Glany..

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • Nivaira
    Przyczajenie
    • 2011-07
    • 3

    #1

    Glany..

    Witam serdecznie. Chciałabym się dowiedzieć od was jakie były wasze "relacje" z glanami. Chciałabym sobie kupić Glany ale nie wiem czy to dobry pomysł. Możecie mi podsyłać linki jakie glany są dobre i jak sprawdzić czy te się nie rozwalą po kilku dniach. Proszę też o zdjęcia itd. Chciałabym wiedzieć jak najwięcej o tych buciorach
  • bula06
    Przyczajenie
    • 2011-06
    • 9

    #2
    Dot.: Glany..

    Mogę ci tylko powiedzieć że nawet jeśli podoba ci się tego typu styl nie radzę ci go stosować w wakacje. Nogi to ci się ugotują
    Rehabilitacja w Warszawie

    Komentarz

    • Kolor Bzu
      Zakorzenienie
      • 2011-06
      • 6012

      #3
      Dot.: Glany..

      Moje relacje z galanami są od kilku lat bardzo dobre

      Są to buty przede wszystkim świetne na zimę i jesień i na wszelaką deszczową pogodę. Są wygodne (jak już się je rozchodzi) i bardzo trwałe. Ja np. jestem dosyć aktywna- chodzę po górach, wybieram się na piesze weekendowe wypady itd. Wtedy zawsze zabieram ze sobą glany bo ani deszcz, ani śnieg ani błoto im nie straszne
      Poza tym mogę w nich robić wszystko łącznie z prowadzeniem samochodu (imho najlepsze buty do prowadzenia).

      W lecie może być w nich trochę gorąco, ale też nie chodzi się w nich na co dzień

      A co do marki to ja jestem wielką fanką Steeli
      Mój telefon zna inne wyrazy i inną ortografię. Bardzo za niego przepraszam.

      Komentarz

      • mm444
        Wadca Wizau
        • 2010-08
        • 17296

        #4
        Dot.: Glany..

        Treść usunięta

        Komentarz

        • Niecodzienna
          Zadomowienie
          • 2007-11
          • 1314

          #5
          Dot.: Glany..

          Ja nie pamiętam jakiej mam firmy, a teraz nie mogę sprawdzić, kupiłam w zwykłym sklepie z butami. Nie rozwaliły się, a przeszły sporo koncertów. Pierwsze wyjście oczywiście krew, przetarcia itp. W końcu się rozchodziły, ale przestałam chodzić, a po ponownym założeniu znowu krew, ból i przetarcia i tak kilka razy i nie potrafię znowu ich rozchodzić, więc leżą w szafie.
          Doskonałe na zimę (ja mam akurat ocieplane, więc w lato odpada), jedyne buty, które mi nie przemakają. W góry również polecam.
          Mimo wszystko nie uważam, żeby były ładne i dodawały komukolwiek uroku, ale dla mnie w pewnych sytuacjach najważniejsza jest funkcjonalność i komfort

          So where is the passion, when we need it the most?

          Komentarz

          • bellisima07
            Przyczajenie
            • 2011-07
            • 8

            #6
            Dot.: Glany..

            Glany są genialne, ale tylko na zimę i jesień, ewentualnie na wiosnę, bo w lato jest masakra ) Na początku, oczywiście strasznie obcierają, ale po rozchodzeniu jest ok ;p i nie radzę śpieszyć się z kupnem, bo jeśli pochodzisz po sklepach i poszukasz, możesz znaleźć naprawdę dobre glany, bez przesady z ceną. Ja swoje kupiłam za 150 zł, w bardzo niepozornym sklepie na obrzeżach miasta ) Ja mam marki...właściwie to nie wiem jakiej, ale na metce z tyłu pisze HEAVY :P
            Tu masz linka do wyglądających identycznie : http://buteria.pl/11-152-home/glany-steel-10-dziur.jpg
            Nie poddawaj się rozpaczy. Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne.

            Komentarz

            • Kolor Bzu
              Zakorzenienie
              • 2011-06
              • 6012

              #7
              Dot.: Glany..

              Pierwotnie opublikowany przez Niecodzienna
              Mimo wszystko nie uważam, żeby były ładne i dodawały komukolwiek uroku, ale dla mnie w pewnych sytuacjach najważniejsza jest funkcjonalność i komfort
              Na jakiś koncert założone do czarnej miniówy potrtafią dodać cholernie dużo uroku
              Mój telefon zna inne wyrazy i inną ortografię. Bardzo za niego przepraszam.

              Komentarz

              • Martii=*
                Zadomowienie
                • 2006-10
                • 1418

                #8
                Dot.: Glany..

                Ja mam steele czarne. Pierwsze dni to ból, krew i w ogóle mord. Ale teraz, w lato tęskni mi się za nimi.
                Co do pielęgnacji - pastuj sobie raz na jakiś czas. Ja przez pół roku w ogóle nie pastowałam, potem zaczęłam pastować co tydzień (ale chodziłam codziennie) i wyglądały jak nowe.
                https://wizaz.pl/Mikroreklama

                Komentarz

                • Nivaira
                  Przyczajenie
                  • 2011-07
                  • 3

                  #9
                  Dot.: Glany..

                  Witam po długim czasie. Glany Steel dawno zakupione i zrobię krótką notkę z przezyciami. Glany ani razu mnie nie obtarły. Byłam w nich na cały dzień na rajdzie harcerskim i umęczyłam się. Chodziliśmy po lasach 15 godzin. W połowie drogi miałam ochotę paść i leżeć w lesie puki ktoś nie podjedzie samochodem xD
                  Powiem że starsi ludzie się dość dziwnie patrzą i moi rówieśnicy mają lekkie problemy że to cytuję "człapery". Ostatecznie glany stoją zakurzone i nie ruszane przeze mnie.
                  W końcu lato mamy. Uznałam że to trochę jednak nie mój styl i wolę być znowu grzeczną i delikatną dziewczynką. Mam nadzieję że będę je nosić na koncerty. Pozdrawiam

                  Komentarz

                  Przetwarzanie...