Jeśli odwiedzasz nas po raz pierwszy, koniecznie
zapoznaj się z FAQ, klikając
link powyżej. Aby móc pisać posty, może być konieczna rejestracja ?
kliknij link rejestracji powyżej, aby kontynuować. Aby rozpocząć przeglądanie wiadomości,
wybierz forum, które chcesz odwiedzić, z listy poniżej.
Netykieta - zasady postępowania na Forum Wizaz.pl
Zasady te stworzyła przez lata społeczność Użytkowników Wizaz.pl.
Są uzupełnieniem Regulaminu Serwisu Wizaz.pl, który znajduje się pod adresem: https://wizaz.pl/regulamin-forum-nowy/ .
Każdy Użytkownik jest zobowiązany przestrzegać Regulaminu Serwisu Wizaz w takim samym stopniu jak Netykiety.
Wersja obowiązuje 17.04. 2026
1. Odnoś się do innych Użytkowników forum tak jak chcesz, aby odnoszono się do Ciebie, z szacunkiem i zachowując kulturę wypowiedzi. Rasistowskie, drastyczne, obraźliwe lub dyskryminujące posty i treści (w tym grafika, avatary, podpisy oraz wpisy w profilach Użytkowników) są niezgodne z Regulaminem Serwisu Wizaz.pl i Netykietą i mogą być usunięte, a ich Autorzy mogą otrzymać upomnienie lub ostrzeżenie. To samo dotyczy treści pornograficznych, wulgarnych, zawierających groźby, dotyczących inteligencji, wykształcenia, płci, religii, rasy czy statusu majątkowego.
2. Tolerancja. Uznaj prawo innych do posiadania poglądów, których Ty nie podzielasz i życia "po swojemu" - jeśli tylko to jest w zgodzie z prawem.
3. Szanujmy język, jakim się posługujemy. Wypowiedzi budujmy zgodnie z zasadami języka polskiego. Zbędne jest pisanie całego tekstu wielkimi literami, podobnie jak jego nadmierne kolorowanie.
4. Pamiętaj, że Moderator nie jest stroną w dyskusji.
5. W złym tonie jest wytykanie dyskutantom popełnionych przez nich literówek, błędów ortograficznych i gramatycznych, szczególnie robienie tego w sposób prześmiewczy i uszczypliwy. Takie zachowanie jest niezgodne z Regulaminem Serwisu Wizaz.pl i Netykietą, a Użytkownik może otrzymać upomnienie, a jeśli opisana sytuacja będzie się powtarzać - ostrzeżenie.
6. Stosowanie wobec innego Użytkownika zwrotów powszechnie uważanych za obraźliwe, jak również za cytowanie postów z innych wątków niezwiązanych z tematem w celu zdeprecjonowania, wyszydzenia czy ośmieszenia Autora cytowanej wiadomości stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety, a Użytkownik może otrzymać upomnienie.
7. Świadome prowokowanie innych Użytkowników forum poprzez agresywne, kontrowersyjne lub obraźliwe wypowiedzi mające na celu rozbudzenie lub wywołanie nowej dyskusji oraz skupienie uwagi na Autorze tego typu postów (trolling) nie jest tolerowane i stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl oraz Netykiety. Użytkownik może otrzymać ostrzeżenie, a w przypadku powtarzających się przypadków tego typu zachowań taki Użytkownik może otrzymać bana (zablokowanie konta).
8. Zanim założysz swój wątek sprawdź w wyszukiwarce, czy ktoś nie założył wcześniej podobnego - być może informacje jakich poszukujesz, już znajdują się na forum. Wątki nie ulegają przedawnieniu, jeśli aktualnie nie toczy się w nich dyskusja, należy je odświeżyć przez napisanie nowego posta.
9. Jeśli trafisz na interesujący Cię wątek, ale odnalezienie w nim tego czego szukasz jest utrudnione z powodu dużej ilości postów, należy użyć opcji "Przeszukaj ten wątek". Częste wpisy typu: "Pewnie było już o tym wspominane, ale nie chce mi się szukać, więc napiszcie jeszcze raz o..." traktowane są jako wiadomości w złym tonie i stanowią naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety.
10. Zakładanie wątków typu "Wiem, że mój wątek nie pasuje na to podforum, ale tu jest więcej Wizażanek...." uważane jest za zaśmiecanie forum. Częste tego typu działania stanowią naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety, a tacy Użytkownicy mogą otrzymać upomnienie lub ostrzeżenie.
11. Niedopuszczalne jest niszczenie sensu wątku przez nadmierne odbieganie od głównego tematu wątku rozpoczętego w pierwszym poście, jak również poprzez toczenie prywatnych rozmów pomiędzy Użytkownikami - do takich celów służy opcja Prywatnych Wiadomości (PW). Niszczenie wątku przez wpisy nie na temat (tzw. off topic) stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety. Użytkownik publikujący takie wpisy może zostać upomniany a jego posty off topic - usunięte.
12. Forum Wizaz.pl nie jest portalem randkowym ani matrymonialnym. Zamieszczanie tego typu wpisów stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety. Posty i wątki o takiej treści mogą być usuwane.
13. Nie zamieszczamy na forum publicznym korespondencji PW bez zgody Autora. Dotyczy to również ogólnego pisania na temat jej treści. Niedozwolona jest zmiana treści cytowanych postów z wyjątkiem usunięcia linków/nazw reklamowych lub skrócenia treści
14. Niedopuszczalne są działania reklamowe. Reklama to wszelkie działania prowadzące do uzyskania korzyści materialnych lub do darmowego promowania strony (blogi komercyjne, galerie, prywatne strony itp.). Za reklamę mogą zostać uznane linki do stron aukcji, sklepów, serwisów internetowych czy nazwy produktów, zawarte w postach należących do jednego Użytkownika lub do grupy kont-klonów, w których często polecane są różne produkty i usługi, w szczególności w sytuacji, gdy posty tego rodzaju stanowią całość lub przeważającą większość napisanych przez Użytkownika postów. Reklama to także konta ekspertów, e-ekspertów, konsultantów, e-konsultantów nieoznaczone czerwonym kolorem nicka. Reklama to także nazwa nicka, avatar lub podpis, które są jednocześnie nazwą firmy lub logiem. Jako reklama traktowane są również posty, wątki i PW z prośbami o głosy w konkursach oraz wszelkie inne zawarte w nich treści, przez zamieszczenie których Autor ma wyraźne korzyści materialne.
Posty reklamowe mogą być usuwane.
14.1. Użytkownicy z mniej niż 50 postami na koncie lub ze stażem na forum krótszym niż 3 miesiące będą traktowani bardziej rygorystycznie, jeśli zostaną u nich dostrzeżone powyższe formy reklamy., tj. mogą im zostać przyznane ostrzeżenia lub ban (blokada konta). Uporczywe spamowanie forum grozi przyznaniem bana stałego (blokadą konta na stałe).
14.2. Ogłoszenia kupna i sprzedaży są zabronione na forum poza specjalnie wyznaczonymi do tego celu miejscami.
15. Pamiętaj, że wyrażając na forum opinię na temat produktu, usługi lub osoby, ponosisz za swoją opinię odpowiedzialność.
16. Edytowanie własnych postów na forum. Funkcja "edytuj" na forum służy do poprawiania błędów, dopisków, dodania zdjęć, zmiany szyku zdania w swoich postach, usunięcia fragmentu, który po przemyśleniu wolelibyście jednak zdjąć z forum publicznego itp. a nie do całkowitego usunięcia całej treści, zwłaszcza tej kluczowej dla sensu wątku. Nadużywanie tej opcji do masowego i całkowitego kasowania treści swoich postów, co powoduje zniszczenie treści wielu wątków, stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety i może spowodować blokadę konta. Twoje konto może zostać czasowo lub trwale zablokowane.
17. Udostępnianie oraz prośba o udostępnianie nielegalnych materiałów objętych ochroną praw autorskich (muzyka, filmy, książki, gry itp.) jest zabronione. Dostęp do źródła takich informacji może być usuwany, a wobec Użytkownika notorycznie łamiącego tę zasadę i propagującego tego typu informacje może otrzymać upomnienie, ostrzeżenie lub ban (blokada konta).
18. Kopiowanie oraz rozpowszechnianie zdjęć lub pozostałych utworów, stanowiących własność innych Użytkowników w celach komercyjnych bez ich zgody jest niedopuszczalne.
19. Złamanie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl lub Netykiety przez Użytkownika zgłaszaj za pośrednictwem funkcji ZGŁOŚ, dostępnej przy każdym Post (Wiadomości). Napisz powód zgłoszenia. Zgłoszenia można dokonać również poprzez formularz znajdujący się pod adresem https://wizaz.pl/dsa/ .
21. Konto Użytkownika zostanie zablokowane, jeśli:
suma punktów z ostrzeżeń będzie równa 4 lub większa od 4 - konto zostanie zablokowane na czas 7-14 dni.
suma punktów z ostrzeżeń będzie równa 6 lub większa od 6 - konto zostanie zablokowane na stałe.
Użytkownik może otrzymać jednorazowo więcej niż 6 punktów, co spowoduje zablokowanie konta bez uprzednich ostrzeżeń.
22. Bana (blokadę konta) na forum otrzymują osoby, a zatem jeśli Użytkownik ma zarejestrowanych kilka nicków (kont) na forum, bana otrzymają wszystkie konta tego Użytkownika.
24. Administrator ma prawo do weryfikowania postów, ale nie obowiązek. Moderator nie ma obowiązku reagować na post, który nie jest zgłoszony przez ZP. Podobnie Moderator nie musi podejmować działania, jeśli zgłoszenie nie ma poparcia w prawie, regulaminie lub netykiecie. Masowe wysyłanie w takich przypadkach ZP lub PW, w skrajnych sytuacjach zostanie uznane za nadużycie i jest równoznaczne z otrzymaniem ostrzeżenia oraz zawieszeniem rozpatrywania takich zgłoszeń. Więcej na ten temat znajdziesz w § 9 Regulaminu Serwisu Wizaz.pl.
26. Każdy może złożyć skargę, jeśli nie zgadza się ograniczeniem zastosowanym przez Administratora (usunięciem opublikowanej przez niego treści lub jej części, blokadą konta). Skargę należy złożyć za pomocą formularza znajdującego się pod tym adresem https://wizaz.pl/dsa/
Zasady składania i rozpatrywania skarg zostały określone w § 8 Regulaminu Serwisu Wizaz.pl.
Następujące skargi nie będą rozpatrywane:
- skargi na upomnienia
- skargi na ostrzeżenia - napisanych w imieniu osób trzecich
- napisane na forum publicznym.
27. Jeśli chcecie bezpowrotnie usunąć konto możecie to zrobić samodzielnie poprzez profil użytkownika lub skontaktujcie się z Administratorem Serwisu pisząc na adres forumwizaz@burdamedia.pl (szczegóły zawiera § 5 Regulaminu Forum Wizaz.pl). Zwróćcie uwagę, że o usunięciu postów decydujecie osobnym wypowiedzeniem. Moderatorzy nie usuwają kont na prośby wysłane poprzez PW czy napisane na forum w wątkach.
Objaśnienia do niektórych punktów netykiety:
1. Aby zgłosić naruszenie - "Zły Post" (ZP) użyj przycisku "Zgłoś", który znajduje się - pod avatarem Użytkownika w przypadku posta w wątku - w prawym dolnym rogu pod wpisem w profilu Użytkownika - w prawym górnym rogu Prywatnej Wiadomości (PW).
2. Opcja "Przeszukaj ten wątek" znajduje się po prawej stronie fioletowej belki nad pierwszym postem.
3. Formy interwencji stosowane przez Moderację:
a) Ostrzeżenie - to punkt karny za przewinienie (czerwona kartka ).
b) Upomnienie - to oficjalne zwrócenie uwagi, personalnie (żółta kartka).
c) Upomnienie przez PW - to zwrócenie uwagi personalnie, niepublicznie.
d) Upomnienie w Wątku - to zwrócenie uwagi publicznie, personalnie lub grupie osób.
3.1 Przykład czytania informacji o przyznanych kartkach:
"Ostrzeżenia: 1/0" Oznacza jedno upomnienie (żółta kartka bez punktów)/zero ostrzeżeń (czerwona kartka z punktami, które mogą skutkować banem).
"Ostrzeżenia: 0/1 (3)" Oznacza zero upomnień (żółta kartka bez punktów)/jedno ostrzeżenie za trzy punkty (czerwona kartka z punktami, które mogą skutkować banem).
3.2 Informacje o ilości przyznanych kartek z aktywnymi punktami widoczne są pod avatarem Użytkownika, natomiast spis wszystkich otrzymanych kartek, w tym tych z już nieaktywnymi punktami znajduje się w profilu Użytkownika i jest on dostępny tylko dla Moderatorów forum.
Część wszystkim !
W tym roku rozpoczęłam liceum... wszystko byłoby w porządku, lecz strasznie mnie to przybija. Jestem na profilu matematyczno geograficznym... klasa trafiła mi się w miarę sympatyczna..ale , no właśnie, tu się zaczyna. Nie podoba mi się nauczycielka od matematyki i polskiego.. a w końcu z tych przedmiotów trzeba zdać maturę..
jak myślicie, powinnam się przepisać na mat fiz, gdzie są w porządku nauczyciele i męczyć się z fizyką.. a w swoim zakresie uczyć się geografii?
Hm.. i w ogóle jakie macie zdanie o liceum? Fajne... okropne ? Dla mnie kosmiczna jest myśl o tym, że to już ostatnie 3 lata..matura i studia.. strasznie mnie to przeraża.. wiem, powinnam o tym nie myśleć, aczkolwiek co robić..? Strasznie mnie to przybija.. nie mogę jeść, boję się, że jak tak dalej pójdzie to zeświruję.
proszę o pomoc..
Część wszystkim !
W tym roku rozpoczęłam liceum... wszystko byłoby w porządku, lecz strasznie mnie to przybija. Jestem na profilu matematyczno geograficznym... klasa trafiła mi się w miarę sympatyczna..ale , no właśnie, tu się zaczyna. Nie podoba mi się nauczycielka od matematyki i polskiego.. a w końcu z tych przedmiotów trzeba zdać maturę..
jak myślicie, powinnam się przepisać na mat fiz, gdzie są w porządku nauczyciele i męczyć się z fizyką.. a w swoim zakresie uczyć się geografii?
Hm.. i w ogóle jakie macie zdanie o liceum? Fajne... okropne ? Dla mnie kosmiczna jest myśl o tym, że to już ostatnie 3 lata..matura i studia.. strasznie mnie to przeraża.. wiem, powinnam o tym nie myśleć, aczkolwiek co robić..? Strasznie mnie to przybija.. nie mogę jeść, boję się, że jak tak dalej pójdzie to zeświruję.
proszę o pomoc..
ja chodziłam do technikum i jakbym miała za każdym razem zmieniac szkołę czy kierunek bo mi się nie podoba nauczyciel przedmiotu z którego mam zdawac egzamin to bym była w księdze Guinnessa. nie przeginaj z tym przepisywaniem się
ja chodziłam do technikum i jakbym miała za każdym razem zmieniac szkołę czy kierunek bo mi się nie podoba nauczyciel przedmiotu z którego mam zdawac egzamin to bym była w księdze Guinnessa. nie przeginaj z tym przepisywaniem się
no może i masz rację.. a podobało ci się w technikum i w ogóle? jak oceniasz te lata?
no może i masz rację.. a podobało ci się w technikum i w ogóle? jak oceniasz te lata?
oceniam bardzo dobrze poszłam na bankowośc nauczyciele byli różni ale od przedmiotów zawodowych niektórzy byli znośni, jest dużo nauki i długo w szkole siedzisz bo dochodzą godziny przedmiotów zawodowych wszyscy wymagają żeby uczyc się konkretnego przedmiotu nie pobłażali nam ale nie żałuję nie ma czego
Zależy co znaczy, że nauczyciele Ci sie nie podobają. Jeśli są niemili, złośliwi, po prostu dziwni - zostań, dasz radę sie przemęczyć. Gorzej sprawa wygląda, jeśli nie potrafią uczyć, zmarnujesz tylko swój czas na lekcjach a i tak będziesz musiała uczyć sie wszystkiego w domu.
Ja bym się nie przepisywała, nie ma sensu. Poza tym, kto wie, może zmienią Ci nauczycieli? ja byłam w klasie matematyczno-fizycznej i zmienili mi po pierwszym roku nauczycielkę od matmy, więc może Tobie tez zmienią
Zależy co znaczy, że nauczyciele Ci sie nie podobają. Jeśli są niemili, złośliwi, po prostu dziwni - zostań, dasz radę sie przemęczyć. Gorzej sprawa wygląda, jeśli nie potrafią uczyć, zmarnujesz tylko swój czas na lekcjach a i tak będziesz musiała uczyć sie wszystkiego w domu.
hm..właśnie w tym problem, że raczej nie należą do tych, którzy dobrze uczą.. a w końcu matematyka i polski w tym momencie są najważniejsze.. jestem w kompletnej pustce, boje się, że jak teraz czegoś nie zrobię to będzie za późno.. a znowuż dłużej chyba w tym miejscu gdzie jestem nie wytrzymam..
najgorsza jest ta geografia..ponieważ chcę ją zdawać rozszerzoną i przydałoby się ją mieć w godzinach rozszerzonych...a na innych profilach takiej opcji nie ma..
hm..właśnie w tym problem, że raczej nie należą do tych, którzy dobrze uczą.. a w końcu matematyka i polski w tym momencie są najważniejsze.. jestem w kompletnej pustce, boje się, że jak teraz czegoś nie zrobię to będzie za późno.. a znowuż dłużej chyba w tym miejscu gdzie jestem nie wytrzymam..
najgorsza jest ta geografia..ponieważ chcę ją zdawać rozszerzoną i przydałoby się ją mieć w godzinach rozszerzonych...a na innych profilach takiej opcji nie ma..
Ale odpowiedz na pytanie- są złośliwi czy nie potafią nauczyc?
Ja i tak bym została, nie ma sensu się przepisywac tylko dlatego,że nie pasują nauczyciele. Nigdy nie będą pasowac
Ale odpowiedz na pytanie- są złośliwi czy nie potafią nauczyc?
od polskiego widzę, że mnie niczego nie nauczy.. a od matematyki.. to tak średnio, coś tam wiadomo uczy, ale nie satysfakcjonuje mnie to(wiem, trzeba pracować w domu dwa razy więcej i w ogóle.. no ale na zdrowy rozsądek to przez 3 lata uczyć się samej...to też nie jest najlepsze rozwiązanie )
od polskiego widzę, że mnie niczego nie nauczy.. a od matematyki.. to tak średnio, coś tam wiadomo uczy, ale nie satysfakcjonuje mnie to(wiem, trzeba pracować w domu dwa razy więcej i w ogóle.. no ale na zdrowy rozsądek to przez 3 lata uczyć się samej...to też nie jest najlepsze rozwiązanie )
ja tam bym się nie przepisywała, jak czegoś nie rozumiałam to uczyłam się w domu... i dałam radę
Oj jak czytam Twój pierwszy post to przypominam sobie "depresję wrześniową" w pierwszej i drugiej klasie która nawiedzała nie tylko mnie ale też innych w klasie. Ja liceum wspominam świetnie. Byłam na filologicznym profilu i miałam beznadziejną babkę od historii a jakoś zdałam z niej maturę rozsz na całkiem przyzwoitym poziomie. Tak więc nie przepisuj się moim zdaniem- po prostu dużo trzeba się uczyć samemu.
Część wszystkim !
W tym roku rozpoczęłam liceum... wszystko byłoby w porządku, lecz strasznie mnie to przybija. Jestem na profilu matematyczno geograficznym... klasa trafiła mi się w miarę sympatyczna..ale , no właśnie, tu się zaczyna. Nie podoba mi się nauczycielka od matematyki i polskiego.. a w końcu z tych przedmiotów trzeba zdać maturę..
jak myślicie, powinnam się przepisać na mat fiz, gdzie są w porządku nauczyciele i męczyć się z fizyką.. a w swoim zakresie uczyć się geografii?
Hm.. i w ogóle jakie macie zdanie o liceum? Fajne... okropne ? Dla mnie kosmiczna jest myśl o tym, że to już ostatnie 3 lata..matura i studia.. strasznie mnie to przeraża.. wiem, powinnam o tym nie myśleć, aczkolwiek co robić..? Strasznie mnie to przybija.. nie mogę jeść, boję się, że jak tak dalej pójdzie to zeświruję.
proszę o pomoc..
Ja zdawałam na maturze biologię, polski i angielski (a chodziłam do klasy humanistycznej, więc miałam godzinę biologii w tygodniu). ŻADNEGO z tych przedmiotów nie uczyłam się w szkole (a LO na drugim miejscu w rankingu najlepszych w - dużym - mieście). Nauczycielki po prostu przerabiały program (dość nieudolnie), ale nie były w stanie nas naprawdę przygotować do matury.
Zdałam całkiem nieźle - 76%, 68%, 93% (wszystko na poziomie rozszerzonym).
Naukę biologii zaczęłam w drugiej klasie na dość intensywnych korkach. W trzeciej klasie chodziłam na kurs przygotowujący z biologii i polskiego. Angielski już i tak umiałam, więc się nie uczyłam. Chodzenie do szkoły to tak naprawdę była "formalność". Oczywiście, że nie jest to komfortowa sytuacja (zwłaszcza jeśli nie stać Cię na dodatkowe kursy), ale myślę że nie ma sensu z tego powodu zmieniać LO. No chyba, że te nauczycielki mają Ci utrudnić zdanie matury (np. próbować nie dopuścić Cię do niej z powodu jakichś własnych uprzedzeń, mimo że umiesz itp.).
I nie bój się niczego. Ja maturę wspominam bardzo miło, naprawdę. Czułam, że to początek czegoś nowego, że przede mną 4 miesiące wakacji, jestem młoda i świat stoi otworem.
Naprawdę lubiłam moje LO, przez pierwsze 2 miesiące studiów strasznie tęskniłam, odwiedzałam byłą szkołę i ubolewałam, że już tam nie chodzę, a teraz... Za nic w świecie bym nie wróciła!
Jesteś w bardzo fajnym okresie życia, a będziesz w jeszcze fajniejszym... Głowa do góry
Ostatnio edytowane przez Amathea; 2009-09-21, 15:52.
Powód: dopisek
I nie bój się niczego. Ja maturę wspominam bardzo miło, naprawdę. Czułam, że to początek czegoś nowego, że przede mną 4 miesiące wakacji, jestem młoda i świat stoi otworem.
Naprawdę lubiłam moje LO, przez pierwsze 2 miesiące studiów strasznie tęskniłam, odwiedzałam byłą szkołę i ubolewałam, że już tam nie chodzę, a teraz... Za nic w świecie bym nie wróciła!
Jesteś w bardzo fajnym okresie życia, a będziesz w jeszcze fajniejszym... Głowa do góry
dziękuję.. uspokaja mnie to, nawet bardzo...ale gdyby jeszcze mogła w to wszystko uwierzyć całym serduchem i w ogóle, to byłoby wyśmienicie
Pierwotnie opublikowany przez SOCKI
Oj jak czytam Twój pierwszy post to przypominam sobie "depresję wrześniową" w pierwszej i drugiej klasie która nawiedzała nie tylko mnie ale też innych w klasie..
z tym się zgodzę.. pytanie jak szybko ona mija?
Ostatnio edytowane przez degra; 2009-09-21, 16:02.
Powód: dodałam co nieco.
Szybko mija nie martw się. To jest takie chwilowe załamanie bo jest natłok zajęć, nagle "tyle" od Ciebie chcą a poza tym wizja zbliżającej się matury, studiów, dorosłości a Ty nie wiesz co chcesz w życiu robić........Mniej więcej tak to zawsze wygląda
Pocieszę Cię, że w maturalnej już depresji nie było:P
Szybko mija nie martw się. To jest takie chwilowe załamanie bo jest natłok zajęć, nagle "tyle" od Ciebie chcą a poza tym wizja zbliżającej się matury, studiów, dorosłości a Ty nie wiesz co chcesz w życiu robić........Mniej więcej tak to zawsze wygląda
Pocieszę Cię, że w maturalnej już depresji nie było:P
o tak.. wszystko tak przeraża na raz jeszcze nowa szkoła..kompletnie nie znani ludzie... i weź tu nie podłam się .. do tej pory co kilka dni same łzy cisnęły mi się do oczu.. ah..
rozmowy z rodzicami mało mi dawały.. siostra wspierała jak umiała, tak samo przyjaciółki, z którymi byłam przez 9 lat w klasie.. ale one podobnie zagubione jak ja,... jeszcze strasznie było na początku, gdy nie było ich obok w klasie.... wizaż to było moja ostatnia deska ratunku.. i na razie sprawdza się wyśmienicie dziękuję
wiem, że to z boku może się wydać strasznie dziecinne i w ogóle.. ale do wszystkiego trzeba dorosnąć, a to jak wiadomo, nie jest takie proste
no i wydaję mi się, że taki wątek przyda się innym... może pomoże .. tak jak mam nadzieje mi
Ostatnio edytowane przez degra; 2009-09-21, 16:43.
Wiesz ja poszłam np. do szkoły w innym mieście, nikogo tam nie znałam, nikogo z mojego miasta w niej nie było, dojeżdżałam godzinę codziennie (czas w 1 stronę) i myślałam, że już wrócę z podkulonym ogonem do mojej mieściny ale nie dałam się
Nie jest to dziecinne, każdy boi się gdy stawia mu się dużo nowych zadań. Rzecz jest w tym, żeby się nie poddać
dziękuję.. uspokaja mnie to, nawet bardzo...ale gdyby jeszcze mogła w to wszystko uwierzyć całym serduchem i w ogóle, to byłoby wyśmienicie
Wiesz, to na pewno zależy też od nastawienia.
Masz prawo czuć się zagubiona, jest dopiero wrzesień! Tak jak pisałam, ja na początku studiów miałam strasznego doła (w LO akurat mnie to ominęło). Miałam ochotę rzucić to wszystko, czułam że nie wiem czego właściwie chcę, byłam strasznie zagubiona i chciałam wrócić do tego co ZNANE (czyli do szkoły i do starych znajomych - na uczelni nie znałam nikogo, w dodatku było to obce miasto). Jakoś w listopadzie mi przeszło, teraz już jestem zachwycona.
Zmiana szkoły nigdy nie jest łatwa, ale już niedługo powinno być znacznie lepiej, uszy do góry. Nie myśl na razie o maturze, jak dasz sobie spokój z tym tematem chociaż do grudnia to nic się nie stanie. Skup się teraz na nowych znajomościach i tym co przyjemne w LO.
P.S.
Pierwotnie opublikowany przez SOCKI
Nie jest to dziecinne, każdy boi się gdy stawia mu się dużo nowych zadań. Rzecz jest w tym, żeby się nie poddać
Też nie widzę w tym nic dziecinnego.
Ostatnio edytowane przez Amathea; 2009-09-21, 17:04.
Nie łam się.
Mi w klasie maturalnej odpadła TYLKO fizyka, bo reszta przedmiotów typu chemia czy geo są w obcym języku. Także nie dość że rzucają we mnie rozszerzonym angielskim, roz. historią (ang) , roz. polski, drugim językiem obcym to jeszcze matura z matematyki mnie goni (nawiasem mówiąc dali nam jakąś babkę z ulicy bo te doświadczone długoletnie nauczycielki poodchodziły na emeryturę... i u mnie matma leży i płacze) to jeszcze mimo wszystko muszę realizować program z pozostałych przedmiotó ._.
Klasa też tragiczna, też chce mi się płakać i możemy sobie podać ręce. W klasie mam fajne dwie osoby z którymi się trzymam, reszta jest koszmarna. A na siłę każdy chce nas integrować ._,
Ja też jestem pod dużym stresem matury z matematyki.
Nie łam się klasa jest a potem jej nie będzie a wiedza zostaje. Skup się na nauce bo po co ci szkolne znajomości. Ja tam na lekcjach często siedzę sama bo jest po prostu wygodniej, nie lubię się dzielić książkami pisakami długopisami. Nie wiem, po prostu Daj spokój nie łam się, jeszcze będzie dobrze.
Część wszystkim !
W tym roku rozpoczęłam liceum... wszystko byłoby w porządku, lecz strasznie mnie to przybija. Jestem na profilu matematyczno geograficznym... klasa trafiła mi się w miarę sympatyczna..ale , no właśnie, tu się zaczyna. Nie podoba mi się nauczycielka od matematyki i polskiego.. a w końcu z tych przedmiotów trzeba zdać maturę..
jak myślicie, powinnam się przepisać na mat fiz, gdzie są w porządku nauczyciele i męczyć się z fizyką.. a w swoim zakresie uczyć się geografii?
Hm.. i w ogóle jakie macie zdanie o liceum? Fajne... okropne ? Dla mnie kosmiczna jest myśl o tym, że to już ostatnie 3 lata..matura i studia.. strasznie mnie to przeraża.. wiem, powinnam o tym nie myśleć, aczkolwiek co robić..? Strasznie mnie to przybija.. nie mogę jeść, boję się, że jak tak dalej pójdzie to zeświruję.
proszę o pomoc..
nauczycieli z powolania jest bardzo niewielu, wiec zawsze bedzie tak ze bedziesz trafiac na takich ktorzy ci sie nie beda podobac, a moim zdaniem przejmowac sie nauczycielami i przez nich zmieniac profil, to jakas pomylka.
A co po liceum? jakby to powiedziec, doroslosc czasu nie cofniesz i go nie zatrzymasz, wiec niestety czy stety ale musisz sie zaczac z tym godzic, innego wyjscia nie widze
.
Nie łam się klasa jest a potem jej nie będzie a wiedza zostaje. Skup się na nauce bo po co ci szkolne znajomości. Ja tam na lekcjach często siedzę sama bo jest po prostu wygodniej, nie lubię się dzielić książkami pisakami długopisami. Nie wiem, po prostu Daj spokój nie łam się, jeszcze będzie dobrze.
oj..bardzo bardzo wygodne ale ja to w sumie wolę z kimś siedzieć.. jakoś przyjemniej, ale wiadomo, kwestia gustu
no..musi być dobrze
Pierwotnie opublikowany przez srubka
A co po liceum? jakby to powiedziec, doroslosc czasu nie cofniesz i go nie zatrzymasz, wiec niestety czy stety ale musisz sie zaczac z tym godzic, innego wyjscia nie widze
to racja.. chyba samo pogodzenie z tym przyjdzie.. a może i nie..
Ostatnio edytowane przez degra; 2009-09-21, 20:19.
Na pewno bedzie dobrze Ja bylam w klasie mat-fiz, a zdawalam oczywiscie rozszerzona biologie Praca i jeszcze raz praca samej w domu, niestety moj nauczyciel nie robil dodatkowych zajec bo twierdzil ze 4 h z bio-chemem mu starczy, a ze ja jestem jedna sierota z innego profilu to mam pecha Grunt to znalezc sposob na tych wszystkich zlosliwych, czy niemilych nauczycieli. Zreszta te 3 lata tak Ci szybka mina, ze sama bedziesz sie kiedys z tego smiac )
"Niektórzy uważają, że piłka nożna jest kwestią życia i śmierci. Jestem rozczarowany takim podejściem. Zapewniam, że jest czymś znacznie, znacznie ważniejszym." B.Shankly
Blue heart forever - CFC
Zapuszczam wloski
o9.11.2013 --> CP
13.01.2014 --- 44,5 cm
Część wszystkim !
W tym roku rozpoczęłam liceum... wszystko byłoby w porządku, lecz strasznie mnie to przybija. Jestem na profilu matematyczno geograficznym... klasa trafiła mi się w miarę sympatyczna..ale , no właśnie, tu się zaczyna. Nie podoba mi się nauczycielka od matematyki i polskiego.. a w końcu z tych przedmiotów trzeba zdać maturę..
jak myślicie, powinnam się przepisać na mat fiz, gdzie są w porządku nauczyciele i męczyć się z fizyką.. a w swoim zakresie uczyć się geografii?
Hm.. i w ogóle jakie macie zdanie o liceum? Fajne... okropne ? Dla mnie kosmiczna jest myśl o tym, że to już ostatnie 3 lata..matura i studia.. strasznie mnie to przeraża.. wiem, powinnam o tym nie myśleć, aczkolwiek co robić..? Strasznie mnie to przybija.. nie mogę jeść, boję się, że jak tak dalej pójdzie to zeświruję.
proszę o pomoc..
Witaj Kochana. Moim zdaniem nie powinnaś się przepisywać, już tłumaczę dlaczego tak uważam.
Klasa trafiła Ci się sympatyczna, a to już bardzo dużo. To z klasą będziesz spędzała przerwy, wycieczki, w razie problemów przy odpowiedzi to oni będą Ci pomagać... dobrze mieć zgraną klasę, to podstawa. A wtedy łatwiej razem znieść nauczycieli. Jeśli byś się przepisała, to nie wiesz, jak byś się czuła w nowym środowisku uczniów. Myślę, że na każdym profilu trafił by się jakiś nie fajny nauczyciel. Tak jak dziewczyny wcześniej Ci radziły, będziesz musiała się trochę poduczyć sama. Nauczyciele tylko ci z powołania potrafią dobrze przekazać wiedzę i nauczyć. Duża ich część niestety tylko nam ją dyktuje i wymaga, żebyśmy sami zrozumieli :/ Ale tak już jest i nie tylko Ty masz taki dylemat.
Jest jeszcze taka sprawa, że jak się przepiszesz i Ci się nie spodoba, to może znowu będziesz chciała się przepisać i będziesz czuła się jak osoba zagubiona, która nie potrafi znaleść swojego miejsca. Wierz mi, to wciąga. Ja na szczęście trafiłam na 'swój' profil i nie musiałam przechodzić z klasy do klasy, ale piszę Ci to na przykładzie wielu moich koleżanek i kolegów. I to, że trafiłam dobrze, nie znaczy, że od razu o tym wiedziałam. Też nie podobali mi się wszyscy nauczyciele, lecz niestety trzeba było ich znosić.
Podstawowe pytanie.. lubisz matematykę? lubisz geografię? Pewnie tak, skoro na taki profil składałaś podanie. W takim razie skup się na tym i pokaż wszystkim, ze jesteś w tym dobra A o studia się nie martw. Tam już jest atmosfera zuuuupełnie inna niż w liceum. Tam będą Cię traktować raczej jak dorosłą osobę (tzn wiadomo, bywa różnie), wykładowcy martwią się swoim nosem, a Ty będziesz musiała sama załatwiać sobie wpisy do indeksu i walczyć o swoje. Ale jest fajnie, większa swoboda niż w liceum.
P.S od października zaczynam III rok studiów ekonomicznych.
Mam nadzieję, że troszkę pomogłam. Pozdrawiam
hmm.. jestem już w 95% przekonana co do przepisania.. na mat fiz.. mam tam kilka znajomych, chłopaka.., klasa bardzo sympatyczna.. o wiele lepsi nauczyciele.. a geografia to i tak taki przedmiot, którego muszę się uczyć sama.. w 2 liceum zapisałabym się na intensywny kurs przygotowujący, miałabym do tego rozszerzoną fizykę, może by się do czegoś przydała...
będzie ciężko na początku...ale na prawdę już nie wytrzymuję tam gdzie jestem.. i gdy postanowiłam się przepisać.. to mi tak nagle ulżyło..rozmawiałam z przyjaciółką, która w tej klasie jest.. opisała mi całą sytuacje..jeszcze z chłopakiem porozmawiam.. i najprawdopodobniej jutro zmienię klasę
hmm.. jestem już w 95% przekonana co do przepisania.. na mat fiz.. mam tam kilka znajomych, chłopaka.., klasa bardzo sympatyczna.. o wiele lepsi nauczyciele.. a geografia to i tak taki przedmiot, którego muszę się uczyć sama.. w 2 liceum zapisałabym się na intensywny kurs przygotowujący, miałabym do tego rozszerzoną fizykę, może by się do czegoś przydała...
będzie ciężko na początku...ale na prawdę już nie wytrzymuję tam gdzie jestem.. i gdy postanowiłam się przepisać.. to mi tak nagle ulżyło..rozmawiałam z przyjaciółką, która w tej klasie jest.. opisała mi całą sytuacje..jeszcze z chłopakiem porozmawiam.. i najprawdopodobniej jutro zmienię klasę
Tak... Tak czytam i jakbym widziała siebie. Tylko, że ja jestem na profilu językowym. Mam okropną panią od matmy ( nie jestem orłem z matmy) Powiem tak.. leci z materiałem, nie patrzy czy słabsi uczniowie rozumieją czy nie..Pracuje tylko z mózgami ( i tylko mówi jak ktoś słabszy stał 10 min przy tablicy, proszę teraz lepszą (czasami mówi bardzoej rozgarniętą) osobę do tablicy) Na pierwszej lekcji w klasie 2 powiedziała nam ze mamy sobie korki z matmy załatwiać...
To jest jakiś koszmar.. Ale jestem w tej co jestem.. Jak będzie tragicznie to moze zmienie klasę na inną (znowu w tej jest babka która tłumaczy jak krowie na rowie, poświęca lekcje czasami żeby jeszcze raz wytłumaczyć materiał - i dobrze).. Ale narazie pozostanę przy swojej..
Tak... Tak czytam i jakbym widziała siebie. Tylko, że ja jestem na profilu językowym. Mam okropną panią od matmy ( nie jestem orłem z matmy) Powiem tak.. leci z materiałem, nie patrzy czy słabsi uczniowie rozumieją czy nie..Pracuje tylko z mózgami ( i tylko mówi jak ktoś słabszy stał 10 min przy tablicy, proszę teraz lepszą (czasami mówi bardzoej rozgarniętą) osobę do tablicy) Na pierwszej lekcji w klasie 2 powiedziała nam ze mamy sobie korki z matmy załatwiać...
To jest jakiś koszmar.. Ale jestem w tej co jestem.. Jak będzie tragicznie to moze zmienie klasę na inną (znowu w tej jest babka która tłumaczy jak krowie na rowie, poświęca lekcje czasami żeby jeszcze raz wytłumaczyć materiał - i dobrze).. Ale narazie pozostanę przy swojej..
Ja mam identycznie. Płakać mi się chcę po prostu.
Babka z ulicy "nie podoba się to zmień szkołę" Mam nadzieje że ją rozliczają potem z tego że 30 osób z danej klasy zda maturę z matmy na 31% Bo jest niemożliwością zdać wyżej. U mnie. Patrząc na to jak mnie przygotowano.
Tak moja mama właśnie jest na wywiadówce i chyba poruszy tę sprawę bo to jest dziwne.. Albo na jutro kazała nam sie nauczyć wzorów bo duzo osób nie umiało..
to powiedziała '' o ja wam juz zrobie jazde w środę.. aż sie nie pozbieracie''.. Straszy nas czasami, wyzywa przy tablicy.. to nie moja wina ze mam brak z podstawówki, że nauczycielka z podst. tak jak w tym przypadku uwielbiała dobrych uczniów a tzw. tępaków, ludzi którzy potrzebowali wiecej czasu na daną partię materiału juz nie lubiła..
no więc właśnie....dlatego wolę przenieść się tam, gdzie mam pewną sytuację z nauczycielami i na prawdę dobrze zdać maturę z przedmiotów obowiązkowych..to przecież mnie nie ominie..
a geografie.. zrobię w swoim zakresie dam radę.
Komentarz