Dowód...problem

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • Rosario
    Zadomowienie
    • 2005-08
    • 1604

    #1

    Dowód...problem

    Ostatnio edytowane przez Rosario; 2007-12-29, 23:49.
    W życiu nie ma prób, od razu zaczyna się przedstawienie

    Marianne Faithfull

  • Eenax
    Zakorzenienie
    • 2006-03
    • 7140

    #2
    Dot.: Dowód...problem

    Napewno powinien sobie wyrobić nowy dowód osobisty.

    Niestety musi jakiś adres stałego zameldowania podac. Moze podac adres rodziców z tym ze musi byc wpisany w tamtejszej "spóldzielni mieszkaniowej" jako lokator. Ogolnie nie da rady nigdzieniemieszkac no chyba ze sie zarejestruje jako bezdomny (joke) z świstkiem z przytułku dla bezdomnych lub pomocy społecznej jakiś tam siostr "Magdalenek".
    ... I chłodną żmiją świt dżunglowy
    Wpełza do jamy,
    A w dżunglach wilgoć mszy grobowej,
    Dym kadzidlany. ...



    czarne kredki

    Komentarz

    • Rosario
      Zadomowienie
      • 2005-08
      • 1604

      #3
      Dot.: Dowód...problem

      Wiesz on zostawił to mieszkanie .I nigdy do niego niewrócił...
      Teraz chce sie zameldowac u siostry!Ale czy musi podawac poprzedni adres?
      Skoro dowód zgubił?
      W życiu nie ma prób, od razu zaczyna się przedstawienie

      Marianne Faithfull

      Komentarz

      • Anisia25
        Zakorzenienie
        • 2003-07
        • 48077

        #4
        Dot.: Dowód...problem

        Pierwotnie opublikowany przez Rosario
        Wiesz on zostawił to mieszkanie .I nigdy do niego niewrócił...
        Teraz chce sie zameldowac u siostry!Ale czy musi podawac poprzedni adres?
        Skoro dowód zgubił?
        musi
        Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani.
        Któż zdoła oszukać Los? - zapytała
        Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują.

        It is what it is


        Komentarz

        • Mirabilka
          Zakorzenienie
          • 2005-07
          • 6607

          #5
          Dot.: Dowód...problem

          dane w dowodzie (miejsce zamieszkania) wydaje się na podstawie tego gdzie on jest zameldowany na stale a ten pomysł z mieszkaniem bynajmniej dla mnie dziwny

          Komentarz

          • Rosario
            Zadomowienie
            • 2005-08
            • 1604

            #6
            Dot.: Dowód...problem

            cccc
            Ostatnio edytowane przez Rosario; 2008-05-04, 21:12.
            W życiu nie ma prób, od razu zaczyna się przedstawienie

            Marianne Faithfull

            Komentarz

            • natii4
              Zakorzenienie
              • 2004-09
              • 11793

              #7
              Dot.: Dowód...problem

              Pierwotnie opublikowany przez Rosario
              (wiem,ze to dziwna historia ale prawdziwa )

              Tak samo jak to,że zgubił dowód,wyjechał,przyjechał i znowu zgubił dowód. Jak już raz zgubił dowód to chyba wie jak się to załatawia

              Bieganie i czytanie
              to
              klucz do życia

              Komentarz

              • marcelina73
                Wtajemniczenie
                • 2005-12
                • 2983

                #8
                Dot.: Dowód...problem

                To jakaś bzdura.
                Fakt "zgubienia" dowodu nie oznacza wymeldowania!
                Co znaczy "zostawił" mieszkanie? Co to za mieszaknie? Czy był tam zameldowany? Czy ktoś albo on sam się wymeldował? Czy była orzeczona eksmisja na bruk? A może chodzi o ucieczkę przed niespłaconymi długami?

                Trudno coś poradzić, bo bardzo to wszystko zagadkowe.
                Córeczka wizażanki potrzebuje Twojej pomocy !!!
                POMÓŻ KAROLINCE !!!

                Komentarz

                • margitta
                  Zakorzenienie
                  • 2004-12
                  • 7441

                  #9
                  Dot.: Dowód...problem

                  Jak można "zostawić" mieszkanie i nie wiedzieć nawet kto tam mieszka?
                  Co jak co, ale ten twój kolega to chyba nieźle kombinuje...


                  Żeby wyrobić dowód, nie podaje się jakiegoś tam miejsca zamieszkania, tylko adres, gdzie jest się faktycznie zameldowanym. Jeżeli chce podać adres siostry, to musi się wymeldować z poprzedniego mieszkania i zameldować u niej.
                  Bo reszta nie jest milczeniem, ale należy do nas
                  Boję się ludzi bez poczucia humoru

                  Komentarz

                  • mychaaa
                    Raczkowanie
                    • 2005-11
                    • 0

                    #10
                    Dot.: Dowód...problem

                    to powinien to chyba zgłosić gdzieś :|
                    ZAPRASZAM

                    ^^SZUKAM^^

                    ODPISUJCIE U MNIE W WĄTKU ^^

                    Fabri Fibra...

                    Komentarz

                    • Rosario
                      Zadomowienie
                      • 2005-08
                      • 1604

                      #11
                      Dot.: Dowód...problem

                      Dzieki za podpowiedzi
                      I tak sprawę musi rozwiazać sam
                      W życiu nie ma prób, od razu zaczyna się przedstawienie

                      Marianne Faithfull

                      Komentarz

                      Przetwarzanie...