Szok

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • Lady No Nick
    Raczkowanie
    • 2008-09
    • 369

    #1

    Szok

    Jestem ciekawa co o tym sądzicie... a mianowicie...
    Moja koleżanka mówi mi, że nauczycielka w liceum na lekcji biologii pokazywała im ludzką czaszkę. Mówię sobie no ok pewnie chodzi jej o model ludzkiej czaszki,a ona , że nie to ludzka prawdziwa Dalej nie wierzę i mowię , że pewnie źle zrozumiała żart profesorki (niektórzy mają takie dziwne poczucie humoru), a ona dalej, że na pewno to prawdziwa.Co do tego czy koleżanka mówi prawdę jestem pewna, to moja przyjaciółka
    Dla mnie to trochę szok? Rozumiem na studiach medycznych...ale tak w liceum Nie chciałabym, żeby za ileś tam lat moja czaszka trafiła do liceum,gdzie ludzie robią sobie jaja ( z opowiadań koleżanki niektórzy 'dłubali' w ząbkach czaski sobie , inni przykładali do twarzy). Założę się, że nikt nie traktował tego w celach naukowych. Zdziwiło mnie, że tak można. Z drugiej strony jednak wydaje mi się, że nauczycielka tak tylko powiedziała, że to prawdziwa. Co o tym sądzicie?
    Zadrutowana od 16.06 i 01.09 /2008r.

  • agusiek123
    Zadomowienie
    • 2008-07
    • 1919

    #2
    Dot.: Szok

    w szkole u mnie w mieście jest cały szkielet byłego profesora ale z tego co słyszałam to stoi tylko za szybą. Prawdopodonie profesor przed smiercia wyrazil taką chęc
    podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum

    Komentarz

    • paula78
      Zakorzenienie
      • 2003-01
      • 34553

      #3
      Dot.: Szok

      Nie widze w tym nic zdrożnego a ludzi ktorzy oddaja swoje zwloki w celach naukowych nalezaloby posmiertnie uhonorowac.Niestety w PL panuje jakies dziwne obrzydzenie do wlasnego ciala o ktore za zycia sie srednio dba ale po smierci sie nie odda ani kawaleczka innym.

      lepiej przeciez zeby cie pozarly robale niz zeby mlodzi ludzie zobaczyli jak wygladaja .co ci za roznica czy grzebai ci w zebach przeciez nie zyjesz ,sama piszesz o tym z humorem a na innych sie oburzasz.

      przeciez to "tylko" i az czlowiek,jego czesci ciala .
      Mleko migdałowe:
      http://pichceiknoce.blogspot.com/


      Komentarz

      • paula78
        Zakorzenienie
        • 2003-01
        • 34553

        #4
        Dot.: Szok

        dubel.
        Ostatnio edytowane przez paula78; 2009-01-17, 20:06.
        Mleko migdałowe:
        http://pichceiknoce.blogspot.com/


        Komentarz

        • mykofenolan mofetilu
          Zadomowienie
          • 2008-09
          • 1882

          #5
          Dot.: Szok

          w Polsce na dobrą sprawę bardzo trudno odda swoje ciało do celów naukowych... i to ogromny błąd! zapewniam Cię, że jeśli czyjaś czaszka pojawia się na jakichkolwiek zajęciach, to tylko wtedy gdy ten ktoś miał taką wolę, by po śmierci być jeszcze ludziom potrzebny. minęły już czasy, że na studiach medycznych można było uczyć się na zwłokach osób bezdomnych (to było w zamierzchłych czasach powojennych) i osobiście uważam, że po prostu trzeba mieć odwagę, by oddać swoje ciało dla innych. bardzo mało osób taka odwagę posiada.
          a że w liceum?? szacunku trzeba nauczyć ludzi jak najwcześniej, a po drugie to chyba trochę "oswaja" ludzi z pojmowaniem ciała.
          13.05 godz. 05.31

          Komentarz

          • Arethaf
            Wtajemniczenie
            • 2007-11
            • 2795

            #6
            Dot.: Szok

            No i co z tego, że będą grzebali?
            W końcu i tak ta osoba już nie żyje. Ja chcę, żeby po śmierci moje ciało zostało oddane na akademię medyczną. Chcę się przyczynić do rozwoju medycyny, mogą we mnie grzebać ile chcą. Byleby jakiś nekrofil mnie nie "wykorzystywał" Żarcik.
            Jeszcze: 4 3 2 1 kg

            Przewijam się przez palce czasu,
            plączę się w zdradzieckie supły.
            Czasami pękam, bo mnie przerywa
            niecierpliwość życia.

            Komentarz

            • SzpiegZKrainyDeszczowców
              Zakorzenienie
              • 2006-11
              • 8622

              #7
              Dot.: Szok

              To jeszcze nic strasznego, w mojej podstawowce w pracowni biologicznej bylo sporo roznych rzeczy w formalinie...
              handmade

              -A ty kto?
              -Dobra wróżka.
              -Z siekierą?
              -A widzisz jak ty mało wiesz o dobrych wróżkach?

              Komentarz

              • Arethaf
                Wtajemniczenie
                • 2007-11
                • 2795

                #8
                Dot.: Szok

                Pierwotnie opublikowany przez SzpiegZKrainyDeszczowców
                To jeszcze nic strasznego, w mojej podstawowce w pracowni biologicznej bylo sporo roznych rzeczy w formalinie...
                U mnie w gimnazjum oglądaliśmy tylko tasiemce i nerkę owcy :P Mieliśmy jakieś plastikowe modele.
                W liceum mam same substytuty, nic prawdziwego. Ale jak pójdę na studia, to sobie odbiję

                A co mieliście w tej formalinie?
                Jeszcze: 4 3 2 1 kg

                Przewijam się przez palce czasu,
                plączę się w zdradzieckie supły.
                Czasami pękam, bo mnie przerywa
                niecierpliwość życia.

                Komentarz

                • SzpiegZKrainyDeszczowców
                  Zakorzenienie
                  • 2006-11
                  • 8622

                  #9
                  Dot.: Szok

                  Pierwotnie opublikowany przez Arethaf
                  U mnie w gimnazjum oglądaliśmy tylko tasiemce i nerkę owcy :P Mieliśmy jakieś plastikowe modele.
                  W liceum mam same substytuty, nic prawdziwego. Ale jak pójdę na studia, to sobie odbiję

                  A co mieliście w tej formalinie?
                  Wiesz mielismy ta sama pracownie co klasy 8me, to bylo jakies 10-11 lat temu... pamietam ze mielismy zaby. Zdecydowanie duzo zab. Z 6 ich bylo. Szkielet tez byl, nie pamietam czy prawdziwy, czy sztuczny... glownie to byly pomoce naukowe dla klas 8mych. Mielismy tez wypchane ptaki, ich szkielety.
                  handmade

                  -A ty kto?
                  -Dobra wróżka.
                  -Z siekierą?
                  -A widzisz jak ty mało wiesz o dobrych wróżkach?

                  Komentarz

                  • sine.ira
                    BAN stay
                    • 2006-09
                    • 15124

                    #10
                    Dot.: Szok

                    Pierwotnie opublikowany przez SzpiegZKrainyDeszczowców
                    To jeszcze nic strasznego, w mojej podstawowce w pracowni biologicznej bylo sporo roznych rzeczy w formalinie...
                    U mnie w podstawówce były ludzkie płody w formalinie. Z aborcji czy z poronień...nie wiem dokładnie. To jest dopiero szok. Choć dla mnie nie był. Nawet wtedy.

                    Komentarz

                    • mesarka
                      MUSEarka
                      • 2006-12
                      • 10422

                      #11
                      Dot.: Szok

                      Pierwotnie opublikowany przez Lady No Nick
                      (...) w liceum na lekcji biologii (...)

                      Nie chciałabym, żeby za ileś tam lat moja czaszka trafiła do liceum,gdzie ludzie robią sobie jaja ( z opowiadań koleżanki niektórzy 'dłubali' w ząbkach czaski sobie , inni przykładali do twarzy). Założę się, że nikt nie traktował tego w celach naukowych. Zdziwiło mnie, że tak można. Z drugiej strony jednak wydaje mi się, że nauczycielka tak tylko powiedziała, że to prawdziwa. Co o tym sądzicie?
                      to genialne zachowanie ludzi z liceum prawie dorosłe pryki, a zachowują się jak dzieci, co to za przeproszeniem za liceum?!

                      Pierwotnie opublikowany przez SzpiegZKrainyDeszczowców
                      Wiesz mielismy ta sama pracownie co klasy 8me, to bylo jakies 10-11 lat temu... pamietam ze mielismy zaby. Zdecydowanie duzo zab. Z 6 ich bylo. Szkielet tez byl, nie pamietam czy prawdziwy, czy sztuczny... glownie to byly pomoce naukowe dla klas 8mych. Mielismy tez wypchane ptaki, ich szkielety.
                      u mnie w szkole, w sali biologicznej nr I jest pełno gablotek z formaliną Przywry, tasiemce, żołądki żab, motylice itp. Dla mnie jest to ciekawe [profil biolchem] i czasami się temu przyglądam jak mam chwilę. Inną sprawą jest to, że niestety preparaty te są stare, podniszczone, formalina wydziela niemiły zapach i trzeba uwazać żeby tego nie zepsuć. A szkoda.
                      Muse
                      21.08.2010 Kraków CLMF
                      28.08.2011 Reading Festival
                      23.11.2012 Łódź
                      14.07.2013 Berlin
                      14.06.2015 Warszawa OWF

                      21.08.2016 Kraków LMF
                      22.06.2019 Kraków

                      Komentarz

                      • Lady No Nick
                        Raczkowanie
                        • 2008-09
                        • 369

                        #12
                        Dot.: Szok

                        Pierwotnie opublikowany przez paula78
                        Nie widze w tym nic zdrożnego a ludzi ktorzy oddaja swoje zwloki w celach naukowych nalezaloby posmiertnie uhonorowac.Niestety w PL panuje jakies dziwne obrzydzenie do wlasnego ciala o ktore za zycia sie srednio dba ale po smierci sie nie odda ani kawaleczka innym.

                        lepiej przeciez zeby cie pozarly robale niz zeby mlodzi ludzie zobaczyli jak wygladaja .co ci za roznica czy grzebai ci w zebach przeciez nie zyjesz ,sama piszesz o tym z humorem a na innych sie oburzasz.

                        przeciez to "tylko" i az czlowiek,jego czesci ciala .
                        Nie mam oczywiście nic do oddawania narządów, sama na to wyrażam zgodę...
                        Jednak jakoś czaszka w sali biologicznej w LICEUM to dla mnie jakiś żart... Chodzi o to, że naprawdę wiem, że akurat w tym liceum to uczęsczają osoby,które ledwo co gimnazjum zdały... Studia to co innego, tam się poznaje to w jakimś konkretnym celu,a nie żeby pogrzebać w zębach i porobić zdjęcia
                        Nie wiem, może tylko mnie to oburza, nieważne.
                        Zadrutowana od 16.06 i 01.09 /2008r.

                        Komentarz

                        • Ponura
                          Wtajemniczenie
                          • 2007-08
                          • 2562

                          #13
                          Dot.: Szok

                          Pierwotnie opublikowany przez mesarka
                          u mnie w szkole, w sali biologicznej nr I jest pełno gablotek z formaliną Przywry, tasiemce, żołądki żab, motylice itp. Dla mnie jest to ciekawe [profil biolchem] i czasami się temu przyglądam jak mam chwilę. Inną sprawą jest to, że niestety preparaty te są stare, podniszczone, formalina wydziela niemiły zapach i trzeba uwazać żeby tego nie zepsuć. A szkoda.
                          Yyyyyyyyhhhh Ludzkie płody mnie nie ruszają, ale od takiego tasiemca, to chyba bym się porzygała...
                          Muminki cię widzą. Muminki cię śledzą. Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą...

                          ************************* ***


                          Stultorum infinitus est numerus...

                          Komentarz

                          • SzpiegZKrainyDeszczowców
                            Zakorzenienie
                            • 2006-11
                            • 8622

                            #14
                            Dot.: Szok

                            Plodow to akurat nie mielismy. No ale to byla podstawowka wiec czego oczekiwac? Pozniej w zadnej szkole nie bylo pracowni biologicznej, a jak juz byla to roznila sie tym ze wisialy w niej jakies plansze.
                            Zero nauki przez doswiadczanie, nie mowie zeby kroic zabe, chociaz moglabym to zrobic...
                            Tasiemiec nie byl na wyposazeniu
                            handmade

                            -A ty kto?
                            -Dobra wróżka.
                            -Z siekierą?
                            -A widzisz jak ty mało wiesz o dobrych wróżkach?

                            Komentarz

                            • mesarka
                              MUSEarka
                              • 2006-12
                              • 10422

                              #15
                              Dot.: Szok

                              Pierwotnie opublikowany przez Ponura
                              Yyyyyyyyhhhh Ludzkie płody mnie nie ruszają, ale od takiego tasiemca, to chyba bym się porzygała...
                              Bez przesady

                              Pierwotnie opublikowany przez SzpiegZKrainyDeszczowców
                              Tasiemiec nie byl na wyposazeniu
                              Oh, jaką jestem szczęściarą
                              Muse
                              21.08.2010 Kraków CLMF
                              28.08.2011 Reading Festival
                              23.11.2012 Łódź
                              14.07.2013 Berlin
                              14.06.2015 Warszawa OWF

                              21.08.2016 Kraków LMF
                              22.06.2019 Kraków

                              Komentarz

                              • Ponura
                                Wtajemniczenie
                                • 2007-08
                                • 2562

                                #16
                                Dot.: Szok

                                Pierwotnie opublikowany przez mesarka
                                Bez przesady
                                Serio Jedyny temat z biologii, którego nie mogłam ścierpieć
                                Muminki cię widzą. Muminki cię śledzą. Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą...

                                ************************* ***


                                Stultorum infinitus est numerus...

                                Komentarz

                                • SzpiegZKrainyDeszczowców
                                  Zakorzenienie
                                  • 2006-11
                                  • 8622

                                  #17
                                  Dot.: Szok

                                  Pierwotnie opublikowany przez Ponura
                                  Serio Jedyny temat z biologii, którego nie mogłam ścierpieć
                                  A glistę ludzką?
                                  handmade

                                  -A ty kto?
                                  -Dobra wróżka.
                                  -Z siekierą?
                                  -A widzisz jak ty mało wiesz o dobrych wróżkach?

                                  Komentarz

                                  • paula007
                                    Zakorzenienie
                                    • 2005-08
                                    • 21054

                                    #18
                                    Dot.: Szok

                                    Pierwotnie opublikowany przez agusiek123
                                    w szkole u mnie w mieście jest cały szkielet byłego profesora ale z tego co słyszałam to stoi tylko za szybą. Prawdopodonie profesor przed smiercia wyrazil taką chęc
                                    To w mojej szkole.

                                    Albo podobny przypadek, albo mówimy o tym samym mieście.



                                    Komentarz

                                    • Sunny Tiger
                                      Wtajemniczenie
                                      • 2006-05
                                      • 2789

                                      #19
                                      Dot.: Szok

                                      Pierwotnie opublikowany przez Lady No Nick
                                      Nie mam oczywiście nic do oddawania narządów, sama na to wyrażam zgodę...
                                      Jednak jakoś czaszka w sali biologicznej w LICEUM to dla mnie jakiś żart... Chodzi o to, że naprawdę wiem, że akurat w tym liceum to uczęsczają osoby,które ledwo co gimnazjum zdały... Studia to co innego, tam się poznaje to w jakimś konkretnym celu,a nie żeby pogrzebać w zębach i porobić zdjęcia
                                      Nie wiem, może tylko mnie to oburza, nieważne.

                                      Yyyy, nie bardzo rozumiem co ma ranga liceum do pokazywania prawdziwej czaszki/atrapy?
                                      U mnie w szkole też była prawdziwa... nie wiem, dla mnie nie ma w tym nic dziwnego.

                                      Komentarz

                                      • Impersona
                                        Zakorzenienie
                                        • 2005-03
                                        • 6681

                                        #20
                                        Dot.: Szok

                                        Pierwotnie opublikowany przez SzpiegZKrainyDeszczowców
                                        Wiesz mielismy ta sama pracownie co klasy 8me, to bylo jakies 10-11 lat temu... pamietam ze mielismy zaby. Zdecydowanie duzo zab. Z 6 ich bylo. Szkielet tez byl, nie pamietam czy prawdziwy, czy sztuczny... glownie to byly pomoce naukowe dla klas 8mych. Mielismy tez wypchane ptaki, ich szkielety.
                                        Pierwotnie opublikowany przez sine.ira
                                        U mnie w podstawówce były ludzkie płody w formalinie. Z aborcji czy z poronień...nie wiem dokładnie. To jest dopiero szok. Choć dla mnie nie był. Nawet wtedy.
                                        U mnie też był płód w słoiku. Miał już budowę dziecka, może nie do końca , bo np. palców tylko zalążki itd., ale to było okropne. Skóra mu schodziła i tak wisiała. Nikomu nie życzę tego oglądać. No, chyba, że kogoś to nie rusza, ale w mojej klasie nie było chyba nikogo, kogo by to nie ruszało. "Eksponat" był ponoć jeszcze sprzed wojny, kiedy szkoła należała do Niemców. Naprawdę nie rozumiem po co- moim zdaniem z rysunku w książce można się wystarczająco nauczyć, skoro to nie Akademia Medyczna. Ewentualnie można już ostatecznie zamówić model w ramach pomocy naukowych. Pokazywanie tego uczniom jest zupełnie bez sensu i nieludzkie.
                                        Proszę, przekaż swój 1% małej Nicoli!

                                        Zbieramy zakrętki!!!

                                        Komentarz

                                        • Lady No Nick
                                          Raczkowanie
                                          • 2008-09
                                          • 369

                                          #21
                                          Dot.: Szok

                                          Pierwotnie opublikowany przez Impersona
                                          U mnie też był płód w słoiku. Miał już budowę dziecka, może nie do końca , bo np. palców tylko zalążki itd., ale to było okropne. Skóra mu schodziła i tak wisiała. Nikomu nie życzę tego oglądać. No, chyba, że kogoś to nie rusza, ale w mojej klasie nie było chyba nikogo, kogo by to nie ruszało. "Eksponat" był ponoć jeszcze sprzed wojny, kiedy szkoła należała do Niemców. Naprawdę nie rozumiem po co- moim zdaniem z rysunku w książce można się wystarczająco nauczyć, skoro to nie Akademia Medyczna. Ewentualnie można już ostatecznie zamówić model w ramach pomocy naukowych. Pokazywanie tego uczniom jest zupełnie bez sensu i nieludzkie.
                                          fuuuu
                                          Zadrutowana od 16.06 i 01.09 /2008r.

                                          Komentarz

                                          • 201707171013
                                            Konto usunite
                                            • 2007-08
                                            • 6766

                                            #22
                                            Dot.: Szok

                                            Pierwotnie opublikowany przez SzpiegZKrainyDeszczowców
                                            Plodow to akurat nie mielismy. No ale to byla podstawowka wiec czego oczekiwac? Pozniej w zadnej szkole nie bylo pracowni biologicznej, a jak juz byla to roznila sie tym ze wisialy w niej jakies plansze.
                                            Zero nauki przez doswiadczanie, nie mowie zeby kroic zabe, chociaz moglabym to zrobic...
                                            Tasiemiec nie byl na wyposazeniu
                                            U mnie w szkole jest! Zapraszam.

                                            W ogóle mamy dosyć dużo rzeczy w formalinie. Rozłożone żaby, tasiemce, glisty ludzkie, itp. I szkieletów dużo.

                                            Komentarz

                                            • rosiek
                                              Zakorzenienie
                                              • 2006-04
                                              • 12423

                                              #23
                                              Dot.: Szok

                                              W podstawówce miałam sporo preparatów w formalinie, ale mało z nich korzystaliśmy.
                                              W gimnazjum nic (;
                                              W liceum mamy przeważnie plastikowe modele, kilka rzeczy utopionych w formalinie (czekamy na anatomię, ciekawe lekcje będą ), a na końcu sali mamy zakonserwowane dwa prawdziwe żółwie morskie (podobno z Galapagos ;D).

                                              Jestem w klasie biologiczno-chemicznej, więc szczerze mówiąc chciałabym się uczyć na takich 'prawdziwych modelach', nie widzę w tym nic szokującego.

                                              Komentarz

                                              • Paraboliczna
                                                Raczkowanie
                                                • 2008-10
                                                • 363

                                                #24
                                                Dot.: Szok

                                                Pierwotnie opublikowany przez Lady No Nick
                                                Nie mam oczywiście nic do oddawania narządów, sama na to wyrażam zgodę...
                                                Jednak jakoś czaszka w sali biologicznej w LICEUM to dla mnie jakiś żart... Chodzi o to, że naprawdę wiem, że akurat w tym liceum to uczęsczają osoby,które ledwo co gimnazjum zdały... Studia to co innego, tam się poznaje to w jakimś konkretnym celu,a nie żeby pogrzebać w zębach i porobić zdjęcia
                                                Nie wiem, może tylko mnie to oburza, nieważne.
                                                ? Uczniowie liceum to jeszcze dzieci? To ja się pytam kto pali fajki w kiblu (zarówno damskim, jak i męskim) i chodzi po szkole pijany ( i rzyga na korytarzu) i inne takie?
                                                Te biedne dzieci, co się brzydzą czaszki?
                                                No proszę cię. Rozumiem zgorszenie, gdyby profesorka pokazywała wypreparowanego penisa (chociaż nie, też bym nie zrozumiała )
                                                ale czaszka akurat jest dość neutralna i nieobrzydliwa, popatrzeć sobie można, niech niektórzy popatrzą, na czym noszą czapkę.
                                                Bo biorąc pod uwagę, że robią czaszce zdjęcia i dłubią jej w zębach to zbyt rozgarnięci nie są.
                                                Round here we talk just like lions
                                                But we sacrifice like lambs

                                                Komentarz

                                                • waaampirek
                                                  Organizatorka
                                                  • 2007-12
                                                  • 2190

                                                  #25
                                                  Dot.: Szok

                                                  a zaskoczę Cie jeśli powiem, że niektórzy studenci 1 roku medycyny mają prawie kompletne ludzkie szkielety w domu? i też nie żartuję a potem się spotykają i przy herbatce razem się uczą, albo jeżdżą sobie z ludzkimi szczątkami w autobusie bo słanie pożyczyli od kogoś łopatkę
                                                  Zakupy z wampirkiem - wątek informacyjny

                                                  Komentarz

                                                  • electric blue
                                                    Zadomowienie
                                                    • 2008-11
                                                    • 1054

                                                    #26
                                                    Dot.: Szok

                                                    U mnie w mieście w jednej ze szkół także był cały szkielet byłego nauczyciela

                                                    W podstawówce mieliśmy trochę rzeczy w formalinie, w gimnazjum pamiętam, że były płody i stadia rozwojowe kury, nerki i serducho jakiegoś zwierzaka- nie wzbudzało to żadnych sensacji

                                                    Liceum pod tym względem miałam wybrakowane Było jedynie kilka modeli z anatomi człowieka.

                                                    Za to na studiach sobie "odbiłam"- na zajęciach trzeba było macać różne okazy- tasiemce, pijawki, glizdy ludzkie..brrr
                                                    Ostatnio edytowane przez electric blue; 2009-01-18, 09:18.
                                                    together
                                                    we can
                                                    do more

                                                    Komentarz

                                                    • Ponura
                                                      Wtajemniczenie
                                                      • 2007-08
                                                      • 2562

                                                      #27
                                                      Dot.: Szok

                                                      Pierwotnie opublikowany przez SzpiegZKrainyDeszczowców
                                                      A glistę ludzką?
                                                      Nie przy śniadaniu!!!!!!!
                                                      Muminki cię widzą. Muminki cię śledzą. Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą...

                                                      ************************* ***


                                                      Stultorum infinitus est numerus...

                                                      Komentarz

                                                      • revontulet_
                                                        Zadomowienie
                                                        • 2007-03
                                                        • 1108

                                                        #28
                                                        Dot.: Szok

                                                        U mnie w liceum jest model czaszki i prawdziwa ludzka czaszka. Profesorka jednak stwierdziła, że pokazuje tylko niektórym klasom i to raczej trzecim (byliśmy wtedy w pierwszej). Tak na dobrą sprawę to czym różni się trzecioklasista od osoby na pierwszym roku studiów? A nawet najlepszy model nie jest taki jak prawdziwa ludzka część ciała...





                                                        Komentarz

                                                        • sine.ira
                                                          BAN stay
                                                          • 2006-09
                                                          • 15124

                                                          #29
                                                          Dot.: Szok

                                                          Pierwotnie opublikowany przez Impersona
                                                          U mnie też był płód w słoiku. Miał już budowę dziecka, może nie do końca , bo np. palców tylko zalążki itd., ale to było okropne. Skóra mu schodziła i tak wisiała. Nikomu nie życzę tego oglądać. No, chyba, że kogoś to nie rusza, ale w mojej klasie nie było chyba nikogo, kogo by to nie ruszało. "Eksponat" był ponoć jeszcze sprzed wojny, kiedy szkoła należała do Niemców. Naprawdę nie rozumiem po co- moim zdaniem z rysunku w książce można się wystarczająco nauczyć, skoro to nie Akademia Medyczna. Ewentualnie można już ostatecznie zamówić model w ramach pomocy naukowych. Pokazywanie tego uczniom jest zupełnie bez sensu i nieludzkie.
                                                          Te "nasze" były całkiem kształtne. Też nie wiem po co nam to pokazywano, choć przyglądałam się im z dużym zainteresowaniem, niektóre miały już wykształcone palce - były taką miniaturką dziecka. Eksponatów było kilka - w różnych stadiach rozwoju.
                                                          Swego czasu pokazywano nam też niezwykle brutalny, propagandowy film o aborcji. Boże, już wiem dlaczego tak nienawidzę szkoły Nie wspomnę o nauczycielu polskiego, który w 8 klasie podstawówki puścił nam na lekcji film Easy Rider
                                                          Szaleństwo. Co ci ludzie kładli nam do głowy
                                                          Ostatnio edytowane przez sine.ira; 2009-01-18, 11:23. Powód: literówki

                                                          Komentarz

                                                          • SzpiegZKrainyDeszczowców
                                                            Zakorzenienie
                                                            • 2006-11
                                                            • 8622

                                                            #30
                                                            Dot.: Szok

                                                            Pierwotnie opublikowany przez sine.ira
                                                            Te "nasze" były całkiem kształtne. Też nie wiem po co nam to pokazywano, choć przyglądałam się im z dużym zainteresowaniem, niektóre miały już wykształcone palce - były taką miniaturką dziecka. Eksponatów było kilka - w różnych stadiach rozwoju.
                                                            Swego czasu pokazywano nam też niezwykle brutalny, propagandowy film o aborcji. Boże, już wiem dlaczego tak nienawidzę szkoły Nie wspomnę o nauczycielu polskiego, który w 8 klasie podstawówki puścił nam na lekcji film Easy Rider
                                                            Szaleństwo. Co ci ludzie kładli nam do głowy
                                                            Mi w gimnazjum puszczali Mechaniczna Pomarancze i Imie Rozy jako uzupelnienie LEKTUR.
                                                            handmade

                                                            -A ty kto?
                                                            -Dobra wróżka.
                                                            -Z siekierą?
                                                            -A widzisz jak ty mało wiesz o dobrych wróżkach?

                                                            Komentarz

                                                            Przetwarzanie...