Sama....

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • Madia
    Zakorzenienie
    • 2004-09
    • 3246

    #1

    Sama....

    Wygląda na to, że będe musiała przynajmniej przez jakiś czas mieszkać sama w mieszkaniu w którym przez 2 miesiące mieszkałam ze współlokatorem...wszedł i powiedział, że się wyprowadza..trochę się wcześniej pokłóciliśmy ale denerwował mnie od dłużeszego czasu ale nie o to chodzi. No więc wczoraj pojechał na weekend do doum więc siedziałam sama...było mi ciężko mam nadzieję, że się przyzwyczaję bo jak nie to poszukam sobie pokoju z kimś ale chciałam wytrzymać nadal chcę chcę uwierzyć, że mi się uda...na pewno wiele z Was mieszka samotnie więc początki pewnie trudne były..może macie jakieś sposoby aby nie myśleć o tym, że coś pójdzie nie tak?? Pozdrawiam!!!!



    Zakręcona na punkcie zakręconego włosa od 22.02.2012
  • aniielica
    Zakorzenienie
    • 2005-06
    • 3257

    #2
    Dot.: Sama....

    Zrób imprezę, zaproś przyjaciół i od razu będziesz się czuła lepiej Ja zawsze mieszkałam z kimś i jak zostawałam sama w mieszkaniu to było mi strasznie smutno Zawsze dzwoniłam po jakiś znajomych

    Komentarz

    • Anett_
      Wtajemniczenie
      • 2005-03
      • 2034

      #3
      Dot.: Sama....

      Pierwotnie opublikowany przez Madia
      może macie jakieś sposoby aby nie myśleć o tym, że coś pójdzie nie tak?? Pozdrawiam!!!!
      Tak Wizaż Tutaj zawsze Znajdziesz wiele osób, nie ma mowy o samotności.

      Trzymaj się ciepło i nie Martw, a może ciut odpoczynku dobrze Ci zrobi? Czasem naprawdę miło jest mieć odrobinę ciszy, spokoju, czasu tylko dl siebie, a przecież samodzielne mieszkanie nie oznacza samotności
      Jeśli zaś uznasz, że nie odpowiada Ci mieszkanie bez współlokatorów i raźniej czujesz się z kimś- chętni wśród znajomych, przyjaciół, koleżanek ze studiów/ szkoły znajadą się napewno- tymczasem- pozdrowienia!
      Kiedy płaski kamyk jest cenniejszy dla dziecka niż najpiękniejsza zabawka?

      Komentarz

      • nekome
        Zakorzenienie
        • 2005-06
        • 6287

        #4
        Dot.: Sama....

        moze dziwna jestem, ale bardzo lubie zostawac sama
        owszem - masz wszystko na glowie i musisz pilnowac zeby wszystko szlo jak nalezy, ale to uczy odpowiedzialnosci i daje duzo satysfakcji - jak uswiadamiasz sobie ile potrafisz sama zrobic i zalatwic.
        a zawsze przeciez mozesz zrobic impreze, zaprosic znajomych mieszkanie ozyje

        w zeszlym roku w kazdy weekend bylam sama - i opracowalam dobra metode - w sobote zajmowalam sie zakupami, praniem, sprzataniem i nauka tak, by miec wieczor wolny - wychodzilam ze znajomymi, spotykalam sie z nimi w domu.

        Komentarz

        • Madia
          Zakorzenienie
          • 2004-09
          • 3246

          #5
          Dot.: Sama....

          Pierwotnie opublikowany przez nekome
          moze dziwna jestem, ale bardzo lubie zostawac sama
          owszem - masz wszystko na glowie i musisz pilnowac zeby wszystko szlo jak nalezy, ale to uczy odpowiedzialnosci i daje duzo satysfakcji - jak uswiadamiasz sobie ile potrafisz sama zrobic i zalatwic.
          Ja w sumie teraz tez wszystko robiłam sama bo ten mój współlokator to za przeproszeniem d*** była a nie facet...także satysfakcje miałam tylko psychika mi mówi glupie rzeczy: zwariujesz..nie dasz sobie rady...
          Dziękuję za tak szybką reakcję i słowa otuchy..chyba będę to sobie wieczoram czytać na poprawienie humoru



          Zakręcona na punkcie zakręconego włosa od 22.02.2012

          Komentarz

          • natka_pietruszki
            Zakorzenienie
            • 2005-10
            • 4268

            #6
            Dot.: Sama....

            A ja bardzo chcę mieszkać sama Może wynika to z tego, że zawsze miałam dom pełen ludzi - mieszkałam z rodzicami i dziadkami (teraz już tylko z mamą, bo z tatą się rozwiodła i z babcią, bo dziadek nie żyje), do dziadków przyjeżdżał co chwilę ktoś z rodziny, teraz zresztą nadal tak jest, poza tym ciągłe wizyty sąsiadek, których niecierpię, przychodzących do babci. Ukojeniem są dla mnie dni (niezwykle rzadkie), kiedy babcia jedzie do któregoś z synów, mama idzie do pracy, a ja mogę wreszcie odetchnąć... Na szczęście, jesli wszystko dobrze pójdzie (), za rok będę mieć własne mieszkanie i życie odmieni mi się o 180 stopni, oby na lepsze. A w chwilach samotności zawsze można kogoś zaprosić, do kogoś zadzwonić czy choćby pogadać przez gg. Albo przytulić się do kotka (który też w planach ). Się rozpisałam, ale to dla mnie temat-rzeka, mogłabym o tym gadać i gadać, i gadać, i gadać bez końca
            Que las palabras vienen y se van. Y yo soy como soy en realidad. Quiero vivir a mi manera.

            Komentarz

            • koKOro
              Zakorzenienie
              • 2005-09
              • 3124

              #7
              Dot.: Sama....

              a może kup kota lub rybkę, albo jakiego gryzonia, zawsze razniej a zwierzęta są bardziej wdzięczne od niektórych ludzi, fakt ze nie pomoga zmienic przepalonej zarowki już sie nie jest samemu
              narysuj mi baranka...

              zakorzenienie

              Komentarz

              • Madia
                Zakorzenienie
                • 2004-09
                • 3246

                #8
                Dot.: Sama....

                Właśnie coraz bardziej myślę o tym żeby jednak kupić kotka tylko musiałabym z nim pobiegać do weta, kupować żarełko i takie inne no a jednak na razie chyba trochę dużo mi wyjdzie za mieszkanie...no a w sumie jeśli zmienię lokum to nie jest powiedziane że mój miluśiński mógłby tam mieszkać ...wiadomo jacy potrafią być wynajmujący więc na razie sie powstrzymuję ale tak myślę o zwierzaku..bo chyba zaczynam wpadać w mała depresję..okropne jest to jak jeden człowiek może zniszczyć drugiego



                Zakręcona na punkcie zakręconego włosa od 22.02.2012

                Komentarz

                • koKOro
                  Zakorzenienie
                  • 2005-09
                  • 3124

                  #9
                  Dot.: Sama....

                  może zniszczyć ale nie musi, nie poddawaj się, a nie osiągnie swojego celu, na pewno wszytsko niedługo wróci do równowagi
                  narysuj mi baranka...

                  zakorzenienie

                  Komentarz

                  • Madia
                    Zakorzenienie
                    • 2004-09
                    • 3246

                    #10
                    Dot.: Sama....

                    Wierzę w to... przynajmniej wtedy kiedy moja psychika mi nie nawala (jakby to tak ująć ) Jestem silna ale póki co muszę się przyzwyczaić do nowej sytuacji...ale wierzę że mi się uda...a potem i tak są wakacje Dziękuję za pocieszenie i rady....



                    Zakręcona na punkcie zakręconego włosa od 22.02.2012

                    Komentarz

                    • Moniquee
                      Zadomowienie
                      • 2005-06
                      • 1305

                      #11
                      Dot.: Sama....

                      wiem co czujesz bo ja też nie znoszę być sama w domu - jestem zwierzęciem typowo stadnym i samotność działa na mnie destrukcyjnie....

                      a z tym zwierzakiem to nie jest taki zły pomysł zawsze to jakieś towarzystwo i ile radości czasami....
                      Uciekaja wszystkie mysli zle - z kazdym dniem ....

                      Komentarz

                      • NIUNIA***
                        Rozeznanie
                        • 2005-07
                        • 719

                        #12
                        Dot.: Sama....

                        Przyzwyczaisz się. Ja też nie luvię być sama, ale tak naprawdę to wcale nie jest takie złe...impreza to naprawdę dobry pomysł. A zwierzaczek, a hmmmm kiedy będziesz miała kotka to nie będziesz się chciała wyprowadzać, bo na uwadze będziesz miała jego i dasz sobie rade!!!!!!
                        NAJWAZNIEJSZA RZECZ NA ŚWIECIE TO UMIEĆ BYĆ SOBĄ...
                        Michael De Montaigne

                        Komentarz

                        • Nati02
                          Zakorzenienie
                          • 2005-08
                          • 8312

                          #13
                          Dot.: Sama....

                          kurcze a ja bym wiele dala by byc sama
                          Życie to ciągłe ryzyko.

                          Komentarz

                          • nekome
                            Zakorzenienie
                            • 2005-06
                            • 6287

                            #14
                            Dot.: Sama....

                            co do kotka - zastanow sie czy wiecej bedziesz czy wiecej Ciebie nie bedzie w domu (praca/studia itd... ) zwierzaki nie lubia byc zostawiane dlugo same w mieszkaniu... nie wiem jak to sie przedstawia z chomikami czy innymi maluchami. za to na pewno rybki sa niewymagajace tylko jak taka rybke utulic?
                            kota mozesz zabrac ze schroniska - dodatkowy dobry uczynek na Twoim koncie

                            Komentarz

                            • gaga87
                              Zakorzenienie
                              • 2004-04
                              • 9206

                              #15
                              Dot.: Sama....

                              a ja nie lubie byc sama, ale uwazam, ze do wszystkiego idzie sie przyzwyczaic.


                              etorebkowy kod się zmył

                              Komentarz

                              • zielona-oliwka
                                SPAMER
                                Nieopacona reklama
                                • 2005-08
                                • 86

                                #16
                                Dot.: Sama....

                                O jej, a ja wręcz uwielbiam być sama. Być może spowodowane jest to tym, że mam małe mieszkanie, a za to liczną rodzinę Jak zostaję sama w domu na kilka dni, to po prostu nie wiem za co się z radości zabrać, bo mam mnóstwo pomysłów na samotne dni i wieczory. Własne mieszkanie-moje marzenie

                                Komentarz

                                • Madia
                                  Zakorzenienie
                                  • 2004-09
                                  • 3246

                                  #17
                                  Dot.: Sama....

                                  Powiem Wam, że coraz bardziej mi się ta sytuacja podoba....mogę wszystko robić i nie muszę się liczyć z nikim..no może z sąsiadami na ścianą a tak w sumie mogę sobie chodzić nago po mieszkaniu bez stresu...nie żebym chodziła bo mam dość chłodno hehhee jeszcze bym się przeziębiła Wczoraj byłam na zakupach...dziś mnie rodzinka wyciągnie do kina i na obiadek...więc w sumie dobrze, że nie jestem w tym dużym mieście całkiem sama



                                  Zakręcona na punkcie zakręconego włosa od 22.02.2012

                                  Komentarz

                                  • froggie
                                    Zakorzenienie
                                    • 2005-06
                                    • 11217

                                    #18
                                    Dot.: Sama....

                                    Pierwotnie opublikowany przez Nati02
                                    kurcze a ja bym wiele dala by byc sama
                                    ja też, ale za nim to nastąpi to jeszcze kilka lat
                                    flejksy (klik!)
                                    Zapraszam

                                    Komentarz

                                    • agatka-a
                                      Zakorzenienie
                                      • 2004-11
                                      • 4663

                                      #19
                                      Dot.: Sama....

                                      Pierwotnie opublikowany przez Madia
                                      Powiem Wam, że coraz bardziej mi się ta sytuacja podoba....mogę wszystko robić i nie muszę się liczyć z nikim..no może z sąsiadami na ścianą a tak w sumie mogę sobie chodzić nago po mieszkaniu bez stresu...nie żebym chodziła bo mam dość chłodno hehhee jeszcze bym się przeziębiła Wczoraj byłam na zakupach...dziś mnie rodzinka wyciągnie do kina i na obiadek...więc w sumie dobrze, że nie jestem w tym dużym mieście całkiem sama
                                      no widzisz
                                      ja mieszkam sama od 8 miesięcy i bardzo mi się ta sytuacja podoba, robię co chce, nikt mi nie przeszkadza, ja nikomu nie przeszkadzam, jest super
                                      Eksperymenty nie tylko w kuchni

                                      Pyszne dania z makaronem!

                                      Komentarz

                                      Przetwarzanie...