problem liealistki

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • megan_z_dmuchawcem
    Przyczajenie
    • 2009-09
    • 2

    #1

    problem liealistki

    Dziewczyny!
    Jestem tu co prawda od chwili, ale zauważyłam, że chętnie pomagacie innym i mam nadzieję, że doradzicie coś także i mi.
    Otóż, właśnie zaczęłam drugi rok liceum na profilu humanistycznym. Planuję studiować prawo albo dziennikarstwo.
    Moim problemem jest zbliżający się półmetek. Moja klasa wstępnie ustaliła, że robimy go z jeszcze jedną klasą, kto chce może przyjść z osobą towarzyszącą. Ja idę prawdopodobnie sama. Zostało także powiedziane, że (uwaga!) 1,5l wódki na głowę. Jako, że jestem osobą niepijącą od razu zaznaczyłam, ze nie będę piła alkoholu. Klasa mnie wyśmiała! Część stwierdziła, że w takim wypadku mogę w ogóle nie przychodzić.
    Powiedzcie mi jak to było u Was z półmetkiem? Każdy kupował alkohol na własną rękę czy składaliście się? Czy dziwne jest to, że 17latka nie chce( i nie jest w stanie) wypić 1,5l wódki i uważa, że można się bawić bez alkoholu?
    Liczę na szczere odpowiedzi.
  • SOCKI
    Zakorzenienie
    • 2008-12
    • 3545

    #2
    Dot.: problem liealistki

    Boże jaka patologia:/

    U mnie półmetek mieliśmy w klubie i ludzie przeważnie piwo lub drinkeny pili. Bar był otwarty więc kto chciał to kupował to na co miał ochotę.

    Też jestem osobą niepijącą (no w porywie sobie wypiję piwko) a to jak oni się zachowują świadczy o ich niedojrzałości- byle się nawalić.
    Wymiana książkowa, czyli porządki styczniowe

    https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...3#post44413363

    Komentarz

    • Racjonalny
      Raczkowanie
      • 2009-07
      • 34

      #3
      Dot.: problem liealistki

      U nas połowinki robiła szkoła... Ludzie sobie tanczyli, jedli i pili (ale nie alkohol), a jak ktoś chciał sobie coś z procentem wypic to sobie sam kupowal i gdzies pokatnie albo na afterparty pił.

      Ja myślę, że jeśli nie chcesz wypic to nie pij. Możesz nawet nie isc na tą imprezę i dzień później wybrac sie z jakimiś znajomymi na dyskotekę albo do jakiegoś baru na jedno czy dwa piwa. Półtora litra wódki na głowę to bardzo dużo. Ja jestem dosc postawny i po pół litra miałem stan przedzawałowy. Od tego czasu wódki nie piję

      Ty pewnie jesteś wątłą kobitą i na dodatek od pewnego czasu nie pijesz, to po 1,5 litra miałabys zgon totalny z zaliczeniem szpitala albo wytrzeźwiałki. Nie opłaca się.
      Jeśli odrzucisz lęk i staniesz naprzeciwko swego problemu z podniesioną głową, to wyda Ci się on dużo mniejszy niż ten, któremu bałaś/eś się wcześniej przeciwstawić.
      Studia...

      Komentarz

      • gsk
        Zakorzenienie
        • 2007-12
        • 4173

        #4
        Dot.: problem liealistki

        Ja wogóle nie byłam na półmetku bo miałam strasznie nie zgraną klase i poprostu nie miałam ochoty.
        1,5l to strasznie dużo, chyba coś przesadzają. Kto normalny tyle wypije w pare godzin chamsko że powiedzieli żebyś nie szła skoro nie będziesz pić. ja uważam że i bez alkoholu można się dobrze bawić. Strach tam iść jeśli wszyscy zamierzają być pijani.
        Po prostu Gośka

        Komentarz

        • SOCKI
          Zakorzenienie
          • 2008-12
          • 3545

          #5
          Dot.: problem liealistki

          A mnie się wydaje, że to tylko takie debilskie gadanie. Bo kto normalny by na to wpadł?

          Idź, nie przejmuj się tym co oni gadają, baw się dobrze. I nie zmuszaj się do robienia czegoś czego nie chcesz.
          Wymiana książkowa, czyli porządki styczniowe

          https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...3#post44413363

          Komentarz

          • impegata
            Rozeznanie
            • 2008-02
            • 609

            #6
            Dot.: problem liealistki

            U mnie nawet nie ma takich typowych półmetków, jedynie duze imprezy organizowane w klubach, wiec bez takiego problemu. Jesli masz ochote tam isc to idz i nie przejmuj sie. Mysle, ze to 1,5 litra to grube przegięcie i raczej coś co ludzie mówią dla wątpliwego szpanu. U mnie w klasie jest sporo osób niepijących i nikt nie ma z tym problemu. Jeśli zdecydujesz sie pójść na ten pólmetek to baw sie dobrze i pokaż wszystkim, ze wcale nie trzeba % do dobrej zabawy.

            Komentarz

            • kaska22
              Raczkowanie
              • 2009-03
              • 66

              #7
              Dot.: problem liealistki

              Mam 23 lata i w ogóle NIE PIJĘ. Jak miałam półmetek, studniówkę i inne imprezy, to NIGDY nie składaliśmy się na alkohol - ten kto bardzo chciał poczuć się dorosły i popisać przed kolegami sam kupował i przynosił na imprezę, a potem te osoby siedziały razem i wspólnie piły co przyniosły.
              Jest to dla mnie niepojęte, żeby zmuszać ludzi do kupienia i wypicia 1,5 l wódki!!!
              Co to za klasa wywierająca presję na osobie, która nie chce pić, tym bardziej bym ich "olała", widząc co to za ludzie, nic bym sobie z nich nie robiła!
              Jak najbardziej można się bawić bez alkoholu - jeśli Twoi znajomi/przyjaciele tego nie rozumieją i nie potrafią uszanować Twojego zdania, myślę, że warto poszukać lepszego towarzystwa I nie daj się przypadkiem przekonać do ich racji... Pozdrawiam

              Komentarz

              • Fela Von Helvete
                Zakorzenienie
                • 2009-05
                • 4867

                #8
                Dot.: problem liealistki

                Pierwotnie opublikowany przez megan_z_dmuchawcem
                Dziewczyny!
                Jestem tu co prawda od chwili, ale zauważyłam, że chętnie pomagacie innym i mam nadzieję, że doradzicie coś także i mi.
                Otóż, właśnie zaczęłam drugi rok liceum na profilu humanistycznym. Planuję studiować prawo albo dziennikarstwo.
                Moim problemem jest zbliżający się półmetek. Moja klasa wstępnie ustaliła, że robimy go z jeszcze jedną klasą, kto chce może przyjść z osobą towarzyszącą. Ja idę prawdopodobnie sama. Zostało także powiedziane, że (uwaga!) 1,5l wódki na głowę. Jako, że jestem osobą niepijącą od razu zaznaczyłam, ze nie będę piła alkoholu. Klasa mnie wyśmiała! Część stwierdziła, że w takim wypadku mogę w ogóle nie przychodzić.
                Powiedzcie mi jak to było u Was z półmetkiem? Każdy kupował alkohol na własną rękę czy składaliście się? Czy dziwne jest to, że 17latka nie chce( i nie jest w stanie) wypić 1,5l wódki i uważa, że można się bawić bez alkoholu?
                Liczę na szczere odpowiedzi.
                Ile?! To są chyba jakieś żarty, przeciętny nastolatek nie jest w stanie objechać nawet połowy z tego, gdyby rzeczywiście wypił 1,5l wódki to najprawdopodobniej następna impreza na jakiej by się znalazł to byłaby jego własna stypa... U mnie na półmetku też się piło, ale każdy sam organizował sobie alkohol i dogadywaliśmy się między sobą, standardem przy wszelakich imprezach jest raczej 0,5l na parę. Olej idiotów, idź, nie pij i baw się dobrze Obstawiam, że będziesz miała okazję się pośmiać z tego jak cwaniactwo i kozaczenie kolegów wyjdzie w praktyce
                Ostatnio edytowane przez Fela Von Helvete; 2009-09-07, 20:02.

                Komentarz

                • kermitowa
                  Zadomowienie
                  • 2008-12
                  • 1375

                  #9
                  Dot.: problem liealistki

                  Pierwotnie opublikowany przez megan_z_dmuchawcem
                  Dziewczyny!
                  Jestem tu co prawda od chwili, ale zauważyłam, że chętnie pomagacie innym i mam nadzieję, że doradzicie coś także i mi.
                  Otóż, właśnie zaczęłam drugi rok liceum na profilu humanistycznym. Planuję studiować prawo albo dziennikarstwo.
                  Moim problemem jest zbliżający się półmetek. Moja klasa wstępnie ustaliła, że robimy go z jeszcze jedną klasą, kto chce może przyjść z osobą towarzyszącą. Ja idę prawdopodobnie sama. Zostało także powiedziane, że (uwaga!) 1,5l wódki na głowę. Jako, że jestem osobą niepijącą od razu zaznaczyłam, ze nie będę piła alkoholu. Klasa mnie wyśmiała! Część stwierdziła, że w takim wypadku mogę w ogóle nie przychodzić.
                  Powiedzcie mi jak to było u Was z półmetkiem? Każdy kupował alkohol na własną rękę czy składaliście się? Czy dziwne jest to, że 17latka nie chce( i nie jest w stanie) wypić 1,5l wódki i uważa, że można się bawić bez alkoholu?
                  Liczę na szczere odpowiedzi.
                  Ludzie 1,5 l wodki na glowe oni chyba zwariowali, juz widze jak wszyscy beda.
                  Odpowiadajac na Twoje pytanie nie jest to dziwne ze 17latka nie chce pic. Takze nie przejmuj sie i baw sie dobrze, jak widac niektorzy nie potrafia bawic sie bez alkoholu, tyle ze po tej ilosci ile zamierzaja wypic mysle ze dlugo sie nie pobawia.
                  Nie masz żadnej szansy, ale ją wykorzystaj.
                  Arthur Schopenhauer

                  Komentarz

                  • justys16
                    Raczkowanie
                    • 2008-06
                    • 43

                    #10
                    Dot.: problem liealistki

                    o.O
                    u mnie na półmetku pił kto chciał. Impreza była ogólnoszkolna, z osobami towarzyszącymi przychodziło szczerze mówiąc mało osób. Ogólnie to było bardzo pozytywnie ^^
                    i nie przejmuj się gadaniem, ile ludzi tyle opinii
                    Sometimes I wish someone out there will find me
                    Till then I'll walk alone


                    Komentarz

                    • beaucoup
                      Zadomowienie
                      • 2009-01
                      • 1572

                      #11
                      Dot.: problem liealistki

                      zastanawiam się kto wypije 1,5 litra wódki na głowę. Jeszcze na 2, 3 osoby to moze bym zrozumiała(chociaz zaznaczę, ze sama duzo nie piję) ale tyle to po cholere? U nas pólmetek organizowała w sumie szkoła w klubie i picia nie było, bo mogli pić ci co mieli dowód, a wtedy nie miał go prawie nikt. A przy wejsciu alkohol tez zabierali. Ja bym poszła i jestem pewna, ze ludzie i tak tego nie wypiją, a będą też tacy, co w ogóle nie bedą pić, tylko bali się powiedzieć
                      'Come and take a walk on the wild side
                      Let me kiss you hard in the pouring rain
                      You like your girl's insane'

                      Komentarz

                      • PaLLitQa
                        ona
                        • 2006-02
                        • 7779

                        #12
                        Dot.: problem liealistki

                        Po co w ogole kupowac na polmetek wodke ze skladki? Kto chce to sobie kupuje.. bez sensu taki pomysl..
                        Trzymaj swojego zdania ze nie pijesz i juz, nie beda rządzic kto ma pic a kto nie.

                        Komentarz

                        • cherry l
                          Zakorzenienie
                          • 2009-04
                          • 13855

                          #13
                          Dot.: problem liealistki

                          ja również mam 17 lat i nie pije nawet piwa bo po prostu nie lubie,jestem troche dziwnie postrzegana w klasie..
                          "If you want something you've never had,then you've got to do something you've never done "
                          "When somebody tells you "you can't" turn around and say "watch me"
                          "Never let the fear of striking out keep you from playing the game"
                          ----> *mój postcrossingowy blog* <---



                          Komentarz

                          • bamboszko
                            Raczkowanie
                            • 2008-08
                            • 138

                            #14
                            Dot.: problem liealistki

                            1,5 litra??? przecież nawet będąc 'zaprawionym w boju' można paść i nie wstać po wypiciu takiej ilości alkoholu :O

                            Komentarz

                            • zagubiona_w_swoich_snach
                              Zakorzenienie
                              • 2007-01
                              • 3463

                              #15
                              Dot.: problem liealistki

                              1,5 ? To napewno glupie gadanie po wiekszosc szczuplych dziewczyn po 1,5 to by musiala miec plukanie zoladka chyba :/

                              a ze Cie wysmiali? niech sie smieja , Ty za to bedziesz sie smiala jak beda rzygac pol nocy
                              Nie możesz zmienić wszystkiego.
                              Możesz za to zmienić jedną, małą rzecz.
                              I tak to działa.

                              Komentarz

                              • Dosiak
                                BAN stay
                                • 2008-05
                                • 2543

                                #16
                                Dot.: problem liealistki

                                W mojej szkole półmetek był organizowany w klubie. Nie lubię muzyki techno jaką tam serwowali więc olałam taką imprezę i nic się nie stało. Nikt mnie nie wyśmiewał. Miej swoje zdanie.

                                Komentarz

                                • elizka1987
                                  Zakorzenienie
                                  • 2009-01
                                  • 9809

                                  #17
                                  Dot.: problem liealistki

                                  Na moim półmetku każdy pił co sam sobie przyniósł.. Co to za składka w ogóle? Przecież każdy pije inną ilość... Poza tym wątpię żebyście dali rade to wypić. Coś mi się wydaję, że ktoś planuje później tą wódkę wypić . A co do osoby towarzyszącej. To ja poszłam z kolegą przyjaciółki. Nie planowałam z nikim iść (większość ludzi przyszła sama), ale on bardzo chciał więc zrobiłam mu przysługę..
                                  Ciężki jest los współczesnej kobiety. Musi ubierać się jak chłopak,
                                  wyglądać jak dziewczyna, myśleć jak mężczyzna i pracować jak koń.

                                  Komentarz

                                  • Agniesia666
                                    Lady of Harley-Davidson
                                    • 2006-12
                                    • 9835

                                    #18
                                    Dot.: problem liealistki

                                    ILE?!?!
                                    boze, znam doroslych chlopow lesnikow po 120 kilo ktorzy po niecalym litrze nie wiedza co sie dzieje...
                                    ci Twoi rowiesnicy jacys nienormalni sa, alebo to byl jakis glupi zart z Ciebie. NE WIERZE ze oni NAPRAWDE maja zamiar przynies po 1,5l wodki na glowe i to WYPIC podczas jednego wieczoru.
                                    kretynizm na potęgę.

                                    u nas na polowinkach kazdy sam sie zaopatrywal w to co chcial i ile chcial. byli tacy co spali na stole [np gosc z ktorym poszlam] ale byli tez tacy co wysaczyli 2 - 3 drinki [jak np ja] i swietnie sie bawili.

                                    Komentarz

                                    • Australia
                                      Rozeznanie
                                      • 2009-06
                                      • 603

                                      #19
                                      Dot.: problem liealistki

                                      Widać czasy się zmieniają
                                      Ja nie poszłam na połowinki bo nie miałam ochoty, nie jestem "imprezowym typem", wolałam ten czas spędzić w domowym zaciszu tymbardziej że musiałabym iść sama bo towarzysza w ówczesnym czasie nie miałam.

                                      Uważam że z tym alkoholem to przesada....
                                      Na szkolnych imprezach tak nie powinno być. Jaki jest cel takiej imprezy??? Schlać się do nieprzytomności? Tu dopiero widać niedojrzałość dzieciaków które myślą że są dorosłe....

                                      Zrób tak jak czujesz, nie masz ochoty to nie idź. Nie chcesz pić to nie pij. To że inni się z tego śmieją świadczy tylko o ich głupocie. Masz prawo robić to co chcesz tymbardziej że robisz dobrze.

                                      Nauki korzenie są gorzkie, ale owoce smaczne

                                      Komentarz

                                      • 201604200942
                                        Konto usunite
                                        • 2008-08
                                        • 19620

                                        #20
                                        Dot.: problem liealistki

                                        taaa złożą się, kupią litry wódki a później połowa zostanie

                                        Jeśli chcą tak się bawić, nie idź. Ja bym nie poszła, zwłaszcza, że powiedzieli, że skoro nie chcesz pić, to nie masz po co przychodzić. Według nich to ta impreza jest tylko pretekstem do upicia się?

                                        na moim półmetku każdy zaopatrywał się sam w alkohol. Ja nic nie piłam, zresztą byłam na półmetku krótko bo do 22.

                                        Komentarz

                                        • asia^^
                                          Zadomowienie
                                          • 2006-01
                                          • 1153

                                          #21
                                          Dot.: problem liealistki

                                          Ja na połowinki nie poszłam, bo organizowane były w melinie i polegały tylko na chlaniu... Nie żebym nie lubiła sobie wypić, ale raczej nie tak, żeby zaliczyć zgon, a patrzenie na nawalonych kolegów/koleżanki nie jest czymś wartym mojej uwagi...

                                          Komentarz

                                          • aktaga13
                                            Zakorzenienie
                                            • 2007-01
                                            • 5777

                                            #22
                                            Dot.: problem liealistki

                                            Pierwotnie opublikowany przez megan_z_dmuchawcem
                                            Dziewczyny!
                                            Jestem tu co prawda od chwili, ale zauważyłam, że chętnie pomagacie innym i mam nadzieję, że doradzicie coś także i mi.
                                            Otóż, właśnie zaczęłam drugi rok liceum na profilu humanistycznym. Planuję studiować prawo albo dziennikarstwo.
                                            Moim problemem jest zbliżający się półmetek. Moja klasa wstępnie ustaliła, że robimy go z jeszcze jedną klasą, kto chce może przyjść z osobą towarzyszącą. Ja idę prawdopodobnie sama. Zostało także powiedziane, że (uwaga!) 1,5l wódki na głowę. Jako, że jestem osobą niepijącą od razu zaznaczyłam, ze nie będę piła alkoholu. Klasa mnie wyśmiała! Część stwierdziła, że w takim wypadku mogę w ogóle nie przychodzić.
                                            Powiedzcie mi jak to było u Was z półmetkiem? Każdy kupował alkohol na własną rękę czy składaliście się? Czy dziwne jest to, że 17latka nie chce( i nie jest w stanie) wypić 1,5l wódki i uważa, że można się bawić bez alkoholu?
                                            Liczę na szczere odpowiedzi.
                                            tu nawet nie chodzi o ten alkohol (btw 1,5l na glowe ?! macie się bawić czy wymiotować na siebie wzajemnie?), tylko o ich podejście. jesteś z nimi zżyta? lubicie sie? jeśli tak to olej zasady i idź się wybawić. a jeśli są Ci obojętni to zostań w domu. chyba, że lubisz widok pijanych w sztok
                                            bynajmniej =/= przynajmniej!!
                                            bynajmniej - wcale, zupełnie, ani trochę, zgoła (zwykle w połączeniu z partykułą nie)

                                            Komentarz

                                            • rapifen
                                              Zakorzenienie
                                              • 2009-02
                                              • 9506

                                              #23
                                              Dot.: problem liealistki

                                              Omg co to ma być połowinki u nas organizuje zawsze ktoś ze starszej klasy - wykłada dwa tysiące za wynajęcie klubu i sprzedaje bilety po dychę za wejście (klub taki klub w centrum miasta z barem normalnie itp) zwraca mu się tysiak.
                                              A to co gdzie pił to co to za problem?XD

                                              Przeciętna kobieta po wypiciu pół litra odlatuje. Po litrze urywa się film. Osobiście półtora litra bym pewnie nawet nie przeżyła ;p może coś źle zrozumiałaś bo to nie możliwe
                                              Kto sieje wiatr ten zbiera burze


                                              Komentarz

                                              • _Emi_
                                                Zakorzenienie
                                                • 2007-02
                                                • 4115

                                                #24
                                                Dot.: problem liealistki

                                                Patologia.

                                                Gdybym tyle wypiła to już bym nie wstała(nigdy)

                                                Komentarz

                                                • rapifen
                                                  Zakorzenienie
                                                  • 2009-02
                                                  • 9506

                                                  #25
                                                  Dot.: problem liealistki

                                                  No mi pół litra to patologicznie dużo :p co to za frajda łoić wódę na litry, geez ludzie, zabierz szampana czy nie wiem jakiegoś breezera i się tym po delektuj.
                                                  Kto sieje wiatr ten zbiera burze


                                                  Komentarz

                                                  • Serendipity
                                                    Zakorzenienie
                                                    • 2008-10
                                                    • 7252

                                                    #26
                                                    Dot.: problem liealistki

                                                    Jestem w szoku.
                                                    U mnie normalnie była impreza w klubie i jak ktoś chciał to wypił przed, bo tam sprawdzali dowody, a tak to nie.
                                                    Denerwować się to mścić na własnym zdrowiu za głupotę innych.

                                                    Komentarz

                                                    • kasandra82
                                                      Wtajemniczenie
                                                      • 2008-03
                                                      • 2289

                                                      #27
                                                      Dot.: problem liealistki

                                                      A może chodziło o poł litra, a Ty źle usłyszałaś?
                                                      Albo klasa nabija sie z Ciebie, miało kiedys to juz kiedyś miejsce?
                                                      Bo jeżeli uważają Cię za klasowe popychadło to nic dziwnego że sie będa nabijać, tak było i będzie w szkołach, u mnie w klasie też były osoby z których reszta sie śmiała. Jak jest naprawdę to tylko Ty wiesz, ale wnioskując z tekstu "nie pijesz to nie przychodź" to za zbytnio Cie oni nie lubią.
                                                      Zrobisz jak zechcesz, ale ja bym sie nie pchała tam gdzie mnie nie chcą.



                                                      Komentarz

                                                      • rosiek
                                                        Zakorzenienie
                                                        • 2006-04
                                                        • 12423

                                                        #28
                                                        Dot.: problem liealistki

                                                        Chciałabym zobaczyć kozaka, który wypija te 1,5 litra wódki
                                                        Nie uwierzę, póki nie zobaczę

                                                        Mój półmetek przede mną, 10 listopada... Każdy kupuje i pije co chce, kilka dziewczyn nie pije zupełnie - i jest okej, ich decyzja przecież. Ja jestem tylko ciekawa jaka będzie cena drinka w klubie, bo za piwem nie przepadam, wódka też średnio...

                                                        Jeśli klasa tak stawia sprawę - ja bym pewnie nie szła. Bardzo jesteś z nimi związana/zżyta?
                                                        Bo jeśli nie, to chyba nie warto, większość towarzystwa i tak jak widać się spije

                                                        Komentarz

                                                        • rapifen
                                                          Zakorzenienie
                                                          • 2009-02
                                                          • 9506

                                                          #29
                                                          Dot.: problem liealistki

                                                          No cóż, ja nie rozumiem czemu ktoś miałby pić bądź byłby zmuszony do tego. A i tak dużo ludzi nie idzie bo źle się czują w klubach. Klasa na pewno nie mówi poważnie przecież nie wpuszczą cię dlatego że jesteś trzeźwa. Po prostu dzieciaki nastawiły się na dwa litry wódy na głowę (hahaha) . Lepiej się nie mieszaj, jeszcze będą przez przypadek problemy z policją i szkołą jak to jakoś wyjdzie na jaw.
                                                          Kto sieje wiatr ten zbiera burze


                                                          Komentarz

                                                          • Amani
                                                            Zakorzenienie
                                                            • 2008-08
                                                            • 3556

                                                            #30
                                                            Dot.: problem liealistki

                                                            Haha 1,5l na głowę, dobrze to sobie ktoś obmyślił Czyli osoby nie pijące w ogóle lub mało sponsorują zabawę innym... Radziłabym dowiedzieć się, czy sami "organizatorzy" tego przedsięwzięcia dokładają się do kosztów i co robicie z alkoholem, który zostanie po imprezie (po zostanie na pewno, a jak zniknie, to macie odpowiedź na wszystkie pytania )
                                                            ' DIET IS „DIE” WITH A „T” '
                                                            - Garfield -

                                                            -26kg

                                                            Komentarz

                                                            Przetwarzanie...