Jeśli odwiedzasz nas po raz pierwszy, koniecznie
zapoznaj się z FAQ, klikając
link powyżej. Aby móc pisać posty, może być konieczna rejestracja ?
kliknij link rejestracji powyżej, aby kontynuować. Aby rozpocząć przeglądanie wiadomości,
wybierz forum, które chcesz odwiedzić, z listy poniżej.
Netykieta - zasady postępowania na Forum Wizaz.pl
Zasady te stworzyła przez lata społeczność Użytkowników Wizaz.pl.
Są uzupełnieniem Regulaminu Serwisu Wizaz.pl, który znajduje się pod adresem: https://wizaz.pl/regulamin-forum-nowy/ .
Każdy Użytkownik jest zobowiązany przestrzegać Regulaminu Serwisu Wizaz w takim samym stopniu jak Netykiety.
Wersja obowiązuje 17.04. 2026
1. Odnoś się do innych Użytkowników forum tak jak chcesz, aby odnoszono się do Ciebie, z szacunkiem i zachowując kulturę wypowiedzi. Rasistowskie, drastyczne, obraźliwe lub dyskryminujące posty i treści (w tym grafika, avatary, podpisy oraz wpisy w profilach Użytkowników) są niezgodne z Regulaminem Serwisu Wizaz.pl i Netykietą i mogą być usunięte, a ich Autorzy mogą otrzymać upomnienie lub ostrzeżenie. To samo dotyczy treści pornograficznych, wulgarnych, zawierających groźby, dotyczących inteligencji, wykształcenia, płci, religii, rasy czy statusu majątkowego.
2. Tolerancja. Uznaj prawo innych do posiadania poglądów, których Ty nie podzielasz i życia "po swojemu" - jeśli tylko to jest w zgodzie z prawem.
3. Szanujmy język, jakim się posługujemy. Wypowiedzi budujmy zgodnie z zasadami języka polskiego. Zbędne jest pisanie całego tekstu wielkimi literami, podobnie jak jego nadmierne kolorowanie.
4. Pamiętaj, że Moderator nie jest stroną w dyskusji.
5. W złym tonie jest wytykanie dyskutantom popełnionych przez nich literówek, błędów ortograficznych i gramatycznych, szczególnie robienie tego w sposób prześmiewczy i uszczypliwy. Takie zachowanie jest niezgodne z Regulaminem Serwisu Wizaz.pl i Netykietą, a Użytkownik może otrzymać upomnienie, a jeśli opisana sytuacja będzie się powtarzać - ostrzeżenie.
6. Stosowanie wobec innego Użytkownika zwrotów powszechnie uważanych za obraźliwe, jak również za cytowanie postów z innych wątków niezwiązanych z tematem w celu zdeprecjonowania, wyszydzenia czy ośmieszenia Autora cytowanej wiadomości stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety, a Użytkownik może otrzymać upomnienie.
7. Świadome prowokowanie innych Użytkowników forum poprzez agresywne, kontrowersyjne lub obraźliwe wypowiedzi mające na celu rozbudzenie lub wywołanie nowej dyskusji oraz skupienie uwagi na Autorze tego typu postów (trolling) nie jest tolerowane i stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl oraz Netykiety. Użytkownik może otrzymać ostrzeżenie, a w przypadku powtarzających się przypadków tego typu zachowań taki Użytkownik może otrzymać bana (zablokowanie konta).
8. Zanim założysz swój wątek sprawdź w wyszukiwarce, czy ktoś nie założył wcześniej podobnego - być może informacje jakich poszukujesz, już znajdują się na forum. Wątki nie ulegają przedawnieniu, jeśli aktualnie nie toczy się w nich dyskusja, należy je odświeżyć przez napisanie nowego posta.
9. Jeśli trafisz na interesujący Cię wątek, ale odnalezienie w nim tego czego szukasz jest utrudnione z powodu dużej ilości postów, należy użyć opcji "Przeszukaj ten wątek". Częste wpisy typu: "Pewnie było już o tym wspominane, ale nie chce mi się szukać, więc napiszcie jeszcze raz o..." traktowane są jako wiadomości w złym tonie i stanowią naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety.
10. Zakładanie wątków typu "Wiem, że mój wątek nie pasuje na to podforum, ale tu jest więcej Wizażanek...." uważane jest za zaśmiecanie forum. Częste tego typu działania stanowią naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety, a tacy Użytkownicy mogą otrzymać upomnienie lub ostrzeżenie.
11. Niedopuszczalne jest niszczenie sensu wątku przez nadmierne odbieganie od głównego tematu wątku rozpoczętego w pierwszym poście, jak również poprzez toczenie prywatnych rozmów pomiędzy Użytkownikami - do takich celów służy opcja Prywatnych Wiadomości (PW). Niszczenie wątku przez wpisy nie na temat (tzw. off topic) stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety. Użytkownik publikujący takie wpisy może zostać upomniany a jego posty off topic - usunięte.
12. Forum Wizaz.pl nie jest portalem randkowym ani matrymonialnym. Zamieszczanie tego typu wpisów stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety. Posty i wątki o takiej treści mogą być usuwane.
13. Nie zamieszczamy na forum publicznym korespondencji PW bez zgody Autora. Dotyczy to również ogólnego pisania na temat jej treści. Niedozwolona jest zmiana treści cytowanych postów z wyjątkiem usunięcia linków/nazw reklamowych lub skrócenia treści
14. Niedopuszczalne są działania reklamowe. Reklama to wszelkie działania prowadzące do uzyskania korzyści materialnych lub do darmowego promowania strony (blogi komercyjne, galerie, prywatne strony itp.). Za reklamę mogą zostać uznane linki do stron aukcji, sklepów, serwisów internetowych czy nazwy produktów, zawarte w postach należących do jednego Użytkownika lub do grupy kont-klonów, w których często polecane są różne produkty i usługi, w szczególności w sytuacji, gdy posty tego rodzaju stanowią całość lub przeważającą większość napisanych przez Użytkownika postów. Reklama to także konta ekspertów, e-ekspertów, konsultantów, e-konsultantów nieoznaczone czerwonym kolorem nicka. Reklama to także nazwa nicka, avatar lub podpis, które są jednocześnie nazwą firmy lub logiem. Jako reklama traktowane są również posty, wątki i PW z prośbami o głosy w konkursach oraz wszelkie inne zawarte w nich treści, przez zamieszczenie których Autor ma wyraźne korzyści materialne.
Posty reklamowe mogą być usuwane.
14.1. Użytkownicy z mniej niż 50 postami na koncie lub ze stażem na forum krótszym niż 3 miesiące będą traktowani bardziej rygorystycznie, jeśli zostaną u nich dostrzeżone powyższe formy reklamy., tj. mogą im zostać przyznane ostrzeżenia lub ban (blokada konta). Uporczywe spamowanie forum grozi przyznaniem bana stałego (blokadą konta na stałe).
14.2. Ogłoszenia kupna i sprzedaży są zabronione na forum poza specjalnie wyznaczonymi do tego celu miejscami.
15. Pamiętaj, że wyrażając na forum opinię na temat produktu, usługi lub osoby, ponosisz za swoją opinię odpowiedzialność.
16. Edytowanie własnych postów na forum. Funkcja "edytuj" na forum służy do poprawiania błędów, dopisków, dodania zdjęć, zmiany szyku zdania w swoich postach, usunięcia fragmentu, który po przemyśleniu wolelibyście jednak zdjąć z forum publicznego itp. a nie do całkowitego usunięcia całej treści, zwłaszcza tej kluczowej dla sensu wątku. Nadużywanie tej opcji do masowego i całkowitego kasowania treści swoich postów, co powoduje zniszczenie treści wielu wątków, stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety i może spowodować blokadę konta. Twoje konto może zostać czasowo lub trwale zablokowane.
17. Udostępnianie oraz prośba o udostępnianie nielegalnych materiałów objętych ochroną praw autorskich (muzyka, filmy, książki, gry itp.) jest zabronione. Dostęp do źródła takich informacji może być usuwany, a wobec Użytkownika notorycznie łamiącego tę zasadę i propagującego tego typu informacje może otrzymać upomnienie, ostrzeżenie lub ban (blokada konta).
18. Kopiowanie oraz rozpowszechnianie zdjęć lub pozostałych utworów, stanowiących własność innych Użytkowników w celach komercyjnych bez ich zgody jest niedopuszczalne.
19. Złamanie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl lub Netykiety przez Użytkownika zgłaszaj za pośrednictwem funkcji ZGŁOŚ, dostępnej przy każdym Post (Wiadomości). Napisz powód zgłoszenia. Zgłoszenia można dokonać również poprzez formularz znajdujący się pod adresem https://wizaz.pl/dsa/ .
21. Konto Użytkownika zostanie zablokowane, jeśli:
suma punktów z ostrzeżeń będzie równa 4 lub większa od 4 - konto zostanie zablokowane na czas 7-14 dni.
suma punktów z ostrzeżeń będzie równa 6 lub większa od 6 - konto zostanie zablokowane na stałe.
Użytkownik może otrzymać jednorazowo więcej niż 6 punktów, co spowoduje zablokowanie konta bez uprzednich ostrzeżeń.
22. Bana (blokadę konta) na forum otrzymują osoby, a zatem jeśli Użytkownik ma zarejestrowanych kilka nicków (kont) na forum, bana otrzymają wszystkie konta tego Użytkownika.
24. Administrator ma prawo do weryfikowania postów, ale nie obowiązek. Moderator nie ma obowiązku reagować na post, który nie jest zgłoszony przez ZP. Podobnie Moderator nie musi podejmować działania, jeśli zgłoszenie nie ma poparcia w prawie, regulaminie lub netykiecie. Masowe wysyłanie w takich przypadkach ZP lub PW, w skrajnych sytuacjach zostanie uznane za nadużycie i jest równoznaczne z otrzymaniem ostrzeżenia oraz zawieszeniem rozpatrywania takich zgłoszeń. Więcej na ten temat znajdziesz w § 9 Regulaminu Serwisu Wizaz.pl.
26. Każdy może złożyć skargę, jeśli nie zgadza się ograniczeniem zastosowanym przez Administratora (usunięciem opublikowanej przez niego treści lub jej części, blokadą konta). Skargę należy złożyć za pomocą formularza znajdującego się pod tym adresem https://wizaz.pl/dsa/
Zasady składania i rozpatrywania skarg zostały określone w § 8 Regulaminu Serwisu Wizaz.pl.
Następujące skargi nie będą rozpatrywane:
- skargi na upomnienia
- skargi na ostrzeżenia - napisanych w imieniu osób trzecich
- napisane na forum publicznym.
27. Jeśli chcecie bezpowrotnie usunąć konto możecie to zrobić samodzielnie poprzez profil użytkownika lub skontaktujcie się z Administratorem Serwisu pisząc na adres forumwizaz@burdamedia.pl (szczegóły zawiera § 5 Regulaminu Forum Wizaz.pl). Zwróćcie uwagę, że o usunięciu postów decydujecie osobnym wypowiedzeniem. Moderatorzy nie usuwają kont na prośby wysłane poprzez PW czy napisane na forum w wątkach.
Objaśnienia do niektórych punktów netykiety:
1. Aby zgłosić naruszenie - "Zły Post" (ZP) użyj przycisku "Zgłoś", który znajduje się - pod avatarem Użytkownika w przypadku posta w wątku - w prawym dolnym rogu pod wpisem w profilu Użytkownika - w prawym górnym rogu Prywatnej Wiadomości (PW).
2. Opcja "Przeszukaj ten wątek" znajduje się po prawej stronie fioletowej belki nad pierwszym postem.
3. Formy interwencji stosowane przez Moderację:
a) Ostrzeżenie - to punkt karny za przewinienie (czerwona kartka ).
b) Upomnienie - to oficjalne zwrócenie uwagi, personalnie (żółta kartka).
c) Upomnienie przez PW - to zwrócenie uwagi personalnie, niepublicznie.
d) Upomnienie w Wątku - to zwrócenie uwagi publicznie, personalnie lub grupie osób.
3.1 Przykład czytania informacji o przyznanych kartkach:
"Ostrzeżenia: 1/0" Oznacza jedno upomnienie (żółta kartka bez punktów)/zero ostrzeżeń (czerwona kartka z punktami, które mogą skutkować banem).
"Ostrzeżenia: 0/1 (3)" Oznacza zero upomnień (żółta kartka bez punktów)/jedno ostrzeżenie za trzy punkty (czerwona kartka z punktami, które mogą skutkować banem).
3.2 Informacje o ilości przyznanych kartek z aktywnymi punktami widoczne są pod avatarem Użytkownika, natomiast spis wszystkich otrzymanych kartek, w tym tych z już nieaktywnymi punktami znajduje się w profilu Użytkownika i jest on dostępny tylko dla Moderatorów forum.
cześć
pisze tutaj,może wy mi pomożecie mam 20 lat i ciągle kłóce sięz rodzicami,jestem zagranicą,nie pracuje,jestem na utrzymaniu faceta,nie skończyłam szkoły średniej,moi rodzice tego nie akceptują,mam powiedziała,że powinnam zostać tutaj zagranicą nawet na święta byle by troszke zarobić,miałam nie dawno dobrą prace w Polscee,ale sytuacja zmusiła mnie do wyjazdu rodzice chciali odemnie 400 zł miesięcznie,a ojciec powiedział,że jak zajdzie taka potrzeba to będe musiała im całą wypłate oddawać matk anie raz wyzwała mnie od głupich,popierd**,idiotek ,a ojciec nie raz uderzyłw twarz znęcają się psychicznie nademnączęsto dzwonie do nich pytam sięjak zrobić jakieś danie tata często mówi że mam sobie sama radzić i tyle do nich nie dzwonić czuje się taka nie potrzebna mogłabym pisać i pisaćjacy oni są dla mnie,niestety nie da się z nimi normalnie porozmawiać są ciągłe krzyki,lub przemoc,tęsknie za nimi,ale mam obawy czy powinnam jechać tam na święta skoro oni mni nie chcą,pewnie zaraz napiszecie,że powinnam wrócić do Polski zrobić szkołe itd.ale to naprawde trudne,nie potrafie z nimi mieszkać pod jedym dachem co robić?
cześć
pisze tutaj,może wy mi pomożecie mam 20 lat i ciągle kłóce sięz rodzicami,jestem zagranicą,nie pracuje,jestem na utrzymaniu faceta,nie skończyłam szkoły średniej,moi rodzice tego nie akceptują,mam powiedziała,że powinnam zostać tutaj zagranicą nawet na święta byle by troszke zarobić,miałam nie dawno dobrą prace w Polscee,ale sytuacja zmusiła mnie do wyjazdu rodzice chciali odemnie 400 zł miesięcznie,a ojciec powiedział,że jak zajdzie taka potrzeba to będe musiała im całą wypłate oddawać matk anie raz wyzwała mnie od głupich,popierd**,idiotek ,a ojciec nie raz uderzyłw twarz znęcają się psychicznie nademnączęsto dzwonie do nich pytam sięjak zrobić jakieś danie tata często mówi że mam sobie sama radzić i tyle do nich nie dzwonić czuje się taka nie potrzebna mogłabym pisać i pisaćjacy oni są dla mnie,niestety nie da się z nimi normalnie porozmawiać są ciągłe krzyki,lub przemoc,tęsknie za nimi,ale mam obawy czy powinnam jechać tam na święta skoro oni mni nie chcą,pewnie zaraz napiszecie,że powinnam wrócić do Polski zrobić szkołe itd.ale to naprawde trudne,nie potrafie z nimi mieszkać pod jedym dachem co robić?
Wyjechałaś to była Twoja decyzja, chciałaś się usamodzielnić ( chociaż trudno o tym mówić jeśli jesteś na utrzymaniu faceta) a teraz dzwonisz pytac się o takie pierdoły.
Mimo to wartałoby pogadać z nimi i znaleźć źródło tej sytuacji.
Yyy.. przepraszam , ale zrozumiałam to tak jakbyś szukała tutaj słow wsparcia Cie i potwierdzenia, że to rodzicie są źli i niedobrzy ;|
Moim skromnym zdaniem to weź sie za skonczenie szkoły! po drugie pracy jest od cholery . wystarczy ruszyć zadek a nie siedziec i lamentowac, że cały swiat sie uwzial , a pomyslałas, że moze Twoim rodzicom jest ciezko ? ze nie maja pieniedzy na utrzymywanie Cie, bo nie skonczylas szkoly i nie masz pracy?
Ja wiem doskonale, że moja mama grosza nie chciala z mojej wyplaty, a mimo to sama jej dałam . A pracy szukałam długo, ale ja jej szukałam a nie marudziłam, że czemu ona sama do mnie nie przyjdzie.
Mam dziwne odczucia, ale wyraziłam swoje zdanie. Moim zdaniem powinnas zdjąc klapki z oczu i popatrzec na swoich rodziców pod innym katem. Moze to z Toba jest cos nie tak , a nie z nimi? Może oni nie potrafią Ci wprost powiedziec, że sie o Ciebie martwią, że chcieliby abyś miała wykształcenie? Żebyś dała cos od siebie?
Ostatnio edytowane przez Kaluch; 2008-11-22, 21:23.
Live Life given now.!
Tomorrow can wait .
-z czystym sumieniem stwierdzam, że jestem szczęśliwa.
Powiem tak: nie chcę Cię oceniać, ani Twoich Rodziców. Nie znam sytuacji, powiem tylko co mi przyszło pierwsze na myśl podczas czytania Twojej wypowiedzi:
Nie uczysz (nie uczyłaś się - jak mieszkałaś w Polsce), nie pracujesz (pracowałaś - w Polsce - ale Rodzicom pieniążków nie dawałaś) ...
Hm... Dziwna sytuacja. Rozumiem, że Rodzice utrzybywaliby Cię, gdybyś się uczyła (uczyła i pracowała). Ale jeśli się nie uczysz, to chyba jednak powinnaś się dołożyć do domowego budżetu? a 400 zł za mieszkanie, utrzymanie, wyżywienie to chyba rozsądna cena.
Ostatnio edytowane przez nutka85; 2008-11-22, 21:29.
Btw. skoro już siedzisz tam gdzieś het het za granicą to poszukaj pracy, zacznij życ po swojemu. fakt, że to proste nie jest, ale jest łatwiejsze i mniej bolesne niż rozpamietywanie tego co powiedzieli Ci rodzicie.
btw udowodnij im, że cokolwiek potrafisz.
Ps. dobrze Ci z tym, że nie masz szkoły ani pracy i żyjesz na utrzymaniu faceta?
to tak Btw. bez oceniania Twojego postepowania.
Ostatnio edytowane przez Kaluch; 2008-11-22, 21:32.
Live Life given now.!
Tomorrow can wait .
-z czystym sumieniem stwierdzam, że jestem szczęśliwa.
ja też mam 20 lat. skończyłam liceum ,zdałam maturę, skończyłam studium i nie mam pracy. wysyłam wszędzie CV i szukam. nie masz pojęcia ile dałabym żeby móc pracować i dołożyć rodzicom choć parę groszy do domowego budżetu. nie rozumiem dlaczego robisz problem z tego, że chcieli żebyś dołożyła im co miesiąć 400zł to nie jest aż 400zł to tylko 400zł.
nie skończyłaś żadnej szkoły..nie martwisz sie o swoją przyszłość? nie chcesz chyba całe życie byc na utrzymaniu swojego TŻta? ;>
Ostatnio edytowane przez crippled; 2008-11-22, 21:42.
Powiem tak: nie chcę Cię oceniać, ani Twoich Rodziców. Nie znam sytuacji, powiem tylko co mi przyszło pierwsze na myśl podczas czytania Twojej wypowiedzi:
Nie uczysz (nie uczyłaś się - jak mieszkałaś w Polsce), nie pracujesz (pracowałaś - w Polsce - ale Rodzicom pieniążków nie dawałaś) ...
Hm... Dziwna sytuacja. Rozumiem, że Rodzice utrzybywaliby Cię, gdybyś się uczyła (uczyła i pracowała). Ale jeśli się nie uczysz, to chyba jednak powinnaś się dołożyć do domowego budżetu? a 400 zł za mieszkanie, utrzymanie, wyżywienie to chyba rozsądna cena.
zaczełam szkołe dla dorosłych,ale nie dawałam rady,pracowałam na 3 zmiany,szkołe miałam co 2 tydzień,a niestety przypadało mi takk ż eakurat w soboty schodziła z nocek o 6 rano,nie miałam już siły iść do szkoły,musiałam swoje odespać ;/ a niestety po nockach spałam conajmnie do 17 ;/tak byłam padnietą,rodzica dawałam pieniążki za swoją komórke,internet,i za bilety czyli jakieś 150 zł,a pózniej oni zażyczyli sobie żebym dawała im na życie z 400 zł,a ja zarabiałam z 700-900 zł,i tez potrzebowałam na swoje wydatki,ale oni tego nie rozumieli,oboje pracują,i kase mają ...
SZOK. heh rozwaliłas mnie... pozostawilabym to bez komentarza, ale. no własnie ALE. zastanawiałas sie kiedys nad tym kto Cie ubierał i zywil? kto Ci zmieniał pieluchy ?
to jest TYLKO 400 zł.
nie szukaj winy w nich . zachowujesz sie jak egoistka wiesz? A teraz masz jakies pieniadze na te SWOJE wydatki? Sądze, że swoich nie masz skoro jestes na utrzymaniu.
Live Life given now.!
Tomorrow can wait .
-z czystym sumieniem stwierdzam, że jestem szczęśliwa.
jestem w Holandi,pracowałam tutaj kilka dni w szklarni,nie dałam sobie rady,trzeba było pracować 50 godzin tygodniowo,było strasznie,leżałam w łóżku zwijałam się z bólu przez kilka tygodni ;/ wiem,tutaj pracuje się o wiele ciężej,chciałabym znaleśćprace na produkcji wysyłam cv,dzwonie,cuduje prosze,praca jest ale musisałabym się z tąd wyprowadzić do innego miasta,a ja chciałabym mieszkać z TŻ,tym bardziej że z moim angielskim kiepsko,a Holenderskiego wogóle nie znam ... chociarz wydaje mi się,że to nei taki duży problem nie znać języka,jezli przybywałabym dłużej z ludzmi którzy mówią po angielsku szybciej bym się nauczyła angielskiego ..
crippled
chciałabym znaleść tutaj prace,ale mi na nic by nie starczało,zarabiająć 800 zł i dać im 400 na życie i 150 tel i internet to porażka by była ;/a tu musze wyleczyć żeby iść do ginekologa,skąd miałabym na to pięniaze brać,oni nigy mi nie pomogą,bo miałam już aki problem,miałam długi ,musiałam latać po lekarzach,kupywać leki,mam nadżerke rodzice powiedzieli mi,że mogłam nie współżyć wtedy bym tego nie miała,i co mają racje?gdyby nie mój TŻ,nie dałabym sobie rady ...długi by rosły i rozły,a ja bym się chyba załamała ...
Ostatnio edytowane przez anitka12345; 2008-11-22, 21:50.
SZOK. heh rozwaliłas mnie... pozostawilabym to bez komentarza, ale. no własnie ALE. zastanawiałas sie kiedys nad tym kto Cie ubierał i zywil? kto Ci zmieniał pieluchy ?
to jest TYLKO 400 zł.
nie szukaj winy w nich . zachowujesz sie jak egoistka wiesz? A teraz masz jakies pieniadze na te SWOJE wydatki? Sądze, że swoich nie masz skoro jestes na utrzymaniu.
nie mam,ale z jednej stony n iemuse się przejmować ich ciągłym gadaniem żę ciągle coś robie zle ...
nie mam,ale z jednej stony n iemuse się przejmować ich ciągłym gadaniem żę ciągle coś robie zle ...
to jaki masz problem w takim razie? popadasz z jednej skrajnosci w druga. nie wiem czy ty tutaj pocieszenia szukasz czy czego bo najzwyczajniej w swiecie raz piszesz jedno raz drugie. o.
Live Life given now.!
Tomorrow can wait .
-z czystym sumieniem stwierdzam, że jestem szczęśliwa.
a jakie macie plany??wrocicie do PL??moglabys znalezc tam prace ,odlozyc na szkole,wrocic ,zamieszkac tez z TZ isc na spokojnie do szkoly i pozniej do pracy
co do dan to przepisy sa w necie,po co dzwonic do nich skoro nie umiecie normalnie gadac
wybacz ale jestem uczulona na bledy i z tego co widze to z polskim tez kiepsko Ci idzie.
literki mi uciekają,mam jakiegoś wirusa na kompie ... sorrryy za błedy
bess
mój TŻ nie chce wracać do Polski,bo ma tutaj dobrą prace,a w Polsce ciężko by było samemu zamieszkać,na nic by nas stać nie było,a ja chciałabym jakoś rodziców przekonać że jak nie znajde tutaj pracy,i gdybym mogła im dawać mniej pieniązków to bym się zastanawiała nad powrotem do Poslki,bo nie chce tutaj siedzieć,od rana do wieczora sama w pokoju ;/ale nie wiem jak ich przekonać ;/
Ostatnio edytowane przez anitka12345; 2008-11-22, 21:55.
Teraz to już się pogubiłam....
Chciałabyś jednak wrócić do domu, do Polski, tak? Uczyć się (dziennie? zaocznie? wieczorowo?) i pracować? Ale całą kasę dla siebie zostawić?
literki mi uciekają,mam jakiegoś wirusa na kompie ... sorrryy za błedy
bess
mój TŻ nie chce wracać do Polski,bo ma tutaj dobrą prace,a w Polsce ciężko by było samemu zamieszkać,na nic by nas stać nie było,a ja chciałabym jakoś rodziców przekonać że jak nie znajde tutaj pracy,i gdybym mogła im dawać mniej pieniązków to bym się zastanawiała nad powrotem do Poslki,bo nie chce tutaj siedzieć,od rana do wieczora sama w pokoju ;/ale nie wiem jak ich przekonać ;/
no ale jak Twoj TZ nie chce wracac to Ty raczej tez nie mozesz?
wiec pozostaje Ci tylko zacisnac zeby,znalezc tam prace ,nauczyc sie angielskiego
Jak wrocisz dlatego,ze nie moglas znalezc pracy i bedziesz im dawala mniej pieniedzy bedzie jeszcze gorzej.Szukaj do skutku
Teraz to już się pogubiłam....
Chciałabyś jednak wrócić do domu, do Polski, tak? Uczyć się (dziennie? zaocznie? wieczorowo?) i pracować? Ale całą kasę dla siebie zostawić?
chciałabym mieć troszke własnych pieniędzy,nie chciałabym tyle im kasy dawać
a uczyto jeszcze nie wiem jak bym się chciała...
a jak długo jesteś już za granicą? (hm...nie znalazłam tego w żadnej wojej wypowiedzi, jeśli gdzies pisałaś to sorry - już padnięta jestem i mogłam nie zauważyć).
a jak długo jesteś już za granicą? (hm...nie znalazłam tego w żadnej wojej wypowiedzi, jeśli gdzies pisałaś to sorry - już padnięta jestem i mogłam nie zauważyć).
SZOK. heh rozwaliłas mnie... pozostawilabym to bez komentarza, ale. no własnie ALE. zastanawiałas sie kiedys nad tym kto Cie ubierał i zywil? kto Ci zmieniał pieluchy ?
to jest TYLKO 400 zł.
Pomijając już to, że anitka12345 wydaje się być osobą raczej niezaradną życiowo, chciałam się odnieść do tej właśnie wypowiedzi. Co jak co, ale utrzymanie dziecka, na które rodzice się decydują (nikt ich do tego nie zmusza), jest za przeproszeniem ich psim obowiązkiem i nie widzę powodu, by być im wdzięcznym za zmienianie pieluch.
anitka12345, dlaczego w ogóle wyjechałaś? Czemu nie skończyłaś szkoły?
dziewczyno, czego ty oczekujesz, co? pytasz nas co masz robic itd, szukasz pomocy
nie chcesz wrocic do kraju bo twoj tz nie chce, pracy w sumie tez nie masz --> wlasnie apropo pracy, gdy dziewczyny radza ci cos znalesc ty piszesz ze jest ciezko i za chwile ze nie masz pracy i tak w kolko..
zarabialas 800zl, mialas oddawac 400, to zostawaloby 400 - to jest malo na swoje zachcianki???
no i co z tego, ze placilas za SWOJ telefon i net? a kto ma za to placic?
i dlaczego dorosla, nieuczaca sie kobieta ma byc utrzymywana przez rodzicow? bo oni pracuja? To sa ICH pieniadze, skoro sie nie uczysz to plac za siebie
no ale latwiej jest powiedziec "bo nie dalam rady" i nic nie robic
vretka
wyjechałam bo rodzice coraz czesciej upominali się o pieniądze,że nie daje im nic na życie,chciałam dawać ale nie taką bagatelną sume,jak ja tak mało zarabiałam ;(
i wcale nie jestem nie zaradna życiowo,potrzebuje troche wsparcia od rodziców,nie wiem jak z nimi normalnie rozmawiać ;/
*sloneczko*
trafiłam na bardzo ciężką prace zagranicą,nie dałam sobie rady ushia
no niestety nie 550 zł razm z netem i tel.,im dawać to niestety dla mnie za dużo,pisałam tutaj że mam problemy ze zdrowiem,musze się często badać,a wizyty u lekarza prywatnie są bardzo drogie nie stać mnie na to a oni tego nie rozumieją bess
dziekuje ;* podbudowujesz mnie tym co piszesz ...
Ostatnio edytowane przez anitka12345; 2008-11-22, 22:22.
no wybacz, ale osoba zaradna zyciowo POTRAFI zmienic sobie zmiany zeby nie kolidowaly ze szkola, KOŃCZY to co zaczela, NIE ZYJE na koszt innych...
leczyc sie mozna rowniez w NFZ, internet nie jest niezbedny do zycia i na telefon tez mozna wydawac mniej
zreszta w doroslym swiecie doroslych ludzi obowiazuje zasada - kupujesz to na co cie stac PO oplaceniu rachunkow
ciesz sie ze rodzice w ogole nie kazali ci sie wyprowadzic, bo kosztowaloby cie to znacznie wiecej niz 400zl
Ostatnio edytowane przez ushia; 2008-11-22, 22:31.
powiem ci tylko tyle ze ludzie w polsce czasem zarabiaja mniej i jakos zyc musza..
i ciągle nażekają,większośc gdyby miała znajomych zagranicą,badz troche odwagi by wyjechała ... w polscejest bardzo ciężko,chodz ja u rodziców zle nie miałam,gdyby nie wołali odemnie tyle pieniąków i i troche mniej marudzili ...chciałabym żeby mieli szacunek do mnie
i ciągle nażekają,większośc gdyby miała znajomych zagranicą,badz troche odwagi by wyjechała ... w polscejest bardzo ciężko,chodz ja u rodziców zle nie miałam,gdyby nie wołali odemnie tyle pieniąków i i troche mniej marudzili ...chciałabym żeby mieli szacunek do mnie
nie zgodze sie z toba --> skad wiesz ze w polsce jest bardzo zle? zwialas zaraz po szkole/ w trakcie wiec pewnie nie mialas mozliwosci sprawdzenia.
Najlatwiej jest zwiac za granice- tylko, ze patrze ze zagranica TEZ JEST CI ZLE
Komentarz