rajstopowy problem...

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • Atreyka
    Raczkowanie
    • 2008-01
    • 89

    #1

    rajstopowy problem...

    Hej, może wy mi pomożecie.

    Moim problemem są rajstopy, a raczej to co przez nie dzieje się ze stopami- śmierdzą ot co! Buty noszę skórzane, używam antyperspirantu do stóp, dezodorantu do butów, odświeżających wkładek, ale nic, absolutnie nic nie pomaga kiedy muszę nosić rajstopy! Jak wy dajecie sobie z tym rade? Nie pocą wam się stopy jak nosicie rajstopy? Przecież to sztuczne jest więc jak mają się nie pocić? Chyba, że są jakieś dobre rajstopy z jakiś dobrych materiałów? Nie wiem co robić już, jestem załamana bo mam teraz taką pracę, że cały dzień rajstopy+półbuty... i absolutnie nigdzie po pracy iść nie mogę gdzie bym miała buty zdjąć...
    Dodam iż takich problemów absolutnie nie mam kiedy nosze skarpetki, mam zdrowe stopy i praktycznie niepocące się. Opisywany problem dotyczny tylko tych cholernych rajstop!
    Co mam z tym zrobić? Muszę w nich chodzić taką mam pracę
    Nie farbuję od 01.2014 i zapuszczam naturalne włosy
  • Heledore
    Zakorzenienie
    • 2009-08
    • 4444

    #2
    Dot.: rajstopowy problem...

    próbowałaś antydrialu albo etiaxilu?? antidral na pewno mozna stosować na stopy z etiaxilem nie jestem pewna - musiałabyś doczytać
    "Przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jak kieszonkowiec, dziwka albo sprzedawca losów na loterię: to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć"

    Komentarz

    • Atreyka
      Raczkowanie
      • 2008-01
      • 89

      #3
      Dot.: rajstopowy problem...

      Tak, to rozwiązuje problem na chwile, poza tym od etiaxilu robi się po czasie taka jakby skorupa na stopach a ja i bez tego mam stopy zniszczone kilkunastogodzinna pracą :/ Po prostu zastanawiam się w czym tkwi problem bo przecież tyle kobiet nosi rajstopy i co, nie ma takiego problemu? Oczywiście są osoby które mają taki problem zawsze ale mój się tyczy tylko rajstop.
      Nie farbuję od 01.2014 i zapuszczam naturalne włosy

      Komentarz

      • WhiteCherry
        Zakorzenienie
        • 2008-01
        • 19320

        #4
        Dot.: rajstopowy problem...

        nie mam takiego problemu. Zresztą ogółem nie mam żadnych problemów z potliwością.
        sun goes down

        Komentarz

        • dzustam
          Zakorzenienie
          • 2005-06
          • 6737

          #5
          Dot.: rajstopowy problem...

          Pierwotnie opublikowany przez WhiteCherry
          nie mam takiego problemu. Zresztą ogółem nie mam żadnych problemów z potliwością.
          To świetnie, cieszymy się, że nie masz takich problemów, tylko zastanawiam się jak to może pomóc autorce...


          Rajstopy/pończochy/antygwałty zrobione są z różnych włókien. Spróbuj z takimi z mikrofibry - jednakże one są grubsze niż przeciętne, w zasadzie nie grubsze tylko mniej przezroczyste.

          Patrz na skład i zapisuj wnioski: stretch, lycra, microfibra, etc. Może poszukaj odpowiedniej firmy i marki dla siebie.

          Komentarz

          • ever-dream
            Wtajemniczenie
            • 2007-05
            • 2475

            #6
            Dot.: rajstopowy problem...

            Pierwotnie opublikowany przez dzustam
            To świetnie, cieszymy się, że nie masz takich problemów, tylko zastanawiam się jak to może pomóc autorce...
            To samo pomyślałam

            W lepszych sklepach dostępne są rajstopy z naturalnych materiałów, może poszukaj tam? Myślę, że to powinno pomóc.
            "A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki".

            Komentarz

            • WhiteCherry
              Zakorzenienie
              • 2008-01
              • 19320

              #7
              Dot.: rajstopowy problem...

              cieszę się również, lubię sprawiać ludziom radość.


              dla mnie dziwny jest fakt, że autorka uważa, że nie ma żadnych problemów z pocącymi się stopami, a pomimo wielu odświeżaczy, stosowanego antidralu czy tam etiaxilu problem nadal jest. I czy to wina tylko materiału, z jakiego wykonane są rajstopy? Bo jak sama wspomniałam - tego problemu nie mam, mimo że nigdy nie zwracam uwagi na materiał z czego są wykonane. No, zrozmiałabym jeszcze, gdyby były wielkie upały i ktoś wyskakuje w rajstopkach, wtedy się nie dziwię. Ale teraz temperatury nie są ekstremalne.

              tak więc wątków dotyczących potliwości chyba jest wiele?
              sun goes down

              Komentarz

              • Rena
                Zakorzenienie
                • 2004-07
                • 28816

                #8
                Dot.: rajstopowy problem...

                Pierwotnie opublikowany przez Atreyka
                Hej, może wy mi pomożecie.

                Moim problemem są rajstopy, a raczej to co przez nie dzieje się ze stopami- śmierdzą ot co! Buty noszę skórzane, używam antyperspirantu do stóp, dezodorantu do butów, odświeżających wkładek, ale nic, absolutnie nic nie pomaga kiedy muszę nosić rajstopy! Jak wy dajecie sobie z tym rade? Nie pocą wam się stopy jak nosicie rajstopy? Przecież to sztuczne jest więc jak mają się nie pocić? Chyba, że są jakieś dobre rajstopy z jakiś dobrych materiałów? Nie wiem co robić już, jestem załamana bo mam teraz taką pracę, że cały dzień rajstopy+półbuty... i absolutnie nigdzie po pracy iść nie mogę gdzie bym miała buty zdjąć...
                Dodam iż takich problemów absolutnie nie mam kiedy nosze skarpetki, mam zdrowe stopy i praktycznie niepocące się. Opisywany problem dotyczny tylko tych cholernych rajstop!
                Co mam z tym zrobić? Muszę w nich chodzić taką mam pracę
                Buty skorzane? A moze jednak nie do konca? Jakie to sa dokladnie? Ja osobiscie polecam rylko, ecco itp. czasem warto zainwestowac wiecej lub upolowac je na promocji, wyprzedazy, bo nogi sa na cale zycie.

                Poza tym nawet jak masz prace taka, ze biegasz w kostiumie, to pewnie mozesz przebrac buty na przewiewniejsze, nawet jesli nadal musza byc eleganckie.

                No i same rajtki - moze przerzucisz sie na kabaretki, takie bezowe z malym oczkiem sa malo kontroweryjne, a stopa oddycha prawie jak w bawelnie.

                Aha i jak czesto bierzesz prysznic?

                Komentarz

                • Alvesta
                  Zakorzenienie
                  • 2006-11
                  • 3210

                  #9
                  Dot.: rajstopowy problem...

                  Pierwotnie opublikowany przez Rena
                  Buty skorzane? A moze jednak nie do konca? Jakie to sa dokladnie? Ja osobiscie polecam rylko, ecco itp. czasem warto zainwestowac wiecej lub upolowac je na promocji, wyprzedazy, bo nogi sa na cale zycie.

                  Poza tym nawet jak masz prace taka, ze biegasz w kostiumie, to pewnie mozesz przebrac buty na przewiewniejsze, nawet jesli nadal musza byc eleganckie.

                  No i same rajtki - moze przerzucisz sie na kabaretki, takie bezowe z malym oczkiem sa malo kontroweryjne, a stopa oddycha prawie jak w bawelnie.

                  Aha i jak czesto bierzesz prysznic?

                  zgadzam się z pogrubionym, miałam problem w jednych teoretycznie skórzanych butach, już w nich nie wyjdę a te same rajtki w skórzanych kozaczkach (czyli teoretycznie powinna być większa masakra, noga zabudowana po kolano) nie stwarzały żadnego problemu.

                  Komentarz

                  • karolasek
                    BAN stay
                    • 2009-11
                    • 1148

                    #10
                    Dot.: rajstopowy problem...

                    jest z Vichy taki antyprespirant, który mozna stosowac na stopy, pachy i dłonie. Ja myślę, że to własnie moze pomóc i oczywiście spróbuj poszukac rajstopek z dziurkami takimi malutkimi na stopach. Ekspedientki powinny się znac na swoich rzeczach, które sprzedają i doradzą Ci, które materiały będą odpowiadac potliwym stopom.

                    Komentarz

                    • azure
                      Zadomowienie
                      • 2006-07
                      • 1791

                      #11
                      Dot.: rajstopowy problem...

                      Pierwotnie opublikowany przez WhiteCherry
                      dla mnie dziwny jest fakt, że autorka uważa, że nie ma żadnych problemów z pocącymi się stopami
                      Ale przecież napisała, że tak się dzieje tylko przy rajstopach przy skarpetkach tego problemu nie ma
                      Trzymaj się z dala od ludzi, którzy tłamszą twoje marzenia.

                      Komentarz

                      • eyo
                        Zakorzenienie
                        • 2008-01
                        • 16947

                        #12
                        Dot.: rajstopowy problem...

                        ja osobiście nic nie stosuje, większość butków mam z ekoskóry - najwyżej wkładkę mają ze skóry, rajstopy kupuje z (chyba) elastyny ? nigdy nie kupuj z lycry - najbardziej sztuczne się wydają. Z microfibry też czasem noszę i nic złego się nie dzieje. Więc i takie materiały sama ci polecę

                        a co do preparatów - na stopu nigdy nic nie stosowałam ale latem/wiosną zawsze stosuję antidral i sprawdza się bardzo dobrze wiec może go na stopy zastosujesz?
                        ...

                        Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich.

                        15.02.2017 ♥

                        Komentarz

                        • eveline2012
                          Raczkowanie
                          • 2008-06
                          • 456

                          #13
                          Dot.: rajstopowy problem...

                          Też mam tak przy rajstopach. Jedyna myśl, która mi się nasuwa to nosić drugą parę i po pracy "odświeżyć się" w toalecie
                          .

                          Komentarz

                          • WhiteCherry
                            Zakorzenienie
                            • 2008-01
                            • 19320

                            #14
                            Dot.: rajstopowy problem...

                            przepraszam bardzo wszystkie wizażanki za mój jeden niefortunny post. Myślę, że autorka tematu przymknęłaby na niego oko i czytała dalsze porady ale dzięki Wam mój post niedługo stanie się głównym obiektem zainteresowania w tym wątku. Obiecuję, już więcej to się nigdy nie powtórzy.
                            sun goes down

                            Komentarz

                            • Avv
                              Wtajemniczenie
                              • 2008-02
                              • 2508

                              #15
                              Dot.: rajstopowy problem...

                              Powinnaś zmienić buty na bardziej przewiewne i z czystej skóry, do tego regularne peelingi stóp powinny pomóc.
                              ***
                              "Czerń zakrywa Twoje serce, to, które kocha, ale niewidocznie...
                              Na tej sali płakała Twoja dusza, być może ze szczęścia, tańcząc gubiła emocje..."
                              ***

                              Komentarz

                              • KarolinaK
                                Zakorzenienie
                                • 2006-06
                                • 16888

                                #16
                                Re: Dot.: rajstopowy problem...

                                Znam ten problem i tez zastanawiam sie jak go rozwiazac.
                                Tez zalozylam podobny watek. I moje nogi wcale nie poca sie bardziej niz innym ludziom, nie mam problemu z potliwoscia to jedynie te rajstopowe skarpetki powoduja ze pot nie ma w co wsiakac. Najbardziej mnie bawi zapytanie czy oby na pewno skorzane buty sie nosi (w moim watku tez jako pierwsze padlo). Skorzane buty nie rozwiazuja tutaj problemu. Nosze jedynie skorzane, swietnych marek i we wszystkich jest ten sam problem. A te rajstopowe skarpetki wydzielaja okropny zapach.
                                Problem czesciowo rozwiazuje takie wkladki frotte ktore czesto sie zmienia . Dla mnie to jedyne i najbardziej skuteczne wyjscie

                                Komentarz

                                • Amani
                                  Zakorzenienie
                                  • 2008-08
                                  • 3556

                                  #17
                                  Dot.: rajstopowy problem...

                                  Mam dokladnie to samo. Nigdy nie miałam kłopotu z potliwością, nawet nie wiem co to mokre plamy na bluzce latem, a pomimo to przy rajstopach czuję się koszmarnie, bo tworzy się w butach taki SZTUCZNY nieprzyjemny zapach Aż myślałam, że jestem jakaś dziwna, przeciez tyle osób nosi rajstopy i chyba nie mają tego problemu... Mnie pomagają wkładki pochłaniające przykry zapach, choć jest to dla mnie nadal dziwne, bo nie mam takiego problemu, gdy noszę skarpetki czy bose nogi, tylko i wyłącznie występuje to przy rajstopach/podkolanówkach...
                                  ' DIET IS „DIE” WITH A „T” '
                                  - Garfield -

                                  -26kg

                                  Komentarz

                                  • Ponura
                                    Wtajemniczenie
                                    • 2007-08
                                    • 2562

                                    #18
                                    Dot.: rajstopowy problem...

                                    Zastanowiłam się nad Twoim problemem i tylko dwie rzeczy przychodzą mi na myśl:

                                    1. zła jakość rajstop - kupujesz takie najtańsze, czy lepsze?
                                    2. może Tobie po prostu jest za gorąco w rajstopach? Jakiej grubości nosisz?
                                    Muminki cię widzą. Muminki cię śledzą. Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą...

                                    ************************* ***


                                    Stultorum infinitus est numerus...

                                    Komentarz

                                    • KochanaGadzinka
                                      Rozeznanie
                                      • 2008-01
                                      • 893

                                      #19
                                      Dot.: rajstopowy problem...

                                      Pierwotnie opublikowany przez WhiteCherry
                                      przepraszam bardzo wszystkie wizażanki za mój jeden niefortunny post. Myślę, że autorka tematu przymknęłaby na niego oko i czytała dalsze porady ale dzięki Wam mój post niedługo stanie się głównym obiektem zainteresowania w tym wątku. Obiecuję, już więcej to się nigdy nie powtórzy.
                                      Oh już nie czuj się taka urażona

                                      Pierwotnie opublikowany przez Atreyka
                                      Hej, może wy mi pomożecie.

                                      Moim problemem są rajstopy, a raczej to co przez nie dzieje się ze stopami- śmierdzą ot co! Buty noszę skórzane, używam antyperspirantu do stóp, dezodorantu do butów, odświeżających wkładek, ale nic, absolutnie nic nie pomaga kiedy muszę nosić rajstopy! Jak wy dajecie sobie z tym rade? Nie pocą wam się stopy jak nosicie rajstopy? Przecież to sztuczne jest więc jak mają się nie pocić? Chyba, że są jakieś dobre rajstopy z jakiś dobrych materiałów? Nie wiem co robić już, jestem załamana bo mam teraz taką pracę, że cały dzień rajstopy+półbuty... i absolutnie nigdzie po pracy iść nie mogę gdzie bym miała buty zdjąć...
                                      Dodam iż takich problemów absolutnie nie mam kiedy nosze skarpetki, mam zdrowe stopy i praktycznie niepocące się. Opisywany problem dotyczny tylko tych cholernych rajstop!
                                      Co mam z tym zrobić? Muszę w nich chodzić taką mam pracę
                                      Nie wiem co poradzic, proponuję zmienic buty na bardziej przewiewne. I jeżeli masz taką możliwosc to myj stopy w pracy i nakładaj na nie jakiś anyperspirant zaraz po umyciu.
                                      "Nie ufaj nikomu, to nikt Cię nie oszuka"

                                      Rozjaśnię w końcu te czarne kłaki!

                                      Komentarz

                                      • BJean
                                        Wtajemniczenie
                                        • 2008-08
                                        • 2819

                                        #20
                                        Dot.: rajstopowy problem...

                                        a nie prościej byłoby zrezygnować z tych rajstop i zakładać takie mini-stopki do butów (na palce i piety)?

                                        Nie wyobrażam sobie chodzenia w maju w rajstopkach, przecież jest za gorąco... moje nogi po wyjęciu z buta w rajstopach były wręcz odparzone.
                                        A to było 2 tygodnie temu
                                        CZYTAJ SKŁAD ! ! !


                                        masz prawo wiedzieć co jesz.

                                        Komentarz

                                        • BioIvO
                                          Zakorzenienie
                                          • 2007-08
                                          • 3530

                                          #21
                                          Dot.: rajstopowy problem...

                                          Pierwotnie opublikowany przez Rena
                                          Buty skorzane? A moze jednak nie do konca? Jakie to sa dokladnie? Ja osobiscie polecam rylko, ecco itp. czasem warto zainwestowac wiecej lub upolowac je na promocji, wyprzedazy, bo nogi sa na cale zycie.
                                          Ostatnio odkryłam, że bardzo dobre skórzane buty produkują polskie firmy. Co prawda nie są bardzo reklamowane ale czasami można trafić na sklep obuwniczy, który sprzedaje fantastyczne, polskie skórzane pantofelki z bardzo wygodną podeszwą- nie do zdarcie.
                                          Pierwotnie opublikowany przez Avv
                                          Powinnaś zmienić buty na bardziej przewiewne i z czystej skóry, do tego regularne peelingi stóp powinny pomóc.
                                          O tak, regularny peeling stóp znacznie ograniczy problem- antyperspirant lepiej zadziała i bedzie mniej pożywki dla bakterii.
                                          Zauważyłam, że są pewne materiały syntetyczne, które bardzo śmierdzą w reakcji z ludzkim ciałem. Zwykle takie taniutkie rajstopy, mają charakterystyczny zapach sztuczności ale w reakcji z potem powstaje dramatyczny smród. To może być więc kwestia jakości materiału. Pamiętam miałam kiedys kapciuszki, niby wszystko ok, ale po miesiącu wydobywał sie z nich okropny odór. Nie wiadomo dlaczego bo poprzednie kapcie miałam przez rok bez takich atrakcji i wtedy doszłam do wniosku, że to wina sztucznego materiału który tak reagował.

                                          Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych jak ten, komu nic do tego. (V.Hugo)


                                          Kobieta nigdy nie wie czego chce, ale nie spocznie, dopóki nie osiągnie celu.

                                          Komentarz

                                          • Atreyka
                                            Raczkowanie
                                            • 2008-01
                                            • 89

                                            #22
                                            Dot.: rajstopowy problem...

                                            Pierwotnie opublikowany przez BJean
                                            a nie prościej byłoby zrezygnować z tych rajstop i zakładać takie mini-stopki do butów (na palce i piety)?

                                            Nie wyobrażam sobie chodzenia w maju w rajstopkach, przecież jest za gorąco... moje nogi po wyjęciu z buta w rajstopach były wręcz odparzone.
                                            A to było 2 tygodnie temu
                                            Pisząć rajstopy chodziło mi ogólnie o ten materiał z jakiego są wykonane. Tez już teraz nie nosze rajstop bo za ciepło tylko te skarpetki, stopki ale to dla mnie ten sam problem niestety.

                                            Co do jakości to hmm kupowałam kiedyś droższe ale nie widzę różnicy bo i to i to sztuczne, więc noga nie oddycha i potwornie się poci. Mam półbuty z pracy już tak przesmrodzone, że szok ale kurde nie stać mnie na ciągłą wymianę butów, bo te lepsze wiadomo nie są tanie... A do tego mam straszny problem ze znalezieniem butów dla siebie bo mam bardzo wąską stopę i tylko takie z paskiem mogę nosić, ale to już inna bajka...
                                            Peeling stóp też robię regularnie, bo stopy mam od pracy dość mocno potyrane.
                                            Ech nie wiem już, najgorsze to że w pewnym wieku kobiecie już nie wypada w adidaskach ciągle biegać. Ale serio nie wiem jak mam funkcjonować resztę życia nosząc te rajstopowe śmieci Generalnie najgorsza jest wiosna i jesień gdzie przy półbutach nie ma szans żeby co innego w tego buta włożyć
                                            Acha, ktoś sugerował że lycra najgorsza- to już tez wiem - unikam jak mogę!
                                            Dzięki za wszelkie uwagi, może ktoś się jeszcze wypowie?
                                            Nie farbuję od 01.2014 i zapuszczam naturalne włosy

                                            Komentarz

                                            • ratta
                                              Wtajemniczenie
                                              • 2006-04
                                              • 2519

                                              #23
                                              Dot.: rajstopowy problem...

                                              Wg mnie na każdych nogach czuć ten specyficzny zapach tanich, kioskowych rajstop, spróbuj może rajstopy z microfibry, mi w takich nie śmierdzą nogi. Mogą też trochę pomóc filcowe wkładki do butów - ale to wiadomo, że nie do każdych.
                                              Proszę osoby, które zaciągnęły kredyt hipoteczny, o wypełnienie ankiety do pracy magisterskiej, która znajduje się
                                              TU

                                              Z góry dziękuję za pomoc.

                                              Komentarz

                                              • gerda300
                                                Raczkowanie
                                                • 2010-02
                                                • 118

                                                #24
                                                Dot.: rajstopowy problem...

                                                A może to nie kwestia rajstop tylko stóp.
                                                Może masz coś ze stopami ? - dermatolog ?
                                                Może coś w rodzaju grzybicy ...?

                                                Komentarz

                                                • Amani
                                                  Zakorzenienie
                                                  • 2008-08
                                                  • 3556

                                                  #25
                                                  Dot.: rajstopowy problem...

                                                  Pierwotnie opublikowany przez Atreyka
                                                  Pisząć rajstopy chodziło mi ogólnie o ten materiał z jakiego są wykonane. Tez już teraz nie nosze rajstop bo za ciepło tylko te skarpetki, stopki ale to dla mnie ten sam problem niestety.

                                                  Co do jakości to hmm kupowałam kiedyś droższe ale nie widzę różnicy bo i to i to sztuczne, więc noga nie oddycha i potwornie się poci. Mam półbuty z pracy już tak przesmrodzone, że szok ale kurde nie stać mnie na ciągłą wymianę butów, bo te lepsze wiadomo nie są tanie... A do tego mam straszny problem ze znalezieniem butów dla siebie bo mam bardzo wąską stopę i tylko takie z paskiem mogę nosić, ale to już inna bajka...
                                                  Peeling stóp też robię regularnie, bo stopy mam od pracy dość mocno potyrane.
                                                  Ech nie wiem już, najgorsze to że w pewnym wieku kobiecie już nie wypada w adidaskach ciągle biegać. Ale serio nie wiem jak mam funkcjonować resztę życia nosząc te rajstopowe śmieci Generalnie najgorsza jest wiosna i jesień gdzie przy półbutach nie ma szans żeby co innego w tego buta włożyć
                                                  Acha, ktoś sugerował że lycra najgorsza- to już tez wiem - unikam jak mogę!
                                                  Dzięki za wszelkie uwagi, może ktoś się jeszcze wypowie?
                                                  A to ja aż w takim stopniu tego nie mam. W moim przypadku, to na pewno nie żadna grzybica jak ktoś sugerował, bo o stopy dbam i są w b.dobrym stanie, żadnych choróbsk skóry nigdy nie miałam. To po prostu taki sztuczny zapach rajstop Spróbuję kupić lepszej jakości...

                                                  Atreyka - może zacznij dbać bardziej o stopy, zrób peeling, złuszczanie, zadbaj o przestrzeń wokół paznokcia, zrogowacałą skórę i popękane pięty - to siedliska bakterii, martwego naskórka, który też na pewno nie pomaga w tym przypadku... nałóż krem (polecam takie z Rossmanna za jedyne 3zł z groszami, a stópki jak pupcia niemowlaka ), jest też wersja z antyperspirantem...
                                                  ' DIET IS „DIE” WITH A „T” '
                                                  - Garfield -

                                                  -26kg

                                                  Komentarz

                                                  • Atreyka
                                                    Raczkowanie
                                                    • 2008-01
                                                    • 89

                                                    #26
                                                    Dot.: rajstopowy problem...

                                                    Kurcze, dbam o stopy i to bardzo. Peelingi, złuszczanie martwego naskórka, zawsze jakiś krem z antyperspirantem. Na pewno nie mam żadnej choroby stóp bo wtedy to bym miała zawsze jakiś problem a ja go nie mam ani zimą- gdzie buty zabudowane czasem i do kolana (po prostu zimą przeważnie nosze grubsze bawełniane rajstopy (straszny zmarzlak ze mnie ), ani latem kiedy mam gołe stopy albo adidasy+skarpetki. Mówię problem jest tylko w rajstopach/skarpetkach tych cienkich które trzeba założyć do półbutów. A powiedzcie mi jakie rajstopy zaliczają się do tych lepszych? Bo ja nie widząc różnicy dawno już stwierdziłam, że w tych droższych to płacę tylko za markę- bez sensu zresztą bo nogi pocą mi się w nich tak samo tyle, że żal je wyrzucić jak się podrą :/
                                                    Nie farbuję od 01.2014 i zapuszczam naturalne włosy

                                                    Komentarz

                                                    • hihi
                                                      Zakorzenienie
                                                      • 2004-06
                                                      • 33155

                                                      #27
                                                      Dot.: rajstopowy problem...

                                                      Pierwotnie opublikowany przez Rena
                                                      Buty skorzane? A moze jednak nie do konca? Jakie to sa dokladnie? Ja osobiscie polecam rylko, ecco itp. czasem warto zainwestowac wiecej lub upolowac je na promocji, wyprzedazy, bo nogi sa na cale zycie.

                                                      Aha i jak czesto bierzesz prysznic?
                                                      Reno, ja mam "śmierdzący problem" tylko z butami skórzanymi - pot ze stóp wsiąka w skórę i jak się tego nie zneutralizuje, nie potraktuje jakimś środkiem antybakteryjnym, to po jakimś czasie po prostu podśmiarduje, bo ten pot wsiąka i wsiąka, a bakterie szaleją - w buty ze sztucznego tworzywa nie nie wsiąka i wystarczy przetrzeć

                                                      Ja prysznic biore srednio 2 razy dziennie, czasami i 3 razy, zależnie od dnia i pory roku
                                                      Pierwotnie opublikowany przez Atreyka
                                                      Kurcze, dbam o stopy i to bardzo. Peelingi, złuszczanie martwego naskórka, zawsze jakiś krem z antyperspirantem. Na pewno nie mam żadnej choroby stóp bo wtedy to bym miała zawsze jakiś problem a ja go nie mam ani zimą- gdzie buty zabudowane czasem i do kolana (po prostu zimą przeważnie nosze grubsze bawełniane rajstopy (straszny zmarzlak ze mnie ), ani latem kiedy mam gołe stopy albo adidasy+skarpetki. Mówię problem jest tylko w rajstopach/skarpetkach tych cienkich które trzeba założyć do półbutów. A powiedzcie mi jakie rajstopy zaliczają się do tych lepszych? Bo ja nie widząc różnicy dawno już stwierdziłam, że w tych droższych to płacę tylko za markę- bez sensu zresztą bo nogi pocą mi się w nich tak samo tyle, że żal je wyrzucić jak się podrą :/
                                                      Nie kupuj takich cieniutkich podkolanówek gatty. Lekko błyszczące sa - nie wiem co to za dziadostwo, ale pocą mi się w nich całe nogi, nawet łydka, jak wściekłe, a kotuje to to 6zł za 2 pary. Zdecydowanie lepsze są takie zwykłe, tanie, po 2zł. Noga jakby bardziej w nich oddycha.
                                                      Nowa motywacja. Tym razem cel jest zdecydowanie długoterminowy.

                                                      Komentarz

                                                      • dzustam
                                                        Zakorzenienie
                                                        • 2005-06
                                                        • 6737

                                                        #28
                                                        Dot.: rajstopowy problem...

                                                        Pierwotnie opublikowany przez hihi
                                                        Nie kupuj takich cieniutkich podkolanówek gatty. Lekko błyszczące sa - nie wiem co to za dziadostwo, ale pocą mi się w nich całe nogi, nawet łydka, jak wściekłe, a kotuje to to 6zł za 2 pary. Zdecydowanie lepsze są takie zwykłe, tanie, po 2zł. Noga jakby bardziej w nich oddycha.
                                                        Co do gatty, to ja nie polecam ich standardowych pończoch, lubię je, bo są długie, ale materiał, z którego są zrobione nie do końca mnie przekonuje. Szzcególnie w temacie wątku.

                                                        Komentarz

                                                        • Klarissa
                                                          Zakorzenienie
                                                          • 2007-11
                                                          • 16431

                                                          #29
                                                          Dot.: rajstopowy problem...

                                                          Pierwotnie opublikowany przez Atreyka
                                                          Hej, może wy mi pomożecie.

                                                          Moim problemem są rajstopy, a raczej to co przez nie dzieje się ze stopami- śmierdzą ot co! Buty noszę skórzane, używam antyperspirantu do stóp, dezodorantu do butów, odświeżających wkładek, ale nic, absolutnie nic nie pomaga kiedy muszę nosić rajstopy! Jak wy dajecie sobie z tym rade? Nie pocą wam się stopy jak nosicie rajstopy? Przecież to sztuczne jest więc jak mają się nie pocić? Chyba, że są jakieś dobre rajstopy z jakiś dobrych materiałów? Nie wiem co robić już, jestem załamana bo mam teraz taką pracę, że cały dzień rajstopy+półbuty... i absolutnie nigdzie po pracy iść nie mogę gdzie bym miała buty zdjąć...
                                                          Dodam iż takich problemów absolutnie nie mam kiedy nosze skarpetki, mam zdrowe stopy i praktycznie niepocące się. Opisywany problem dotyczny tylko tych cholernych rajstop!
                                                          Co mam z tym zrobić? Muszę w nich chodzić taką mam pracę
                                                          Też mi się pocą stopy w rajstopach
                                                          Ale nie jest to aż taki hmmm... intensywny "aromat zapachowy" żeby nie mogła zdjąć butów u kogoś w domu.

                                                          Masz problem, że się pocisz, czy że nadmiernie?
                                                          Bo może tylko ci się wydaje, że coś jest nie tak...
                                                          Ja stosuję wkładki zapachowe firmy kiwi do butów i dają fajne uczucie świeżości a pot w nie wsiąka i buty dzięki temu nie śmierdzą.
                                                          Ostatnio edytowane przez Klarissa; 2010-05-12, 11:40.
                                                          Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki

                                                          Komentarz

                                                          • hermajona
                                                            Rozeznanie
                                                            • 2008-07
                                                            • 596

                                                            #30
                                                            Dot.: rajstopowy problem...

                                                            Też mam ten problem, zwłaszcza jak jest ponad 20 stopni na dworze...

                                                            Noszę tylko skórzane buty, bo mam bardzo delikatne stopy i od każdych butów mi się obcierają (ale skórzane przynajmniej się dopasowują z czasem do stopy), a od ekoskóry czy innych niż skóra materiałów wkładki potwornie piecze mnie śródstopie:/

                                                            Moje wyjście to jedynie noszenie balerinek czy innych skórzanych butów na bose stopy. Minus jest taki, że łatwo się odparzają stopy, nawet jak nie ma upału. Ja sobie w ten sposób odparzyłam ostatnio palce od spodu i zrobiły mi się bąble... Wkładek nie polecam. Kupiłam w tamtym roku też jakieś fresh coś tam, zapachowe, ale w nich było mi tak gorąco w stopy, że się nie dało chodzić, wyrzuciłam je po półgodzinnym spacerze.

                                                            Macie rację, że skórzane buty wchłaniają pot i po jakimś czasie średnio pachną, ale zawsze można przetrzeć wkładkę wodą z mydłem i potem wysuszyć, mimo wszystko ten zapach jest o wiele mniej intensywny od zapachu zapoconej stopy w ekoskórce.

                                                            Wiem, że są w sprzedaży pończochy (o rajstopach ani skarpetkach nie słyszałam) jedwabne, cena na allegro ok. 20 zł. Zawsze to naturalny materiał, może stopy nie będą tak reagować.
                                                            Si abres el estuche lo que debes encontrar
                                                            Es una joya que te deslumbrar
                                                            á

                                                            Komentarz

                                                            Przetwarzanie...