:(

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • entero-kinaza
    Raczkowanie
    • 2006-02
    • 0

    #1

    :(

    Smutno mi.... wiem ze moze to nie jest dobry pomysł na wpisanie tego na forum na wizazu, ale nie wiem co mam ze soba zrobic tak mi strasznie zmtno, nie mam zanej przyjaciolki zseby chociaz porozmawiac albo wyjsc na zakupy wszedzie chodze sama i nawet dzis znajoma zapytala sie mnie z niedowierzaniem czy ja tak umiem chodzic sama na zakupy... otoz umiem bo sie do tego przyzwyczailam i to wcale nie jest moja wina! po prostu to wszystko wina mojego bylego chlopaka ktory sklocil mnie z moja przyjaciolka;/ i naopowiadal jej strasznych bzdur ktorych ja bym nigdy o niej nie powiedziala tylko ze ona jest tak rozbita ze nie wie komu wierzyc... powiedzialam zeby sie zastanowila czy chce odbudowac nasza przyjazn czy zebysmy zostaly zwyklymi kolezankami, ale jeszcze nie dala mi odpowiedzi... mysle ze to przez to jest mi smutno nikomu na mnie nie zalezy eh wiem ze dla Was wizazanki tez nie jestem nikim wielkim, ale prosze, przynajmniej nie krytykujcie tego co tu pisze... licze na jakis cieple slowo, chocby jedno i od jednej wizazanki to mi naprawde pomoze, ehh... Buźka;*

  • windykatorka
    Zakorzenienie
    • 2005-08
    • 5136

    #2
    Dot.:

    Tutaj każda Wizażanka się liczy
    A może znajdzie się jakaś osoba na Wizazu która chętnie wybierze się z Tobą na zakupy
    http://sieczkarnia.blogspot.com/

    http://chaff-cutter.tumblr.com/

    Komentarz

    • the magus
      Wtajemniczenie
      • 2005-10
      • 2543

      #3
      Dot.:

      kochana, przesyłam Ci jednego, wielkiego, wirtualnego buziaka idzie wiosna, słońce, nie można się smucić może spróbuj porozmawiać z tą Twoją starą przyjaciółką?

      Komentarz

      • entero-kinaza
        Raczkowanie
        • 2006-02
        • 0

        #4
        Dot.:

        Pierwotnie opublikowany przez windykatorka
        Tutaj każda Wizażanka się liczy
        A może znajdzie się jakaś osoba na Wizazu która chętnie wybierze się z Tobą na zakupy
        heh dzięki, już mi lepiej

        Komentarz

        • entero-kinaza
          Raczkowanie
          • 2006-02
          • 0

          #5
          Dot.:

          Pierwotnie opublikowany przez the magus
          kochana, przesyłam Ci jednego, wielkiego, wirtualnego buziaka idzie wiosna, słońce, nie można się smucić może spróbuj porozmawiać z tą Twoją starą przyjaciółką?
          no właśnie wczoraj z nią rozmawiałam... i ona powiedziala ze ona juz nie wie i ze są same niedomówienia i niejasności, a ja powiedzialam ze ja jej moge wszystko wyjasnic, poopowiadac i w ogole zdementowac te bzdury ktore moj byly nagadal;/ ale dodalam tez ze musi sie zastanowic czy chce zaczac budowac nasza przyjazn od nowa, czy nie, bo ten temat jest dla mnie bolesny, znow bede musiala sie denerwowac io rpzypominac sobie tego... grrr, mojego bylego... najgorsze ze to on zepsul nasza przyjazn i nas rozdzielil, a bylo nam razem tak dobrze, tzn mi i mojej Kasi a moj byly, ktore rzekomo nadal mnie KOCHA (lol) nagadał jej bzdur, ktore rzekomo ja powiedzialam, a wszystko mowil on...mam nadzieje ze mnie zrozumiesz ?

          Komentarz

          • megi b
            Wtajemniczenie
            • 2006-01
            • 2703

            #6
            Dot.:

            A to drań nie ma co sobie nerwów szarpać idiotą. A o przyjaźń trzeba walczyć oczywiście, gdy obu stronom na tym zależy. Tylko szczerą rozmową wszystko rozwiążesz. I pamiętaj, że nie jesteś sama. Wizażanki muszą się trzymać razem prawda? Życzę powodzenia. Buźka wielka
            Pomóżmy Maciusiowi!



            Amelka 23.06.2009

            Lilianka 19.07.2014



            Komentarz

            • the magus
              Wtajemniczenie
              • 2005-10
              • 2543

              #7
              Dot.:

              Pierwotnie opublikowany przez entero-kinaza
              no właśnie wczoraj z nią rozmawiałam... i ona powiedziala ze ona juz nie wie i ze są same niedomówienia i niejasności, a ja powiedzialam ze ja jej moge wszystko wyjasnic, poopowiadac i w ogole zdementowac te bzdury ktore moj byly nagadal;/ ale dodalam tez ze musi sie zastanowic czy chce zaczac budowac nasza przyjazn od nowa, czy nie, bo ten temat jest dla mnie bolesny, znow bede musiala sie denerwowac io rpzypominac sobie tego... grrr, mojego bylego... najgorsze ze to on zepsul nasza przyjazn i nas rozdzielil, a bylo nam razem tak dobrze, tzn mi i mojej Kasi a moj byly, ktore rzekomo nadal mnie KOCHA (lol) nagadał jej bzdur, ktore rzekomo ja powiedzialam, a wszystko mowil on...mam nadzieje ze mnie zrozumiesz ?
              rozumiem wszystko.
              moim zdaniem lepiej nic jej nie wyjaśniać na siłę - to może tylko skomplikować sytuację. powiedz jej po prostu, że on mówił bzdury, bo chciał zrobić Ci na złość. powinna zrozumieć. zrozumie, jeśli jest prawdziwą przyjaciółką.
              mam nadzieję, że wszystko się ułoży

              Komentarz

              • akurat
                Rozeznanie
                • 2005-06
                • 898

                #8
                Dot.:

                Trzymaj się entero-kinazo (masz obłędnego nicka)
                Nie wszystko stracone w Waszej przyjaźni
                A może obok Ciebie są jeszcze jakieś osoby do których mogłabyś spróbować się zbliżyć?

                WSZYSTKO WYDAJE SIĘ TAKIE SAMO, A JEDNAK INNE JEST WSZYSTKO
                K.S.

                Komentarz

                • aniomka
                  Raczkowanie
                  • 2005-03
                  • 113

                  #9
                  Dot.:

                  Trzymaj się cieplutko!! Rozejrzyj się wokół siebie, na pewno znajdzie się kilka przyjaznych osóbek!!

                  Komentarz

                  • entero-kinaza
                    Raczkowanie
                    • 2006-02
                    • 0

                    #10
                    Dot.:

                    Hmm...

                    Nie chce dac sobie z nią spokoju, to nie takie łatwe... bo znamy się hmm odkad sie urodzilysmy... zawsze bylysmy przyjaciolkami... mamy wspomnienia jakich nie ma nikt, no bo to przeciez ja latałam do niej majac 5 lat i to my wymyslalysmy ze bedziemy baletnicami heh...
                    juz jej powiedzilaam ze on klasmie i ze to wszystko nieprawda i w ogole, ale ona powiedziala ze slyszy z jednej strony co innego z drugiej co innego i juz nie wie komu wierzyc... mysle ze to troche nie fair bo bylysmy takimi ogromnymi przyjaciolkami! wiec powinna mi ufac... ja jej zawsze ufałam

                    a dookola nie mam nikogo wiecej, tzn mam kilku dobrych przyjaciol ale są daleko, a tu czuje sie samotna i to bardzo :/ mam jakies tam kolezanki czy kolegow, ale jak narazie znam ich kilka miesiecy... a poza tym jak to u mnie bywa zawsze sie na kims przejade i zawiode, wiec kolejna dziewczyna z ktora sie zaczelam zaprzyjazniac najzwyczajniej mnie WYSTAWILA i zachowuje sie po prostu chamsko ;/ no ale nic dziekuje Wam dziewczyny ze mnie wspieracie

                    Komentarz

                    • haallka
                      Wtajemniczenie
                      • 2005-08
                      • 1348

                      #11
                      Dot.:

                      tez mysle ze na pewno jest ktos w poblizu kto odda sie wraz z Tobą wiosennemu zakupowemu szalenstwu... szczecin to piekne miast a w galaxy czeka na ciebie mnustwo wiosennych przecen... do dziela ... a przyjacioli ktora stawia slowo Twojego ex nad Twoim - nie załuj

                      Komentarz

                      • the magus
                        Wtajemniczenie
                        • 2005-10
                        • 2543

                        #12
                        Dot.:

                        Pierwotnie opublikowany przez haallka
                        tez mysle ze na pewno jest ktos w poblizu kto odda sie wraz z Tobą wiosennemu zakupowemu szalenstwu... szczecin to piekne miast a w galaxy czeka na ciebie mnustwo wiosennych przecen... do dziela ... a przyjacioli ktora stawia slowo Twojego ex nad Twoim - nie załuj
                        dokladnie

                        Komentarz

                        • entero-kinaza
                          Raczkowanie
                          • 2006-02
                          • 0

                          #13
                          Dot.:

                          Hmm, moze macie racje... ze powinnam dac sobie z nia spokoj... tylko ze to nie jest taka sytuacja ze nagle on jej nagadal i ona nagle stwierdzila ze to juz koniec naszej przyjazni... to nie tak... po prostu ja zerwalam z moim bylym, moze w okrutny sposob (co prawda nie robilam mu jakichs zzartow nie wiem nic na zlosc) bo mialam dosyc trzymania mnie w zlotej klatce i bezustannego kontrolowania mnie... w pewnym momencie (po półtora roku;/) dotarlo do mnie ze jestem glupia, naiwna i nie mam swojego zdania! bylam zniewolona... no i wyjechalam na wakacje... co prawda nikogo nie poznalam, w sensie nie mam nowego faceta, ale odpoczelam sobie i zycie nabralo dla mnie sensu... a w czasie kiedy mnie nie bylo w domu moj ex spedzal cale dnie u mojej przyjaciolki i gadal jej te wszystkie rzeczy... wiec obiektywnie na to patrzac to mysle ze tez bylabym rozbita i nie wiedzialabym co zrobic, ale JA zdecydowanie uwierzylabym mojej przyjaciolce a nie jej bylemu.. ale tu pokazuje wlasnie swoj subiektywizm... i wlasnie z jednej strony chcialabym to skonczyc bo trace tylko czas i nerwy na moja przyjaciolke i wieczne zastanawianie sie co dalej, ale z drugiej strony chcialabym zeby byloi jak dawniej... ale czy ona tego chce? no wlasnie, poprosilam ją zeby sie zastanowila nad tym i dzis dala mi odpowiedz, dyz mialysmy dzis sie spotkac i wyjasnic wszystkie iedomowienia... ale ona mi na to( kiedy dzis spytalam czy juz przemyslala wsxzystko) powiedziala ze nie miala czasu i okazji... wiec nie wiem juz sama czy nie dac sobie z tym spokoju... bo jej chyba nie zalezy na mnie;/
                          Mój Boże jakie to wszystko okrutne

                          Komentarz

                          • entero-kinaza
                            Raczkowanie
                            • 2006-02
                            • 0

                            #14
                            Dot.:

                            Pierwotnie opublikowany przez haallka
                            tez mysle ze na pewno jest ktos w poblizu kto odda sie wraz z Tobą wiosennemu zakupowemu szalenstwu... szczecin to piekne miast a w galaxy czeka na ciebie mnustwo wiosennych przecen... do dziela ... a przyjacioli ktora stawia slowo Twojego ex nad Twoim - nie załuj
                            hmm no moze, ale na razie nikogo takiego nie widze... zbyt slabo znam ludzi ktorzy mnie otaczaja, w ogole czuje sie za slaba na to wszystko;/ ale moze to tez jest jakis sposob, zeby sie wybrac z nowymi znajomymi do kina itp itd, zeby ich blizej poznac... ale ciagle siedzi we mnie ta sprawa z moja przyjaciolka ehhh chyba do niej zaraz zadzwonie i wymusze na niej odpowiedz... ale juz sama nie wiem, poradzcie mi

                            Komentarz

                            • haallka
                              Wtajemniczenie
                              • 2005-08
                              • 1348

                              #15
                              Dot.:

                              juz nigdy nie bedzie jak dawniej... ale zawszemoze byc lepiej wiec głowa do gory, usmiechnij sie i oby do przodu

                              Komentarz

                              • KOKAINA
                                Zadomowienie
                                • 2005-03
                                • 1553

                                #16
                                Dot.:

                                Przykro mi to mówić, ale skoro Twoja przyjaciółka musi sie zastanawiać nad tym czy wierzyć Twoim słowom czy słowom Twojego byłego to nie jest warta Twojego czasu. Wiem, wiem powiesz mi że łatwo mi to mówić, że nie siedze w tej sytuacji itd., ale uwierz że to jedyne wyjście. Ktoś kto wątpi w Twoje słowa, nie ma do Ciebie zaufania, a czy w prawdziwej przyjaźni może być mowa o braku zaufania?Chyba nie, ja w każdym bądź razie nie nazwałabym tego przyjaźnią.
                                Mnie życie też przekopało, obracałam sie przez kilka lat w parszywym towarzystwie, i nie było tu mowy o zaufaniu. Sama zerwałam z nimi kontakt. Było cięzko wytrzymać tą samotność, ale warto było. Dziś tłumacze to sobie tak że swoje musiałam wycierpieć by wreszcie spotkać prawdziwą przyjaźń.
                                I pamiętaj jeszcze jedno;Człowiek jest samotny tylko wtedy kiedy sam tego zechce.Poza tym są ludzie którzy nie są nas warci. Trzymaj sie
                                Ostatnio edytowane przez KOKAINA; 2006-04-06, 17:46.
                                'You tell me we can start the rain.
                                You tell me that we all can change
                                You tell me we can find something to wash the tears away.'

                                Komentarz

                                • entero-kinaza
                                  Raczkowanie
                                  • 2006-02
                                  • 0

                                  #17
                                  Dot.:

                                  Pierwotnie opublikowany przez KOKAINA
                                  Przykro mi to mówić, ale skoro Twoja przyjaciółka musi sie zastanawiać nad tym czy wierzyć Twoim słowom czy słowom Twojego byłego to nie jest warta Twojego czasu. Wiem, wiem powiesz mi że łatwo mi to mówić, że nie siedze w tej sytuacji itd., ale uwierz że to jedyne wyjście. Ktoś kto wątpi w Twoje słowa, nie ma do Ciebie zaufania, a czy w prawdziwej przyjaźni może być mowa o braku zaufania?Chyba nie, ja w każdym bądź razie nie nazwałabym tego przyjaźnią.
                                  Mnie życie też przekopało, obracałam sie przez kilka lat w parszywym towarzystwie, i nie było tu mowy o braku zaufania. Sama zerwałam z nimi kontakt. Było cięzko wytrzymać tą samotność, ale warto było. Dziś tłumacze to sobie tak że swoje musiałam wycierpieć by wreszcie spotkać prawdziwą przyjaźń.
                                  I pamiętaj jeszcze jedno;Człowiek jest samotny tylko wtedy kiedy sam tego zechce.Poza tym są ludzie którzy nie są nas warci. Trzymaj sie
                                  dzięki KOKAINA naprawde mi sie lepiej zrobilo po tym co napisalas chyba sie wezme w garsc i zostawie to wszystko 'ten zafajdany swiat' heh, tzn moja dawna przyjazn... masz racje... kurcze jestem takim swietnym psychologiem dla innych ale kiedy mi jest zle nie wiem co mam zrobic i takich prostych rzeczy nie dostrzegam :| ale mysle ze zadzwonie do niej za chwile powiem jej pare slow, oczywiscie full kulturka, i nic wiecej nie zrobie.. dzieki dziewczyny

                                  Komentarz

                                  • Bridget
                                    Zakorzenienie
                                    • 2003-03
                                    • 12516

                                    #18
                                    Dot.:

                                    Pierwotnie opublikowany przez windykatorka
                                    Tutaj każda Wizażanka się liczy
                                    A może znajdzie się jakaś osoba na Wizazu która chętnie wybierze się z Tobą na zakupy
                                    Otóż to! Szczecinianki zgłaszać się!!

                                    Daj tej koleżance trochę czasu, jeśli Jej zależy to da Ci szansę wyjaśnienia nieporozumień. Jeśli nie, trudno. Na pewno masz obok siebie inne koleżanki, które tak samo jak Ty potrzebują prawdziwej przyjaźni. Trzeba się tylko dobrze rozejrzeć

                                    Komentarz

                                    • KOKAINA
                                      Zadomowienie
                                      • 2005-03
                                      • 1553

                                      #19
                                      Dot.:

                                      Pierwotnie opublikowany przez entero-kinaza
                                      hmm no moze, ale na razie nikogo takiego nie widze... zbyt slabo znam ludzi ktorzy mnie otaczaja, w ogole czuje sie za slaba na to wszystko;/ ale moze to tez jest jakis sposob, zeby sie wybrac z nowymi znajomymi do kina itp itd, zeby ich blizej poznac... ale ciagle siedzi we mnie ta sprawa z moja przyjaciolka ehhh chyba do niej zaraz zadzwonie i wymusze na niej odpowiedz... ale juz sama nie wiem, poradzcie mi

                                      NIE DZWOŃ! Jeśli Ci nadal zależy poczekaj....Nie wiem, może to były jakieś gigantyczne kłamstwa które Twój były naopowiadał i ona potrzebuje czasu na przetrawienie. Nie dzwoń bo to bedzie bez sensu.
                                      'You tell me we can start the rain.
                                      You tell me that we all can change
                                      You tell me we can find something to wash the tears away.'

                                      Komentarz

                                      • entero-kinaza
                                        Raczkowanie
                                        • 2006-02
                                        • 0

                                        #20
                                        Dot.:

                                        Pierwotnie opublikowany przez KOKAINA
                                        NIE DZWOŃ! Jeśli Ci nadal zależy poczekaj....Nie wiem, może to były jakieś gigantyczne kłamstwa które Twój były naopowiadał i ona potrzebuje czasu na przetrawienie. Nie dzwoń bo to bedzie bez sensu.
                                        wiem ze bez sensu wlasnie na to wpadlam :P heh no te bzdury ktore moj ex jej naopowiadal są naprawde gigantyczne heh;/ wszystko co on na nia gadal jaka to ona jest glupia, jakich to ona ma rodzicow, itp itd przekazal jej jako moje slowa... czyli wyszlo to strasznie;/ dlatego mowie ze jej sie nie dziwie ze ma taki dylemat, ale z drugiej strony...no ale dobra juz sie uspokoilam, poczekam na jej decyzje... mam nadzieje ze dokona odpowiedniego wyboru, niekoniecznie mysle tu o tym zebysmy do siebie 'wrocily'... po prostu odpowiedni wybor wystarczy, heh.

                                        Komentarz

                                        • goga1001
                                          Zadomowienie
                                          • 2006-01
                                          • 1064

                                          #21
                                          Dot.:

                                          Entero-kinaza nie martw się, będzie dobrze
                                          Wieeeeeeeeeelki buziaczek dla ciebie
                                          Okna funkcjonują w obie strony, lustra tylko w jedną .






                                          Komentarz

                                          • entero-kinaza
                                            Raczkowanie
                                            • 2006-02
                                            • 0

                                            #22
                                            Dot.:

                                            Pierwotnie opublikowany przez goga1001
                                            Entero-kinaza nie martw się, będzie dobrze
                                            Wieeeeeeeeeelki buziaczek dla ciebie
                                            heh, dzieki

                                            Komentarz

                                            • parvaa
                                              Wtajemniczenie
                                              • 2005-09
                                              • 2554

                                              #23
                                              Dot.:

                                              Głowa do góry zgadzam sie z dziewczynami,ze Twoja przyjaciolka nie jest ciebie warta.Nie ma sie co zamartwiac,zobacz jakie jest dzis piekne sloneczko,pomysl o sobie-jezeli masz ochote pogadac to pisz na gg ,chetnie poszeze swoje grono znajomych
                                              Ostatnio edytowane przez parvaa; 2009-02-26, 21:41.

                                              Komentarz

                                              • KOKAINA
                                                Zadomowienie
                                                • 2005-03
                                                • 1553

                                                #24
                                                Dot.:

                                                Pierwotnie opublikowany przez entero-kinaza
                                                wiem ze bez sensu wlasnie na to wpadlam :P heh no te bzdury ktore moj ex jej naopowiadal są naprawde gigantyczne heh;/ wszystko co on na nia gadal jaka to ona jest glupia, jakich to ona ma rodzicow, itp itd przekazal jej jako moje slowa... czyli wyszlo to strasznie;/ dlatego mowie ze jej sie nie dziwie ze ma taki dylemat, ale z drugiej strony...no ale dobra juz sie uspokoilam, poczekam na jej decyzje... mam nadzieje ze dokona odpowiedniego wyboru, niekoniecznie mysle tu o tym zebysmy do siebie 'wrocily'... po prostu odpowiedni wybor wystarczy, heh.
                                                Dobra decyzja Tylko napisz później jak to sie wszystko skończyło.Mam nadzieje że wszystko pójdzie po Twojej myśli.
                                                'You tell me we can start the rain.
                                                You tell me that we all can change
                                                You tell me we can find something to wash the tears away.'

                                                Komentarz

                                                • entero-kinaza
                                                  Raczkowanie
                                                  • 2006-02
                                                  • 0

                                                  #25
                                                  Dot.:

                                                  Pierwotnie opublikowany przez KOKAINA
                                                  Dobra decyzja Tylko napisz później jak to sie wszystko skończyło.Mam nadzieje że wszystko pójdzie po Twojej myśli.
                                                  ok, napisze

                                                  Komentarz

                                                  • Kaspai
                                                    Raczkowanie
                                                    • 2005-09
                                                    • 68

                                                    #26
                                                    Dot.:

                                                    może napisz jej list w którym wszystko wyjaśnisz. Z ciekawości pewnie przeczyta i sama zacznie się zastanawiać czy twój były jej nie okłamywał.
                                                    "Nie ma ludzi zdrowych, są tylko nieprzebadani"

                                                    Komentarz

                                                    • giganciara
                                                      Rozeznanie
                                                      • 2006-01
                                                      • 809

                                                      #27
                                                      Dot.:

                                                      Hm nie rozumiem... czy ten Twój były był kimś ważnym dla Twojej przyjaciółki, że ona uwierzyła mu a nie Tobie??

                                                      Chcę Ci tylko powiedzieć "uważaj" przytaczając krótko pewne zdarzenie... Szkoda, że to ja byłam w nim głowną bohaterką.

                                                      Przyjaźniłam się z nią bardzo długo, była jedyną osobą na której i mi zależało i której mogłam bezgranicznie zaufać... Ona twierdziła, że darzy mnie tymi samymi odczuciami, byłyśmy nierozerwalne, wszędzie i zawsze razem, świetnie się razem bawiłyśmy i rozumiałyśmy..
                                                      Mówiła: Wiesz, do końca życia zapamiętam Cię jako najlepszą osobę po słońcem, nawet jeśli kiedyś nasze drogi się rozejdą, wiem, że przez całe, życie nie znajdę lepszej przyjaciółki.
                                                      I wiesz jak łatwo przyszło jej powiedzieć mi "spier*****"??????
                                                      Wsytarczyło, że chłopak w którym od dwóch lat była zakochana (ich znajomość opierała się na kilku spotkaniach na samym początku, bo później nie mówił jej nawet "cześć") przyszedł i powiedział
                                                      --- że "jestem z nim w ciązy i społodziliśmy dziecko gdzieś w krzakach"
                                                      po prostu śmiech na sali, totalny absurd!!!!! sprobuj to sobie wyobrazić, że nigdy więcej się do mnie nie odezwała. Z tym chłopakiem pare razy gadałam i to TYLKO i WYLĄCZNIE na jej temat, bo chciałam jej jakoś pomóc, widząc jak bardzo chciała z nim być. Ale chcąc nie chcąc - spodobałam się mu. Powiedziałam mu "nie", a on pobiegł do niej z CZYMŚ TAK ABSURDALNYM!!
                                                      Myślę, że doskonale wiedziała, że on klamie, chciała tylko się do niego zbliżyć, móc z nim chociaż mieć o czym porozmawiać. I w imię tego zwyzywała mnie przy nim od "k****" z bardzo dumnym uśmiechem co chwila spoglądając, czy dobrze ma zrobioną fryzurę... Tak się skończyło.

                                                      Długo byłam całkiem sama, dobrze że był chociaż mój TŻ, w ktorym miałam wsparcie, niestety widywaliśmy się tylko w soboty. Całymi dniami siedziałam sama, przez nią wcześniej odcięłam się od wszystkich znajomych, bo wystarczało, że jesteśmy dwie. Nie miałam nawet z kimś wyjść na spacer... Jaka ja byłam głupia.

                                                      Teraz podniosłam się na nogi, przyjaźnie się z dziewczynami, które bardzo cenie, są wspaniałe, swietnie się z nimi czuję. Ale nigdy już się nie zaangażuję w ten sposób i nie zaufam nikomu do końca - to zostawiła mi po sobie...

                                                      Jeśli ta dziewczyna daje Ci znaki, że ceni sobie zdanie innych bardziej niż Twoje i nie ufa Ci, to nie zaprzątaj sobie nią głowy... Może Cie skrzywdzić, a na prawdę nie warto pakować się w coś co nie ma przyszłości...

                                                      Zrobisz jak uważasz... a jak narazie to VIDE CULL FIDE - patrz komu ufasz
                                                      Wiosna idzie, czas na nowe znajomości całuję
                                                      giganciara

                                                      "uczę się sztuki życia, hip-hop to mój sensei.."


                                                      Komentarz

                                                      • entero-kinaza
                                                        Raczkowanie
                                                        • 2006-02
                                                        • 0

                                                        #28
                                                        Dot.:

                                                        Dzięki Ci giganciaro naprawde... eh Twoja historia jest bardzo smutna niestety tak też się zdarza, heh... nie wiem jak to bedzie, poczekam... na razie ja sie nie bede do jej zycia wtracac, poczekam, zobacze co ona zrobi.. dzieki Wam wszyskim

                                                        Komentarz

                                                        • entero-kinaza
                                                          Raczkowanie
                                                          • 2006-02
                                                          • 0

                                                          #29
                                                          Dot.:

                                                          Pierwotnie opublikowany przez Kaspai
                                                          może napisz jej list w którym wszystko wyjaśnisz. Z ciekawości pewnie przeczyta i sama zacznie się zastanawiać czy twój były jej nie okłamywał.
                                                          Może to dobry pomysł, tlyko, czy ja wiem, my mamy możliwosc rozmowy itp chodzi tylko o to ze ja nie chce gadac na darmo jelsi ona nie chce niczego naprawiac...

                                                          Komentarz

                                                          • entero-kinaza
                                                            Raczkowanie
                                                            • 2006-02
                                                            • 0

                                                            #30
                                                            Dot.:

                                                            a ona sie wczoraj nie odezwała... i dziś też nie... hmm zobaczymy jeszcze...

                                                            Komentarz

                                                            Przetwarzanie...