Apteka...

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • 201804200947
    Konto usunite
    • 2004-04
    • 8780

    #1

    Apteka...

    Dziewczyny czy jest wsrod Was jakas farmaceutka?A moze macie jakiegos znajomego farmaceute?Chcialam sie spytac co mysli o sytuacji ktora mnie wczoraj spotkala.Rowniez co Wy myslicie.
    Wiec poszlam wczoraj do apteki wykupic sobie lekarstwa.Mialam robiony w tej aptece odpis recepty na jeszcze 5 opakowan tego leku.Daje wiec pani w okienku recepte a ona mi ja odsuwa i mowi-nie.Ja pytam-ale co nie..A pani ze tego leku nie wykupie bo ta seria zostala wycofana 2 dni temu.zdenerwowalam sie i pytam co mam w takim razie teraz zrobic a pani mowi-a ja nie wiem.Potem powiedziala ze musze isc do lekarza po recepte na inny lek bo ten bedzie dopuszczony spowrotem do sprzedarzy po przeprowadzonych badaniach,a moze to trwac miesiac,albo i pol roku.Zmartwilam sie bo dzis musialam przyjac wlasnie ten lek i nie zdazylabym do lekarza no i przede wszystkim musze znow zaplacic za wizyte,recepte.No ale nic,pani nie byla za bardzo pomocna wiec wyszlam i zadzwonilam do mojego lekarza zeby umowic sie na dzis po recepte.Jako ze nie bylam daleko od gabinetu,lekarz zaproponowal ze moge teraz po te recepte przyjechac.Dal mi nowa(na szczecie wogole nie wzial za to pieniedzy) na odpowiednik tego leku i powiedzial ze niepotrzebnie przyjezdzalam tak naprawde bo apteka MUSI wydac odpowiednik leku jezeli w danej chwili go nie ma.Wrocilam wiec do tej apteki z nowa recepta,powiedzialam pani farmaceutce o tym,co powiedzial mi lekarz a pani na to-a bo ja nie wiem jak jest odpowiednik tego leku.Kiedy jej podalam ten odpowiednik dodala-o,a ja nie wiedzialam bo nawet nie czytalam skladu...
    Co Wy na to?Czy nie uwazacie ze farmaceuci powinni wiedziec takie rzeczy?
  • Roksi
    Raczkowanie
    • 2004-07
    • 316

    #2
    Dot.: Apteka...

    Pierwotnie opublikowany przez warszawianka
    Dal mi nowa(na szczecie wogole nie wzial za to pieniedzy) na odpowiednik tego leku i powiedzial ze niepotrzebnie przyjezdzalam tak naprawde bo apteka MUSI wydac odpowiednik leku jezeli w danej chwili go nie ma.Wrocilam wiec do tej apteki z nowa recepta,powiedzialam pani farmaceutce o tym,co powiedzial mi lekarz a pani na to-a bo ja nie wiem jak jest odpowiednik tego leku.Kiedy jej podalam ten odpowiednik dodala-o,a ja nie wiedzialam bo nawet nie czytalam skladu...
    Co Wy na to?Czy nie uwazacie ze farmaceuci powinni wiedziec takie rzeczy?
    Co prawda nie jestem farmaceutką,ale farmaceuta MUSI wiedzieć jakie są zaminniki leków!! Jak ona wogóle mogła nie przeczytać składu!!?? Co z niej za farmacuta?? Koszmar!!

    Komentarz

    • Różowy Strachulec
      Zakorzenienie
      • 2005-09
      • 9006

      #3
      Dot.: Apteka...

      Pierwotnie opublikowany przez warszawianka
      Co Wy na to?Czy nie uwazacie ze farmaceuci powinni wiedziec takie rzeczy?
      Naturalnie że tak! Przecież po coś się uczą kilka lat, z jakiś powodów wybierają ten zawód. Farnaceuta to nie lekarz ale też nie "zwykły" sprzedawca w aptece. Musi umieć doradzić, musi wiedzieć co ma u siebie na półkach! Jak idę do drogerii / perfumerii niesamoobsługowej to oczekuję że pani za ladą będzie się znała na tym co sprzedaje - a co dopiero magister farmacji w aptece!
      KOTY. KOTY SĄ MIŁE.

      Komentarz

      • kasienka2883
        Rozeznanie
        • 2005-04
        • 559

        #4
        Dot.: Apteka...

        Studiuję famację, więc mogę Ci odpowiedzieć z pewnego żrodla
        W tej sytuacji pani magister(jesli to byla magister, równie dobrze mógł to być technik farmaceutyczny) powinna ci wydac odpowiednik tego leku z taką samą dawką sybstancji czynnej, jeślui nie wiedziala jaki odpowiednik, powinna sprawdzić w specjalnym wykazie.
        W każdym bądz razie na pewno mozesz pójść i złożyć skarge do kierownika apteki.

        Komentarz

        • 201804200947
          Konto usunite
          • 2004-04
          • 8780

          #5
          Dot.: Apteka...

          Myslalam o tym Kasienka.Tylko czy kierownik tego nie zbagatelizuje?Tzn czy nie okaze sie ze to farmaceutka miala racje?Ja jestem dosyc strachliwa i boje sie ze kierownik stwierdzi ze to tak blacha sprawa i nie bedzie chcial mnie sluchac,a moze i naslucham sie nieprzyjemnych rzeczy?W koncu bedzie chcial napewno bronic pracownikow.
          Tak mnie pozatym krci zeby zdradzic ktora to apteka...

          Komentarz

          • Paris Paris
            Zadomowienie
            • 2005-09
            • 1859

            #6
            Dot.: Apteka...

            Pierwotnie opublikowany przez kasienka2883
            Studiuję famację, więc mogę Ci odpowiedzieć z pewnego żrodla
            W tej sytuacji pani magister(jesli to byla magister, równie dobrze mógł to być technik farmaceutyczny) powinna ci wydac odpowiednik tego leku z taką samą dawką sybstancji czynnej, jeślui nie wiedziala jaki odpowiednik, powinna sprawdzić w specjalnym wykazie.
            W każdym bądz razie na pewno mozesz pójść i złożyć skarge do kierownika apteki.
            w pełni się zgadzam z kasienka
            co prawda, nie jestem farmaceutka tylko lekarzem ale tak własnie być powinno

            farmaceuta ma obowiązek wydac odpowiednik leku, chyba, ze na recepcie wudniej pieczątka "nie zamieniać" - to jest jedyne odstępstwo
            You say the word
            you know I will find you
            Or if you need some time
            I don’t mind
            I don’t hold on
            to the tail of your kite
            I’m not like the girls that you’ve known
            But I believe I’m worth coming home to
            Kiss away night
            This girl only sleeps with Butterflies

            Paris Paris

            Komentarz

            • kasienka2883
              Rozeznanie
              • 2005-04
              • 559

              #7
              Dot.: Apteka...

              Ja bym na Twoim miejscu na pewno poszła, dlaczego masz tracic swój czas i pieniądze przez czyjąś niekompetencję. Nie ma tu zadnej Twojej winy więc tym bardziej nie powinnas sie przejmować, a jeśli kierownik zareaguje negatywnie, to trudno, najwyzej możesz mu powiedzieć co o nim myślisz, ale on równie dobrze może nie zdawac sobie sprawy jak jego pracownik sie zachowuje i to moze byc cenna uwaga dla niego.
              Pozdrawiam

              Komentarz

              • Różowy Strachulec
                Zakorzenienie
                • 2005-09
                • 9006

                #8
                Dot.: Apteka...

                Pierwotnie opublikowany przez warszawianka
                Tylko czy kierownik tego nie zbagatelizuje?Tzn czy nie okaze sie ze to farmaceutka miala racje?Ja jestem dosyc strachliwa i boje sie ze kierownik stwierdzi ze to tak blacha sprawa i nie bedzie chcial mnie sluchac,a moze i naslucham sie nieprzyjemnych rzeczy?W koncu bedzie chcial napewno bronic pracownikow.
                Tak mnie pozatym krci zeby zdradzic ktora to apteka...
                Jak miałby zbagatelizować to że jego pracownik ewidentnie nie zna się na tym co robi? I dlaczego Ty miałabyś usłyszeć coś nieprzyjemnego?
                I zdradź co to za apteka
                KOTY. KOTY SĄ MIŁE.

                Komentarz

                • 201804200947
                  Konto usunite
                  • 2004-04
                  • 8780

                  #9
                  Dot.: Apteka...

                  Macie racje.W nastepnym tygodniu,prawdopodobnie we wtorek pojde tam i porozmawiam z kierownikiem.Na recepcie jest przeciez pieczatka pani ktora mnie obslugiwala.Wlasnie sprawdzilam i jest to technik farmacji.
                  A ta apteka to taka calodobowa,z tylu,za rotunda,obok sphinxa.

                  Komentarz

                  • davi
                    BAN stay
                    • 2005-06
                    • 301

                    #10
                    Dot.: Apteka...

                    Pierwotnie opublikowany przez warszawianka
                    Myslalam o tym Kasienka.Tylko czy kierownik tego nie zbagatelizuje?Tzn czy nie okaze sie ze to farmaceutka miala racje?Ja jestem dosyc strachliwa i boje sie ze kierownik stwierdzi ze to tak blacha sprawa i nie bedzie chcial mnie sluchac,a moze i naslucham sie nieprzyjemnych rzeczy?W koncu bedzie chcial napewno bronic pracownikow.
                    Tak mnie pozatym krci zeby zdradzic ktora to apteka...
                    Zdraź tę aptekę może i ja w niej lupuje a nawet nie wiem ze tam takie przekręty sie dzieją

                    Komentarz

                    • kapi
                      Raczkowanie
                      • 2005-07
                      • 45

                      #11
                      Dot.: Apteka...

                      Pierwotnie opublikowany przez warszawianka
                      Dziewczyny czy jest wsrod Was jakas farmaceutka?A moze macie jakiegos znajomego farmaceute?Chcialam sie spytac co mysli o sytuacji ktora mnie wczoraj spotkala.Rowniez co Wy myslicie.
                      Wiec poszlam wczoraj do apteki wykupic sobie lekarstwa.Mialam robiony w tej aptece odpis recepty na jeszcze 5 opakowan tego leku.Daje wiec pani w okienku recepte a ona mi ja odsuwa i mowi-nie.Ja pytam-ale co nie..A pani ze tego leku nie wykupie bo ta seria zostala wycofana 2 dni temu.zdenerwowalam sie i pytam co mam w takim razie teraz zrobic a pani mowi-a ja nie wiem.Potem powiedziala ze musze isc do lekarza po recepte na inny lek bo ten bedzie dopuszczony spowrotem do sprzedarzy po przeprowadzonych badaniach,a moze to trwac miesiac,albo i pol roku.Zmartwilam sie bo dzis musialam przyjac wlasnie ten lek i nie zdazylabym do lekarza no i przede wszystkim musze znow zaplacic za wizyte,recepte.No ale nic,pani nie byla za bardzo pomocna wiec wyszlam i zadzwonilam do mojego lekarza zeby umowic sie na dzis po recepte.Jako ze nie bylam daleko od gabinetu,lekarz zaproponowal ze moge teraz po te recepte przyjechac.Dal mi nowa(na szczecie wogole nie wzial za to pieniedzy) na odpowiednik tego leku i powiedzial ze niepotrzebnie przyjezdzalam tak naprawde bo apteka MUSI wydac odpowiednik leku jezeli w danej chwili go nie ma.Wrocilam wiec do tej apteki z nowa recepta,powiedzialam pani farmaceutce o tym,co powiedzial mi lekarz a pani na to-a bo ja nie wiem jak jest odpowiednik tego leku.Kiedy jej podalam ten odpowiednik dodala-o,a ja nie wiedzialam bo nawet nie czytalam skladu...
                      Co Wy na to?Czy nie uwazacie ze farmaceuci powinni wiedziec takie rzeczy?
                      Jestem magistrem farmacji i pracuję w aptece,więc odpowiem Ci, że farmaceuta MA OBOWIĄZEK WYDAĆ PACJENTOWI ODPOWIEDNIK LEKU tzn lek, który ma tą samą substancję czynną, w takiej samej dawce, taką samą postać i wielkość opakowania. Osoba wydająca lek nawet jeżeli nie zna odpowiednika to może go w prosty sposób sprawdzić w programie komputerowym lub odpowiednim wykazie, a tłumaczenia pani technik są niedorzeczne i świadczą o rażących brakach w wykształceniu. Na Twoim miejscu zgłosiłabym to kierownikowi gdyż ta pani nie dość, że nie wypełnia swoich obowiązków to na dodatek wydając leki , o których nic nie wie naraża życie i zdrowie pacjentów!
                      Pozdrowienia

                      Komentarz

                      • satine
                        Zadomowienie
                        • 2004-03
                        • 1808

                        #12
                        Dot.: Apteka...

                        Z tego co słyszałam farmaceuta moze też wydac inny TAŃSZY od przepisanego lek o takich samych właściwosciach (na prośbe kupującego). Moja mama poprosiła o to w aptece i farmaceutka zaproponowała jej kilka tańszych leków o tym samym składzie. Żal mi staruszkow którym lekarze ze swojego lenistwa przepisuja same drogie leki które kosztują większą część emerytury a ludzie nie mają pojecia o tym ze mogą zażądać tańszego odpowiednika...


                        Komentarz

                        • Estella
                          Zakorzenienie
                          • 2003-04
                          • 7806

                          #13
                          Dot.: Apteka...

                          Dziewczyny orientujecie sie moze ile wazna jest recepta?
                          sigpic

                          Każde przeżyte życie po części składa się z tego, czego nie zrobiło się albo nie powiedziało w jedynym właściwym momencie.
                          Siegfried Obermeier

                          Komentarz

                          • mskladaczek
                            Zakorzenienie
                            • 2004-05
                            • 4550

                            #14
                            Dot.: Apteka...

                            na antybiotyk 7 dni, reszta lekow miesiac.

                            Komentarz

                            • Estella
                              Zakorzenienie
                              • 2003-04
                              • 7806

                              #15
                              Dot.: Apteka...

                              Ooo dzieki myslalam ze 2 tygodnie tylko, mam wypisana masc i nie mialam czasu jej wykupic, dzieki wielkie
                              sigpic

                              Każde przeżyte życie po części składa się z tego, czego nie zrobiło się albo nie powiedziało w jedynym właściwym momencie.
                              Siegfried Obermeier

                              Komentarz

                              • kapi
                                Raczkowanie
                                • 2005-07
                                • 45

                                #16
                                Dot.: Apteka...

                                Pierwotnie opublikowany przez Estella
                                Dziewczyny orientujecie sie moze ile wazna jest recepta?
                                Biała recepta - 30 dni, 7 dni jeżeli jest na antybityk lub wystawiona przez lekarza z pogotowia.
                                Różowa recepta - 14 dni

                                Komentarz

                                • martinka_81
                                  BAN stay
                                  • 2010-01
                                  • 137

                                  #17
                                  Dot.: Apteka...

                                  yyy ale przeciez mozna w necie kupowac, np. na superapteka.pl

                                  Komentarz

                                  • Klarissa
                                    Zakorzenienie
                                    • 2007-11
                                    • 16431

                                    #18
                                    Dot.: Apteka...

                                    Pierwotnie opublikowany przez warszawianka
                                    Dziewczyny czy jest wsrod Was jakas farmaceutka?A moze macie jakiegos znajomego farmaceute?Chcialam sie spytac co mysli o sytuacji ktora mnie wczoraj spotkala.Rowniez co Wy myslicie.
                                    Wiec poszlam wczoraj do apteki wykupic sobie lekarstwa.Mialam robiony w tej aptece odpis recepty na jeszcze 5 opakowan tego leku.Daje wiec pani w okienku recepte a ona mi ja odsuwa i mowi-nie.Ja pytam-ale co nie..A pani ze tego leku nie wykupie bo ta seria zostala wycofana 2 dni temu.zdenerwowalam sie i pytam co mam w takim razie teraz zrobic a pani mowi-a ja nie wiem.Potem powiedziala ze musze isc do lekarza po recepte na inny lek bo ten bedzie dopuszczony spowrotem do sprzedarzy po przeprowadzonych badaniach,a moze to trwac miesiac,albo i pol roku.Zmartwilam sie bo dzis musialam przyjac wlasnie ten lek i nie zdazylabym do lekarza no i przede wszystkim musze znow zaplacic za wizyte,recepte.No ale nic,pani nie byla za bardzo pomocna wiec wyszlam i zadzwonilam do mojego lekarza zeby umowic sie na dzis po recepte.Jako ze nie bylam daleko od gabinetu,lekarz zaproponowal ze moge teraz po te recepte przyjechac.Dal mi nowa(na szczecie wogole nie wzial za to pieniedzy) na odpowiednik tego leku i powiedzial ze niepotrzebnie przyjezdzalam tak naprawde bo apteka MUSI wydac odpowiednik leku jezeli w danej chwili go nie ma.Wrocilam wiec do tej apteki z nowa recepta,powiedzialam pani farmaceutce o tym,co powiedzial mi lekarz a pani na to-a bo ja nie wiem jak jest odpowiednik tego leku.Kiedy jej podalam ten odpowiednik dodala-o,a ja nie wiedzialam bo nawet nie czytalam skladu...
                                    Co Wy na to?Czy nie uwazacie ze farmaceuci powinni wiedziec takie rzeczy?
                                    Napisz skargę do Izby Aptekarskiej. Taka sytuacja, że farmaceuta nie zna składu leku i jego zamienników jest niedopuszczalna.
                                    Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki

                                    Komentarz

                                    • kycia1
                                      Wtajemniczenie
                                      • 2005-06
                                      • 2836

                                      #19
                                      Dot.: Apteka...

                                      Pierwotnie opublikowany przez Klarissa
                                      Napisz skargę do Izby Aptekarskiej. Taka sytuacja, że farmaceuta nie zna składu leku i jego zamienników jest niedopuszczalna.
                                      Mineło prawie 5 lat- przedawnienie.

                                      ---------- Dopisano o 09:57 ---------- Poprzedni post napisano o 09:55 ----------

                                      Pierwotnie opublikowany przez martinka_81
                                      yyy ale przeciez mozna w necie kupowac, np. na superapteka.pl
                                      No i ....? Co to ma do rzeczy ? reklama czy co?
                                      Wybrałam pielęgnację ciała z marką Braun

                                      Komentarz

                                      • Klarissa
                                        Zakorzenienie
                                        • 2007-11
                                        • 16431

                                        #20
                                        Dot.: Apteka...

                                        Pierwotnie opublikowany przez kycia1
                                        Mineło prawie 5 lat- przedawnienie
                                        Się zorientowałam jak odpisałam
                                        Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki

                                        Komentarz

                                        • kycia1
                                          Wtajemniczenie
                                          • 2005-06
                                          • 2836

                                          #21
                                          Dot.: Apteka...

                                          Pierwotnie opublikowany przez Klarissa
                                          Się zorientowałam jak odpisałam
                                          hehe. Moze komus sie przyda
                                          Pozdrowionka
                                          Wybrałam pielęgnację ciała z marką Braun

                                          Komentarz

                                          • KawaMarcepanowa
                                            Zakorzenienie
                                            • 2009-01
                                            • 7286

                                            #22
                                            Dot.: Apteka...

                                            Stary temat czy nie - i tak sytuacja masakryczna, zastanawiam się czy napewno we wszystkich aptekach pracują farmaceuci

                                            Komentarz

                                            • ola_108
                                              Rozeznanie
                                              • 2006-05
                                              • 636

                                              #23
                                              Dot.: Apteka...

                                              no to skoro temat został wyciągnięty, to żeby nie zakładac podobnego zapytam tutaj: jak działają te internetowe apteki? sprzedają leki na recepte bez recepty od lekarza?
                                              nie wiem czy jasno napisałam , ale od paru lat biore te same tablety anty i nie wiem czy mogę je tu zamówić bez recepty, czy lecieć najpierw do lekarza po nią?

                                              Komentarz

                                              • KawaMarcepanowa
                                                Zakorzenienie
                                                • 2009-01
                                                • 7286

                                                #24
                                                Dot.: Apteka...

                                                nie no raczej niemożliwe żeby sprzedawały leki na receptę bez recepty nie zamawiałam sama, ale podejrzewam nawet jeżeli można je zamówić, to przy odbiorze i tak trzeba okazać receptę.

                                                Komentarz

                                                • listopadowa80
                                                  Zakorzenienie
                                                  • 2008-10
                                                  • 5295

                                                  #25
                                                  Dot.: Apteka...

                                                  Pierwotnie opublikowany przez warszawianka
                                                  bo apteka MUSI wydac odpowiednik leku jezeli w danej chwili go nie ma.Wrocilam wiec do tej apteki z nowa recepta,powiedzialam pani farmaceutce o tym,co powiedzial mi lekarz a pani na to-a bo ja nie wiem jak jest odpowiednik tego leku.Kiedy jej podalam ten odpowiednik dodala-o,a ja nie wiedzialam bo nawet nie czytalam skladu...
                                                  Co Wy na to?Czy nie uwazacie ze farmaceuci powinni wiedziec takie rzeczy?
                                                  W takiej sytuacji farmaceuta musi wydać odpowiednik leku (taka sama subst. czynna i jej ilość)!
                                                  Dla mnie skandalem jest, że ta farmaceutka 'pogoniła' Ciebie po receptę na inny lek! Jestem w stanie zrozumieć, że może nie jest w stanie zapamiętać składu wszystkich leków - ale wystarczy się trochę wysilić i sprawdzić - to zajmuje dosłownie chwilkę!

                                                  Brak słów

                                                  Komentarz

                                                  Przetwarzanie...