Problem!!

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • Misia649
    Raczkowanie
    • 2010-04
    • 44

    #1

    Problem!!

    Jak wiecie z poprzedniego watku ze jestem w ciąży a termin mam na 3 października. Mam problem ze szkołą nie umiem podjąć decyzji.
    Rodzice chcieli by żebym wróciła do hotelarskiej załóżmy że urodze jakoś we wrześniu będę musiała mieć tez odpoczynek po porodzie wróce do szkoły i bede musiała nadrabiać materiał a z tym bedzie ciężko bo dziecko to mnóstwo obowiazków a co dopiero nauka do tego. Jakbym wróciła do tej szkoły to rodzice sie będą zajmować dzieckiem chociaz pracują wezmą sobie zmiany ale mój tata nie bardzo tak może więc mama wymyśliła że weźmie sobie nocki a ja nie chce aż tak nadużywać ich pomocy. I jakoś nie chciałabym wracać do TH i patrzec na tych wszystkich ludzi.

    Drugi wariant do pójście do LO od września 2011 roku dla dorosłych zaocznie było by o wiele łatwiej, w weekend zawsze ktoś by mógł sie zająć dzieckiem. Czuła bym sie o wiele lepiej. Tylko że LO to nie to samo co TH i po skończeniu tej szkoły nie miałabym zawodu a myślałam żeby iść dalej do szkoły policealnej kosmetyczno fryzjerskiej. Gdybym chodziła do tej szkoły miałabym więcej czasu i nie czułabym sie zalezna tylko od rodziców.

    Nie wiem co robić mam nadzieje że jakoś mi doradzicie.....
  • gringolada
    Zadomowienie
    • 2010-06
    • 1017

    #-27
    Dot.: Problem!!

    wiesz jak skonczysz th to nie znaczy ze od razu znajdziesz prace. na Twoim miejscu poszlabym do lo a potem gdzies dalej. ksztalc sie dziewczyno tego nikt Ci nie zabierze

    Komentarz

    • olusiaaa1987
      Raczkowanie
      • 2010-01
      • 98

      #-26
      Dot.: Problem!!

      Pierwotnie opublikowany przez Misia649
      Jak wiecie z poprzedniego watku ze jestem w ciąży a termin mam na 3 października. Mam problem ze szkołą nie umiem podjąć decyzji.
      Rodzice chcieli by żebym wróciła do hotelarskiej załóżmy że urodze jakoś we wrześniu będę musiała mieć tez odpoczynek po porodzie wróce do szkoły i bede musiała nadrabiać materiał a z tym bedzie ciężko bo dziecko to mnóstwo obowiazków a co dopiero nauka do tego. Jakbym wróciła do tej szkoły to rodzice sie będą zajmować dzieckiem chociaz pracują wezmą sobie zmiany ale mój tata nie bardzo tak może więc mama wymyśliła że weźmie sobie nocki a ja nie chce aż tak nadużywać ich pomocy. I jakoś nie chciałabym wracać do TH i patrzec na tych wszystkich ludzi.

      Drugi wariant do pójście do LO od września 2011 roku dla dorosłych zaocznie było by o wiele łatwiej, w weekend zawsze ktoś by mógł sie zająć dzieckiem. Czuła bym sie o wiele lepiej. Tylko że LO to nie to samo co TH i po skończeniu tej szkoły nie miałabym zawodu a myślałam żeby iść dalej do szkoły policealnej kosmetyczno fryzjerskiej. Gdybym chodziła do tej szkoły miałabym więcej czasu i nie czułabym sie zalezna tylko od rodziców.

      Nie wiem co robić mam nadzieje że jakoś mi doradzicie.....
      Wiadomo, dziecko wiąże się z obowiązkami ale w sumie nie poradzisz na to nic. Rodzice bądź co bądź mają dużo w tej sprawie racji. Wiesz nie chcesz nadużywać pomocy, ale bez pomocy ich nie obejdzie się bo po pierwsze jesteś jak wnioskuje niepełnoletnia i na ich utrzymaniu. Jakby nie było wyjścia i po prostu nie mogliby w taki a nie inny sposób pomoc, żebyś mogła podjąć naukę w TH byłaby inna sprawa i nie miałabyś wyjścia. W mojej klasie w Liceum była jedna dziewczyna, która urodziła we wrześniu, wróciła wówczas jakoś 2 miesiące po porodzie na dobre do szkoły i do 3 klasy spokojnie dotrwała i zdała mature maturę. Sami nauczyciele przyjęli ją w porządku, wręcz jak miała np wyjście na szczepienie nie robiono jej problemu Zawsze można zorganizować tak czas, aby mieć czas na naukę szkolę i dziecko. Poradzisz sobie z pomocą rodziców ale musisz wykazać się także inicjatywą ze chcesz podołać temu Nie ty pierwsza i nie ostatnia
      A dlaczego dokladnie nie chcesz do TH iść?
      Co do zaocznego LO to powiem ci jedno ze ciężko będzie Tobie wrócić do szkoły uwierz mi
      bo życie jest od tego aby bawić się na całego

      Komentarz

      • Misia649
        Raczkowanie
        • 2010-04
        • 44

        #-25
        Dot.: Problem!!

        Boje sie że w TH nie poradze sobie psychicznie z reakcją ludzi, przed wakacjami już plotkowali i głupio mi dogadywano byłam załamana do tego jestem sama ojciec dziecka już ma inną a ja ciągle płacze bez powodu czuje sie strasznie bezsilna.

        Komentarz

        • cheeky_angel
          Raczkowanie
          • 2010-08
          • 142

          #-24
          Dot.: Problem!!

          Najważniejsze, że jesteś ambitna! Znam wiele dziewczyn, które godzą dziecko z nauką, aczkolwiek nie jest to łatwe. Jeśli tak bardzo chcesz iść do szkoły, to pójdź zaocznie, będzie łatwiej znaleźć opiekę nad dzieckiem. Jest też opcja, żebyś zrobiła sobie rok przerwy. Hm ?? Nie myślałaś o tym ? Dziecko się odchowa i będziesz mogła za ten czas sporo zmienić w swoim życiu i dostosować je tak, by móc uczyć się i wychowywać dziecko. Też nie chciałabym, żeby moi rodzice, aż tak się poświęcali. To bardzo miłe, ale również miałabym wyrzuty sumienia. Moim zdaniem trochę szkoda, że chodziłabyś do szkoły, a dzidziuś nie mógłby być wtedy z Tobą. Termin porodu pokrywa się z terminem szkoły, moim zdaniem to za szybko,żeby "oddać" dziecko w inne ręce. Za pewne jak się urodzi, to zmiękniesz tak, że nie będziesz chciała go odstąpić na krok!
          W życiu mogą wydarzyć się tylko dwie tragedie. Jedna z nich to utrata pragnień serca. Druga to ich przyrost.

          Komentarz

          • Misia649
            Raczkowanie
            • 2010-04
            • 44

            #-23
            Dot.: Problem!!

            nie wiem już co robić moge próbować w technikum przez ten rok jak sie nie uda to pójde do LO zaocznie

            Komentarz

            • Salomeasoul
              Rozeznanie
              • 2007-09
              • 713

              #-22
              Dot.: Problem!!

              Pierwotnie opublikowany przez Misia649
              Jak wiecie z poprzedniego watku ze jestem w ciąży a termin mam na 3 października. Mam problem ze szkołą nie umiem podjąć decyzji.
              Rodzice chcieli by żebym wróciła do hotelarskiej załóżmy że urodze jakoś we wrześniu będę musiała mieć tez odpoczynek po porodzie wróce do szkoły i bede musiała nadrabiać materiał a z tym bedzie ciężko bo dziecko to mnóstwo obowiazków a co dopiero nauka do tego. Jakbym wróciła do tej szkoły to rodzice sie będą zajmować dzieckiem chociaz pracują wezmą sobie zmiany ale mój tata nie bardzo tak może więc mama wymyśliła że weźmie sobie nocki a ja nie chce aż tak nadużywać ich pomocy. I jakoś nie chciałabym wracać do TH i patrzec na tych wszystkich ludzi.

              Drugi wariant do pójście do LO od września 2011 roku dla dorosłych zaocznie było by o wiele łatwiej, w weekend zawsze ktoś by mógł sie zająć dzieckiem. Czuła bym sie o wiele lepiej. Tylko że LO to nie to samo co TH i po skończeniu tej szkoły nie miałabym zawodu a myślałam żeby iść dalej do szkoły policealnej kosmetyczno fryzjerskiej. Gdybym chodziła do tej szkoły miałabym więcej czasu i nie czułabym sie zalezna tylko od rodziców.

              Nie wiem co robić mam nadzieje że jakoś mi doradzicie.....
              Cóż, spróbować zawsze możesz... Przecież nawet jeśli nie będziesz dawała rady, to zrezygnować ze szkoły możesz w każdej chwili, np. po pierwszym semestrze. Nie zakładaj, że będzie źle, załóż, że będzie dobrze.
              Oczywistym jest, że nie chcesz obciążać rodziców, ale przecież to oni wyszli z inicjatywą, więc skorzystaj z wyciągniętej do Ciebie, pomocnej dłoni.
              "Nie mów mi, że nie lubisz żyć..."

              Komentarz

              • olusiaaa1987
                Raczkowanie
                • 2010-01
                • 98

                #-21
                Dot.: Problem!!

                Pierwotnie opublikowany przez Misia649
                Boje sie że w TH nie poradze sobie psychicznie z reakcją ludzi, przed wakacjami już plotkowali i głupio mi dogadywano byłam załamana do tego jestem sama ojciec dziecka już ma inną a ja ciągle płacze bez powodu czuje sie strasznie bezsilna.
                No ale czy ojciec Twojego dziecka poczuwa się do odpowiedzialności za nie? Ludzie niestety są perfidni to szok byle żeby udupić i zmieszać z błotem, oceniają jakby sami byli świętymi. Nie warto zwracać uwagi na to, znajdą inny temat jak nie dasz się sprowokować. TYm sama pokażesz, udowodnisz także sobie ze masz kulturę i klasę. Teraz myśl o sobie by sie kształcić i o dziecku
                bo życie jest od tego aby bawić się na całego

                Komentarz

                • Misia649
                  Raczkowanie
                  • 2010-04
                  • 44

                  #-20
                  Dot.: Problem!!

                  Nie poczuwa sie wogóle olał mnie totalnie już wozi sie z inną a mnie ma głęboko i dziecko też, nigdy mu tego nie wybacze nienawidze go. Mysle że pójde do TH najwyżej jak nie dam rady to do LO.

                  Komentarz

                  • la'Mbria
                    Zakorzenienie
                    • 2007-07
                    • 6977

                    #-19
                    Dot.: Problem!!

                    a wiesz...z własnego doświadczenia- uważam, ze jednak Technikum byłoby lepszym wyborem.
                    Widzisz ja byłam w normalnym LO (dziennym), potem normalne studia dzienne, na 2 roku zaczęłam drugi kierunek zaocznie- super niby jestem wykształcona...i co z tego, skoro zupełnie nie ciągnie mnie do mojego "wyuczonego" zawodu? Wolę pracować w farmacji, gdzie przez przypadek znalazłam pracę. I teraz mimo 27 lat na karku- wracam do technikum farmaceutycznego, zeby móc pracować w aptece osobiście uważam, ze jesli iść do LO to z myślą o studiach, a jeśli studiować to tylko kierunki techniczne, bo na tego typu wykształconych ludzi jest popyt. Studia tzw. humanistyczne są fajne, ale nie koniecznie przyszłościowe. Trzeba mieć naprawdę dużo samozaparcia żeby się wybić po takich studiach.
                    Co innego osoby posiadające konkretny zawód- mogą sie doskonalić w zawodzie, ale juz po uzyskaniu dyplomu technika mogą rozpocząć praktykę- to naprawdę ważne
                    jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

                    jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...

                    Komentarz

                    • andzia1989r
                      Zakorzenienie
                      • 2010-08
                      • 5308

                      #-18
                      Dot.: Problem!!

                      Co do ojcia dziecka-alimenty. Emocjonalnie się poczuwac nie musi, ale finansowo ma taki prawny obowiązek. Tylko nie mów, że nie będziesz od niego brała pieniędzy bo to pieniądze Twojego dziecka, nie Twoje tak de facto.

                      Co do szkoły. Idź do TH. Może jak jest więcej niż jedna klasa to poproś o przeniesienie do innej niż chodziłaś wcześniej. Zapytaj, podowiaduj się czy jest możliwośc nauczania indywidualnego chociaż jeden semestr. Dziewczyna, która urodziła u mnie w wakacje po 1 kl liceum całą 2 klase miała właśnie nauczanie indywidualne. Bardzo wygodna sprawa, nauczyciele wymagali od niej, ale też szli jej na rękę jak było trzeba. Ucz się, zaprocentuje to w przyszłości, zobaczysz.

                      I nie załamuj się. Twój ex okazał się strasznym dupkiem, ale teraz musisz się skupic na dziecku i na sobie. Kształc się, kochaj swoją pociechę wszystko się ułoży.

                      Widzisz, życie zwykle wychodzi na prostą. Moja sąsiadka zaszła w ciążę w wieku 16 lat. Wyszła za mąż za tego chłopaka, jak miała 20 lat popełnił on samobójstwo. Okazało się, że miał problemy psychiczne i powinien się leczyc, ale jego rodzina to ukryła, a on sam dobrze się maskował. Przez 2 lata było z nią bardzo kiepsko, ale zawzięła się. Skończyła zaocznie LO, poszła do pracy. Pracując miała cos ok 25lat chyba. Poznała fajnego faceta, 30 lat., myślała, że jej nie zechce, bo z dzieckiem i z taką przeszłością ona szara mysz on mgr. inż. I co? I są już 5-ty rok małżeństwem. Ona skończyła zaocznie studia: administrację, urodziła śliczną córeczkę. Gdy ich spotykam to widac, że naprawdę się kochają, okazując to sobie w każdym najmniejszym geście.

                      Troszkę przydługa historia, ale pokazuje, że to, że w życiu coś się nie udało, nie wyszło, zepsuło. Ktoś nas skrzywdził itd. nie oznacza, że zawsze będą nas spotykac złe rzeczy. Grunt to podnieśc się i iśc w życiu na przód. Wtedy wszystko z czasem się ułoży, czego Ci bardzo życzę
                      Wiek: 23 lata
                      Wzrost: 165 cm
                      Waga:
                      Było: 83 kg
                      Jest: 75,5 kg
                      Będzie: 58 kg

                      Komentarz

                      • JellyJumper
                        Zadomowienie
                        • 2009-03
                        • 1348

                        #-17
                        Dot.: Problem!!

                        Ja bym chyba jednak wybrała LO i potem tą policealną jeśli Cię to interesuje.

                        Piszesz, że ojciec nie poczuwa sie do odpowiedzialności, zastanawiałaś się nad alimentami?
                        ODCHUDZAM SIĘ

                        Waga:67kg--> 63 kg-->60
                        Udo: 55 cm-->52
                        Łydka: 34cm
                        Biodra: 96cm-->94
                        Talia: 68cm-->66

                        ZAPUSZCZAM WŁOSY

                        21.11 Jest: 33 cm

                        Komentarz

                        • ston3d
                          Zadomowienie
                          • 2009-07
                          • 1538

                          #-16
                          Dot.: Problem!!

                          Pierwotnie opublikowany przez Misia649
                          Nie poczuwa sie wogóle olał mnie totalnie już wozi sie z inną a mnie ma głęboko i dziecko też, nigdy mu tego nie wybacze nienawidze go. Mysle że pójde do TH najwyżej jak nie dam rady to do LO.
                          Rozkładając przed kimś nogi trzeba się liczyć z ciążą i tym, że facet może uciec.

                          Ja bym robiła LO, a potem jakieś studium i kursy. Bo może i po technikum masz zawód, ale cały tydzień musisz przebywać w szkole. No i posiadanie zawodu nie gwarantuje pracy.
                          Włosomaniaczka
                          Obecnie: ~60 cm
                          Cel I: do ziemi
                          Cel II: żeby ukochany mógł wejść po nich na 3 piętro



                          Fakty nie przestają istnieć z powodu ich ignorowania.

                          Komentarz

                          • olusiaaa1987
                            Raczkowanie
                            • 2010-01
                            • 98

                            #-15
                            Dot.: Problem!!

                            Pierwotnie opublikowany przez Misia649
                            Nie poczuwa sie wogóle olał mnie totalnie już wozi sie z inną a mnie ma głęboko i dziecko też, nigdy mu tego nie wybacze nienawidze go. Mysle że pójde do TH najwyżej jak nie dam rady to do LO.
                            Spróbuj w tym TH myślę ze poradzisz sobie z pomocą rodziców Co do ojca dziecka- okazał sie tepym gnojkiem . Ubiegaj się tak jak już wspomniane zostało o alimenty od niego spokojnie.Sąd je przyzna Tobie. Jak nie to taki sposób. To jest jego psi obowiązek łożyć na dziecko...
                            bo życie jest od tego aby bawić się na całego

                            Komentarz

                            • Aivilo
                              Wtajemniczenie
                              • 2009-06
                              • 1998

                              #-14
                              Dot.: Problem!!

                              Ja na twoim miejscu nie wracałabym do technikum.

                              Będziesz młodą matką, twoje nerwy po porodzie i przez pierwsze miesiace (wstawanie w nocy do dziecka) będą napięte, na dodatek zostałaś sama, bo ojciec dziecka w okrutny sposób cię porzucił, co dodatkowo cię przygnębia...

                              Jeśli w klasie osoby będą cię wyśmiewać, szykanować - to może naprawdę źle odbić się na twojej psychice, a to z kolei odbije się na dziecku.
                              Gdyby nie było tej ciąży i dziecka radziłabym powrót do technikum i stawienie czoła tym ludziom.

                              Ale w tej chwili twój komfort psychiczny jest bardzo ważny. Jeśli wpadniesz w depresję, to kto wie, co się stanie, a dziecko będzie potrzebować ciebie i twojej miłości, ciągłej uwagi, mocnych nerwów i cierpliwości. Nie powinnaś dodatkowo narażac się na stresy,


                              Od ojca obowiązkowo alimenty. Ty możesz go nienawidzić i nie chciec miec z nim nic wspólnego, on ma obowiązek wobec dziecka, dziecko ma wobec niego prawa, te pieniądze będą ci bardzo potrzebne.

                              I trzymaj się, będzie dobrze
                              Koniec mówienia "postaram się","spróbuję", "zobaczę". Od dzisiaj coś ZROBIĘ!

                              Będę Żoną!
                              http://www.suwaczek.pl/cache/092fbdd439.png
                              No dobra,wciąz palę, ale dużo mniej.
                              http://www.suwaczek.pl/cache/df81f45d30.png

                              Komentarz

                              • Misia649
                                Raczkowanie
                                • 2010-04
                                • 44

                                #-13
                                Dot.: Problem!!

                                Alimentów mu nie odpusze . Spróbuje do tego TH jak nie bede dawała rady psychicznie to pójde od wrzesnia 2011 do LO. Czuje sie jak narzie wyczerpana psychicznie.

                                Komentarz

                                • Aivilo
                                  Wtajemniczenie
                                  • 2009-06
                                  • 1998

                                  #-12
                                  Dot.: Problem!!

                                  Pierwotnie opublikowany przez Misia649
                                  Alimentów mu nie odpusze . Spróbuje do tego TH jak nie bede dawała rady psychicznie to pójde od wrzesnia 2011 do LO. Czuje sie jak narzie wyczerpana psychicznie.
                                  A może poszłabyś do psychologa? Tak po prostu pogadać z kimś, kto w jakiś sposób pomoże ci się uspokoić, pomoże ci zapanować nad swoimi emocjami... bądź co bądź dziecko w tym wieku jest dla niektórych naprawdę ciężkim przeżyciem, może psycholog pomógłby ci się oswoić z tym faktem?
                                  Warto, żeby dzidziuś miał zdrową, szczęśliwą i kochającą mamę - płacząc co wieczór i cierpiąc możesz mieć na nie zły wpływ.
                                  Koniec mówienia "postaram się","spróbuję", "zobaczę". Od dzisiaj coś ZROBIĘ!

                                  Będę Żoną!
                                  http://www.suwaczek.pl/cache/092fbdd439.png
                                  No dobra,wciąz palę, ale dużo mniej.
                                  http://www.suwaczek.pl/cache/df81f45d30.png

                                  Komentarz

                                  • kasiazet85
                                    Raczkowanie
                                    • 2010-02
                                    • 31

                                    #-11
                                    Dot.: Problem!!

                                    Misia doradzałabym Ci TH. Możesz po nim podjąć pracę a i do dalszej nauki nie masz zamkniętej furtki, o ile zdecydujesz się podejść do matury. Jedna z dziewczyn podsunęła dobry pomysł, gdybyś nie poradziła sobie (a wierzę, że uda Ci się)- indywidualne nauczanie. Natomiast odkładanie powrotu do szkoły... cóż, im dłużej się zwleka tym trudniej wrócić, więc kształć się póki masz motywację.
                                    Wiadomo, nie chcesz nadwyrężać rodziców, ale gdyby Cię nie kochali to nie zaproponowaliby tego. Czasem warto przyjąć pomoc. A nadejdzie czas, że będziesz mogła się im odwdzięczyć.
                                    Co do wstydu i stresu związanego z "gadaniem" ludzi. Olej to! Ludzie zawsze gadali, gadają i będą gadać. A powód zawsze się znajdzie. Wiem, łatwo mi napisać jak nie mnie to dotyczy, ale... przejdzie im, za jakiś czas ktoś inny będzie tematem do plotek.
                                    A Ty noś głowę podniesioną do góry! Nie Ty jedna współżyłaś ze swoim chłopakiem. Miałaś pecha, zaszłaś w ciążę z nieodpowiedzialnym idiotą. Ale należy Ci się szacunek, bo urodzisz i wychowasz swoje dziecko, a nie zabijesz albo porzucisz.
                                    Co do "tatusia" - nie patyczkowałabym się z gościem. Niech się dobrze bawi z kolejną naiwną, ale i niech alimenty płaci. Skoro taki obrotny jest to podejrzewam, że wie skąd się biorą dzieci.
                                    Misia trzymam za Ciebie kciuki!!!!
                                    "Miej serce i zachowaj serce..."

                                    Komentarz

                                    • Misia649
                                      Raczkowanie
                                      • 2010-04
                                      • 44

                                      #-10
                                      Dot.: Problem!!

                                      Właśnie tak myślałam, nie chciałabym płaczem i smutkiem zaszkodzić dziecku

                                      Komentarz

                                      • 201801022117
                                        Konto usunite
                                        • 2010-05
                                        • 3747

                                        #-9
                                        Dot.: Problem!!

                                        Słuchaj, ja mam koleżankę, ona urodziła dziecko w drugiej liceum. Nie była wtedy pełnoletnia, ale poszła do liceum zaocznego. Poprostu poszła do dyrekcji, wytłumaczyła sprawę, że ma dziecko, obowiązki itd. ale że nadal chce się uczyć, i przyjęli ją bez większych problemów.
                                        Może też tak spróbuj... Chyba że bardzo zależy Ci na szkole zawodowej, to podowiaduj się, takie szkoły też powinny mieć ofertę zaoczną, i myślę, że Ciebie też mogliby przyjąć, pomimo że nie jestes pełnoletnia.

                                        Komentarz

                                        • Aivilo
                                          Wtajemniczenie
                                          • 2009-06
                                          • 1998

                                          #-8
                                          Dot.: Problem!!

                                          Pierwotnie opublikowany przez Misia649
                                          Właśnie tak myślałam, nie chciałabym płaczem i smutkiem zaszkodzić dziecku
                                          O to właśnie mi chodzi. Jeśli wiesz, ze psychicznie nie wytrzymasz obgadywania cię i wyśmiewania, jeśli znasz tych ludzi i wiesz, że nie będą oszczędni w słowach, że będziesz klasowym wyrzutkiem - ja zdecydowanie odradzałabym to technikum.

                                          Ale... czy nie mogłabyś zapisać się do zaocznego liceum już teraz? W koncu to tylko weekendy, po co czekać z tym do przyszłego roku? Wydaje mi się, że takie szkoły są przyjazne uczniom, gdybyś porozmawiała z dyrektorem i przedstawiła sytuację, na pewno pozwoliłby ci rozpocząć naukę z opóźnieniem, tak, żebyś nadrobiła materiał... myślałas o takiej opcji?
                                          Koniec mówienia "postaram się","spróbuję", "zobaczę". Od dzisiaj coś ZROBIĘ!

                                          Będę Żoną!
                                          http://www.suwaczek.pl/cache/092fbdd439.png
                                          No dobra,wciąz palę, ale dużo mniej.
                                          http://www.suwaczek.pl/cache/df81f45d30.png

                                          Komentarz

                                          • Misia649
                                            Raczkowanie
                                            • 2010-04
                                            • 44

                                            #-7
                                            Dot.: Problem!!

                                            Musze czekać do przyszłego roku bo mam dopiero 17 lat a liceum zaoczne jest dla dorosłych musze mieś rocznikowo 18

                                            Komentarz

                                            • Aivilo
                                              Wtajemniczenie
                                              • 2009-06
                                              • 1998

                                              #-6
                                              Dot.: Problem!!

                                              niekoniecznie, popatrz na posta FreakChic.

                                              Może mogłabyś pójść tam i zorientować się, poprosić, zapytać...? Warto spróbować.
                                              Koniec mówienia "postaram się","spróbuję", "zobaczę". Od dzisiaj coś ZROBIĘ!

                                              Będę Żoną!
                                              http://www.suwaczek.pl/cache/092fbdd439.png
                                              No dobra,wciąz palę, ale dużo mniej.
                                              http://www.suwaczek.pl/cache/df81f45d30.png

                                              Komentarz

                                              • Misia649
                                                Raczkowanie
                                                • 2010-04
                                                • 44

                                                #-5
                                                Dot.: Problem!!

                                                Rozmawiałam przed wakacjami z dyrektorką i mówiła że w każdej chwili moge wrócić do TH.
                                                Myśle że spróbuje to TH pierwsze półrocze indywidualne nauczanie jesli sie da

                                                Komentarz

                                                • malamenda2009
                                                  Zakorzenienie
                                                  • 2009-08
                                                  • 5622

                                                  #-4
                                                  Dot.: Problem!!

                                                  A może rzeczywiście LO w weekendy, a w tygodniu znajdziesz jakąś pracę na pół etatu tak, żebyś mogła to połączyć z opieką nad dzieckiem? Albo jakis kurs, skoro mówisz, że chciałabyś później pracować w branży kosmetycznej lub fryzjerskiej? Lub to nauczanie indywidualne, co by Ci pomogło uniknąc ewntualnych przykrych sytuacji w szkole? Nie przejmuj się na zapas, może akurat sobie poradzisz, a jeśli będzie to dla Ciebie za dużo, to możesz zrezygnować.
                                                  A sprawa alimentów to już załatwione czy dopiero się starasz? Jaki w ogóle zawód widzisz dla siebie w przyszłości?
                                                  nasz dzień

                                                  Komentarz

                                                  • 201801022117
                                                    Konto usunite
                                                    • 2010-05
                                                    • 3747

                                                    #-3
                                                    Dot.: Problem!!

                                                    Nie jestem pewna, czy przysługuje Ci indywidualne nauczanie. Wiem, że takie nauczanie przysługuje osobie, która jest chora, i to uniemożliwia jej regularne chodzenie do szkoły. Wątpię, aby nauczanie indywidualne przysługiwało młodym matkom.
                                                    Nie musisz mieć koniecznie rocznikowo 18lat, jeżeli trafisz na wyrozumiała dyrekcję, powinno udać Ci się załatwić sobie nauczanie zaoczne. Myślę, że to byłoby najlepsze, bo dziecko otrzebuje matki, i nawet najlepsza babcia mu tego nie zastąpi.

                                                    Komentarz

                                                    • Misia649
                                                      Raczkowanie
                                                      • 2010-04
                                                      • 44

                                                      #-2
                                                      Dot.: Problem!!

                                                      Alimenty dopiero zaczne sie starac byłam porozmawiać z prawnikiem powiedział że dopiero jak urodze to mam sie starać. Zawód to nie wiem

                                                      ---------- Dopisano o 11:29 ---------- Poprzedni post napisano o 11:28 ----------

                                                      nie wiem przejde sie teraz do dyrektorki mojego technikum może ona coś doradzi a nauczanie indywidualne też maja młode matki u mnie w szkole

                                                      ---------- Dopisano o 11:31 ---------- Poprzedni post napisano o 11:29 ----------

                                                      ta szkoła jest tak jakby przygotowana na takie sytuacje

                                                      Komentarz

                                                      • 201801022117
                                                        Konto usunite
                                                        • 2010-05
                                                        • 3747

                                                        #-1
                                                        Dot.: Problem!!

                                                        No to macie fajną szkołę, i fajnego wujta, czy też prezydenta miasta... Musisz się liczyć z tym, że przy indywidualnym nauczaniu nauczyciele będą przychodzić do Twojego domu, i niektórym może przeszkadzać np. płaczące dziecko.

                                                        Komentarz

                                                        • malamenda2009
                                                          Zakorzenienie
                                                          • 2009-08
                                                          • 5622

                                                          #0
                                                          Dot.: Problem!!

                                                          To może przemyśl w jakim zawodzie byś się najlepeij czuła i poszukaj takiego liceum w weekendy, bo wtedy byś miała czas w tygodniu dla dziecka, tak jak powiedziała FreakChic. Rozeznaj się wcześniej, jakie masz szansę w jednej i drugiej szkole, a później zdecyduj. Na pewno też szkoda by było naukę całkiem odkładać na następny rok, bo skoro rodzice chcą Ci pomóc, to pewnie uda Ci się pogodzić te dwie rzeczy.
                                                          nasz dzień

                                                          Komentarz

                                                          • paulinag24
                                                            Raczkowanie
                                                            • 2010-01
                                                            • 156

                                                            #1
                                                            Dot.: Problem!!

                                                            W twojej sytuacji najlepsze by było nauczanie indywidualne, choćby do pierwszego semestru.We wrześniu do szkoły nie pochodzisz, już masz miesiąc do tyłu. W październiku też, a potem dojdą obowiązki z maleństwem. Więc może zdarzyć,że będziesz nieklasyfikowana. Poproś rodziców, by poszli do dyrekcji lub sama się udaj i proś o nauczanie w domu.

                                                            Komentarz

                                                            Przetwarzanie...