Jeśli odwiedzasz nas po raz pierwszy, koniecznie
zapoznaj się z FAQ, klikając
link powyżej. Aby móc pisać posty, może być konieczna rejestracja ?
kliknij link rejestracji powyżej, aby kontynuować. Aby rozpocząć przeglądanie wiadomości,
wybierz forum, które chcesz odwiedzić, z listy poniżej.
Netykieta - zasady postępowania na Forum Wizaz.pl
Zasady te stworzyła przez lata społeczność Użytkowników Wizaz.pl.
Są uzupełnieniem Regulaminu Serwisu Wizaz.pl, który znajduje się pod adresem: https://wizaz.pl/regulamin-forum-nowy/ .
Każdy Użytkownik jest zobowiązany przestrzegać Regulaminu Serwisu Wizaz w takim samym stopniu jak Netykiety.
Wersja obowiązuje 17.04. 2026
1. Odnoś się do innych Użytkowników forum tak jak chcesz, aby odnoszono się do Ciebie, z szacunkiem i zachowując kulturę wypowiedzi. Rasistowskie, drastyczne, obraźliwe lub dyskryminujące posty i treści (w tym grafika, avatary, podpisy oraz wpisy w profilach Użytkowników) są niezgodne z Regulaminem Serwisu Wizaz.pl i Netykietą i mogą być usunięte, a ich Autorzy mogą otrzymać upomnienie lub ostrzeżenie. To samo dotyczy treści pornograficznych, wulgarnych, zawierających groźby, dotyczących inteligencji, wykształcenia, płci, religii, rasy czy statusu majątkowego.
2. Tolerancja. Uznaj prawo innych do posiadania poglądów, których Ty nie podzielasz i życia "po swojemu" - jeśli tylko to jest w zgodzie z prawem.
3. Szanujmy język, jakim się posługujemy. Wypowiedzi budujmy zgodnie z zasadami języka polskiego. Zbędne jest pisanie całego tekstu wielkimi literami, podobnie jak jego nadmierne kolorowanie.
4. Pamiętaj, że Moderator nie jest stroną w dyskusji.
5. W złym tonie jest wytykanie dyskutantom popełnionych przez nich literówek, błędów ortograficznych i gramatycznych, szczególnie robienie tego w sposób prześmiewczy i uszczypliwy. Takie zachowanie jest niezgodne z Regulaminem Serwisu Wizaz.pl i Netykietą, a Użytkownik może otrzymać upomnienie, a jeśli opisana sytuacja będzie się powtarzać - ostrzeżenie.
6. Stosowanie wobec innego Użytkownika zwrotów powszechnie uważanych za obraźliwe, jak również za cytowanie postów z innych wątków niezwiązanych z tematem w celu zdeprecjonowania, wyszydzenia czy ośmieszenia Autora cytowanej wiadomości stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety, a Użytkownik może otrzymać upomnienie.
7. Świadome prowokowanie innych Użytkowników forum poprzez agresywne, kontrowersyjne lub obraźliwe wypowiedzi mające na celu rozbudzenie lub wywołanie nowej dyskusji oraz skupienie uwagi na Autorze tego typu postów (trolling) nie jest tolerowane i stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl oraz Netykiety. Użytkownik może otrzymać ostrzeżenie, a w przypadku powtarzających się przypadków tego typu zachowań taki Użytkownik może otrzymać bana (zablokowanie konta).
8. Zanim założysz swój wątek sprawdź w wyszukiwarce, czy ktoś nie założył wcześniej podobnego - być może informacje jakich poszukujesz, już znajdują się na forum. Wątki nie ulegają przedawnieniu, jeśli aktualnie nie toczy się w nich dyskusja, należy je odświeżyć przez napisanie nowego posta.
9. Jeśli trafisz na interesujący Cię wątek, ale odnalezienie w nim tego czego szukasz jest utrudnione z powodu dużej ilości postów, należy użyć opcji "Przeszukaj ten wątek". Częste wpisy typu: "Pewnie było już o tym wspominane, ale nie chce mi się szukać, więc napiszcie jeszcze raz o..." traktowane są jako wiadomości w złym tonie i stanowią naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety.
10. Zakładanie wątków typu "Wiem, że mój wątek nie pasuje na to podforum, ale tu jest więcej Wizażanek...." uważane jest za zaśmiecanie forum. Częste tego typu działania stanowią naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety, a tacy Użytkownicy mogą otrzymać upomnienie lub ostrzeżenie.
11. Niedopuszczalne jest niszczenie sensu wątku przez nadmierne odbieganie od głównego tematu wątku rozpoczętego w pierwszym poście, jak również poprzez toczenie prywatnych rozmów pomiędzy Użytkownikami - do takich celów służy opcja Prywatnych Wiadomości (PW). Niszczenie wątku przez wpisy nie na temat (tzw. off topic) stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety. Użytkownik publikujący takie wpisy może zostać upomniany a jego posty off topic - usunięte.
12. Forum Wizaz.pl nie jest portalem randkowym ani matrymonialnym. Zamieszczanie tego typu wpisów stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety. Posty i wątki o takiej treści mogą być usuwane.
13. Nie zamieszczamy na forum publicznym korespondencji PW bez zgody Autora. Dotyczy to również ogólnego pisania na temat jej treści. Niedozwolona jest zmiana treści cytowanych postów z wyjątkiem usunięcia linków/nazw reklamowych lub skrócenia treści
14. Niedopuszczalne są działania reklamowe. Reklama to wszelkie działania prowadzące do uzyskania korzyści materialnych lub do darmowego promowania strony (blogi komercyjne, galerie, prywatne strony itp.). Za reklamę mogą zostać uznane linki do stron aukcji, sklepów, serwisów internetowych czy nazwy produktów, zawarte w postach należących do jednego Użytkownika lub do grupy kont-klonów, w których często polecane są różne produkty i usługi, w szczególności w sytuacji, gdy posty tego rodzaju stanowią całość lub przeważającą większość napisanych przez Użytkownika postów. Reklama to także konta ekspertów, e-ekspertów, konsultantów, e-konsultantów nieoznaczone czerwonym kolorem nicka. Reklama to także nazwa nicka, avatar lub podpis, które są jednocześnie nazwą firmy lub logiem. Jako reklama traktowane są również posty, wątki i PW z prośbami o głosy w konkursach oraz wszelkie inne zawarte w nich treści, przez zamieszczenie których Autor ma wyraźne korzyści materialne.
Posty reklamowe mogą być usuwane.
14.1. Użytkownicy z mniej niż 50 postami na koncie lub ze stażem na forum krótszym niż 3 miesiące będą traktowani bardziej rygorystycznie, jeśli zostaną u nich dostrzeżone powyższe formy reklamy., tj. mogą im zostać przyznane ostrzeżenia lub ban (blokada konta). Uporczywe spamowanie forum grozi przyznaniem bana stałego (blokadą konta na stałe).
14.2. Ogłoszenia kupna i sprzedaży są zabronione na forum poza specjalnie wyznaczonymi do tego celu miejscami.
15. Pamiętaj, że wyrażając na forum opinię na temat produktu, usługi lub osoby, ponosisz za swoją opinię odpowiedzialność.
16. Edytowanie własnych postów na forum. Funkcja "edytuj" na forum służy do poprawiania błędów, dopisków, dodania zdjęć, zmiany szyku zdania w swoich postach, usunięcia fragmentu, który po przemyśleniu wolelibyście jednak zdjąć z forum publicznego itp. a nie do całkowitego usunięcia całej treści, zwłaszcza tej kluczowej dla sensu wątku. Nadużywanie tej opcji do masowego i całkowitego kasowania treści swoich postów, co powoduje zniszczenie treści wielu wątków, stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety i może spowodować blokadę konta. Twoje konto może zostać czasowo lub trwale zablokowane.
17. Udostępnianie oraz prośba o udostępnianie nielegalnych materiałów objętych ochroną praw autorskich (muzyka, filmy, książki, gry itp.) jest zabronione. Dostęp do źródła takich informacji może być usuwany, a wobec Użytkownika notorycznie łamiącego tę zasadę i propagującego tego typu informacje może otrzymać upomnienie, ostrzeżenie lub ban (blokada konta).
18. Kopiowanie oraz rozpowszechnianie zdjęć lub pozostałych utworów, stanowiących własność innych Użytkowników w celach komercyjnych bez ich zgody jest niedopuszczalne.
19. Złamanie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl lub Netykiety przez Użytkownika zgłaszaj za pośrednictwem funkcji ZGŁOŚ, dostępnej przy każdym Post (Wiadomości). Napisz powód zgłoszenia. Zgłoszenia można dokonać również poprzez formularz znajdujący się pod adresem https://wizaz.pl/dsa/ .
21. Konto Użytkownika zostanie zablokowane, jeśli:
suma punktów z ostrzeżeń będzie równa 4 lub większa od 4 - konto zostanie zablokowane na czas 7-14 dni.
suma punktów z ostrzeżeń będzie równa 6 lub większa od 6 - konto zostanie zablokowane na stałe.
Użytkownik może otrzymać jednorazowo więcej niż 6 punktów, co spowoduje zablokowanie konta bez uprzednich ostrzeżeń.
22. Bana (blokadę konta) na forum otrzymują osoby, a zatem jeśli Użytkownik ma zarejestrowanych kilka nicków (kont) na forum, bana otrzymają wszystkie konta tego Użytkownika.
24. Administrator ma prawo do weryfikowania postów, ale nie obowiązek. Moderator nie ma obowiązku reagować na post, który nie jest zgłoszony przez ZP. Podobnie Moderator nie musi podejmować działania, jeśli zgłoszenie nie ma poparcia w prawie, regulaminie lub netykiecie. Masowe wysyłanie w takich przypadkach ZP lub PW, w skrajnych sytuacjach zostanie uznane za nadużycie i jest równoznaczne z otrzymaniem ostrzeżenia oraz zawieszeniem rozpatrywania takich zgłoszeń. Więcej na ten temat znajdziesz w § 9 Regulaminu Serwisu Wizaz.pl.
26. Każdy może złożyć skargę, jeśli nie zgadza się ograniczeniem zastosowanym przez Administratora (usunięciem opublikowanej przez niego treści lub jej części, blokadą konta). Skargę należy złożyć za pomocą formularza znajdującego się pod tym adresem https://wizaz.pl/dsa/
Zasady składania i rozpatrywania skarg zostały określone w § 8 Regulaminu Serwisu Wizaz.pl.
Następujące skargi nie będą rozpatrywane:
- skargi na upomnienia
- skargi na ostrzeżenia - napisanych w imieniu osób trzecich
- napisane na forum publicznym.
27. Jeśli chcecie bezpowrotnie usunąć konto możecie to zrobić samodzielnie poprzez profil użytkownika lub skontaktujcie się z Administratorem Serwisu pisząc na adres forumwizaz@burdamedia.pl (szczegóły zawiera § 5 Regulaminu Forum Wizaz.pl). Zwróćcie uwagę, że o usunięciu postów decydujecie osobnym wypowiedzeniem. Moderatorzy nie usuwają kont na prośby wysłane poprzez PW czy napisane na forum w wątkach.
Objaśnienia do niektórych punktów netykiety:
1. Aby zgłosić naruszenie - "Zły Post" (ZP) użyj przycisku "Zgłoś", który znajduje się - pod avatarem Użytkownika w przypadku posta w wątku - w prawym dolnym rogu pod wpisem w profilu Użytkownika - w prawym górnym rogu Prywatnej Wiadomości (PW).
2. Opcja "Przeszukaj ten wątek" znajduje się po prawej stronie fioletowej belki nad pierwszym postem.
3. Formy interwencji stosowane przez Moderację:
a) Ostrzeżenie - to punkt karny za przewinienie (czerwona kartka ).
b) Upomnienie - to oficjalne zwrócenie uwagi, personalnie (żółta kartka).
c) Upomnienie przez PW - to zwrócenie uwagi personalnie, niepublicznie.
d) Upomnienie w Wątku - to zwrócenie uwagi publicznie, personalnie lub grupie osób.
3.1 Przykład czytania informacji o przyznanych kartkach:
"Ostrzeżenia: 1/0" Oznacza jedno upomnienie (żółta kartka bez punktów)/zero ostrzeżeń (czerwona kartka z punktami, które mogą skutkować banem).
"Ostrzeżenia: 0/1 (3)" Oznacza zero upomnień (żółta kartka bez punktów)/jedno ostrzeżenie za trzy punkty (czerwona kartka z punktami, które mogą skutkować banem).
3.2 Informacje o ilości przyznanych kartek z aktywnymi punktami widoczne są pod avatarem Użytkownika, natomiast spis wszystkich otrzymanych kartek, w tym tych z już nieaktywnymi punktami znajduje się w profilu Użytkownika i jest on dostępny tylko dla Moderatorów forum.
Jak wiecie z poprzedniego watku ze jestem w ciąży a termin mam na 3 października. Mam problem ze szkołą nie umiem podjąć decyzji.
Rodzice chcieli by żebym wróciła do hotelarskiej załóżmy że urodze jakoś we wrześniu będę musiała mieć tez odpoczynek po porodzie wróce do szkoły i bede musiała nadrabiać materiał a z tym bedzie ciężko bo dziecko to mnóstwo obowiazków a co dopiero nauka do tego. Jakbym wróciła do tej szkoły to rodzice sie będą zajmować dzieckiem chociaz pracują wezmą sobie zmiany ale mój tata nie bardzo tak może więc mama wymyśliła że weźmie sobie nocki a ja nie chce aż tak nadużywać ich pomocy. I jakoś nie chciałabym wracać do TH i patrzec na tych wszystkich ludzi.
Drugi wariant do pójście do LO od września 2011 roku dla dorosłych zaocznie było by o wiele łatwiej, w weekend zawsze ktoś by mógł sie zająć dzieckiem. Czuła bym sie o wiele lepiej. Tylko że LO to nie to samo co TH i po skończeniu tej szkoły nie miałabym zawodu a myślałam żeby iść dalej do szkoły policealnej kosmetyczno fryzjerskiej. Gdybym chodziła do tej szkoły miałabym więcej czasu i nie czułabym sie zalezna tylko od rodziców.
Nie wiem co robić mam nadzieje że jakoś mi doradzicie.....
wiesz jak skonczysz th to nie znaczy ze od razu znajdziesz prace. na Twoim miejscu poszlabym do lo a potem gdzies dalej. ksztalc sie dziewczyno tego nikt Ci nie zabierze
Jak wiecie z poprzedniego watku ze jestem w ciąży a termin mam na 3 października. Mam problem ze szkołą nie umiem podjąć decyzji.
Rodzice chcieli by żebym wróciła do hotelarskiej załóżmy że urodze jakoś we wrześniu będę musiała mieć tez odpoczynek po porodzie wróce do szkoły i bede musiała nadrabiać materiał a z tym bedzie ciężko bo dziecko to mnóstwo obowiazków a co dopiero nauka do tego. Jakbym wróciła do tej szkoły to rodzice sie będą zajmować dzieckiem chociaz pracują wezmą sobie zmiany ale mój tata nie bardzo tak może więc mama wymyśliła że weźmie sobie nocki a ja nie chce aż tak nadużywać ich pomocy. I jakoś nie chciałabym wracać do TH i patrzec na tych wszystkich ludzi.
Drugi wariant do pójście do LO od września 2011 roku dla dorosłych zaocznie było by o wiele łatwiej, w weekend zawsze ktoś by mógł sie zająć dzieckiem. Czuła bym sie o wiele lepiej. Tylko że LO to nie to samo co TH i po skończeniu tej szkoły nie miałabym zawodu a myślałam żeby iść dalej do szkoły policealnej kosmetyczno fryzjerskiej. Gdybym chodziła do tej szkoły miałabym więcej czasu i nie czułabym sie zalezna tylko od rodziców.
Nie wiem co robić mam nadzieje że jakoś mi doradzicie.....
Wiadomo, dziecko wiąże się z obowiązkami ale w sumie nie poradzisz na to nic. Rodzice bądź co bądź mają dużo w tej sprawie racji. Wiesz nie chcesz nadużywać pomocy, ale bez pomocy ich nie obejdzie się bo po pierwsze jesteś jak wnioskuje niepełnoletnia i na ich utrzymaniu. Jakby nie było wyjścia i po prostu nie mogliby w taki a nie inny sposób pomoc, żebyś mogła podjąć naukę w TH byłaby inna sprawa i nie miałabyś wyjścia. W mojej klasie w Liceum była jedna dziewczyna, która urodziła we wrześniu, wróciła wówczas jakoś 2 miesiące po porodzie na dobre do szkoły i do 3 klasy spokojnie dotrwała i zdała mature maturę. Sami nauczyciele przyjęli ją w porządku, wręcz jak miała np wyjście na szczepienie nie robiono jej problemu Zawsze można zorganizować tak czas, aby mieć czas na naukę szkolę i dziecko. Poradzisz sobie z pomocą rodziców ale musisz wykazać się także inicjatywą ze chcesz podołać temu Nie ty pierwsza i nie ostatnia
A dlaczego dokladnie nie chcesz do TH iść?
Co do zaocznego LO to powiem ci jedno ze ciężko będzie Tobie wrócić do szkoły uwierz mi
Boje sie że w TH nie poradze sobie psychicznie z reakcją ludzi, przed wakacjami już plotkowali i głupio mi dogadywano byłam załamana do tego jestem sama ojciec dziecka już ma inną a ja ciągle płacze bez powodu czuje sie strasznie bezsilna.
Najważniejsze, że jesteś ambitna! Znam wiele dziewczyn, które godzą dziecko z nauką, aczkolwiek nie jest to łatwe. Jeśli tak bardzo chcesz iść do szkoły, to pójdź zaocznie, będzie łatwiej znaleźć opiekę nad dzieckiem. Jest też opcja, żebyś zrobiła sobie rok przerwy. Hm ?? Nie myślałaś o tym ? Dziecko się odchowa i będziesz mogła za ten czas sporo zmienić w swoim życiu i dostosować je tak, by móc uczyć się i wychowywać dziecko. Też nie chciałabym, żeby moi rodzice, aż tak się poświęcali. To bardzo miłe, ale również miałabym wyrzuty sumienia. Moim zdaniem trochę szkoda, że chodziłabyś do szkoły, a dzidziuś nie mógłby być wtedy z Tobą. Termin porodu pokrywa się z terminem szkoły, moim zdaniem to za szybko,żeby "oddać" dziecko w inne ręce. Za pewne jak się urodzi, to zmiękniesz tak, że nie będziesz chciała go odstąpić na krok!
W życiu mogą wydarzyć się tylko dwie tragedie. Jedna z nich to utrata pragnień serca. Druga to ich przyrost.
Jak wiecie z poprzedniego watku ze jestem w ciąży a termin mam na 3 października. Mam problem ze szkołą nie umiem podjąć decyzji.
Rodzice chcieli by żebym wróciła do hotelarskiej załóżmy że urodze jakoś we wrześniu będę musiała mieć tez odpoczynek po porodzie wróce do szkoły i bede musiała nadrabiać materiał a z tym bedzie ciężko bo dziecko to mnóstwo obowiazków a co dopiero nauka do tego. Jakbym wróciła do tej szkoły to rodzice sie będą zajmować dzieckiem chociaz pracują wezmą sobie zmiany ale mój tata nie bardzo tak może więc mama wymyśliła że weźmie sobie nocki a ja nie chce aż tak nadużywać ich pomocy. I jakoś nie chciałabym wracać do TH i patrzec na tych wszystkich ludzi.
Drugi wariant do pójście do LO od września 2011 roku dla dorosłych zaocznie było by o wiele łatwiej, w weekend zawsze ktoś by mógł sie zająć dzieckiem. Czuła bym sie o wiele lepiej. Tylko że LO to nie to samo co TH i po skończeniu tej szkoły nie miałabym zawodu a myślałam żeby iść dalej do szkoły policealnej kosmetyczno fryzjerskiej. Gdybym chodziła do tej szkoły miałabym więcej czasu i nie czułabym sie zalezna tylko od rodziców.
Nie wiem co robić mam nadzieje że jakoś mi doradzicie.....
Cóż, spróbować zawsze możesz... Przecież nawet jeśli nie będziesz dawała rady, to zrezygnować ze szkoły możesz w każdej chwili, np. po pierwszym semestrze. Nie zakładaj, że będzie źle, załóż, że będzie dobrze.
Oczywistym jest, że nie chcesz obciążać rodziców, ale przecież to oni wyszli z inicjatywą, więc skorzystaj z wyciągniętej do Ciebie, pomocnej dłoni.
Boje sie że w TH nie poradze sobie psychicznie z reakcją ludzi, przed wakacjami już plotkowali i głupio mi dogadywano byłam załamana do tego jestem sama ojciec dziecka już ma inną a ja ciągle płacze bez powodu czuje sie strasznie bezsilna.
No ale czy ojciec Twojego dziecka poczuwa się do odpowiedzialności za nie? Ludzie niestety są perfidni to szok byle żeby udupić i zmieszać z błotem, oceniają jakby sami byli świętymi. Nie warto zwracać uwagi na to, znajdą inny temat jak nie dasz się sprowokować. TYm sama pokażesz, udowodnisz także sobie ze masz kulturę i klasę. Teraz myśl o sobie by sie kształcić i o dziecku
Nie poczuwa sie wogóle olał mnie totalnie już wozi sie z inną a mnie ma głęboko i dziecko też, nigdy mu tego nie wybacze nienawidze go. Mysle że pójde do TH najwyżej jak nie dam rady to do LO.
a wiesz...z własnego doświadczenia- uważam, ze jednak Technikum byłoby lepszym wyborem.
Widzisz ja byłam w normalnym LO (dziennym), potem normalne studia dzienne, na 2 roku zaczęłam drugi kierunek zaocznie- super niby jestem wykształcona...i co z tego, skoro zupełnie nie ciągnie mnie do mojego "wyuczonego" zawodu? Wolę pracować w farmacji, gdzie przez przypadek znalazłam pracę. I teraz mimo 27 lat na karku- wracam do technikum farmaceutycznego, zeby móc pracować w aptece osobiście uważam, ze jesli iść do LO to z myślą o studiach, a jeśli studiować to tylko kierunki techniczne, bo na tego typu wykształconych ludzi jest popyt. Studia tzw. humanistyczne są fajne, ale nie koniecznie przyszłościowe. Trzeba mieć naprawdę dużo samozaparcia żeby się wybić po takich studiach.
Co innego osoby posiadające konkretny zawód- mogą sie doskonalić w zawodzie, ale juz po uzyskaniu dyplomu technika mogą rozpocząć praktykę- to naprawdę ważne
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik
jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
Co do ojcia dziecka-alimenty. Emocjonalnie się poczuwac nie musi, ale finansowo ma taki prawny obowiązek. Tylko nie mów, że nie będziesz od niego brała pieniędzy bo to pieniądze Twojego dziecka, nie Twoje tak de facto.
Co do szkoły. Idź do TH. Może jak jest więcej niż jedna klasa to poproś o przeniesienie do innej niż chodziłaś wcześniej. Zapytaj, podowiaduj się czy jest możliwośc nauczania indywidualnego chociaż jeden semestr. Dziewczyna, która urodziła u mnie w wakacje po 1 kl liceum całą 2 klase miała właśnie nauczanie indywidualne. Bardzo wygodna sprawa, nauczyciele wymagali od niej, ale też szli jej na rękę jak było trzeba. Ucz się, zaprocentuje to w przyszłości, zobaczysz.
I nie załamuj się. Twój ex okazał się strasznym dupkiem, ale teraz musisz się skupic na dziecku i na sobie. Kształc się, kochaj swoją pociechę wszystko się ułoży.
Widzisz, życie zwykle wychodzi na prostą. Moja sąsiadka zaszła w ciążę w wieku 16 lat. Wyszła za mąż za tego chłopaka, jak miała 20 lat popełnił on samobójstwo. Okazało się, że miał problemy psychiczne i powinien się leczyc, ale jego rodzina to ukryła, a on sam dobrze się maskował. Przez 2 lata było z nią bardzo kiepsko, ale zawzięła się. Skończyła zaocznie LO, poszła do pracy. Pracując miała cos ok 25lat chyba. Poznała fajnego faceta, 30 lat., myślała, że jej nie zechce, bo z dzieckiem i z taką przeszłością ona szara mysz on mgr. inż. I co? I są już 5-ty rok małżeństwem. Ona skończyła zaocznie studia: administrację, urodziła śliczną córeczkę. Gdy ich spotykam to widac, że naprawdę się kochają, okazując to sobie w każdym najmniejszym geście.
Troszkę przydługa historia, ale pokazuje, że to, że w życiu coś się nie udało, nie wyszło, zepsuło. Ktoś nas skrzywdził itd. nie oznacza, że zawsze będą nas spotykac złe rzeczy. Grunt to podnieśc się i iśc w życiu na przód. Wtedy wszystko z czasem się ułoży, czego Ci bardzo życzę
Wiek: 23 lata Wzrost: 165 cm Waga: Było: 83 kg Jest: 75,5 kg Będzie: 58 kg
Nie poczuwa sie wogóle olał mnie totalnie już wozi sie z inną a mnie ma głęboko i dziecko też, nigdy mu tego nie wybacze nienawidze go. Mysle że pójde do TH najwyżej jak nie dam rady to do LO.
Rozkładając przed kimś nogi trzeba się liczyć z ciążą i tym, że facet może uciec.
Ja bym robiła LO, a potem jakieś studium i kursy. Bo może i po technikum masz zawód, ale cały tydzień musisz przebywać w szkole. No i posiadanie zawodu nie gwarantuje pracy.
Włosomaniaczka
Obecnie: ~60 cm
Cel I: do ziemi
Cel II: żeby ukochany mógł wejść po nich na 3 piętro
Fakty nie przestają istnieć z powodu ich ignorowania.
Nie poczuwa sie wogóle olał mnie totalnie już wozi sie z inną a mnie ma głęboko i dziecko też, nigdy mu tego nie wybacze nienawidze go. Mysle że pójde do TH najwyżej jak nie dam rady to do LO.
Spróbuj w tym TH myślę ze poradzisz sobie z pomocą rodziców Co do ojca dziecka- okazał sie tepym gnojkiem . Ubiegaj się tak jak już wspomniane zostało o alimenty od niego spokojnie.Sąd je przyzna Tobie. Jak nie to taki sposób. To jest jego psi obowiązek łożyć na dziecko...
Będziesz młodą matką, twoje nerwy po porodzie i przez pierwsze miesiace (wstawanie w nocy do dziecka) będą napięte, na dodatek zostałaś sama, bo ojciec dziecka w okrutny sposób cię porzucił, co dodatkowo cię przygnębia...
Jeśli w klasie osoby będą cię wyśmiewać, szykanować - to może naprawdę źle odbić się na twojej psychice, a to z kolei odbije się na dziecku.
Gdyby nie było tej ciąży i dziecka radziłabym powrót do technikum i stawienie czoła tym ludziom.
Ale w tej chwili twój komfort psychiczny jest bardzo ważny. Jeśli wpadniesz w depresję, to kto wie, co się stanie, a dziecko będzie potrzebować ciebie i twojej miłości, ciągłej uwagi, mocnych nerwów i cierpliwości. Nie powinnaś dodatkowo narażac się na stresy,
Od ojca obowiązkowo alimenty. Ty możesz go nienawidzić i nie chciec miec z nim nic wspólnego, on ma obowiązek wobec dziecka, dziecko ma wobec niego prawa, te pieniądze będą ci bardzo potrzebne.
I trzymaj się, będzie dobrze
Koniec mówienia "postaram się","spróbuję", "zobaczę". Od dzisiaj coś ZROBIĘ!
Alimentów mu nie odpusze . Spróbuje do tego TH jak nie bede dawała rady psychicznie to pójde od wrzesnia 2011 do LO. Czuje sie jak narzie wyczerpana psychicznie.
Alimentów mu nie odpusze . Spróbuje do tego TH jak nie bede dawała rady psychicznie to pójde od wrzesnia 2011 do LO. Czuje sie jak narzie wyczerpana psychicznie.
A może poszłabyś do psychologa? Tak po prostu pogadać z kimś, kto w jakiś sposób pomoże ci się uspokoić, pomoże ci zapanować nad swoimi emocjami... bądź co bądź dziecko w tym wieku jest dla niektórych naprawdę ciężkim przeżyciem, może psycholog pomógłby ci się oswoić z tym faktem?
Warto, żeby dzidziuś miał zdrową, szczęśliwą i kochającą mamę - płacząc co wieczór i cierpiąc możesz mieć na nie zły wpływ.
Koniec mówienia "postaram się","spróbuję", "zobaczę". Od dzisiaj coś ZROBIĘ!
Misia doradzałabym Ci TH. Możesz po nim podjąć pracę a i do dalszej nauki nie masz zamkniętej furtki, o ile zdecydujesz się podejść do matury. Jedna z dziewczyn podsunęła dobry pomysł, gdybyś nie poradziła sobie (a wierzę, że uda Ci się)- indywidualne nauczanie. Natomiast odkładanie powrotu do szkoły... cóż, im dłużej się zwleka tym trudniej wrócić, więc kształć się póki masz motywację.
Wiadomo, nie chcesz nadwyrężać rodziców, ale gdyby Cię nie kochali to nie zaproponowaliby tego. Czasem warto przyjąć pomoc. A nadejdzie czas, że będziesz mogła się im odwdzięczyć.
Co do wstydu i stresu związanego z "gadaniem" ludzi. Olej to! Ludzie zawsze gadali, gadają i będą gadać. A powód zawsze się znajdzie. Wiem, łatwo mi napisać jak nie mnie to dotyczy, ale... przejdzie im, za jakiś czas ktoś inny będzie tematem do plotek.
A Ty noś głowę podniesioną do góry! Nie Ty jedna współżyłaś ze swoim chłopakiem. Miałaś pecha, zaszłaś w ciążę z nieodpowiedzialnym idiotą. Ale należy Ci się szacunek, bo urodzisz i wychowasz swoje dziecko, a nie zabijesz albo porzucisz.
Co do "tatusia" - nie patyczkowałabym się z gościem. Niech się dobrze bawi z kolejną naiwną, ale i niech alimenty płaci. Skoro taki obrotny jest to podejrzewam, że wie skąd się biorą dzieci.
Misia trzymam za Ciebie kciuki!!!!
Słuchaj, ja mam koleżankę, ona urodziła dziecko w drugiej liceum. Nie była wtedy pełnoletnia, ale poszła do liceum zaocznego. Poprostu poszła do dyrekcji, wytłumaczyła sprawę, że ma dziecko, obowiązki itd. ale że nadal chce się uczyć, i przyjęli ją bez większych problemów.
Może też tak spróbuj... Chyba że bardzo zależy Ci na szkole zawodowej, to podowiaduj się, takie szkoły też powinny mieć ofertę zaoczną, i myślę, że Ciebie też mogliby przyjąć, pomimo że nie jestes pełnoletnia.
Właśnie tak myślałam, nie chciałabym płaczem i smutkiem zaszkodzić dziecku
O to właśnie mi chodzi. Jeśli wiesz, ze psychicznie nie wytrzymasz obgadywania cię i wyśmiewania, jeśli znasz tych ludzi i wiesz, że nie będą oszczędni w słowach, że będziesz klasowym wyrzutkiem - ja zdecydowanie odradzałabym to technikum.
Ale... czy nie mogłabyś zapisać się do zaocznego liceum już teraz? W koncu to tylko weekendy, po co czekać z tym do przyszłego roku? Wydaje mi się, że takie szkoły są przyjazne uczniom, gdybyś porozmawiała z dyrektorem i przedstawiła sytuację, na pewno pozwoliłby ci rozpocząć naukę z opóźnieniem, tak, żebyś nadrobiła materiał... myślałas o takiej opcji?
Koniec mówienia "postaram się","spróbuję", "zobaczę". Od dzisiaj coś ZROBIĘ!
Rozmawiałam przed wakacjami z dyrektorką i mówiła że w każdej chwili moge wrócić do TH.
Myśle że spróbuje to TH pierwsze półrocze indywidualne nauczanie jesli sie da
A może rzeczywiście LO w weekendy, a w tygodniu znajdziesz jakąś pracę na pół etatu tak, żebyś mogła to połączyć z opieką nad dzieckiem? Albo jakis kurs, skoro mówisz, że chciałabyś później pracować w branży kosmetycznej lub fryzjerskiej? Lub to nauczanie indywidualne, co by Ci pomogło uniknąc ewntualnych przykrych sytuacji w szkole? Nie przejmuj się na zapas, może akurat sobie poradzisz, a jeśli będzie to dla Ciebie za dużo, to możesz zrezygnować.
A sprawa alimentów to już załatwione czy dopiero się starasz? Jaki w ogóle zawód widzisz dla siebie w przyszłości?
Nie jestem pewna, czy przysługuje Ci indywidualne nauczanie. Wiem, że takie nauczanie przysługuje osobie, która jest chora, i to uniemożliwia jej regularne chodzenie do szkoły. Wątpię, aby nauczanie indywidualne przysługiwało młodym matkom.
Nie musisz mieć koniecznie rocznikowo 18lat, jeżeli trafisz na wyrozumiała dyrekcję, powinno udać Ci się załatwić sobie nauczanie zaoczne. Myślę, że to byłoby najlepsze, bo dziecko otrzebuje matki, i nawet najlepsza babcia mu tego nie zastąpi.
No to macie fajną szkołę, i fajnego wujta, czy też prezydenta miasta... Musisz się liczyć z tym, że przy indywidualnym nauczaniu nauczyciele będą przychodzić do Twojego domu, i niektórym może przeszkadzać np. płaczące dziecko.
To może przemyśl w jakim zawodzie byś się najlepeij czuła i poszukaj takiego liceum w weekendy, bo wtedy byś miała czas w tygodniu dla dziecka, tak jak powiedziała FreakChic. Rozeznaj się wcześniej, jakie masz szansę w jednej i drugiej szkole, a później zdecyduj. Na pewno też szkoda by było naukę całkiem odkładać na następny rok, bo skoro rodzice chcą Ci pomóc, to pewnie uda Ci się pogodzić te dwie rzeczy.
W twojej sytuacji najlepsze by było nauczanie indywidualne, choćby do pierwszego semestru.We wrześniu do szkoły nie pochodzisz, już masz miesiąc do tyłu. W październiku też, a potem dojdą obowiązki z maleństwem. Więc może zdarzyć,że będziesz nieklasyfikowana. Poproś rodziców, by poszli do dyrekcji lub sama się udaj i proś o nauczanie w domu.
Komentarz