Casmir, Chopard.

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • beliczek
    Zakorzenienie
    • 2003-04
    • 3181

    #1

    Casmir, Chopard.

    PO raz pierwszy zamówiłam w internecie (www.e-perfumy.pl) perfumy... W dodatku sugerując się opisem . Ciężko znaleźć "Casmir" w perfumeriach.
    A ja pragnęłam perfum słodkich do obłędu, waniliowych, z nutkami karmelu (ten "karmel brązujący" dax zawrócił mi w głowie zapchem). Perfum mięciuktich, otulających. Takiego "killera"
    Ponadto cena - 167zł za 50 mL wydaje się kusząca.
    Mam nadzieję, że się nie zawiodę.
    Trzymajcie kciuki!
  • koko
    Zakorzenienie
    • 2003-02
    • 3589

    #2
    Dot.: "Casmir" Chopard

    O, gratuluję zakupu. Jestem bardzo ciekawa tego zaapchu (zresztą jak wszystkich, których nie znam ).
    A teraz jeszcze przeczytałam nuty zapachowe na osmozie i jestem jeszcze bardziej ciekawa.Fajne ma nutki.


    http://projektobiekt.wordpress.c om/

    Komentarz

    • beliczek
      Zakorzenienie
      • 2003-04
      • 3181

      #3
      Dot.: "Casmir" Chopard

      kiedy tylko mi go przyślą od razy podzielę się wrażeniami. Juz nie mogę sie doczekać.

      Komentarz

      • nan
        Wtajemniczenie
        • 2003-10
        • 2445

        #4
        Dot.: "Casmir" Chopard

        Właśnie powąchałam od koleżanki, która Casmir posiada. Zapach jest mocno waniliowy, słodki, esencjonalny, pachnie jak deser. Idealny do otulania się w jesienno-zimowe wieczory. Będzie się pięknie komponował z jesiennym powietrzem, zapachem liści i nadchodzących chłodów. Gratuluję zakupu Ewcia!

        Komentarz

        • E
          Zakorzenienie
          • 2003-06
          • 8159

          #5
          Dot.: "Casmir" Chopard

          Ewa, gratuluję
          Czekamy na relacje
          Poglądy trzeba mieć tak ciasne,
          By cenić zdanie tylko własne.
          Na ciasne łby. Jan Sztaudynger

          Komentarz

          • Kasiulka22
            Zakorzenienie
            • 2004-11
            • 17747

            #6
            Dot.: "Casmir" Chopard

            Miałam kiedyś (oj dawno to było) próbeczkę tego zapachu. Pamiętam go jednak dość dobrze, niemal czuję kiedy o nim myślę, jednak jako perfumiarski "lajkonik" chyba nie będę umiała go odpowiednio opisać. Na pewno jest niezwykły, bardzo zmysłowy, magiczny (jak z Baśni 1001 nocy ). Jest w nim taka jedna świdrująca nuta, ale nie wiem co to, która nadaje mu właśnie tego specyficznego charakteru. Te perfumy na pewno są nieprzeciętne, pełne tajemnic, otulające, wieczorowe. Gdy o nich myślę od razu mam przed oczami ciemno pomarańczowe, zachodzące słońce, oświetlające duży pustynny obszar. Zapach jest piękny. Myślę Beliczku, że się nie zawiedziesz
            27.07.2008 r. Olcia
            01.02.2015 r. Kamilek

            Komentarz

            • beliczek
              Zakorzenienie
              • 2003-04
              • 3181

              #7
              Dot.: "Casmir" Chopard

              Własnie dostałam maila, że Casmir jest dostępny i że jutro będę go miała. Nie mogę się doczekać a po opisie Kasiulki22 to siedzę jak na szpilkach
              Mam nadzieję, że "Casmir" będzie słodki, lepki, esencjonalny i waniliowy jak arabskie ciastka

              Komentarz

              • koko
                Zakorzenienie
                • 2003-02
                • 3589

                #8
                Dot.: "Casmir" Chopard

                O cholera, ale mi apetytu narobiłyście na ten zapach.Wydaje się być istnym cudem na chlapowatą, ponurą jesień.


                http://projektobiekt.wordpress.c om/

                Komentarz

                • nan
                  Wtajemniczenie
                  • 2003-10
                  • 2445

                  #9
                  Dot.: "Casmir" Chopard

                  Pierwotnie opublikowany przez beliczek
                  Własnie dostałam maila, że Casmir jest dostępny i że jutro będę go miała. Nie mogę się doczekać a po opisie Kasiulki22 to siedzę jak na szpilkach
                  Mam nadzieję, że "Casmir" będzie słodki, lepki, esencjonalny i waniliowy jak arabskie ciastka
                  Dokładnie taki jest, porównianie z arabskimi ciastkami jak najbardziej odpowiada prawdzie

                  Komentarz

                  • beliczek
                    Zakorzenienie
                    • 2003-04
                    • 3181

                    #10
                    Dot.: "Casmir" Chopard

                    I jak ja mam wytrzmać do jutra rana albo (nie daj Boże) do środy? po tym jak Nan piszę, że to "arabskie ciastko"?
                    Przechodzę przez prawdziwą próbę cierpliwości.
                    A swoją drogą to dlaczego ciekawych perfum wogóle nie ma w perfumeriach albo są wycofywane? - to pytanie retoryczne oczywiście. Za to "ogórków morskich" i innych "świeżydełek" typu "Cool water" nikt nie wycofuje... Mój organizm fizycznie nie znosi "Cool water" to najbardziej migreno-twórczy zapach jaki znam. Podobnie reaguję na wszelkie morskie wyziewy w zapachach. Najlżejsze zapachy jakie toleruję - moje letnie - to "J'adore", "Eau de dolce vita" i Lacoste "Pour Femme" Czasem "Sensi white notes" kiedy rtęć w termometrze wspina się na poziom ponad 30 stopni.

                    Komentarz

                    • nan
                      Wtajemniczenie
                      • 2003-10
                      • 2445

                      #11
                      Dot.: "Casmir" Chopard

                      Brrr i ogórek Beliczku. Żeby chociaż kiszony, ale świeży... brrr i błeeee . Ja dziś noszę Mahorę, a w upały pasuje mi klasyczne Sensi, co dla niektórych może być szokiem . Nie wiem czemu wycofywane są zapachy z charakterem, pewnie dlatego, że się "nie sprzedają". Nie podejmuję się domniemywać dlaczego...

                      Komentarz

                      • pixie7
                        Wtajemniczenie
                        • 2003-05
                        • 2742

                        #12
                        Dot.: "Casmir" Chopard

                        Nic, tylko tu kusicie.
                        Wywlokłam próbkę "Casmir'u", którą pamiętałam, że gdzieś była i wiecie co, na mnie to najbardziej kadzidlany zapach jaki kiedykolwiek nosiłam! Ale bardziej niż kadzidłem z kościoła, pachnie aromtyzowanym sandałowo kadzidełkiem indyjskim. Plus coś tam faktycznie z hiper-słodkich i tłustych ciasteczek południowych (o arabskich się nie wypowiadam, mogę tylko o tureckich. ), z rodzynkami i brzoskwiniami, chociaż nie zaliczyłabym go do "jadalnych" zapachów. Blisko skóry się trzyma, bardzo to zmysłowe. Ale na mnie jest trochę zbyt dymny, taki jakiś ponury. A może to niedobry (sloneczny) dzień na niego? Potestuję jeszcze w słocie i mgle.
                        Trochę przypomina mi Mahorę, tą suchą, paloną nutą.

                        Edycja w trzeciej godzinie od aplikacji : teraz pachnie bardzo mocno waniliowo, choć nadal z drzewną, dymną nutą. Trochę przypomina ostatnią fazę Hypnotic Poison. No, no, jestem pod wrażeniem!..
                        Ostatnio edytowane przez pixie7; 2005-09-05, 16:03.

                        Komentarz

                        • beliczek
                          Zakorzenienie
                          • 2003-04
                          • 3181

                          #13
                          Dot.: "Casmir" Chopard

                          Pixie - podbijasz moją niecierpliwość Suchy,palony, przpominający Mahorę, dymny, bliski skóry - dla mnie to brzmi jak ideał
                          Dziwne uczucie kupować perfumy nie wąchając ich przedtem... Niezwykły teatr emocji

                          Komentarz

                          • pixie7
                            Wtajemniczenie
                            • 2003-05
                            • 2742

                            #14
                            Dot.: "Casmir" Chopard

                            Pierwotnie opublikowany przez beliczek
                            Pixie - podbijasz moją niecierpliwość Suchy,palony, przpominający Mahorę, dumny, bliski skóry - dla mnie to brzmi jak ideał
                            Dziwne uczucie kupować perfumy nie wąchając ich przedtem... Niezwykły teatr emocji
                            Beliczku, jeśli lubisz Mahorę (a najlepiej także Black Cashmere i Theoremę) oraz indyjskie kadzidełka, arabskie olejki, to na bank Casmir Cię nie zawiedzie. Uważam, że jest znacznie bardziej orientalny niż np. klasyczne Opium YSL.

                            A emocje są wielkie, wiem, wiem, aż można się uzależnić. Mnie się ze dwa razy udało strzelić w dychę, ale czasem byłam roczarowana, najbardziej kiedy kupiłam Tuscany per Donna EL w ciemno, okazał się skrajnie "nie moim" zapachem. To ostudziło moje zapędy i teraz zawsze zasięgam konsultacji przed zakupem.

                            Komentarz

                            • Smoczyca
                              Zakorzenienie
                              • 2003-04
                              • 4519

                              #15
                              Dot.: "Casmir" Chopard

                              No ja dzięki uprzejmości najmilszej Pixie dostałam próbasa Tuscany per Donna... rany jaki zawód! I ja sobie go tak pięknie wyobrażałam... a to taki nijaki i to jeszcze mocno syntetyczny zapach...
                              Beliczku Casmir jest właśnie taki jak piszesz - słodki, lepki, esencjonalny i waniliowy jak arabskie ciastka - dla mnie jest to mocno ciepły, karmelkowy wręcz zapach - bardzo miękki, z taką maślaną nutą. Na mnie nie ma ani szczypty kadzidła, wprost przeciwnie, jest to bardzo smakowity, iście jadalny zapach, waniliowo-cynamonowy, w tle pobrzmiewają lżejsze owocowe nutki, całość idealna na zimę. Kiedyś go sobie muszę sprawić

                              Komentarz

                              • nan
                                Wtajemniczenie
                                • 2003-10
                                • 2445

                                #16
                                Dot.: "Casmir" Chopard

                                Dla mnie Cashmir jest przede wszystkim zapachem waniliowym - dziś przypominałam go sobie tylko z korka, bo nie chciałam koleżance resztki zużywać, ale wanilia przebija moim zdaniem najmocniej, taka właśnie jak w arabskich słodkościach.

                                Naprawdę nie podoba Ci sie Tuscany Smoczyco Ja lata temu przywiozłam go sobie z Anglii i z upodobaniem używałam. Nie wiem czemu mnie on bardzo przypomina Samsarę, ale w dużo łagodniejszej wersji. Nie wiem, czy jest szansa gdzieś go jeszcze powąchać, kiedyś był tylko w sklepie firmowym Estee Lauder, chętnie bym sobie przypomniała. Ciekawe jakie teraz wywarłby na mnie wrażenie - już się raz przejechałam na wspomnieniu sprzed lat pod postacią Mitsouko - stoi toto u mnie na półce niczym wyrzut sumienia. A kiedyś tak mi się podobał (w dzieciństwie ) Co na niego spojrzę to dostaję mdłości

                                Komentarz

                                • beliczek
                                  Zakorzenienie
                                  • 2003-04
                                  • 3181

                                  #17
                                  Dot.: "Casmir" Chopard

                                  Dziś już pewnie "Casmir" nie przyjedzie do mnie A tak na niego czekam...

                                  Komentarz

                                  • geonia
                                    Zadomowienie
                                    • 2005-06
                                    • 1715

                                    #18
                                    Dot.: "Casmir" Chopard

                                    Pierwotnie opublikowany przez beliczek
                                    Dziś już pewnie "Casmir" nie przyjedzie do mnie A tak na niego czekam...
                                    A ja równie niecierpliwie czekałam na Twoja relację

                                    wróciłam

                                    Komentarz

                                    • beliczek
                                      Zakorzenienie
                                      • 2003-04
                                      • 3181

                                      #19
                                      Dot.: "Casmir" Chopard

                                      Przed chwilką był u mnie listonosz ale bez "Casmiru"
                                      A może przesyłki z "e-perfumy" dostarcza kurier?

                                      Komentarz

                                      • koko
                                        Zakorzenienie
                                        • 2003-02
                                        • 3589

                                        #20
                                        Dot.: "Casmir" Chopard

                                        Czy to był listonosz taki 'tradycyjny" z torbą na ramieniu? Jesli tak, to nic straconego- u mnie ( i chyba wszędzie) paczki rozwozi kto inny- wypatruj żółtego samochodu ze znaczkiem poczty.


                                        http://projektobiekt.wordpress.c om/

                                        Komentarz

                                        • beliczek
                                          Zakorzenienie
                                          • 2003-04
                                          • 3181

                                          #21
                                          Dot.: "Casmir" Chopard

                                          to był tradycyjny Pan Listonosz, przyniósł mi polecony z Izby Notarialnej. więc chyba nic straconego

                                          Komentarz

                                          • koko
                                            Zakorzenienie
                                            • 2003-02
                                            • 3589

                                            #22
                                            Dot.: "Casmir" Chopard

                                            Zgadza się, nic straconego. Ci z paczkami potrafią nawet ok.16 przyjechać, więc cierpliwości.


                                            http://projektobiekt.wordpress.c om/

                                            Komentarz

                                            • beliczek
                                              Zakorzenienie
                                              • 2003-04
                                              • 3181

                                              #23
                                              Dot.: "Casmir" Chopard

                                              Około 16??? Dziś wraca po półrocznym pobycie w Irlandii siostra mojego męża (i moja serdeczna przyjaciółka jednocześnie) i chciałam się "wystroić" w nowe perfumy na tę okazję
                                              Cierpliwość jest cnotą muszę być cnotliwsza więc

                                              Komentarz

                                              • koko
                                                Zakorzenienie
                                                • 2003-02
                                                • 3589

                                                #24
                                                Dot.: "Casmir" Chopard

                                                Noo, do mnie tak skubańce czasami przywożą paczki. Szczególnie wtedy, gdy mają przywieźć coś na czym mi bardzo zależy.


                                                http://projektobiekt.wordpress.c om/

                                                Komentarz

                                                • Kasiulka22
                                                  Zakorzenienie
                                                  • 2004-11
                                                  • 17747

                                                  #25
                                                  Dot.: "Casmir" Chopard

                                                  Do mnie paczki przychodzą przeważnie ok. 14, jednak kiedyś zdarzyło się, że paczka dotarła dokładnie na godzinę 19, ale to był jeden jedyny raz kiedy Poczta Polska zrobiła mi taki numer (a ja byłam wtedy już strasznie zła, że nie doczekałam się na przesyłkę )
                                                  27.07.2008 r. Olcia
                                                  01.02.2015 r. Kamilek

                                                  Komentarz

                                                  • demonik
                                                    Zakorzenienie
                                                    • 2004-06
                                                    • 4576

                                                    #26
                                                    Dot.: "Casmir" Chopard

                                                    Pierwotnie opublikowany przez beliczek
                                                    Przed chwilką był u mnie listonosz ale bez "Casmiru"
                                                    A może przesyłki z "e-perfumy" dostarcza kurier?
                                                    Beliczku, ja też złożyłam zamówienie w e-perfumach, w poniedziałek dostałam mailowe potwierdzenie i cierpliwie czekam na mojego Cristobala... Również w poniedziałek znalazłam awizo w skrzynce i wczoraj bombardowałam telefonami mężusia, żeby skoczył na pocztę (która nota bene u mnie na wsi czynna jest do 15...) i sprawdził, co przyszło. Niestety, nie były to perfumy .

                                                    Czekam zatem cierpliwie i po cichutku liczę, że dziś będzie TEN dzień .

                                                    Jaś ma: http://lb4f.lilypie.com/MTFXp2.png

                                                    Antoś ma:
                                                    http://lb1f.lilypie.com/AA2Gp2.png


                                                    Komentarz

                                                    • E
                                                      Zakorzenienie
                                                      • 2003-06
                                                      • 8159

                                                      #27
                                                      Dot.: "Casmir" Chopard

                                                      Oj Demoniku... zazdroszę Ci tego Cristobala Ale juz nie mogę, absolutnie nie mogę NIC kupować Ciekawe jak długo
                                                      Poglądy trzeba mieć tak ciasne,
                                                      By cenić zdanie tylko własne.
                                                      Na ciasne łby. Jan Sztaudynger

                                                      Komentarz

                                                      • beliczek
                                                        Zakorzenienie
                                                        • 2003-04
                                                        • 3181

                                                        #28
                                                        Dot.: "Casmir" Chopard

                                                        A jka - ignorant - nie wąchałam Cristobala.
                                                        JAK ON PACHNIE???

                                                        Komentarz

                                                        • demonik
                                                          Zakorzenienie
                                                          • 2004-06
                                                          • 4576

                                                          #29
                                                          Dot.: "Casmir" Chopard

                                                          Pierwotnie opublikowany przez beliczek
                                                          A jka - ignorant - nie wąchałam Cristobala.
                                                          JAK ON PACHNIE???
                                                          Pięęęknie .

                                                          Zajrzyj tu:
                                                          http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=69797

                                                          i tu:
                                                          http://www.wizaz.pl/produkty/baza/ce...ls&itemid=3858

                                                          Ślę buziaki i wracam do pracy .
                                                          M.

                                                          Jaś ma: http://lb4f.lilypie.com/MTFXp2.png

                                                          Antoś ma:
                                                          http://lb1f.lilypie.com/AA2Gp2.png


                                                          Komentarz

                                                          • E
                                                            Zakorzenienie
                                                            • 2003-06
                                                            • 8159

                                                            #30
                                                            Dot.: "Casmir" Chopard

                                                            Ja go "odkryłam" przypadkiem - oczywiście próbka z Spehory I - jak na złość dostałam próbkę, gdy już go nie było w sprzedaży No i trzymam tę próbkę jak cenny skarb i używam oszczędnie... baaardzo oszczędnie
                                                            Poglądy trzeba mieć tak ciasne,
                                                            By cenić zdanie tylko własne.
                                                            Na ciasne łby. Jan Sztaudynger

                                                            Komentarz

                                                            Przetwarzanie...