Dołek :(

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • nati__xxx
    Wtajemniczenie
    • 2004-08
    • 2104

    #1

    Dołek :(

    Witajcie!! Od razu mówię że będzie to kolejna historia z serii "nie mam się komu wyżalić.." Nie będę rozwodzić się tutaj nad moim TŻ bo to jest jedyna osoba która trzyma mnie przy życiu-moim problemem jest szkoła
    Otóż,jestem teraz w drugiej klasie liceum,a tak na prawdę jest to pierwsza klasa bo wybrałam sobię klasę dwujezyczną.Pierwszy rok w liceum nie był ciężki,w tygodniu miałam 18h języka hiszpańskiego i tylko 2h polskiego,matematyki i historii.Radziłam sobie bardzo dobrze,mało co brakowało a dostałabym w ramach stypendium wyjazd do Madrytu-nie udało się bo pod konic roku-nie wiem czemu-złapałam trochę gorszych ocen.Teraz już nie jest tak pięknie,oprócz tego że dzoszły mi wszystkie przdmioty,typu biologia,chemia...mam jeszcze zajęcia z literatury hiszpańskiej,geografii i historii Hiszpanii-oczywiście wszystko wykładane w języku hiszpańskim.Nie mam problemu ze zrozumieniem języka,wogóle,szkoła nigdy nie była dla mnie problemem.W podstawówce,gimnazjum miałam bardzo dobre oceny.Teraz jest tragicznie Mam praktycznie same trójki Staram się jak mogę,z TŻ widzę się naprawdę rzadko,na wizaż też nia zaglądam tak często jak kiedyś-uczę się naprawdę dużo,jak nigdy-i co?wyniki marne Niektórych złe oceny motywują do pracy-mnie przeciwnie,gdy kolejny raz dostaje 3 poprostu odechciewa mi się wszystkiego.Bardzo zależało mi na ostatniej klasówce z geografii Hiszpanii-umiałam,rozumiałam wszystko-i co?dostałam 2+ coś we mnie pękło i się popłakałam.Na kartkówce z geografii polskiej zupełnie przypadkowo pomyliłam oznaczenia w zadaniu i dostałam 1 mimo tego że rozwiazania były poprawne Myślałam że w piątek naprawdę nie wytrzymam Duże znaczenie ma to,że moja szkoła robi wszystko aby trzymać "dobre imię",narzucają nam wysoki poziom.Hiszpanie którzy nas uczą,na klasówkach dają takie punktacje że bardzo ciezko uzyskać dobrą ocenę.Ale jadnak niektórym się udaje-są to pojedyncze przypadki ale zawsze są...jak oni to robią to nie wiem... Co dobija mnie jeszcze bardziej?? Że 3/4 moich ocen to oceny z plusami to brzmi śmiesznie,ale jest naprawdę wkurzające-bo czemu nie mogło być 4 tylko jest 3+ ?? Do tego wszystkiego dochodzą wymagający rodzice....Już nie wiem co mam robić żeby lepiej się uczyć Zależy mi bardzo na tej szkole bo kocham hiszpański ale boję się że złapię takiego doła że zawalę wszystko...dwie osoby z mojej klasy już odeszły,nie chcę być następna.Nie muszę być najlepsza ale chciałabym mieć chociaż czwórki,a nie same tróje,tylko raz na jakiś czas trafi się jakieś 4 czy 5. Buuu trochę tu zamotałam bo jestem zdenerwowana,mam nadzieję że jakoś zrozumiecie w czym tkwi mój prblem
    "Jeśli chcesz grać w piłkę, musisz myśleć jak piłka."
  • 201704240951
    Konto usunite
    • 2005-06
    • 8105

    #2
    Dot.: Dołek

    Bardzo ci współczuję
    Mnie tez dołek zaczyna łapać Też z powodu szkoły....
    Zaczynam łapać coraz gorsze oceny i juz nie mam chceci sie uczyc.......

    Komentarz

    • ViLLeMkA
      Zakorzenienie
      • 2005-08
      • 9798

      #3
      Dot.: Dołek

      hmmm... to co to za szkola?? jakas niezla i typowo jezykowa...
      ja na szczescie chodze do LO .. najlepszego w miescie.. ale jakos sobie daje rade... bez wiekszego wysilku...
      nie zazdroszcze Ci... wierze, ze musisz sie duzo uczyc... a z ocenami jest ciezko.. ale czy naprawde nie wystarcza Ci trojki?? przeciez w liceum to juz jest dobra ocena, nie 1, nie 2 ... lecz 3!!
      ostatczenie wypracuj sobie jakas metode na nauke.. i tysiace razy sprawdzaj nawet prace przed oddaniem... czasem przez naprawde glupie bledy traci sie jeden punkt....
      mi ostatnio braklo 1/2 punktu do 4 i dostalam 3... troche zmula, ale jakos trojki mi sytarczaja... byle miec w glowie, porzejsc z kalsy do klasy, i zdac dobrze mature....
      trzymam kciuki i zycze duzej dawki sil
      POZdrAwIaM!!
      ViLLeMkA
      nazywaj mnie Vill

      Komentarz

      • satine
        Zadomowienie
        • 2004-03
        • 1808

        #4
        Dot.: Dołek

        Rozuemiem Cię, ze czasami juz niewytrzymujesz kiedy bardzo się starasz a i tak dostajesz nie za dobre oceny, mnie to na poczatku załamuje ale potem biore się ostro do pracy i jakoś wychodzi Zresztą moja nauczycielka mówi że lepiej być "trójkiewiczem" wśród "piątkowiczów" niż być najlepszym w klasie o niskim poziomie.

        Ja staram się stawiać sobie coraz wyzej poprzeczkę bo na studiach będzie jeszcze gorzej wiec trzeba sobie radzić...

        Pozdrawiam i trzymam kciuki


        Komentarz

        • nati__xxx
          Wtajemniczenie
          • 2004-08
          • 2104

          #5
          Dot.: Dołek

          Villemko sytuacje w których brakuje mi 1pkt,czasem 0,5 są u mnie nagminne,tak jak pisałam ze większość moich ocen to oceny z plusami :\ ech właśnie uczę się na jutrzejrzy sprawdzian z literatury ,trzymajcie za mnie jutro kciuki,plz
          "Jeśli chcesz grać w piłkę, musisz myśleć jak piłka."

          Komentarz

          • yedanna
            Zakorzenienie
            • 2005-09
            • 4312

            #6
            Dot.: Dołek

            Nie martw się - najważniejsze jest to, że umiesz a nie stopień! Skoro wcześniej świetnie sobie radziłaś tzn. że w Hiszpańskim jesteś naprawde dobra. A za kilka lat nie będziesz się zajmować chemią, fizyką itd tylko tym, co naprawdę lubisz.
            Ja dopiero na studiach zrozumiałam, że ocena to nie wszystko . Najważniejsze to kształcić sie w tym kierunku, na którym nam najbardziej zalezy, bo nie sposób być dobrym we wszystkim. Szkoda że nie uświadomiłam sobie tego wcześniej, bo niepotrzebnie dręczyłam się kłopotami z matą czy chemią. Uczciwie - jeszcze nic z licealnej wiedzy nie przydało mi się w życiu (no oprócz tych przedmiotów, które potrzebne mi były na studia).
            Krótko mówiąc - głowa do góry!
            A z tego co widzę to na razie nie grozi Ci zawalenie szkoły!
            Pamiętaj, lepiej być średnią w super szkole niż piątkową w byle jakiej!
            Akuku

            Komentarz

            • ViLLeMkA
              Zakorzenienie
              • 2005-08
              • 9798

              #7
              Dot.: Dołek

              Pierwotnie opublikowany przez nati__xxx
              Villemko sytuacje w których brakuje mi 1pkt,czasem 0,5 są u mnie nagminne,tak jak pisałam ze większość moich ocen to oceny z plusami :\ ech właśnie uczę się na jutrzejrzy sprawdzian z literatury ,trzymajcie za mnie jutro kciuki,plz
              te punkty sa wredne... a mialabym 4 wrr!!! ... i to takie naprawde glupie bledy...

              a na ktorej lekcji mamy trzymac te kciuki??
              nazywaj mnie Vill

              Komentarz

              • nati__xxx
                Wtajemniczenie
                • 2004-08
                • 2104

                #8
                Dot.: Dołek

                Na piątej czyli od 11.10
                "Jeśli chcesz grać w piłkę, musisz myśleć jak piłka."

                Komentarz

                • natka_pietruszki
                  Zakorzenienie
                  • 2005-10
                  • 4268

                  #9
                  Dot.: Dołek

                  Rozumiem dokładnie doły związane ze szkołą Jestem w klasie maturalnej i tym, co mnie najbardziej doprowadza do szału jest fakt, że muszę się skupiać na nauce przedmiotów, których niecierpię i które mi się nie przydadzą, zamiast na nauce do matury. Efekt jest taki, że zdobyłam na początku mniej więcej po dwie dobre oceny z każdego przedmiotu (żeby nie mieć 1 na semestr) i potem je olałam, a do matury zaczynam uczyć się na poważnie dopiero teraz. A niedługo koniec semestru - znów mniej czasu. Później kolejny semestr - i znów trzeba nazbierać dobrych stopni. Nie wyrabiam. Matura to priorytet, ale samych 2 na świadectwie maturalnym wolałabym nie mieć...
                  Przepraszam, że o sobie mówię. Taka ze mnie paskudna egoistka, kiedy o szkołę chodzi. Zawsze zaczynam ględzić o swoich problemach. Ale Tobie szczerze współczuję, bo wiem, że masz trudniej. Nauczyciele potrafią dać w kość. Zazdroszczę Ci za to, że masz w szkole przedmiot, który kochasz. Coś, w czym jesteś dobra (bo jesteś, mimo ocen!). Mnie tego bardzo brakuje.

                  Trzymaj się... i nie puszczaj
                  Que las palabras vienen y se van. Y yo soy como soy en realidad. Quiero vivir a mi manera.

                  Komentarz

                  • April007
                    Zadomowienie
                    • 2004-06
                    • 1461

                    #10
                    Dot.: Dołek

                    Ja rowniez rozumiem Chodzilam do tzw. "dobrej szkoly" w Krakowie - efektem bylo zalamanie nerwowe. Staralam sie, uczylam, probowalam i nic. Mialam juz powyzej uszu. Zaczelam unikac szkoly, przestalam sie w ogole uczyc. Jakos szlam na trojach. Po prostu stwierdzilam ze mam to gdzies. Oceny nie swiadcza ani troche o tym co umiemy, i nie sa calym swiatem. Zmarnowalam 4 lata zycia nad zamartwianiem sie szkola. Teraz ucze sie tego co lubie. Przychodzi mi to bez wiekszego trudu a jestem jedna z najlepszych. Szkole trzeba skonczyc po prostu Potem minie i wspominac bedziesz moze z zalem, moze ze smiechem. To czego sie nauczylas jest Twoje i Tobie ma sie przydac w zyciu. Dasz rade

                    Komentarz

                    Przetwarzanie...