problem

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • anitka12345
    BAN stay
    • 2006-07
    • 1745

    #1

    problem

    cześć
    pisze tutaj,może wy mi pomożecie mam 20 lat i ciągle kłóce sięz rodzicami,jestem zagranicą,nie pracuje,jestem na utrzymaniu faceta,nie skończyłam szkoły średniej,moi rodzice tego nie akceptują,mam powiedziała,że powinnam zostać tutaj zagranicą nawet na święta byle by troszke zarobić,miałam nie dawno dobrą prace w Polscee,ale sytuacja zmusiła mnie do wyjazdu rodzice chciali odemnie 400 zł miesięcznie,a ojciec powiedział,że jak zajdzie taka potrzeba to będe musiała im całą wypłate oddawać matk anie raz wyzwała mnie od głupich,popierd**,idiotek ,a ojciec nie raz uderzyłw twarz znęcają się psychicznie nademnączęsto dzwonie do nich pytam sięjak zrobić jakieś danie tata często mówi że mam sobie sama radzić i tyle do nich nie dzwonić czuje się taka nie potrzebna mogłabym pisać i pisaćjacy oni są dla mnie,niestety nie da się z nimi normalnie porozmawiać są ciągłe krzyki,lub przemoc,tęsknie za nimi,ale mam obawy czy powinnam jechać tam na święta skoro oni mni nie chcą,pewnie zaraz napiszecie,że powinnam wrócić do Polski zrobić szkołe itd.ale to naprawde trudne,nie potrafie z nimi mieszkać pod jedym dachem co robić?
  • Charmain
    Zakorzenienie
    • 2007-12
    • 23975

    #2
    Dot.: problem

    Pierwotnie opublikowany przez anitka12345
    cześć
    pisze tutaj,może wy mi pomożecie mam 20 lat i ciągle kłóce sięz rodzicami,jestem zagranicą,nie pracuje,jestem na utrzymaniu faceta,nie skończyłam szkoły średniej,moi rodzice tego nie akceptują,mam powiedziała,że powinnam zostać tutaj zagranicą nawet na święta byle by troszke zarobić,miałam nie dawno dobrą prace w Polscee,ale sytuacja zmusiła mnie do wyjazdu rodzice chciali odemnie 400 zł miesięcznie,a ojciec powiedział,że jak zajdzie taka potrzeba to będe musiała im całą wypłate oddawać matk anie raz wyzwała mnie od głupich,popierd**,idiotek ,a ojciec nie raz uderzyłw twarz znęcają się psychicznie nademnączęsto dzwonie do nich pytam sięjak zrobić jakieś danie tata często mówi że mam sobie sama radzić i tyle do nich nie dzwonić czuje się taka nie potrzebna mogłabym pisać i pisaćjacy oni są dla mnie,niestety nie da się z nimi normalnie porozmawiać są ciągłe krzyki,lub przemoc,tęsknie za nimi,ale mam obawy czy powinnam jechać tam na święta skoro oni mni nie chcą,pewnie zaraz napiszecie,że powinnam wrócić do Polski zrobić szkołe itd.ale to naprawde trudne,nie potrafie z nimi mieszkać pod jedym dachem co robić?
    Wyjechałaś to była Twoja decyzja, chciałaś się usamodzielnić ( chociaż trudno o tym mówić jeśli jesteś na utrzymaniu faceta) a teraz dzwonisz pytac się o takie pierdoły.
    Mimo to wartałoby pogadać z nimi i znaleźć źródło tej sytuacji.

    Komentarz

    • Kaluch
      Rozeznanie
      • 2008-11
      • 525

      #3
      Dot.: problem

      Yyy.. przepraszam , ale zrozumiałam to tak jakbyś szukała tutaj słow wsparcia Cie i potwierdzenia, że to rodzicie są źli i niedobrzy ;|
      Moim skromnym zdaniem to weź sie za skonczenie szkoły! po drugie pracy jest od cholery . wystarczy ruszyć zadek a nie siedziec i lamentowac, że cały swiat sie uwzial , a pomyslałas, że moze Twoim rodzicom jest ciezko ? ze nie maja pieniedzy na utrzymywanie Cie, bo nie skonczylas szkoly i nie masz pracy?
      Ja wiem doskonale, że moja mama grosza nie chciala z mojej wyplaty, a mimo to sama jej dałam . A pracy szukałam długo, ale ja jej szukałam a nie marudziłam, że czemu ona sama do mnie nie przyjdzie.

      Mam dziwne odczucia, ale wyraziłam swoje zdanie. Moim zdaniem powinnas zdjąc klapki z oczu i popatrzec na swoich rodziców pod innym katem. Moze to z Toba jest cos nie tak , a nie z nimi? Może oni nie potrafią Ci wprost powiedziec, że sie o Ciebie martwią, że chcieliby abyś miała wykształcenie? Żebyś dała cos od siebie?
      Ostatnio edytowane przez Kaluch; 2008-11-22, 21:23.
      Live Life given now.!
      Tomorrow can wait .

      -z czystym sumieniem stwierdzam, że jestem szczęśliwa.


      sty-love.blogspot.com




      Komentarz

      • nutka85
        Wtajemniczenie
        • 2005-09
        • 2238

        #4
        Dot.: problem

        Powiem tak: nie chcę Cię oceniać, ani Twoich Rodziców. Nie znam sytuacji, powiem tylko co mi przyszło pierwsze na myśl podczas czytania Twojej wypowiedzi:

        Nie uczysz (nie uczyłaś się - jak mieszkałaś w Polsce), nie pracujesz (pracowałaś - w Polsce - ale Rodzicom pieniążków nie dawałaś) ...
        Hm... Dziwna sytuacja. Rozumiem, że Rodzice utrzybywaliby Cię, gdybyś się uczyła (uczyła i pracowała). Ale jeśli się nie uczysz, to chyba jednak powinnaś się dołożyć do domowego budżetu? a 400 zł za mieszkanie, utrzymanie, wyżywienie to chyba rozsądna cena.
        Ostatnio edytowane przez nutka85; 2008-11-22, 21:29.
        Miłość to nagroda otrzymana bez zasługi ...

        Komentarz

        • Kaluch
          Rozeznanie
          • 2008-11
          • 525

          #5
          Dot.: problem

          Btw. skoro już siedzisz tam gdzieś het het za granicą to poszukaj pracy, zacznij życ po swojemu. fakt, że to proste nie jest, ale jest łatwiejsze i mniej bolesne niż rozpamietywanie tego co powiedzieli Ci rodzicie.
          btw udowodnij im, że cokolwiek potrafisz.

          Ps. dobrze Ci z tym, że nie masz szkoły ani pracy i żyjesz na utrzymaniu faceta?

          to tak Btw. bez oceniania Twojego postepowania.
          Ostatnio edytowane przez Kaluch; 2008-11-22, 21:32.
          Live Life given now.!
          Tomorrow can wait .

          -z czystym sumieniem stwierdzam, że jestem szczęśliwa.


          sty-love.blogspot.com




          Komentarz

          • crippled
            Wtajemniczenie
            • 2007-12
            • 2785

            #6
            Dot.: problem

            ja też mam 20 lat. skończyłam liceum ,zdałam maturę, skończyłam studium i nie mam pracy. wysyłam wszędzie CV i szukam. nie masz pojęcia ile dałabym żeby móc pracować i dołożyć rodzicom choć parę groszy do domowego budżetu. nie rozumiem dlaczego robisz problem z tego, że chcieli żebyś dołożyła im co miesiąć 400zł to nie jest aż 400zł to tylko 400zł.


            nie skończyłaś żadnej szkoły..nie martwisz sie o swoją przyszłość? nie chcesz chyba całe życie byc na utrzymaniu swojego TŻta? ;>
            Ostatnio edytowane przez crippled; 2008-11-22, 21:42.

            Komentarz

            • anitka12345
              BAN stay
              • 2006-07
              • 1745

              #7
              Dot.: problem

              Pierwotnie opublikowany przez nutka85
              Powiem tak: nie chcę Cię oceniać, ani Twoich Rodziców. Nie znam sytuacji, powiem tylko co mi przyszło pierwsze na myśl podczas czytania Twojej wypowiedzi:

              Nie uczysz (nie uczyłaś się - jak mieszkałaś w Polsce), nie pracujesz (pracowałaś - w Polsce - ale Rodzicom pieniążków nie dawałaś) ...
              Hm... Dziwna sytuacja. Rozumiem, że Rodzice utrzybywaliby Cię, gdybyś się uczyła (uczyła i pracowała). Ale jeśli się nie uczysz, to chyba jednak powinnaś się dołożyć do domowego budżetu? a 400 zł za mieszkanie, utrzymanie, wyżywienie to chyba rozsądna cena.
              zaczełam szkołe dla dorosłych,ale nie dawałam rady,pracowałam na 3 zmiany,szkołe miałam co 2 tydzień,a niestety przypadało mi takk ż eakurat w soboty schodziła z nocek o 6 rano,nie miałam już siły iść do szkoły,musiałam swoje odespać ;/ a niestety po nockach spałam conajmnie do 17 ;/tak byłam padnietą,rodzica dawałam pieniążki za swoją komórke,internet,i za bilety czyli jakieś 150 zł,a pózniej oni zażyczyli sobie żebym dawała im na życie z 400 zł,a ja zarabiałam z 700-900 zł,i tez potrzebowałam na swoje wydatki,ale oni tego nie rozumieli,oboje pracują,i kase mają ...

              Komentarz

              • Kaluch
                Rozeznanie
                • 2008-11
                • 525

                #8
                Dot.: problem

                Pierwotnie opublikowany przez anitka12345
                ... rozumieli,oboje pracują,i kase mają ...
                SZOK. heh rozwaliłas mnie... pozostawilabym to bez komentarza, ale. no własnie ALE. zastanawiałas sie kiedys nad tym kto Cie ubierał i zywil? kto Ci zmieniał pieluchy ?
                to jest TYLKO 400 zł.
                nie szukaj winy w nich . zachowujesz sie jak egoistka wiesz? A teraz masz jakies pieniadze na te SWOJE wydatki? Sądze, że swoich nie masz skoro jestes na utrzymaniu.
                Live Life given now.!
                Tomorrow can wait .

                -z czystym sumieniem stwierdzam, że jestem szczęśliwa.


                sty-love.blogspot.com




                Komentarz

                • anitka12345
                  BAN stay
                  • 2006-07
                  • 1745

                  #9
                  Dot.: problem

                  jestem w Holandi,pracowałam tutaj kilka dni w szklarni,nie dałam sobie rady,trzeba było pracować 50 godzin tygodniowo,było strasznie,leżałam w łóżku zwijałam się z bólu przez kilka tygodni ;/ wiem,tutaj pracuje się o wiele ciężej,chciałabym znaleśćprace na produkcji wysyłam cv,dzwonie,cuduje prosze,praca jest ale musisałabym się z tąd wyprowadzić do innego miasta,a ja chciałabym mieszkać z TŻ,tym bardziej że z moim angielskim kiepsko,a Holenderskiego wogóle nie znam ... chociarz wydaje mi się,że to nei taki duży problem nie znać języka,jezli przybywałabym dłużej z ludzmi którzy mówią po angielsku szybciej bym się nauczyła angielskiego ..

                  crippled
                  chciałabym znaleść tutaj prace,ale mi na nic by nie starczało,zarabiająć 800 zł i dać im 400 na życie i 150 tel i internet to porażka by była ;/a tu musze wyleczyć żeby iść do ginekologa,skąd miałabym na to pięniaze brać,oni nigy mi nie pomogą,bo miałam już aki problem,miałam długi ,musiałam latać po lekarzach,kupywać leki,mam nadżerke rodzice powiedzieli mi,że mogłam nie współżyć wtedy bym tego nie miała,i co mają racje?gdyby nie mój TŻ,nie dałabym sobie rady ...długi by rosły i rozły,a ja bym się chyba załamała ...
                  Ostatnio edytowane przez anitka12345; 2008-11-22, 21:50.

                  Komentarz

                  • anitka12345
                    BAN stay
                    • 2006-07
                    • 1745

                    #10
                    Dot.: problem

                    Pierwotnie opublikowany przez Kaluch
                    SZOK. heh rozwaliłas mnie... pozostawilabym to bez komentarza, ale. no własnie ALE. zastanawiałas sie kiedys nad tym kto Cie ubierał i zywil? kto Ci zmieniał pieluchy ?
                    to jest TYLKO 400 zł.
                    nie szukaj winy w nich . zachowujesz sie jak egoistka wiesz? A teraz masz jakies pieniadze na te SWOJE wydatki? Sądze, że swoich nie masz skoro jestes na utrzymaniu.

                    nie mam,ale z jednej stony n iemuse się przejmować ich ciągłym gadaniem żę ciągle coś robie zle ...

                    Komentarz

                    • Kaluch
                      Rozeznanie
                      • 2008-11
                      • 525

                      #11
                      Dot.: problem

                      wybacz ale jestem uczulona na bledy i z tego co widze to z polskim tez kiepsko Ci idzie.
                      Live Life given now.!
                      Tomorrow can wait .

                      -z czystym sumieniem stwierdzam, że jestem szczęśliwa.


                      sty-love.blogspot.com




                      Komentarz

                      • Kaluch
                        Rozeznanie
                        • 2008-11
                        • 525

                        #12
                        Dot.: problem

                        Pierwotnie opublikowany przez anitka12345
                        nie mam,ale z jednej stony n iemuse się przejmować ich ciągłym gadaniem żę ciągle coś robie zle ...
                        to jaki masz problem w takim razie? popadasz z jednej skrajnosci w druga. nie wiem czy ty tutaj pocieszenia szukasz czy czego bo najzwyczajniej w swiecie raz piszesz jedno raz drugie. o.
                        Live Life given now.!
                        Tomorrow can wait .

                        -z czystym sumieniem stwierdzam, że jestem szczęśliwa.


                        sty-love.blogspot.com




                        Komentarz

                        • bess
                          Zakorzenienie
                          • 2006-06
                          • 17766

                          #13
                          Dot.: problem

                          a jakie macie plany??wrocicie do PL??moglabys znalezc tam prace ,odlozyc na szkole,wrocic ,zamieszkac tez z TZ isc na spokojnie do szkoly i pozniej do pracy

                          co do dan to przepisy sa w necie,po co dzwonic do nich skoro nie umiecie normalnie gadac
                          Ostatnio edytowane przez bess; 2008-11-22, 21:50.
                          .

                          Komentarz

                          • anitka12345
                            BAN stay
                            • 2006-07
                            • 1745

                            #14
                            Dot.: problem

                            Pierwotnie opublikowany przez Kaluch
                            wybacz ale jestem uczulona na bledy i z tego co widze to z polskim tez kiepsko Ci idzie.
                            literki mi uciekają,mam jakiegoś wirusa na kompie ... sorrryy za błedy

                            bess
                            mój TŻ nie chce wracać do Polski,bo ma tutaj dobrą prace,a w Polsce ciężko by było samemu zamieszkać,na nic by nas stać nie było,a ja chciałabym jakoś rodziców przekonać że jak nie znajde tutaj pracy,i gdybym mogła im dawać mniej pieniązków to bym się zastanawiała nad powrotem do Poslki,bo nie chce tutaj siedzieć,od rana do wieczora sama w pokoju ;/ale nie wiem jak ich przekonać ;/
                            Ostatnio edytowane przez anitka12345; 2008-11-22, 21:55.

                            Komentarz

                            • nutka85
                              Wtajemniczenie
                              • 2005-09
                              • 2238

                              #15
                              Dot.: problem

                              Teraz to już się pogubiłam....
                              Chciałabyś jednak wrócić do domu, do Polski, tak? Uczyć się (dziennie? zaocznie? wieczorowo?) i pracować? Ale całą kasę dla siebie zostawić?
                              Miłość to nagroda otrzymana bez zasługi ...

                              Komentarz

                              • bess
                                Zakorzenienie
                                • 2006-06
                                • 17766

                                #16
                                Dot.: problem

                                Pierwotnie opublikowany przez anitka12345
                                literki mi uciekają,mam jakiegoś wirusa na kompie ... sorrryy za błedy

                                bess
                                mój TŻ nie chce wracać do Polski,bo ma tutaj dobrą prace,a w Polsce ciężko by było samemu zamieszkać,na nic by nas stać nie było,a ja chciałabym jakoś rodziców przekonać że jak nie znajde tutaj pracy,i gdybym mogła im dawać mniej pieniązków to bym się zastanawiała nad powrotem do Poslki,bo nie chce tutaj siedzieć,od rana do wieczora sama w pokoju ;/ale nie wiem jak ich przekonać ;/
                                no ale jak Twoj TZ nie chce wracac to Ty raczej tez nie mozesz?
                                wiec pozostaje Ci tylko zacisnac zeby,znalezc tam prace ,nauczyc sie angielskiego
                                Jak wrocisz dlatego,ze nie moglas znalezc pracy i bedziesz im dawala mniej pieniedzy bedzie jeszcze gorzej.Szukaj do skutku
                                .

                                Komentarz

                                • anitka12345
                                  BAN stay
                                  • 2006-07
                                  • 1745

                                  #17
                                  Dot.: problem

                                  Pierwotnie opublikowany przez nutka85
                                  Teraz to już się pogubiłam....
                                  Chciałabyś jednak wrócić do domu, do Polski, tak? Uczyć się (dziennie? zaocznie? wieczorowo?) i pracować? Ale całą kasę dla siebie zostawić?

                                  chciałabym mieć troszke własnych pieniędzy,nie chciałabym tyle im kasy dawać
                                  a uczyto jeszcze nie wiem jak bym się chciała...

                                  Komentarz

                                  • anitka12345
                                    BAN stay
                                    • 2006-07
                                    • 1745

                                    #18
                                    Dot.: problem

                                    bess
                                    trace nadzieje,żę coś znajde ;/

                                    Komentarz

                                    • nutka85
                                      Wtajemniczenie
                                      • 2005-09
                                      • 2238

                                      #19
                                      Dot.: problem

                                      a jak długo jesteś już za granicą? (hm...nie znalazłam tego w żadnej wojej wypowiedzi, jeśli gdzies pisałaś to sorry - już padnięta jestem i mogłam nie zauważyć).
                                      Miłość to nagroda otrzymana bez zasługi ...

                                      Komentarz

                                      • anitka12345
                                        BAN stay
                                        • 2006-07
                                        • 1745

                                        #20
                                        Dot.: problem

                                        Pierwotnie opublikowany przez nutka85
                                        a jak długo jesteś już za granicą? (hm...nie znalazłam tego w żadnej wojej wypowiedzi, jeśli gdzies pisałaś to sorry - już padnięta jestem i mogłam nie zauważyć).
                                        bo nie napisałam,jestem tutaj 3 miesiące

                                        Komentarz

                                        • vretka
                                          Zakorzenienie
                                          • 2004-03
                                          • 4084

                                          #21
                                          Dot.: problem

                                          Pierwotnie opublikowany przez Kaluch
                                          SZOK. heh rozwaliłas mnie... pozostawilabym to bez komentarza, ale. no własnie ALE. zastanawiałas sie kiedys nad tym kto Cie ubierał i zywil? kto Ci zmieniał pieluchy ?
                                          to jest TYLKO 400 zł.
                                          Pomijając już to, że anitka12345 wydaje się być osobą raczej niezaradną życiowo, chciałam się odnieść do tej właśnie wypowiedzi. Co jak co, ale utrzymanie dziecka, na które rodzice się decydują (nikt ich do tego nie zmusza), jest za przeproszeniem ich psim obowiązkiem i nie widzę powodu, by być im wdzięcznym za zmienianie pieluch.


                                          anitka12345, dlaczego w ogóle wyjechałaś? Czemu nie skończyłaś szkoły?
                                          R 08.2013, K 09.2016

                                          Komentarz

                                          • *sloneczko*
                                            Zadomowienie
                                            • 2007-11
                                            • 1228

                                            #22
                                            Dot.: problem

                                            czytam watek i sie pogubilam

                                            dziewczyno, czego ty oczekujesz, co? pytasz nas co masz robic itd, szukasz pomocy

                                            nie chcesz wrocic do kraju bo twoj tz nie chce, pracy w sumie tez nie masz --> wlasnie apropo pracy, gdy dziewczyny radza ci cos znalesc ty piszesz ze jest ciezko i za chwile ze nie masz pracy i tak w kolko..

                                            sama nie wiesz czego chcesz
                                            dno

                                            Komentarz

                                            • bess
                                              Zakorzenienie
                                              • 2006-06
                                              • 17766

                                              #23
                                              Dot.: problem

                                              Pierwotnie opublikowany przez anitka12345
                                              bo nie napisałam,jestem tutaj 3 miesiące
                                              no jak dla mnie dopiero
                                              Jesli TZ nie robi Ci jeszcze wyrzutow to nie poddawaj sie i nie zastanawiaj nad powrotem ,na pewno cos znajdziesz
                                              .

                                              Komentarz

                                              • ushia
                                                Zadomowienie
                                                • 2008-02
                                                • 1800

                                                #24
                                                Dot.: problem

                                                zarabialas 800zl, mialas oddawac 400, to zostawaloby 400 - to jest malo na swoje zachcianki???
                                                no i co z tego, ze placilas za SWOJ telefon i net? a kto ma za to placic?
                                                i dlaczego dorosla, nieuczaca sie kobieta ma byc utrzymywana przez rodzicow? bo oni pracuja? To sa ICH pieniadze, skoro sie nie uczysz to plac za siebie

                                                no ale latwiej jest powiedziec "bo nie dalam rady" i nic nie robic
                                                Take my hand
                                                We're off to Never-Never Land...


                                                Prejudice IS ignorance...

                                                Komentarz

                                                • anitka12345
                                                  BAN stay
                                                  • 2006-07
                                                  • 1745

                                                  #25
                                                  Dot.: problem

                                                  vretka
                                                  wyjechałam bo rodzice coraz czesciej upominali się o pieniądze,że nie daje im nic na życie,chciałam dawać ale nie taką bagatelną sume,jak ja tak mało zarabiałam ;(
                                                  i wcale nie jestem nie zaradna życiowo,potrzebuje troche wsparcia od rodziców,nie wiem jak z nimi normalnie rozmawiać ;/
                                                  *sloneczko*
                                                  trafiłam na bardzo ciężką prace zagranicą,nie dałam sobie rady
                                                  ushia
                                                  no niestety nie 550 zł razm z netem i tel.,im dawać to niestety dla mnie za dużo,pisałam tutaj że mam problemy ze zdrowiem,musze się często badać,a wizyty u lekarza prywatnie są bardzo drogie nie stać mnie na to a oni tego nie rozumieją
                                                  bess
                                                  dziekuje ;* podbudowujesz mnie tym co piszesz ...
                                                  Ostatnio edytowane przez anitka12345; 2008-11-22, 22:22.

                                                  Komentarz

                                                  • *sloneczko*
                                                    Zadomowienie
                                                    • 2007-11
                                                    • 1228

                                                    #26
                                                    Dot.: problem

                                                    powiem ci tylko tyle ze ludzie w polsce czasem zarabiaja mniej i jakos zyc musza..
                                                    dno

                                                    Komentarz

                                                    • ushia
                                                      Zadomowienie
                                                      • 2008-02
                                                      • 1800

                                                      #27
                                                      Dot.: problem

                                                      no wybacz, ale osoba zaradna zyciowo POTRAFI zmienic sobie zmiany zeby nie kolidowaly ze szkola, KOŃCZY to co zaczela, NIE ZYJE na koszt innych...

                                                      leczyc sie mozna rowniez w NFZ, internet nie jest niezbedny do zycia i na telefon tez mozna wydawac mniej
                                                      zreszta w doroslym swiecie doroslych ludzi obowiazuje zasada - kupujesz to na co cie stac PO oplaceniu rachunkow
                                                      ciesz sie ze rodzice w ogole nie kazali ci sie wyprowadzic, bo kosztowaloby cie to znacznie wiecej niz 400zl
                                                      Ostatnio edytowane przez ushia; 2008-11-22, 22:31.
                                                      Take my hand
                                                      We're off to Never-Never Land...


                                                      Prejudice IS ignorance...

                                                      Komentarz

                                                      • anitka12345
                                                        BAN stay
                                                        • 2006-07
                                                        • 1745

                                                        #28
                                                        Dot.: problem

                                                        Pierwotnie opublikowany przez *sloneczko*
                                                        powiem ci tylko tyle ze ludzie w polsce czasem zarabiaja mniej i jakos zyc musza..
                                                        i ciągle nażekają,większośc gdyby miała znajomych zagranicą,badz troche odwagi by wyjechała ... w polscejest bardzo ciężko,chodz ja u rodziców zle nie miałam,gdyby nie wołali odemnie tyle pieniąków i i troche mniej marudzili ...chciałabym żeby mieli szacunek do mnie

                                                        Komentarz

                                                        • vretka
                                                          Zakorzenienie
                                                          • 2004-03
                                                          • 4084

                                                          #29
                                                          Dot.: problem

                                                          A czemu szkoły nie skończyłaś? Próbowałaś znaleźć w Polsce jakąś lepszą pracę?
                                                          R 08.2013, K 09.2016

                                                          Komentarz

                                                          • *sloneczko*
                                                            Zadomowienie
                                                            • 2007-11
                                                            • 1228

                                                            #30
                                                            Dot.: problem

                                                            Pierwotnie opublikowany przez anitka12345
                                                            i ciągle nażekają,większośc gdyby miała znajomych zagranicą,badz troche odwagi by wyjechała ... w polscejest bardzo ciężko,chodz ja u rodziców zle nie miałam,gdyby nie wołali odemnie tyle pieniąków i i troche mniej marudzili ...chciałabym żeby mieli szacunek do mnie
                                                            nie zgodze sie z toba --> skad wiesz ze w polsce jest bardzo zle? zwialas zaraz po szkole/ w trakcie wiec pewnie nie mialas mozliwosci sprawdzenia.
                                                            Najlatwiej jest zwiac za granice- tylko, ze patrze ze zagranica TEZ JEST CI ZLE
                                                            dno

                                                            Komentarz

                                                            Przetwarzanie...