......

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • taka Ona 20
    BAN stay
    • 2009-03
    • 281

    #1

    ......

    hej dziewczyny mam prawie 22 lata,i problem z moim chłopakiem od kiedy byłam nastolatka uparłam się,że nigdy nie będę chciała mieć dzieci,jak już to adoptowane,a mój chłopak nie chce tego do świadomości przyjąć za kilka lat chciałby je mieć,napisał mi dzisiaj, że nigdy przez to nie będzie chciał ze mną ślubu wziąść czy jedną drogą jest nasze rozstanie jesteśmy 6 lat ze sobą
  • shockwaves
    Wtajemniczenie
    • 2005-11
    • 2687

    #2
    Dot.: ......

    Pierwotnie opublikowany przez taka Ona 20
    hej dziewczyny mam prawie 22 lata,i problem z moim chłopakiem od kiedy byłam nastolatka uparłam się,że nigdy nie będę chciała mieć dzieci,jak już to adoptowane,a mój chłopak nie chce tego do świadomości przyjąć za kilka lat chciałby je mieć,napisał mi dzisiaj, że nigdy przez to nie będzie chciał ze mną ślubu wziąść czy jedną drogą jest nasze rozstanie jesteśmy 6 lat ze sobą
    Może jeszcze zmienisz zdanie, może on zmieni. Jestem zdania, że ludzie powinni się dobierać tak, aby m.in. w kwestii posiadania/nieposiadania dzieci byli zgodni. Jeśli żadne z was nie ustąpi, to ten związek może nie przetrwać.
    "Każdy myślący człowiek jest ateistą"
    Ernest Hemingway

    Komentarz

    • Sweet_21
      Zakorzenienie
      • 2006-05
      • 7656

      #3
      Dot.: ......

      Piszesz, że się uparłaś iż nie będziesz mieć dzieci, czy to taki kaprys?Nie pomyślałaś o tym, że twój partner może być (i jak widać jest) innego zdania?

      ---------- Dopisano o 19:53 ---------- Poprzedni post napisano o 19:52 ----------

      Zgadzam się, że w tej kwestii partnerzy powinni być zgodni


      Bartuś
      29.08.2009

      "Byle smród co walczy z wentylatorem uważa się za Don Kichota"
      /S.J.Lec/

      Komentarz

      • Kira87
        Wtajemniczenie
        • 2008-11
        • 2670

        #4
        Dot.: ......

        Może porozmawiaj z nim na spokojnie. Nie stawiaj sprawy kategorycznie, bo tak naprawdę nie wiesz, czy twoje zdanie w tej kwestii się nie zmieni z biegiem lat. Poproś go o czas.

        Jestem twoją rówieśniczką i muszę przyznać, że do macierzyństwa mi nie śpieszno. O ile wcześniej (czyt. będąc nastolatką) marzyłam o gromadce dzieciaków, tak teraz narasta we mnie nie tyle niechęć, co strach. Obawiam się, że mam fobię na tym punkcie. Bardzo boję się porodu i wiem, że nie jestem na takie wyzwanie jeszcze gotowa. Może z Tobą jest podobnie?
        "Wszechświat dopuszcza liczne sposoby straszliwego przebudzenia, na przykład ryk tłumu wyłamującego drzwi frontowe, wycie syren straży pożarnej czy nagła świadomość, że dziś jest właśnie poniedziałek, który jeszcze w piątek wieczorem wydawał się przyjemnie odległy."
        ~Lineage2 & Sigur Ros fan

        Komentarz

        • s4bin4
          Rozeznanie
          • 2008-12
          • 704

          #5
          Dot.: ......

          Masz dopiero 22 lata...zastanow sie jaki jest prawdziwy powod dla ktorego nie chcesz miec dzieci? moze to tylko lek przed porodem itp...jesli to jakis powazny argument porozamaiwaj z partnerem byc moze Cie zrozumie lub rozwieje Twoje watpliwosci ale jesli to Agrument nie bo sie uparlam i nie chce to poczekaj az Ci przyjdzie instynkt maciezynski
          http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/200703083237.png

          Maturzystka 2010

          Jestem Kierowcą! od 3.09.09



          Konsultantka Oriflame 6%

          Komentarz

          • taka Ona 20
            BAN stay
            • 2009-03
            • 281

            #6
            Dot.: ......

            Kira 87
            dokładnie boję się tego co napisałaś,mam jakąś fobie przed porodem zastanawiam się czy nie będe musiała z tym iścć do lekarza,mam bardzo niski próg bólu ... przy zwykłym pobieraniu krwi mdleje a gdzie tu dalej ...

            on był takim chłopakiem co nigdy nie myślał o ślubie i wspólnej przyszłości,żył z dnia na dzień,jest rok starszy odemnie,a za to ja myślałam o wspólnej przyszłości,a teraz mi się nagle odmieniło i ja żyje z dnia na dzień,nie martwiąc się o jutro ...
            ma średnie wykształcenie nie stac mnie też na dziecko,a najbardziej chodzi mi o ten ból,dlatego sądze,że nigdy ich nie będe chciała mieć ...
            Ostatnio edytowane przez taka Ona 20; 2009-07-20, 22:34.

            Komentarz

            • Kira87
              Wtajemniczenie
              • 2008-11
              • 2670

              #7
              Dot.: ......

              Pierwotnie opublikowany przez taka Ona 20
              Kira 87
              dokładnie boję się tego co napisałaś,mam jakąś fobie przed porodem zastanawiam się czy nie będe musiała z tym iścć do lekarza,mam bardzo niski próg bólu ... przy zwykłym pobieraniu krwi mdleje a gdzie tu dalej ...
              Ja mam akurat bardzo wysoki próg bólu, ale wizja porodu mnie i tak przeraża. Może to pozostałość po "wspaniałym" filmie edukacyjnym, jaki nam zaserwowała nauczycielka biologii w gimnazjum (na zajęciach dodatkowych). Wcześniej jakoś mnie to obeszło, ale im się robię starsza, tym bardziej strach narasta. Czytałam, że to faktycznie jest jednostka chorobowa - tokofobia.
              Na razie do lekarza się nie wybieram, bo mam nadzieję, że z wiekiem samo przejdzie. Dojrzeję, zapragnę dziecka i puf! Problem zniknie. Jeżeli jednak nie zniknie bądź będzie narastał, to biegnę w podskokach do psychologa.

              Stawiaj na szczerość w tym przypadku. Powiedz swojemu ukochanemu, że to wielkie wyzwanie dla kobiety i nie czujesz się gotowa. Kochasz go, ale się boisz podjąć taki krok teraz. Nie zbywaj go hasłem "bo nie".
              "Wszechświat dopuszcza liczne sposoby straszliwego przebudzenia, na przykład ryk tłumu wyłamującego drzwi frontowe, wycie syren straży pożarnej czy nagła świadomość, że dziś jest właśnie poniedziałek, który jeszcze w piątek wieczorem wydawał się przyjemnie odległy."
              ~Lineage2 & Sigur Ros fan

              Komentarz

              • karolynka90
                Zakorzenienie
                • 2007-10
                • 12469

                #8
                Dot.: ......

                Pierwotnie opublikowany przez Kira87
                Ja mam akurat bardzo wysoki próg bólu, ale wizja porodu mnie i tak przeraża. Może to pozostałość po "wspaniałym" filmie edukacyjnym, jaki nam zaserwowała nauczycielka biologii w gimnazjum (na zajęciach dodatkowych). Wcześniej jakoś mnie to obeszło, ale im się robię starsza, tym bardziej strach narasta. Czytałam, że to faktycznie jest jednostka chorobowa - tokofobia.
                Na razie do lekarza się nie wybieram, bo mam nadzieję, że z wiekiem samo przejdzie. Dojrzeję, zapragnę dziecka i puf! Problem zniknie. Jeżeli jednak nie zniknie bądź będzie narastał, to biegnę w podskokach do psychologa.

                Stawiaj na szczerość w tym przypadku. Powiedz swojemu ukochanemu, że to wielkie wyzwanie dla kobiety i nie czujesz się gotowa. Kochasz go, ale się boisz podjąć taki krok teraz. Nie zbywaj go hasłem "bo nie".
                ja tez ogladalam film przedstawiajacy porod, tylko ze w liceum.
                od tamtej pory samo slowo "porod" wywoluje u mnie paniczny strach, chociaz mam dopiero 19 lat i do zajscia w ciaze mi nie spieszno.

                zgadzam sie, ze powinnas powiedziec TZowi dlaczego nie chcesz miec dzieci.
                musicie dojsc do jakigos porozumienia, inaczej zwiazek pewnie sie rozpadnie.
                Welcome to Earth
                https://www.youtube.com/watch?v=p_abkDLAF5Q

                Komentarz

                • taka Ona 20
                  BAN stay
                  • 2009-03
                  • 281

                  #9
                  Dot.: ......

                  aż tak przerażający ten filmik był? ja oglądałam kiedyś tylko coś takiego jak kobiety przerazliwie krzyczą w czasie porodu,ale nic wiecej nie było pokazane

                  Komentarz

                  • zagubiona_w_swoich_snach
                    Zakorzenienie
                    • 2007-01
                    • 3463

                    #10
                    Dot.: ......

                    moze jeszcze zmienisz zdanie , obudzi sie w Tobie instynkt macierzynski Narazie jestes mloda , mozesz jeszcze zmienic zdanie/lu poprostu wpasc bo wpadki niestety i przy zabezpieczaniu sie zdarzaja.

                    chyba ze juz na 100 % jestes przekonana ze nie chcesz miec dzieci z Tż planujecie wspolna przyszlosc to niestety trzeba by to z nim uzgodnic bo to faktycznie bylo by nie fair wobec niego np po ślubie i raczej wiało by rozwodem.
                    Nie możesz zmienić wszystkiego.
                    Możesz za to zmienić jedną, małą rzecz.
                    I tak to działa.

                    Komentarz

                    • Kira87
                      Wtajemniczenie
                      • 2008-11
                      • 2670

                      #11
                      Dot.: ......

                      Pierwotnie opublikowany przez taka Ona 20
                      aż tak przerażający ten filmik był? ja oglądałam kiedyś tylko coś takiego jak kobiety przerazliwie krzyczą w czasie porodu,ale nic wiecej nie było pokazane
                      Nie chcę się na ten temat rozpisywać, bo aż mnie ciarki przechodzą.
                      Kobiety krzyczały tak, że najgorszy horror (pokroju Hostela), to przy tym pikuś. Poza tym był bezpośrednio pokazany poród, poród w wannie i rodzenie łożyska.

                      Moim zdaniem ktoś zbyt dosłownie wziął do siebie zadanie uświadomienia. Bardziej mi to pasuje na filmik instruktażowy dla przyszłych położnych, albo filmik, który wizją krwawego porodu miał zniechęcić młodzież do uprawiania seksu.
                      "Wszechświat dopuszcza liczne sposoby straszliwego przebudzenia, na przykład ryk tłumu wyłamującego drzwi frontowe, wycie syren straży pożarnej czy nagła świadomość, że dziś jest właśnie poniedziałek, który jeszcze w piątek wieczorem wydawał się przyjemnie odległy."
                      ~Lineage2 & Sigur Ros fan

                      Komentarz

                      • shockwaves
                        Wtajemniczenie
                        • 2005-11
                        • 2687

                        #12
                        Dot.: ......

                        Poród też mnie przeraża, ale swoją drogą, miliony kobiet to przeszło i żyją...
                        "Każdy myślący człowiek jest ateistą"
                        Ernest Hemingway

                        Komentarz

                        • Qualiniel
                          Zadomowienie
                          • 2008-06
                          • 1314

                          #13
                          Dot.: ......

                          Istnieje coś takiego jak cesarka... Nie musicie rodzić naturalnie...
                          wymiana książki, kosmetyki i różności

                          Komentarz

                          • Kira87
                            Wtajemniczenie
                            • 2008-11
                            • 2670

                            #14
                            Dot.: ......

                            Pierwotnie opublikowany przez Qualiniel
                            Istnieje coś takiego jak cesarka... Nie musicie rodzić naturalnie...
                            Brałam tą możliwość pod uwagę, ale z tego, co słyszałam, okres rekonwalescencji jest znacznie dłuższy i bardziej uciążliwy od przeciętnego połogu (a szkoda każdej godziny bez kontaktu z dzieckiem).
                            Poza tym mnie przeraża nie tylko wizja porodu i połogu, co również sam okres ciąży. To, co dla przeciętnej kobiety jest najwspanialszym darem natury, mnie kojarzy się bardzo nieprzyjemnie (mój chłopak dowcipkuje, że naoglądałam się za dużo "Obcego" ).

                            Mam jednak nadzieję, że jest to przejściowe. Nie wiem, czy to kwestia braku dojrzałości w tej kwestii, czy faktycznie mam na tym punkcie fobię.
                            "Wszechświat dopuszcza liczne sposoby straszliwego przebudzenia, na przykład ryk tłumu wyłamującego drzwi frontowe, wycie syren straży pożarnej czy nagła świadomość, że dziś jest właśnie poniedziałek, który jeszcze w piątek wieczorem wydawał się przyjemnie odległy."
                            ~Lineage2 & Sigur Ros fan

                            Komentarz

                            • Qualiniel
                              Zadomowienie
                              • 2008-06
                              • 1314

                              #15
                              Dot.: ......

                              Pierwotnie opublikowany przez Kira87
                              Brałam tą możliwość pod uwagę, ale z tego, co słyszałam, okres rekonwalescencji jest znacznie dłuższy i bardziej uciążliwy od przeciętnego połogu (a szkoda każdej godziny bez kontaktu z dzieckiem).
                              Poza tym mnie przeraża nie tylko wizja porodu i połogu, co również sam okres ciąży. To, co dla przeciętnej kobiety jest najwspanialszym darem natury, mnie kojarzy się bardzo nieprzyjemnie (mój chłopak dowcipkuje, że naoglądałam się za dużo "Obcego" ).

                              Mam jednak nadzieję, że jest to przejściowe. Nie wiem, czy to kwestia braku dojrzałości w tej kwestii, czy faktycznie mam na tym punkcie fobię.
                              Nie wydaje mi się. Każda kobieta znosi to inaczej, dla każdej lepsze jest co innego. Ja sobie nie wyobrażam rodzić naturalnie...
                              Przynajmniej po cesarce nie ma niebezpieczeństwa, ze przez miesiąc na nie siądziesz

                              ---------- Dopisano o 15:18 ---------- Poprzedni post napisano o 15:17 ----------

                              A w tym "Obcym" to rzeczywiście coś jest
                              wymiana książki, kosmetyki i różności

                              Komentarz

                              • Kira87
                                Wtajemniczenie
                                • 2008-11
                                • 2670

                                #16
                                Dot.: ......

                                Pierwotnie opublikowany przez Qualiniel
                                Nie wydaje mi się. Każda kobieta znosi to inaczej, dla każdej lepsze jest co innego. Ja sobie nie wyobrażam rodzić naturalnie...
                                Przynajmniej po cesarce nie ma niebezpieczeństwa, ze przez miesiąc na nie siądziesz
                                Masz rację.
                                A internet, to jednak jest przekleństwo gdybym nie szukała informacji o bezpiecznych porodach, to nie natrafiłabym na informację o nacinaniu krocza. To jest kolejna sprawa, która wywołuje u mnie dreszcze.
                                "Wszechświat dopuszcza liczne sposoby straszliwego przebudzenia, na przykład ryk tłumu wyłamującego drzwi frontowe, wycie syren straży pożarnej czy nagła świadomość, że dziś jest właśnie poniedziałek, który jeszcze w piątek wieczorem wydawał się przyjemnie odległy."
                                ~Lineage2 & Sigur Ros fan

                                Komentarz

                                • uparta Marti
                                  Zakorzenienie
                                  • 2008-08
                                  • 3995

                                  #17
                                  Dot.: ......

                                  mnie również niesamowicie przeraża naturalny poród i wszelkie nacinania z nim związane dlatego też u mnie będzie cesarka na życzenie i nic i nikt tego nie zmieni. Teraz robione jest to na linii majtek, więc nawet śladu nie będzie widać.
                                  jeśli zajde w ciąże,mój lekarz prowadzący juz pierwszego dnia się dowie,że będzie cesarka i niech nawet nie mysli żeby mnie od tego planu odwieść
                                  'We smiling high, watching the good things passing by.
                                  Pretend the feeling fine, but inside we're crying sometimes'

                                  Komentarz

                                  • Kira87
                                    Wtajemniczenie
                                    • 2008-11
                                    • 2670

                                    #18
                                    Dot.: ......

                                    Pierwotnie opublikowany przez uparta Marti
                                    mnie również niesamowicie przeraża naturalny poród i wszelkie nacinania z nim związane dlatego też u mnie będzie cesarka na życzenie (...)
                                    Ja również mam podobne odczucia, choć można byłoby uznać, że jestem niekonsekwentna (boję cię nacięcia krocza, a nie boję się rozcinania powłok brzusznych). Jestem strasznie wrażliwa jeżeli chodzi o kwestie związane z narządami płciowymi i nie wyobrażam sobie być w tych okolicach nacinana. Mam uraz na tym punkcie.

                                    By the way: mój mężczyzna się uparł, że jeżeli chciałabym (i mogłabym) rodzić siłami natury, to tylko za granicą. On nie ma za grosz zaufania do polskich szpitali (chyba, że do prywatnych klinik). Krzywdząca i gerenalizująca opinia, ale powiedział, że swojego zdania nie zmieni (czyli prywatna klinika za granicą, ewentualnie w Polsce).
                                    "Wszechświat dopuszcza liczne sposoby straszliwego przebudzenia, na przykład ryk tłumu wyłamującego drzwi frontowe, wycie syren straży pożarnej czy nagła świadomość, że dziś jest właśnie poniedziałek, który jeszcze w piątek wieczorem wydawał się przyjemnie odległy."
                                    ~Lineage2 & Sigur Ros fan

                                    Komentarz

                                    • shockwaves
                                      Wtajemniczenie
                                      • 2005-11
                                      • 2687

                                      #19
                                      Dot.: ......

                                      Cesarka ma więcej minusów niż poród naturalny, poza tym dla dziecka poród naturalny jest najkorzystniejszy, a najlepiej w wodzie. Ja tam ani nie chcę mieć nacinanego krocza, ani blizn po cesarce, więc nie będę wcale rodzić.
                                      "Każdy myślący człowiek jest ateistą"
                                      Ernest Hemingway

                                      Komentarz

                                      • Qualiniel
                                        Zadomowienie
                                        • 2008-06
                                        • 1314

                                        #20
                                        Dot.: ......

                                        Pierwotnie opublikowany przez shockwaves
                                        Cesarka ma więcej minusów niż poród naturalny, poza tym dla dziecka poród naturalny jest najkorzystniejszy, a najlepiej w wodzie. Ja tam ani nie chcę mieć nacinanego krocza, ani blizn po cesarce, więc nie będę wcale rodzić.
                                        Nie zgodze się, że cesarka ma więcej minusów. Ma, oczywiście, nic nowego, ale naturalny ich nie ma?
                                        Dla dziecka naturalny może i jest najkorzystniejszy, w końcu musi byc jakiś powód dla którego wygląda tak a nie inaczej ale nie przesadzajmy, żadnej krzywdy to dziecku nie zrobi, w żaden sposób "niedorozwinięte" nie będzie... A mniej stresu dla matki moze tylko pomóc.
                                        Blizny po cesarce nie widac (jak pisała Marti), istanieje jedynie ograniczenie do 5 takich poródów, gdyż jest niebezpieczeństwo, ze potem rana się może kiepsko zabliźniać.
                                        wymiana książki, kosmetyki i różności

                                        Komentarz

                                        • Kira87
                                          Wtajemniczenie
                                          • 2008-11
                                          • 2670

                                          #21
                                          Dot.: ......

                                          Pierwotnie opublikowany przez shockwaves
                                          Cesarka ma więcej minusów niż poród naturalny, poza tym dla dziecka poród naturalny jest najkorzystniejszy, a najlepiej w wodzie. Ja tam ani nie chcę mieć nacinanego krocza, ani blizn po cesarce, więc nie będę wcale rodzić.
                                          Fakt. Ponoć noworodek nie doznaje takiego szoku, jaki miałby miejsce przy klasycznym porodzie.
                                          Poza tym wyczytałam kiedyś, że pozycja leżąca nie jest dobra dla rodzącej (bodajże chodziło o nacisk na kręgosłup).
                                          Ostatnio edytowane przez Kira87; 2009-07-23, 16:26.
                                          "Wszechświat dopuszcza liczne sposoby straszliwego przebudzenia, na przykład ryk tłumu wyłamującego drzwi frontowe, wycie syren straży pożarnej czy nagła świadomość, że dziś jest właśnie poniedziałek, który jeszcze w piątek wieczorem wydawał się przyjemnie odległy."
                                          ~Lineage2 & Sigur Ros fan

                                          Komentarz

                                          • jodame
                                            Zadomowienie
                                            • 2009-04
                                            • 1910

                                            #22
                                            Dot.: ......

                                            Pierwotnie opublikowany przez uparta Marti
                                            mnie również niesamowicie przeraża naturalny poród i wszelkie nacinania z nim związane dlatego też u mnie będzie cesarka na życzenie i nic i nikt tego nie zmieni. Teraz robione jest to na linii majtek, więc nawet śladu nie będzie widać.
                                            jeśli zajde w ciąże,mój lekarz prowadzący juz pierwszego dnia się dowie,że będzie cesarka i niech nawet nie mysli żeby mnie od tego planu odwieść
                                            Nawet jeśli trafisz wspaniałego, oddanego pacjentowi lekarza to przecież to i tak Twoja decyzja co ze sobą zrobisz. Śmieszne jest dla mnie mówienie "nic, nigdy nie zmieni mojej decyzji", bo nie wiesz jak się życie ułoży. Jeśli np. z jakichś względów dla dziecka dużo korzystniejszy byłby poród naturalny, to też się na niego nie zdecydujesz "bo nie"?

                                            Pierwotnie opublikowany przez shockwaves
                                            Cesarka ma więcej minusów niż poród naturalny, poza tym dla dziecka poród naturalny jest najkorzystniejszy, a najlepiej w wodzie. Ja tam ani nie chcę mieć nacinanego krocza, ani blizn po cesarce, więc nie będę wcale rodzić.
                                            Ech.. ;] ;] ;].... .
                                            Powody Twojej decyzji i przekonań o nieposiadaniu dzieci (o ile dobrze kojarzę Cię z innych wątków ) są bardziej "głębokie" i przemyślane niż strach przed blizną.
                                            Jednak zauważyłam, że mnóstwo dziewczyn/kobiet w porodzie naturalnym widzi wyłącznie wady i oszpecające je ślady wydania dziecka na świat, a nie interesują się w ogóle tym, co lepsze dla dziecka.
                                            ;/

                                            Komentarz

                                            • Kira87
                                              Wtajemniczenie
                                              • 2008-11
                                              • 2670

                                              #23
                                              Dot.: ......

                                              Pierwotnie opublikowany przez jodame
                                              Jednak zauważyłam, że mnóstwo dziewczyn/kobiet w porodzie naturalnym widzi wyłącznie wady i oszpecające je ślady wydania dziecka na świat, a nie interesują się w ogóle tym, co lepsze dla dziecka.
                                              ;/
                                              Masz rację, ale trzeba pamiętać, że czym innym jest lęk przed porodem, a czym innym niechęć.
                                              Ja bardzo się boję. Boję się ciąży, porodu, połogu - jednym słowem: wszystkiego. Nie boję się zmian, jakie zajdą w moim ciele po ciąży (ewentualny problemy z wagą, biustem czy rozstępami). Mój lęk dotyczy ogólnie ciąży i jest tak irracjonalny, że niestety przybrał chyba formę fobii.
                                              Najbardziej boję się rosnącego brzucha, kopania dziecka. To powinno być pięknym przeżyciem, a mi jawi się jak scena rodem z dreszczowca. Boję się też nacinania...

                                              Chyba jednak powinnam wybrać się do psychologa.
                                              "Wszechświat dopuszcza liczne sposoby straszliwego przebudzenia, na przykład ryk tłumu wyłamującego drzwi frontowe, wycie syren straży pożarnej czy nagła świadomość, że dziś jest właśnie poniedziałek, który jeszcze w piątek wieczorem wydawał się przyjemnie odległy."
                                              ~Lineage2 & Sigur Ros fan

                                              Komentarz

                                              • shockwaves
                                                Wtajemniczenie
                                                • 2005-11
                                                • 2687

                                                #24
                                                Dot.: ......

                                                Pierwotnie opublikowany przez jodame
                                                Ech.. ;] ;] ;].... .
                                                Powody Twojej decyzji i przekonań o nieposiadaniu dzieci (o ile dobrze kojarzę Cię z innych wątków ) są bardziej "głębokie" i przemyślane niż strach przed blizną.
                                                Powodów jest wiele, strach przed porodem, bliznami i komplikacjami to tylko jedne z wielu przyczyn mojej niechęci do posiadania dzieci. Ale gdybym kiedykolwiek zdecydowała się na dziecko, wybrałabym poród naturalny w wodzie - chyba, że lekarz zdecydowałby inaczej. Mam pogłębiającą się wadę wzroku, a to może być przeciwwskazaniem dla klasycznego porodu i częściej zalecana jest wtedy cesarka.
                                                "Każdy myślący człowiek jest ateistą"
                                                Ernest Hemingway

                                                Komentarz

                                                • jodame
                                                  Zadomowienie
                                                  • 2009-04
                                                  • 1910

                                                  #25
                                                  Dot.: ......

                                                  Pierwotnie opublikowany przez Kira87
                                                  Masz rację, ale trzeba pamiętać, że czym innym jest lęk przed porodem, a czym innym niechęć.
                                                  Ja bardzo się boję. Boję się ciąży, porodu, połogu - jednym słowem: wszystkiego. Nie boję się zmian, jakie zajdą w moim ciele po ciąży (ewentualny problemy z wagą, biustem czy rozstępami). Mój lęk dotyczy ogólnie ciąży i jest tak irracjonalny, że niestety przybrał chyba formę fobii.
                                                  Najbardziej boję się rosnącego brzucha, kopania dziecka. To powinno być pięknym przeżyciem, a mi jawi się jak scena rodem z dreszczowca. Boję się też nacinania...

                                                  Chyba jednak powinnam wybrać się do psychologa.
                                                  Może boisz się bo nie wiesz co Cię czeka, pewnie jak już poczujesz pierwsze kopnięcia to będziesz niesamowicie szczęśliwa
                                                  Idź do psychologa, może akurat pomoże, niczym nie ryzykujesz.

                                                  W sumie też się czasem boję ;] ale przecież tyle kobiet przeżyło.. i nie wszystkie opowiadają jakie to koszmarne (oczywiście żadna nie upajała się tą chwilą ), ale jednak jest nadzieja że to nie jest takie straszne

                                                  Martwią mnie po prostu takie decyzje podejmowane wyłącznie pod kątem zachowania urody i bagatelizowanie wpływu tych decyzji na zdrowie i życie dziecka. Pewnie po części bierze się to z obaw.. niewiedzy jak to dokładnie będzie.. .
                                                  Oczywiście czasem cesarka jest niezbędna, czasem alternatywna, czasem niepożądana, ale nie szkodliwa.. a czasem odradzana ;] nie mówię "nie" cesarce.
                                                  Ale śmieszą mnie opinie typu "co by się nie działo zrobię cesarkę, bo boję się bólu/chcę być dalej zgrabna...", a takich niestety jest sporo ;]

                                                  Komentarz

                                                  • Kira87
                                                    Wtajemniczenie
                                                    • 2008-11
                                                    • 2670

                                                    #26
                                                    Dot.: ......

                                                    Pierwotnie opublikowany przez jodame
                                                    Może boisz się bo nie wiesz co Cię czeka, pewnie jak już poczujesz pierwsze kopnięcia to będziesz niesamowicie szczęśliwa
                                                    Idź do psychologa, może akurat pomoże, niczym nie ryzykujesz.
                                                    Strach przed nieznanym...tak właśnie sobie to tłumaczę (plus fakt, że nie dojrzałam jeszcze do macierzyństwa).
                                                    Z chęcią bym porozmawiała na ten temat z fachowcem, ale z drugiej strony jeszcze nie planuję dziecka i może mi to z wiekiem przejdzie. Sama nie wiem...

                                                    A dziecko bardzo bym chciała mieć.
                                                    Ja marzę o dwóch chłopcach, a mój mężczyzna o córeczce.
                                                    Ostatnio edytowane przez Kira87; 2009-07-23, 16:58.
                                                    "Wszechświat dopuszcza liczne sposoby straszliwego przebudzenia, na przykład ryk tłumu wyłamującego drzwi frontowe, wycie syren straży pożarnej czy nagła świadomość, że dziś jest właśnie poniedziałek, który jeszcze w piątek wieczorem wydawał się przyjemnie odległy."
                                                    ~Lineage2 & Sigur Ros fan

                                                    Komentarz

                                                    • lejdibird
                                                      Raczkowanie
                                                      • 2009-04
                                                      • 382

                                                      #27
                                                      Dot.: ......

                                                      Moja znajoma rodzila naturalnie blizniaki przez 3h. Traum zadnych nie ma, wrecz sie cieszy, ze uniknela cesarki. Nie dramatyzujmy z tym porodem. Mam wrazenie ze wiekszosc kobiet same sie nakreca, a moze okazac sie ze calkiem niepotrzebnie.

                                                      Komentarz

                                                      • agniesikk
                                                        Zakorzenienie
                                                        • 2006-11
                                                        • 10170

                                                        #28
                                                        Dot.: ......

                                                        Pierwotnie opublikowany przez taka Ona 20
                                                        Kira 87
                                                        dokładnie boję się tego co napisałaś,mam jakąś fobie przed porodem zastanawiam się czy nie będe musiała z tym iścć do lekarza,mam bardzo niski próg bólu ... przy zwykłym pobieraniu krwi mdleje a gdzie tu dalej ...

                                                        on był takim chłopakiem co nigdy nie myślał o ślubie i wspólnej przyszłości,żył z dnia na dzień,jest rok starszy odemnie,a za to ja myślałam o wspólnej przyszłości,a teraz mi się nagle odmieniło i ja żyje z dnia na dzień,nie martwiąc się o jutro ...
                                                        ma średnie wykształcenie nie stac mnie też na dziecko,a najbardziej chodzi mi o ten ból,dlatego sądze,że nigdy ich nie będe chciała mieć ...
                                                        OMG, co za dramat. Zawsze możesz kupić cesarskie cięcie. A ból no cóż... Jak się uderzysz też boli. Jeśli naprawdę chciałabyś rodzinę założyć, to wystarczająco by Cię zmobilizowało, żeby taki ból przetrwać. Zresztą pamiętaj, że nasz organizm jest skonstruowany tak, że relaksyna też działa. Może to nie pieszczoty, ale na Boga, wszystko jest do przeżycia.

                                                        Wiesz co, "boję się bólu" to taki banał powtarzany przez wiele kobiet, które nie chcą mieć dzieci.
                                                        Ostatnio edytowane przez agniesikk; 2009-07-24, 19:52.

                                                        Komentarz

                                                        • lejdibird
                                                          Raczkowanie
                                                          • 2009-04
                                                          • 382

                                                          #29
                                                          Dot.: ......

                                                          Mnie dziwi to, ze czasem ludzie miesiacami cierpia ogromne bole, np z powodu chorob nowotworowych, kiedy wrecz z bolu krzycza. A ktos z gory zaklada, ze nie wytrzyma kilku godzin na koniec ktorych rodzi sie jego wlasne dziecko i mimo braku przeciwskazan do porodu naturalnego decyduje sie na cesarke.
                                                          Chociaz naturalny porod jest lepszy dla dziecka.
                                                          Polecam (jest killa czesci):

                                                          Komentarz

                                                          • 201804100943
                                                            Konto usunite
                                                            • 2008-01
                                                            • 5934

                                                            #30
                                                            Dot.: ......

                                                            Pierwotnie opublikowany przez lejdibird
                                                            Mnie dziwi to, ze czasem ludzie miesiacami cierpia ogromne bole, np z powodu chorob nowotworowych, kiedy wrecz z bolu krzycza. A ktos z gory zaklada, ze nie wytrzyma kilku godzin na koniec ktorych rodzi sie jego wlasne dziecko i mimo braku przeciwskazan do porodu naturalnego decyduje sie na cesarke.
                                                            Chociaz naturalny porod jest lepszy dla dziecka.
                                                            Polecam (jest killa czesci):
                                                            http://www.youtube.com/watch?v=bFH9R...eature=related
                                                            kilka godzin może się też okazać dwudziestoma :/
                                                            Ja też się w przyszłosci zdecyduje na cesarkę. W ogóle to cały czas mam przed oczami pewny film w którym lekarz rozciął kobiecie krocze bez uprzedniego uzgadniania czy powiadamiania

                                                            Komentarz

                                                            Przetwarzanie...