problem z psem

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • problematyczka000
    Przyczajenie
    • 2010-11
    • 13

    #1

    problem z psem

    witam
    jezeli moj pies bedac na smyczy ugryzl dziecko spacerujace i matka dziecka ma moj numer oraz nazwisko co moze mi zrobic?
    glownie chodzi mi o to ze moj telefon nie odbiera polaczen (do wymiany) i boje sie ze kiedy dojda do wniosku ze chca odszkodowanie a ja nie mam jak odebrac telefonu to zacznie mnie scigac policja?!
    nie chcialabym jakiejs glupiej sytuacji (juz jedna mi wystarczy) dlatego licze na porade czy kombinowac nowy telefon na juz?
  • motylek1007
    Zakorzenienie
    • 2006-06
    • 26535

    #2
    Dot.: problem z psem

    dlaczego zakładasz 2 identyczne wątki?

    [*] 11.09.2012
    jeszcze się kiedyś spotkamy...

    Komentarz

    • Ceith
      korzonek
      • 2009-01
      • 5933

      #3
      Dot.: problem z psem

      Ja bym dorwała inny aparat na szybko.
      Wymiana kosmetyków:
      https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1273210

      Komentarz

      • Ashaai
        Zakorzenienie
        • 2008-02
        • 4036

        #4
        Dot.: problem z psem

        Pierwotnie opublikowany przez problematyczka000
        witam
        jezeli moj pies bedac na smyczy ugryzl dziecko spacerujace i matka dziecka ma moj numer oraz nazwisko co moze mi zrobic?
        glownie chodzi mi o to ze moj telefon nie odbiera polaczen (do wymiany) i boje sie ze kiedy dojda do wniosku ze chca odszkodowanie a ja nie mam jak odebrac telefonu to zacznie mnie scigac policja?!
        nie chcialabym jakiejs glupiej sytuacji (juz jedna mi wystarczy) dlatego licze na porade czy kombinowac nowy telefon na juz?
        No raczej nie kombinuj Twój pies ugryzł dziecko więc w razie co musisz wziąć pełną odpowiedzialność za to. Pies był szczepiony i czy takie zaświadczenie okazałaś matce dziecka?
        Jeśli kobieta nie będzie chciała to nic z tym nie zrobi jeśli natomiast pojedzie z dzieckiem do lekarza/na pogotowie prawdopodobnie będzie musiała dostarczyć do szpitala zaświadczenie od weterynarza że pies jest szczepiony, został zbadany i obserwowany przez ileś tam dni. Inaczej sanepid czy coś tam wkracza. Gdy na moja psinę rzucił się jakiś psiak i ojciec chciał je odciągnąć, niechcący wsadził mojemu psu rękę w pysk i miał rozerwaną mocno skórę. Na pogotowiu miał z tym trochę załatwiania. Z psem trzeba było udać się do weterynarza mimo że był szczepiony. Lekarz musiał wystawić zaświadczenie i ojciec musiał dostarczyć je na pogotowie.
        Pani inżynier
        [*] B. "Psia dusza większa jest od psa i kiedy się uśmiechasz do niej, ona się huśta na ogonie"...

        Komentarz

        • TOMORROW
          Zakorzenienie
          • 2004-05
          • 3844

          #5
          Dot.: problem z psem

          Pierwotnie opublikowany przez problematyczka000
          witam
          jezeli moj pies bedac na smyczy ugryzl dziecko spacerujace i matka dziecka ma moj numer oraz nazwisko co moze mi zrobic?
          glownie chodzi mi o to ze moj telefon nie odbiera polaczen (do wymiany) i boje sie ze kiedy dojda do wniosku ze chca odszkodowanie a ja nie mam jak odebrac telefonu to zacznie mnie scigac policja?!
          nie chcialabym jakiejs glupiej sytuacji (juz jedna mi wystarczy) dlatego licze na porade czy kombinowac nowy telefon na juz?
          a nie masz poczucia winy, że dziecko ucierpiało?
          najważniejsze, by się wymigać...

          Komentarz

          • BajaderkowaBaba
            Zakorzenienie
            • 2009-06
            • 4883

            #6
            Dot.: problem z psem

            Pierwotnie opublikowany przez TOMORROW
            a nie masz poczucia winy, że dziecko ucierpiało?
            najważniejsze, by się wymigać...
            Dokładnie. Wystarczyło dobrze zabezpieczyć psa... a nie udawać, że on nie gryzie.

            Komentarz

            • problematyczka000
              Przyczajenie
              • 2010-11
              • 13

              #7
              Dot.: problem z psem

              Pierwotnie opublikowany przez motylek1007
              dlaczego zakładasz 2 identyczne wątki?
              bo nie bardzo orientuje się gdzie udać się z tym pytaniem

              Pierwotnie opublikowany przez Ashaai
              No raczej nie kombinuj Twój pies ugryzł dziecko więc w razie co musisz wziąć pełną odpowiedzialność za to. Pies był szczepiony i czy takie zaświadczenie okazałaś matce dziecka?
              Jeśli kobieta nie będzie chciała to nic z tym nie zrobi jeśli natomiast pojedzie z dzieckiem do lekarza/na pogotowie prawdopodobnie będzie musiała dostarczyć do szpitala zaświadczenie od weterynarza że pies jest szczepiony, został zbadany i obserwowany przez ileś tam dni. Inaczej sanepid czy coś tam wkracza. Gdy na moja psinę rzucił się jakiś psiak i ojciec chciał je odciągnąć, niechcący wsadził mojemu psu rękę w pysk i miał rozerwaną mocno skórę. Na pogotowiu miał z tym trochę załatwiania. Z psem trzeba było udać się do weterynarza mimo że był szczepiony. Lekarz musiał wystawić zaświadczenie i ojciec musiał dostarczyć je na pogotowie.
              matka uwierzyła mi na słowo. zreszta strasznie sie tym przejelam i oferowalam ze polece po zaswiadczenie o szczepieniu psa. jednak wziela numer telefonu i tyle. z tego co mowila dziecko ma rozwalona reke ale rozwalenie to pojecie wzgledne bo moze miec wielka rane albo mala ranke. jest zima wiec ubranie bylo raczej grube dlatego mam nadzieje ze nie jest az tak zle. zreszta z tego co mowila ta kobieta to zastanawiala sie czy jechac do szpitala dlatego ze nie wie czy byl szczepiony ale kiedy wyjasnilam to ucichlo. mam nadzieje ze dziecku nic nie jest, strasznie źle sie z tym czuje

              Komentarz

              • Ceith
                korzonek
                • 2009-01
                • 5933

                #8
                Dot.: problem z psem

                O kurcze, źle chyba zrozumiałam.

                Ty chcesz zmieniać telefon, żeby się wywinąć od odpowiedzialności, czy dlatego, że tamten jest zepsuty?

                Jeśli to drugie jednak, to ja też miałam raz podobną sytuację. Babka dzwoniła, bo chciała żebym jej przyniosła papiery poświadczające, że piesek jest zdrowy i w zasadzie na tym się skończyło.
                Wszystko zależy od człowieka i od szkody, jaką pies zrobił.
                Wymiana kosmetyków:
                https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1273210

                Komentarz

                • gsk
                  Zakorzenienie
                  • 2007-12
                  • 4173

                  #9
                  Dot.: problem z psem

                  Sama powinnas sprobowac odnaleźć tą kobietę i zainteresować sie czy wszystko ok. Boisz się że będą chcieli odszkodowanie? Powinni chcieć.
                  Edit: Zmień szybko telefon na jakiś sprawny jeśli masz możliwość bo rany od ugryzień ciężko się goją więc jeśli matka pójdzie z tym do lekarza to pewnie będzie potrzebne zaświadczenie o szczepieniu.
                  Ostatnio edytowane przez gsk; 2011-03-14, 19:24.
                  Po prostu Gośka

                  Komentarz

                  • problematyczka000
                    Przyczajenie
                    • 2010-11
                    • 13

                    #10
                    Dot.: problem z psem

                    Pierwotnie opublikowany przez TOMORROW
                    a nie masz poczucia winy, że dziecko ucierpiało?
                    najważniejsze, by się wymigać...
                    mam poczucie winy o czym chwile wczesniej pisalam
                    i nie chce sie wymigac, nie znasz mnie wiec nie oceniaj po sobie ok?

                    Pierwotnie opublikowany przez BajaderkowaBaba
                    Dokładnie. Wystarczyło dobrze zabezpieczyć psa... a nie udawać, że on nie gryzie.
                    zabezpieczyc? nie wiem co sobie wyobrazasz ale pies byl na smyczy, szedl blisko mnie i byl na krotkiej smyczy. nie udawalam ze on nie gryzie, dziecko go nie glaskalo, nawet nie dotykalo tylko szlo obok i machalo rekami
                    pierwszy raz pies mi tak zareagowal

                    to niczego nie tlumaczy wiem, ale nie da sie takich sytuacji przewidziec

                    Komentarz

                    • gsk
                      Zakorzenienie
                      • 2007-12
                      • 4173

                      #11
                      Dot.: problem z psem

                      Pierwotnie opublikowany przez problematyczka000

                      zabezpieczyc? nie wiem co sobie wyobrazasz ale pies byl na smyczy, szedl blisko mnie i byl na krotkiej smyczy. nie udawalam ze on nie gryzie, dziecko go nie glaskalo, nawet nie dotykalo tylko szlo obok i machalo rekami
                      pierwszy raz pies mi tak zareagowal

                      to niczego nie tlumaczy wiem, ale nie da sie takich sytuacji przewidziec
                      wystarczy kaganiec, chyba z resztą i tak każdy pies powinien go mieć? Przynajmniej tak mi się wydaje ale może nie mam racji.
                      Po prostu Gośka

                      Komentarz

                      • problematyczka000
                        Przyczajenie
                        • 2010-11
                        • 13

                        #12
                        Dot.: problem z psem

                        Pierwotnie opublikowany przez Ceith
                        O kurcze, źle chyba zrozumiałam.

                        Ty chcesz zmieniać telefon, żeby się wywinąć od odpowiedzialności, czy dlatego, że tamten jest zepsuty?

                        Jeśli to drugie jednak, to ja też miałam raz podobną sytuację. Babka dzwoniła, bo chciała żebym jej przyniosła papiery poświadczające, że piesek jest zdrowy i w zasadzie na tym się skończyło.
                        Wszystko zależy od człowieka i od szkody, jaką pies zrobił.
                        to nie ja tu napisałam ze chce sie wymigac. tylko obca mi osoba ocenia mnie na wyczucie.
                        nie chce sie wymigac, telefon mam zepsuty od wrzesnia samej mi nie przeszkadza bo kiedy dzwonie to wszystko gra, ktos chce sie skontaktowac pisze sms i ja oddzwaniam.
                        tylko jaką mam pewnosc ze oni odezwą się przez wiadomosc?

                        Pierwotnie opublikowany przez gsk
                        Sama powinnas sprobowac odnaleźć tą kobietę i zainteresować sie czy wszystko ok. Boisz się że będą chcieli odszkodowanie? Powinni chcieć.
                        Edit: Zmień szybko telefon na jakiś sprawny jeśli masz możliwość bo rany od ugryzień ciężko się goją więc jeśli matka pójdzie z tym do lekarza to pewnie będzie potrzebne zaświadczenie o szczepieniu.
                        dla jasnosci, to ja zglosilam sie do nich. to jest moj pies i biore cala odpowiedzialnosc za niego. nie migam sie od niczego, bo wiem ze mi tez moze sie przytrafic taka sytuacja, a wtedy chciałabym miec pewnosc ze pies byl zdrowy. czy powinni chciec odszkodowanie? jesli beda na pogotowiu i na prawde cos sie stalo a nie jest to tylko 'wystraszenie' to zgadzam sie.

                        z tym telefonem chyba tak zrobie. pozycze na kilka dni od kogoś

                        Komentarz

                        • Ashaai
                          Zakorzenienie
                          • 2008-02
                          • 4036

                          #13
                          Dot.: problem z psem

                          Oh sorry ja też źle zrozumiałam 1wszy post. Myślałam że chcesz zmienić numer aby tamta babka nie mogła Cię namierzyć. Oczywiście załatw na biegu sprawny tel aby w razie co kobieta mogła się dodzwonić. W razie czego może uda Ci się to załatwić na spokojnie z nią bez interwencji do jakichkolwiek służb.
                          Pani inżynier
                          [*] B. "Psia dusza większa jest od psa i kiedy się uśmiechasz do niej, ona się huśta na ogonie"...

                          Komentarz

                          • problematyczka000
                            Przyczajenie
                            • 2010-11
                            • 13

                            #14
                            Dot.: problem z psem

                            Pierwotnie opublikowany przez gsk
                            wystarczy kaganiec, chyba z resztą i tak każdy pies powinien go mieć? Przynajmniej tak mi się wydaje ale może nie mam racji.
                            jeśli pies jest na smyczy nie musi miec kaganca. chyba ze to duzy pies. tak mi sie wydaje. tzn ja mam pieska sredniego wiec nie wiem jak jest z innymi

                            Komentarz

                            • gsk
                              Zakorzenienie
                              • 2007-12
                              • 4173

                              #15
                              Dot.: problem z psem

                              Pierwotnie opublikowany przez problematyczka000

                              dla jasnosci, to ja zglosilam sie do nich. to jest moj pies i biore cala odpowiedzialnosc za niego. nie migam sie od niczego, bo wiem ze mi tez moze sie przytrafic taka sytuacja, a wtedy chciałabym miec pewnosc ze pies byl zdrowy. czy powinni chciec odszkodowanie? jesli beda na pogotowiu i na prawde cos sie stalo a nie jest to tylko 'wystraszenie' to zgadzam sie.

                              z tym telefonem chyba tak zrobie. pozycze na kilka dni od kogoś
                              jeśli pies mocno ugryzł i rana poważna to mogą chcieć jakiegoś odszkodowania, ale jeśli bez poważnej rany to może nie będą chcieli. Zależy od ludzi w sumie ale jeśli babka sama na to lekko zareagowała bez paniki to nie powinno byc problemów.
                              Ale na następny raz lepiej kup psy kaganiec jeśli widzisz że nie jest łagodnym psem.
                              Po prostu Gośka

                              Komentarz

                              • jolkag78
                                Zakorzenienie
                                • 2010-03
                                • 6556

                                #16
                                Dot.: problem z psem

                                Współczuję.. mam nadz, ze dziecko nie ucierpiało, i że wszystko bedzie ok..
                                19.08.2011 Nasze nowe życie
                                Bloguję sobie

                                Komentarz

                                • problematyczka000
                                  Przyczajenie
                                  • 2010-11
                                  • 13

                                  #17
                                  Dot.: problem z psem

                                  Pierwotnie opublikowany przez gsk
                                  jeśli pies mocno ugryzł i rana poważna to mogą chcieć jakiegoś odszkodowania, ale jeśli bez poważnej rany to może nie będą chcieli. Zależy od ludzi w sumie ale jeśli babka sama na to lekko zareagowała bez paniki to nie powinno byc problemów.
                                  Ale na następny raz lepiej kup psy kaganiec jeśli widzisz że nie jest łagodnym psem.
                                  jest kaganiec, odkopalam go juz z szafy i od teraz spacery sa w kagancu. koniec.
                                  na pewno nie ugryzl mocno bo jedno to ubranie zimowe a drugie to ze mialam na smyczy wiec jak zmysly szybko pracowalo tak szybko odciagnelam psa. co mu strzelilo do glowy, wydaje mi sie ze to ze to dziecko tak mahalo reka i szlo szybciej spowodowalo ze moj pies chcial mnie bronic.

                                  ---------- Dopisano o 20:41 ---------- Poprzedni post napisano o 20:40 ----------

                                  Pierwotnie opublikowany przez jolkag78
                                  Współczuję.. mam nadz, ze dziecko nie ucierpiało, i że wszystko bedzie ok..
                                  dziekuje
                                  rowniez mam nadzieje ze wszystko bedzie ok a chlopczyk zapomni i nie zrazi sie do pieskow..

                                  Komentarz

                                  • Malaika85
                                    Zadomowienie
                                    • 2008-01
                                    • 1563

                                    #18
                                    Dot.: problem z psem

                                    Jeśli był na smyczy, to dla mnie wina opiekuna dziecka...kto pozwala swojemu dziecko zbliżyć się do obcego psa i go tak wkurzyć, żeby ugryzł (pies bez powodu nie gryzie).

                                    Ale...życie swoje prawo swoje.
                                    Pies powinien być (wg prawa...) w kagańcu.
                                    pij mleko
                                    bedziesz wielki

                                    Komentarz

                                    • 201801022117
                                      Konto usunite
                                      • 2010-05
                                      • 3747

                                      #19
                                      Dot.: problem z psem

                                      Malaika85... To nie jest pod żadnym względem wina matki, ani dziecka. Pies, chociaż najmądrzejszy, i najbardziej oddany, pozostaje zwierzęcieć, którego zachowań tak naprawdę nie jesteś w stanie do końca przewidzieć. Dlatego pies, powinien wychodzić w kagańcu, przynajmniej w miejsca, gdzie jest dużo ludzi....
                                      Co do autorki, to ważne, żebyś miała aktualne badania w razie czego. Mogą też chcieć odszkodowania, więc warto sie przygotować.

                                      Komentarz

                                      • BajaderkowaBaba
                                        Zakorzenienie
                                        • 2009-06
                                        • 4883

                                        #20
                                        Dot.: problem z psem

                                        Pierwotnie opublikowany przez Malaika85
                                        Jeśli był na smyczy, to dla mnie wina opiekuna dziecka...kto pozwala swojemu dziecko zbliżyć się do obcego psa i go tak wkurzyć, żeby ugryzł (pies bez powodu nie gryzie).

                                        Ale...życie swoje prawo swoje.
                                        Pies powinien być (wg prawa...) w kagańcu.
                                        Wiesz, ja jechałam jako dziecko na rowerku po drugiej stronie ulicy i dziewczynce niewiele większej ode mnie wyrwał się "piesek" - doberman... który był oczywiście bez kagańca. Wyobraź sobie, że mnie ugryzł. Moja wina? A może mojej mamy?

                                        Komentarz

                                        • LadyMK
                                          Zakorzenienie
                                          • 2009-11
                                          • 3535

                                          #21
                                          Dot.: problem z psem

                                          problematyczka... to miałaś psa na krótkiej smyczy i nie masz pojęcia jakie to było ugryzienie pomimo, że to było na twoich oczach?
                                          mi się wydaje, że OFICJALNIE pies powinien mieć i kaganiec i być na smyczy
                                          "Potrafię płakać a po chwili w siebie wierzyć, mimo doświadczeń mam cel, aby zwyciężyć"

                                          Szczęściara

                                          Komentarz

                                          • problematyczka000
                                            Przyczajenie
                                            • 2010-11
                                            • 13

                                            #22
                                            Dot.: problem z psem

                                            Pierwotnie opublikowany przez LadyMK
                                            problematyczka... to miałaś psa na krótkiej smyczy i nie masz pojęcia jakie to było ugryzienie pomimo, że to było na twoich oczach?
                                            mi się wydaje, że OFICJALNIE pies powinien mieć i kaganiec i być na smyczy
                                            dokładnie tak. bylo to po ciemku, w poblizu zero oswietlenia.

                                            Komentarz

                                            • LadyMK
                                              Zakorzenienie
                                              • 2009-11
                                              • 3535

                                              #23
                                              Dot.: problem z psem

                                              acha
                                              no to właśnie mnie zdziwiło ;p ale teraz jasne.
                                              no nic... to nastepnym razem pamiętaj psa prowadzić nie od strony ludzi.

                                              choć ja i tak uważam, że to ludzi się trzeba bać bardziej niż psów :P
                                              "Potrafię płakać a po chwili w siebie wierzyć, mimo doświadczeń mam cel, aby zwyciężyć"

                                              Szczęściara

                                              Komentarz

                                              • Akashka
                                                Zadomowienie
                                                • 2007-08
                                                • 1329

                                                #24
                                                Dot.: problem z psem

                                                Pies jak jest na smyczy nie musi miec kaganca chyba ze jest to rasa zaliczana do groznych.



                                                Komentarz

                                                • cerveza
                                                  Zakorzenienie
                                                  • 2009-10
                                                  • 3495

                                                  #25
                                                  Dot.: problem z psem

                                                  Pierwotnie opublikowany przez problematyczka000
                                                  jeśli pies jest na smyczy nie musi miec kaganca. chyba ze to duzy pies. tak mi sie wydaje. tzn ja mam pieska sredniego wiec nie wiem jak jest z innymi
                                                  No to już wiesz, że Twój musi mieć, bo mu odwala. Mam nadzieję, że masz zamiar takowy mu zakładać.

                                                  Komentarz

                                                  • ratta
                                                    Wtajemniczenie
                                                    • 2006-04
                                                    • 2519

                                                    #26
                                                    Dot.: problem z psem

                                                    Grunt to przeczytać ze zrozumieniem pierwszy post

                                                    Też miałam podobny przypadek, pies ugryzł bez powodu i pobiegł dalej (nie był na smyczy), ot tak bez powodu, tylko dlatego, że machałam ręką. W sumie to byłam dzieckiem i nie zareagowałam.

                                                    Wg mnie to był nieszczęśliwy wypadek i tyle, ale odpowiedzialność trzeba ponieść. Mój telefon też często nie łączy, gdy czekam na telefon to zmieniam aparat i myślę, że tak powinnaś zrobić. W końcu dałaś ten numer i z tym numerem powinni mieć możliwość się połączyć.
                                                    Proszę osoby, które zaciągnęły kredyt hipoteczny, o wypełnienie ankiety do pracy magisterskiej, która znajduje się
                                                    TU

                                                    Z góry dziękuję za pomoc.

                                                    Komentarz

                                                    • betterw
                                                      Raczkowanie
                                                      • 2011-01
                                                      • 352

                                                      #27
                                                      Dot.: problem z psem

                                                      Jeśli nie możesz sobie pozwolić na kupno nowego aparatu tel., to przełóż kartę do czyjegoś telefonu (rodzica, koleżanki, TŻ) i sprawdź, czy nie było połączeń od nieznanych numerów (jeśli przychodzą Ci takie powiadomienia). Gdy okaże się, że ktoś próbował się do Ciebie dodzwonić, to poprostu oddwoń.

                                                      Co do psa, to z tego, co autorka napisała, wnioskuję, że jedynie ugryzł dziecko, nie rozszarpał ręki, nie rzucił się na dziecko, był na smyczy, więc nie wiem, skąd takie oburzenie u niektórych. Dziecko machnęło mu ręką w mordkę, to się "bronił". To tylko zwierzę. Nie rozumuje tak samo jak my - dorośli ludzie. Tak samo dziecko - może jeszcze nie wiedzieć, że nie wolno uderzać psa po mordce, bo ugryzie. Takie sytuacje się zdarzają (zwłaszcza w kontaktach dziecko-zwierzę czy nawet dziecko-dziecko ). Ważne, żeby właściciel zwierzaka był za niego odpowiedzialny (szczepił (!!!), a w przypadku braku szczepienia (o zgrozo) od razu się do tego przyznał, aby rodzic mół szybko podjąć odpowiednie kroki!). Matka dziecka zapytała o szczepienia i bardzo mądrze. Jeśli to prawda, że pies był szczepiony (wierzę, że tak), to po ugryzieniu szybko nie będzie śladu. A telefon wzięła pewnie na wszelki wypadek, gdyby np. się coś działo. Bardzo prawdopodobne, że w ogóle do Ciebie nie dzwoniła. Niech to wydarzenie sprawi, że będziesz bardziej czujna na spacerach z pupilem. Zawsze trzymaj go na smyczy, blisko własnej nogi. Wychodź na spacery w miejsca, gdzie nie ma tłoku i jest możliwość oddalenia się, np. przejścia na drugą stronę, gdy zbliżają się do Was ludzie. Naucz się skupiać całą uwagę psa na własnej osobie i potem wykorzystaj to na spacerach, jeśli nie bedzie mozliwosci przejscia na druga strone lub po obu beda przechodnie. Kiedy obok Was będą przechodzić ludzie/inne psy, ściągaj całą jego uwagę na siebie zanim zauważy tych przechodniów.
                                                      Ostatnio edytowane przez betterw; 2011-03-15, 00:54.
                                                      http://www.suwaczek.pl/cache/3e4e623803.png

                                                      Komentarz

                                                      • bezpaniki
                                                        Zadomowienie
                                                        • 2009-08
                                                        • 1357

                                                        #28
                                                        Dot.: problem z psem

                                                        Pierwotnie opublikowany przez gsk
                                                        wystarczy kaganiec, chyba z resztą i tak każdy pies powinien go mieć? Przynajmniej tak mi się wydaje ale może nie mam racji.
                                                        Pierwotnie opublikowany przez TOMORROW
                                                        a nie masz poczucia winy, że dziecko ucierpiało?
                                                        najważniejsze, by się wymigać...
                                                        Pierwotnie opublikowany przez problematyczka000
                                                        jeśli pies jest na smyczy nie musi miec kaganca. chyba ze to duzy pies. tak mi sie wydaje. tzn ja mam pieska sredniego wiec nie wiem jak jest z innymi
                                                        Pierwotnie opublikowany przez Malaika85
                                                        Jeśli był na smyczy, to dla mnie wina opiekuna dziecka...kto pozwala swojemu dziecko zbliżyć się do obcego psa i go tak wkurzyć, żeby ugryzł (pies bez powodu nie gryzie).

                                                        Ale...życie swoje prawo swoje.
                                                        Pies powinien być (wg prawa...) w kagańcu.
                                                        Pierwotnie opublikowany przez LadyMK
                                                        problematyczka... to miałaś psa na krótkiej smyczy i nie masz pojęcia jakie to było ugryzienie pomimo, że to było na twoich oczach?
                                                        mi się wydaje, że OFICJALNIE pies powinien mieć i kaganiec i być na smyczy

                                                        1. pies, jeśli nie jest z "serii" ras niebezpiecznych, musi być na smyczy LUB w kagańcu. Jeśli nie jest to pies rodowodowy z tego wykazu ras, to nie ma żadnego obowiązku prawnego zakładania obu rzeczy na raz.

                                                        2. Jeśli pies był na smyczy, trzymany a dzieciak podszedł sam i został ugryziony, to sorry dziewczyny, ale ja (jako wlasciwiel psa) zrobiłabym większą afere niż zdażyłby opiekun dziecka.
                                                        Działam w fundacji, zajmuje sie róznymi psami z ras, na ktore kagańców nie robią i widze co sie dzieje. Nie raz i nie dwa, z daleka było mówione ze pies gryzie, czy dzieci nie lubi a ludzie to ignorowali. Fakt - od dzieci i tak odciagałam robiąc afere, ale od dorosłych "mnie wszystkie psy lubią" już nie i nie miałabym najmniejszych wyrzutów gdyby ugryzł...

                                                        Komentarz

                                                        • Brookit
                                                          Rozeznanie
                                                          • 2008-05
                                                          • 582

                                                          #29
                                                          Dot.: problem z psem

                                                          Pierwotnie opublikowany przez bezpaniki
                                                          1. pies, jeśli nie jest z "serii" ras niebezpiecznych, musi być na smyczy LUB w kagańcu. Jeśli nie jest to pies rodowodowy z tego wykazu ras, to nie ma żadnego obowiązku prawnego zakładania obu rzeczy na raz.

                                                          2. Jeśli pies był na smyczy, trzymany a dzieciak podszedł sam i został ugryziony, to sorry dziewczyny, ale ja (jako wlasciwiel psa) zrobiłabym większą afere niż zdażyłby opiekun dziecka.
                                                          Działam w fundacji, zajmuje sie róznymi psami z ras, na ktore kagańców nie robią i widze co sie dzieje. Nie raz i nie dwa, z daleka było mówione ze pies gryzie, czy dzieci nie lubi a ludzie to ignorowali. Fakt - od dzieci i tak odciagałam robiąc afere, ale od dorosłych "mnie wszystkie psy lubią" już nie i nie miałabym najmniejszych wyrzutów gdyby ugryzł...
                                                          Ale autorka nie napisała, że dziecko podeszło tylko przechodziło obok (wymijało). A to różnica.

                                                          Co do tematu.

                                                          Autorko po pierwsze to zacznij pracować nad psem. Oraz przechodząc obok ludzi (zwłaszcza obok dzieci) każ psu siadać.

                                                          Kaganiec jedynie może zapobiegać samemu ugryzieniu ale nie spowoduje, ze pies znów się nie rzuci (tylko po prostu będzie mieć kaganiec).

                                                          Co do samego pogryzienia. Może być tak, że dziecko ma "rozwaloną" rękę nie od samego ugryzienia a od odciągnięcia psa. Sama to przerabiałam. Jak pies mnie ugryzł to samo ugryzienie nie było ani bolesne ani mocne dopiero odciągnięcie psa spowodowało rozcięcie skóry. (przypadek ugryzienia przez psa średniego)
                                                          Więc mam nadzieję, że dzieciaczkowi nic się poważnego nie stało.
                                                          Ostatnio edytowane przez Brookit; 2011-03-15, 07:34.

                                                          Komentarz

                                                          • Ejniacz
                                                            Zadomowienie
                                                            • 2008-11
                                                            • 1570

                                                            #30
                                                            Dot.: problem z psem

                                                            Pierwotnie opublikowany przez BajaderkowaBaba
                                                            Wiesz, ja jechałam jako dziecko na rowerku po drugiej stronie ulicy i dziewczynce niewiele większej ode mnie wyrwał się "piesek" - doberman... który był oczywiście bez kagańca. Wyobraź sobie, że mnie ugryzł. Moja wina? A może mojej mamy?

                                                            Rozmawiałam z koleżanką na parkingu na osiedlu, psa miałam na smyczy, siedział przy mojej nodze. Po chodniku szła kobieta z dzieckiem. Dzieciak zauważył kotka pod autem, wyrwał się mamie i wrzeszcząc poleciał za zwierzakiem. Przebiegł obok nas, zdeptał mi fafika, pies się wystraszył i go dziabnął. Moja wina ? A może mojego psa ?

                                                            "Sumienie nie powstrzymuje od grzechów, przeszkadza tylko cieszyć się nimi."


                                                            Jean Cocteau

                                                            Komentarz

                                                            Przetwarzanie...