Dwulicowcy

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • karolaa16
    Przyczajenie
    • 2008-12
    • 1

    #1

    Dwulicowcy

    Co myślicie o dwulicowych ludziach, którzy bez przerwy bezczelnie was obgadują albo wypisują obraźliwe hasła na wasz temat, ale w bezpośredniej rozmowie udają wspaniałych znajomych, którym krzywdzenie innych jest zupełnie obce?
  • kiniaczeq
    Zakorzenienie
    • 2006-04
    • 11180

    #2
    Dot.: Dwulicowcy

    co myślę? dno dna.
    jak już wiem że tacy są wokoło mnie to prosta piłka - nie gadam z nimi

    Komentarz

    • Nikaa1990
      Wtajemniczenie
      • 2007-08
      • 2441

      #3
      Dot.: Dwulicowcy

      Chyba każdy się zetknął w swoim życiu z kimś takim... Oczywiście nie lubię takiego zachowania, ale nie przekreślam od razu takich ludzi, bo w koncu to "tylko" ludzie... A ludzie są skłonni do błędów i pochopnie wydawanych opinii
      "Człowiek nie jest stworzony do klęski.
      Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać"
      [Ernest Hemingway]

      30.37.45
      75.74.50

      Komentarz

      • choleryczna
        Przyczajenie
        • 2009-02
        • 7

        #4
        Dot.: Dwulicowcy

        Cóż z własnego doświadczenia wiem, że to chleb powszedni.

        Nikomu nie życzę spotykać takich ludzi na swojej drodze, tchórzliwych i zakłamanych. Najlepiej ich omijać szerokim łukiem po prostu starać się nie zwracać na nich uwagi.
        Ostatnio edytowane przez choleryczna; 2009-02-17, 17:37. Powód: nie będę się zniżała do poziomu niektórych.

        Komentarz

        • aniko 23
          Zakorzenienie
          • 2008-12
          • 5502

          #5
          Dot.: Dwulicowcy

          Pierwotnie opublikowany przez karolaa16
          Co myślicie o dwulicowych ludziach, którzy bez przerwy bezczelnie was obgadują albo wypisują obraźliwe hasła na wasz temat, ale w bezpośredniej rozmowie udają wspaniałych znajomych, którym krzywdzenie innych jest zupełnie obce?

          co mysle...niewiele zazwyczaj wyniucham takich pseudo przyjaciol na odleglosc i dystanssuje sie...a jak zalezie za skore "nieswtorzonymi historiami" urzadzam go inaczej..tzw konfrontacja bajarza z realiami przy swiadkach

          ...noszę twe serce z sobą (noszę je w moim sercu).

          Komentarz

          • ulinkaaa
            Zakorzenienie
            • 2007-01
            • 17697

            #6
            Dot.: Dwulicowcy

            Na temat takich ludzi to mozna tylko jedno myslec. Wazne, zeby sie w miare szybko pokapowac, co to za typy.
            Lubię siłę czerni,
            i nieużywania słów.
            Wszystkiego, co niezmienne,
            w nicości za oknem, gdy budzą się mgły...

            Komentarz

            • Sweet_21
              Zakorzenienie
              • 2006-05
              • 7656

              #7
              Dot.: Dwulicowcy

              Tacy ludzie byli, są i będą, niestety.
              Ostatnio edytowane przez Sweet_21; 2009-02-16, 21:47.

              Bartuś
              29.08.2009

              "Byle smród co walczy z wentylatorem uważa się za Don Kichota"
              /S.J.Lec/

              Komentarz

              • HAMALIELKA
                Zakorzenienie
                • 2008-05
                • 2964

                #8
                Dot.: Dwulicowcy

                Pierwotnie opublikowany przez karolaa16
                Co myślicie o dwulicowych ludziach, którzy bez przerwy bezczelnie was obgadują albo wypisują obraźliwe hasła na wasz temat, ale w bezpośredniej rozmowie udają wspaniałych znajomych, którym krzywdzenie innych jest zupełnie obce?

                A warto w ogóle rozmyslać sie nad nimi ?

                Komentarz

                Przetwarzanie...