Jeśli odwiedzasz nas po raz pierwszy, koniecznie
zapoznaj się z FAQ, klikając
link powyżej. Aby móc pisać posty, może być konieczna rejestracja ?
kliknij link rejestracji powyżej, aby kontynuować. Aby rozpocząć przeglądanie wiadomości,
wybierz forum, które chcesz odwiedzić, z listy poniżej.
Netykieta - zasady postępowania na Forum Wizaz.pl
Zasady te stworzyła przez lata społeczność Użytkowników Wizaz.pl.
Są uzupełnieniem Regulaminu Serwisu Wizaz.pl, który znajduje się pod adresem: https://wizaz.pl/regulamin-forum-nowy/ .
Każdy Użytkownik jest zobowiązany przestrzegać Regulaminu Serwisu Wizaz w takim samym stopniu jak Netykiety.
Wersja obowiązuje 17.04. 2026
1. Odnoś się do innych Użytkowników forum tak jak chcesz, aby odnoszono się do Ciebie, z szacunkiem i zachowując kulturę wypowiedzi. Rasistowskie, drastyczne, obraźliwe lub dyskryminujące posty i treści (w tym grafika, avatary, podpisy oraz wpisy w profilach Użytkowników) są niezgodne z Regulaminem Serwisu Wizaz.pl i Netykietą i mogą być usunięte, a ich Autorzy mogą otrzymać upomnienie lub ostrzeżenie. To samo dotyczy treści pornograficznych, wulgarnych, zawierających groźby, dotyczących inteligencji, wykształcenia, płci, religii, rasy czy statusu majątkowego.
2. Tolerancja. Uznaj prawo innych do posiadania poglądów, których Ty nie podzielasz i życia "po swojemu" - jeśli tylko to jest w zgodzie z prawem.
3. Szanujmy język, jakim się posługujemy. Wypowiedzi budujmy zgodnie z zasadami języka polskiego. Zbędne jest pisanie całego tekstu wielkimi literami, podobnie jak jego nadmierne kolorowanie.
4. Pamiętaj, że Moderator nie jest stroną w dyskusji.
5. W złym tonie jest wytykanie dyskutantom popełnionych przez nich literówek, błędów ortograficznych i gramatycznych, szczególnie robienie tego w sposób prześmiewczy i uszczypliwy. Takie zachowanie jest niezgodne z Regulaminem Serwisu Wizaz.pl i Netykietą, a Użytkownik może otrzymać upomnienie, a jeśli opisana sytuacja będzie się powtarzać - ostrzeżenie.
6. Stosowanie wobec innego Użytkownika zwrotów powszechnie uważanych za obraźliwe, jak również za cytowanie postów z innych wątków niezwiązanych z tematem w celu zdeprecjonowania, wyszydzenia czy ośmieszenia Autora cytowanej wiadomości stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety, a Użytkownik może otrzymać upomnienie.
7. Świadome prowokowanie innych Użytkowników forum poprzez agresywne, kontrowersyjne lub obraźliwe wypowiedzi mające na celu rozbudzenie lub wywołanie nowej dyskusji oraz skupienie uwagi na Autorze tego typu postów (trolling) nie jest tolerowane i stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl oraz Netykiety. Użytkownik może otrzymać ostrzeżenie, a w przypadku powtarzających się przypadków tego typu zachowań taki Użytkownik może otrzymać bana (zablokowanie konta).
8. Zanim założysz swój wątek sprawdź w wyszukiwarce, czy ktoś nie założył wcześniej podobnego - być może informacje jakich poszukujesz, już znajdują się na forum. Wątki nie ulegają przedawnieniu, jeśli aktualnie nie toczy się w nich dyskusja, należy je odświeżyć przez napisanie nowego posta.
9. Jeśli trafisz na interesujący Cię wątek, ale odnalezienie w nim tego czego szukasz jest utrudnione z powodu dużej ilości postów, należy użyć opcji "Przeszukaj ten wątek". Częste wpisy typu: "Pewnie było już o tym wspominane, ale nie chce mi się szukać, więc napiszcie jeszcze raz o..." traktowane są jako wiadomości w złym tonie i stanowią naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety.
10. Zakładanie wątków typu "Wiem, że mój wątek nie pasuje na to podforum, ale tu jest więcej Wizażanek...." uważane jest za zaśmiecanie forum. Częste tego typu działania stanowią naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety, a tacy Użytkownicy mogą otrzymać upomnienie lub ostrzeżenie.
11. Niedopuszczalne jest niszczenie sensu wątku przez nadmierne odbieganie od głównego tematu wątku rozpoczętego w pierwszym poście, jak również poprzez toczenie prywatnych rozmów pomiędzy Użytkownikami - do takich celów służy opcja Prywatnych Wiadomości (PW). Niszczenie wątku przez wpisy nie na temat (tzw. off topic) stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety. Użytkownik publikujący takie wpisy może zostać upomniany a jego posty off topic - usunięte.
12. Forum Wizaz.pl nie jest portalem randkowym ani matrymonialnym. Zamieszczanie tego typu wpisów stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety. Posty i wątki o takiej treści mogą być usuwane.
13. Nie zamieszczamy na forum publicznym korespondencji PW bez zgody Autora. Dotyczy to również ogólnego pisania na temat jej treści. Niedozwolona jest zmiana treści cytowanych postów z wyjątkiem usunięcia linków/nazw reklamowych lub skrócenia treści
14. Niedopuszczalne są działania reklamowe. Reklama to wszelkie działania prowadzące do uzyskania korzyści materialnych lub do darmowego promowania strony (blogi komercyjne, galerie, prywatne strony itp.). Za reklamę mogą zostać uznane linki do stron aukcji, sklepów, serwisów internetowych czy nazwy produktów, zawarte w postach należących do jednego Użytkownika lub do grupy kont-klonów, w których często polecane są różne produkty i usługi, w szczególności w sytuacji, gdy posty tego rodzaju stanowią całość lub przeważającą większość napisanych przez Użytkownika postów. Reklama to także konta ekspertów, e-ekspertów, konsultantów, e-konsultantów nieoznaczone czerwonym kolorem nicka. Reklama to także nazwa nicka, avatar lub podpis, które są jednocześnie nazwą firmy lub logiem. Jako reklama traktowane są również posty, wątki i PW z prośbami o głosy w konkursach oraz wszelkie inne zawarte w nich treści, przez zamieszczenie których Autor ma wyraźne korzyści materialne.
Posty reklamowe mogą być usuwane.
14.1. Użytkownicy z mniej niż 50 postami na koncie lub ze stażem na forum krótszym niż 3 miesiące będą traktowani bardziej rygorystycznie, jeśli zostaną u nich dostrzeżone powyższe formy reklamy., tj. mogą im zostać przyznane ostrzeżenia lub ban (blokada konta). Uporczywe spamowanie forum grozi przyznaniem bana stałego (blokadą konta na stałe).
14.2. Ogłoszenia kupna i sprzedaży są zabronione na forum poza specjalnie wyznaczonymi do tego celu miejscami.
15. Pamiętaj, że wyrażając na forum opinię na temat produktu, usługi lub osoby, ponosisz za swoją opinię odpowiedzialność.
16. Edytowanie własnych postów na forum. Funkcja "edytuj" na forum służy do poprawiania błędów, dopisków, dodania zdjęć, zmiany szyku zdania w swoich postach, usunięcia fragmentu, który po przemyśleniu wolelibyście jednak zdjąć z forum publicznego itp. a nie do całkowitego usunięcia całej treści, zwłaszcza tej kluczowej dla sensu wątku. Nadużywanie tej opcji do masowego i całkowitego kasowania treści swoich postów, co powoduje zniszczenie treści wielu wątków, stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety i może spowodować blokadę konta. Twoje konto może zostać czasowo lub trwale zablokowane.
17. Udostępnianie oraz prośba o udostępnianie nielegalnych materiałów objętych ochroną praw autorskich (muzyka, filmy, książki, gry itp.) jest zabronione. Dostęp do źródła takich informacji może być usuwany, a wobec Użytkownika notorycznie łamiącego tę zasadę i propagującego tego typu informacje może otrzymać upomnienie, ostrzeżenie lub ban (blokada konta).
18. Kopiowanie oraz rozpowszechnianie zdjęć lub pozostałych utworów, stanowiących własność innych Użytkowników w celach komercyjnych bez ich zgody jest niedopuszczalne.
19. Złamanie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl lub Netykiety przez Użytkownika zgłaszaj za pośrednictwem funkcji ZGŁOŚ, dostępnej przy każdym Post (Wiadomości). Napisz powód zgłoszenia. Zgłoszenia można dokonać również poprzez formularz znajdujący się pod adresem https://wizaz.pl/dsa/ .
21. Konto Użytkownika zostanie zablokowane, jeśli:
suma punktów z ostrzeżeń będzie równa 4 lub większa od 4 - konto zostanie zablokowane na czas 7-14 dni.
suma punktów z ostrzeżeń będzie równa 6 lub większa od 6 - konto zostanie zablokowane na stałe.
Użytkownik może otrzymać jednorazowo więcej niż 6 punktów, co spowoduje zablokowanie konta bez uprzednich ostrzeżeń.
22. Bana (blokadę konta) na forum otrzymują osoby, a zatem jeśli Użytkownik ma zarejestrowanych kilka nicków (kont) na forum, bana otrzymają wszystkie konta tego Użytkownika.
24. Administrator ma prawo do weryfikowania postów, ale nie obowiązek. Moderator nie ma obowiązku reagować na post, który nie jest zgłoszony przez ZP. Podobnie Moderator nie musi podejmować działania, jeśli zgłoszenie nie ma poparcia w prawie, regulaminie lub netykiecie. Masowe wysyłanie w takich przypadkach ZP lub PW, w skrajnych sytuacjach zostanie uznane za nadużycie i jest równoznaczne z otrzymaniem ostrzeżenia oraz zawieszeniem rozpatrywania takich zgłoszeń. Więcej na ten temat znajdziesz w § 9 Regulaminu Serwisu Wizaz.pl.
26. Każdy może złożyć skargę, jeśli nie zgadza się ograniczeniem zastosowanym przez Administratora (usunięciem opublikowanej przez niego treści lub jej części, blokadą konta). Skargę należy złożyć za pomocą formularza znajdującego się pod tym adresem https://wizaz.pl/dsa/
Zasady składania i rozpatrywania skarg zostały określone w § 8 Regulaminu Serwisu Wizaz.pl.
Następujące skargi nie będą rozpatrywane:
- skargi na upomnienia
- skargi na ostrzeżenia - napisanych w imieniu osób trzecich
- napisane na forum publicznym.
27. Jeśli chcecie bezpowrotnie usunąć konto możecie to zrobić samodzielnie poprzez profil użytkownika lub skontaktujcie się z Administratorem Serwisu pisząc na adres forumwizaz@burdamedia.pl (szczegóły zawiera § 5 Regulaminu Forum Wizaz.pl). Zwróćcie uwagę, że o usunięciu postów decydujecie osobnym wypowiedzeniem. Moderatorzy nie usuwają kont na prośby wysłane poprzez PW czy napisane na forum w wątkach.
Objaśnienia do niektórych punktów netykiety:
1. Aby zgłosić naruszenie - "Zły Post" (ZP) użyj przycisku "Zgłoś", który znajduje się - pod avatarem Użytkownika w przypadku posta w wątku - w prawym dolnym rogu pod wpisem w profilu Użytkownika - w prawym górnym rogu Prywatnej Wiadomości (PW).
2. Opcja "Przeszukaj ten wątek" znajduje się po prawej stronie fioletowej belki nad pierwszym postem.
3. Formy interwencji stosowane przez Moderację:
a) Ostrzeżenie - to punkt karny za przewinienie (czerwona kartka ).
b) Upomnienie - to oficjalne zwrócenie uwagi, personalnie (żółta kartka).
c) Upomnienie przez PW - to zwrócenie uwagi personalnie, niepublicznie.
d) Upomnienie w Wątku - to zwrócenie uwagi publicznie, personalnie lub grupie osób.
3.1 Przykład czytania informacji o przyznanych kartkach:
"Ostrzeżenia: 1/0" Oznacza jedno upomnienie (żółta kartka bez punktów)/zero ostrzeżeń (czerwona kartka z punktami, które mogą skutkować banem).
"Ostrzeżenia: 0/1 (3)" Oznacza zero upomnień (żółta kartka bez punktów)/jedno ostrzeżenie za trzy punkty (czerwona kartka z punktami, które mogą skutkować banem).
3.2 Informacje o ilości przyznanych kartek z aktywnymi punktami widoczne są pod avatarem Użytkownika, natomiast spis wszystkich otrzymanych kartek, w tym tych z już nieaktywnymi punktami znajduje się w profilu Użytkownika i jest on dostępny tylko dla Moderatorów forum.
Dziewczyny, musze się Wam wyżalić, bo już nie wiem, co mam ze sobą zrobić. Budzę się i niby jestem normalna, ale po jakimś czasie, zwykle po południu, dopada mnie taka melancholia, że się zaczęłam zastanawiać, co jest tego przyczyną. Nie wiem już sama. Nic strasznego się w moim życiu nie wydarzyło, żebym musiała dołować. Jak mnie tak coś dopadnie, to się wtulę w poduszkę i się patrzę w tv tępym wzrokiem, ale i tak nic nie oglądam. Mam tak już od kilku dni. Każde źle dobrane słowo doprowadza mnie do takiego smutku Mój chłopak próbuje mnie rozśmieszyć, ale sam już nie wie, co może mi pomóc. Mi w sumie niczego nie trzeba. Mogłabym tak leżeć, jak jakaś lalka i sie nie ruszać. Mój TŻ zaczął mówić na mnie teraz "dziewczynka smutek". Nie wiem skąd to sie we mnie bierze. Tak jest i koniec. Chociaż zaczęło to mnie już dobijać, bo czuję, że psuję nasz (mój i TŻ) współnie spędzany czas
Pomocy!!!
Ja też teraz mam często takie dni Rozumiem Cię ponieważ czasami mnie też takie coś dopada i sama nie wiem co jest tego powodem Czasami jest to spowodowane brakiem TŻ, ale nie zawsze Sama bym chciała wiedzieć dlaczego tak sie dzieje. No, ale życie toczy się dalej i trzeba z niego korzystać bo ma się je tylko jedno Także patrz na świat w kolorowych barwach, tak ja jak się staram to robić Napewno wszystko sie ułoży !! Staraj się cieszyc każdą chwilą swojego pięknego życia Trzymam za Ciebie kciuki Pozdrawiam
Nigdy nie pozwól by strach przed działaniem wykluczył Cię z gry...
GosikK, czasem tak po prostu bywa. Rozumiem Cie. Najlepszym lekarstwem jest czas, ale mozesz tez zastanowic sie, co choc na chwile poprawiloby Ci nastroj. Moze wystarczylby nowy ciuszek albo jakis pyszny deserek. Moze sprobuj tez zmienic otoczenie, wyjechac gdzies, odwiedzic starych znajomych, pogadac z przyjaciolka. Zajmij sie czyms, co lubisz: wymysl jakies nowe danie (jesli lubisz gotowac), stworz nowy zestaw ciuszkow czy poswiec czas swoim zainteresowaniom. A jesli czujesz, ze tego potrzebujesz, wsluchaj sie w siebie, porozmawiaj z bliskimi i sprobuj znalezc przyczyne zlego nastroju. A przede wszystkim zapamietaj: on zawsze mija! Nosek do gory!
The world can be divided into ladies and all other creatures
Gosik najwazniejsze to pozytywne nastawienie. Byc moze zaczyna sie u Ciebie jakies małe załamanie nerwowe - NIE DAJ SIE MU !! Jest lato, staraj się zyc bardziej spontanicznie i luzniej, nie daj się poniesc emocjom, smutkom i zalom !!!
Pamieta jestes silna, wiec zamiast siadac przed TV podnies tyłek i z wyjdz z domu, na plaze, do pubu. Wazne zebys nie zostawała sama ze swoimi smutkami !!!
Wiem i rozumiem, pewnie po prostu nie masz na to chęci... czasami i takie dni wyciszenia sa potrzebne, ale jak poczujesz (chyba juz poczulas) ze cos jest nie tak to wez sie za siebie, postaw sobie jakis cel do ktorego bedziesz dazyc np. naucz sie robic szpagat naucz sie wszystkich angielskich słowek z działu zdrowotnego
Rob cos ze swoim zyciem i trzymaj sie cieplutko, ja trzymam za Ciebie kciuki.
Ps. takie cos jest grozne, ja we wrzesniu ubiełego roku tak zapadłam i trwało to pół roku, a teraz czasem znowu mam nawroty !!
czasami takie nastroje mogą być wynikiem np. niedoboru magnezu..brzmi prozaicznie ale się zdarza - sama miałam "coś takiego" - depresyjne nastroje.. płacz z byle powodu..dóly nie wiadomo skąd..i właściwie odkąd sobie regularnie łykam magnez czuję się OKI..zwłaszcza jak się bierze tabletki anty mogą pojawić się niedobory tego składnika (choć ja miałam niedobory i bez brania tabletek
myślę że warto spróbować - i nie jakieś kosmiczne dawki tylko zgodnie z ulotką - 1 tabl. magnezu dziennie byle dość regularnie
a tu cytat z pierwszej z brzegu stronki o magnezie:
"Człowiek cierpiący na niedobór magnezu staje się nadpobudliwy, nerwowy, ma trudności w koncentracji uwagi.
Szczególnie widoczny jest niedobór magnezu u dzieci, które nie mogą zbyt długo zająć się tą samą czynnością, są rozkojarzone, reagują wybuchowo na prośby i pouczenia. Trudno mówić o nauce! Podobne trudności z koncentracją uwagi mają też osoby dorosłe, jeśli mają za mało magnezu we krwi.
Deficyt magnezu zaburza system samoregulacji w układzie nerwowym.
Magnez w mechanizmie samoregulacji tonuje bodźce i wycisza reaktywność na obojętne dla naszej egzystencji sygnały z otoczenia - hałas, zapachy, itp. Minerał w tym mechanizmie przeciwdziała nadmiernemu uwalnianiu tzw. neuroprzekaźników, których „wylew” skutkuje nadrektywnością na neutralne bodźce, co powoduje niepokój bez powodu, psychiczny i fizyczny stres, zmęczenie, rozkojarzenie, itp. Przy pogłębianiu się niedoboru magnezu może pojawić się ciężki stres, depresja, itp. "
..jak głęboko jest to dno, od którego można się odbić? :0
Dzięki dziewczyny za dobre słowa
Najgorsze jest to, że staram się jakoś do tego wszystkiego zmusić, ale narazie mi nie wychodzi. Heh..szpagat już umiem,przyjaciółek zadnych nie mam, ale na to nie narzekam nawet, bo sama tak chciałam. Wiem, mam mojego TŻ, zawsze o tym pamiętałam. Jednak to cos we mnie siedzi i nawet rozmowy mi nie pomagają. Może rzeczywiście to niedobór magnezu, ale ja biorę witaminy, więc z tym nie powinno być problemu. Ehh...nie wiem już sama. Kładę się spać. Jutro wstanę i znów będzie ok. Tylko czekać do wieczora. Postaram sie cos z tym zrobić, ale nie wiem czy mam wystarczająco siły. Wiem, że są wakacje, a ja powinnam sie tym cieszyć. Chciałabym...
ja jak mam zly dzien ide do sklepu i kupuje czekolade. gdy zjem cala tabliczke(czasem wystarczy mniej) to szuje sie i zachowuje dziwnie zaczynam wariowac, smiac sie z byle czego do lez Jak mnie moj tz widziw takim stanie to od razu sie pyta czy przypadkiem nie jadlam czegos z czekolada. zawsze ma racje A jaki czas temu dowiedzialam sie, ze czekolada dziala jak amfetamina (jaki zdrowy, tani i smaczny ten narkotyk ) polecam kazdemu
Każdy z Nas jest "białym krukiem"! Współżyjesz = jesteś gotowy na potomstwo! A.A.B.-P.
Nie wiem Gosik co ci poradzic moze w twoim zyciu jest za duzo monotonni Moze powinnas zrobic cos szalonego lub po prostu wychodzic miedzy ludzi, w momencie kiedy cie to dopada.
Zycze ci, zeby ci to jak najszybciej przeszlo.
Psycholog owszem, ale dopiero wtedy, gdy stan będzie trwał ok. miesiąca i nie będzie widać poprawy. Jeżeli to chwilowe (a zapewne tak), to postaraj się czymś zająć, ja np. czasami czytam którąś z książek, które już znam, a które są naładowane pozytywną energią. Stoją na mojej półce i jak mi się tak smutno robi bez powodu, to sobie je czytam i to naprawdę pomaga. Buziaczek i trzymaj się. Idź do swojego TŻ, przytul się mocno do niego. Ukochany mężczyzna też emanuje pozytywną energią.
Jeszcze raz dzięki za wsparcie
Nan teraz siedzę właśnie u mojego TŻ i będziemy oglądać komedie, bo czekolada nie pomogła jakoś. Może film pomoże...daj Boże...
Równiez mam czesto takie dni jak ty.Nie smutaj się.Wtedy najlepsza jest przyjaciółka taka od serca (pozdrawiam Gosienko)i lody pochłaniane w niebotycznych ilościach.
Mi równiez pomaga często płacz bo po nim zawsze przychodzi śmiech.
Nie martw sie ,,Nie może ciągle być zle''
Dzięki Schizuko. Aż mi łezki stanęły w oczkach. Myślałam, ze będzie lepiej, ale tak nie jest. I jeszcze pokłuciłam się z moim chłopakiem. Nie chce mi się już z nim gadać. Nic mi się nie chce. Wszystko mnie dobija:rodzina, TŻ....ehh...Chciałabym mieć znów 4 latka. Wtedy nie było problemów. Wtedy wszystko było inaczej. Wszyscy byli inni. Teraz czuję, że nie mam nikogo. Jest mi bardzo źle. Ehhh...łapki mi się troszkę trzęsą. Ale mimo wszystko DZIĘKI.
a ja mam już dość swego melancholijno-smutnego nastroju... mnie też nawet najbanalniejsze słowo wybija z równowagi grożąc wybuchem złości lub łez. I powiedziałam sobie DOŚĆ TEGO!!! Chcę normalnie żyć, chcę się uśmiechać, mieć pogodę ducha, chcę, żeby ludzie nie widzieli smutku w moich oczach...choć powody do tego mam na wyciągnięcie ręki.
Wiesz, co najbardziej pomaga: CHĘCI i pozytywne myślenie. Ale Ty MUSISZ CHCIEĆ pozytywnie myśleć, dopatrywać się zawsze jasnych stron. I to działa cuda, nawet przykre myśli przestają mi psuć chumor i chwile spędzone z TŻ, bo je po prostu zastępuje tymi dobrymi.
A oto parę myśli, które mi pomogły wyjść z dołka:
Uczynię ten dzień takim, abym mogła myśleć o nim z przyjemnością i zadowoleniem jako o dobrym przygotowaniu do dni, które najdejdą.
Kiedy widzę wszystko w czarnych barwach, jestem w stanie rozjaśnić to światłem, jakie daje zrozumienie i wdzięczność. Zdaję sobie sprawę z tego, jak wiele zależy od punktu widzenia; moje niewłaściwe nawyki w myśleniu i postępowaniu muszą zostać naprawione, dokonać tego mogę tylko jednak ja sama.
Nic nie jest w stanie zranić moich uczuć lub wzbudzić we mnie niezdrowych emocji, jeżeli na to nie pozwolę.
Jeżeli będę przygnębiona i niezadowolona, będę specjalnie przyciągać wesołe myśli. Jeśli będę skora do krytyki, znajdę coś, co dobre i przyjemne i na tym skupię swoje myśli.
Najgorsze, co możesz zrobić to poddać się tej melancholii. Jeżeli Ci z nią źle, to ZAWALCZ, wysil się trochę na pozytywne myślenie, rusz się z domu, zrób coś, co sprawia Ci radość i pozwól sobie się po prostu cieszyć. Mi to pomogło, mam nadzieję, że Tobie chociaż troszkę też .Pozdrawiam główka do góry.
Ja mam to samo od 2 tygodni.... bywaja dwa dobre dni i polowa 3 a tu nagle trach! i nie wiadomo co sie stalo.... Tylko ze ja mam problem z moim bylym chlopakiem ktory mnie terroryzuje ciagle nie chce dac mi spokoju a co gorsza probuje zepsuc moj kolejny zwiazek
Olciak przy Twoim problemie mój wydaję się błahy. U mnie to się wzięło niewiadomo skąd, a teraz dochodzą nowe problemy, kłotnie. Nie chciałabym mieć na karku jakiegoś swojego byłego, tak jak to jest w Twoim przypadku.
Trzymaj się cieplutko
Wszystkie się jakoś trzymajmy
...no właśnie...jest ranek i jakoś narazie w miare dobrze się czuję. Postaram sie nie myśleć, co dalej, tylko normalnie żyć...jeżeli tak się da...
Ostatnio edytowane przez GosikK; 2005-07-04, 09:19.
Gosik i ja się czuję podobnie..szczególnie jak siedzę w domu - na nic nie mam ochoty ani chęci do życia też nie wiem skąd to się bierze ale jestem po części przekonana, że to skutek tabletek anty ... kiedyś byłam pełna życia, tryskałam energią nie umiałam usiedzieć w miejscu..nie to co teraz..teraz NIC mi się nie chce (czasami nawet i mojego TŻ) i męczy mnie to bardzo, może faktycznie ten magnez pomoże?? Ja spróbuję! A od września koniec z tabletkami anty - mam nadzieję, że wszystko wróci do normy.
Trzymaj się Gosik choć wiem, że to ciężko i trudno przywołać zadowolenie i uśmiech na twarzy ale nie poddawaj się bo wtedy naprawdę łapie się doła. Musisz z tym walczyć tak jak i piszą inne dziewczyny to pomaga wierz mi może nie dużo ale pomaga Rób coś, wychodź gdzieś, zmień fryzurę, kup nowy ciuszek/kosmetyk jestem pewna, że poczjesz się lepiej!!!
Dziewczyny, ja też mam jakieś dziwne stany. Nic mi się nie chce, nie wiem co mam ze sobą zrobić, obijam się po kątach. Teraz tak sobie myślę,że pewnie to przez to,że są wakacje Niby to dziwne, większość ludzi lubi lato, ale moją ulubioną porą roku nie jest. [Może wyjąwszy te chwile, kiedy słonce skrywa się za wielkimi,deszczowymi chmurami I kiedy są burze To UWIELBIAM latem.]
Ale generalnie chyba wolę jednak coś robić, "zapracować" sobie na czas wolny. Bo teraz mogę robić co chcę 24h/dobę i ..nie wiem co ze sobą począc. A może wiem,tylko nie chce mi się... jestem ciekawa skąd to się bierze.
Niestety,moim wielkim problemem jest to,że cierpię na bezsenność Ale mimo tego,że jest to naprawdę duzy problem to mam nadzieję,że mój brak energii bierze się z tej własnie prostej przyczyny - że naprawdę mało śpię. Po cichu liczę, że gdybym wyleczyła bezsennosc to i moje braki energii by zniknęły. Nie chcę,aby przyczyna leżała gdzieś głębiej, np. w tym,że mam mnóstwo problemów,które mnie przytłaczają i czuję, ze chyba musiałabym zmienic swoje podejście do wszystkiego,żeby to uległo zmianie
To jest poradnik przeciw depresji. Zrobilam pierwsze ćwiczenie - i czuje się lepiej Już sama nie wiem, moze sobie wmawiam,że to dzięki temu ćwiczeniu,ale jakoś mi naprawdę lżej.
Ale powiem ci jedno. Trochę się ich przestraszyłam i urosła we mnie taka chęć walki z własnymi lękami i słabościami. Za 2 tygodnie jadę nad morze i mam zamiar naprawdę wypocząć. A jak wróce, to wkleję moją wakacyjną opaleniznę Dzięki za wszystko.
Mam nadzieję, ze już będzie lepiej i nic sie nie zepsuje.
Komentarz