Problem z ubiorem

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • 214507
    Przyczajenie
    • 2016-01
    • 9

    #1

    Problem z ubiorem

    Witam!
    Mam 19 lat i mam olbrzymi problem ze swoją dziewczyną. Nie toleruje ona gdy noszę pod swetrem jakąś koszulę lub gdy noszę marynarkę. Uważa, że wyglądam wtedy miękko. Co mam zrobić? Studiuje prawo i wypada mi tak chodzić
  • Promyczek97
    Przyczajenie
    • 2016-01
    • 8

    #2
    Dot.: Problem z ubiorem

    A może ta miękkość to kwestia zachowania? Xd

    Komentarz

    • 214507
      Przyczajenie
      • 2016-01
      • 9

      #3
      Dot.: Problem z ubiorem

      Nie sądzę. Raczej nie jestem osobą, którą się pomiata. Po za tym budzę lekki respekt w innych. Ona uważa, że jestem za dobry bo lubię pomagać

      Komentarz

      • Promyczek97
        Przyczajenie
        • 2016-01
        • 8

        #4
        Dot.: Problem z ubiorem

        Z cyklu ☠☠☠☠a nie facet? Xd

        Komentarz

        • 214507
          Przyczajenie
          • 2016-01
          • 9

          #5
          Dot.: Problem z ubiorem

          Zdefiniuj ☠☠☠☠ę..

          Komentarz

          • Promyczek97
            Przyczajenie
            • 2016-01
            • 8

            #6
            Dot.: Problem z ubiorem

            Mam podobny problem z moim facetem... Także.. Xd mogę ci podeslac foto nawet tutaj ;-)

            Komentarz

            • 214507
              Przyczajenie
              • 2016-01
              • 9

              #7
              Dot.: Problem z ubiorem

              Poproszę ...

              Komentarz

              • Promyczek97
                Przyczajenie
                • 2016-01
                • 8

                #8
                Dot.: Problem z ubiorem

                Lepiej nie...

                Komentarz

                • 397c2675f3cdfd9a8d969495a6edd4aafb32f2d2_655aa1f83943f
                  Konto usunite
                  • 2012-06
                  • 2324

                  #9
                  Dot.: Problem z ubiorem

                  Pierwotnie opublikowany przez 214507
                  witam!
                  Mam 19 lat i mam olbrzymi problem ze swoją dziewczyną. Nie toleruje ona gdy noszę pod swetrem jakąś koszulę lub gdy noszę marynarkę. Uważa, że wyglądam wtedy miękko. Co mam zrobić? studiuje prawo i wypada mi tak chodzić
                  :d :d :d

                  Komentarz

                  • Czarna2000
                    Inez
                    • 2014-12
                    • 4342

                    #10
                    Dot.: Problem z ubiorem

                    Studiuję PRAWO więc założę wątek, w którym niby nie specjalnie powiem światu wizażanek, że ... STUDIUJĘ PRAWO

                    Studenci PRAWA, kocham Was!

                    Komentarz

                    • Vilqa
                      Zadomowienie
                      • 2007-11
                      • 1807

                      #11
                      Dot.: Problem z ubiorem

                      Nie ogarniam. Facet, który nosi marynarkę albo sweter wygląda "miękko"?
                      Może Twoja dziewczyna preferuje Sebixów w dresie, panie przyszły prawniku?
                      Załączone pliki
                      "Bynajmniej" nie znaczy "przynajmniej"

                      Bazarek na rzecz Azylu dla świń "Chrumkowo"


                      Komentarz

                      • Zuzanna_K.
                        Raczkowanie
                        • 2006-12
                        • 151

                        #12
                        Dot.: Problem z ubiorem

                        Pierwotnie opublikowany przez 214507
                        Studiuje prawo i wypada mi tak chodzić

                        Chyba znalazłam Twoje auto... http://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2016/01...c9a20b104d.jpg

                        A tak serio - to kim jesteś z zawodu (a raczej dopiero będziesz jeśli skończysz studia i podążysz odpowiednią profesjonalną ścieżką) powinno determinować jak się ubierasz w miejscu pracy.
                        Sport też uprawiasz w koszuli i marynarce?

                        Strój dostosowuje się do sytuacji. Oprócz sytuacji, na całość ma wpływ styl jaki ktoś preferuje. Jeśli ktoś robi coś na siłę, to będzie widać, że nie ubiera się tak z własnej potrzeby.

                        Jeśli kobieta, z którą jesteś w związku mówi Ci, że wyglądasz "miękko" to masz 3 wyjścia:
                        - zapytaj o co dokładnie jej chodzi i jak jej zdaniem masz to zmienić, a potem dostosuj się do porad,
                        - zignoruj - rób dalej swoje i czekaj na rozwój sytuacji,
                        - jeśli jej nie odpowiada to jaki jesteś, a Ty nadal chcesz taki być, to po co w ogóle jesteście ze sobą?

                        Na koniec - jesteś jeszcze młodziutki, więc musisz znaleźć siebie i swój własny styl. Na początek skończ z mówieniem każdemu i wszędzie "studiuję prawo". Ta informacja jest istotna jeśli ktoś pyta, czym się zajmujesz/co studiujesz. Jeśli informujesz o tym w innej sytuacji - nie wzbudzasz szacunku, nie imponujesz, nie robisz dobrego wrażenia - budzisz politowanie i pusty śmiech.

                        Komentarz

                        • _vixen_
                          Zakorzenienie
                          • 2009-09
                          • 17086

                          #13
                          Dot.: Problem z ubiorem

                          Czyżby Karol?

                          Komentarz

                          • polna_rozyczka
                            Rozeznanie
                            • 2013-10
                            • 710

                            #14
                            Dot.: Problem z ubiorem

                            Wytłumaczcie mi, proszę, co to znaczy wyglądać "miękko"?

                            Komentarz

                            • dacn
                              Zakorzenienie
                              • 2012-03
                              • 9544

                              #15
                              Dot.: Problem z ubiorem

                              ...studiuję prawo... tak to wiele tłumaczy.

                              Komentarz

                              • tiramisu_
                                Wtajemniczenie
                                • 2010-04
                                • 2693

                                #16
                                Dot.: Problem z ubiorem

                                Zawsze mnie smiesza na sztywno ubrane studenciki prawa Co to ma do rzeczy? Student to student. A to wielcy adwokaci, a jest ich kilkaset na kazdym roku i kariere zrobi tylko niewielki procent

                                Komentarz

                                • _vixen_
                                  Zakorzenienie
                                  • 2009-09
                                  • 17086

                                  #17
                                  Dot.: Problem z ubiorem

                                  Trzeba mieć coś nie halo, zeby na pierwszym roku studiów chodzić na zajęcia w marynarce. Miałam taka znajoma na studiach, ubrana kompletnie nieadekwatnie do wieku i statusu studenta, zyskała sobie ksywkę Sekretarka Nawet kapelusz miała taki zimowy, zeby do wytwornego płaszcza pasował, 19 letnia dziewczyna.

                                  Komentarz

                                  • Zuzanna_K.
                                    Raczkowanie
                                    • 2006-12
                                    • 151

                                    #18
                                    Dot.: Problem z ubiorem

                                    Pierwotnie opublikowany przez _vixen_
                                    Trzeba mieć coś nie halo, zeby na pierwszym roku studiów chodzić na zajęcia w marynarce. Miałam taka znajoma na studiach, ubrana kompletnie nieadekwatnie do wieku i statusu studenta, zyskała sobie ksywkę Sekretarka Nawet kapelusz miała taki zimowy, zeby do wytwornego płaszcza pasował, 19 letnia dziewczyna.
                                    Prawdziwa tragedia - dziewiętnastolatka miała ambicję ubierać się elegancko?! Przecież wszyscy powinni ubierać się tak samo - iść z tłumem i nie wystawiać głowy!
                                    Zauważyłam, że w Polsce nadal panuje mentalność owcy.
                                    Wszyscy mają się dopasować - wyróżniasz się, będziesz napiętnowany.
                                    Jeśli ktoś ubiera się w jakiś sposób z powodu własnych upodobań/stylu/światopoglądu, to nie powinien być za to wytykany i wyśmiewany. Jeśli ktoś swoim strojem nie zagraża życiu/zdrowiu innych ludzi i nie zionie smrodem, to co kogoś obchodzi jak się ubiera?

                                    Złośliwe komentarze wobec wyróżniających się, świadczą tylko o niedojrzałości.
                                    Nie bronię nikomu posiadania opinii na temat czyjegoś stroju, ale przezywanie kogoś z tego powodu jest dla mnie nie do przyjęcia. Jasne - wyraź opinię na temat stroju danej osoby, ale tylko wtedy, gdy ta osoba o to Cię prosi.

                                    Komentarz

                                    • wie-wiórka
                                      Rozeznanie
                                      • 2007-02
                                      • 939

                                      #19
                                      Dot.: Problem z ubiorem

                                      Pracuję na uniwersytecie - studenci w marynarkach lub w kardiganach i koszulach to skarb! Oby więcej tak ubranych, niż tych w rozciągniętych podkoszulkach i podartych dżinsach.

                                      Komentarz

                                      • dacn
                                        Zakorzenienie
                                        • 2012-03
                                        • 9544

                                        #20
                                        Dot.: Problem z ubiorem

                                        Pierwotnie opublikowany przez wie-wiórka
                                        Pracuję na uniwersytecie - studenci w marynarkach lub w kardiganach i koszulach to skarb! Oby więcej tak ubranych, niż tych w rozciągniętych podkoszulkach i podartych dżinsach.
                                        Ziew. Też pracuję na uczelni. W dużym powazaniu mam ubiór studentów. Ważniejsza jest ich wiedza i zachowanie ma zajęciach.

                                        Komentarz

                                        • _vixen_
                                          Zakorzenienie
                                          • 2009-09
                                          • 17086

                                          #21
                                          Dot.: Problem z ubiorem

                                          Jak ktoś w wieku lat 19 ubiera sie w dostojny płaszcz, szpilki, spodnie z kantem, kapelusz i tak idzie na zajęcia, gdzie 90 procent jest w dzinsach i koszulkach to wyglada co najmniej dziwnie. No bo dziwnym jest w tak młodym wieku sposób ubioru własnej babci. Po co sie tak postarzać? Nadmierna elegancja tez moim zdaniem wyglada mało stosownie.

                                          Komentarz

                                          • wie-wiórka
                                            Rozeznanie
                                            • 2007-02
                                            • 939

                                            #22
                                            Dot.: Problem z ubiorem

                                            Pierwotnie opublikowany przez dacn
                                            Ziew. Też pracuję na uczelni. W dużym powazaniu mam ubiór studentów. Ważniejsza jest ich wiedza i zachowanie ma zajęciach.
                                            Zgadza się, ale widzę prawidłowość: ludzie, którzy dbają o wygląd (w granicach rozsądku rzecz jasna, bo nie mówię o pannach zrobionych jak na wieczorowe wyjście), mają też poukładane w głowie. A o ileż przyjemniej pracuje się z zadbanymi ludźmi... Miałam do czynienia ze studentami zupełnie olewającymi wygląd... i higienę - nie da się obok nich przejść obojętnie

                                            Komentarz

                                            • dacn
                                              Zakorzenienie
                                              • 2012-03
                                              • 9544

                                              #23
                                              Dot.: Problem z ubiorem

                                              Pierwotnie opublikowany przez wie-wiórka
                                              Zgadza się, ale widzę prawidłowość: ludzie, którzy dbają o wygląd (w granicach rozsądku rzecz jasna, bo nie mówię o pannach zrobionych jak na wieczorowe wyjście), mają też poukładane w głowie. A o ileż przyjemniej pracuje się z zadbanymi ludźmi... Miałam do czynienia ze studentami zupełnie olewającymi wygląd... i higienę - nie da się obok nich przejść obojętnie
                                              Czym innym jest strój a czym innym dbanie o higienę. Panowie w garn8akach też potrafia podsmierdywac i to bardzo.

                                              K9relacja miedzy kardiganem a poukladaniem myslu w głowie nie zawsze zachodzi.

                                              Komentarz

                                              • Khannah
                                                Przyczajenie
                                                • 2015-09
                                                • 8

                                                #24
                                                Dot.: Problem z ubiorem

                                                Miękko? Bardzo nie podoba mi się to słowo, bo ma dziwny wydźwięk. Mnie sugeruje, że jesteś mało męski, metroseksualny lub ... lubisz chłopców (co by się wykluczało ) Uważam, że Twoja kobieta powinna najpierw sprecyzować, co ma na myśli i jak chciałaby Cię widzieć. Czy ona kupuje Ci jakiekolwiek ubrania? Może warto się dowiedzieć, w jakich ciuchach według niej wyglądasz dobrze, bo nie wydaje mi się, że zawsze jesteś"miękki"? Jeśli Ci to nie przeszkadza, to możesz się dostosować do jej rad (w granicach rozsądku). W grę wchodzi także kompromis - na uczelnię wg swojego gustu, a na spotkania z nią - wg jej? Wszystko zależy od Waszych relacji, zaangażowania w związek i ... charakteru.

                                                A może ona po prostu sugeruje Ci byś zmienił swoje zachowanie w stosunku do niej - podejmował decyzje, gdy ona nie potrafi sama się na coś zdecydować albo był spontaniczny i ją czymś zaskakiwał? Kobiety często nie mówią wprost, o co im chodzi

                                                Najważniejsze byś sam dobrze czuł się w ubraniach i nie robił czegoś wbrew w sobie.

                                                Pozdrawiam i trzymam kciuki
                                                https://wizaz.pl/Mikroreklama

                                                Komentarz

                                                Przetwarzanie...