Problem z Plotkarą ^^

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • sŁoNeCzKo :)
    Raczkowanie
    • 2007-07
    • 239

    #1

    Problem z Plotkarą ^^

    Hmmm... Zacznę może od początku
    Mieszkam w meiszkaniu razem z 3 współlokatorkami Jedna z nich, Zośka, ma zamiar się wyprowadzić i oficjalnie nic nam nie powiedziała, JEDNAK dziewczyna, która z nią jest w pokoju (Kryśka) przez przypadek usłyszała, jak tamta rozmawiała o tym przez telefon i powiedziałą o tym mi i Pauli, która mieszka razem ze mną w pokoju. Ja, zaskoczona, postanowiłam się spytać tej, która chce się wyprowadzić czemu nam oficjalnie o tym nie powiedziała, ponieważ czułąm się rozczarowana je jpostępowaniem (na początku byłam nawet zła ). Widać było, że tamtej jest głupio, że tak sprawa się rozwiązała, ale powiedziała mi co i jak i dodała, że prosiła Kryśkę, żeby nic nam nie mówiła, ponieważ sama miała to zrobić w poniedziałek, a teraz to jest strasznie niezręczne. Zaraz też napisała smsa do Kryśki w stylu "Dzięki, że tak dotrzymałaś obietnicy", a co Krycha napisała mi, że "Chyba cie pogrzało, bo Zośka miała ci powiedziec wszystko w poniedzialek", a no odp jej "chyba to ty bylas za dlugo na sloncu bo nic takiego mi nie mowilas" na co ona "rzucasz sie o byle co i to ze Zoska sie obrazila to twoja wina".

    proszę o rade co z tym zrobic, bo juz nie wiem czy to ze mna jest cos nie tak (moja mama, z ktora o tym rozmawialam powiedziala ze ewidentnie to moja wina, bo moglam sie sama nie pytac czemu nam jescze Zoska nie powiedziala, że mieszkanie zmienia), czy moze mam racje i wiecej jest tu winy Kryski bo:
    a) skoro wspollokatorka z pokoju prosila ja o milczenie i dyskrecje mogla nie paplac mi i drugiej kolezance
    b) skoro Zocha powiedziala ze powie nam osobiscie co i jak oraz dlaczego, to Kryśka mogla mnie i Paule uprzedzic żebysmy sie o nic nie pytaly, szczegolnie wiedzac ze JA mam zamiar to zrobic...

    Help
    Lepiej jest być kochaną niż kochać kogoś za mocno
  • 2016070150903
    Konto usunite
    • 2005-07
    • 18282

    #2
    Dot.: Problem z Plotkarą ^^

    o_O

    zgubiłam się gdzieś w połowie Twojej historii.

    Komentarz

    • 70026de27bfb6c51fbab4e7dd9ae9b7f0dc3e2c9_600772df80eb9
      Konto usunite
      • 2007-11
      • 1501

      #3
      Dot.: Problem z Plotkarą ^^

      ja tez sie zgubilam..

      Komentarz

      • Hyysteria
        Raczkowanie
        • 2008-06
        • 346

        #4
        Dot.: Problem z Plotkarą ^^

        myślałam, że tylko ja nie dałam sobie z nią rady
        Sooooo...Let's build a snowman...!

        Komentarz

        • tegochcialam
          Raczkowanie
          • 2009-01
          • 253

          #5
          Dot.: Problem z Plotkarą ^^

          i ja też...

          Komentarz

          • kubuku86
            Raczkowanie
            • 2008-02
            • 364

            #6
            Dot.: Problem z Plotkarą ^^

            trzy razy od początku czytałam- i ciekawa byłam innych odpowiedzi
            ale widzę że więcej z Was nie zajarzyło o co chodzi
            więcj luzu- na mieszkaniach były i będą zawsze się działy baaaardzo zawiłe historie
            "(...) Zgodnym z sumieniem oraz rozumem.
            Przecież nie musisz iść zawsze z tłumem.(...)"

            Komentarz

            • Marwari
              Zakorzenienie
              • 2005-10
              • 17094

              #7
              Dot.: Problem z Plotkarą ^^

              ja też sie pogubiłam, kto z kim i dlaczego
              "Przeznaczenie rozdaje karty. A my tylko gramy." Artur Schopenhauer


              sigpic

              Komentarz

              • Antilia
                Uzalenienie
                • 2008-03
                • 14448

                #8
                Dot.: Problem z Plotkarą ^^

                Oj dziewczyny co tu jest trudnego do zrozumienia?

                Moim zdaniem nie ma tu Twojej winy. To Kryśka po 1 nie dotrzymała obietnicy i po 2 nie uprzedziła was, że Zosia wam powie i żebyście też zachowały dyskrecje.

                Ćwiczę z Ewką, bo nic się samo nie wydarzy!
                Skalpel: 48 + 17
                Skalpel II: 3

                Bridezilla

                Komentarz

                • Fresa
                  Zakorzenienie
                  • 2006-01
                  • 25976

                  #9
                  Dot.: Problem z Plotkarą ^^

                  Pierwotnie opublikowany przez sŁoNeCzKo :)
                  Hmmm... Zacznę może od początku
                  Mieszkam w meiszkaniu razem z 3 współlokatorkami Jedna z nich, Zośka, ma zamiar się wyprowadzić i oficjalnie nic nam nie powiedziała, JEDNAK dziewczyna, która z nią jest w pokoju (Kryśka) przez przypadek usłyszała, jak tamta rozmawiała o tym przez telefon i powiedziałą o tym mi i Pauli, która mieszka razem ze mną w pokoju. Ja, zaskoczona, postanowiłam się spytać tej, która chce się wyprowadzić czemu nam oficjalnie o tym nie powiedziała, ponieważ czułąm się rozczarowana je jpostępowaniem (na początku byłam nawet zła ). Widać było, że tamtej jest głupio, że tak sprawa się rozwiązała, ale powiedziała mi co i jak i dodała, że prosiła Kryśkę, żeby nic nam nie mówiła, ponieważ sama miała to zrobić w poniedziałek, a teraz to jest strasznie niezręczne. Zaraz też napisała smsa do Kryśki w stylu "Dzięki, że tak dotrzymałaś obietnicy", a co Krycha napisała mi, że "Chyba cie pogrzało, bo Zośka miała ci powiedziec wszystko w poniedzialek", a no odp jej "chyba to ty bylas za dlugo na sloncu bo nic takiego mi nie mowilas" na co ona "rzucasz sie o byle co i to ze Zoska sie obrazila to twoja wina".

                  proszę o rade co z tym zrobic, bo juz nie wiem czy to ze mna jest cos nie tak (moja mama, z ktora o tym rozmawialam powiedziala ze ewidentnie to moja wina, bo moglam sie sama nie pytac czemu nam jescze Zoska nie powiedziala, że mieszkanie zmienia), czy moze mam racje i wiecej jest tu winy Kryski bo:
                  a) skoro wspollokatorka z pokoju prosila ja o milczenie i dyskrecje mogla nie paplac mi i drugiej kolezance
                  b) skoro Zocha powiedziala ze powie nam osobiscie co i jak oraz dlaczego, to Kryśka mogla mnie i Paule uprzedzic żebysmy sie o nic nie pytaly, szczegolnie wiedzac ze JA mam zamiar to zrobic...

                  Help
                  Ja też proszę z polskiego na nasze



                  Komentarz

                  • sŁoNeCzKo :)
                    Raczkowanie
                    • 2007-07
                    • 239

                    #10
                    Dot.: Problem z Plotkarą ^^

                    w skrocie? Kryska nie dotrzymala danego Zosce slowa bo chcila podzielic sie "newsem" z nami, nie oponowala kiedy powiedzialam ze sie zochy spytam o to mieszkani ena weekend, a teraz wyszly nowe fakty ze naklamala Zosce ze jej kazalam sie ja wypytywac o to mieszkanie.

                    ... i teraz kazda ma o cos do kazdej pretensje.
                    Lepiej jest być kochaną niż kochać kogoś za mocno

                    Komentarz

                    • yvonna7
                      Zakorzenienie
                      • 2009-01
                      • 7530

                      #11
                      Dot.: Problem z Plotkarą ^^


                      NIC nie zrozumialam..
                      Cisza i wiatr,
                      Słońce i radość,
                      Deszcz na twych skroniach,
                      Cóż więcej mógłbyś chcieć?

                      Komentarz

                      • sine.ira
                        BAN stay
                        • 2006-09
                        • 15124

                        #12
                        Dot.: Problem z Plotkarą ^^

                        Pierwotnie opublikowany przez sŁoNeCzKo :)
                        Hmmm... Zacznę może od początku
                        Mieszkam w meiszkaniu razem z 3 współlokatorkami Jedna z nich, Zośka, ma zamiar się wyprowadzić i oficjalnie nic nam nie powiedziała, JEDNAK dziewczyna, która z nią jest w pokoju (Kryśka) przez przypadek usłyszała, jak tamta rozmawiała o tym przez telefon i powiedziałą o tym mi i Pauli, która mieszka razem ze mną w pokoju. Ja, zaskoczona, postanowiłam się spytać tej, która chce się wyprowadzić czemu nam oficjalnie o tym nie powiedziała, ponieważ czułąm się rozczarowana je jpostępowaniem (na początku byłam nawet zła ). Widać było, że tamtej jest głupio, że tak sprawa się rozwiązała, ale powiedziała mi co i jak i dodała, że prosiła Kryśkę, żeby nic nam nie mówiła, ponieważ sama miała to zrobić w poniedziałek, a teraz to jest strasznie niezręczne. Zaraz też napisała smsa do Kryśki w stylu "Dzięki, że tak dotrzymałaś obietnicy", a co Krycha napisała mi, że "Chyba cie pogrzało, bo Zośka miała ci powiedziec wszystko w poniedzialek", a no odp jej "chyba to ty bylas za dlugo na sloncu bo nic takiego mi nie mowilas" na co ona "rzucasz sie o byle co i to ze Zoska sie obrazila to twoja wina".

                        proszę o rade co z tym zrobic, bo juz nie wiem czy to ze mna jest cos nie tak (moja mama, z ktora o tym rozmawialam powiedziala ze ewidentnie to moja wina, bo moglam sie sama nie pytac czemu nam jescze Zoska nie powiedziala, że mieszkanie zmienia), czy moze mam racje i wiecej jest tu winy Kryski bo:
                        a) skoro wspollokatorka z pokoju prosila ja o milczenie i dyskrecje mogla nie paplac mi i drugiej kolezance
                        b) skoro Zocha powiedziala ze powie nam osobiscie co i jak oraz dlaczego, to Kryśka mogla mnie i Paule uprzedzic żebysmy sie o nic nie pytaly, szczegolnie wiedzac ze JA mam zamiar to zrobic...

                        Help
                        Kryśka nie powinna wam mówić skoro tamta prosiła o dyskrecję, a jak już postanowiła się wygadać, to powinna was uprzedzić, że tamta wam to powie i macie udać zaskoczone. Większą winę widzę po stronie Kryśki bo ona się wygadała i nie uprzedziła, że Zośka sama i tak wam to powie - mogła przewidzieć, że zapytasz Zośkę czy to prawda. Tym bardziej, że teraz Kryśka się wykręca - źle to o niej świadczy. Przyjmując, że Zośka faktycznie prosiła o dyskrecję. Bo jeżeli nie prosiła, to Kryśka jest czysta
                        Jestem genialna

                        Co nie zmienia faktu, że robicie z gówna bombę
                        Ostatnio edytowane przez sine.ira; 2009-05-23, 16:28. Powód: dopisek

                        Komentarz

                        • _Emi_
                          Zakorzenienie
                          • 2007-02
                          • 4115

                          #13
                          Dot.: Problem z Plotkarą ^^

                          Proponuje usiasc przy stole z tymi wszystkimi Zoskami i porozmawiac jesli sa problemy.
                          I czemu to "plotkara'?

                          Komentarz

                          • sŁoNeCzKo :)
                            Raczkowanie
                            • 2007-07
                            • 239

                            #14
                            Dot.: Problem z Plotkarą ^^

                            Pierwotnie opublikowany przez sine.ira
                            Kryśka nie powinna wam mówić skoro tamta prosiła o dyskrecję, a jak już postanowiła się wygadać, to powinna was uprzedzić, że tamta wam to powie i macie udać zaskoczone. Większą winę widzę po stronie Kryśki bo ona się wygadała i nie uprzedziła, że Zośka sama i tak wam to powie - mogła przewidzieć, że zapytasz Zośkę czy to prawda. Tym bardziej, że teraz Kryśka się wykręca - źle to o niej świadczy. Przyjmując, że Zośka faktycznie prosiła o dyskrecję. Bo jeżeli nie prosiła, to Kryśka jest czysta
                            Jestem genialna

                            Co nie zmienia faktu, że robicie z gówna bombę
                            też tak sadze, no ale skoro mam znimi jeszcze X czasu mieszkać to lepiej to wyjasnic i byc pewnym że myśli się tak jak wiekszosc
                            Pierwotnie opublikowany przez _Emi_
                            Proponuje usiasc przy stole z tymi wszystkimi Zoskami i porozmawiac jesli sa problemy.
                            I czemu to "plotkara'?
                            bo jesli sie jej powie cokolwiek to od razu zaraz wszyscy naokoło o tym wiedza, dziala niczym slup ogloszeniowy
                            Lepiej jest być kochaną niż kochać kogoś za mocno

                            Komentarz

                            • rambo
                              Zakorzenienie
                              • 2006-12
                              • 4562

                              #15
                              Dot.: Problem z Plotkarą ^^


                              Może wyjaśnijcie to sobie w cztery(?) na spokojnie. Już jak się wydało to nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.
                              "I'm all alone, I smoke my friends down to the filter"
                              Tom Waits

                              Komentarz

                              Przetwarzanie...