Problem

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • magda17
    Przyczajenie
    • 2006-05
    • 22

    #1

    Problem

    Jestem załamana ,spotykalam sie z facetem 2 miesciace ,mowil mi ze tyle do mnie czuje ,ze jestem dla niego ważna .Facet ma 26 lat,ma dosc stresujaca prace .Spotykalismy sie on za kazdym razem dazyl do zblizenia blizszego,a ze ja nie bylam jeszcze na to gotowa to odmawialam.Zapytal mnie kiedy przestawie go rodzicom?Powiedzialm ze nie mamy co sie tak spieszyc.Potem nie odpisywał na moje esy ,a jak zapytalam go o co chodzi to ze nie okazuje mu czulosci,ze czuje ze wszytstko jest bez sensu,jego mama zmarla jakis czas temu.Napisal mi żebysmy zrobili sobie tydzine przerwy,ja mu odp ze dla mnie to jest jednoznaczne ze nie chce mnie wiecej widziec,juz nie odpisał...Dzwonilam do niego zeby pogadac i nie odebral ?Prosze co mam robic ?Sadzicie ,że to definitywny koniec tej znajomosci???Bardzo mi na nim zalezy...
  • roxi:*
    Wtajemniczenie
    • 2007-10
    • 2135

    #2
    Dot.: Problem

    Pierwotnie opublikowany przez magda17
    Jestem załamana ,spotykalam sie z facetem 2 miesciace ,mowil mi ze tyle do mnie czuje ,ze jestem dla niego ważna .Facet ma 26 lat,ma dosc stresujaca prace .Spotykalismy sie on za kazdym razem dazyl do zblizenia blizszego,a ze ja nie bylam jeszcze na to gotowa to odmawialam.Zapytal mnie kiedy przestawie go rodzicom?Powiedzialm ze nie mamy co sie tak spieszyc.Potem nie odpisywał na moje esy ,a jak zapytalam go o co chodzi to ze nie okazuje mu czulosci,ze czuje ze wszytstko jest bez sensu,jego mama zmarla jakis czas temu.Napisal mi żebysmy zrobili sobie tydzine przerwy,ja mu odp ze dla mnie to jest jednoznaczne ze nie chce mnie wiecej widziec,juz nie odpisał...Dzwonilam do niego zeby pogadac i nie odebral ?Prosze co mam robic ?Sadzicie ,że to definitywny koniec tej znajomosci???Bardzo mi na nim zalezy...
    No cóż krótko sie spotykacie, prawdopodobnie chodziło mu tylko o seks.
    Nie stworzycie nigdy udanego związku, bo jaka para po 2 miesiącach spotkania się robi sobie przerwę.

    Komentarz

    • allmode
      Wtajemniczenie
      • 2006-06
      • 2736

      #3
      Dot.: Problem

      Ja też uważam, że facetowi chodziło tylko i wyłącznie o seks. Zobaczył, że nic z tego, więc dał sobie spokój - widać nie interesują go związki, w których trzeba zabiegać o partnerkę.
      Wiem, że Ci zależy, ale nie widać perspektyw dla tego związu - teraz facet pewnie liczy, że podobijasz się trochę i w końcu odpuścisz. I tak też chyba powinnaś zrobić - tylko bez tego dobijania.
      Prawdziwy przyjaciel pozostawi ślady łap na Twoim sercu.

      Komentarz

      • kassiulka87
        Raczkowanie
        • 2008-08
        • 118

        #4
        Dot.: Problem

        A ja trochę faceta rozumiem. Ma 26 lat, swoje potrzeby, nie wiadomo jak dawno nie miał partnerki. Mój facet powiedział mi kiedyś, że gdybym zwlekała jeszcze kilka tygodni z tym krokiem to prawdopodobnie byśmy już ze sobą nie byli, a zrobiliśmy to już po miesiącu bycia ze sobą(powiedział mi o tym po dłuższym, wiele dłuższym okresie bycia razem.)
        '' ... nie dostrzegamy skarbów, które mamy przed oczyma, a wiesz, dlaczego tak się dzieje? Bo ludzie nie wierzą w skarby." P. Coelho







        Komentarz

        • zagubiona89r
          Zakorzenienie
          • 2008-06
          • 4972

          #5
          Dot.: Problem

          Pierwotnie opublikowany przez magda17
          ,spotykalam sie z facetem 2 miesciace ,mowil mi ze tyle do mnie czuje ,ze jestem dla niego ważna . .Spotykalismy sie on za kazdym razem dazyl do zblizenia blizszego,a ze ja nie bylam jeszcze na to gotowa to odmawialam.

          Gościowi chodziło tylko i wyłącznie o seks. 2 miesiące spotykania i od początku mydlenie oczu, ile to on nie czuje itd itp. Nie masz czego żałować. Może tobie na nim zależy, ale jemu na Tobie nie, co najwyżej na Twoim tyłku (bez urazy).

          ---------- Dopisano o 11:26 ---------- Poprzedni post napisano o 11:22 ----------

          Pierwotnie opublikowany przez kassiulka87
          A ja trochę faceta rozumiem. Ma 26 lat, swoje potrzeby, nie wiadomo jak dawno nie miał partnerki. Mój facet powiedział mi kiedyś, że gdybym zwlekała jeszcze kilka tygodni z tym krokiem to prawdopodobnie byśmy już ze sobą nie byli, a zrobiliśmy to już po miesiącu bycia ze sobą(powiedział mi o tym po dłuższym, wiele dłuższym okresie bycia razem.)
          Ok rozumiem, że seks jest ważny, ale moim zdaniem nie aż tak ważny żeby po 2 miesiącach mieć dosyć. W takim wypadku z każdym facetem, który ma jakieś doświadczenie już po tygodniu, dwóch trzeba by było iść do łóżka bo a nóż znudzi mu się czekanie.

          A co do Twojego Tż, fajnie byłoby mieć świadomość, jak dużo dla mojego faceta znaczyłam na początku, że po całym miesiącu (ojej się naczekał biedaczek) się zastanawiał czy nie odejść bo seksu nie ma

          Pierwotnie opublikowany przez allmode
          Ja też uważam, że facetowi chodziło tylko i wyłącznie o seks. Zobaczył, że nic z tego, więc dał sobie spokój - widać nie interesują go związki, w których trzeba zabiegać o partnerkę.
          Wiem, że Ci zależy, ale nie widać perspektyw dla tego związu - teraz facet pewnie liczy, że podobijasz się trochę i w końcu odpuścisz. I tak też chyba powinnaś zrobić - tylko bez tego dobijania.
          A ja uważam, że chodziło tylko o to. Facet bowiem zachowuje się bardzo klasycznie, od początku słodzi o wielkich uczuciach, jaka to ona nie jest ważna bla bla bla... ale tego, że ona nie chce żeby jej na 3 czy 4 spotkaniu pchał ręce w majtki już zrozumieć i uszanować nie umie.

          ... znam słowa, które jak atropina rozszerzają źrenice i zmieniają kolor świata. Po nich nie można już odejść ...

          Komentarz

          • Madaaa
            Zakorzenienie
            • 2008-05
            • 11750

            #6
            Dot.: Problem

            Chodziło mu o seks i próbuje zrobić z ciebie winną.
            wymiana minerały AM i kosmetyki MUA

            Komentarz

            • Elfir
              Zakorzenienie
              • 2006-07
              • 14827

              #7
              Dot.: Problem

              Nie traktowałaś go poważnie to zrezygnował.

              Zależało mu na przedstawieniu się twoim rodzicom, to trzeba było być bardziej konkretną, np.: "kochanie, przedstawię cię rodzicom może w przyszłym miesiącu - akurat moja mama będzie miała urodziny, wpadniesz z kwiatkami i zyczeniami, co?"
              https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir

              ***
              Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy.
              T.Pratchett

              Komentarz

              • zagubiona89r
                Zakorzenienie
                • 2008-06
                • 4972

                #8
                Dot.: Problem

                Pierwotnie opublikowany przez Elfir
                Nie traktowałaś go poważnie to zrezygnował.

                Zależało mu na przedstawieniu się twoim rodzicom, to trzeba było być bardziej konkretną, np.: "kochanie, przedstawię cię rodzicom może w przyszłym miesiącu - akurat moja mama będzie miała urodziny, wpadniesz z kwiatkami i zyczeniami, co?"
                A on się zachowywał dojrzale i poważnie praktycznie od razu wyznając jej moc swych uczuć dążąc do zbliżenia ciągle i nie potrafiąc uszanować nie?


                Jak dla mnie to 2 miesiące kiedy spotkałam się z kimś kilka/kilkanaście razy to też zdecydowanie za mało na zbliżenia i przedstawianie rodzicom oficjalnie jako chłopaka.

                Jakby mu zależało na niej to by poczekał, a że zależało mu na seksie to dał sobie siana.

                ... znam słowa, które jak atropina rozszerzają źrenice i zmieniają kolor świata. Po nich nie można już odejść ...

                Komentarz

                • Elfir
                  Zakorzenienie
                  • 2006-07
                  • 14827

                  #9
                  Dot.: Problem

                  Zbliżenie to od razu seks?
                  Może tylko pieszczoty?
                  A nawet jesli seks, to mozna było o tym pogadać (np. jak się lepiej poznamy, proszę daj mi trochę czasu na to abym ci zaufała) a nie robić sobie wzajemnie przerwy i wyrzuty czy odmawiać przdstawienia rodzicom.
                  https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir

                  ***
                  Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy.
                  T.Pratchett

                  Komentarz

                  • wild girl
                    Raczkowanie
                    • 2009-08
                    • 405

                    #10
                    Dot.: Problem

                    Pierwotnie opublikowany przez Madaaa
                    Chodziło mu o seks i próbuje zrobić z ciebie winną.

                    zgadzam sie...
                    Wystepek jest malowniczy, cnota - jakze bezbarwna...

                    Komentarz

                    • srebrnykot
                      stary jednooki dachowiec
                      • 2009-07
                      • 2307

                      #11
                      Dot.: Problem

                      Pierwotnie opublikowany przez magda17
                      Jestem załamana ,spotykalam sie z facetem 2 miesciace ,mowil mi ze tyle do mnie czuje ,ze jestem dla niego ważna .Facet ma 26 lat,ma dosc stresujaca prace .Spotykalismy sie on za kazdym razem dazyl do zblizenia blizszego,a ze ja nie bylam jeszcze na to gotowa to odmawialam.Zapytal mnie kiedy przestawie go rodzicom?Powiedzialm ze nie mamy co sie tak spieszyc.Potem nie odpisywał na moje esy ,a jak zapytalam go o co chodzi to ze nie okazuje mu czulosci,ze czuje ze wszytstko jest bez sensu,jego mama zmarla jakis czas temu.Napisal mi żebysmy zrobili sobie tydzine przerwy,ja mu odp ze dla mnie to jest jednoznaczne ze nie chce mnie wiecej widziec,juz nie odpisał...Dzwonilam do niego zeby pogadac i nie odebral ?Prosze co mam robic ?Sadzicie ,że to definitywny koniec tej znajomosci???Bardzo mi na nim zalezy...
                      Sądzę, że zależało mu tylko na seksie i chce wzbudzić w Tobie poczucie winy.
                      Zwłaszcza wyciąganie argumentu ze śmiercią matki mi się nie podoba, to chwyt poniżej pasa.

                      Pierwotnie opublikowany przez kassiulka87
                      A ja trochę faceta rozumiem. Ma 26 lat, swoje potrzeby, nie wiadomo jak dawno nie miał partnerki. Mój facet powiedział mi kiedyś, że gdybym zwlekała jeszcze kilka tygodni z tym krokiem to prawdopodobnie byśmy już ze sobą nie byli, a zrobiliśmy to już po miesiącu bycia ze sobą(powiedział mi o tym po dłuższym, wiele dłuższym okresie bycia razem.)
                      Nie obraź się, ale współczuję faceta. Trudno byłoby mi być z kimś, kto po miesiącu zastanawia się, czy mnie nie rzucić, bo nie chcę jeszcze uprawiać seksu. Ale co kto lubi, jeśli jest Wam razem dobrze, to super.

                      Pierwotnie opublikowany przez Elfir
                      A nawet jesli seks, to mozna było o tym pogadać (np. jak się lepiej poznamy, proszę daj mi trochę czasu na to abym ci zaufała) a nie robić sobie wzajemnie przerwy i wyrzuty czy odmawiać przdstawienia rodzicom.
                      Wobec tego komunikacja zawodzi u obojga.
                      "Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę. Wierz mi, malutka, żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się." A. Sapkowski

                      Komentarz

                      • Madaaa
                        Zakorzenienie
                        • 2008-05
                        • 11750

                        #12
                        Dot.: Problem

                        Pierwotnie opublikowany przez Elfir
                        Zbliżenie to od razu seks?
                        Może tylko pieszczoty?
                        A nawet jesli seks, to mozna było o tym pogadać (np. jak się lepiej poznamy, proszę daj mi trochę czasu na to abym ci zaufała) a nie robić sobie wzajemnie przerwy i wyrzuty czy odmawiać przdstawienia rodzicom.
                        Ja uważam, że nawet gdyby myślał o niej poważenie to nie zachowywał by sie jak skończony dupek. Jeśliby mu zależało nie urywał by z nią kontaktu.
                        wymiana minerały AM i kosmetyki MUA

                        Komentarz

                        • Elfir
                          Zakorzenienie
                          • 2006-07
                          • 14827

                          #13
                          Dot.: Problem

                          Przecież to ona dała mu do zrozumienia, że związek nie ma sensu.
                          https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir

                          ***
                          Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy.
                          T.Pratchett

                          Komentarz

                          • zagubiona89r
                            Zakorzenienie
                            • 2008-06
                            • 4972

                            #14
                            Dot.: Problem

                            Pierwotnie opublikowany przez Elfir
                            Przecież to ona dała mu do zrozumienia, że związek nie ma sensu.

                            Czym?

                            - tym, że w ciągu 2 miesięcy nie chciała z nim iść do łóżka?

                            - tym, że powiedziała mu, że jeszcze trochę za wcześnie na oficjalną wizytę u rodziców? (moim zdaniem po 2 miesiącach i kilkunastu spotkaniach miała rację)


                            Jak dla mnie to facetowi się nie chciało czekać. Zobaczył, że dziewczyna ma zasady, że łatwo się owinąć wokół palca nie da i że nie będzie tańczyła jak on sobie życzy, więc poszedł szukać łatwiejszej opcji.

                            ... znam słowa, które jak atropina rozszerzają źrenice i zmieniają kolor świata. Po nich nie można już odejść ...

                            Komentarz

                            • Myszunia19
                              Zakorzenienie
                              • 2008-04
                              • 4241

                              #15
                              Dot.: Problem

                              wyłącznie seks. inaczej by sie tak nie zachowal. nie udało mu sie zaciągnąć Cię do lozka to zerwał kontakt.
                              21. 04.2014

                              Karolek 19.01.2015

                              http://www.suwaczek.pl/cache/14430ff3c8.png


                              http://www.fotografia.slubna.com.pl/...4-04-21/05.jpg

                              Komentarz

                              • gabriela20
                                Przyczajenie
                                • 2009-11
                                • 5

                                #16
                                Dot.: Problem

                                NIestety ale zgadzam się z dziewczynami, które napisały, że chodziło mu tylko o seks, ok, ewentualnie pieszczoty, dla dziewczyny to na jedno wychodzi. Wiem, że to się tak łatwo pisze ale dasz radę i wyjdziesz z tego, przez dwa miesiące nie mogłaś się jescze aż tak zaangażować uczuciowo aby to było niemożliwe, więc uszy do góry.
                                Naprawe nie warto zawracać sobie głowy facetem, który nie chce poczekać. Gdyby tak naprawdę mu zależało to starałby się z Toba pogadać na ten temat a pytanie dlaczego nie przedstyawisz go mamie zadał pewnie dlatego, że zdawał sobie sprawę, że na razie tego nie zrobisz...

                                Komentarz

                                • lalalola
                                  Raczkowanie
                                  • 2005-05
                                  • 171

                                  #17
                                  Dot.: Problem

                                  Pierwotnie opublikowany przez zagubiona89r
                                  Jak dla mnie to facetowi się nie chciało czekać. Zobaczył, że dziewczyna ma zasady, że łatwo się owinąć wokół palca nie da i że nie będzie tańczyła jak on sobie życzy, więc poszedł szukać łatwiejszej opcji.
                                  No dokładnie tak. Posłodził, posłodził, autorka się opierała, chciał wziąć ją na litość [śmierć matki], nie udało się, "pocieszycielka" w łóżku się nie pojawiła, to w końcu chce przerwy i się nie odzywa, tak, aby to autorka czuła się winna.

                                  Facet ma swoje potrzeby. Autorka [mimo braku gotowości na 'coś więcej'] też pewnie je ma.
                                  Biedny, musiał czekać taki kawał czasu, a i tak się nie doczekał. Od samego początku najbardziej zależało mu na zbliżeniach, co jednoznacznie dawał do zrozumienia. Facet, któremy zależy na dziewczynie, nie dobiera się do niej, jeśli ona nie chce i wyraźnie mu mówi, że to jeszcze nie ten czas.

                                  Komentarz

                                  • KochanaGadzinka
                                    Rozeznanie
                                    • 2008-01
                                    • 893

                                    #18
                                    Dot.: Problem

                                    Pierwotnie opublikowany przez magda17
                                    Jestem załamana ,spotykalam sie z facetem 2 miesciace ,mowil mi ze tyle do mnie czuje ,ze jestem dla niego ważna .Facet ma 26 lat,ma dosc stresujaca prace .Spotykalismy sie on za kazdym razem dazyl do zblizenia blizszego,a ze ja nie bylam jeszcze na to gotowa to odmawialam.Zapytal mnie kiedy przestawie go rodzicom?Powiedzialm ze nie mamy co sie tak spieszyc.Potem nie odpisywał na moje esy ,a jak zapytalam go o co chodzi to ze nie okazuje mu czulosci,ze czuje ze wszytstko jest bez sensu,jego mama zmarla jakis czas temu.Napisal mi żebysmy zrobili sobie tydzine przerwy,ja mu odp ze dla mnie to jest jednoznaczne ze nie chce mnie wiecej widziec,juz nie odpisał...Dzwonilam do niego zeby pogadac i nie odebral ?Prosze co mam robic ?Sadzicie ,że to definitywny koniec tej znajomosci???Bardzo mi na nim zalezy...

                                    A mi sie wydaje, że źle Cie zrozumiał.
                                    Gdyby mi facet tak powiedział, jak Ty jemu chyba zareagowałabym tak samo jak On.
                                    I nie uważam, żeby 2 miesiące to było za krótko by przedstawic Go rodzicom.
                                    "Nie ufaj nikomu, to nikt Cię nie oszuka"

                                    Rozjaśnię w końcu te czarne kłaki!

                                    Komentarz

                                    • Morholt
                                      Raczkowanie
                                      • 2009-10
                                      • 106

                                      #19
                                      Dot.: Problem

                                      Jakby wam obojgu zależało to on by przerw nie robił, a Ty byś nie wstydziła się go rodzicom pokazać i mówić mu, ze przerwa to koniec. o tym i o seksie można było POROZMAWIAĆ.
                                      Ale jak się nie chciało rozmawiać to potem jest płacz i zdziwienie czemu się związek rozpadł.
                                      "Gott weiss ich will kein Engel sein"

                                      Komentarz

                                      • 201803290936
                                        Konto usunite
                                        • 2006-10
                                        • 43611

                                        #20
                                        Dot.: Problem

                                        Pierwotnie opublikowany przez kassiulka87
                                        A ja trochę faceta rozumiem. Ma 26 lat, swoje potrzeby, nie wiadomo jak dawno nie miał partnerki. Mój facet powiedział mi kiedyś, że gdybym zwlekała jeszcze kilka tygodni z tym krokiem to prawdopodobnie byśmy już ze sobą nie byli, a zrobiliśmy to już po miesiącu bycia ze sobą(powiedział mi o tym po dłuższym, wiele dłuższym okresie bycia razem.)
                                        Rozumiem, że zwlekanie z seksem (bez wyraźnego powodu i w pewnym wieku) w stylu pół roku, rok, to może być za dużo (bo facet może uznać, że nie ma chemii lub że kobieta robi mu łaskę), ale dążenie do seksu właściwie od początku, na każdym spotkaniu? Facetowi chodziło o jedno. Nie chciał jej lepiej poznać, zobaczyć jak się to rozwinie, czy coś z tego będzie. Chociaż sprawa jest trochę dyskusyjna (np. to z przedstawieniem faceta rodzicom). Możliwe, że autorka wątku niepotrzebnie tworzyła dystans między nimi, trochę mu też nie dała szansy.

                                        A Twój przykład... No cóż, szczerość się ceni, ale co będzie jeśli zachorujesz, nie będziecie mogli się kochać np. przez kilka miesięcy? Wcale bym więc taka dumna z tego rodzaju przemyśleń faceta nie była...
                                        Ostatnio edytowane przez 201803290936; 2009-11-13, 16:46.

                                        Komentarz

                                        • magda17
                                          Przyczajenie
                                          • 2006-05
                                          • 22

                                          #21
                                          Dot.: Problem

                                          Dla mnie on jest troche zagatkowy,on mi nie mowil ze chce od razu sexu,ale moglibysmy sie na poczatku popiescic ,mowil ze tak mu tej czułosci brakuje.Juz dzis troche ochlonelam podchodze do tego z wieksza rezerwa.

                                          Komentarz

                                          • 201803290936
                                            Konto usunite
                                            • 2006-10
                                            • 43611

                                            #22
                                            Dot.: Problem

                                            Pierwotnie opublikowany przez magda17
                                            Dla mnie on jest troche zagatkowy,on mi nie mowil ze chce od razu sexu,ale moglibysmy sie na poczatku popiescic ,mowil ze tak mu tej czułosci brakuje.Juz dzis troche ochlonelam podchodze do tego z wieksza rezerwa.
                                            Co do pogrubionego - dla mnie to są tzw. głodne kawałki. Wielu facetów tak bierze kobiety "na litość" - "pomacajmy się, bo taki jestem samotny, stęskniony". Skoro aż tak mu brakowało czułości, to mógł Cię potrzymać za rękę, przytulić, pogadać o tym. Pieszczoty, zachęcanie do "czegoś więcej" nie są tożsame z okazywaniem sobie czułości. Myślę, że facet jednak chciał szybko przejść do rzeczy. Słuchaj swojej intuicji - skoro uważałaś, że coś nie gra, a gość jest nachalny jeśli chodzi o namawianie Cię do pieszczot, to pewnie tak było. Ale teraz już zaczynasz - kobiety często tak robią , wiem po sobie i koleżankach - odsuwać do siebie pierwsze wrażenie, zagłuszać głos intuicji, tłumaczyć fakty na korzyść faceta. Nic na siłę - coś Cię od niego odpychało, z jakiegoś powodu jednak nie chciałaś go przestawić rodzicom.

                                            Przy okazji: w jakich okolicznościach się poznaliście?

                                            Komentarz

                                            • magda17
                                              Przyczajenie
                                              • 2006-05
                                              • 22

                                              #23
                                              Dot.: Problem

                                              Poznalismy sie przez internet.....On teraz calokowicie sie nie odzywa teraz i moze i lepiej.Moja ochota na ta znajomosc maleje ,widze ze chce mnie sobie ustawic,na co sie nie zgodze bo ja nie z tego typu kobiet.

                                              Komentarz

                                              • foremka001
                                                Rozeznanie
                                                • 2008-10
                                                • 783

                                                #24
                                                Dot.: Problem

                                                A tu jak zwykle wiekszosc pisze "chodzilo mu tylko o seks" bla bla bla, a skad wiecie o co mu chodzilo? Ludzie sa rozni i maja rozne oczekiwania. Oczywiscie on teraz jest tutaj FE, wstretny samiec
                                                A autorka byc moze nawet nie robila NIC co wskazywaloby na jakies wieksze zainteresowanie tylko wygladalo to na niezobowiazujace spotkania wiec facet widac troche odpuscil. Nie zgrali sie i tyle.

                                                Komentarz

                                                • 201803290936
                                                  Konto usunite
                                                  • 2006-10
                                                  • 43611

                                                  #25
                                                  Dot.: Problem

                                                  Pierwotnie opublikowany przez magda17
                                                  Poznalismy sie przez internet.....On teraz calokowicie sie nie odzywa teraz i moze i lepiej.Moja ochota na ta znajomosc maleje ,widze ze chce mnie sobie ustawic,na co sie nie zgodze bo ja nie z tego typu kobiet.
                                                  Tak myślałam.

                                                  Daj sobie z nim spokój, już zapewne spotyka się z inną lub nawet kilkoma innymi i próbuje je brać na litość i na "brakuje mi czułości". Jak próbowałam kogoś poznać przez net, to często słyszałam taką argumentację: "nie czekajmy z seksem, popieśćmy się, bo brakuje mi czułości". Facet ewidentnie szuka szybkiego, łatwego seksu. Zobaczył, że nad Tobą trzeba by dłużej "popracować", "chodzić", więc zmył się. Nie licz na nic więcej. On wcale nie próbuje Cię ustawić - on pokazał o co mu chodziło, nie dostał tego, więc olał Cię. Nie wiem nad czym tu jeszcze myśleć. Przecież na necie większość, to niestety tacy faceci.

                                                  Komentarz

                                                  • magda17
                                                    Przyczajenie
                                                    • 2006-05
                                                    • 22

                                                    #26
                                                    Dot.: Problem

                                                    dzieki wam kochane za rady,dam sobie spokoj,zreszta zobaczymy jak sie odezwie ,jesli bedzie chcial pogadac to sie spotkam .To juz drugi facet ,ktory chce sie ze mna zabawic...Chyba mam wyjatkowe szczescie do takich facetow.

                                                    Komentarz

                                                    • lalalola
                                                      Raczkowanie
                                                      • 2005-05
                                                      • 171

                                                      #27
                                                      Dot.: Problem

                                                      Pierwotnie opublikowany przez foremka001
                                                      A tu jak zwykle wiekszosc pisze "chodzilo mu tylko o seks" bla bla bla, a skad wiecie o co mu chodzilo? Ludzie sa rozni i maja rozne oczekiwania. Oczywiscie on teraz jest tutaj FE, wstretny samiec
                                                      A autorka byc moze nawet nie robila NIC co wskazywaloby na jakies wieksze zainteresowanie tylko wygladalo to na niezobowiazujace spotkania wiec facet widac troche odpuscil. Nie zgrali sie i tyle.
                                                      Nie no, seks naturalna potrzeba, ale żeby tak się z tym afiszować od samego początku spotykania się?

                                                      Komentarz

                                                      • zagubiona89r
                                                        Zakorzenienie
                                                        • 2008-06
                                                        • 4972

                                                        #28
                                                        Dot.: Problem

                                                        Pierwotnie opublikowany przez foremka001
                                                        A tu jak zwykle wiekszosc pisze "chodzilo mu tylko o seks" bla bla bla, a skad wiecie o co mu chodzilo? Ludzie sa rozni i maja rozne oczekiwania. Oczywiscie on teraz jest tutaj FE, wstretny samiec
                                                        A autorka byc moze nawet nie robila NIC co wskazywaloby na jakies wieksze zainteresowanie tylko wygladalo to na niezobowiazujace spotkania wiec facet widac troche odpuscil. Nie zgrali sie i tyle.
                                                        Spotykali sie zaledwie dwa miesiące, a autorka pisze, że on mimo jej sprzeciwów ciągle dążył do zbliżeń.

                                                        Próbował ją wziąć na litość: bo mu matka umarła, bo brakuje mu czułości, bo przecież on do niej tyleee czuje więc po co czekać.

                                                        Zobaczył, że dziewczyna łatwo się nie da, że musiałby się natrudzić i dał sobie spokój. Wielkiej filozofii tu nie ma.

                                                        P.s Tak czytam i czytam.... I to brzmi jak opis mojego eksa z bardzo szczeniackich lat:P Poznaje laski przez internet, określa się w nickach jako "samotny_romantyk", ma kilka lasek, z którymi się spotyka z niektórymi sypia... No i ogólnie ma takie same teksty jak ten tutaj i ten sam wiek Masakra Deja vu...

                                                        ... znam słowa, które jak atropina rozszerzają źrenice i zmieniają kolor świata. Po nich nie można już odejść ...

                                                        Komentarz

                                                        • gramwzielone
                                                          Wtajemniczenie
                                                          • 2009-07
                                                          • 2274

                                                          #29
                                                          Dot.: Problem

                                                          magda17 uważam tak jak parę dziewczyn wyżej, że temu facetowi chodziło tylko i wyłącznie o seks. Jak mu nie dałaś to obraził się i poszedł sobie.
                                                          Poznaliście się przez internet, a on od początku bliższej znajomości ciągnął Cię do łóżka i karmił głodnymi kawałkami w stylu zmarła matka, brak czułości itp.. Chciał po prostu żebyś czuła sie winna.

                                                          Komentarz

                                                          • magda17
                                                            Przyczajenie
                                                            • 2006-05
                                                            • 22

                                                            #30
                                                            Dot.: Problem

                                                            dziewczyny chyba macie racje,ja glupia naiwna myslalam ze faceci sa inni.

                                                            Komentarz

                                                            Przetwarzanie...