Problem
-
Problem
Witam, mam olbrzymi problem, być może coś mi doradzicie. Postaram się to w skrócie opisać. Prawie rok temu wylosowałem na GG pewną dziewczynę, ale od razu zawaliłem sprawę. Jako avatar miałem ustawione zdjęcie jakiejś przypadkowej osoby. Nie będę się z tego tłumaczył. Wiem, że zrobiłem coś złego, jak czas pokazał był to mój największy błąd w życiu. Od początku złapaliśmy genialny kontakt, tak jakbyśmy znali się od zawsze. Praktycznie codziennie pisaliśmy od rana do późnej nocy, to było bardzo intensywne pisanie. Dosłownie na każdy temat. Okazało się, że jesteśmy do siebie dosyć podobni, mamy wspólne zainteresowania, podobają nam się te same rzeczy. Po jakimś czasie doszły codzienne rozmowy telefoniczne które trwały kilka godzin. Przez covid oboje mieliśmy mnóstwo wolnego czasu i można powiedzieć, że wspólnie spędzaliśmy każdy dzień. Zbliżaliśmy się do siebie, coraz bardziej sobie ufaliśmy, otwieraliśmy się przed sobą. Byliśmy sobą zafascynowani i zauroczeni. Takie rzeczy nie są dla nas łatwe, oboje mamy dosyć trudny charakter, nie potrafimy zbliżyć się zbyt bardzo do drugiej osoby. Ale w tym przypadku było inaczej. Niestety, ale byłem tchórzem i nie potrafiłem przyznać się do kłamstwa ze zdjęciem, nawet wtedy gdy zaczęliśmy planować pierwsze spotkanie. Jak łatwo można się domyślić spotkanie nie należało do przyjemnych. Bardzo mocno ją zraniłem, rozczarowałem i straciła do mnie zaufanie. Sam również mocno się tym skrzywdziłem, bo ona stała się dla mnie kimś wyjątkowo ważnym. Jakoś udało się to poskładać do kupy. Znowu zaczęliśmy dużo pisać, rozmawiać. Były kolejne spotkania. Wiedziałem, że z jej strony nie mogę już liczyć na nic więcej. Zaakceptowałem i rozumiałem to, że nigdy nie będziemy razem. Sama znajomość z nią, rozmowy, pisanie, spotkania od czasu do czasu były czymś wspaniałym. W żaden sposób nie naciskałem na nic więcej. Ale zakochałem się w niej. Ona jest dla mnie ideałem, praktycznie pod każdym względem. Nie mówiłem jej o tym, bo wiedziałem, że na związek nie ma szans. Ale zacząłem chyba nalegać na zbyt częsty kontakt. Każdy dzień bez pisania z nią stał był dla mnie dniem straconym. Zacząłem ją chyba tym przytłaczać. Pojawiały się nowe problemy, a mi zaczęło odwalać. Bałem się, że każdy najmniejszy problem może oznaczać koniec znajomości. Jeśli dochodziło do jakiegoś nieporozumienia to nie ważne kto zawinił, od razu automatycznie zaczynałem ją przepraszać, tłumaczyć się, zapewniać ją o tym, że bardzo mi zależy. Nie potrafiłem dać jej trochę czasu na ochłonięcie. Czułem, że każdy najdrobniejszy problem muszę rozwiązać od razu. Jeśli zbyt długo nie odpisywała to zaczynałem do niej wydzwaniać. Wiem, że to było głupie i nienormalne, ale czułem autentyczny strach, że to znajomość się może zakończyć i chciałem coś zrobić. Wiem, że jej również zależało na znajomości i bardzo mnie lubiła, ale takie zachowanie strasznie ją zniechęcało. Kilka razy miała chęć zakończyć przez to znajomość, jakoś udało mi się przekonać ją żeby tego nie robiła, obiecywałem poprawę. Ale jak przychodziło co do czego to wpadałem w panikę i robiłem to znowu. No i w końcu powiedziała dość. Stwierdziła, że to definitywny koniec. Wiem, że tym razem chyba już ją straciłem. Ale nie potrafię się z tym pogodzić. Ona jest dla mnie najważniejszą istotą na świecie. Jest moim najlepszym kumplem, przyjaciółką której mogę o wszystkim powiedzieć i dziewczyną którą kocham tak jak nikogo wcześniej. Wiem, że nie spotkam już kogoś takiego. Czuję ogromny ból, pustkę i rozpacz. Cały czas o niej myślę, wszystko mi się z nią kojarzy. Wyznałem jej nawet to co do niej czuję, ale nie ma z jej strony żadnego odzewu. Piszę do niej wiadomości, dzwonię i nie wiem co mam ze sobą począć. Chciałbym chociaż po raz ostatni z nią na spokojnie porozmawiać. Nie mam pojęcia czy mogę jeszcze coś zrobić, ale nie potrafię sobie nawet wyobrazić, że całkowicie zniknęła z mojego życiaTagi: Brak -
Dot.: Problem
Okazałeś się nie być w jej typie, bo wyobrażała sobie kogoś innego, ale i pewnie ogólnie nie jesteś (bo inny, niż na avatarze, ale nadal jej się podobający pewnie by "przeszedł" do kolejnej rundy). Próbowaliście bezsensownego kolegowania się, ale oczywiście nie wyszło, bo Ty chcesz od niej czegoś więcej. Niech każde idzie w swoją stronę. Setne wyjaśnienia nie zmienią FAKTÓW i uczuć. Przestań, bo powoli stajesz się stalkerem.
(Pomijając to, że pewnie wątek fejkowy w celu udowodnienia, że super charakter nieważny, gdy wygląd nie taki...)Ostatnio edytowane przez Gość; 2021-02-07, 21:42. -
-
Dot.: Problem
To sobie zacznij wyobrażać i daj jej spokój, nie jest Ci nic winna dlatego, że TY coś czujesz. Jeżeli ustawienie przypadkowej fotki na gg to ,,największy błąd w życiu'', to co Ty właściwie w tym życiu robisz, że dostajesz takiej obsesji na punkcie jakiejś internetowej znajomości? Otrząśnij się, przepracuj swoje problemy, zastanów się, skąd ten ogromny brak pewności siebie i strach przed odrzuceniem.Komentarz
-
Dot.: Problem
Jak leczyć: Weź z dziewczyny przykład i daj jej spokój. Mimo tego że nie taki był zamysł, dziewczyna poczuła się oszukana i ma do tego zakichane prawo.
Tutaj zgadzam się z przedmówczynią. Jesli w twoim życiu nic się nie dzieje, to potem taka znajomość staje się całym twoim życiem, a kiedy znajomość się skończy to co masz? Właśnie - problem.
Jak zapobiegać: Zauważ zależność i zrób coś z życiem bo jeśli to uzależnienie emocjonalne będzie postępować to wtedy tylko do specjalisty. Sam swego czasu miałem z tym problem ale zauważyłem go dopiero kiedy zaczął rzutować na moje zdrowie fizyczne, więc Ciebie przestrzegam póki nie jest za późno (chyba że to nie pierwszy taki przypadek?). Po drugie bądź przygotowany na takie sytuacje. Mimo że wydaje Ci się że pana Boga za nogi złapałeś to bądź przygotowany psychicznie na ewentualne zniknięcie takiej osoby z twojego życia. No i nie ukrywaj prawdy poprostu. Trzymaj się chłopie, pozdrówki [emoji1434]
Wysłane z aplikacji Forum WizazOstatnio edytowane przez D0M1N1K; 2021-02-07, 22:50.Komentarz
-
Dot.: Problem
A to w sumie też ciekawe, tyle pisaliście, tyle rozmawialiście, i nigdy nie padła żadna propozycja wymiany zdjęć?Komentarz
-
-
Komentarz
-
Dot.: Problem
Bo to troll wątek jest właśnie o tematyce jak Ellen pisała01.02.2016 66kg
13.08.2016


Komentarz
-
Dot.: Problem
Daj spokój tej dziewczynie, nie stalkuj jej. Nie chce kontaktu z Tobą, uszanuj to.
A sam popracuj nad sobą, bo masz duże problemy emocjonalne, i żaden związek, choćby najwspanialszy nie pomoże Ci, jeśli sam ze sobą nie dojdziesz do ładu.Kpię i o drogę nie pytam.Komentarz
-
-
Dot.: Problem
To niestety nie jest trollowanie. Zdaję sobie sprawę z tego, że mam problemy emocjonalne. Ale to też jest dla mnie zupełnie nowa sytuacja, nigdy wcześniej nie czułem czegoś takiego i nie zachowywałem się w ten sposób. Zresztą nigdy nie liczyłem na związek z nią. Zwykła znajomość byłaby czymś świetnymKomentarz
-
Dot.: Problem
Jak będziesz natrętny to może wezwać na ciebie policję zamiast odpisywać czy tym bardziej gdziekolwiek się spotkać. Nie rób z siebie anormała, bo dziewczyny nienawidzą takich.To niestety nie jest trollowanie. Zdaję sobie sprawę z tego, że mam problemy emocjonalne. Ale to też jest dla mnie zupełnie nowa sytuacja, nigdy wcześniej nie czułem czegoś takiego i nie zachowywałem się w ten sposób. Zresztą nigdy nie liczyłem na związek z nią. Zwykła znajomość byłaby czymś świetnym
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
---------- Dopisano o 12:07 ---------- Poprzedni post napisano o 12:06 ----------
Albo wezwie ojca i kolegów i wybierzesz od nich oklep. Różnie może być.
Wysłane z aplikacji Forum WizazKomentarz
-
Dot.: Problem
Skoro nie liczyłeś na związek, to skąd ta histeria kiedy nie dostałeś odpowiedzi na wyznanie? Zdecyduj się czego chcesz.
Potem jak już nie chciała mieć z tobą do czynienia, użyłeś tego "zakochania" jako karty przetargowej żeby co? Ona może wróciła? Szacunku do uczuć i do dziewczyny, facet.
Wysłane z aplikacji Forum WizazOstatnio edytowane przez D0M1N1K; 2021-02-08, 11:31.Komentarz
-
-
Dot.: Problem
Zgadzam się z Twoją wypowiedzią.Okazałeś się nie być w jej typie, bo wyobrażała sobie kogoś innego, ale i pewnie ogólnie nie jesteś (bo inny, niż na avatarze, ale nadal jej się podobający pewnie by "przeszedł" do kolejnej rundy). Próbowaliście bezsensownego kolegowania się, ale oczywiście nie wyszło, bo Ty chcesz od niej czegoś więcej. Niech każde idzie w swoją stronę. Setne wyjaśnienia nie zmienią FAKTÓW i uczuć. Przestań, bo powoli stajesz się stalkerem.
(Pomijając to, że pewnie wątek fejkowy w celu udowodnienia, że super charakter nieważny, gdy wygląd nie taki...)
Przyjazn, a milosc romantyczna tym sie rozni, ze w tym drugim masz "chemie", nie oszukujmy sie; pociąg fizyczny. Było w niej to bo miała wyobrażenie Ciebie z tego avatara i marzyła o nim, to on ja pociagał, a przyszedłeś Ty, czar prysł, chemii brak, została przyjaźń. Nic z tym nie zrobisz, a natręctwem tylko pogorszysz sprawe. Czas zajac sie swoim życiem i znaleść partnerke, która Cie pokocha. Nie rób priorytetu z kogoś dla którego jesteś tylko opcją.
Wysłane z aplikacji Forum WizazKomentarz
-
Dot.: Problem
Nie chodzi raczej o wygląd. Bo w trakcie tych spotkań do czegoś tam między nami doszło. Chodzi o to, że zawiodłem jej zaufanie i na pewne rzeczy nie mogłem już liczyć. Ale to jest naprawdę świetna dziewczyna z którą godzinami mogę rozmawiać o wszystkim. Bardzo ciężko jest mi się pogodzić z tym, że już całkowicie zniknie z mojego życia. Dlatego do niej piszę, chyba wciąż liczę, że przekonam ją jakoś do zmiany zdaniaKomentarz
-
Dot.: Problem
Nie ma nic gorszego niz natret, chlopie.Nie chodzi raczej o wygląd. Bo w trakcie tych spotkań do czegoś tam między nami doszło. Chodzi o to, że zawiodłem jej zaufanie i na pewne rzeczy nie mogłem już liczyć. Ale to jest naprawdę świetna dziewczyna z którą godzinami mogę rozmawiać o wszystkim. Bardzo ciężko jest mi się pogodzić z tym, że już całkowicie zniknie z mojego życia. Dlatego do niej piszę, chyba wciąż liczę, że przekonam ją jakoś do zmiany zdaniaKomentarz
-
-
Dot.: Problem
Zostaw ją w spokoju. Znajomości już nie uratujesz, a z każdą wiadomością czy telefonem pogarszasz sytuację. Twoje zachowanie podchodzi pod stalking.Komentarz
-
Dot.: Problem
To niestety nie jest trollowanie. Zdaję sobie sprawę z tego, że mam problemy emocjonalne. Ale to też jest dla mnie zupełnie nowa sytuacja, nigdy wcześniej nie czułem czegoś takiego i nie zachowywałem się w ten sposób. Zresztą nigdy nie liczyłem na związek z nią. Zwykła znajomość byłaby czymś świetnym
To się najpierw leczy i układa sobie w głowie a potem bierze za związki.
Oczywiście, że liczyłeś na związek z nią. Sam sobie przeczysz.Komentarz
-
Dot.: Problem
Pewnie wszyscy macie rację, ale strasznie ciężko jest zrezygnować ze znajomości z kimś z kim w pewien sposób spędziło się ostatni rok życia. To na pewno jest też jakiś rodzaj uzależnienia. No i nie jest tak, że ona mnie nie lubi. Wiem, że jej również zależy i czuje do mnie sympatię, ale ma strasznie trudny charakter i ucieka unika pewnych rzeczy. A ja ją czasami czymś przytłaczam. I w końcu miała tego dość, no nie widziała u mnie poprawy. Zresztą ona też idealna nie jest, też czasami przesadza z reakcjami, wyolbrzymia pewne rzeczy i czasami jej racja jest jedyną słuszną. Wiem, że robię źle, że powinienem się ogarnąć i przestać. Ale to wszystko jest bardzo ciężkieKomentarz
-
-
Dot.: Problem
Skąd wiesz? Przyznała się do tego?
Więc dlaczego uważasz że taka jest i że nie będziesz umiał bez niej żyć XD Na własne życzenie mydlisz sobie oczy.
[emoji115] [emoji115] [emoji115]
Wysłane z aplikacji Forum WizazOstatnio edytowane przez D0M1N1K; 2021-02-08, 17:56.Komentarz
-
Dot.: Problem
[QUOTE=D0M1N1K;88496462]Skąd wiesz? Przyznała się do tego?
Owszem, przyznała się do tego.
Więc dlaczego uważasz że taka jest i że nie będziesz umiał bez niej żyć XD Na własne życzenie mydlisz sobie oczy.
Każdy ma jakieś wady, nikt nie jest idealny. Wcześniej byłem w związkach, ale nigdy nie czułem czegoś takiego. W niej podoba mi się tysiące drobnych rzeczy, zwykła rozmowa sprawia mi ogromną radość. Czuję się tak jakbym stracił kawałek siebie. No i nie twierdzę, że nie będę umiał bez niej żyć. Samobójstwa jednak nie planuję, ale wiem, że to już nie będzie to samo.Komentarz
-
-
-
Dot.: Problem
Ale ja jej nie twierdzę, że muszę z nią być. Owszem, kocham ją. Ale jest też moją najlepszą przyjaciółką której wszystko mogę powiedzieć i kumplem z którym mogę się upić.Komentarz
-
Dot.: Problem
Ale kolegowanie się w takiej sytuacji NIE MA SENSU i racji bytu. Zawsze będzie nadzieja i ciche oczekiwania. Nie byliście wcześnie kolegami, więc i teraz nie musicie się znać, skoro rozmijacie się w uczuciach. Zawsze liczyłbyś na to, że ona lada chwila zmieni zdanie. Dziwne, że dorosły człowiek tego nie rozumie.Komentarz
-
Dot.: Problem
Nadzieja pewnie by była, ale ja mam świadomość tego, że ona nigdy mnie nie pokocha. W żaden sposób nigdy nie chciałem i nie chciałbym wymuszać, ani oczekiwać od niej uczuć których nie może mi dać. Może dziwnie to brzmi, ale taka jest prawda. No i ona jest osobą która twierdzi, że nikt nie powinien jej pokochać, jest strasznie krytyczna wobec siebie. Myśli, że jest zbyt trudna i nikt nie powinien się do niej zbyt blisko zbliżyć, bo ona na to nie zasługuje i prędzej czy później mocno zrani taką osobę. Jest też bardzo inteligentna i świetnie mnie zna. Wydaje mi się, że zauważyła, albo zaczęła podejrzewać, że coś do niej czuję. I podejmując decyzję o zakończeniu znajomości myślała, że dla mnie to również jest najlepsze rozwiązanie.Ale kolegowanie się w takiej sytuacji NIE MA SENSU i racji bytu. Zawsze będzie nadzieja i ciche oczekiwania. Nie byliście wcześnie kolegami, więc i teraz nie musicie się znać, skoro rozmijacie się w uczuciach. Zawsze liczyłbyś na to, że ona lada chwila zmieni zdanie. Dziwne, że dorosły człowiek tego nie rozumie.Komentarz
-
-
Dot.: Problem
Przynajmniej ona jest w tej sytuacji dojrzała i rozumie, że to nie ma sensu. A Tobie chyba nie ma sensu więcej tłumaczyć. Idź na terapię.Komentarz
-
Dot.: Problem
Może jestem głupi, albo naiwny. Ale nie rozumiem dlaczego nie możemy być znajomymi skoro nie oczekuję od niej niczego więcej, naprawdę nie oczekuję, to nie są puste słowaKomentarz
-
Dot.: Problem
Bo nie każdy z każdym może i musi być znajomym. Jakby się w Tobie kochała jakaś dziewczyna, która by Ci się podobała, to może byś zrozumiał... a może nie. A może po prostu trollujesz. Nie wiem czego tu nie rozumiesz. Kumplujesz się z każdą osobą, która stanęła w życiu na Twojej drodze? Nie.
Oczekiwań i nadziei nie da się ot tak wyłączyć. Chwila słabości, jakiś jej uśmiech, czy słowa i znowu byłoby to samo.
Miej więcej szacunku do woli i zdania innych osób, a nie tylko "ja chcę".Ostatnio edytowane przez Gość; 2021-02-08, 22:41.Komentarz
-
-
Dot.: Problem
Jak nie będzie miał szacunku do cudzej woli to w końcu po gębie zbierze od niej czy ludzi od niej i zapamięta, że nikt nie lubi natrętów anormałów, a szczególnie kobiety.
Wysłane z aplikacji Forum WizazKomentarz
-
Dot.: Problem
Są puste bo okłamujesz sam siebie i tyle. Twoje nieoczekiwanie wiąże się z uczuciem porażki, niskiej samooceny i braku innych tak bliskich zwykłych koleżanek/kolegów. Ale to tak nie działa i przez tą "namiastkę" długofalowo będziesz coraz bardziej nieszczęśliwy i ona to przynajmniej widzi.Komentarz
-
Dot.: Problem
Ja też miałam takiego „przyjaciela”, miej więcej kiedy zaczynałam studia, który na początku chciał ode mnie czegoś więcej, ja nie chciałam (nie był w moim typie wizualnie, świetnie z nim się gadało, ale chemii nie było w ogóle). Kiedyś wygadał się, że jest we mnie zakochany, ale ponieważ „wiedział, że ja nie mogę dać mu tego samego, to on jest szczęśliwy mogąc tylko się przyjaźnić i on serio nie oczekuje niczego więcej”. Naprawdę żałuję, że mu uwierzyłam, bo podobnie jak Ty, wydzwaniał, pisał całymi dniami, wiecznie chciał się spotykać, jak nie odpisywałam przez dłuższy czas, to potrafił bombardować mnie telefonami. Na nic zdały się tłumaczenia, że ma mnie zostawić w spokoju, potrafił płakać do słuchawki i błagać, byśmy mogli znów się „przyjaźnić”. Obmierzł mi tak bardzo i miałam go tak dość, że w końcu gościa zablokowałam.
Przytoczyłam tutaj tę historię, żebyś zrozumiał jak to wygląda z jej strony. Ona nie potrafi i nie chce dać Ci tego, czego Ty od niej oczekujesz (bo oczekujesz od niej wzajemności, nawet jeśli wydaje Ci się, że tak nie jest. Podświadomie liczysz na to, że pewnego dnia ta dziewczyna się obudzi i wyzna Ci miłość - tak się NIE STANIE).
Twoje telefony i wiadomości jedynie ją irytują i ma dosyć w kółko oglądania Twojego imienia wyskakującego na ekranie telefonu.
Zrób sobie przysługę i odetnij się od niej możliwie najszybciej, zanim ona zablokuje Ciebie. Każde z was poczuje ulgę, zapewniam Cię.
Sent from my iPhone using TapatalkKomentarz
-
-
Dot.: Problem
Oprócz tego, że to ewidentna bujda, że nic od niej nie oczekujesz? BO ONA NIE CHCE. Nie chce z Tobą romansować ani się wiązać, a jako kumpel ją po prostu wk***iasz natarczywością i czas pokazał, że nie jesteś w stanie tego zmienić. Na dłuższą metę ta znajomość do niczego nie prowadzi, bo ani związku, ani prawdziwej, bezinteresownej przyjaźni z obustronnym zaufaniem tu nie będzie. Tu w ogóle nie chodzi o nią, a o Ciebie, Twoje uczucia i Twoje problemy. Wyjdź na moment z tego trybu ja, ja, ja, ja, ja i zobacz, że po drugiej stronie jest osoba, której decyzji nie potrafisz uszanować, co oznacza, że mimo tego rzekomego ogromu uczuć do niej brakuje najważniejszej: szacunku.Komentarz
Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji jest zabronione oraz wymaga uprzedniej, jednoznacznie wyrażonej zgody administratora serwisu – Burda Media Polska sp. z o.o. Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.
Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych.
Więcej informacji znajdziesz tutaj.


Komentarz