problem:(

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • lolala
    Raczkowanie
    • 2005-06
    • 44

    #1

    problem:(

    Postaram się po krótce przedstawic sytuację: mam ogromną potrzebę przytulania całowania i innych takich pieszczot niekoniecznie prowadzących do sexu, natomiast mój TŻ tego nie znosi nie wiem co robić, prosze o pomoc, jakiś rady... z góry dziękuję
  • Shady44
    Raczkowanie
    • 2007-11
    • 341

    #2
    Dot.: problem

    drop the zero and find a hero


    A długo jestescie razem? kochasz go? niektórzy faceci tak maja ale stanowia jednak mniejszosc. ciezka sprawa. ja uwielbiam sie tulic i calowac ...czasami ;]
    Walkin' tall against the rain...

    Komentarz

    • Lexie
      Przyjaciel wizaz.pl
      • 2004-06
      • 33576

      #3
      Dot.: problem

      Ale rozmawiałaś z nim o tym?
      Skoro jesteście razem, kochacie się (?), to powinien wziąć pod uwagę Twoje potrzeby i się "poświęcić" (chociaż to słowo źle brzmi, bo cóż to za poświęcenie, przytulić czasem własną dziewczynę? )
      Długo jesteście razem? Uprawiacie seks? Trochę mało szczegółów przedstawiłaś

      Komentarz

      • diamencik18
        • 2026-07

        #4
        Dot.: problem

        na pewno powinnaś z nim o tym porozmawiać, niech powie Ci dlaczego tego nie lubi, jakiś konkretny powód...napisz coś więcej o waszym związku, jak długo jesteście razem, jak często się widujecie, czy uprawiacie sex...

        Komentarz

        • Huberta
          Raczkowanie
          • 2008-01
          • 129

          #5
          Dot.: problem

          Może znajdź sobie kogoś innego do przytulania- przyjaciela..

          Komentarz

          • PinkSlip
            Rowy Jednoroec
            • 2008-02
            • 4411

            #6
            Dot.: problem

            "Kochasz się przytulać, a on uważa że uściski to marny substytut seksu". Podobny temat był ostatnio w Cosmo.
            Według mnie, jedyne co tu pomoże to szczera rozmowa.
            Mi się czasami wydaje że mój TŻ też inaczej rozumie bliskość fizyczną niż ja. Więc nie jesteś sama z problemem.
            Ostatnio edytowane przez PinkSlip; 2008-02-20, 16:14. Powód: Ortografia!
            Tęcza, brokat, jednorożce.
            Jeste mamą! (Wito, 22.01.2020 )

            Komentarz

            • Shady44
              Raczkowanie
              • 2007-11
              • 341

              #7
              Dot.: problem

              Czytam i myślę sobie jak bardzo chciałbym sie wtulic w moja dziewczynkę...pocałować ja w czółko.... a ona w szkole daleko ( i nie wróci na weekend ( przykro mi sie robi ((



              Walkin' tall against the rain...

              Komentarz

              • Agoosia
                Zakorzenienie
                • 2005-01
                • 3313

                #8
                Dot.: problem

                Pierwotnie opublikowany przez Shady44

                Komentarz

                • PinkSlip
                  Rowy Jednoroec
                  • 2008-02
                  • 4411

                  #9
                  Dot.: problem

                  Shady44, nie płakaj. Za to jak się w końcu spotkacie to wytulicie się 100 razy mocniej!
                  Tęcza, brokat, jednorożce.
                  Jeste mamą! (Wito, 22.01.2020 )

                  Komentarz

                  • adusik
                    Zadomowienie
                    • 2007-03
                    • 1121

                    #10
                    Dot.: problem

                    lolala dziwne trochę to co piszesz, bo skoro Cię kocha to raczej powinien ciągle chcieć Cię przytulać. Ale skoro juz masz takiego faceta a Tobie to nie odpowiada to powinnaś z nim porozmawiać. w końcu jesteście razem, powinien Cię zrozumieć. A jak się kochacie to też Cię nie całuje? nie potrafię sobie wyobrazić gry wstępnej bez pocałunków...



                    Pierwotnie opublikowany przez Shady44
                    Czytam i myślę sobie jak bardzo chciałbym sie wtulic w moja dziewczynkę...pocałować ja w czółko.... a ona w szkole daleko ( i nie wróci na weekend ( przykro mi sie robi ((



                    biedny
                    jak się spotkacie to się poprzytulacie
                    https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=392868


                    ---------------------------------------------

                    zaczynam blogować: http://shawl.bloblo.pl/

                    http://shawl.maxmodels.pl





                    Komentarz

                    • lolala
                      Raczkowanie
                      • 2005-06
                      • 44

                      #11
                      Dot.: problem

                      jesteśmy razem od ok pół roku, ale tak "intensywnie" bo widzimy się prawie codziennie, rozmawiałam z nim o tym, mówi że tego nie lubi i już. Ja go kocham ale on mnie nie, wiem o tym bo mi powiedział wogóle to wszystko jest strasznie skomplikowane, bo on wciąz coś czuje do swojej byłej, ale mimo to był ze mną i pozwolił mi sie bardzo zaangażować i pokochać go, co niestety nie nastąpiło z jego strony. Tak to już bym dawno żuciła to wszystko ale ponieaż go kocham to wciąż walczę, tylko że sama widzę po sobie i po tym co mi znajomi mówią że rezygnuję z siebie i robię wszysko tak jak on chce bo boję się że mnie zostawi sprawę komplikuje to ze jak już wspomniałam widujemy sie codziennie i na to nie mam wpływu, w dodatku jesteśmy w "jednej paczce" znajomych, nie wiem juz co robić a i jeszcze sie nie kochaliśmy i póki co sie nie zapowiada

                      Komentarz

                      • blue _eyes
                        Zadomowienie
                        • 2005-07
                        • 1412

                        #12
                        Dot.: problem

                        Pierwotnie opublikowany przez lolala
                        jesteśmy razem od ok pół roku, ale tak "intensywnie" bo widzimy się prawie codziennie, rozmawiałam z nim o tym, mówi że tego nie lubi i już. Ja go kocham ale on mnie nie, wiem o tym bo mi powiedział wogóle to wszystko jest strasznie skomplikowane, bo on wciąz coś czuje do swojej byłej, ale mimo to był ze mną i pozwolił mi sie bardzo zaangażować i pokochać go, co niestety nie nastąpiło z jego strony. Tak to już bym dawno żuciła to wszystko ale ponieaż go kocham to wciąż walczę, tylko że sama widzę po sobie i po tym co mi znajomi mówią że rezygnuję z siebie i robię wszysko tak jak on chce bo boję się że mnie zostawi sprawę komplikuje to ze jak już wspomniałam widujemy sie codziennie i na to nie mam wpływu, w dodatku jesteśmy w "jednej paczce" znajomych, nie wiem juz co robić a i jeszcze sie nie kochaliśmy i póki co sie nie zapowiada
                        I sama sobie odpowiedzialas na pytanie. Nie przytula cie bo nie kocha. Zostaw go bo bedziesz cierpiec. Jak ty go nie rzucisz teraz on to zrobi kiedys w przyszlosci...
                        Dasz rady





                        Komentarz

                        • lolala
                          Raczkowanie
                          • 2005-06
                          • 44

                          #13
                          Dot.: problem

                          już pare razy mniezostawił ale potem chciał wrócić no i sie zgadzałam, nie potrafię od niego odejsć

                          Komentarz

                          • coff3ina
                            Zadomowienie
                            • 2008-02
                            • 1640

                            #14
                            Dot.: problem

                            Pierwotnie opublikowany przez lolala
                            już pare razy mniezostawił ale potem chciał wrócić no i sie zgadzałam, nie potrafię od niego odejsć
                            Nikt tego za Ciebie nie zrobi. Musisz odpowiedzieć sobie sama czy kochasz go czy fakt, że masz faceta... Wiesz doskonale Cię rozumiem. Jeszcze trochę a sama byłabym w takim toksycznym związku. Mój obecny Tż (oby jedyny) został porzucony przez dziewczynę... I niestety ja nawinęłam się jakieś 2 miesiące później. W tamtym okresie szukał jak to sam nazwał pocieszanek. Nie angażowałam się. Zresztą ja też nie szukałam związku na stałe. Później on mi oświadcza, że mnie kocha... Wszystko było cudownie... Tylko cały czas mnie porównywał ze swoja było. Na szczęście zmieniło to się i im dłużej ze sobą przebywaliśmy tym bardziej on zapominał o niej. Ja dalej nie chciałam z nim być ponieważ wiem, że bardzo by mnie bolało gdyby nagle chciał do niej wrócić. On powtarza mi, że mnie kocha itd.

                            I proszę... Jego eks nagle odzywa się do niego z tekstami że było jej z nim cudownie i wspaniale, że gdyby nie odległość to nadal byliby razem...

                            A może gdy on przytula się do Ciebie "widzi" swoją byłą? Może traktuje Cię jak pocieszankę?
                            To nie tak że nie mam czasu, ale wiesz po prostu nie chce mi się handryczyć na forum.


                            https://www.facebook.com/thefeelgoodplace1

                            Komentarz

                            • Shady44
                              Raczkowanie
                              • 2007-11
                              • 341

                              #15
                              Dot.: problem

                              Odejdź od zera i znajdź bohatera !

                              Jest wielu chlopaków na świecie, którzy będa wstanie odwzajemnic Twoje uczucie i przytulac Cie i całowac i robic te wszystkie wspaniałe rzeczy, które robia zakochani.....

                              Jestes młoda więc radze nie pogrązać sie w tą niedolę.

                              Im wyzej wejdziesz na drabinę, tym bardziej będzie bolało gdy spadniesz...
                              Walkin' tall against the rain...

                              Komentarz

                              • adusik
                                Zadomowienie
                                • 2007-03
                                • 1121

                                #16
                                Dot.: problem

                                Raany! to Ty wiesz że on Cie nie kocha i dalej z nim jesteś ? ja rozumiem ze go kochasz, ale czy to ma sens? prędzej czy później i tak ten związek się skończy, więc nie warto marnować sobie życia!
                                https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=392868


                                ---------------------------------------------

                                zaczynam blogować: http://shawl.bloblo.pl/

                                http://shawl.maxmodels.pl





                                Komentarz

                                • lolala
                                  Raczkowanie
                                  • 2005-06
                                  • 44

                                  #17
                                  Dot.: problem

                                  to nie jet tak że się kogoś kocha na dzień dobry, on mówi żebym dała mu czas bo chce być ze mną i ze wszystko się ułozy... łatwo Wam mówić żeby odejść, wspomnę ze widuję sie z nim codziennie bo studjujemy razem i jestesmy w jednej grupie... wiec nie jest łatwo, czasami jak chce to potrafi być kochany i ja zawsze wtedy mięknę, a i zdecydowanie kocham GO a nie to że kogoś mam

                                  Komentarz

                                  • lolala
                                    Raczkowanie
                                    • 2005-06
                                    • 44

                                    #18
                                    Dot.: problem

                                    i tak już swoje się nacierpiałam więc trochę więcej nie robi mi różnicy, i nie chodzi tylko o ten związek ale i o wszystkie poprzednie

                                    Komentarz

                                    • adusik
                                      Zadomowienie
                                      • 2007-03
                                      • 1121

                                      #19
                                      Dot.: problem

                                      No zdecydowanie go kochasz i trochę podziwiam Twoją wytrwałość.

                                      Ale nie zmarnuj sobie życia przy boku kogoś kto może niedługo znaleźć sobie kogoś w kim się zakocha, a wtedy zostawi Ciebie.
                                      Nigdy nie zastanawiałaś się nad tym czemu z Tobą jest skoro Cię nie kocha? Ja bym się czuła źle gdybym wiedziała że facet z którym tworzę związek nie kocha mnie... Czuła bym się wykorzystywana...
                                      https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=392868


                                      ---------------------------------------------

                                      zaczynam blogować: http://shawl.bloblo.pl/

                                      http://shawl.maxmodels.pl





                                      Komentarz

                                      • coff3ina
                                        Zadomowienie
                                        • 2008-02
                                        • 1640

                                        #20
                                        Dot.: problem

                                        Może na miłość przyjdzie czas? a może facet musi Cię stracić żeby uświadomić sobie, że jednak kocha Cię a nie słodką eks...
                                        To nie tak że nie mam czasu, ale wiesz po prostu nie chce mi się handryczyć na forum.


                                        https://www.facebook.com/thefeelgoodplace1

                                        Komentarz

                                        • blue _eyes
                                          Zadomowienie
                                          • 2005-07
                                          • 1412

                                          #21
                                          Dot.: problem

                                          Pierwotnie opublikowany przez coff3ina
                                          Może na miłość przyjdzie czas? a może facet musi Cię stracić żeby uświadomić sobie, że jednak kocha Cię a nie słodką eks...
                                          Ni wydaje mi sie zeby ja teraz pokochal. Jak by mial kochac dawno by sie zakochal.





                                          Komentarz

                                          Przetwarzanie...