Problem z psem???

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • live
    Rozeznanie
    • 2005-12
    • 938

    #1

    Problem z psem???

    Zacznę od tego że, mieszkam w bardzo małym mieście ,mamy trzy parki i w każdym parku jest postawiona tabliczka z zakazem wprowadzania psów na teren parku czy istnieje takie prawo zakazu?mam bokserkę po której sprzątam kupę za każdym razem,płacę za nią roczny podatek,to teraz zastanawiam się za co?Nie ma innych miejsc gdzie mogłabym wyprowadzić psa ,dalej same bloki,przebywając wBrukseli z moim psem czuje się świetnie tam jest inne podejście do zwierząt i prawo ,podobno jesteśmy w Unii ???czuje się uwięziona w moim mieście ,nie mogąc wejść do parku z psem bo dostanę mandat,powiedzcie czy jest wogóle takie prawo zakazu??
  • Kadin_
    Zadomowienie
    • 2012-06
    • 1510

    #2
    Dot.: Problem z psem???

    Pierwotnie opublikowany przez live
    Zacznę od tego że, mieszkam w bardzo małym mieście ,mamy trzy parki i w każdym parku jest postawiona tabliczka z zakazem wprowadzania psów na teren parku czy istnieje takie prawo zakazu?mam bokserkę po której sprzątam kupę za każdym razem,płacę za nią roczny podatek,to teraz zastanawiam się za co?Nie ma innych miejsc gdzie mogłabym wyprowadzić psa ,dalej same bloki,przebywając wBrukseli z moim psem czuje się świetnie tam jest inne podejście do zwierząt i prawo ,podobno jesteśmy w Unii ???czuje się uwięziona w moim mieście ,nie mogąc wejść do parku z psem bo dostanę mandat,powiedzcie czy jest wogóle takie prawo zakazu??
    Istnieją jeszcze lasy, pola (nie uprawne ) itp.
    Ja mając psy nigdy nie byłam z nimi w parku. Co to za radość dla psiaka jak nie może pobiegać czy pobawić się, bo przecież w parku na smyczy musi być.

    Komentarz

    • whip
      psy-chopatka
      • 2006-07
      • 1633

      #3
      Dot.: Problem z psem???

      Małe miasto i nie ma wolnej przestrzeni? Dziwne.
      "Love it, change it or leave it "

      Komentarz

      • live
        Rozeznanie
        • 2005-12
        • 938

        #4
        Dot.: Problem z psem???

        Masz rację i tak właśnie robię,ale czasami np jestem umówiona z kimś w parku i chcę posiedzieć to nie będę zostawiała psa w domu,więc też zabieram sunie ze sobą,więc chodzi mi o same prawo przebywania psa w parku

        ---------- Dopisano o 11:43 ---------- Poprzedni post napisano o 11:41 ----------

        Pierwotnie opublikowany przez whip
        Małe miasto i nie ma wolnej przestrzeni? Dziwne.
        Wolna przestrzeń jest miedzy blokami

        Komentarz

        • invisible_01
          Zakorzeniona
          • 2010-02
          • 23916

          #5
          Dot.: Problem z psem???

          Ty akurat sprzątasz po swoim psie (bardzo się to chwali), ale jednak większość niestety tego nie robi i stąd zakazy. Wcale mnie one nie dziwią, bo wielokrotnie widziałam w parku psie kupy, a to ma być miejsce relaksu i wypoczynku. Sprzątanie po psie jeszcze nie jest u nas nawykiem, więc niestety nie możemy mieć takich zasad jak w miastach, gdzie jest to normą.

          Komentarz

          • alkaxy
            biegam dla Zabawy
            • 2005-06
            • 5137

            #6
            Dot.: Problem z psem???

            Niestety taki zakaz wprowadzić mogą. Niedawno było głośno o parku oliwskim:
            http://gdansk.naszemiasto.pl/artykul...ania,id,t.html
            Co do Uni to przy okazji poczytaj sobie komentarze jak jest w Londynie

            Komentarz

            • pendraiw
              Zakorzenienie
              • 2012-02
              • 3711

              #7
              Dot.: Problem z psem???

              Pierwotnie opublikowany przez invisible_01
              Ty akurat sprzątasz po swoim psie (bardzo się to chwali), ale jednak większość niestety tego nie robi i stąd zakazy. Wcale mnie one nie dziwią, bo wielokrotnie widziałam w parku psie kupy, a to ma być miejsce relaksu i wypoczynku. Sprzątanie po psie jeszcze nie jest u nas nawykiem, więc niestety nie możemy mieć takich zasad jak w miastach, gdzie jest to normą.
              Też tak uważam i popieram ten zakaz a zwłaszcza wprowadzania psów na teren placu zabaw
              Raz w parku "wdepnełam" a spieszyłam się na wesele, także możesz sobie wyobrazić jak się wkurzyłam (nie na psa ,ale na właściciela oczywiście) Nie miałam butów na zmianę a wizyta w łazience nic nie dała (zapach pozostał)

              Komentarz

              • live
                Rozeznanie
                • 2005-12
                • 938

                #8
                Dot.: Problem z psem???

                Trudno nie zgodzić się z wami,mnie osobiście też wkurzają właściciele psów,którzy nie sprzątają po swoim psie,jak widzę coś takiego to zwracam uwagę właścicielowi,park owszem jest miejscem relaksu ale dlaczego ja ze swoim psem nie mogę się relaksować?bo jeden czy drugi nieodpowiedzialny właściciel nie sprząta,czyli tak czy siak cierpi wiekszość za postępek mniejszości

                Komentarz

                • Ashaai
                  Zakorzenienie
                  • 2008-02
                  • 4036

                  #9
                  Dot.: Problem z psem???

                  Pierwotnie opublikowany przez invisible_01
                  Ty akurat sprzątasz po swoim psie (bardzo się to chwali), ale jednak większość niestety tego nie robi i stąd zakazy.
                  No tak, ale w zasadzie czemu ludzie, którzy wywiązują się ze swoich obowiązków mają być karani za tych co tego nie robią?
                  Niech wprowadzą bezwzględny nakaz sprzątania po psie w takim miejscu. I niech faktycznie straż miejska widząc nie przestrzeganie- surowo karze mandatami. Zresztą nie mówimy o każdym parku- ale na 3, niech chociaż jeden zezwala na wejście z psem.

                  Pierwotnie opublikowany przez pendraiw
                  Też tak uważam i popieram ten zakaz a zwłaszcza wprowadzania psów na teren placu zabaw
                  Raz w parku "wdepnełam" a spieszyłam się na wesele, także możesz sobie wyobrazić jak się wkurzyłam (nie na psa ,ale na właściciela oczywiście) Nie miałam butów na zmianę a wizyta w łazience nic nie dała (zapach pozostał)
                  Nikt nie mówi o placu zabaw. To odrębne miejsce. Ale o parku. Zwykłym parku.
                  Swoją drogą mogłaś tam wdepnąć we wszystko, w jakiś paskudny śmieć, martwego ptaka czy coś innego równie mało przyjemnego.
                  Musisz się liczyć z tym, że biegnąć odstrzelona na wesele nie idzie się przez trawniki ( swoją drogą deptanie trawy to też niezbyt...), w dodatku słabo patrząc pod nogi

                  Pierwotnie opublikowany przez Kadin_
                  Istnieją jeszcze lasy, pola (nie uprawne ) itp.
                  Ja mając psy nigdy nie byłam z nimi w parku. Co to za radość dla psiaka jak nie może pobiegać czy pobawić się, bo przecież w parku na smyczy musi być.
                  Nie zawsze ma się w zasięgu ręki takie lasy i pola. Obecnie mieszkam koło lasów i różnych tam dzikich terenów także nie mam problemu. Ale w poprzednim miejscu zamieszkania to same bloki, boiska szkolne i parki. Teoretycznie dużo zieleni a w praktyce nie mogłam zbytnio wyprowadzić psa bo wszędzie przebywać z nim nie powinnam.

                  A jak się umie zorganizować fajnie spacer to i na smyczy może on być dla psiaka ciekawy
                  Pani inżynier
                  [*] B. "Psia dusza większa jest od psa i kiedy się uśmiechasz do niej, ona się huśta na ogonie"...

                  Komentarz

                  • live
                    Rozeznanie
                    • 2005-12
                    • 938

                    #10
                    Dot.: Problem z psem???

                    Pierwotnie opublikowany przez Ashaai
                    No tak, ale w zasadzie czemu ludzie, którzy wywiązują się ze swoich obowiązków mają być karani za tych co tego nie robią?
                    Niech wprowadzą bezwzględny nakaz sprzątania po psie w takim miejscu. I niech faktycznie straż miejska widząc nie przestrzeganie- surowo karze mandatami. Zresztą nie mówimy o każdym parku- ale na 3, niech chociaż jeden zezwala na wejście z psem.


                    Nikt nie mówi o placu zabaw. To odrębne miejsce. Ale o parku. Zwykłym parku.
                    Swoją drogą mogłaś tam wdepnąć we wszystko, w jakiś paskudny śmieć, martwego ptaka czy coś innego równie mało przyjemnego.
                    Musisz się liczyć z tym, że biegnąć odstrzelona na wesele nie idzie się przez trawniki ( swoją drogą deptanie trawy to też niezbyt...), w dodatku słabo patrząc pod nogi



                    Nie zawsze ma się w zasięgu ręki takie lasy i pola. Obecnie mieszkam koło lasów i różnych tam dzikich terenów także nie mam problemu. Ale w poprzednim miejscu zamieszkania to same bloki, boiska szkolne i parki. Teoretycznie dużo zieleni a w praktyce nie mogłam zbytnio wyprowadzić psa bo wszędzie przebywać z nim nie powinnam.

                    A jak się umie zorganizować fajnie spacer to i na smyczy może on być dla psiaka ciekawy
                    Nic dodać nic ująć.

                    Komentarz

                    • pendraiw
                      Zakorzenienie
                      • 2012-02
                      • 3711

                      #11
                      Dot.: Problem z psem???

                      Pierwotnie opublikowany przez live
                      Trudno nie zgodzić się z wami,mnie osobiście też wkurzają właściciele psów,którzy nie sprzątają po swoim psie,jak widzę coś takiego to zwracam uwagę właścicielowi,park owszem jest miejscem relaksu ale dlaczego ja ze swoim psem nie mogę się relaksować?bo jeden czy drugi nieodpowiedzialny właściciel nie sprząta,czyli tak czy siak cierpi wiekszość za postępek mniejszości
                      Z drugiej strony właściciele psów (ci nieodpowiedzialni) mogą się tłumaczyc - uważaj pod nogi

                      Wg mnie jedyne wyjście, to kary pieniężne za niesprzątanie po pupilku,
                      albo płacenie w gminie jakiejś (normalnej ) kwoty rocznej za psa i niech się tym zajmują inni ludzie.
                      Większość mieszkańców napewno nie ma psów (a tak przy okazji to po kotach tez trzeba sprzatac? bo nie wiem, one chyba same po sobie "sprzątaja" zakopując swe odchody np w piaskownicy) więc nie dziwię się, że są przeciwni tym którzy je maja i wprowadzają np do parku. Są przeciwni nie tyle psom, co ich odchodom.

                      ---------- Dopisano o 12:24 ---------- Poprzedni post napisano o 12:18 ----------

                      Pierwotnie opublikowany przez Ashaai
                      No tak, ale w zasadzie czemu ludzie, którzy wywiązują się ze swoich obowiązków mają być karani za tych co tego nie robią?
                      Niech wprowadzą bezwzględny nakaz sprzątania po psie w takim miejscu. I niech faktycznie straż miejska widząc nie przestrzeganie- surowo karze mandatami. Zresztą nie mówimy o każdym parku- ale na 3, niech chociaż jeden zezwala na wejście z psem.


                      Nikt nie mówi o placu zabaw. To odrębne miejsce. Ale o parku. Zwykłym parku.
                      Swoją drogą mogłaś tam wdepnąć we wszystko, w jakiś paskudny śmieć, martwego ptaka czy coś innego równie mało przyjemnego.
                      Musisz się liczyć z tym, że biegnąć odstrzelona na wesele nie idzie się przez trawniki ( swoją drogą deptanie trawy to też niezbyt...), w dodatku słabo patrząc pod nogi



                      Nie zawsze ma się w zasięgu ręki takie lasy i pola. Obecnie mieszkam koło lasów i różnych tam dzikich terenów także nie mam problemu. Ale w poprzednim miejscu zamieszkania to same bloki, boiska szkolne i parki. Teoretycznie dużo zieleni a w praktyce nie mogłam zbytnio wyprowadzić psa bo wszędzie przebywać z nim nie powinnam.

                      A jak się umie zorganizować fajnie spacer to i na smyczy może on być dla psiaka ciekawy
                      Wdepnełam na ścieżce , kupa była pod liściami Nie deptam zieleni
                      a przez park musiałam iść To z tą piaskownica to tak przy okazji napisałam, chodziło mi o dzieci które wkładają wszystko do buzi, zresztą w parku tez to robią


                      Masz rację z tym bezwzględnym nakazem sprzatania! sprawdziłoby się napewno a i autorka mogłaby pomykać z pieskiem po parku

                      Komentarz

                      • Kadin_
                        Zadomowienie
                        • 2012-06
                        • 1510

                        #12
                        Dot.: Problem z psem???

                        Pierwotnie opublikowany przez Ashaai

                        A jak się umie zorganizować fajnie spacer to i na smyczy może on być dla psiaka ciekawy
                        Nie zupełnie się z tym zgodzę. Wszystko zależy od psa, od rasy.
                        Moja potrzebuje ruchu i to w takim stopniu, że przez 1 -1,5 h non stop ma rzucany patyk,piłkę i biega za nim. Nie wyobrażam sobie tak robić na smyczy pomimo, że mam dłuuuugą

                        Komentarz

                        • live
                          Rozeznanie
                          • 2005-12
                          • 938

                          #13
                          Dot.: Problem z psem???

                          Czyli konkluzja jest taka że miasto ma prawo zakazać wejścia z psem na teren parku,masakra

                          Komentarz

                          • pendraiw
                            Zakorzenienie
                            • 2012-02
                            • 3711

                            #14
                            Dot.: Problem z psem???

                            Pierwotnie opublikowany przez live
                            Czyli konkluzja jest taka że miasto ma prawo zakazać wejścia z psem na teren parku,masakra
                            Alboo ma prawo nakazać sprzątania po pupilach i wszyscy będą zadowoleni.

                            Komentarz

                            • monius9
                              Zakorzenienie
                              • 2006-12
                              • 5037

                              #15
                              Dot.: Problem z psem???

                              Pierwotnie opublikowany przez live
                              Trudno nie zgodzić się z wami,mnie osobiście też wkurzają właściciele psów,którzy nie sprzątają po swoim psie,jak widzę coś takiego to zwracam uwagę właścicielowi,park owszem jest miejscem relaksu ale dlaczego ja ze swoim psem nie mogę się relaksować?bo jeden czy drugi nieodpowiedzialny właściciel nie sprząta,czyli tak czy siak cierpi wiekszość za postępek mniejszości
                              niestety, ale prawdopodobnie sprzątając po swoim psie to ty jesteś w mniejszości. więc darcie szat czy inne bulwersy na prawdę nie mają sensu. miasto ma prawo zabronić wprowadzania psów do parku i mimo, że sama mam psa to to rozumiem.

                              Pierwotnie opublikowany przez Ashaai
                              ( swoją drogą deptanie trawy to też niezbyt...)
                              gwoli ścisłości - od niedawna całkiem dozwolone

                              Komentarz

                              • invisible_01
                                Zakorzeniona
                                • 2010-02
                                • 23916

                                #16
                                Dot.: Problem z psem???

                                Pierwotnie opublikowany przez Ashaai
                                Musisz się liczyć z tym, że biegnąć odstrzelona na wesele nie idzie się przez trawniki ( swoją drogą deptanie trawy to też niezbyt...)
                                Ja raz wdepnęłam w kupę na chodniku. Niestety niektórzy właściciele uważają, że pies ma prawo załatwić się wszędzie. Więc nie tylko na trawie można spodziewać się "niespodzianek".

                                Komentarz

                                • live
                                  Rozeznanie
                                  • 2005-12
                                  • 938

                                  #17
                                  Dot.: Problem z psem???

                                  To za co płacę ten podatek???jeśli chodzi o mandaty za niesprzątanie to są wlepiane i oczywiście w kwocie 500zł,tylko groteską jest to że nasze miasto nie ma koszy na te odchody,a do zwykłego kosza nie można wrzucać bo są to śmieci komunalne wywożone na wysypisko i odchody nie mogą się znajdować,to gdzie tu logika władz miasta??
                                  Ostatnio edytowane przez live; 2012-08-07, 11:36.

                                  Komentarz

                                  • monius9
                                    Zakorzenienie
                                    • 2006-12
                                    • 5037

                                    #18
                                    Dot.: Problem z psem???

                                    to już inna kwestia, zapytaj w urzędzie miasta

                                    Komentarz

                                    • pendraiw
                                      Zakorzenienie
                                      • 2012-02
                                      • 3711

                                      #19
                                      Dot.: Problem z psem???

                                      Pierwotnie opublikowany przez invisible_01
                                      Ja raz wdepnęłam w kupę na chodniku. Niestety niektórzy właściciele uważają, że pies ma prawo załatwić się wszędzie. Więc nie tylko na trawie można spodziewać się "niespodzianek".
                                      heh , myślałam że tylko ja tak potrafię

                                      Komentarz

                                      • invisible_01
                                        Zakorzeniona
                                        • 2010-02
                                        • 23916

                                        #20
                                        Dot.: Problem z psem???

                                        Ja rozumiem uczucie niesprawiedliwości, kiedy się sprząta po swoim psie, a jest się traktowanym jak ci, którzy tego nie robią. Ale niesprawiedliwość jest wszędzie i często cierpi się za czyjeś przewiny. Ja np. do pracy za każdym razem musiałam zanosić zwolnienie od lekarza (mimo umowy zlecenia i tego, że nie płaci mi się za urlop spowodowany chorobą), kiedy brałam wolne ze względu na chorobę, bo wielu pracowników kantowało, dzwoniło że są chorzy, a potem kierownik spotykał ich na zakupach w centrum handlowym albo w klubie. Wkurzało mnie to, bo nawet z zatruciem musiałam lecieć do lekarza i kazać potwierdzić, bo inaczej by mnie zwolnili. Zawsze byłam uczciwa, a traktowano mnie jak oszusta, no ale niestety.

                                        Komentarz

                                        • live
                                          Rozeznanie
                                          • 2005-12
                                          • 938

                                          #21
                                          Dot.: Problem z psem???

                                          Pierwotnie opublikowany przez monius9
                                          to już inna kwestia, zapytaj w urzędzie miasta
                                          Właśnie postanowiłam że jutro z tym problemem pójdę do Burmistrza,powiadomię was jak poszła mi rozmowa,bo nie tylko ja sama mam taki problem ale ludzie z mojego bloku

                                          Komentarz

                                          • pendraiw
                                            Zakorzenienie
                                            • 2012-02
                                            • 3711

                                            #22
                                            Dot.: Problem z psem???

                                            Pierwotnie opublikowany przez live
                                            Właśnie postanowiłam że jutro z tym problemem pójdę do Burmistrza,powiadomię was jak poszła mi rozmowa,bo nie tylko ja sama mam taki problem ale ludzie z mojego bloku
                                            Czekam, jestem ciekawa co odpowie
                                            Jak będziesz w tej sprawie konsekwentna i bedzie was więcej, to może da się coś poradzić z tym zakazem. Trzymam kciuki.

                                            Komentarz

                                            • Kadin_
                                              Zadomowienie
                                              • 2012-06
                                              • 1510

                                              #23
                                              Dot.: Problem z psem???

                                              Pierwotnie opublikowany przez live
                                              Właśnie postanowiłam że jutro z tym problemem pójdę do Burmistrza,powiadomię was jak poszła mi rozmowa,bo nie tylko ja sama mam taki problem ale ludzie z mojego bloku
                                              Podatek idzie przeważnie na schroniska w okolicy, na chipowanie psów, czasami na sterylizację bezdomnych kotek, na odszkodowania dla ludzi za pogryzienie przez bezdomnego psa itp.

                                              Komentarz

                                              • live
                                                Rozeznanie
                                                • 2005-12
                                                • 938

                                                #24
                                                Dot.: Problem z psem???

                                                Aha jak tak to ok

                                                Komentarz

                                                • Ashaai
                                                  Zakorzenienie
                                                  • 2008-02
                                                  • 4036

                                                  #25
                                                  Dot.: Problem z psem???

                                                  Pierwotnie opublikowany przez pendraiw
                                                  Wg mnie jedyne wyjście, to kary pieniężne za niesprzątanie po pupilku,
                                                  albo płacenie w gminie jakiejś (normalnej ) kwoty rocznej za psa i niech się tym zajmują inni ludzie.
                                                  I to jest jedyna słuszna metoda. Bo jak wszędzie postawią zakazy to tych kup w nieodpowiednich miejscach będzie jeszcze więcej, a nie każdego się upilnuje.
                                                  Swoją drogą dla mnie najlepszym rozwiązaniem byłyby właśnie takie służby odpowiedzialne za to. Byłyby dodatkowe miejsca pracy, duże kwoty wpłacane do urzędy odstraszyłoby trochę nieodpowiedzialnych właścicieli itd a i wszystko w koło byłoby w końcu czyste.

                                                  Pierwotnie opublikowany przez pendraiw
                                                  To z tą piaskownica to tak przy okazji napisałam, chodziło mi o dzieci które wkładają wszystko do buzi, zresztą w parku tez to robią
                                                  Dzieci generalnie kładą wszystko do buzi. Bez względu czy to będzie kamień, patyk czy kupa- jest niebezpieczne. To też od tego są rodzice aby małego pilnować.

                                                  Pierwotnie opublikowany przez Kadin_
                                                  Nie zupełnie się z tym zgodzę. Wszystko zależy od psa, od rasy.
                                                  Moja potrzebuje ruchu i to w takim stopniu, że przez 1 -1,5 h non stop ma rzucany patyk,piłkę i biega za nim. Nie wyobrażam sobie tak robić na smyczy pomimo, że mam dłuuuugą
                                                  Wiadomo, że wyprowadzanie charta na spacer na krótkiej smyczy byłoby delikatnie mówiąc nie rozsądne. Ale jeśli na jeden z 6 spacerów (mój mniej więcej tyle ma ich w ciągu dnia, czasem z 7) wybierzemy się na smyczy to nic się nie stanie przeciętnemu psiakowi. Tym bardziej, że to nie musi być spacer na odwal się. Można potarmosić się z psiakiem, pobawić w przeciągania jakiejś liny, potrenować komendy typ siad, daj łapę, leżeć. Poćwiczyć chodzenie przy nodze bez szarpania się. Jest wiele ciekawych pomysłów na urozmaicenie takiego spaceru, zarówno dla nas jak i dla psiny.

                                                  Pierwotnie opublikowany przez monius9
                                                  gwoli ścisłości - od niedawna całkiem dozwolone
                                                  A szkoda
                                                  Mimo to mam nadzieję, że zbyt wiele osób nie będzie korzystało z tego przyzwolenia.

                                                  Pierwotnie opublikowany przez invisible_01
                                                  Ja raz wdepnęłam w kupę na chodniku. Niestety niektórzy właściciele uważają, że pies ma prawo załatwić się wszędzie. Więc nie tylko na trawie można spodziewać się "niespodzianek".
                                                  Ludzie generalnie nie mają poczucia dbania o jakąś wspólnotę. Bez skrupułów rzucają papierem mimo, że kosz 5 m dalej a co dopiero wymagać sprzątania kup po psach. Niestety taka mentalność.

                                                  Pierwotnie opublikowany przez invisible_01
                                                  Ja rozumiem uczucie niesprawiedliwości, kiedy się sprząta po swoim psie, a jest się traktowanym jak ci, którzy tego nie robią. Ale niesprawiedliwość jest wszędzie i często cierpi się za czyjeś przewiny.
                                                  Niestety
                                                  Ale gdzieś tego psa trzeba wyprowadzić. Więc nie chodzi o samą niesprawiedliwość- ale o to, że wciąż nie ma rozwiązania problemu. A że tak powiem, kupa nie poczeka aż ktoś zrobi coś z tym brakiem organizacji

                                                  Pierwotnie opublikowany przez live
                                                  Właśnie postanowiłam że jutro z tym problemem pójdę do Burmistrza,powiadomię was jak poszła mi rozmowa,bo nie tylko ja sama mam taki problem ale ludzie z mojego bloku
                                                  Tak zrób
                                                  Na pewno znajdziesz poparcie wśród wielu właścicieli.
                                                  Pani inżynier
                                                  [*] B. "Psia dusza większa jest od psa i kiedy się uśmiechasz do niej, ona się huśta na ogonie"...

                                                  Komentarz

                                                  • live
                                                    Rozeznanie
                                                    • 2005-12
                                                    • 938

                                                    #26
                                                    Dot.: Problem z psem???

                                                    Dziewczęta !!nie spodziewałam się nawet takiego obrotu sprawy zwycięstwo, Rada Miasta postanowiła zakupić takie kosze na odchody piesków,i zrobią jeden park gdzie będzie można z psem wejść, ale pod warunkiem sprzątania i właśnie tam też będą te kosze ,trochę ułatwioną mielismy sytuacje bo już taki projekt był rozpatrywany,ale jakoś nikt nie zwracał na to uwagi,czyli spokojna rozmowa z urzędnikami przyniosła nieoczekiwane rozwiązanie ,chyba zacznę wierzyć w urzędników

                                                    Komentarz

                                                    • Nimfa20
                                                      Elwirka-Elmirka :D
                                                      • 2008-09
                                                      • 11189

                                                      #27
                                                      Dot.: Problem z psem???

                                                      Pierwotnie opublikowany przez Kadin_
                                                      Istnieją jeszcze lasy
                                                      Nie polecam:

                                                      http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/art...LAPY/120429955

                                                      ---------- Dopisano o 16:24 ---------- Poprzedni post napisano o 16:17 ----------

                                                      Pierwotnie opublikowany przez whip
                                                      Małe miasto i nie ma wolnej przestrzeni? Dziwne.
                                                      Ja mieszkam na wsi i nie mam gdzie z psami wyjść- nie wliczając ogródka, bo ileż można chodzić z psami w jedno miejsce

                                                      Z jednej strony domki, z drugiej obiekty turystyczne. Do lasów się nie zbliżam.

                                                      Właścicielka pewnego parku nie pozwala tam wchodzić z psami (nawet jak się sprząta). Ba, uściślając: nie pozwala nawet wchodzić do parku ludziom - poszczególnym mieszkańcom, mówiąc : park jest dla gości hotelowych.

                                                      Ja niestety ignoruję ten zakaz i chodzę, bo po 1 - sprzątam, po 2- dostęp do rzek państwowych musi być . A że owa pani nasadziła wszędzie krzaków, które uniemożliwiają wejście z innych stron, więc chodzę z psami przez park.


                                                      ---------- Dopisano o 16:34 ---------- Poprzedni post napisano o 16:24 ----------

                                                      Pierwotnie opublikowany przez pendraiw
                                                      Też tak uważam i popieram ten zakaz a zwłaszcza wprowadzania psów na teren placu zabaw
                                                      Zakazy obejmują wszystkich. A zauważ, że najczęściej jest tak: właściciel pilnujący psów nie może wejść do parku z psami, ale z właścicielami psów puszczanych samopas nic się nie robi

                                                      Kiedyś ktoś z mojego miasta na portalu napisał komentarz pod artykułem o psach:

                                                      'Jeśli idzie właściciel z psem na smyczy i pies się załatwi, a nie sprzątnie to właściciel dostanie mandat. A właściciel psów puszczanych luzem są bezkarni'.

                                                      To samo się dotyczy placów zabaw itd.

                                                      Ja moich psów nigdy nie zostawiam samych nigdzie indziej jak na ogródku. Żeby się załatwiły, chodzę z nimi na ogródek lub poza teren podwórka. Na smyczach. Nawet jak prowadzę ich na ogród przez podwórko.Moje podwórko nie jest ogrodzone i mimo tego, że załatwiają się tu obce psy czy psy sąsiadów, które biegają luzem, zawsze to ja mam awantury.
                                                      Majlo 13.03.2013 r.
                                                      Melman
                                                      Pers
                                                      Cham
                                                      Figiel-z zepsutą łapką
                                                      Papugi 23
                                                      Króliki

                                                      Maksiu 20.11.2010
                                                      MałeKróliki

                                                      Komentarz

                                                      • Kadin_
                                                        Zadomowienie
                                                        • 2012-06
                                                        • 1510

                                                        #28
                                                        Dot.: Problem z psem???

                                                        Pierwotnie opublikowany przez Nimfa20
                                                        Nie polecam:



                                                        ---------- Dopisano o 16:24 ---------- Poprzedni post napisano o 16:17 ----------
                                                        Błagam Cię Czy incydent ma mnie zniechęcić do spacerów z psem w lesie ?
                                                        Idąc Twoim tokiem rozumowania nie możemy chodzić na premiery filmów, bo tam zabijają (ostatni incydent na Batmanie).

                                                        Komentarz

                                                        • LordWiliam
                                                          Raczkowanie
                                                          • 2012-02
                                                          • 239

                                                          #29
                                                          Dot.: Problem z psem???

                                                          Wyprowadzanie psów do parku jest rozumiane jako celowe puszczanie bez smyczy aby pies się załatwił.
                                                          Jeśli masz psa na smyczy, i sprzątasz po nim nikt nic Ci nie powie.

                                                          Natomiast pies tej rasy powinien dużo biegać, więc skoro jest to mała miejscowość - idź na pole, do lasu, gdziekolwiek i daj mu sie wybiegać.

                                                          Komentarz

                                                          • pendraiw
                                                            Zakorzenienie
                                                            • 2012-02
                                                            • 3711

                                                            #30
                                                            Dot.: Problem z psem???

                                                            a zresztą, nieważka !

                                                            Komentarz

                                                            Przetwarzanie...