problem...

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty
  • Lee
    Wtajemniczenie
    • 2003-05
    • 2063

    #61
    Re: Dzięki

    ja osobiście wychodze z założenia ze nie ma co czasu marnować na nauke,wiec nie mam zadnych rad co do uczenia sie, bo sie po prostu nie ucze. Oczywiscie stanowczo odradzam Ci moją postawe tzw. "wale to" ale spróbuj wrzucić troche na luz..nie można sie tylko uczyć bo miną Ci najpiekniejsze lata twojego życia!!!!
    aha i niezgadzam sie z twierdzeniem "dziewczątka" zeby rezygnowac z łatwych lekcji.Ja jak rezygnuje to od razu z całego tygodnia)))) uwielbiam religie a wlasciwie kolesia ktory nas uczy religi, taki prawdziwy koleś z krwi i kości nie jest ksiedzem, jest absolwentem teologii. Mówi tak strasznie życiowo i ciekawie, porusza bardzo wazne tematy, nie kaze nam sie wykuwac na pamiec regułek,tylko omawia to co w naszej wierze ważne. Dzieki niemu na prawde chce sie wiare poznawać. Życze wam takich nauczycieli religi
    buźka, troche zeszłam z tematu sorki
    if i'm not wasted, then the day is.

    Komentarz

    • dziewczątko
      Przyczajenie
      • 2003-07
      • 15

      #62
      Re: Dzięki

      do Lejki:
      Nie chciała bym mieć takich poglądów na świat jak ty, uważam, że na prawdę możesz przez nie dużo stracić. Osobiście chyba bym zwariowała gdyby moje życie kręciło się koło nauki. Wżyciu tyle szczęścia nie dała mi piątka czy szóstka na świadectwie, wygrana olimpiad czy świetnie zdany egzamin co taka niepozorna impreza czy chwila spędzona w ramionach mojego chłopaka. Nigdy nie ominęłam z powodu szkoły fajnej imprezy czy nie zrezygnowałam z picia wina z ludźmi których lubię zamiast siedzenia na lekcji polskiego. Nie wyszłam na tym źle i prawie nigdy nie żałowałam swoich decyzji. Sądzę, że warto jest żyć chwilą lecz nie można niestety zapominać o przyszłości. Nie podoba mi się kiedy na tym forum potępiane są osoby pijące palące, osoby które kończą swoja edukację w zawodówkach. Uważam, że wcale nie muszą być mniej wartościowymi ludźmi. To prawda, że często są prymitywni ale moim zdaniem niema to znaczenia, nikt nie powiedział, że szczęśliwi mogą być tylko ludzie piękni, mądrzy, wykształceni, bogaci. Sądzę, że wielu ludziom szczęście może dawać np. upijanie się na imprezach. Nie widzę w tym nic złego, skoro czują się szczęśliwi, spełnieni, nie mają większych ambicji. Może to nie podobać się osobą że tak to ujmę światłym czy wykształconym ale co to ma zaznaczenie skoro ich w stosunku do ogółu społeczeństwa jest tak naprawdę niewielu. Myślę, że warto na to spojrzeć z tej z drugiej strony. Ilu z tej szarej masy gdy dano by im zacząć życie od nowa spędzało by młodość nad książkami ciesząc się zaszczytnym mianem kujona a dorosłe życie na ciężkiej pracy tylko dla czegoś tak naprawdę bezwartościowego jak pieniądze? Skoro pieniądze i cnota szczęścia nie dają, a na pewno nie wszystkim.

      ps. Lee zadroszcze ci takiego wspaniałego nauczyciela, mnie sie niestety trafiła beznacdziejna zakonnica delikatnie ograniczona umysłowo

      Komentarz

      • Charlotte
        Wtajemniczenie
        • 2003-05
        • 2747

        #63
        Re: do dziewczątka

        Niestety wszyscy, których znałam lub znam po zawodówce, palący i pijący zasługują tylko na "potępienie", jak to nazwałaś

        Co do imprez czy chwil w ramionach chłopaka - owszem, ale nie trzeba przez to ignorować nauki. Nie raz zrezygnowałam z imprezy dzień przed ważną klasówką, czy teraz egzaminem, i nic nie straciłam a zyskałam dobrą ocenę, która potem zaowocowała. Na imprezy chodziłam i chodzę dość często, ale wtedy, gdy wiem, że mogę (np. w weekendy). No ale każdy ma inne priorytety.

        To, że ktoś jest prymitywny, nie ma Twoim zdaniem żadnego znaczenia? No cóż, moim ma i to duże. Może i są szczęśliwi, ale zajmując się piciem wina lub wódki w parkach i nie pracując a kradnąc lub pobierając zasiłek dla bezrobotnych na pewno nie służą dobrze społeczeństwu i krajowi.

        Myślę, że upijanie się na imprezach daje szczęście, na pewno, ale jak się jest nastolatkiem i myśli, że to najlepszy sposób na spędzenie młodości.

        Uważam, że życie Lejki jest jak najbardziej udane, szczęśliwe i godne nastolatki. To, że dużą wagę przykłada do nauki, wcale nie oznacza, że nie lubi się zabawić, poimprezować. A to, że potrafi sie bawić bez alkoholu, fajek i innych używek, powinno być cechą wszystkich nastolatków!

        Co do tego picia wina na polskim - bez komentarza...

        Myślę, że pieniądze nie są tak bardzo bezwartościowe, jak Ci się wydaje, ale to już inny temat na dłuższą dyskusję.

        A najpiękniesze jest to, że istnieją jeszcze młodzi ludzie, którzy są "pomiędzy", czyli chyba właśnie tacy jak Lejka. Są inteligentni i dzięki temu potrafią sobie rozłożyć czas na naukę i czas na zabawę tak, aby wszystkiego było w odpowiedniej ilości! Tacy ludzie powinni tworzyć przyszłość.
        rozpakowana - 14.03.2009

        http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku... a przynajmniej się staram .

        Komentarz

        • alinab
          Zadomowienie
          • 2002-09
          • 1280

          #64
          Re: Do Hexy!

          witam dziewuszki z Gdańska

          Komentarz

          • lejka
            Zakorzenienie
            • 2003-01
            • 4371

            #65
            Re: Dzięki

            dziewczątko napisał(a):
            > Nie chciała bym mieć takich poglądów na świat jak ty, uważam, że na prawdę możesz przez nie dużo stracić.

            Co? Konkretnie? Bo to chyba zależy co kto lubi. Mnie nie rajcują imprezy na których główną atrakcją jest picie, szkoda mi czasu i organizmu.

            >Osobiście chyba bym zwariowała gdyby moje życie kręciło się koło nauki.

            A kto powiedział, że moje się kręci... W tym roku np. olałam naukę, bo miałam dosyć harówki po 2 klasie. Wprawdzie świadectwo miałam gorsze, ale egzamin zdałam bez trudu na największą liczbę punktów w klasie, chociaż np. jako jedna z niewielu nie chodziłam na kursy przygotowawcze... Bo nie musiałam, bo we wcześniejszych latach sobie nie odpuszczałam jak inni, którzy musieli potem nadganiać. I dzięki temu zyskałam wolne soboty, które moje klasa do godz. 13 spędzała w szkole. Oczywiście zajęcia były płatne. Można nazwać kręcenie się życia wokół nauki, ponieważ się nie zrywałam i zawsze odrabiałam lekcje... Straszne, doprawdy, straszna rzecz mieć komfort psychiczny wypełnienia obowiązków, dzięki czemu mogłam bez wyrzutów sumienia oddać się rozrywce.

            >Wżyciu tyle szczęścia nie dała mi piątka czy szóstka na świadectwie, wygrana olimpiad czy świetnie zdany egzamin co taka niepozorna impreza czy chwila spędzona w ramionach mojego chłopaka.

            Widzisz, mi też nie dały tyle szczęścia, bo dla mnie to dwie różne rzeczy i nie można ich mierzyć tą samą miarą. Ale ja znajduję czas i na naukę i na uczucie i na inne rozrywki.

            >Nigdy nie ominęłam z powodu szkoły fajnej imprezy czy nie zrezygnowałam z picia wina z ludźmi których lubię zamiast siedzenia na lekcji polskiego.

            A ja wolę lekcje polskiego, przynajmniej do tej pory, bo były naprawdę ciekawe. Dziwna jakaś jestem, lubię poszerzać swoją wiedzę... Dyskusja na tematy filozoficzne jest dla mnie ciekawsza, niż picie. Dziwne, nie?

            A na imprezy nie chodziłam, bo polegały one głównie na piciu. Nie miałam towarzystwa w moim typie, które znajduję teraz. A zrezygnować z imprezy na rzecz nauki... Nie wiem, pewnie bym zrezygnowała. Imprez będzie wiele, zawalenie egzaminu może być fatalne...

            >Nie wyszłam na tym źle i prawie nigdy nie żałowałam swoich decyzji.

            Gratuluję. Grunt to zadowolenie z siebie. Ja też jestem zadowlona z siebie i podoba mi się moje życie.

            >Sądzę, że warto jest żyć chwilą lecz nie można niestety zapominać o przyszłości. Nie podoba mi się kiedy na tym forum potępiane są osoby pijące palące, osoby które kończą swoja edukację w zawodówkach.

            Ja nikogo nie potępiam, ja przestrzegam. Szczerze mówiąc, jak ktoś pali i pije, to jego problem, ja mogę się tylko śmiać z moich koleżanek, które chwalą się, że wypiły tyle i tyle z chłopakami w parku... Jesteśmy tak młodzi i nieukształtowani, że sięganie w tym wieku po używki wydaje mi się żałosnym manifestem dorosłości. Nic na to nie poradzę, takie jest moje zdanie.

            >Uważam, że wcale nie muszą być mniej wartościowymi ludźmi. To prawda, że często są prymitywni ale moim zdaniem niema to znaczenia, nikt nie powiedział, że szczęśliwi mogą być tylko ludzie piękni, mądrzy, wykształceni, bogaci.

            Co ma szczęście do wartościowości człowieka? Dres, który okradł właśnie bogatego gościa, żeby mieć na te rozrywki też może być bardzo szczęśliwy... Weźmy też pod uwagę, że ludzie biorący i pijący krzydzą nie tylko siebie.

            >Sądzę, że wielu ludziom szczęście może dawać np. upijanie się na imprezach.

            Moim zdaniem nie będzie to prawdziwe szczęście, tylko złudne, ale ja nikomu niczego nie zabraniam. Tylko wyrażam swoje zdanie co do tego.

            >Może to nie podobać się osobą że tak to ujmę światłym czy wykształconym ale co to ma zaznaczenie skoro ich w stosunku do ogółu społeczeństwa jest tak naprawdę niewielu.

            Niestety, a potem mamy to co mamy w kraju...

            >Myślę, że warto na to spojrzeć z tej z drugiej strony. Ilu z tej szarej masy gdy dano by im zacząć życie od nowa spędzało by młodość nad książkami ciesząc się zaszczytnym mianem kujona a dorosłe życie na ciężkiej pracy tylko dla czegoś tak naprawdę bezwartościowego jak pieniądze? Skoro pieniądze i cnota szczęścia nie dają, a na pewno nie wszystkim.

            Gdyby dano mi szansę przeżyć wszystko jeszcze raz, nic bym nie zmieniła w stosunku do mojej nauki. Najwyżej trochę z prywatnych spraw. Bo jakoś udaje mi się mieć i dobre oceny i swoje życie.

            Komentarz

            • Hexa
              Raczkowanie
              • 2002-03
              • 412

              #66
              Re: Do Hexy!

              Ja witam również!!!

              Komentarz

              • Lee
                Wtajemniczenie
                • 2003-05
                • 2063

                #67
                Lejko!

                Lejko! <brawo> <oklaski> <aplauz> <brawo> nie wiem co jeszcze mam napisać! Kobieto jesteś wielka!!! Gratuluje Ci wszystkiiego!!!
                if i'm not wasted, then the day is.

                Komentarz

                • Lee
                  Wtajemniczenie
                  • 2003-05
                  • 2063

                  #68
                  Re: Lejko!

                  o kurde nie udalo sie: między słowami Lejko i nie wiem co jeszcze mam napisac bylo:
                  BRAAWO OKLASKI APLAUZ OKRZYKI WIDOWNI PISKI BRAWO APLAUZ...
                  if i'm not wasted, then the day is.

                  Komentarz

                  • lejka
                    Zakorzenienie
                    • 2003-01
                    • 4371

                    #69
                    Re: Lejko!

                    Ironia jest zbędna...

                    Komentarz

                    • Helena
                      Zadomowienie
                      • 2002-11
                      • 1468

                      #70
                      Re: Dzięki

                      Myślę że Lejka to tajny agent Z MeniS-u
                      Ale "gada" dobrze, to najważniejsze
                      Lejuś - nie wierzę - ani jednego piwka , no co Ty...
                      Admin broni
                      Admin radzi
                      Admin nigdy cię nie zdradzi

                      Komentarz

                      • lejka
                        Zakorzenienie
                        • 2003-01
                        • 4371

                        #71
                        Re: Dzięki

                        Nie lubię piwa, wolę wino. Ale jeszcze nie zdarzyło mi się pić w towarzystwie moich rówieśników.

                        Komentarz

                        • BabciaWeatherwax
                          Zakorzenienie
                          • 2003-02
                          • 5030

                          #72
                          Re: Lejko!

                          lejka napisał(a):
                          > Ironia jest zbędna...

                          Myślę Kochanie, że źle odczytalaś intencje Lee, on chciała Ci pogratulować poglądów i odwagi ich głoszenia mimo wszechobecności nacisku na bycie cool dzięki używkom

                          Uważam, ze w wieku Lejki dobrze bawić mozna się też bez alkoholu, papierosów (sama paliłam wiele lat - to naprawdę nałóg i to paskudny), nie mówiąc już o narkotykach, nieważne, twardych czy miękkich. Marihuana może nie uzależnić, ale otwiera w umyśle furkę: spróbowałam maryśki, czemu nie spróbować extasy czy czegoś innego. NIKT nie może być pewien, czy jego nie dosięgnie uzależnienie.

                          Dlatego umiejętość oparcia się naciskowi (choćby nieformalnemu) grupy - a takie naciski są choćby w postaci nazywania Lejki przez jej kolegów lamerką, bo nie stosuje uzywek - w wieku, kiedy przynależność do grupy rówieśniczej jest najważniejsza, uważam za przejaw wielkiej odwagi cywilnej i siły charateru

                          Z wiekiem Lejka pewnie doceni urok i (cześć Hela, już zdrowa? ) i będzie go używać - ale mądrze i z umiarem

                          Ja też miałam ochotę Cię wysciskać Lejuś za Twoje odważne, choć nieco niepopularne dziś wśród młodzieży poglądy

                          liberalny
                          <tolerancyjny, nie stosujący przymusu, wolnościowy, nierygorystyczny>
                          (Słownik Języka Polskiego PWN)

                          Jędrek ma...

                          Forum techniczne dla katalogu kosmetyków

                          Komentarz

                          • superka
                            Rozeznanie
                            • 2002-09
                            • 736

                            #73
                            Re: Dzięki

                            o tak lejko nie warto pić wina z rówieśnikami ich nie stać na to najlepsze

                            Komentarz

                            • lejka
                              Zakorzenienie
                              • 2003-01
                              • 4371

                              #74
                              Re: Dzięki

                              superka napisał(a):
                              > o tak lejko nie warto pić wina z rówieśnikami ich nie stać na to najlepsze

                              Hehehe, no właaaaśnie.

                              Komentarz

                              • Charlotte
                                Wtajemniczenie
                                • 2003-05
                                • 2747

                                #75
                                Re: Lejko!

                                Lejka, ubierasz w słowa to, co chciałabym wyrazić, ale jakoś nie umiem tego napisać! Dzięki!
                                rozpakowana - 14.03.2009

                                http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku... a przynajmniej się staram .

                                Komentarz

                                • Charlotte
                                  Wtajemniczenie
                                  • 2003-05
                                  • 2747

                                  #76
                                  Re: Lejko!

                                  Babciu, co najlepsze, to zauważyłam, że te poglądy stają się wśród młodzieży coraz bardziej popularne Mój chłopak ma siostrę w wieku 17 lat, znam ją od 3 lat. Jest bardzo "cool" dziewczyną, modnie sie ubiera (tak trochę sportowo, nie jak k...), ma wiele wiele koleżanek i jeszcze więcej kumpli (jak jestem u mojego A. to na własne oczy widzę, jak co godzinę przychodzi po nią inne towarzystwo, często składające się z samych chłopaków. Oczywiście nie zawsze z nimi wychodzi ) W każdym razie jest przesympatyczna, bardzo ładna i lubiana. I co? Nie pali, nie upija się, a z imprez musi wracać góra o 23:00. Że piwko czasem wypije to wiem, ale parę razy przyjeżdżaliśmy po nią na jakąś imprezę i niegdy nie była pijana, zakręcona nie śmierdziało od niej fajkami. Zawsze do furtki odprowadza ją kilka osób, które zostają dłużej. Jest szalona, ma dziwne pomysły, ale przy tym zna pewne granice.

                                  Mam nadzieję, że z czasem będzie coraz więcej takich młodych ludzi!
                                  rozpakowana - 14.03.2009

                                  http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku... a przynajmniej się staram .

                                  Komentarz

                                  • Lee
                                    Wtajemniczenie
                                    • 2003-05
                                    • 2063

                                    #77
                                    Re: Lejko!

                                    Lejciu buuu nie chciałam zeby to zabrzmialo jak ironia! Chciałam zeby zabrzmialo to tak, jak napisała Babcia
                                    Naprawde podziwiam Cie szczerze, gratuluje odwagi, gratuluje takiej postawy! To na prawde wielkie! Nie ma mowy o zadnej ironii! 100% racji dla Ciebie! Kobieto jak taka bedziesz to naprawde daleko zajdziesz! Pozdrawiam
                                    if i'm not wasted, then the day is.

                                    Komentarz

                                    Przetwarzanie...