Casting...

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • oLaSeK=D
    Zadomowienie
    • 2005-05
    • 1038

    #1

    Casting...

    Od maleńkości marzy mi się bycie prezenterka telewizyjna, tak sie sklada ze Polsat organizuje w niedziele casting na prezentera programu muzycznego...Wiek dopuszczalny:17-21 lat...z tego przedzialu wiekowego wnioskuje,ze Polsat nie wymaga jakiegos specjalnego doswiadczenia prezenterskiego oraz liczy sie,ze ludzie w wieku 17-21 lat moga jednak czasem zagladac do szkoly...Nie sadze,zebym wygrala,ale chcialabym zobaczyc,jak to jest...W tym roku i tak mam mature wiec niejako to powinno byc dla mnie najwazniejsze,wiec z porazka latwo bedzie mi sie pogodzic. Ale chyba warto isc i zobaczyc,czego oczekuje sie od kandydatow i na czym taki casting dokladnie polega...Prawda?? Moze na przyszlosc mi sie przyda Jestem z Lodzi wiec do W-wy mi nie po drodze,ale chyba wezme kumpele w pociag i pojedziemy zobaczyc co w trawie piszczy... A moze to glupota i strata czasu?? Moze ktoras z Was kiedys brala udzial w jakims castingu i moze sie podzielic swoimi wrazeniami?? Moze jakies rady dla poczatkujacych?? Za wszystkie odpowiedzi bede wdzieczna
  • Agniesia18
    Zadomowienie
    • 2004-02
    • 1036

    #2
    Dot.: Casting...

    Olasek Zawsze warto spróbować! Jak nie spróbujesz to do końca życia będziesz sobie "pluła w brodę"
    Jedź bez zastanowienia
    P.S. A kiedy dokładnie jest ten casting???
    Tropical the island breeze
    All of nature wild and free
    This is where I long to be...

    Komentarz

    • ksiezycowa_pyza
      Raczkowanie
      • 2005-05
      • 291

      #3
      Dot.: Casting...

      Szkoda, ze ja mam tak daleko do Warszawy, moim zdaniem warto sprobowac, fajne doswiadczenie Jedz i opowiedz jak było. A moze okarze się, ze bedziemy oglądały Cię niedługo w TV. Powodzenia
      Aparatka od: 16.11.2011

      Komentarz

      • oLaSeK=D
        Zadomowienie
        • 2005-05
        • 1038

        #4
        Dot.: Casting...

        Heh,nie powiem Ci bo mnie wyrolujesz
        25 wrzesnia od 12.00 do 18.00 w Studiu Odeon w W-wie

        Komentarz

        • Agniesia18
          Zadomowienie
          • 2004-02
          • 1036

          #5
          Dot.: Casting...

          Pierwotnie opublikowany przez oLaSeK=D
          Heh,nie powiem Ci bo mnie wyrolujesz
          25 wrzesnia od 12.00 do 18.00 w Studiu Odeon w W-wie
          Hehehe pójdę tam specjalnie i będe Ci robić konkurencje
          hehe BUZIA
          Tropical the island breeze
          All of nature wild and free
          This is where I long to be...

          Komentarz

          • Momo
            Zakorzenienie
            • 2005-05
            • 5235

            #6
            Dot.: Casting...

            Zawsze warto próbować.Trzymam za Ciebie kciuki
            Moim ulubionym sprzętem kuchennym jest laptop ...

            Kobieta zmienną jest...moje hobby
            http://www.zapiskiroztrzepane.pl/


            Awatar - made by Momo

            Komentarz

            • maniutek-mania
              Wtajemniczenie
              • 2004-12
              • 2096

              #7
              Dot.: Casting...

              Tak, tak .Spróbować nigdy nie zaszkodzi .
              Moe szuka domu... Może znasz kogoś, kto mógłby go przygarnąć?



              Komentarz

              • sylwia18
                Zakorzenienie
                • 2005-02
                • 6040

                #8
                Dot.: Casting...

                nie zastanawiaj się tylko jedź! jak sie nie załapiesz to jak sama powiedziałaś nic się nie stanie ale kto wie, kto wie...
                A prayer for the wild at heart, kept in cages...

                Komentarz

                • Lavenda
                  Rozeznanie
                  • 2005-09
                  • 785

                  #9
                  Dot.: Casting...

                  Jedź!!! Zobaczysz na własne oczy jak taki casting wygląda, zdobędziesz nowe dościadczenie. Raczej nie stracisz (no chyba, że pieniądze na bilet), a możesz coś zyskać. Potraktuj to jak przygodę i niczym się nie przejmuj.
                  "Wielu ludzi twierdzi, że sny są czarno-białe, ale ja śnię w kolorze."
                  Richard P. Feynman

                  "Jest coś niedobrego z ludźmi: nie uczą się przez zrozumienie, tylko jakoś inacze, pewnie na pamięć.
                  Ich wiedza jest taka krucha!"

                  Richard P. Feynman

                  Komentarz

                  • Beauty1984
                    Zakorzenienie
                    • 2005-05
                    • 3821

                    #10
                    Dot.: Casting...

                    Sama nigdy nie byłam na żadnych castingu. Ciekawi mnie jak to wygląda.
                    Jedź żeby potem nie żałować, że nawet nie spróbowałaś. Odwagi, pewności siebie i powodzenia życzę, a jeśli się zdecydujesz to opowiedz nam wszystkim pózniej jak to wygląda od kulis .
                    Korzystaj z czasu póki czas!

                    Komentarz

                    • Beauty1984
                      Zakorzenienie
                      • 2005-05
                      • 3821

                      #11
                      Dot.: Casting...

                      Poza tym skoro od maleńkości o tym marzysz to chyba pora spróbować takie marzenie urzeczywistnić . Do odważnych świat należy.
                      Korzystaj z czasu póki czas!

                      Komentarz

                      • oLaSeK=D
                        Zadomowienie
                        • 2005-05
                        • 1038

                        #12
                        Dot.: Casting...

                        Jade,moje kochane A co! Jade w sumie nie z powodu jakis mrzonek o wygranej,ale ze wzgledu na to,ze taki szalony spontaniczny(kumpele laskawie powiadomilam o naszej wyprawie dzisiaj) wypad do odleglej Warszawy moze byc niezla przygoda A przy okazji zobacze,na czym to wszystko polega. Jakies rady??Moze chociaz,jak sie ubrac Dzieki za wlanie otuchy w me serce,rodzice podchodza do tego sceptycznie.Ja to traktuje jak zabawe.No

                        Komentarz

                        • paula007
                          Zakorzenienie
                          • 2005-08
                          • 21054

                          #13
                          Dot.: Casting...

                          jeśli chcesz, to nie zastanawiaj się i jedź.
                          do odważnych świat należy!



                          Komentarz

                          • fredka
                            Rozeznanie
                            • 2004-09
                            • 694

                            #14
                            Dot.: Casting...

                            Trzymam kciuki Napisz koniecznie jak bylo

                            Komentarz

                            • Smoczyca
                              Zakorzenienie
                              • 2003-04
                              • 4519

                              #15
                              Dot.: Casting...

                              Nigdy na żadnym castingu nie byłam i nie mam pojecia jak to wygląda, ale trzymam kciuki zawsze warto spróbować, żeby potem nie żałować

                              Komentarz

                              • Beauty1984
                                Zakorzenienie
                                • 2005-05
                                • 3821

                                #16
                                Dot.: Casting...

                                Pierwotnie opublikowany przez oLaSeK=D
                                Jade,moje kochane A co! Jade w sumie nie z powodu jakis mrzonek o wygranej,ale ze wzgledu na to,ze taki szalony spontaniczny(kumpele laskawie powiadomilam o naszej wyprawie dzisiaj) wypad do odleglej Warszawy moze byc niezla przygoda A przy okazji zobacze,na czym to wszystko polega. Jakies rady??Moze chociaz,jak sie ubrac Dzieki za wlanie otuchy w me serce,rodzice podchodza do tego sceptycznie.Ja to traktuje jak zabawe.No
                                Super, że się zdecydowałaś. Ciekawa jestem wrażeń i tego jak Ci pójdzie .
                                Korzystaj z czasu póki czas!

                                Komentarz

                                • oLaSeK=D
                                  Zadomowienie
                                  • 2005-05
                                  • 1038

                                  #17
                                  Dot.: Casting...

                                  Bylam moje drogie i bardzo sie ciesze ze sie zdecydowalam,bo przezylam swietny dzien. Na miejscu okazalo sie ze to prgram "Bravo tv"-nikt nas o tym nie uprzedzil,ale powialo telewizja dla 13latek. Tlok straszny,ale w tym tloku poznalam fajnych ludzi. Z dwoma kolegami wyjatkowo sie polubilismy i wspieralismy sie w walce fizycznej wrecz do dostania sie do budynku,w ktorym odbywal sie casting. Do etapu pierwszego mogl przystapic kazdy,jak sie dowiedzialam od ludzi,ktorzy juz to mieli za soba,polegalo to na tym,ze musiales opowiedziec cos po angielsku.Ale takie banalne rzeczy typu "cos o sobie,"twoje zainteresowania" i takie tam. Ale najwazniejsze pytanie bylo takie,czy jestes w stanie conajmniej raz w tygodniu-w poniedzialek na dobitek-jezdzic do Wroclawia na nagrania. Coz w wypadku mojej maturalnej klasy nie ma takiej opcji. No ale pan,a raczej chlopak z komisji byl tak sympatyczny,wiec postanowilam,skoro juz bylam,chociaz tam wejsc i poddac sie krytyce. Ludzie, mloda babka-pewnie z 26 lat max i dwoch dwudziestoparaoletnich chlopakow, byli bardzo mili. O dziwo o nic sie mnie nie pytali,po prostu zrobili mi zdjecie powiedzieli ze sie nadaje i przechodze dalej Niestety moja kolezanka nie dostala sie dalej. W kazdym razie zdalam sobie sprawe,ze nic tam po mnie, nie chcialam czekac 2 godzin na beznadziejny etap-ostatni, w ktorym mialabym zapowiadac Crazy Frogg`a Wiec wzielam przyjaciolke i nowo poznanych kolegow i ruszylismy na miasto. Koledzy anprawde super,mysle ze bedziemy utrzymowac kontakt,przynajmniej na tyle by nawzajem informowac sie o castingach Poszlismy na oobiado-kolacje i niestety musialysmy wsiadac w pociag. Ale w pociagu poznalysmy swietnych sympatycznych studentow,z naszej rodzimej Lodzi i po powrocie zdazylismy na chwile wskoczyc do fajnej knajpy na browareku. Kolega z castingu ma "wtyki" w Cogito, kolega z pociagu w radiowj rozglosni " Żak" w ktorej zaczynal m.in. Niedzwiedzki.Mysle ze ejsli komus zalezy i jest dosyc komunikatywny i ruszy tylek z domu,to napewno po jakims czasie znajdzie dla siebie miejsce,oraz kogos kto chetnie pomoze. Pamietacje tylko o usmiechu

                                  Komentarz

                                  • aniess
                                    Zadomowienie
                                    • 2005-05
                                    • 1934

                                    #18
                                    Dot.: Casting...

                                    Pierwotnie opublikowany przez oLaSeK=D
                                    Bylam moje drogie i bardzo sie ciesze ze sie zdecydowalam,bo przezylam swietny dzien. Na miejscu okazalo sie ze to prgram "Bravo tv"-nikt nas o tym nie uprzedzil,ale powialo telewizja dla 13latek. Tlok straszny,ale w tym tloku poznalam fajnych ludzi. Z dwoma kolegami wyjatkowo sie polubilismy i wspieralismy sie w walce fizycznej wrecz do dostania sie do budynku,w ktorym odbywal sie casting. Do etapu pierwszego mogl przystapic kazdy,jak sie dowiedzialam od ludzi,ktorzy juz to mieli za soba,polegalo to na tym,ze musiales opowiedziec cos po angielsku.Ale takie banalne rzeczy typu "cos o sobie,"twoje zainteresowania" i takie tam. Ale najwazniejsze pytanie bylo takie,czy jestes w stanie conajmniej raz w tygodniu-w poniedzialek na dobitek-jezdzic do Wroclawia na nagrania. Coz w wypadku mojej maturalnej klasy nie ma takiej opcji. No ale pan,a raczej chlopak z komisji byl tak sympatyczny,wiec postanowilam,skoro juz bylam,chociaz tam wejsc i poddac sie krytyce. Ludzie, mloda babka-pewnie z 26 lat max i dwoch dwudziestoparaoletnich chlopakow, byli bardzo mili. O dziwo o nic sie mnie nie pytali,po prostu zrobili mi zdjecie powiedzieli ze sie nadaje i przechodze dalej Niestety moja kolezanka nie dostala sie dalej. W kazdym razie zdalam sobie sprawe,ze nic tam po mnie, nie chcialam czekac 2 godzin na beznadziejny etap-ostatni, w ktorym mialabym zapowiadac Crazy Frogg`a Wiec wzielam przyjaciolke i nowo poznanych kolegow i ruszylismy na miasto. Koledzy anprawde super,mysle ze bedziemy utrzymowac kontakt,przynajmniej na tyle by nawzajem informowac sie o castingach Poszlismy na oobiado-kolacje i niestety musialysmy wsiadac w pociag. Ale w pociagu poznalysmy swietnych sympatycznych studentow,z naszej rodzimej Lodzi i po powrocie zdazylismy na chwile wskoczyc do fajnej knajpy na browareku. Kolega z castingu ma "wtyki" w Cogito, kolega z pociagu w radiowj rozglosni " Żak" w ktorej zaczynal m.in. Niedzwiedzki.Mysle ze ejsli komus zalezy i jest dosyc komunikatywny i ruszy tylek z domu,to napewno po jakims czasie znajdzie dla siebie miejsce,oraz kogos kto chetnie pomoze. Pamietacje tylko o usmiechu
                                    czyli wszystko na dobre wyszło
                                    ziu

                                    Komentarz

                                    Przetwarzanie...