zamieszczanie tego typu wpisów stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety. Posty i wątki o takiej treści mogą być usuwane.
13. Nie zamieszczamy na forum publicznym korespondencji PW bez zgody Autora. Dotyczy to również ogólnego pisania na temat jej treści. Niedozwolona jest zmiana treści cytowanych postów z wyjątkiem usunięcia linków/nazw reklamowych lub skrócenia treści
14. Niedopuszczalne są działania reklamowe. Reklama to wszelkie działania prowadzące do uzyskania korzyści materialnych lub do darmowego promowania strony (blogi komercyjne, galerie, prywatne strony itp.). Za reklamę mogą zostać uznane linki do stron aukcji, sklepów, serwisów internetowych czy nazwy produktów, zawarte w postach należących do jednego Użytkownika lub do grupy kont-klonów, w których często polecane są różne produkty i usługi, w szczególności w sytuacji, gdy posty tego rodzaju stanowią całość lub przeważającą większość napisanych przez Użytkownika postów. Reklama to także konta ekspertów, e-ekspertów, konsultantów, e-konsultantów nieoznaczone czerwonym kolorem nicka. Reklama to także nazwa nicka, avatar lub podpis, które są jednocześnie nazwą firmy lub logiem. Jako reklama traktowane są również posty, wątki i PW z prośbami o głosy w konkursach oraz wszelkie inne zawarte w nich treści, przez zamieszczenie których Autor ma wyraźne korzyści materialne.
Posty reklamowe mogą być usuwane.
14.1. Użytkownicy z mniej niż 50 postami na koncie lub ze stażem na forum krótszym niż 3 miesiące będą traktowani bardziej rygorystycznie, jeśli zostaną u nich dostrzeżone powyższe formy reklamy., tj. mogą im zostać przyznane ostrzeżenia lub ban (blokada konta). Uporczywe spamowanie forum grozi przyznaniem bana stałego (blokadą konta na stałe).
14.2. Ogłoszenia kupna i sprzedaży są zabronione na forum poza specjalnie wyznaczonymi do tego celu miejscami.
15. Pamiętaj, że wyrażając na forum opinię na temat produktu, usługi lub osoby, ponosisz za swoją opinię odpowiedzialność.
16. Edytowanie własnych postów na forum. Funkcja "edytuj" na forum służy do poprawiania błędów, dopisków, dodania zdjęć, zmiany szyku zdania w swoich postach, usunięcia fragmentu, który po przemyśleniu wolelibyście jednak zdjąć z forum publicznego itp. a nie do całkowitego usunięcia całej treści, zwłaszcza tej kluczowej dla sensu wątku. Nadużywanie tej opcji do masowego i całkowitego kasowania treści swoich postów, co powoduje zniszczenie treści wielu wątków, stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety i może spowodować blokadę konta. Twoje konto może zostać czasowo lub trwale zablokowane.
17. Udostępnianie oraz prośba o udostępnianie nielegalnych materiałów objętych ochroną praw autorskich (muzyka, filmy, książki, gry itp.) jest zabronione. Dostęp do źródła takich informacji może być usuwany, a wobec Użytkownika notorycznie łamiącego tę zasadę i propagującego tego typu informacje może otrzymać upomnienie, ostrzeżenie lub ban (blokada konta).
18. Kopiowanie oraz rozpowszechnianie zdjęć lub pozostałych utworów, stanowiących własność innych Użytkowników w celach komercyjnych bez ich zgody jest niedopuszczalne.
19. Złamanie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl lub Netykiety przez Użytkownika zgłaszaj za pośrednictwem funkcji ZGŁOŚ, dostępnej przy każdym Post (Wiadomości). Napisz powód zgłoszenia. Zgłoszenia można dokonać również poprzez formularz znajdujący się pod adresem https://wizaz.pl/dsa/ .
21. Konto Użytkownika zostanie zablokowane, jeśli:
suma punktów z ostrzeżeń będzie równa 4 lub większa od 4 - konto zostanie zablokowane na czas 7-14 dni.
suma punktów z ostrzeżeń będzie równa 6 lub większa od 6 - konto zostanie zablokowane na stałe.
Użytkownik może otrzymać jednorazowo więcej niż 6 punktów, co spowoduje zablokowanie konta bez uprzednich ostrzeżeń.
22. Bana (blokadę konta) na forum otrzymują osoby, a zatem jeśli Użytkownik ma zarejestrowanych kilka nicków (kont) na forum, bana otrzymają wszystkie konta tego Użytkownika.
24. Administrator ma prawo do weryfikowania postów, ale nie obowiązek. Moderator nie ma obowiązku reagować na post, który nie jest zgłoszony przez ZP. Podobnie Moderator nie musi podejmować działania, jeśli zgłoszenie nie ma poparcia w prawie, regulaminie lub netykiecie. Masowe wysyłanie w takich przypadkach ZP lub PW, w skrajnych sytuacjach zostanie uznane za nadużycie i jest równoznaczne z otrzymaniem ostrzeżenia oraz zawieszeniem rozpatrywania takich zgłoszeń. Więcej na ten temat znajdziesz w § 9 Regulaminu Serwisu Wizaz.pl.
26. Każdy może złożyć skargę, jeśli nie zgadza się ograniczeniem zastosowanym przez Administratora (usunięciem opublikowanej przez niego treści lub jej części, blokadą konta). Skargę należy złożyć za pomocą formularza znajdującego się pod tym adresem https://wizaz.pl/dsa/
Zasady składania i rozpatrywania skarg zostały określone w § 8 Regulaminu Serwisu Wizaz.pl.
Następujące skargi nie będą rozpatrywane:
- skargi na upomnienia
- skargi na ostrzeżenia - napisanych w imieniu osób trzecich
- napisane na forum publicznym.
27. Jeśli chcecie bezpowrotnie usunąć konto możecie to zrobić samodzielnie poprzez profil użytkownika lub skontaktujcie się z Administratorem Serwisu pisząc na adres forumwizaz@burdamedia.pl (szczegóły zawiera § 5 Regulaminu Forum Wizaz.pl). Zwróćcie uwagę, że o usunięciu postów decydujecie osobnym wypowiedzeniem. Moderatorzy nie usuwają kont na prośby wysłane poprzez PW czy napisane na forum w wątkach.
Objaśnienia do niektórych punktów netykiety:
1. Aby zgłosić naruszenie - "Zły Post" (ZP) użyj przycisku "Zgłoś", który znajduje się - pod avatarem Użytkownika w przypadku posta w wątku - w prawym dolnym rogu pod wpisem w profilu Użytkownika - w prawym górnym rogu Prywatnej Wiadomości (PW).
2. Opcja "Przeszukaj ten wątek" znajduje się po prawej stronie fioletowej belki nad pierwszym postem.
3. Formy interwencji stosowane przez Moderację:
a) Ostrzeżenie - to punkt karny za przewinienie (czerwona kartka ).
b) Upomnienie - to oficjalne zwrócenie uwagi, personalnie (żółta kartka).
c) Upomnienie przez PW - to zwrócenie uwagi personalnie, niepublicznie.
d) Upomnienie w Wątku - to zwrócenie uwagi publicznie, personalnie lub grupie osób.
3.1 Przykład czytania informacji o przyznanych kartkach:
"Ostrzeżenia: 1/0" Oznacza jedno upomnienie (żółta kartka bez punktów)/zero ostrzeżeń (czerwona kartka z punktami, które mogą skutkować banem).
"Ostrzeżenia: 0/1 (3)" Oznacza zero upomnień (żółta kartka bez punktów)/jedno ostrzeżenie za trzy punkty (czerwona kartka z punktami, które mogą skutkować banem).
3.2 Informacje o ilości przyznanych kartek z aktywnymi punktami widoczne są pod avatarem Użytkownika, natomiast spis wszystkich otrzymanych kartek, w tym tych z już nieaktywnymi punktami znajduje się w profilu Użytkownika i jest on dostępny tylko dla Moderatorów forum.
Właśnie kupiłam sobie Cosmo - Matko Przenajświętsza, jakie to jest GŁUPIE! Nic nie ma do poczytania, NIC!!!!!!
Teksty, które tu wypisują, porażają mnie swoja głupotą!
Normalnie ta gazeta jest tak tandetna, że nie potrafię tego opisać. Jakieś głupie porady, zestawienia statystyczne, strefy erogenne, punkty G, igraszki z kostką lodu, zostań kochanką idealną, twój orgazm w twoich rękach, masturbacja - wszystko obraca się wokół seksu i ewentualnie mody - ale te ciuchy i dodatki które oni nazywają "trendy" sa tak tandetne jak ta gazeta, albo i jeszcze bardziej...
Przepraszam, ale ta gazeta jest chyba dla kretynek (pustych wypacykowanych lal) Tzn. dobrze, że istnieje taka gazeta, bo przynajmniej mają co czytać, chciałam tylko podzielić się moimi dość silnymi wrażeniami.
A Wy co myślicie (jeśli w ogóle przyszedł Wam kiedyś tak głupi pomysł kupienia tej gazety)
PS. Zaznaczam, że to jest moje zdanie i nie chciałam nikogo urazić, ale naprawdę uważam, że trzeba być pustym, żeby REGULARNIE kupować Cosmo... Przepraszam, żeśli sprawiam komuś przykrość (ale wątpię, by osoba, która uważa, że Cosmo jest super, przejęła się zbytnio moją opinią)
Zgadzam się w 100% Kiedys kupowałam Cosmo namiętnie.Cała szafa tego stoi - mam egzemplarze od 97 roku!!! I, cholera, lubiłam Cosmo..Naprawdę.Ale dojrzałam wydoroslałam w głowie mi się ułozyło jako tako i przeglądając niedawno u kosmetyczki egemplarz sierpniowy bodajrze złapałam się za głowę..Artykuły sprzed 3-4 lat w zmienionej formie..A te porady..jest się z czego pośmiać Swoją drogą Cosmo pomimo wielu zalet jakie w tamtych czasach dla mnie miało, spowodowało jeden ale bardzo powazny uszczerbek- ze tak powiem - na mojej psychice.Otóż po pasjonującej lekturze wydawało mi się, a nawet byłam przekonana, że mężczyni są po to, zeby ich wykorzystywać, mamić, kokietować, walczyć z nimi i generalnie nie traktować ich powaznie!! To chore ale tak było..Acha no i przekonanie, że np w stolicy to wszyskie kobitki są takie sliczne i ze wszystkich tam stać na buty za 1500 złSmiac mi się chce gdy o tym myślę. Ale chyba 15-to latce można to jeszcze wybaczyć Przeszło mi na szczęście hehe
A ja się nie do końca zgadzam - choć fanką "Cosmo" nie jestem
Generalnie nie kupuję regularnie żadnego "kobiecego" pisma, Cosmo - podobnie jak inne maiałam okazję poczytać parę razy. I wg mnie przesadzasz z krytyką. Fakt, nie są to "Zeszyty Literackie" , ale tego akurat chyba nikt się po nich nie spodziewa Cosmo nie jest jakieś super drogie, w porównaniu z innymi tego tego typu pismami, jest ładnie wydane, ma poręczny format.
Co do treści, które krytykujesz - porady są wg mnie tak samo mądre jak w innych tego typu gazetach, a na pewno o niego przebijają taką "Tinę" czy "Panią Domu"... Poziom artykułów również identyczny, podobnie jak porady kosmetyczne czy z dziedziny mody. Mogę pochwalić Cosmo za opisy kosmetyków nie tylko z najwyższej półki ale również tych sporo tańszych.
Jak chodzi o mnie całkowicie niepotrzebne i głupie są fotki "przystojniaków" - jakoś mnie to mierzi...
Masz też rację, że w Cosmo jest więcej artykułów na temat seksu niż w innych pismach - ale czy to coś złego? Jeżeli ktoś lubi czerpać seksualną wiedzę z czasopism, to jego sprawa i bynajmniej nie uważam tego za coś złego lub głupiego
Marylin - owszem, Cosmo jest trochę "wojownicze" Ale to po prostu swoista przeciwwaga dla pism typu "Maxim" czy "CKM" ...odrobina kulturalnego feminizmu chyba nie powinna zaszkodzić
A ja sobie czytam Cosmo od czasu do czasu jak mnie najdzie... Artykuly niektore fakt faktem madre nie sa, ale przynajmniej sobie jakies ladne zdjecie ogladne- moze jakis stroj albo makijaz mnie zainspiruje. troche mnie ta gazeta tez doluje, bo jest w niej wizerunek super-kobiety (Cosmo-kobiety), ktora jest super-ekspertem w sprawach zawodowych, jest piekna, fajna z poczuciem humoru a do tego doskonala kochanka z wielokrotnymi orgazmami hehehe. ale i tak 5,50 z porownaniu np z marie claire, ktora moze i wyzszy poziom reprezentuje, to dla mnie niska cena, wiec czasem sobie fundne :P
ja kupowałam Cosmo ponad rok,w marcu przestałam. Wydaje mi sie, że ostatnimi czasy za dużo tam mody i urody,a coraz mniej artykułów, które zreszta powtarzaja się (ale to jak w każdej gazecie).Reklam to tam zawsze dużo było, ale zaczęło mnie trafiać, jak.np kosmetyki nominowane do nagrody cosmo rozłożyli na kilkanaście stron...
nie nie!! Chodziło o to, ze byłam takim młodym naiwnym głuptaskiem, który sie wszystkim przejmował i co przeczytał w gazecie uznawał za świete hehe buziaczki
Dostałam Cosmo u fryzjera, do poczytania- raczej było to szybkie przeglądanie stron- nic ciekawego w niej nie ma. Karola zgadzam się z Tobą- we wszystkim - nie możliwe hihihi.
Oczywiście są osoby które lubią C. ale ja do nich nie zaliczam się. Jak miała bym wydać kasę, to wolałabym kupić TS.
A co sądzicie o Glamour? Bo tak, jak cosmo dośc miło mi się czytało (przeglądało), tak w Glamour kompletnie na niczym nie moge zatrzymać wzroku.Nawet, gdyby poruszyli ciekawy temat- styl, jaki reprezentuja jest wg. mnie amatorski i nudny, i nigdy nie doczytałam nawet do 1/4 artykułu.
Ja kiedyś też maniakalnie kupowałam cosmo i "zaczytywałam się' w nim, tylko byłam trochę młodsza hi hi hi, i wierzyłam, że koniecznie muszę stac się cosmokobietą, która 12 godzin na dobę poświęca na pielęgnacvję urody, kolejne 12 godzin tego samego dnia na zakupy, kolejne 12 na karierę, kolejne 12 na facetów
Na szczęście już mi przeszło, ale to chyba faktycznie mija z wiekiem.
Teraz czasem cosmo wpada mi w ręce. Jakoś bardziej je wtedy oglądam, niż czytam (do czytania faktycznie nic nie ma, te same głupkowate tematy wałkowane 25ty raz) Niemniej jednak traktuję to jako fajną rozrywkę, pośmieję się trochę, mniej więcej tak jak w miarę inteligentna babka oglądając "Dynastię"
Co do Glamura, to jst bardzo podobny, może mniej obcesowy. Kupuję czasem, jak mi się nudzi, w ostatnim numerze nic mnie nie zainteresowało,pooglądała m kolorowe zdjęcia. Jedyne co przeczytała, to artykuł o komputerowym retuszu modelek, ale to też nic nowego... W zasadzie wszystkie tego typu gazety: Cosmo, Glamur, Uroda itp - są dokładnie takie same...
Dziewczyny, macie rację- te błyszczące magazyny przeładowane są taką jakąś... "kolorową pustką"... Kiedyś kupowałam "Cosmo", ale stopniowo mnie oświeciło, że to nie jest pismo dla mnie. Ocieka plastikowym seksem, karierą w wielkim mieście, pośpiechem z dala od ludzi i tego, co cenię, promuje dość egoistyczny model kobiety...
Z "Glamour" podobnie- kolejny kolorowy klon, do tego nieco przypadkowy, bez charakteru... Może tylko w przyjaźniejszej cenie i formacie
Lubię za to "Marie Claire"- wg mnie ma klasę. "TS" kiedyś kupowałam co miesiąc (teraz sporadycznie)- zawiera wiele wartościowych materiałów (np. uwielbiam felietony!), ale niektóre ich propozycje mnie drażnią- czasem odnoszę wrażenie, że to magazyn wyłącznie dla 40-50-letnich zamożnych dam (nie czepiając się wieku, dam ani zawartości konta ). No, może to po prostu nie do końca "mój styl"
Pozdrawiam
Wczesna wiosna, po jakiejs dyskusji tutja na forum kupilam Cosmo - "zobacze, zanim skrytykuje" . To, co mnie najbardziej zastanowilo, to o czym beda pisac w kolejnym numerze
- kolejne sposoby uwodzenia facetow? (swoja droga, ja znam jakis dziwnych facetow, gdybym probowala uwiesc ktoregos z nich jaks z tych metod, tylko popukaliby sie w czolo),
- kolejne metody zaciagniecia go do lozka ("spraw by nie zapomnial tej nocy")
- kolejny testy "czy jestes cosmo dziewczyna?" (pytania typu: "na prywatce widzisz super faceta, co robisz":
a) podchodzisz do niego po 20 minutach i zdzierasz z niego ubranie
b)podchodzisz do niego po 5 minut wlepiania gal. I zdzierasz z niego ubranie.
c)rzucasz sie na niego i zdzierasz z niego ubranie bez chwili wahania.)
Pomijajac tutaj ich nastawienie na sex (taki profil pisma, widac, choc ja osobiscie nie gustuje w facetach, ktory chcialby we mnie widziec przede wszystkim wulkan seksu, wiec chyba sobie daruje te "edukacje"), to mialam wrazenie, ze jest to pisemko dla panienek bezmyslnie kierujacych sie moda (zasada zyciowa "badz 'trendy'"), ktore pozwalaja sie slepo wykreowac na "cosmo-dziewczyne". Teksty typu "badz cosmo", "czy jestes cosmo dziewczyna" pojawialy sie jak w jakims pisemku propagadnowym.
Normal is not something to aspire to, it's something to get away from. Jodie Foster One should always keep an open mind, but not so open that one's brains fall out. Bertrand Russell
Cosmo nigdy nie czytałam, ale za to bardzo zawiodłam się na Glamour. Jak kupiłam pierwszy numer to byłam zachwycona bo było bardzo dużo mody, a ja to uwielbiam. W drugim numerze już było mniej mody, a teraz to juz prawie nie ma, a jak jest to są to ciuchy po kilkaset złotych i do tego beznadziejnie sfotografowane - tak, że nic nie widać.
Teraz kupuje Avanti z dwóch powodów:
- opisy zabiegów kosmetycznych (okładanie algami itp., nie stać mnie na nie więc chociaż sobie poczytam )
- masa zdjęć z ciuchami! - zauważyłam że jak się dużo na ciuchy napatrzę to już nawet nie mam takiej potrzeby ich kupować, sam widok mi wystarcza
W ogóle nie kupuję tzw. kolorowych pism kobiecych. Kiedyś zdarzało mi się jakiś nr zakupić, zresztą dziś od czasu do czasu mam okazję przejrzeć te "cuda". Atrakcyjna, błyszcząca okładka, ładny papier, ale treść... ech... Pisma tę kuszą wyglądem, zdjęciami, próbkami, dodatkami (ceną to już niekoniecznie). Ale te ich rady, hasełka "bądź taka, owaka, rób tak, siak"... Straszna moda, okropne makijaże Wolę nie zaprzątać sobie głowy myślami typu: czy jeśli nie zastosuję rad Cosmo, to będzie dobrze? hihihi
Ogólnie nie lubię i nie kupuję
Pozdrawiam!!!
Zdarza mi się kupić jakąś kolorową gazetkę np. do
pociągu, czasem przeglądam u fryzjera, chociaż akurat
cosmopolitan dawno nie "czytałam"... Ale jak takie coś
kupuję, to od razu nastawiam się, że nie będzie to
intelektualne wyzwanie - raczej coś nad czym nie muszę
się zastanawiać - ot poczytam, popatrzę i zaraz zapomnę I nie bulwersuje mnie głupota "artykułów" bo niczego
innego się nie spodziewam i nie biorę ich "treści" do
siebie...
I uważam, że raz na jakiś czas można sobie pozwolić na
taki "odmóżdżacz" - ważne, żeby nie czerpać stamtąd
wzorców życiowych
Ja kiedyś kupowałam namiętniej- nie mogę powiedzieć, żebym się stsowała do rad w tych gazetach, ale ogólny obraz kobiety brałam sobie do serca. Teraz szkoda mi kasy, bo sama zauważyłam, że ciągle jest tam to samo. W tym miesiącu chciałam sobie kupić Marie Claire, ktora wg mnie NIE PRZEKRACZA GRANIC- sa artykuliki o modzie i urodzie, ale jest też, co poczytać. Nie wyskakują też z sumami prezentowanych ciuchów i kosmetyków. Ale z kolei do tej gazety był dolaczony jakis film czy cos i cena automatycznie poszla w gore, wiec wyladowalam z cosmo, czyli 2 godziny i gazeta juz mi niepotrzebna, bo na dluzej nic tam wartosciowego nie znalazlam. Co do Twoje Stylu to bardzo lubilam te gazete- nienajwyzsza cena a grubitka, ale ostatnio mam wrazenie, ze troszke sie pospula i prezebtuje poziom finansowy, do ktorego nie dorastam i nie dorosne w najblizszym czasie. Glamour mam dwa numery i dla mnie to takie lepsze Cosmo- cena ujdzie, grubsze, ale artkuly podobne. Avanti nie kupuje, bo wole te 5 zl sobie zatrzymac i "kupic" pol blyszczyka do ust, o ktorym w tej gazecie tylko przeczytam. Dzis czeka mnie jeszcze 4 godziny nudy w pracy, wiec moze kupie sobie Samo Zdrowie :P
kiedys namietnie kupowalam kosmo fajne artykuly byly mozna bylo sie posmiac.. ale to bylo kilka lat temu teraz czasmi sie skusze ale zawsze jestem zawiedziona no ile mozna uczyc sie jak byc kochanka doskonala
Nie znam "męskiej" gazety, w której z tak niesamowitą dokładnościa opisywano by, jak facet ma wsadzić ręke, palec lub dwa kobiecie, co w tej ręce trzymać żeby jej było dobrze i jak stosowac inne techniki manulano-oralne dla sprawienia kobiecie przyjemności. W męskich gazetach sprawy skupiają się na męskich przyjemnościach - i tyle! A Cosmo?
Cosmo celuje w poradnikach jak "ulżyć" swojemu mężczyźnie. I wmawia nam, że musimy być sprawne technicznie, aby nasz związek rozkwitał i miał się dobrze. I gdzie tu ich słynny feminizm i wyzwolenie?
Przepraszam za moją obsceniczność, ale tak głupiej i żenującej gazety dawno na naszym rynku nie było. Czasami czuję się zawstydzona, że takie teksty przelatują mi przed oczami.
A ja się wyłamię i z prawdziwą rozkoszą wyznam iż czytuję Cosmo już od 16 roku życia. Stuknie mi zaraz 12 czytania Cosmo! To jedyne pismo, które kupuję z tak godną podziwu regularnością I mam wielki sentyment. Dodam od razu że czytuję wyłącznie wersję brytyjską. Zaczęłam jako nastolatka żeby podszkolić język i jestem stuprocentowo pewna że w ogromnym stopniu zawdzięczam biegłe opanowanie angielskiego właśnie Cosmo (ach te czasy, jak ciężko było wtedy zdobyć Cosmo, rodzina i znajomi rozsiani po świecie przywozili ). Polskiej wersji nie czytam, bo gros z niej to kalka angielskiej - tzn kiedyś tak było, nie wiem jak teraz - poza tym najciekawszych artykułów brak zawsze, brytyjskie jest obszerniejsze, ciekawsze. I dość zabawne zresztą. Lubię Cosmopolitan - w pewnien sposób ten magazyn mnie ukształtował. Jest zabawny - po prostu zabawny. Nie jest głupi - absolutnie się z tym nie zgadzam. Nie jest to pismo dla osób szukających intelektualnej podniety, nie ma się co oszukiwać. Wersja brytyjska jest naprawdę ciekawa, prowadzą całą masę bardzo chwalebnych kampanii, mają świetne reportaże. Jest to dla mnie najbardziej bezprestensjonalne pismo na rynku - ja osobiście nienawidzę Twojego Stylu własnie za pewną pretensjonalność, strasznie drażniącą manierę pisania (zwlaszcza wyczuwalne w portretach sławnych kobiet - o rany, wszystkie są pisane na jedno kopyto!).
Re: Cosmopolitan - czy jest jakas dobra gazeta dla 20-latek??
Przyznam sie ze kieys kupilam kilka numerow, ale ogolnie to nie jestem fanka tej gazetki. Uwazam podobnie jak moje poprzedniczki ze wysokim poziomem to Cosmo nie grzeszy!!! Jednak nie podpisalabym sie pod tym ze to gazeta dla idiotek. Cosmo jest o wszystkim i o niczym. Nic naprawde wartosciowego tam sie nie przeczyta. Ogolnie 85% stron zajmuja wszelkiego rodzaju artykuły o seksie, ktore rowniez nie sa imponujaco dokladne i rzetelne. Gdybym mogla to porównac do jakiejs innej znanej mo gazety to Cosmo przypomina i troche Bravo. Chociaz tematyka nie ta sama, ale poziom podobny. Uwazam ze nie ma na rynku normalnej gazety dla dziewczyn w moim wieku, zeby znalazlo sie w niej wszystko; moda, uroda, zdrowie, cos o zyciu zawodowym i rynku pracy, problemach spolecznych, zwiazkach itp. Moze znacie jakies ciekawe gazetki, godne polecenia???
ja podobne jak Smoczyca - rowniez namietnie.. no moze nie namietnie, ale czytam od czasu do czasu Cosmo. Aktualnie nie mam czasu na takie gazetki, ale niekiedy duzo rzeczy mi sie stamtad przydaje... Nie sadze, zeby bylo to pisemko dla "pustych panieniek". Kazdy czyta to, co lubi, co go interesuje. A przeciez seks (bo o tym najwiecej w Cosmopolitan) nie jest w cale nam az tak obcy...
Pozdrawiam serdecznie
Komentarz