Buuuu....

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • soll
    Przyczajenie
    • 2005-08
    • 10

    #1

    Buuuu....


    Buuuu....To dla sprzedawcy a drugi bat dla mnie, bo mogłam przed odejsciem sprawdzić!!!
    wybrałam sie na targ do stalowej az z Tarnobrzegu...I kupiłam zajefajny brązowy żakiet... Jak sie w domu okazało żakiet był za duży!!!...Sprzedawca włozył do torby za duzy!!!!!!! A był taki super i nawet drogi...

    Co mam zrobić? jechać w nastepną sobote i wymienić? Ale mam starsznie daleko a jak nie poznam sprzedawcy?W koncu tam jest duży targ...A tak sie z niego cieszyłam
  • kodeina
    Zakorzenienie
    • 2003-01
    • 9810

    #2
    Dot.: Buuuu....

    hm albo jechac i wymienić, albo sprzedać - komuś ze znajomym lub na allegro - jako nową rzecz.
    wybobrażam sobie jak ja bym była wściekła w takiej sytuacji

    Komentarz

    • manila.sosil
      Rozeznanie
      • 2005-01
      • 626

      #3
      Dot.: Buuuu....

      można się wściec...
      spróbuj tam pojechać... myślę, że na tego typu targach zazwyczaj powinni stać w tym samym miejscu... poznasz sprzedawcę! powinien wymienić!!!
      A jeśli się nie uda to -tak jak pisze kodeina - albo sprzedać albo komuś sprezentować...

      Komentarz

      • Ami
        Zakorzenienie
        • 2002-03
        • 3719

        #4
        Dot.: Buuuu....

        Oj, biedactwo. Też bym się wściekła. Może ktoś odkupi?

        Komentarz

        • M@yk@20
          Zadomowienie
          • 2005-07
          • 1121

          #5
          Dot.: Buuuu....

          Pierwotnie opublikowany przez soll

          Buuuu....To dla sprzedawcy a drugi bat dla mnie, bo mogłam przed odejsciem sprawdzić!!!
          wybrałam sie na targ do stalowej az z Tarnobrzegu...I kupiłam zajefajny brązowy żakiet... Jak sie w domu okazało żakiet był za duży!!!...Sprzedawca włozył do torby za duzy!!!!!!! A był taki super i nawet drogi...

          Co mam zrobić? jechać w nastepną sobote i wymienić? Ale mam starsznie daleko a jak nie poznam sprzedawcy?W koncu tam jest duży targ...A tak sie z niego cieszyłam
          No ale oni chyba stoją zawsze w tym samym miejscu raczej- bo ja tez czasem wpadam na ten rynek z kuzynką...
          Nie ufaj rodzicom- zrób się sam!!!

          Komentarz

          • misiolinka20
            Raczkowanie
            • 2005-07
            • 424

            #6
            Dot.: Buuuu....

            kurcze strasznie Ci wspolczuje moj brat mial taki sam problem. tez byl na jakims targu i kupowal spodnie. mierzyl rozmiar wiekszy i mniejszy. te mniejsze byly dobre i super w nich wygladal, a facet zapakowal mu do torby te wieksze spodenki. zorientowal sie dopiero w domku strasznie sie wkurzyl bo mu tak po bokach odstawaly no ale nie zdecydowal sie zeby pojechac i wymienic. do tej pory jestem ciekawa czy tamten facet zrobil to specjalnie czy to byl przypadek no, ale po co mialby to zrobic spacjalnie cenne w tym wszystkim jest tylko to, ze teraz zanim wyjde ze sklepu sprawdzam 100 razy czy wzielam rzeczywiscie to co chcialam i jeszcze czasami biore wizytowki z miejsc, w ktorych cos kupilam pozdrawiam


            All I ever wanted

            All I ever needed
            Is here in my arms

            Words are very unnecessary
            They can only do harm

            Komentarz

            Przetwarzanie...