Telemarketer

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • stokrotka_to_ja
    Zakorzenienie
    • 2004-03
    • 11392

    #1

    Telemarketer

    Dziewczyny ,czy któraś z Was pracowała w ten sposób? Czy to są jakieś realne dochody? Ja zaczełam wczoraj i trochę dziwnie sie czuję trując ludziom tyłki ale jesli w ten sposób da się cos zarobić... Pytanie brzmi :czy się da ?
    ...i jest

    Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


    POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
  • Selina
    Zadomowienie
    • 2005-01
    • 1010

    #2
    Dot.: Telemarketer

    JA pracowałam i zwolniłam się sama po trzech miesiącach. Wielka ściema, przekręty jak nie wiem i tyle. Zarabiałam ok.1300-1400 zł. Najlepsza dziewczyna zarabiała ok. 2500 zł. A gdzie pracujesz??

    Komentarz

    • stokrotka_to_ja
      Zakorzenienie
      • 2004-03
      • 11392

      #3
      Dot.: Telemarketer

      W Atris-Zywiec ,dostawa wody w butlach (takie dystrybutory z pompką)
      Przyznam,ze narazie jestem trochę zestresowana . Ile dziennie musiałas telefonów wykonać? Ile z nich było zakończonych umową?
      ...i jest

      Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


      POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684

      Komentarz

      • Selina
        Zadomowienie
        • 2005-01
        • 1010

        #4
        Dot.: Telemarketer

        Pierwotnie opublikowany przez stokrotka_to_ja
        W Atris-Zywiec ,dostawa wody w butlach (takie dystrybutory z pompką)
        Przyznam,ze narazie jestem trochę zestresowana . Ile dziennie musiałas telefonów wykonać? Ile z nich było zakończonych umową?
        U mnie było to tak, że szukałam sponsorów na mapy dla szkoły. Jedna mapa 125 zł, a szkoła potrzebuje 10 map. Więc musiałam na szkołę zebrać 1250 zł. Sponsor najmniej mógł dać 125 zł lub wielokrotność. Na zrobienie jednej szkoły miałam 2 dni. Zwykle robiłam szkołę w jeden dzień, czasem się udało zrobić dwie. A nieraz było ciężko, szczególnie na wsiach, gdzie tylko sklep gs był i nic więcej. Poza tym strasznie kręcili z fakturami dlatego się zwolniłam. A koleżanka nawet miała mieć sprawę w sądzie.

        Komentarz

        • stokrotka_to_ja
          Zakorzenienie
          • 2004-03
          • 11392

          #5
          Dot.: Telemarketer

          Ja mam 20 zl prowizji od popisanje umowy,10 zł od klienta chętnego do rozmow z konsultantem.Pwinnam wykonywac 40 telefonów dziennie.
          ...i jest

          Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


          POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684

          Komentarz

          • Selina
            Zadomowienie
            • 2005-01
            • 1010

            #6
            Dot.: Telemarketer

            Pierwotnie opublikowany przez stokrotka_to_ja
            Ja mam 20 zl prowizji od popisanje umowy,10 zł od klienta chętnego do rozmow z konsultantem.Pwinnam wykonywac 40 telefonów dziennie.
            To u nas była 100 zł za każdą skończoną szkołę. A dziennie tych telefonów to nie liczyłam, kilkadziesiąt. Numery musieliśmy kombinować sami.

            Komentarz

            • Fiolkowa
              Przyczajenie
              • 2006-04
              • 1

              #7
              Dot.: Telemarketer

              Pierwotnie opublikowany przez stokrotka_to_ja
              Dziewczyny ,czy któraś z Was pracowała w ten sposób? Czy to są jakieś realne dochody? Ja zaczełam wczoraj i trochę dziwnie sie czuję trując ludziom tyłki ale jesli w ten sposób da się cos zarobić... Pytanie brzmi :czy się da ?
              Witaj Stokrotko,
              Jak ja ostatnio powtarzam Telemarketer nie brzmi dumnie. Wiem nie powinnam,ale "ciśnie mi sie na usta". Powiedzmy że ostatnio również przez to przechodziłam starając sie o to stanowisko,no cóż była okazja co szkodzi spróbowac. Firma szukając pracowników przeprowadzała dwu dniowe szkolenie,po którym miał być egzamin. Powiedzmy że pierwszy dzień szkolenia dawał dużo do życzenia,zero organizacji, obietnice bez pokrycia i marna zapłata,ale ostatecznie zrezygnowałam gdy dowiedziałam sie,że jesli mnie łaskawie przyjmą to bedzie dwu tygodniowy okres próbny, niby nic normalna sprawa,ale nie do końca. Dzienne sprzedanie klientowi towaru( w tym wypadku publikacji) nie było fizycznie do wykonania. Nie oszukujmy sie ludzie nie chcą rozmawiać z telemarketerami,a co dopiero kupic od nich czegokolwiek. Ryzyko było aż nadto za duże, z racji tego że praca była w innym mieście. Hmmm po okresie próbnym jesli nie zmieściłabym sie w normie nie dostałabym żadnego wynagrodzenia. I tak było ze mną,ale oczywiscie różne są firmy takze to tylko przestroga abys była ostrożna. Powiem tak- na krótko jest to dobre zajęcie ale nie widzę w tym większej satysfakcji,a co dopiero o zrobieniu kariery. No troszkę teraz z przymrużeniem oka ale sens zachowany. Jesli masz możliwość pracuj i powodzenia.

              Komentarz

              Przetwarzanie...