Jeśli odwiedzasz nas po raz pierwszy, koniecznie
zapoznaj się z FAQ, klikając
link powyżej. Aby móc pisać posty, może być konieczna rejestracja ?
kliknij link rejestracji powyżej, aby kontynuować. Aby rozpocząć przeglądanie wiadomości,
wybierz forum, które chcesz odwiedzić, z listy poniżej.
Netykieta - zasady postępowania na Forum Wizaz.pl
Zasady te stworzyła przez lata społeczność Użytkowników Wizaz.pl.
Są uzupełnieniem Regulaminu Serwisu Wizaz.pl, który znajduje się pod adresem: https://wizaz.pl/regulamin-forum-nowy/ .
Każdy Użytkownik jest zobowiązany przestrzegać Regulaminu Serwisu Wizaz w takim samym stopniu jak Netykiety.
Wersja obowiązuje 17.04. 2026
1. Odnoś się do innych Użytkowników forum tak jak chcesz, aby odnoszono się do Ciebie, z szacunkiem i zachowując kulturę wypowiedzi. Rasistowskie, drastyczne, obraźliwe lub dyskryminujące posty i treści (w tym grafika, avatary, podpisy oraz wpisy w profilach Użytkowników) są niezgodne z Regulaminem Serwisu Wizaz.pl i Netykietą i mogą być usunięte, a ich Autorzy mogą otrzymać upomnienie lub ostrzeżenie. To samo dotyczy treści pornograficznych, wulgarnych, zawierających groźby, dotyczących inteligencji, wykształcenia, płci, religii, rasy czy statusu majątkowego.
2. Tolerancja. Uznaj prawo innych do posiadania poglądów, których Ty nie podzielasz i życia "po swojemu" - jeśli tylko to jest w zgodzie z prawem.
3. Szanujmy język, jakim się posługujemy. Wypowiedzi budujmy zgodnie z zasadami języka polskiego. Zbędne jest pisanie całego tekstu wielkimi literami, podobnie jak jego nadmierne kolorowanie.
4. Pamiętaj, że Moderator nie jest stroną w dyskusji.
5. W złym tonie jest wytykanie dyskutantom popełnionych przez nich literówek, błędów ortograficznych i gramatycznych, szczególnie robienie tego w sposób prześmiewczy i uszczypliwy. Takie zachowanie jest niezgodne z Regulaminem Serwisu Wizaz.pl i Netykietą, a Użytkownik może otrzymać upomnienie, a jeśli opisana sytuacja będzie się powtarzać - ostrzeżenie.
6. Stosowanie wobec innego Użytkownika zwrotów powszechnie uważanych za obraźliwe, jak również za cytowanie postów z innych wątków niezwiązanych z tematem w celu zdeprecjonowania, wyszydzenia czy ośmieszenia Autora cytowanej wiadomości stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety, a Użytkownik może otrzymać upomnienie.
7. Świadome prowokowanie innych Użytkowników forum poprzez agresywne, kontrowersyjne lub obraźliwe wypowiedzi mające na celu rozbudzenie lub wywołanie nowej dyskusji oraz skupienie uwagi na Autorze tego typu postów (trolling) nie jest tolerowane i stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl oraz Netykiety. Użytkownik może otrzymać ostrzeżenie, a w przypadku powtarzających się przypadków tego typu zachowań taki Użytkownik może otrzymać bana (zablokowanie konta).
8. Zanim założysz swój wątek sprawdź w wyszukiwarce, czy ktoś nie założył wcześniej podobnego - być może informacje jakich poszukujesz, już znajdują się na forum. Wątki nie ulegają przedawnieniu, jeśli aktualnie nie toczy się w nich dyskusja, należy je odświeżyć przez napisanie nowego posta.
9. Jeśli trafisz na interesujący Cię wątek, ale odnalezienie w nim tego czego szukasz jest utrudnione z powodu dużej ilości postów, należy użyć opcji "Przeszukaj ten wątek". Częste wpisy typu: "Pewnie było już o tym wspominane, ale nie chce mi się szukać, więc napiszcie jeszcze raz o..." traktowane są jako wiadomości w złym tonie i stanowią naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety.
10. Zakładanie wątków typu "Wiem, że mój wątek nie pasuje na to podforum, ale tu jest więcej Wizażanek...." uważane jest za zaśmiecanie forum. Częste tego typu działania stanowią naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety, a tacy Użytkownicy mogą otrzymać upomnienie lub ostrzeżenie.
11. Niedopuszczalne jest niszczenie sensu wątku przez nadmierne odbieganie od głównego tematu wątku rozpoczętego w pierwszym poście, jak również poprzez toczenie prywatnych rozmów pomiędzy Użytkownikami - do takich celów służy opcja Prywatnych Wiadomości (PW). Niszczenie wątku przez wpisy nie na temat (tzw. off topic) stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety. Użytkownik publikujący takie wpisy może zostać upomniany a jego posty off topic - usunięte.
12. Forum Wizaz.pl nie jest portalem randkowym ani matrymonialnym. Zamieszczanie tego typu wpisów stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety. Posty i wątki o takiej treści mogą być usuwane.
13. Nie zamieszczamy na forum publicznym korespondencji PW bez zgody Autora. Dotyczy to również ogólnego pisania na temat jej treści. Niedozwolona jest zmiana treści cytowanych postów z wyjątkiem usunięcia linków/nazw reklamowych lub skrócenia treści
14. Niedopuszczalne są działania reklamowe. Reklama to wszelkie działania prowadzące do uzyskania korzyści materialnych lub do darmowego promowania strony (blogi komercyjne, galerie, prywatne strony itp.). Za reklamę mogą zostać uznane linki do stron aukcji, sklepów, serwisów internetowych czy nazwy produktów, zawarte w postach należących do jednego Użytkownika lub do grupy kont-klonów, w których często polecane są różne produkty i usługi, w szczególności w sytuacji, gdy posty tego rodzaju stanowią całość lub przeważającą większość napisanych przez Użytkownika postów. Reklama to także konta ekspertów, e-ekspertów, konsultantów, e-konsultantów nieoznaczone czerwonym kolorem nicka. Reklama to także nazwa nicka, avatar lub podpis, które są jednocześnie nazwą firmy lub logiem. Jako reklama traktowane są również posty, wątki i PW z prośbami o głosy w konkursach oraz wszelkie inne zawarte w nich treści, przez zamieszczenie których Autor ma wyraźne korzyści materialne.
Posty reklamowe mogą być usuwane.
14.1. Użytkownicy z mniej niż 50 postami na koncie lub ze stażem na forum krótszym niż 3 miesiące będą traktowani bardziej rygorystycznie, jeśli zostaną u nich dostrzeżone powyższe formy reklamy., tj. mogą im zostać przyznane ostrzeżenia lub ban (blokada konta). Uporczywe spamowanie forum grozi przyznaniem bana stałego (blokadą konta na stałe).
14.2. Ogłoszenia kupna i sprzedaży są zabronione na forum poza specjalnie wyznaczonymi do tego celu miejscami.
15. Pamiętaj, że wyrażając na forum opinię na temat produktu, usługi lub osoby, ponosisz za swoją opinię odpowiedzialność.
16. Edytowanie własnych postów na forum. Funkcja "edytuj" na forum służy do poprawiania błędów, dopisków, dodania zdjęć, zmiany szyku zdania w swoich postach, usunięcia fragmentu, który po przemyśleniu wolelibyście jednak zdjąć z forum publicznego itp. a nie do całkowitego usunięcia całej treści, zwłaszcza tej kluczowej dla sensu wątku. Nadużywanie tej opcji do masowego i całkowitego kasowania treści swoich postów, co powoduje zniszczenie treści wielu wątków, stanowi naruszenie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl i Netykiety i może spowodować blokadę konta. Twoje konto może zostać czasowo lub trwale zablokowane.
17. Udostępnianie oraz prośba o udostępnianie nielegalnych materiałów objętych ochroną praw autorskich (muzyka, filmy, książki, gry itp.) jest zabronione. Dostęp do źródła takich informacji może być usuwany, a wobec Użytkownika notorycznie łamiącego tę zasadę i propagującego tego typu informacje może otrzymać upomnienie, ostrzeżenie lub ban (blokada konta).
18. Kopiowanie oraz rozpowszechnianie zdjęć lub pozostałych utworów, stanowiących własność innych Użytkowników w celach komercyjnych bez ich zgody jest niedopuszczalne.
19. Złamanie Regulaminu Serwisu Wizaz.pl lub Netykiety przez Użytkownika zgłaszaj za pośrednictwem funkcji ZGŁOŚ, dostępnej przy każdym Post (Wiadomości). Napisz powód zgłoszenia. Zgłoszenia można dokonać również poprzez formularz znajdujący się pod adresem https://wizaz.pl/dsa/ .
21. Konto Użytkownika zostanie zablokowane, jeśli:
suma punktów z ostrzeżeń będzie równa 4 lub większa od 4 - konto zostanie zablokowane na czas 7-14 dni.
suma punktów z ostrzeżeń będzie równa 6 lub większa od 6 - konto zostanie zablokowane na stałe.
Użytkownik może otrzymać jednorazowo więcej niż 6 punktów, co spowoduje zablokowanie konta bez uprzednich ostrzeżeń.
22. Bana (blokadę konta) na forum otrzymują osoby, a zatem jeśli Użytkownik ma zarejestrowanych kilka nicków (kont) na forum, bana otrzymają wszystkie konta tego Użytkownika.
24. Administrator ma prawo do weryfikowania postów, ale nie obowiązek. Moderator nie ma obowiązku reagować na post, który nie jest zgłoszony przez ZP. Podobnie Moderator nie musi podejmować działania, jeśli zgłoszenie nie ma poparcia w prawie, regulaminie lub netykiecie. Masowe wysyłanie w takich przypadkach ZP lub PW, w skrajnych sytuacjach zostanie uznane za nadużycie i jest równoznaczne z otrzymaniem ostrzeżenia oraz zawieszeniem rozpatrywania takich zgłoszeń. Więcej na ten temat znajdziesz w § 9 Regulaminu Serwisu Wizaz.pl.
26. Każdy może złożyć skargę, jeśli nie zgadza się ograniczeniem zastosowanym przez Administratora (usunięciem opublikowanej przez niego treści lub jej części, blokadą konta). Skargę należy złożyć za pomocą formularza znajdującego się pod tym adresem https://wizaz.pl/dsa/
Zasady składania i rozpatrywania skarg zostały określone w § 8 Regulaminu Serwisu Wizaz.pl.
Następujące skargi nie będą rozpatrywane:
- skargi na upomnienia
- skargi na ostrzeżenia - napisanych w imieniu osób trzecich
- napisane na forum publicznym.
27. Jeśli chcecie bezpowrotnie usunąć konto możecie to zrobić samodzielnie poprzez profil użytkownika lub skontaktujcie się z Administratorem Serwisu pisząc na adres forumwizaz@burdamedia.pl (szczegóły zawiera § 5 Regulaminu Forum Wizaz.pl). Zwróćcie uwagę, że o usunięciu postów decydujecie osobnym wypowiedzeniem. Moderatorzy nie usuwają kont na prośby wysłane poprzez PW czy napisane na forum w wątkach.
Objaśnienia do niektórych punktów netykiety:
1. Aby zgłosić naruszenie - "Zły Post" (ZP) użyj przycisku "Zgłoś", który znajduje się - pod avatarem Użytkownika w przypadku posta w wątku - w prawym dolnym rogu pod wpisem w profilu Użytkownika - w prawym górnym rogu Prywatnej Wiadomości (PW).
2. Opcja "Przeszukaj ten wątek" znajduje się po prawej stronie fioletowej belki nad pierwszym postem.
3. Formy interwencji stosowane przez Moderację:
a) Ostrzeżenie - to punkt karny za przewinienie (czerwona kartka ).
b) Upomnienie - to oficjalne zwrócenie uwagi, personalnie (żółta kartka).
c) Upomnienie przez PW - to zwrócenie uwagi personalnie, niepublicznie.
d) Upomnienie w Wątku - to zwrócenie uwagi publicznie, personalnie lub grupie osób.
3.1 Przykład czytania informacji o przyznanych kartkach:
"Ostrzeżenia: 1/0" Oznacza jedno upomnienie (żółta kartka bez punktów)/zero ostrzeżeń (czerwona kartka z punktami, które mogą skutkować banem).
"Ostrzeżenia: 0/1 (3)" Oznacza zero upomnień (żółta kartka bez punktów)/jedno ostrzeżenie za trzy punkty (czerwona kartka z punktami, które mogą skutkować banem).
3.2 Informacje o ilości przyznanych kartek z aktywnymi punktami widoczne są pod avatarem Użytkownika, natomiast spis wszystkich otrzymanych kartek, w tym tych z już nieaktywnymi punktami znajduje się w profilu Użytkownika i jest on dostępny tylko dla Moderatorów forum.
Mam problem z chłopakiem... Jestem z nim 6 miesięcy. Na początku było fajnie, kiedy go widziałam szybciej biło mi serce.. A teraz? Teraz jest strasznie. Robi mi problem praktycznie o byle co. Np. wczoraj. Rozmawialiśmy przez telefon i powiedziałam mu, że niedługo wrócę do domu. Wróciłam po 2 godzinach i nie miałam mu jak napisać, że wrócę później, bo padł mi telefon. Zrobił mi kłótnię o to. Na końcu powiedział, że (cytuję) : "ch** mi w d*** i że mam spier****" Później pisał mi, że mnie nienawidzi, że zachowuję się jak dziesięciolatek, że niszczę związek, że przeze mnie ma ochotę się zabić... Dzisiaj szedł ze mną przez pół miasta i darł się na mnie, żądał przeprosin. Kiedy w końcu powiedziałam mu, że źle zrobiłam, że go przepraszam, powiedział, że na pewno to nie są szczere przeprosiny, że nie wyciągnęłam wniosków z tego co on do mnie "mówi". Nie daje mi tyle wolności ile potrzebuję. Wypomina mi, że znajomi są ważniejsi od niego. Rozmawiałam z nim na ten temat, mówiłam, że nie jesteśmy małżeństem, że ja się chcę jeszcze wyszaleć itd. Sprawdza mnie. Np. (też dzisiaj) dzwonił i pytał się co robię, kiedy powiedziałam mu że siedzę w Internecie, kazał mi wysłać do siebie wiadomość na gg czy aby na pewno jestem w domu. Ciągle pyta mnie co robię, z kim, gdzie. Potrafi obudzić mnie o 6 rano tylko po to żeby zapytać mnie o opis na gg który wydaje mu się podejrzany Parę dni temu też musiałam iść na korepetycje z matematyki, bo musiałam zaliczyć sprawdzian żeby zdać do następnej klasy. Kiedy powiedziałam mu, że jedna pani nie może, a druga w ogóle nie odbiera telefonu i że kolega przyjdzie mnie poduczyć bo jest dobry z matematyki (znają się) także zrobił mi kłótnię. Mówił że na pewno specjalnie mu tak mówię bo chcę żeby ten kolega przyszedł mnie uczyć itp. itd. W końcu sam zadzwonił żeby dowiedzieć się czy aby na pewno mówię prawdę. Kiedy okazało się że tak, i tak dalej robił mi kłótnię...
To tylko parę takich akcji. Nie wiem co zrobić. Czy z nim zerwać, czy nie... Kocham go, ale coraz częściej przez niego płaczę, chodzę zdenerwowana... Znajomi radzą, żeby zerwać... A ja sama nie wiem Dziewczyny, poradźcie coś
Nie wiem czy w dobrym temacie założyłam wątek. Jeśli nie, to proszę o przeneisienie.
***
Na złocistej fajerce
spalę różową różę
czarne pióreczko kurze
i jedno ludzkie serce.
Mam problem z chłopakiem... Jestem z nim 6 miesięcy. Na początku było fajnie, kiedy go widziałam szybciej biło mi serce.. A teraz? Teraz jest strasznie. Robi mi problem praktycznie o byle co. Np. wczoraj. Rozmawialiśmy przez telefon i powiedziałam mu, że niedługo wrócę do domu. Wróciłam po 2 godzinach i nie miałam mu jak napisać, że wrócę później, bo padł mi telefon. Zrobił mi kłótnię o to. Na końcu powiedział, że (cytuję) : "ch** mi w d*** i że mam spier****" Później pisał mi, że mnie nienawidzi, że zachowuję się jak dziesięciolatek, że niszczę związek, że przeze mnie ma ochotę się zabić... Dzisiaj szedł ze mną przez pół miasta i darł się na mnie, żądał przeprosin. Kiedy w końcu powiedziałam mu, że źle zrobiłam, że go przepraszam, powiedział, że na pewno to nie są szczere przeprosiny, że nie wyciągnęłam wniosków z tego co on do mnie "mówi". Nie daje mi tyle wolności ile potrzebuję. Wypomina mi, że znajomi są ważniejsi od niego. Rozmawiałam z nim na ten temat, mówiłam, że nie jesteśmy małżeństem, że ja się chcę jeszcze wyszaleć itd. Sprawdza mnie. Np. (też dzisiaj) dzwonił i pytał się co robię, kiedy powiedziałam mu że siedzę w Internecie, kazał mi wysłać do siebie wiadomość na gg czy aby na pewno jestem w domu. Ciągle pyta mnie co robię, z kim, gdzie. Potrafi obudzić mnie o 6 rano tylko po to żeby zapytać mnie o opis na gg który wydaje mu się podejrzany Parę dni temu też musiałam iść na korepetycje z matematyki, bo musiałam zaliczyć sprawdzian żeby zdać do następnej klasy. Kiedy powiedziałam mu, że jedna pani nie może, a druga w ogóle nie odbiera telefonu i że kolega przyjdzie mnie poduczyć bo jest dobry z matematyki (znają się) także zrobił mi kłótnię. Mówił że na pewno specjalnie mu tak mówię bo chcę żeby ten kolega przyszedł mnie uczyć itp. itd. W końcu sam zadzwonił żeby dowiedzieć się czy aby na pewno mówię prawdę. Kiedy okazało się że tak, i tak dalej robił mi kłótnię...
To tylko parę takich akcji. Nie wiem co zrobić. Czy z nim zerwać, czy nie... Kocham go, ale coraz częściej przez niego płaczę, chodzę zdenerwowana... Znajomi radzą, żeby zerwać... A ja sama nie wiem Dziewczyny, poradźcie coś
Nie wiem czy w dobrym temacie założyłam wątek. Jeśli nie, to proszę o przeneisienie.
Nad czym Ty się zastanawiasz? Twój cudowny Misiaczek, to skończony i zaborczy palant, który nie ma do Ciebie ani zaufania, ani szacunku...
"Przeznaczenie rozdaje karty. A my tylko gramy." Artur Schopenhauer
Znajdą się krocie innych chłopaków, którzy będą Cię naprawdę kochać, szanować, ufać Ci. Dla tego z którym jesteś nie warto marnować czas.
Tyle ode mnie.
Trzymaj się ciepło. ;*
"- Czemu wolisz kanapę? - ponowił pytanie. - Ja tam uważam, że to łóżko to świetna sprawa.
- Niepotrzebne nam łóżko - zdołałam wykrztusić. (...)
- No nie wiem, no nie wiem. Na kanapie nie dałoby się zrobić tego i owego."
Mam problem z chłopakiem... Jestem z nim 6 miesięcy. Na początku było fajnie, kiedy go widziałam szybciej biło mi serce.. A teraz? Teraz jest strasznie. Robi mi problem praktycznie o byle co. Np. wczoraj. Rozmawialiśmy przez telefon i powiedziałam mu, że niedługo wrócę do domu. Wróciłam po 2 godzinach i nie miałam mu jak napisać, że wrócę później, bo padł mi telefon. Zrobił mi kłótnię o to. Na końcu powiedział, że (cytuję) : "ch** mi w d*** i że mam spier****" Później pisał mi, że mnie nienawidzi, że zachowuję się jak dziesięciolatek, że niszczę związek, że przeze mnie ma ochotę się zabić...Dzisiaj szedł ze mną przez pół miasta i darł się na mnie, żądał przeprosin. Kiedy w końcu powiedziałam mu, że źle zrobiłam, że go przepraszam, powiedział, że na pewno to nie są szczere przeprosiny, że nie wyciągnęłam wniosków z tego co on do mnie "mówi". Nie daje mi tyle wolności ile potrzebuję. Wypomina mi, że znajomi są ważniejsi od niego. Rozmawiałam z nim na ten temat, mówiłam, że nie jesteśmy małżeństem, że ja się chcę jeszcze wyszaleć itd. Sprawdza mnie. Np. (też dzisiaj) dzwonił i pytał się co robię, kiedy powiedziałam mu że siedzę w Internecie, kazał mi wysłać do siebie wiadomość na gg czy aby na pewno jestem w domu. Ciągle pyta mnie co robię, z kim, gdzie. Potrafi obudzić mnie o 6 rano tylko po to żeby zapytać mnie o opis na gg który wydaje mu się podejrzany Parę dni temu też musiałam iść na korepetycje z matematyki, bo musiałam zaliczyć sprawdzian żeby zdać do następnej klasy. Kiedy powiedziałam mu, że jedna pani nie może, a druga w ogóle nie odbiera telefonu i że kolega przyjdzie mnie poduczyć bo jest dobry z matematyki (znają się) także zrobił mi kłótnię. Mówił że na pewno specjalnie mu tak mówię bo chcę żeby ten kolega przyszedł mnie uczyć itp. itd. W końcu sam zadzwonił żeby dowiedzieć się czy aby na pewno mówię prawdę. Kiedy okazało się że tak, i tak dalej robił mi kłótnię...
To tylko parę takich akcji. Nie wiem co zrobić. Czy z nim zerwać, czy nie... Kocham go, ale coraz częściej przez niego płaczę, chodzę zdenerwowana... Znajomi radzą, żeby zerwać... A ja sama nie wiem Dziewczyny, poradźcie coś
Nie wiem czy w dobrym temacie założyłam wątek. Jeśli nie, to proszę o przeneisienie.
Za taki tekst powinnaś do niego pojechać, strzelić w zęby i jeszcze z kolanka przyłożyć w odpowiednie miejsce... JAK MOŻNA się tak zwracać do kogokolwiek, już nie mówiąc o własnej dziewczynie!!! Żądał czego??? Niby co ty mu zrobiłaś? Jesteś wolną osobą, masz prawo wracać kiedy chcesz, nie masz żadnego obowiązku żeby się mu tłumaczyć Jesteś teraz zauroczona i pakujesz się w toksyczny związek, cokolwiek byśmy ci nie napisały na tym forum to i tak pójdzie w zapomnienie jak tylko Misiaczek się do ciebie odezwie, pamiętaj tylko że jeśli teraz z nim nie zerwiesz to za kilka lat jako ofiara przemocy domowej będziesz uciekać z dziećmi po nocy przed tyranem nie mającym żadnego szacunku do kogokolwiek...
mam nadzieje że nie masz nadzieji że się zmieni bo nie - on się nie zmieni. Nawet jak będzie obiecywał itd.
Też podziwiam za wytrwałość a z drugiej strony szkoda za takie nieszanowanie siebie.
Niby wiem, że mnie nie uderzy, ale faktycznie coraz częściej się go boję Kiedy jest wściekły wyżywa się na mnie emocjonalnie, a później mnie przeprasza, mówi, że nie chce kłótni, że mnie kocha itp. itd, a ja głupia się na to nabieram... Zrywałam z nim już 2 razy i za każdym razem obiecywał, że się zmieni. Tak naprawdę poprawa jest na kilka dni, a później znowu to samo w kółko. Zerwałabym z nim już teraz, ale 13 sierpnia wyjeżdżam z nim na 2 tyg do Anglii, do jego rodziców. Bilet już kupiony i ja nie wiem co z tym fantem zrobić. Czy poczekać do końca wakacji, czy po prostu bez względu na to dać sobie spokój.
Jeszcze jak nie miałam chłopaka i czytałam właśnie o takich ofiarach przemocy domowej, przysięgałam sobie, że w życiu z takim facetem nie będę...
Ostatnio edytowane przez Siaasiaa; 2010-06-22, 16:35.
***
Na złocistej fajerce
spalę różową różę
czarne pióreczko kurze
i jedno ludzkie serce.
Niby wiesz, że cię nie uderzy...
a jak zaczynałaś się z nim spotykać wiedziałaś że będzie się tak na tobie wyżywał? Mam nadzieję że jednak przejrzysz na oczy zanim zacznie się wyżywać również fizycznie
Mam problem z chłopakiem...
Nie wiem co zrobić. Czy z nim zerwać, czy nie... Kocham go, ale coraz częściej przez niego płaczę, chodzę zdenerwowana...
Oczywiście, że zerwać. Po co Ci chłopak, przez którego się denerwujesz i płaczesz? On powinien Ci dawać szczęście i radość, a nie nerwy i płacz.
Pierwotnie opublikowany przez Siaasiaa
Wypomina mi, że znajomi są ważniejsi od niego. Rozmawiałam z nim na ten temat, mówiłam, że nie jesteśmy małżeństem, że ja się chcę jeszcze wyszaleć itd. Sprawdza mnie.
Nawet gdybyście byli małżeństwem, to nie miałby prawa Cię sprawdzać i kontrolować.
i Ty jeszcze z nim jedziesz! Jak Ty z nim wytrzymasz?!
Tym bardziej że nie będziesz miała gdzie od niego odpocząć.
Jakto czekać do końca wakacji? Na co?
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
Dziewczyno, weź się ogarnij w końcu i spójrz, że to COŚ nad czym się zastanawiasz i to co nazywasz związkiem JEST KOMPLETNĄ POMYŁKĄ.
Naprawdę się jeszcze zastanawiasz? On Cię wyzywa, sprawdza, kontroluje, nie ufa Ci, nie szanuje, pomiata Tobą i chce mieć nad Tobą władzę. I on się nie zmieni! Obiecywać to sobie może.
Olej wyjazd, przykre, że kasa przepadnie, ale cóż, może możesz komuś bilet odsprzedać? ja na Twoim miejscu olałabym już go dawno temu.
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów
Stanisław Lem
No za ten bilet płacili jego rodzice i moja mama ma im oddać kasę;p i taka głupia trochę sytuacja wobec nich. Jadę z nim i z moją mamą jeszcze dzisiaj w nocy do turcji więc myślę, żeby po przyjeździe z nim zerwać...
***
Na złocistej fajerce
spalę różową różę
czarne pióreczko kurze
i jedno ludzkie serce.
No za ten bilet płacili jego rodzice i moja mama ma im oddać kasę;p i taka głupia trochę sytuacja wobec nich. Jadę z nim i z moją mamą jeszcze dzisiaj w nocy do turcji więc myślę, żeby po przyjeździe z nim zerwać...
"Przeznaczenie rozdaje karty. A my tylko gramy." Artur Schopenhauer
po prostu dziwimy sie ze dajesz sie traktowac jak smate do podlogi komus kto powinien cie kochac...
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
Toksycznie przez duże T. Jak słyszę takie historię to aż nie wierzę, że ludzie chcą w czymś takim żyć. Związek to przecież dobrowolna decyzja, z której powinno się wyciągać jak najwięcej radości i przyjemności..?
Boże, Twój chłopak zachowuje się jak psychol, strach pomyśleć co będzie za jakiś czas. Zostaw go, na pewno jeszcze nie raz będziesz przez niego płakać, a po co Ci to?
Eee tam, nie słuchaj ich.
Gupie som i zazdroszczą Ci chłopaka co Cię do Anglii zabiera na wakacje i do Turcji na wycieczkę
Kocha to zazdrosny jest, normalne, nie?
Ja bym tak zakręciła, zeby mi się w tej Anglii oświadczył...to takie romantyczne. A potem szybki ślub, weselisko, dziecko i życie jak w madrycie.
Tylko pozazdrościć perspektyw
Cava
Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety. Liz Williams
Huhuhu. No normalnie jakbym o moim byłym słuchała. Czy ten chłopak nie ma na imię Marcin?
Słuchaj, najważniejsza jesteś TY i to jak TY się będziesz czuła, czy TY będziesz szczęśliwa. Nie jesteś szczęśliwa z tym skończonym kretynem (bo jak można być szczęśliwym z kimś kto tak Cię traktuje), więc z nim zerwij. Ulga będzie niesamowita i nagle odżyjesz.
Eee tam, nie słuchaj ich.
Gupie som i zazdroszczą Ci chłopaka co Cię do Anglii zabiera na wakacje i do Turcji na wycieczkę
Kocha to zazdrosny jest, normalne, nie?
Ja bym tak zakręciła, zeby mi się w tej Anglii oświadczył...to takie romantyczne. A potem szybki ślub, weselisko, dziecko i życie jak w madrycie.
Tylko pozazdrościć perspektyw
Nie mam takich perspektyw. Do Turcji akurat zabieram go JA (zresztą jak zawsze, wszędzie to JA go zawsze zabieram... Bo on nie ma kasy...). A z nim miałam lecieć do Anglii, gdzie nie polecę.
Pierwotnie opublikowany przez revontulet_
Zdecydowanie zerwij. Chyba nie muszę wyjaśniać.
Ale nie wiem czy nasze - obcych! - wypowiedzi coś dadzą, skoro znajomych nie posłuchałaś...
Nie to, że nie słuchałam znajomych. Po prostu oni go nie lubią i dlatego myślałam że nie mają takiego obiektywnego spojrzenia na całą sprawę. Dlatego chciałam dowiedzieć się co ludzie postronni o tym myślą. Dzięki Wam w sumie przejrzałam na oczy...
***
Na złocistej fajerce
spalę różową różę
czarne pióreczko kurze
i jedno ludzkie serce.
a potem pokazują w tv pobite babki które płaczą że męzowie je biją. Sama się prosisz o to autorko wątku
Czemu ma Cie przestać upokarzać skoro wie że i tak go nie rzucisz a nawet jak to i tak do niego wrócisz?
Powiedz co w nim jest takiego że nie szanujesz samej siebie, marnujesz z nim swój czas i do tego wydajesz na niego sporą kase?
przeczytaj swoja iwypowiedz i zastanow sie jakbys ty sie zachowywala gdyby twoj chlopak tak sie zachowywal wobec ciebie?
2h spoznienia i zero wiadomosci ze zyjesz? moglas od kogos innego napsiac, chyba nie bylas wtedy sama przez 2h?
on po prostu cię kocha i sie martwi o ciebie. moze powinnas wczesniej mu mowic co zamierzasz (korepetycje) a nie po fakcie ?
przmeysl sprawe.
ja bym nie zrywala.
oboje sie kochacie, tylko jest jakis czas kłótni, ktory na pewno minie po jakims czasie.
trzymam kciuki
---------- Dopisano o 20:17 ---------- Poprzedni post napisano o 20:15 ----------
a moze on ma jakies problemy w domu i dlatego jest taki nerwowy?
przeczytaj swoja iwypowiedz i zastanow sie jakbys ty sie zachowywala gdyby twoj chlopak tak sie zachowywal wobec ciebie?
2h spoznienia i zero wiadomosci ze zyjesz? moglas od kogos innego napsiac, chyba nie bylas wtedy sama przez 2h?
on po prostu cię kocha i sie martwi o ciebie. moze powinnas wczesniej mu mowic co zamierzasz (korepetycje) a nie po fakcie ?
przmeysl sprawe.
ja bym nie zrywala.
oboje sie kochacie, tylko jest jakis czas kłótni, ktory na pewno minie po jakims czasie.
trzymam kciuki
---------- Dopisano o 20:17 ---------- Poprzedni post napisano o 20:15 ----------
a moze on ma jakies problemy w domu i dlatego jest taki nerwowy?
żartujesz prawda?
"Przeznaczenie rozdaje karty. A my tylko gramy." Artur Schopenhauer
nic go nie ustrawiedliwia od bezczelności i chamstwa. Co z tego że ma problemy w domu? A co ona winna tego jest? Nie jest jego zabawką i popychadłem żeby miał się na niej wyżywać
Komentarz