problem w pracy

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • oj tam oj tam oj tam
    Raczkowanie
    • 2013-12
    • 64

    #1

    problem w pracy

    Witam
    Mam problem w pracy z niektórymi pracownikami. Są złośliwi, fałszywi robią na złoś, i w ogóle są nie do zniesienia ( pewnie wszędzie są tacy złośliwcy). Ostatnio miałam kilka przykrych sytuacji np., szłam po korytarzu a za mną idzie taka jedna i mówi ale masz duże biodra i coś tam jeszcze. Nawet sie nie odwróciłam i nic nie powiedziałam. Potem pomyślałam, że mogłam powiedzieć ale ty jesteś brzydka (naprawdę jest brzydka, wygląda jak żul). Są tu może jakieś osoby np. psycholodzy albo jakieś przebiegłe bestie co poradzą jak mam się zachować co im mówić aby weszło im w pięty??? I już nie męczyli mnie. Nie mam zamiaru tego zgłaszać do szefa bo wylecę z pracy więc takie rady odpadają. Muszę to załatwić w jakiś inteligentny sposób można by powiedzieć z klasą. Co by niektórym odechciało sie ze mną nawet rozmawiać. Już jestem zmęczona tą sytuacją i muszę coś z tym zrobić bo pracy nie mogę zmienić.
  • mpt
    Zakorzenienie
    • 2007-11
    • 7332

    #2
    Dot.: problem w pracy

    Pierwotnie opublikowany przez oj tam oj tam oj tam
    Witam
    Mam problem w pracy z niektórymi pracownikami. Są złośliwi, fałszywi robią na złoś, i w ogóle są nie do zniesienia ( pewnie wszędzie są tacy złośliwcy). Ostatnio miałam kilka przykrych sytuacji np., szłam po korytarzu a za mną idzie taka jedna i mówi ale masz duże biodra i coś tam jeszcze. Nawet sie nie odwróciłam i nic nie powiedziałam. Potem pomyślałam, że mogłam powiedzieć ale ty jesteś brzydka (naprawdę jest brzydka, wygląda jak żul). Są tu może jakieś osoby np. psycholodzy albo jakieś przebiegłe bestie co poradzą jak mam się zachować co im mówić aby weszło im w pięty??? I już nie męczyli mnie. Nie mam zamiaru tego zgłaszać do szefa bo wylecę z pracy więc takie rady odpadają. Muszę to załatwić w jakiś inteligentny sposób można by powiedzieć z klasą. Co by niektórym odechciało sie ze mną nawet rozmawiać. Już jestem zmęczona tą sytuacją i muszę coś z tym zrobić bo pracy nie mogę zmienić.
    Może Ty też naprawdę masz duże biodra?

    Nie reaguj albo zapytaj dlaczego jest w stosunku do Ciebie złośliwa.
    Tu wyjaśniam w prostych słowach trening, dietę i głowę: instagram.com/prostym_slowem

    Komentarz

    • 201609062117
      Konto usunite
      • 2011-02
      • 4584

      #3
      Dot.: problem w pracy

      Pierwotnie opublikowany przez oj tam oj tam oj tam
      Witam
      Mam problem w pracy z niektórymi pracownikami. Są złośliwi, fałszywi robią na złoś, i w ogóle są nie do zniesienia ( pewnie wszędzie są tacy złośliwcy). Ostatnio miałam kilka przykrych sytuacji np., szłam po korytarzu a za mną idzie taka jedna i mówi ale masz duże biodra i coś tam jeszcze. Nawet sie nie odwróciłam i nic nie powiedziałam. Potem pomyślałam, że mogłam powiedzieć ale ty jesteś brzydka (naprawdę jest brzydka, wygląda jak żul). Są tu może jakieś osoby np. psycholodzy albo jakieś przebiegłe bestie co poradzą jak mam się zachować co im mówić aby weszło im w pięty??? I już nie męczyli mnie. Nie mam zamiaru tego zgłaszać do szefa bo wylecę z pracy więc takie rady odpadają. Muszę to załatwić w jakiś inteligentny sposób można by powiedzieć z klasą. Co by niektórym odechciało sie ze mną nawet rozmawiać. Już jestem zmęczona tą sytuacją i muszę coś z tym zrobić bo pracy nie mogę zmienić.
      cóż za doskonała znajomość savoir vivre!

      Komentarz

      • oj tam oj tam oj tam
        Raczkowanie
        • 2013-12
        • 64

        #4
        Dot.: problem w pracy

        Pierwotnie opublikowany przez mpt
        Może Ty też naprawdę masz duże biodra?
        No właśnie chodzi o to że mam figurę klepsydry (nawet nie mam nadwagi) a ona powiedziała to z czystej złośliwości żeby zrobić mi przykrość. Nie macie w pracy takich ludzi co to uśmiechają się do was fałszywie a za plecami wbili by nóż w placy. Niektórzy nawet walą złośliwości prosto w twarz nie pierdzieląc się...

        ---------- Dopisano o 11:08 ---------- Poprzedni post napisano o 11:06 ----------

        Pierwotnie opublikowany przez pinkswan
        cóż za doskonała znajomość savoir vivre!
        Ta kobieta najprawdopodobniej jest alkoholiczą przynajmniej tak wygląda ja tylko stwierdzam fakt z resztą nie tylko ja tam myślę nawet ubiera sie jak żul spod sklepu.

        Potrzebuję porady jak w inteligentny sposób postępować z takimi złośliwcami.
        Ostatnio edytowane przez oj tam oj tam oj tam; 2013-12-29, 10:13.

        Komentarz

        • 201607121236
          Konto usunite
          • 2012-08
          • 1659

          #5
          Dot.: problem w pracy

          Pierwotnie opublikowany przez oj tam oj tam oj tam
          Witam
          Mam problem w pracy z niektórymi pracownikami. Są złośliwi, fałszywi robią na złoś, i w ogóle są nie do zniesienia ( pewnie wszędzie są tacy złośliwcy). Ostatnio miałam kilka przykrych sytuacji np., szłam po korytarzu a za mną idzie taka jedna i mówi ale masz duże biodra i coś tam jeszcze. Nawet sie nie odwróciłam i nic nie powiedziałam. Potem pomyślałam, że mogłam powiedzieć ale ty jesteś brzydka (naprawdę jest brzydka, wygląda jak żul). Są tu może jakieś osoby np. psycholodzy albo jakieś przebiegłe bestie co poradzą jak mam się zachować co im mówić aby weszło im w pięty??? I już nie męczyli mnie. Nie mam zamiaru tego zgłaszać do szefa bo wylecę z pracy więc takie rady odpadają. Muszę to załatwić w jakiś inteligentny sposób można by powiedzieć z klasą. Co by niektórym odechciało sie ze mną nawet rozmawiać. Już jestem zmęczona tą sytuacją i muszę coś z tym zrobić bo pracy nie mogę zmienić.
          Naprawdę olej to

          Komentarz

          • oj tam oj tam oj tam
            Raczkowanie
            • 2013-12
            • 64

            #6
            Dot.: problem w pracy

            Pierwotnie opublikowany przez wredna biedronka
            Naprawdę olej to
            No właśnie już nie mogę Jak ktoś na mnie pluje to nie powiem że deszcz pada.

            Komentarz

            • 201607121236
              Konto usunite
              • 2012-08
              • 1659

              #7
              Dot.: problem w pracy

              Pierwotnie opublikowany przez oj tam oj tam oj tam
              No właśnie już nie mogę Jak ktoś na mnie pluje to nie powiem że deszcz pada.
              No to odpowiedz, że wcale nie uważasz, że masz grube biodra/że dobrze się czujesz w swojej figurze/że cieszysz się, że masz kobiecą figurę....

              Komentarz

              • Nimfa20
                Elwirka-Elmirka :D
                • 2008-09
                • 11189

                #8
                Dot.: problem w pracy

                Pierwotnie opublikowany przez oj tam oj tam oj tam
                Nie macie w pracy takich ludzi co to uśmiechają się do was fałszywie a za plecami wbili by nóż w placy. Niektórzy nawet walą złośliwości prosto w twarz nie pierdzieląc się...
                Macie. Nawet sporo. W mojej pracy są 4 zmiany po ok. 30 osób + mechanicy, technolodzy itp, itd...

                Na każdej zmianie znajdzie się kilka lali, które jak piszesz: uśmiechną się, zagadają, a za min obrobią ci albo ni z gruszki ni z pietruszki , nie znając cię lecą z jakimś chorym tekstem

                Z obserwacji doszłam do wniosku iż w takich skupiskach ludzi to dość powszechne , więc staram się tym nie przejmować. Odpracuję 8 h i do domu. Nie widzę sensu w słownych przepychankach.

                Oczywiście wszystko do czasu , na pewno nie pozwolę sobie, żeby ktoś się na mnie wyżywał, bo ma takie widzimisię

                Uczę się od doświadczonych koleżanek jak reagować . Czasem opierdziel z góry do dołu to jest to ( chociaż ja jeszcze nie musiałam się do tego posunąć). Nawet majstrom się obrywa od pracowników i pomaga
                Tylko, żeby sobie pozwolić na takie coś, trzeba dłużej pracować, bo dla pracownika z krótkim stażem może się skończyć nieciekawie
                Majlo 13.03.2013 r.
                Melman
                Pers
                Cham
                Figiel-z zepsutą łapką
                Papugi 23
                Króliki

                Maksiu 20.11.2010
                MałeKróliki

                Komentarz

                • oj tam oj tam oj tam
                  Raczkowanie
                  • 2013-12
                  • 64

                  #9
                  Dot.: problem w pracy

                  Pierwotnie opublikowany przez Nimfa20
                  Macie. Nawet sporo. W mojej pracy są 4 zmiany po ok. 30 osób + mechanicy, technolodzy itp, itd...

                  Na każdej zmianie znajdzie się kilka lali, które jak piszesz: uśmiechną się, zagadają, a za min obrobią ci albo ni z gruszki ni z pietruszki , nie znając cię lecą z jakimś chorym tekstem

                  Z obserwacji doszłam do wniosku iż w takich skupiskach ludzi to dość powszechne , więc staram się tym nie przejmować. Odpracuję 8 h i do domu. Nie widzę sensu w słownych przepychankach.

                  Oczywiście wszystko do czasu , na pewno nie pozwolę sobie, żeby ktoś się na mnie wyżywał, bo ma takie widzimisię

                  Uczę się od doświadczonych koleżanek jak reagować . Czasem opierdziel z góry do dołu to jest to ( chociaż ja jeszcze nie musiałam się do tego posunąć). Nawet majstrom się obrywa od pracowników i pomaga
                  Tylko, żeby sobie pozwolić na takie coś, trzeba dłużej pracować, bo dla pracownika z krótkim stażem może się skończyć nieciekawie
                  Najchętniej to bym powiedziała takiej delikwentce co myślę ale skończyło by się to dla mnie źle
                  Dlatego chcę nauczyć się technik riposty. Najbardziej denerwuje taka riposta inteligenta a zarazem złośliwa, ubrana w piękne słowa. Dyplomacja, która wyprowadza z równowagi

                  Może znacie jakieś strony internetowe albo ksiązki. Może bym się mogła sama podkszolić. Takie umiejętności się przydają

                  Komentarz

                  • 019cbfde5cc6e455fa19b011903180c9b735c7f6
                    Konto usunite
                    • 2010-10
                    • 10525

                    #10
                    Dot.: problem w pracy

                    pracujesz z gimnazjum?

                    Komentarz

                    • 201607121236
                      Konto usunite
                      • 2012-08
                      • 1659

                      #11
                      Dot.: problem w pracy

                      Pierwotnie opublikowany przez oj tam oj tam oj tam
                      Najchętniej to bym powiedziała takiej delikwentce co myślę ale skończyło by się to dla mnie źle
                      Dlatego chcę nauczyć się technik riposty. Najbardziej denerwuje taka riposta inteligenta a zarazem złośliwa, ubrana w piękne słowa. Dyplomacja, która wyprowadza z równowagi

                      Może znacie jakieś strony internetowe albo ksiązki. Może bym się mogła sama podkszolić. Takie umiejętności się przydają
                      nie nauczysz się tego

                      Komentarz

                      • oj tam oj tam oj tam
                        Raczkowanie
                        • 2013-12
                        • 64

                        #12
                        Dot.: problem w pracy

                        [1=019cbfde5cc6e455fa19b01 1903180c9b735c7f6;4432856 3]pracujesz z gimnazjum?[/QUOTE]

                        Pracuje z dorosłymi ludźmi. Nie zdecydowałabym się pracować w szkole no chyba że by nie miała innego wyjścia. A ma to jakieś znaczenie z kim pracuje?

                        Komentarz

                        • 019cbfde5cc6e455fa19b011903180c9b735c7f6
                          Konto usunite
                          • 2010-10
                          • 10525

                          #13
                          Dot.: problem w pracy

                          Pierwotnie opublikowany przez oj tam oj tam oj tam
                          Pracuje z dorosłymi ludźmi. Nie zdecydowałabym się pracować w szkole no chyba że by nie miała innego wyjścia. A ma to jakieś znaczenie z kim pracuje?
                          To była pierwsza myśl jaka mi do głowy przyszła. Nie mogę uwierzyć, że dorosłe osoby mogą się zachowywać w ten sposób.

                          Komentarz

                          • grubella
                            BAN stay
                            • 2012-11
                            • 5993

                            #14
                            Dot.: problem w pracy

                            Najinteligentniej będzie ignorować zaczepki.
                            No chyba , że chcesz się zniżyć do ich poziomu to rzuć jakąś wiązankę gdy usłyszysz coś na swój temat.

                            Komentarz

                            • oj tam oj tam oj tam
                              Raczkowanie
                              • 2013-12
                              • 64

                              #15
                              Dot.: problem w pracy

                              [1=019cbfde5cc6e455fa19b01 1903180c9b735c7f6;4432872 7]To była pierwsza myśl jaka mi do głowy przyszła. Nie mogę uwierzyć, że dorosłe osoby mogą się zachowywać w ten sposób.[/QUOTE]

                              Ja na początku też nie mogłam uwierzyć co się z tymi ludźmi dzieje (nie wszyscy na szczęscie są złośliwi) ale trzeba się dostosować co by nie zwariować

                              ---------- Dopisano o 12:03 ---------- Poprzedni post napisano o 12:01 ----------

                              Pierwotnie opublikowany przez wredna biedronka
                              nie nauczysz się tego
                              psychologia społeczna się kłania

                              ---------- Dopisano o 12:13 ---------- Poprzedni post napisano o 12:03 ----------

                              Pierwotnie opublikowany przez grubella
                              Najinteligentniej będzie ignorować zaczepki.
                              No chyba , że chcesz się zniżyć do ich poziomu to rzuć jakąś wiązankę gdy usłyszysz coś na swój temat.
                              Miałam kolegę, który studiował w wawie psychologię jak on odpowiedział komuś to było koniec dyskusji. Robił to w taki sposób, że niekórzy nawet nie chcieli z nim zaczynać bo z góry każdy był na przegranej pozycji. Miał do tego dryg a po studiach to już w ogóle mega gość. Na potyczki słowne zawsze wygrywał i to w inteligentny sposób. Niestety już dawno temu nie ma go w kraju. Do tej pory to ignorowałm ale trzy albo nawet więcej osób było świadkiem kiedy inna taka mnie powiedzmy źle potraktowała i zwróciły mi uwagę na to.

                              Komentarz

                              • mpt
                                Zakorzenienie
                                • 2007-11
                                • 7332

                                #16
                                Dot.: problem w pracy

                                Pierwotnie opublikowany przez oj tam oj tam oj tam
                                [...]psychologia społeczna się kłania[...]
                                Miałam kolegę, który studiował w wawie psychologię jak on odpowiedział komuś to było koniec dyskusji. Robił to w taki sposób, że niekórzy nawet nie chcieli z nim zaczynać bo z góry każdy był na przegranej pozycji. [...]
                                Nie nazywaj gimnazjalnych przepychanek psychologią społeczną. Daj sobie spokój, bo tylko zrobisz z siebie pośmiewisko. Zapytaj zwyczajnie o co chodzi jak ktoś zacznie się Ciebie czepiać. Zapewniam, że ze trzy razy zapytasz "dlaczego tak komentujesz?", "przepraszam, chyba nie doszłyszałam, mogłabyś powtórzyć? wydawało mi się, że mówisz o mnie" i odpuszczą.
                                Tu wyjaśniam w prostych słowach trening, dietę i głowę: instagram.com/prostym_slowem

                                Komentarz

                                • grubella
                                  BAN stay
                                  • 2012-11
                                  • 5993

                                  #17
                                  Dot.: problem w pracy

                                  Pierwotnie opublikowany przez oj tam oj tam oj tam
                                  Ja na początku też nie mogłam uwierzyć co się z tymi ludźmi dzieje (nie wszyscy na szczęscie są złośliwi) ale trzeba się dostosować co by nie zwariować

                                  ---------- Dopisano o 12:03 ---------- Poprzedni post napisano o 12:01 ----------



                                  psychologia społeczna się kłania

                                  ---------- Dopisano o 12:13 ---------- Poprzedni post napisano o 12:03 ----------



                                  Miałam kolegę, który studiował w wawie psychologię jak on odpowiedział komuś to było koniec dyskusji. Robił to w taki sposób, że niekórzy nawet nie chcieli z nim zaczynać bo z góry każdy był na przegranej pozycji. Miał do tego dryg a po studiach to już w ogóle mega gość. Na potyczki słowne zawsze wygrywał i to w inteligentny sposób. Niestety już dawno temu nie ma go w kraju. Do tej pory to ignorowałm ale trzy albo nawet więcej osób było świadkiem kiedy inna taka mnie powiedzmy źle potraktowała i zwróciły mi uwagę na to.


                                  Nie każdy ma dar błyskotliwej i ciętej riposty.
                                  Skoro koniecznie chcesz reagować werbalnie to może naucz się kilku stosownych cytatów, sentencji na tematy najczęściej Cię dotykające w tych zaczepkach.
                                  Może być po polsku a jeszcze większe wrażenie wywrzesz gdy powiesz to po łacinie.

                                  Komentarz

                                  • pamfilia
                                    Zakorzenienie
                                    • 2010-05
                                    • 5797

                                    #18
                                    Dot.: problem w pracy

                                    Pierwotnie opublikowany przez oj tam oj tam oj tam
                                    Witam
                                    Mam problem w pracy z niektórymi pracownikami. Są złośliwi, fałszywi robią na złoś, i w ogóle są nie do zniesienia ( pewnie wszędzie są tacy złośliwcy). Ostatnio miałam kilka przykrych sytuacji np., szłam po korytarzu a za mną idzie taka jedna i mówi ale masz duże biodra i coś tam jeszcze. Nawet sie nie odwróciłam i nic nie powiedziałam. Potem pomyślałam, że mogłam powiedzieć ale ty jesteś brzydka (naprawdę jest brzydka, wygląda jak żul). Są tu może jakieś osoby np. psycholodzy albo jakieś przebiegłe bestie co poradzą jak mam się zachować co im mówić aby weszło im w pięty??? I już nie męczyli mnie. Nie mam zamiaru tego zgłaszać do szefa bo wylecę z pracy więc takie rady odpadają. Muszę to załatwić w jakiś inteligentny sposób można by powiedzieć z klasą. Co by niektórym odechciało sie ze mną nawet rozmawiać. Już jestem zmęczona tą sytuacją i muszę coś z tym zrobić bo pracy nie mogę zmienić.
                                    Ja bym odpowiedziała coś w stylu "Tak mam duże biodra, są bardzo kobiece, faceci za takimi szaleją" uśmiechem na ustach. Nie daj po sobie poznać że złośliwości trafiają, obracaj je w żart, a w końcu się znudzą

                                    Komentarz

                                    • cholernarejestracja
                                      Copyraptor
                                      • 2008-11
                                      • 21115

                                      #19
                                      Dot.: problem w pracy

                                      Ale może to był komplement? Ja tam często słyszę, że mam szerokie biodra właśnie jako komplement, bo do tego mam wąską talię i to się ludziom podoba
                                      Fanpage z moimi rysunkami, które pewnie już gdzieś widziałaś w internecie, tylko nie wiedziałaś, że to moje.

                                      Komentarz

                                      • Nimfa20
                                        Elwirka-Elmirka :D
                                        • 2008-09
                                        • 11189

                                        #20
                                        Dot.: problem w pracy

                                        Może tutaj coś znajdziesz:

                                        https://wizaz.pl/search/index.php?qu...=2&post_type=1
                                        Majlo 13.03.2013 r.
                                        Melman
                                        Pers
                                        Cham
                                        Figiel-z zepsutą łapką
                                        Papugi 23
                                        Króliki

                                        Maksiu 20.11.2010
                                        MałeKróliki

                                        Komentarz

                                        • Fleur_D
                                          Zakorzenienie
                                          • 2012-10
                                          • 4264

                                          #21
                                          Dot.: problem w pracy

                                          Pierwotnie opublikowany przez oj tam oj tam oj tam
                                          No właśnie już nie mogę Jak ktoś na mnie pluje to nie powiem że deszcz pada.
                                          Ale jak zaczniesz dyskusje na takim poziomie, to się wkopiesz całkowicie. Najlepiej ignorować.

                                          Komentarz

                                          • karolinaP103
                                            Zadomowienie
                                            • 2010-10
                                            • 1312

                                            #22
                                            Dot.: problem w pracy

                                            Ktoś kiedyś na wizażu miał ciekawy podpis:
                                            A weź sobie te swoje rady ( dla ciebie : opinie) zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa" czopek"

                                            Komentarz

                                            • abiblabla
                                              Zakorzenienie
                                              • 2009-08
                                              • 5103

                                              #23
                                              Dot.: problem w pracy

                                              co za żenada ja to bym chyba odpowiedziała "nie wiedziałam że jesteśmy w podstawówce". też chciałabym mieć super cięty język i ripostę na każdy temat ech
                                              Ostatnio edytowane przez abiblabla; 2013-12-29, 20:42.
                                              i'm just standing here being a horse and a wizard

                                              Komentarz

                                              • 201708160922
                                                Konto usunite
                                                • 2011-10
                                                • 10440

                                                #24
                                                Dot.: problem w pracy

                                                Fakt, gimnazjum zalatuje. Za mną chłopacy łazili i pytali czy mam prawo jazdy, bo tak kręcę
                                                Ostatnio edytowane przez 201708160922; 2013-12-29, 20:09.

                                                Komentarz

                                                • Michiru
                                                  Zakorzenienie
                                                  • 2008-05
                                                  • 6731

                                                  #25
                                                  Dot.: problem w pracy

                                                  ja bym zapytała, czy jej to przeszkadza, że mam duże biodra tonem dość dobitnym. ważny by się nie dać. nie trzeba być od razu chamskim, ale dać do zrozumienia, że nie pozwolisz się traktować jak śmiecia.

                                                  co do złośliwości w pracy to u mnie często jest podobnie. ekipa, która przyjęła się 3lata temu się zgrała. nie żeby wszyscy się ze sobą zaprzyjaźnili, ale potrafiliśmy się dogadać. nie s*aliśmy we własne gniazdo. nie było żadnych podjazdówek. z tamtej ekipy zostało 9 osób na 40, które u nas pracują. niektórzy z nowego narybku zachowują się jak dzieci w piaskownicy. współpracy żadnej. ktoś się z kimś pokłóci. ktoś się wda w romans, a po jego zakończeniu ten ją wyzwie, a ona nie wytrzyma i się popłacze. i jest co chwilę zachowanie z gatunku "uprzejmie donoszę...". mamy tutaj kilka małych kabelków, na szczęście dość niegroźnych, bo jednak wiedzą co powiedzieć, a czego się szefowi nie mówi i tylko zwracają uwagę na naprawdę duże sprawy i spore przegięcia. jak ktoś leci w kulki to niech się ma na baczności. mi to nie przeszkadza. niestety mamy tutaj też jedną "gorącą linię", dziewczynę, która już u nas sporo pracuje i z którą zawsze był problem, a teraz będzie jeszcze większy, bo zrobiła się szychą. szuka haków, żeby donieść szefowi na swoich współpracowników sama na siebie bat kręci.

                                                  Komentarz

                                                  • 2016070953
                                                    Konto usunite
                                                    • 2008-09
                                                    • 8550

                                                    #26
                                                    Dot.: problem w pracy

                                                    też mam takie osóbki w pracy, ale i tak szukam nowej więc już leję na to co się dzieje w obecnej jeśli chodzi o to co o mnie mówią.

                                                    Komentarz

                                                    Przetwarzanie...